Może w tym temacie podyskutujemy na temat rozliczania dostawy wody. Można przecież doprowadzić do takiej sytuacji, gdzie każdy indywidualny odbiorcza wody będzie rozliczał się bezpośrednio z jej dostawcą, a nie zarządcą nieruchomości. :idea:
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do aktywnej dyskusji.
Henryk Mościbrodzki
[url=callto://spl908455/]Skype: spl908455[/url]
Nowy(a) na forum


Weteran


Co do rozliczania wody jedyną wkurzającą rzeczą jest dla mnie comiesięczne "łazęgostwo" osób sprawdzających liczniki na wodę (przy fakcie posiadania zamontowanych liczników w domu), najczęściej łażenie i walenie do drzwi odbywa się przed południem kiedy odsypiam wieczorno-nocną pracę, albo w porze obiadowej....
Czy nie łatwiej rozliczać się jakąś stałą opłatą uśrednioną dla całego budynku, a wizytę i indywidualne rozliczenie nadpłat/niedopłat robić raz w roku?'
Wtedy zamiast 12 osób sprawdzających liczniki osiedle/dostarczyciel wody/ itp. mogliby zatrudnić np 1-2 osoby.
Takie rozwiązanie to spokój lokatorów (mój na pewno) i znaczna oszczędność na kosztach zatrudnienia inkasentów. (a za te odczyty się płaci każdorazowo, zerknijcie na fakturę za wodę)
Z gazem już dokładnie tak zrobili, więc chyba można ułatwić życie odbiorcom wody jak się chce.
Czy nie łatwiej rozliczać się jakąś stałą opłatą uśrednioną dla całego budynku, a wizytę i indywidualne rozliczenie nadpłat/niedopłat robić raz w roku?'
Wtedy zamiast 12 osób sprawdzających liczniki osiedle/dostarczyciel wody/ itp. mogliby zatrudnić np 1-2 osoby.
Takie rozwiązanie to spokój lokatorów (mój na pewno) i znaczna oszczędność na kosztach zatrudnienia inkasentów. (a za te odczyty się płaci każdorazowo, zerknijcie na fakturę za wodę)
Z gazem już dokładnie tak zrobili, więc chyba można ułatwić życie odbiorcom wody jak się chce.
Inicjatywa dla Lubina - www.inicjatywa.elubin.pl/dokuwiki
Portal tematyczny poświęcony rozwojowi Lubina.
Portal tematyczny poświęcony rozwojowi Lubina.
Maniak


u mnie dozorczyni chodzi ale raz na rok (chyba w ramach kontroli) i przy każdej podwyżce. sam spisuje stan licznika i płace sobie jak mi pasuje.
niestety co do idei podanej przez Henryka, jest problem trudny do przeskoczenia... czułość wodomierzy zamontowanych na rurach o dużej średnicy jest inna niż ta na indywidualnych i powstaje różnica którą ktoś (niestety my) musi pokryć. pozostaje również kwestia wody poza licznikowej. np: dozorczyni myje klatkę schodową - skąd ma wziąć wodę i kto ma za to zapłacić, kto płaci za podlewane trawniki przy bloku, itp itd.
rozliczanie sie z partnerami indywidualnymi jest, obawiam sie, nie 'na rękę' dostawcą i niestety musimy się na to godzić
niestety co do idei podanej przez Henryka, jest problem trudny do przeskoczenia... czułość wodomierzy zamontowanych na rurach o dużej średnicy jest inna niż ta na indywidualnych i powstaje różnica którą ktoś (niestety my) musi pokryć. pozostaje również kwestia wody poza licznikowej. np: dozorczyni myje klatkę schodową - skąd ma wziąć wodę i kto ma za to zapłacić, kto płaci za podlewane trawniki przy bloku, itp itd.
rozliczanie sie z partnerami indywidualnymi jest, obawiam sie, nie 'na rękę' dostawcą i niestety musimy się na to godzić
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Informacje
Bing [Bot] » 1 gość