o to spory, ze odniosłem wrażenie jakby Ci te osoby tylko tam przeszkadzały i masz pretensje, zę nie pogują. Może źle zrozumiałem. Pozdrawiam i koniec dyskusji z mojej strony.
19 gru 2005, 14:59
szczerze mówiąc, to ja tam byłem usłyszeć chłopaków z happysad na żywo i czysto dla samej muzyki, a nie po to by się odbijać od ścian, ludzi, podłogi, tarzać w rozlanym piwie i inne tego typu atrakcje. Porzucać się, porozbijać to mogę wszędzie. Ale najwyraźniej nie każdy potrafi zrozumieć, ze nie ...
19 gru 2005, 03:21
Tej, Misie kolorowe moje, a czy w ogóle w Lubinie są jakieś 'szkółki' walk innych niż paściarskie 'Tekłondo' i równie miękkie karate (pij mleko - zostaniesz karateką)?
Marzy mi się jakiś boks tajski.
Cholerne zadupie.
Marzy mi się jakiś boks tajski.
Cholerne zadupie.
23 lis 2005, 02:11