A to mieszkanie w ogóle warte było takiego ryzyka i stresu? Ja tam nie mam domu, nie mam kredytu, nie mam też długów ;)
Pewnie, fajnie byłoby mieć swoją willę: garaż, basen, a do tego jakaś oranżeria albo ogród z prawdziwego zdarzenia. Ale nie ma sensu spełnianie marzeń kosztem całej przyszłości ...