
> SM: Nie dziala. > > SL: Oczywiscie, ze nie podzialalo. Ten facet zrobil jedyna > > logiczna rzecz. Równiez zaczal isc szyciej. > > SM: Wiec co powinnysmy zrobic? W tym tempie dogoni nas w ciagu minuty. > > SL: Jedyna logiczna rzecza jaka mozemy zrobic to oczywiscie rozdzielic sie. > > Ty pójdziesz tamta droga a ja ta. On nie moze sledzic nas obu jednoczesnie. > > Mezczyzna postanowil isc za Siostra Logika. > > > Siostra Matematyka dotarla do klasztoru i zaczela martwic sie o Siostre Logike. > > Siostra Logika w koncu dotarla. > > SM: Siostro Logiko! Dzieki Bogu juz jestes! > Opowiedz mi co sie stalo! > > SL: Wydarzyla sie jedyna logiczna rzecz. > Mezczyzna nie mógl sledzic nas obu wiec poszedl za mna. > > SM: Tak, tak! Ale co bylo pózniej? > > SL: Stala sie jedyna logiczna rzecz. Zaczelam biec najszybciej > > jak potrafie ale on równiez zaczal biec najszybciej jak potrafi. > > SM: I? > > SL: Stala sie jedyna logiczna rzecz. Zlapal mnie. > > SM: Oh, biedactwo! Co zrobilas? > > SL: Jedyna logiczna rzecz. > Podnioslam moja spódnice. > > SM: Oh, Siostro! Co zrobil mezczyzna? > > SL: Jedyna logiczna rzecz jaka mógl zrobic. > Opóscil spodnie. > >

> > ! SM: Oh, nie! Co bylo potem? > > SL: Czy to nie logiczne, Siostro? > Zakonnica z uniesiona spódnica moze > > biec szybciej niz facet ze spuszczonymi spodniami. >

> A dla wszystkich, którzy mysleli, ze bedzie cos brzydkiego: > > Zmów dwie Zdrowaski!



