Jak np. Ktoś nie ma kablówki, może udać się do Kogoś kto ją ma - np. sąsiad, szwagier, kochanka, znajoma koza lub też powołać społeczny komitet i w szerokim gronie emocjonalnie przeżywać to ,,zjawisko,, (troszkę sarkazmu dla pokrzepienia dusz)
02 gru 2005, 21:09
przypuszczam, że poza kilkunastoma osobami z tego forum i może kilkudziesięcioma jakoś związanymi z tematem większosc mieszkańców tak naprawdę ma totalną zlewkę na to co postawią w rynku - ŚWIĘTA PRAWDA I ja i reszta moich znajomych ma tooootalną zlewkę na to co będzię w rynku. Jeżeli jest się ...
21 lis 2005, 03:52
Więc Panowie, Szanowni Rozmówcy twierdzicie że jak mam to nieszczęście mieszkać w ,,rynku,, tego sioła to moje mieszkanie jest niby własnością publiczną i każdy kto ma ochotę decydować o jego stanie, gdzie i jak moja rodzina ma się podziać bo Wy macie ochotę na spacerek po Ryneczku i to raz na ruski ...
14 paź 2005, 21:35
Bloki wam przeszkadzają? Widać że innych problemów nie macie
Ja w nich mieszkam i mam głęboko w poważaniu ich wygląd. Zmieniać sobie możecie jak chcecie, ale za własną kasę. Mam w nosie by w związku z ,,troską,, o wygląd centrum lubińskiego kołchozu miałbym płacić większy fundusz remontowy. Mi i moim sąsiadom przeszkadza raczej odeklona młodzież która bryka ...
14 paź 2005, 02:55