Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
To z dzisiejszej Gazety Wrocławskiej :
,,Z 200 mln euro na transport aż 47 mln przeznaczono na zakup szynobusów, modernizację taboru kolejowego i rozbudowę linii kolejowych. Dlaczego zatem na razie nie ma szans na przywrócenie połączeń kolejowych pomiędzy Legnicą a Lubinem?
– Chodzi o wożenie ludzi, nie powietrza – wyjaśnia marszałek. – Dopóki tory kolejowe nie będą zmodernizowane i podróż koleją z Lubina do Legnicy będzie trwała godzinę, nikt nie będzie chciał z niej korzystać. Jesteśmy gotowi dopłacać do usług kolejowych, ale pociągi muszą jeździć szybko."
Zatem to co pisałem wcześniej, modernizacja torowiska na odcinku Lubin - Legnica staje się priorytetową. Jeżeli to się nie stanie w najbliższym czasie, o szybkim połączeniu kolejowym z Wrocławiem możemy zapomnieć.
,,Z 200 mln euro na transport aż 47 mln przeznaczono na zakup szynobusów, modernizację taboru kolejowego i rozbudowę linii kolejowych. Dlaczego zatem na razie nie ma szans na przywrócenie połączeń kolejowych pomiędzy Legnicą a Lubinem?
– Chodzi o wożenie ludzi, nie powietrza – wyjaśnia marszałek. – Dopóki tory kolejowe nie będą zmodernizowane i podróż koleją z Lubina do Legnicy będzie trwała godzinę, nikt nie będzie chciał z niej korzystać. Jesteśmy gotowi dopłacać do usług kolejowych, ale pociągi muszą jeździć szybko."
Zatem to co pisałem wcześniej, modernizacja torowiska na odcinku Lubin - Legnica staje się priorytetową. Jeżeli to się nie stanie w najbliższym czasie, o szybkim połączeniu kolejowym z Wrocławiem możemy zapomnieć.

Weteran


Nowy(a) na forum


Myslę, że czasami trzeba dać cos od siebie, zeby na swiecie było lepiej... Co do Niemców i Francuzów - oni po prostu moga sobie pozwolic na dopłacanie do budżetu Unii, stac ich na to. Polske jeszcze przez wiele lat nie bedzie na to stać. Az kiedys przyjdzie taki momet, ze i my bedziemy krajem na tyle rozwinietym i bogatym, ze bedziemy mogli pomagac innym nacjom.
==>ZL<==
Stan toru z Lubina do Legnicy nie jest wcale aż w takim złym stanie, a gadanie o konieczności jego remontu to tylko zamydlanie ludziom oczu. PKP chciało uruchomić już od 1 lutego bezpośrednie pociągi do/z Wrocławia i nawet na stronie PKP jest rozkład jazdy:
http://rozklad.pkp.pl/bin/stboard.exe/pn?input=5100308
Z pociągów wycofał się Urząd Marszałkowski! Na forum kolejowym są nawet głosy, że mogą stać za tym lubińscy busiarze, którym pociągi byłyby bardzo nie na rękę i mogli lobbować (łapówki?) w UM za uwaleniem połączeń kolejowych.
Dyskusja na forum kolejowym:
http://pkp.boleslawiec.pl/forum/viewtopic.php?t=1954
Tak więc to nie wina PKP tylko urzędników z UM.
http://rozklad.pkp.pl/bin/stboard.exe/pn?input=5100308
Z pociągów wycofał się Urząd Marszałkowski! Na forum kolejowym są nawet głosy, że mogą stać za tym lubińscy busiarze, którym pociągi byłyby bardzo nie na rękę i mogli lobbować (łapówki?) w UM za uwaleniem połączeń kolejowych.
Dyskusja na forum kolejowym:
http://pkp.boleslawiec.pl/forum/viewtopic.php?t=1954
Tak więc to nie wina PKP tylko urzędników z UM.
Fela 
NEVIL, więc uważasz, że 43 minuty to za dużo i w związku z tym pociągi jeździć nie powinny? Nie czas przejazdu do Legnicy się liczy, ale do Wrocławia. Dla mnie pociąg jest atrakcyjniejszy i wygodniejszy niż busy. Nie cierpię busów! Zrobiono z naszego miasta Turkmenistan czy inny kraj trzeciego świata gdzie jeżdżą tylko busy i dolmusze. Nawet jesli pociąg będzie jechał 2 godziny do Wrocławia to i tak wybiorę PKP, a nie busa.
Fela 
Stały bywalec


Weteran


Nowy(a) na forum


Moim zdaniem podróżnicy nie zaakceptują:
- gdy dojazd do Legnicy i Wrocławia będzie droższy niż jazda busem czy autobusem (w cenę należy wliczyć koszty dojazdu do dworca kolejowego),
- będzie czasowo dłuższy (też trzeba doliczyć dojazd do dworca).
Tej formie dojazdu do Wrocławia i Legnicy źle wróżę. Jeżeli zostanie wprowadzona to szybko zostanie zlikwidowana. Koszty wysokie, a pożytek mały.
- gdy dojazd do Legnicy i Wrocławia będzie droższy niż jazda busem czy autobusem (w cenę należy wliczyć koszty dojazdu do dworca kolejowego),
- będzie czasowo dłuższy (też trzeba doliczyć dojazd do dworca).
Tej formie dojazdu do Wrocławia i Legnicy źle wróżę. Jeżeli zostanie wprowadzona to szybko zostanie zlikwidowana. Koszty wysokie, a pożytek mały.
Weteran


Nowy(a) na forum


Realisto... nie ma takiej linirealista pisze:tak, ale weźmy pod uwagę, że linia kolejowa obsłuży cały region Głogów - Polkowice-Rudna-Lubin-Legnica, nie tylko Wrocław się liczy
Jest linia Legnica - Lubin - Rudna - Głogów z odgałęzieniem Lubin - Polkowice.
Kto raz jechał samochodem do Głogowa to na ślimaku zjeżdżając z DK "3" widział gdzie się kończą "miedziowe tory" i dlaczego pociagi Pol-Miedzi zasuwają przez Lubin i Gwizdaną z koncentratem do HM Głogów z Sieroszowic
Co do linii Lubin - Legnica - Wrocław słuszne jest to, że jej nie reaktywowano...
Czy ktoś z Was korzystałby z pociagu, który jechałby około 2 godzin do Wrocka? bo tyle jak słyszałem że miało to trwać....
http://pkp.boleslawiec.pl/forum/viewtop ... 7a048c5449
Do momentu kiedy nie skończą przebudowy linii Legnica - Wrocław i nie zrobią Legnica - Głogów uruchomienie pociągów Lubin - Wrocław to czysta fanaberia!!!
Co do linii do Głogowa... jak chcecie ją wykorzystywać w drodze na Leszno.. kolejowe okno na świat... to zapomnijcie... na odcinku Głogów - Leszno jeździ 3 pary pociągów i jedna para szynobusów (w tym wypadku z przesiadką we Wschowej). Włóczy się to po lasach 1.10-1.20 godz.(średnia prędkość 34-39km/h
Tak więc pozostaje na razie przeżywać horrory na drodze w PKS lub busach lub korzystać ze stacji w Ścinawie. To drugie tym atrakcyjniejsze, że jak kolejarskie jaskółki ćwierkają
..albo trzymać kciuki za decydentów kolejowych z PLK i wojewódzkich, że zdarzy się cud i będą pieniądze na remont torowiska Legnica - Lubin
Weteran


Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i nie mogę wyjść z podziwu. Niektórzy z Was po prostu nie chcą mieć pociągów w naszym mieście i nie ma tu znaczenia czas przejazdu. Jeśli byłby jakiś pospieszny np. do Krakowa to odcinek Lubin - Legnica nie ma żadnego znaczenia. Liczy się możliwość wygodnego dojazdu do Wrocławia i dalej. Zresztą miasto bez kolei traci na znaczeniu.
Zastanawiam się kim są oponenci kolei w naszym mieście. Może busiarzami, którzy mają w tym interes, aby pociągi nie wróciły do Lubina, bo stracą część pasażerów? Bo że busiarstwo zabiera głos w tym wątku nie mam wątpliwości.
Zastanawiam się kim są oponenci kolei w naszym mieście. Może busiarzami, którzy mają w tym interes, aby pociągi nie wróciły do Lubina, bo stracą część pasażerów? Bo że busiarstwo zabiera głos w tym wątku nie mam wątpliwości.
Fela 
Informacje
0 użytkowników » 2 gości


