mark11 pisze:Chcę tylko zauważyć, że jeśli to analogia do prezentowanej przez jednego z forumowiczów sprawy Prosperity (forum na gazecie - przeczytałem w całości) to kończy się tak, że wszyscy jedziemy do Lubina (czasami po kilkaset kilometrów) po to aby się przejechać bo tam nic nie będzie.
Tak naprawdę chodzi im o czas, który zyskują do "zmiany lokalu" lub mają szanse oszukać kolejnych ludzi.
Według mnie nie ma na co czekać - trzeba powiadomić organy ścigania.
Poza tym być może oni czytają forum i świetnie się przy naszych rozważaniach bawią!!!!
Wydaje mi sie że na razie może sie lekko uspokójkmy, nie ma sygnałów że Pan Grzegorz Wagner kogoś już "przekręcił" a mamy nawet sygnał że koś kupił od niego auto w listopadzie 2006 i jest zadowolony.
czekamy na rozwój sytuacji. Jak ktoś odbierze już autko to niech napisze.