forum LUBIN pl
oficjalne forum miasta Lubin

Sport - KOPANA... Zagłębie Lubin

NEVIL - Nie Paź 07, 2007 20:40
Temat postu: KOPANA... Zagłębie Lubin
Może mi ktoś wytłumaczyć, co się z tymi naszymi piłkarzami dzieje ? Kolejna porażka z Groclinem. I to mając za wsparcie swoich kibiców.
NEVIL - Nie Paź 14, 2007 16:32

Z ilości wyświetleń widzę, że szanowni uczestnicy tego forum, nic nie mają do powiedzenia w tym temacie. Zaiste żałosne to jest... :!:
Dale Cooper - Nie Paź 14, 2007 17:21

NEVIL, załóż taki temat na forum Legii, oni na pewno będą mieli wiele do powiedzenia :)
JasioJasio - Nie Paź 14, 2007 20:26

NEVIL mozesz być pewien, że gdybym wiedział co się dzieje i jaka jest tego przyczyna to bym napisał. Oczywiście są tacy, co mają złota receptę (Michniewicz/Łobodzińsk/Iwański/Pietryszyn/Kolendowicz/Balcerowicz* musi odejść) i chetnie się swoimi radami dzielą ale na innych serwisach.
NEVIL - Nie Paź 14, 2007 21:12

A może za przyczynę należy uznać nowy ,,regulamin płac" dla naszych piłkarzy , co spowodowało totalne zniechęcenie do angażowania się w grę ? Nie wiem, doprawdy nie wiem, ale nie podoba mi się to , bo nie podejrzewam, że naszym piłkarzom uderzyła przysłowiowa woda sodowa do głowy, po zdobyciu mistrzostwa Polski. Przyczyn tego stanu rzeczy, szukać należy raczej gdzie indziej. I oby je znaleźć jak najszybciej, bo w przeciwnym razie, w następnym sezonie piłkarskim, staniemy się obiektem drwin, jeżeli wyniki meczów będą takie jak obecnie.
JasioJasio - Pon Paź 15, 2007 05:50

Głowy nie dam ale o ile wiem, to system płacy jest podobny jak w tamtym sezonie. Premia jest płacona jeśli po rozegranej kolejce zespół jest w pierwszej trójce.
tomi - Sro Paź 17, 2007 12:44

każdy zespół ma w trakcie sezonu lepsze i gorsze chwile, umówmy się że teraz są te gorsze a lepsze tuż przed nami, i kibicować botyle możemy.
NEVIL - Nie Sie 12, 2012 20:24

Pucharowa przygoda Zagłębia trwa dalej

11.08.2012. Radio Elka

Po znakomitym spotkaniu w Płocku, piłkarze KGHM Zagłębia Lubin, awansowali do dalszej fazy rozgrywek Pucharu Polski. "Miedziowi" pokonali Wisłę 4:2. Bramki dla lubinian zdobyli: Pawłowski z karnego, Woźniak, Jeż i Sernas.

Dzisiejsze spotkanie w ramach 1\16 finału Pucharu Polski miało dać podstawowe pytanie, w jakiej dyspozycji są piłkarze Zagłębia przed zbliżającym się nowym sezonem w ekstraklasie. W pojedynku z płocką Wisłą, trener Pavel Hapal, desygnował do gry najsilniejszą jedenastkę. I już od pierwszych minut spotkania lubinianie narzucili swój własny styl gry. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 28. min. gry w polu karnym gospodarzy płocczanin dotknął piłkę ręką i główny arbiter podyktował jedenastkę, którą na bramkę pewnie zamienił Szymon Pawłowski. W 36. minucie lubinianie prowadzili już 2:0 po fantastycznym strzale Arkadiusza Woźniaka.

Tuż po zmianie stron Wisła zdobyła kontaktowego gola. W zamieszaniu jeden z piłkarzy Zagłębia dotknął piłkę ręką, a rzut karny pewnie wykonał Dziedzic. W 55. minucie Zagłębie podwyższyło na 3:1, a bramkę zdobył debiutujący w barwach "Miedziowych" Robert Jeż. Dwie minuty później gospodarze poszli za ciosem. Drugiego gola dla Wisły zdobył Sielewski. Wynik spotkania w 81. minucie ustalił Sernas. Lubinianie wygrali z Wisłą pewnie i zasłużenie awansowali do dalszej fazy finału Pucharu Polski. Jutro w rozgrywkach PP swój mecz rozegra Miedź Legnica. O godz. 14.30. na stadionie przy Orła Białego legniczanie podejmą Polonię Warszawa. tom

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58595//

NEVIL - Pią Wrz 21, 2012 13:40

Kibice przeciwko akcji z batonikiem


21.09.2012. Radio Elka

Po przegranym spotkaniu Zagłębia z Widzewem, niektórzy internauci zasugerowali, by podczas najbliższego meczu z Legią Warszawa, w kierunku "Miedziowych" rzucić batoniki nawiązując do znanej reklamy o "gwiazdorzeniu". Stowarzyszenie kibiców potępia taki pomysł ostrzegając, że takie zachowanie może skończyć się zakazami stadionowymi.

Po porażce 0:1 piłkarzy Pavla Hapala z Widzewem Łódź na forach Internetowych kibice wylewali swoje żale nie zostawiając suchej nitki na grze "Miedziowych". Wśród licznych negatywnych opinii, pojawiły się propozycje, by podczas najbliższego spotkania w Lubinie, Zagłębia z Legią Warszawa, które odbędzie się 29 września, fani przynieśli ze sobą batoniki i rzucili je na murawę pod nogi biegających piłkarzy. Byłoby to nawiązanie do znanej reklamy batonika, po zjedzeniu którego przestaje się "gwiazdorzyć".

Stowarzyszenie Sympatyków Zagłębia Lubin "Zagłębie Fanatyków" całkowicie odcina się od takiego pomysłu widząc w tym prymitywizm. - Ktoś rzucił takie hasło w komentarzu i zaraz niektórzy to podchwycili. Być może napisała to osoba, która nie jest kibicem Zagłębia Lubin. Oczywiście nasze stowarzyszenie nie ma z tym nic wspólnego, co więcej, nie organizujemy i nie propagujemy takiej akcji, nikt z nas tego nie wymyślił, mało tego, absolutnie nie namawiamy nikogo do rzucania czegokolwiek na murawę lub w piłkarzy. Takie zachowania można sprowadzić tylko i wyłącznie do chuligaństwa. Nie popieramy takiego pomysłu. A tych, co chcą tak zrobić, przestrzegam, że takie wybryki są złamaniem obowiązującego prawa, za coś takiego można przecież dostać zakaz stadionowy - powiedział nam Łukasz Dominów, szef Stowarzyszenia SZL "Zagłębia Fantyków".

Dominów przypomina, że jest wiele innych form zachęcania piłkarzy do lepszej gry, np. gorącym dopingiem lub też wręcz przeciwnie - ciszą na "Przodku" - gdy trzeba pokazać swoje rozgoryczenie. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/59315//

NEVIL - Czw Gru 27, 2012 10:55

Marzenie kibiców - Zagłębie rycerzami wiosny


27.12.2012. Radio Elka

Kibice KGHM Zagłębia Lubin już snują marzenia o piłkarskiej wiośnie. Liczą, że podopieczni trenera Pavla Hapala solidnie przygotują się do rundy rewanżowej, oczekują też od władz klubu wzmocnienia składu "Miedziowych".

Po rundzie jesiennej Zagłębie zajmuje 11. miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów z bagażem trzech ujemnych za udział w aferze korupcyjnej. Końcówka jesieni była atomowa. Zaczęło się od wygranej ze Śląskiem we Wrocławiu, potem przyszła wpadka u siebie z Podbeskidziem, ale "Miedziowi" odkuli się wygrywając w Zabrzu z
Górnikiem i z Polonią na Konwiktorskiej. Wysoką formę potwierdzili w ostatnim meczu rundy jesiennej rozbijając Wisłę Kraków 4:1. Takiego Zagłębia kibice chcą także wiosną. - Wiosnę zawsze mamy lepszą, wiadomo, że liczymy na dobrą grę, zwłaszcza, że jest szansa na wywalczenie trofeum w Pucharze Polski - mówi Łukasz Dominów, prezes Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin "Zagłębie Fanatyków".

Wiosną w składzie Zagłębia nie zobaczymy już niektórych zawodników. Klub pożegnał się z Reiną, Slobodą i Hodurem oraz Gancarczykiem i Rachwałem. Wiele spekuluje się o ewentualnym odejściu z Lubina Szymona Pawłowskiego. - Jest to najlepszy skrzydłowy w Polsce, pokazuje swoją grą, jak całe Zagłębie może wyglądać. Pawłowskiemu kończy się kontrakt w czerwcu, liczymy, że wiosną będzie jeszcze strzelał bramki dla naszego klubu. Na pewno byłaby to duża strata, na siłę z niewolnika nie ma zawodnika, więc jeśli będzie chciał to odejdzie. Życzymy mu jak najlepiej - kwituje Dominów.

Przygotowania do wiosny piłkarze Zagłębia rozpoczną 7 stycznia. Przez kilka dni będą trenować na własnych obiektach, a 16 stycznia wyjadą na zgrupowanie do Wągrowca. Na inaugurację rundy rewanżowej "Miedziowi" zagrają u siebie z Pogonią, z którą przegrali w Szczecinie aż 0:4. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/60906/55/

NEVIL - Sob Sty 05, 2013 11:34

"Tureckie" sparingi Miedziowych


05.01.2013. Radio Elka

Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin poznali swoich sparingowych rywali, z którymi zmierzą się podczas zgrupowania w Turcji. Na rozkładzie w ramach Pucharu Gold City mają: Torpedo Moskwa, CSKA Sofia i Vardar Skopje.

Obóz w Turcji będzie drugi w kolejności w okresie przygotowawczym Zagłębia. Podopieczni
Pavla Hapala przebywać będą w Alanyi od 30 stycznia do 8 lutego. Wcześniej, bo już 16 stycznia wyjadą na zgrupowanie do Wągrowca, gdzie zagrają mecze kontrolne z miejscową Nielbą oraz z Chojniczanką, Wartą Poznań i Olimpią Grudziądz. Na pierwszym treningu w nowym roku lubinianie spotkają się już w najbliższy poniedziałek. (lw)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61020/55/

NEVIL - Pon Sty 07, 2013 14:43

Zagłębie Lubin pozbędzie się Darvydasa Sernasa. Litwin odejdzie do Turcji





Dni Darvydasa Sernasa w Zagłębiu Lubin są policzone. Litewski napastnik jest bardzo bliski przejścia do ligi tureckiej.


W Zagłębiu nadchodzi czas cięcia kosztów, nic więc dziwnego, że klub chce pozbyć się najlepiej opłacanego piłkarza. Litwin w zarabia ok. 100 tys. zł miesięcznie i choć zawodnikiem "Miedziowych" jest od półtora roku, to strzelił dla nich w lidze ledwie pięć bramek. Przeliczając kontrakt 29-letniego napastnika na zdobyte gole, wychodzi, że każde jego trafienie kosztuje aż 360 tys. zł.!


Dziś podopieczni Pavla Hapala rozpoczynają przygotowania do rundy wiosennej, ale Sernasa zabraknie na pierwszych noworocznych zajęciach, gdyż negocjuje warunki indywidualnego kontraktu w jednym z tureckich klubów.

Jeżeli transfer Sernasa dojdzie do skutku, będzie on szóstym piłkarzem, który odejdzie w przerwie zimowej. Wcześniej lubinianie rozwiązali kontrakty z Januszem Gancarczykiem, Patrykiem Rachwałem, Sergio Reiną, Ivanem Hodurem i Romanem Slobodą.


Piłkarze oceniają: Sernas najbardziej przereklamowanym piłkarzem ekstraklasy >>

źródło: http://www.wroclaw.sport....tml#BoxSportTxt

NEVIL - Pon Sty 28, 2013 11:07

Wojno: Nowa baza to krok milowy


28.01.2013. Radio Elka

Plany modernizacyjne Zagłębia Lubin w zakresie bazy szkoleniowej klubu cieszą szkoleniowców i młodych piłkarzy. Nowe boiska pozwolą na częstsze i dłuższe treningi w okresie jesieni i zimy.

Od 1,5 roku Zagłębie Lubin szkoli młodych zawodników na wzór Europy zachodniej. W tym celu prowadzony jest projekt Akademia Piłkarska. W ramach nowego projektu przewidziano nie tylko nowoczesne przygotowanie metodyczne. Nowe warunki, jakie wkrótce klub zapewni swoim podopiecznym, pozwolą szkolić młodych zawodnikiem pod kątem profesjonalnej gry. Zagłębie jeszcze w tym roku wybuduje jedno sztuczne boisko i dwa naturalne. - Powiem, ze jest to krok milowy, jeżeli chodzi o szkolenie w Zagłębiu. Nie neguję tego, co mieliśmy, ale dzisiaj wymogi są zdecydowanie wyższe i nie bez kozery użyłem takiego określenia, jak Krok ,milowy. To da możliwości Akademii, naszym chłopcom do lepszego szkolenia, do poprawienia jakości. Takie wymogi, jak sztuczne boisko w okresie szczególnie jesiennym, daje możliwości - tłumaczy szkoleniowiec rocznika 2000 w zagłębiu Lubin, Wiesław Wojno.

Krótkie jesienne i zimowe dni ograniczały do tej pory czas treningów młodym zawodnikom. W grupie trzynastolatków od 5 już lat trenuje Jakub Stefański, któremu pomysł nowych boisk przypadł szczególnie do gustu. - Wtedy na pewno byśmy podnieśli swoje umiejętności i moglibyśmy częściej grać, bo teraz mamy tylko 1,5 godziny na hali. Byłoby dużo lepiej - mówi Jakub.

Zespół rocznika 2000, dwa lata temu zdobył nieoficjalne Mistrzostwo Polski w kategorii 11 - latków. W lidze dolnośląskiej zajmuje I miejsce. Zagłębie Lubin szkoli dzieci w szerokim zakresie, począwszy od grup w wieku 7 - 8 lat aż do 18 roku życia.(mm)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61384/78/

NEVIL - Wto Sty 29, 2013 13:46

Hapal zostaje na dłużej


29.01.2013. Radio Elka

Pavel Hapal, szkoleniowiec KGHM Zagłębia Lubin, przedłużył umowę z klubem. Czech będzie pracował w Lubinie do końca sezonu 2013/2014. – Jesteśmy zadowoleni z pracy trenera i jego sztabu – argumentuje swoją decyzję zarząd Zagłębia.

Hapal objął stanowisko w październiku 2011 roku. Na początku wyniki prowadzonego przez niego zespołu wołały o pomstę do nieba. Z biegiem czasu drużyna
zaczęła jednak zdobywać gole i punkty. Została też mistrzem wiosny poprzedniego sezonu. Ten sezon miedziowi znów zaczęli słabo, ale po ostatnich pojedynkach powiało optymizmem. - Przed nami dużo pracy. Chcemy lepiej rozpocząć rundę, niż to było jesienią. Naszym celem jest gra w górze tabeli - mówi Pavel Hapal.

Jutro Zagłębie wyjedzie na obóz do Turcji, gdzie będzie się przygotowywać do rundy rewanżowej. W tym czasie weźmie udział w turnieju, podczas którego zagra z drużynami z Sofii, Skopje i Moskwy. Piłkarze wrócą do Lubina 9 lutego. Runda rewanżowa rozpocznie się dwa tygodnie później. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61402/55/

NEVIL - Pią Lut 01, 2013 13:24


Zagłębie Lubin jeszcze się wzmocni?



W środę piłkarze Zagłębia Lubin wyruszyli na zgrupowanie do tureckiej Alanyi. Trener Pavel Hapal nie wyklucza, że do drużyny dołączy tam jeszcze jakiś nowy zawodnik.




Każdy, kto zna kadrę Zagłębia, widzi, że brakuje nam obrońców. Przyda się wzmocnienie lub nawet wzmocnienia na tej pozycji. Potrzebujemy także piłkarza ofensywnego, który zaostrzy rywalizację w ataku. Na dziś, po odejściu Darvydasa Sernasa i kontuzji Woźniaka, mamy w kadrze tylko dwóch klasycznych napastników: Michala Papadopulosa i młodego Damiana Kowalczyka - komentuje Czech.

Nowym stoperem w Lubinie mógłby być przymierzany jeszcze kilka tygodni temu do Śląska piłkarz włoskiej Catanii Błażej Augustyn. Sam zawodnik wciąż nie wyklucza powrotu do Polski, ale chciałby zarabiać tyle samo, co na Półwyspie Apenińskim, a to jest raczej niemożliwe.

- Będziemy zgrywali drużynę i przygotowywali pod kątem pierwszych meczów ligowych i pucharowych. Bardzo ważne będą sparingi oraz treningi piłkarskie i taktyczne - mówi o pobycie w Turcji czeski trener.

źródło: http://lubin.naszemiasto....2393b7e23,1,3,8

NEVIL - Wto Lut 12, 2013 08:06


Costa rozstaje się z Zagłębiem Lubin


Costa Nhamoinesu jedynie do czerwca będzie zawodnikiem Zagłębia Lubin. Dokąd się przeniesie? Tego jeszcze nie wiadomo. Zawodnik przyznaje, że jego kariera potrzebuje nowych wyznań.




Dyrektor wykonawczy ds. sportu profesjonalnego Zagłębie Lubin SA, Paweł Wojtala przedstawił warunki nowego kontraktu, na jakich miałby kontynuować swoją karierę w miedziowych barwach piłkarz z Zimbabwe. Costa Nhamoinesu poinformował jednak, że zamierza latem opuścić dotychczasowy klub. 

- Zaproponowane obrońcy warunki były bardzo dobre, nie odbiegały od standardów, jakie przyjęliśmy w Zagłębiu Lubin. Costa zapowiedział jednak, że latem zamierza odejść, bo potrzebuje nowych wyzwań i szanujemy tę decyzję - tłumaczy Paweł Wojtala.


źródło: http://lubin.naszemiasto....0853ad15d,1,3,8

NEVIL - Czw Lut 14, 2013 12:55

Generalny sprawdzian


14.02.2013. Radio Elka

Na tydzień przed inauguracją rundy wiosennej w T Mobile Ekstraklasie swoją formę sprawdzą piłkarze KGHM Zagłębia Lubin. Rywalem podopiecznych Pavla Hapala na lubińskim stadionie będą zawodnicy GKS-u Katowice.

Spotkanie rozegrane zostanie jutro o godzinie 18.00. Towarzyski mecz będzie otwarty dla kibiców, jednak na trybunach będzie mogło zasiąść jedynie 900 osób. Bezpłatne wejściówki będą do odbioru w dniu meczu od godziny 16.00 w punkcie sprzedaży pamiątek przy wejściu na sektor G.

A już za tydzień 22 lutego pierwszy mecz Zagłębia o punkty w tym roku. O godzinie 18.00 lubinianie podejmować będą Pogoń Szczecin. (lw)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61662/55/

NEVIL - Pią Lut 22, 2013 21:32

Warunki w jakich grali nasi piłkarze , były fatalne. Mróz - 4 st C i padający śnieg. Podziwiałem tych piłkarzy z odsłoniętymi ramionami i kolanami. Ale warunki w jakich grali, były dla obu drużyn jednakowe. Ważne, że wygraliśmy 3 : 0 ze Szczecinem.
===============================================

T-Mobile Ekstraklasa: trzy ciosy Zagłębia, Pogoń rozbita


Zagłębie Lubin zasłużenie wygrało z Pogonią Szczecin 3:0 (2:0) w pierwszym meczu Ekstraklasy po przerwie zimowej. Gole dla Miedziowych zdobywali Bartosz Rymaniak, Szymon Pawłowski i Michal Papadopulos.



Zagłębie po bardzo słabym początku sezonu, z czasem coraz bardziej przypominało drużynę, która może być groźna dla wszystkich. W pierwszym meczu rundy wiosennej, lubinianie potwierdzili, że dobra gra w ostatnich spotkaniach przed przerwą zimową nie była przypadkiem.

W składach wyjściowych obydwu drużyn pojawiło się po jednym nowym piłkarzu. W defensywie gospodarzy zadebiutował Słowak Boris Godal, natomiast w Pogoni wystąpił napastnik pozyskany z Zawiszy Bydgoszcz, Tomasz Chałas. Lepiej na pewno wypadł piłkarz Zagłębia, który nie solidnie spisał się w obronie. Tymczasem Chałas swój udział w spotkaniu zakończył już w przerwie, gdy zastąpił go Donald Djousse.

Na pierwszego gola po przerwie zimowej nie trzeba było długo czekać. W 9. minucie Maciej Małkowski dokładnie dośrodkował z rzutu wolnego, wprost na głowę Bartosza Rymaniaka. Zaspała w tej sytuacji defensywa Pogoni i Rymaniak celnym strzałem pokonał Radosława Janukiewicza. Dla obrońcy Zagłębia było to premierowe trafienie w Ekstraklasie.

W 22. minucie piękną solową akcję przeprowadził Szymon Pawłowski. Skrzydłowy podał do Łukasza Hanzela, którego w polu karnym sfaulował Takafumi Akahoshi i sędzia wskazał na "wapno". Z jedenastu metrów nie pomylił się Pawłowski.

Kontrowersją zakończyła się pierwsza połowa. Peter Hricko trafił w rękę znajdującego się we własnym polu karnym Małkowskiego, jednak Krzysztof Jakubik uznał, że była to ręka nastrzelona.

Po przerwie goście odważniej zaatakowali bramkę Michała Gliwy, jednak wiele z tego nie wynikało. W końcu, w 82. minucie Zagłębie wyprowadziło zabójczą kontrę, którą dość szczęśliwie zakończył Michal Papadopulos. Piłka po strzale głową Czecha prześlizgnęła się pod łokciem Janukiewicza.

Po meczu powiedzieli:


Więcej: http://eurosport.onet.pl/...,wiadomosc.html

NEVIL - Nie Kwi 28, 2013 15:29

Wspaniała wygrana Zagłębia w dzisiejszym meczu ze Śląskiem Wrocław. 4 : 0 ! ! !
NEVIL - Pon Kwi 29, 2013 10:22

Gorące derby kibiców


29.04.2013. Radio Elka

Ponad tysiąc policjantów zabezpieczało wczorajsze piłkarskie derby Dolnego Śląska. Między kibicami zwaśnionych drużyn nie doszło do poważniejszych incydentów. Oba kluby muszą się jednak liczyć z karą finansową za odpalenie podczas meczu materiałów pirotechnicznych.

W zabezpieczenie meczu podwyższonego ryzyka zaangażowani byli funkcjonariusze wydziałów prewencji, ruchu drogowego i kryminalnego sztabów policji kilku jednostek. Tysięczna grupa kibiców Śląska Wrocław przyjechała do Lubina specjalnym pociągiem. Po drodze, jak choćby na dworcu w Legnicy grupa fanów Śląska rzuciła w kierunku dziennikarzy TVP butelką po piwie. Na dworcu kolejowym w Lubinie na kibiców czekało kiludziesięciu policjantów wydziałów prewencji, którzy eskortowali ich na stadion.

Na trybunach lubińskiego obiektu atmosfera derbów udzielała się wszystkim kibicom. W pierwszej połowie sędzia główny musiał na kilka minut przerwać spotkanie, bo fani Śląska rzucili na murawę świetlne race i serpentyny. Później race odpalili na "przodku" także kibice Zagłębia. Za to oba kluby mogą ponieść finansowe konsekwencje.



Jak powiedziała nam dzisiaj rano Karolina Hawrylciów z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, na terenie samego miasta, nie doszło do poważniejszych incydentów z udziałem kibiców Śląska i Zagłębia. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62872/78/

NEVIL - Pon Cze 03, 2013 07:47



Trudno dziś znaleźć bardziej irytującą drużynę w Ekstraklasie niż Zagłębie Lubin, choć oczywiście nie liczymy w tym gronie turystów z Białegostoku, którzy już dawno przerzucili się na nordic walking. Lubinianie natomiast coraz bardziej zbliżają się do tego – wydawać by się mogło - nieosiągalnego levelu. Dość powiedzieć, że w ostatnich pięciu ligowych kolejkach, zgromadzili całe... dwa punkty, szczęśliwie remisując z Podbeskidziem i Polonią. A przypomnijmy, że mowa o zawodnikach, którzy chwilę wcześniej, z uśmiechem na ustach, cztery razy przeczołgali defensywę Śląska Wrocław i którym w Lubinie nie brakuje ptasiego mleka.

Piłkarze Hapala, od kiedy tylko stracili realną szansę na skuteczny pościg za czołówką tabeli, z wysiłkiem mają niewiele wspólnego, co weekend odprawiając bezwstydną, ligową chałturę. Zresztą, jeśli cofniemy się o sześć lat - aż do roku 2007, w którym Zagłębie sięgnęło po mistrzostwo - i przeanalizujemy każdy kolejny sezon, zauważymy prostą zależność. Otóż ani jeden trener inaugurujący rundę jesienną, nie doczekał na stołku do początku kolejnych rozgrywek. Ani jeden z dziewięciu (plus dwukrotnie tymczasowy Marcin Broniszewski) - bo właśnie tylu szkoleniowców liczyło, że uda im się zapanować nad rozbestwioną lubińską szatnią. Wyjątkiem ma szansę być zatrudniony w październiku 2011 Pavel Hapal…

Początkowo związek Czecha z Zagłębiem rokował nie najgorzej. Idąc ramię w ramię, obie strony przetrwały kryzys, który powstał w czasach "późnego" Urbana i rykoszetem uderzył w nowozatrudnionego Hapala. Później jednak, po kapitalnej wiośnie ubiegłego roku, ktoś albo pomylił kroki, albo z impetem wyrżnął o umiejętnie podstawioną nogę. Już mocno przeciętna jesień, zakończona bilansem 6-3-6 dawała do myślenia, że z tego zespołu, przy takich warunkach, powinno się wycisnąć chyba jednak odrobinę więcej. Działacze przedłużyli wówczas kontrakt ze szkoleniowcem do końca sezonu 2013/14. Efekt? W kończącej się właśnie rundzie rewanżowej, lubinianie wytruchtali wynik 4-4-6. W 14 meczach zdobyli całe 16 punktów, czyli aż 11 mniej niż przed rokiem. A wtedy ligowych kolejek było tylko 13...

Warto więc zadać kilka podstawowych pytań.

1. Czy Hapal korzysta z wychowanków niezłej przecież akademii?

Zagłębie buduje kolejne boiska, dyrektor Wojtala dumnie wieszczy, że już za moment wyjściowa jedenastka Miedziowych będzie oparta na wychowankach, w czym dzielnie wtóruje mu zatrudniony kilka dni temu szef akademii rodem z Holandii. Tyle że na gadaniu się kończy… W 29 dotychczas rozegranych kolejkach, Hapal dał szansę występu tylko dwóm zawodnikom, mającym mniej niż 21 lat. Kowalczyk rozegrał w sumie 90 minut, a Kowalski-Haberek pół godziny mniej. Z ponad 43 godzin, które można było spędzić na boisku, wspomniany duet wykorzystał dwie. To się nazywa stawianie na młodzież.

Mamy również przekonanie, że Hapal nie wycisnął z Rakowskiego, Błąda czy Woźniaka tego, na co ich stać. To zawodnicy, zżyci z kibicami i regionem, całkiem dobrzy zresztą, którym przebłyski zdarzały się częściej, niż takiemu Jeżowi, a czasu mieli mniej, bo we trójkę nałapali niewiele więcej minut od reprezentanta Słowacji... Nie rozumiemy również, dlaczego tak łatwo oddano na wypożyczenie do Cracovii Damiana Dąbrowskiego, który za Urbana był jedną z czołowych postaci w drużynie i wydawało się, że zahaczy się w Ekstraklasie na lata. Gdyby cała ta czwórka – Rakowski, Błąd, Woźniak, Dąbrowski – występowała dziś w Zagłębiu, to może i wyniki nie byłyby znacząco lepsze (choć pewnie by były), ale na pewno braku zaangażowania nikt by tej drużynie nie zarzucił. A dziś jest to jeden z największych problemów w Lubinie. Obcokrajowcy zarabiający krocie poruszają się w tempie porównywalnym do Dalibora Stevanovicia. Czyli w zasadzie się nie poruszają.

2. Czy w takim razie Hapal dokonuje właściwych transferów?

Nie chcemy opisywać każdego piłkarza z osobna - będzie przejrzyściej, jeśli podzielimy ich na grupy. Wzmocnienia: Papadopulos, (mimo wszystko) Banaś. Uzupełnienia: Widanow, Bilek, Godal. Rozczarowania: Jeż, Hodur, Sloboda, Lira. Strzały w stopę: Gliwa, Trochim. Bez oceny: Kozioł. Skuteczność godna Piotra Grzelczaka.

3. Czy o którymś piłkarzu Zagłębia można powiedzieć, że odkrył go Hapal?

Być może za jakiś czas będzie można tak stwierdzić o młodym Kowalczyku, choć piszemy to zdecydowanie na wyrost, trochę lepiej niż u poprzedników radzi sobie Rymaniak, ale i on – mówiąc kolokwialnie – dupy nie urywa. Kto w takim razie rozkwitł za Hapala? Kilka niezłych momentów miał przywrócony z Zawiszy Błąd, ale i on został cofnięty na ławę, nie najgorzej w destrukcji prezentował się Bilek, Papadopulos pokazał, że jest klasowym snajperem, ale – nie licząc tego ostatniego – to wszystko jest doszukiwaniem się komplementów na siłę. I naprawdę – trzeba się przy tym wysilić jak podczas spaceru farmera. Fakt, że Zagłębiu odjęto trzy punkty za aferę korupcyjną, ale nawet gdyby je doliczyć, to nie zmieściłoby się w górnej połówce tabeli Ekstraklasy.

Trudno dziś tak naprawdę podsumować pracę Hapala w 2013 roku innym słowem niż „rozczarowanie”. Dalecy jesteśmy od apelów, by zwalniać trenera, tym bardziej, że – jak wspomnieliśmy – na początku Czechowi ewidentnie „żarło”, ale dziś jest on jakoś dziwnie odporny na jakąkolwiek krytykę w mediach. Na Hajcie pół Polski wiesza psy, Kulawik obrywa raz za razem, natomiast szanowny Pavel pozostaje nietknięty. A Zagłębie anno domini 2013 to drużyna zblazowana, nieruchawa, bezstylowa i do bólu irytująca każdego kibica. I z chęcią wysłuchalibyśmy, co na ten temat ma do powiedzenia sam Hapal. Czy znalazłby na swoją obronę jakiekolwiek argumenty. Bo jeśli tak – to byłby absolutnie niewiarygodny. Koń jaki jest, każdy widzi.

źródło: http://www.weszlo.com/new...uzyna_bez_zalet
================
We wczorajszym meczu z Wisłą, też niczego nie pokazali. Podyktowany przez sędziego karny, był bardzo problematyczny.

NEVIL - Pon Cze 03, 2013 16:11

Dziesięciu na aucie


03.06.2013. Radio Elka

W piłkarskim KGHM Zagłębiu Lubin rozpoczęło się wietrzenie szatni. Dziś zarząd klubu spotkał się z drużyną i zakomunikował, że z dziesięcioma piłkarzami nie zostaną przedłużone kontrakty, które wygasają z końcem czerwca.


Po siedmiu latach występy w Lubinie kończy Szymon Pawłowski. Ponadto podziękowano: Łukaszowi Hanzelowi, Maciejowi Małkowskiemu,
Kamilowi Wilczkowi, Wojciechowi Trochimowi. Z zawodników zagranicznych w Zagłębiu nie zobaczymy już. Eltona Liry, Martinsa Ekwueme, Aleksandara Tuncheva, Csaby Horvatha oraz Costy Nhamoinesu. Ten ostatni już wcześniej zapowiedział, że po tym sezonie opuszcza lubiński klub.


Prezes klubu Marek Bestrzyński podziękował odchodzącym zawodnikom za grę barwach Zagłębia i życzył powodzenia w dalszej karierze. O wzmocnieniach składu - na razie cisza. (lw/

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/63434/55/

NEVIL - Sro Cze 05, 2013 08:15

Chcą dorwać Zdenka Buca


Bardzo krytyczna analiza sytuacji w Zagłębiu Lubin trafiła wczoraj do wszystkich najważniejszych redakcji w regionie i niektórych mediów ogólnopolskich. List anonimowego kibica to obszerny, bo aż ośmiostronicowy, opis „publicznego trwonienia pieniędzy w klubie”. Większość zarzutów skierowanych jest głównie pod adresem prezesa Marka Bestrzyńskiego, od niedawna także dyrektora naczelnego w centrali KGHM.

„Duże i państwowe pieniądze to dla zarządców KGHM Zagłębie Lubin duże pole do popisu dla prywaty” – tak zaczyna się list, którego autor podpisuje się jako Zdenek Buc. Czytając tę szczegółową analizę, nasuwa się jasny wniosek, że autor odezwy doskonale zna sytuację Zagłębia. Niewykluczone, że to wieloletni pracownik sportowej spółki, albo ktoś blisko związany z klubem. Podaje bowiem wiele danych, które objęte są tajemnicą.

Zdenek Buc szczegółowo opisuje kulisy funkcjonowania akademii piłkarskiej klubu, która jego zdaniem została powołana tylko po to, by konkretne osoby znalazły dobrze płatną pracę. Bo – jak pisze – młodzi zawodnicy i tak nigdy nie zostaną dopuszczeni do pierwszego składu drużyny.

Skrupulatnie wylicza też pensje poszczególnych zawodników, opisuje powiązania rodzinne pracowników klubu, nieudolność prezesa przy transferach zawodników, podważa sensowność istnienia tak rozbudowanego marketingu klubu.

„KGHM płaci, to można sobie pozwolić. Górnicy pracują, a panowie włodarze wydają” – pisze bez ogródek anonim. Co ciekawe, autor – przedstawiający się jako kibic – sam uderza w środowiska sympatyków lubińskiej drużyny. „Ciszę można przecież kupić – by na przodku utrzymywany był porządek”.

Jak zauważa, dziwne jest to, że kiedy zawodnicy grają tak słabo, fani miedziowych już nie reagują. Choć wcześniej wieszali prześcieradła na mostach, a na meczach pod adresem ówczesnego prezesa i przewodniczącego rady nadzorczej leciały wyzwiska. A teraz co? Cichutko. Tu zdaniem autora listu znów chodzi o pieniądze.

Reakcja Zagłębia była natychmiastowa. Zaraz po otrzymaniu anonimowego listu głos zabrał rzecznik klubu Zygmunt Kogut. W imieniu zarządu prosi, by nie reagować na zamieszczone w tekście oszczerstwa i zapewnia, że informacje są nieprawdziwe. Klub zgłosił już sprawę do prokuratury. Chce ustalenia i ukarania autora anonimu.

– Ponadto Zagłębie Lubin, po ustaleniu sprawców tego czynu, będzie podejmowało wszelkie kroki prawne w celu zaprzestania dalszych naruszeń dobrego imienia spółki i jej pracowników oraz zadośćuczynienia wyrządzonym szkodom wizerunkowym – tłumaczy Zygmunt Kogut. – W dobie internetu każdy może stać się ofiarą oszustw ze strony niezrównoważonych osób, nie zamierzamy jednak pozostawić takiego działania bez reakcji – mówi wprost.

Do wyjaśnienia sprawy, Zagłębie nie zamierza komentować zawartych w liście zarzutów.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...denka_buca.html

NEVIL - Czw Cze 13, 2013 07:28

Powtórka z rozrywki


12.06.2013. Radio Elka

Dziś poznaliśmy terminarz T Mobile Ekstraklasy na sezon 2013/14. Podobnie jak w dopiero co zakończonych rozgrywkach – KGHM Zagłębie Lubin zacznie z tymi samymi przeciwnikami – tyle, że gospodarze będą w odwrotnej kolejności.


Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/63582/55/

NEVIL - Czw Cze 13, 2013 11:00


Piłka nożna: Szymon Pawłowski piłkarzem Lecha Poznań




Lech Poznań podpisał kontrakt z Szymonem Pawłowskim. 26-letni piłkarz wcześniej występował w Zagłębiu Lubin. Z Kolejorzem podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. W drużynie ze stolicy Wielkopolski zagra z numerem 8.

"W naszej ocenie to najlepszy skrzydłowy w Polsce, dlatego cieszę się, że do nas trafił. Dla nas ważne jest to, żeby zawodnik, który przychodzi do Lecha był przekonany, że to dla niego najlepszy krok. My nie będziemy się prosić i błagać, żeby ktoś założył naszą koszulkę" - powiedział na konferencji prasowej członek zarządu ds. sportu Piotr Rutkowski.

Sam piłkarz jest zadowolony z transferu. "W Polsce liczą się trzy kluby, ale dla mnie tylko Lech. To klub, który walczy w europejskich pucharach, gra o mistrzostwo. Miałem propozycje zagraniczne, była oferta z Herthy Berlin. Dla mnie duże znaczenie miał aspekt sportowy, a nie finansowy, dlatego zdecydowałem się na transfer do Lecha" - przyznał Pawłowski.

Zawodnik już kilka lat temu był blisko przenosin do Kolejorza. "Po kilku latach udało się nam doprowadzić do końca, to co rozpoczął trzy, cztery lata temu dyrektor Pogorzelczyk. Wreszcie to się udało" - podkreślił Rutkowski.

Pawłowski występuje na pozycji pomocnika. W ostatnim sezonie rozegrał 23 mecze ligowe, w których zdobył osiem bramek. Zagłębie reprezentował od sezonu 2006/07. W czerwcu wygasa jego umowa z obecnym klubem i do Lecha odejdzie za darmo.

źródło: http://www.gazetawroclaws...0784f0fee,1,3,8

NEVIL - Czw Lip 18, 2013 20:06

Cel na Pogoń - uderzyć z wysokiego "C"


18.07.2013. Radio Elka

Kibice KGHM Zagłębia Lubin odliczają już godziny do inauguracji nowego sezonu na boiskach T-Mobile Ekstraklasy. Jutro na lubińskim stadionie piłkarze Pavla Hapala zmierzą się z Pogonią Szczecin i zapowiadają srogi rewanż za ubiegłoroczną porażkę na starcie poprzedniego sezonu.

Los sprawił, że obie drużyny ponownie spotkają się w pierwszym meczu nowego sezonu. W ubr. w sierpniu w Szczecinie "Miedziowi" dostali tęgie lanie przegrywając aż 0:4. W rewanżu w lutym w Lubinie podopieczni Hapala wygrali 3:0. Fani Zagłębia mocno wierzą, że jutro nie powtórzy się scenariusz z inauguracji poprzedniego sezonu a piłkarze zapowiadają start z wysokiego "C".

- Każdy z nas zdaje sobie sprawę, jak ważne jest, by dobrze zacząć nowy sezon, oczywiście najlepiej od zwycięstwa. Myślę, że w wielu z nas gdzieś tam tkwi jeszcze ta bolesna porażka z Pogonią. Ci, którzy grali w tamtym meczu wiedzą, że została jeszcze jakaś plama na honorze, którą trzeba jak najszybciej teraz zmazać. Startujemy z pułapu zerowego a nie jak rok temu z ujemnym bilansem trzech punktów, to na pewno działa pozytywnie na naszą psychikę. Przyszło do nas trochę nowych zawodników, na pewno tworzymy ciekawą i dobrą drużynę - mówi obrońca Zagłębia, Bartosz Rymaniak, który w lutym strzelił jedną z trzech bramek Pogoni.

Początek spotkania Zagłębia z Pogonią Szczecin na lubińskim stadionie w piątek o 18. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64251/55/

NEVIL - Pon Lip 29, 2013 11:51

Nie będą wygrywać, bo za mało zarabiają ... ? Pogonić to towarzystwo ! ! !
==================
Wściekli kibice, co z Hapalem?


29.07.2013. Radio Elka

Po wczorajszej porażce Zagłębia w Gliwicach, kibice "Miedziowych" dali piłkarzom jasno do zrozumienia, że żarty się skończyły i pora wziąć się ostro do pracy. Jeśli w najbliższym spotkaniu piłkarze nie wygrają z Lechem, na znak protestu słynny "Przodek" może zamilczeć.

Początek nowego sezonu w T-Mobile Ekstraklasie jest katastrofalny dla piłkarzy Pavla Hapala. Chyba nikt się nie spodziewał, że po dwóch kolejkach, KGHM Zagłębie bez żadnej zdobyczy punktowej będzie zajmować ostatnie miejsce w tabeli. Bez punktu jest jeszcze tylko beniaminek bydgoski Zawisza. Miała być nowa jakość, a jak na razie jest wielkie rozczarowanie. Nie ma się więc co dziwić, że kibice są sfrustrowani tym, co pokazują ich ulubieńcy. Po wczorajszej porażce z Piastem, fani wyzwali piłkarzy, z trybuny popłynęła wiązanka słów, których nie przystoi cytować.

Według relacji ogólnopolskich mediów sportowych, na koniec kibice Zagłębia zagrozili piłkarzom, że jeśli w niedzielę, 4 sierpnia, nie wygrają z poznańskim Lechem, może dojść do rękoczynów. "Miedziowi" próbują jakoś studzić emocje ich najwierniejszych fanów, choć sami biją się w pierś. Napastnik Michal Papadopulos mówi krótko: "Nie wiem, co powiedzieć. Brak mi po prostu słów", a kapitan Adam Banaś zapowiada na oficjalnej stronie klubu: "Czas pokazać, że nam zależy".

Atmosfera w klubie jest coraz bardziej napięta. Jeśli lubinianie przegrają z faworyzowanym Lechem, a potem na wyjeździe zaliczą kolejną wpadkę z Podbeskidziem, z którym ostatnio wcale im się nie szczęści, mogą to być ostatnie mecze Pawla Hapala w roli trenera. Chyba, że do zmian dojdzie szybciej. Rzecznik prasowy Zagłębia, Zygmunt Kogut, nie wypowiada się na razie o przyszłości Hapala w klubie. Nieoficjalnie wiemy, że w tym tygodniu ma dojść do męskiej rozmowy prezesa klubu z trenerem. Czy Hapal dostanie ostatnią szansę? Pokażą najbliższe dni. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64423/55/

NEVIL - Wto Lip 30, 2013 17:14


Pavel Hapal zwolniony z Zagłębia Lubin. Jest następca




Po dwóch porażkach w tym sezonie Pavel Hapal został zwolniony z funkcji trenera Zagłębia Lubin.
Jego następcą został Adam Buczek, wcześniejszy trener Młodej Ekstraklasy i II-ligowego KS-u Polkowice, a od lipca asystent czeskiego szkoleniowca.

Poprowadzi on drużynę w najbliższym, niedzielnym meczu ligowym z Lechem Poznań i kilku najbliższych kolejkach. Jeśli się sprawdzi zostanie z drużyną na stałe.

Pavel Hapal był trenerem Zagłębia od listopada 2011 roku. Szkoleniowiec, który wprowadził do Ligi Mistrzów słowacką Żylinę, nie osiągnął z zespołem spodziewanych sukcesów. Wprawdzie lubinianie zdobyli najwięcej punktów w ekstraklasie w roku kalendarzowym 2012, ale nie przełożyło się to na wysoką pozycję w lidze ani w sezonie 2011/12, ani 2012/13.

Obecny sezon Zagłębie rozpoczęło od dwóch porażek z Pogonią Szczecin i Piastem Gliwice. Pavel Hapal jest pierwszym zwolnionym szkoleniowcem w ekstraklasie w obecnych rozgrywkach.

źródło: http://www.wroclaw.sport....tml#BoxSportTxt

NEVIL - Nie Sie 04, 2013 17:33

Zniszczyli graffiti Zagłębia


W nocy z piątku na sobotę na terenie Lubina zniszczono kilka graffów kibiców Zagłębia Lubin. Murale powstawały przez wiele lat. Nieznani wandale oszczędzili tylko kilka prac.



Najpiękniejsze graffiti Zagłębia Lubin stały się historią. Sprawcami aktów wandalizmu są prawdopodobnie kibice innych klubów sportowych. Mieszkańcy Lubina nie będą już mogli podziwiać prac przyulicy Bolesławieckiej, KEN „pod kładką” na Przylesiu, Mickiewicza i tych przy krajowej „trójce”. Wandale w dość profesjonalny sposób zamalowali graffiti srebrną farbą.

W ten sposób złamano niepisaną zasadę kibiców, funkcjonującą praktycznie bez zarzutu w całym kraju, która nakazuje pozostawienie prac artystów w spokoju, mimo niesnasek między sympatykami poszczególnych klubów.

Na dzień dzisiejszy lubińska policja nie otrzymała jeszcze zgłoszeń od właścicieli budynków o dokonanych zniszczeniach. Jeśli pojawią się pokrzywdzeni, funkcjonariusze będą próbowali ustalić, kto dopuścił się aktów wandalizmu. W kuluarach i nieoficjalnie mówi się, że zniszczenia związane są z dzisiejszym meczem między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków.(mm)

źródło + foto : http://miedziowe.pl/content/view/64527/78/
=========================

Komentarz internauty:

3. Dodane przez ptaku, w dniu - 04-08-2013 14:36

Honorowa akcja nie ma co Zagłębia nienawidzę ale takie frajerskie akcje to dno!

NEVIL - Wto Sie 06, 2013 20:05

"Ci ludzie przyczyniają się do upadku polskiej piłki. To dla mnie skandal!


- To, co się stało w Zagłębiu Lubin, to dla mnie skandal! Ta drużyna to dziś dla mnie pierwszy kandydat do spadku z Ekstraklasy - przekonuje w rozmowie z Wirtualną Polską były właściciel Widzewa Łódź Andrzej Grajewski, który krytykuje kierownictwo "Miedziowych" za to, że w kryzysowej sytuacji zdecydowali się powierzyć drużynę Adamowi Buczkowi, 35-letniemu asystentowi dotychczasowego trenera Pavla Hapala.

To, co się stało w Zagłębiu Lubin, to dla mnie skandal! Ta drużyna to dziś dla mnie pierwszy kandydat do spadku z Ekstraklasy!Andrzej Grajewski, były właściciel Widzewa Łódź
Po dwóch porażkach z Pogonią Szczecin i Piastem Gliwice na starcie ligi Pavel Hapal został zwolniony z funkcji trenera Zagłębia Lubin. Choć w gronie jego następców wymieniało się Macieja Skorżę, Rafała Ulatowskiego i Radosława Mroczkowskiego, ostatecznie drużynę powierzono Adamowi Buczkowi.

- Kierownictwo Zagłębia popełniło błąd, nie wyrzucając Hapala już w zeszłym roku, choć już wtedy jego drużyna grała archaiczną piłkę na miarę lat dziewięćdziesiątych. Zamiast zmienić trenera, jakiś "mądry" człowiek postanowił przedłużyć kontrakt Hapalowi, tylko po to, żeby w drugiej kolejce następnego sezonu… pokazać mu drzwi - mówi Andrzej Grajewski.

- W tym momencie należało zatrudnić trenera z prawdziwego zdarzenia, który tych panów, biegających po boisku, złapie za jaja. Tak, żeby wreszcie zaczęli grać na miarę swoich możliwości. A co zrobiono? Jakiś następny "mędrzec" postanowił, że puści do boju 35-letniego asystenta, który nie ma ani przygotowania merytorycznego, ani praktycznego. I on w tak ciężkiej sytuacji ma poukładać drużynę!? Przecież to zakrawa na kpinę! - ocenia były właściciel Widzewa.

Jakiś "mędrzec" postanowił, że puści do boju 35-letniego asystenta, który nie ma ani przygotowania merytorycznego, ani praktycznego. I on w tak ciężkiej sytuacji ma poukładać drużynę!? Przecież to zakrawa na kpinę!Andrzej Grajewski
Po trzech kolejkach Ekstraklasy Zagłębie Lubin zajmuje piętnaste miejsce w tabeli. Dla kibiców „Miedziowych” ta sytuacja jest dużym rozczarowaniem.

- Pod względem finansowym ten klub znajduje się w czołówce polskiej ligi. Jego zawodnicy zarabiają poważne pieniądze! Dlatego mam pytanie do kierownictwa klubu: czy gdyby ktoś zwolnił prezesa KGHM-u czyli firmy, która daje te ciężkie pieniądze, to w jego miejscu zatrudnił jakiegoś młodego inżyniera po studiach? - pyta Andrzej Grajewski.

- Na pewno nie, bo obawiałby się, że jego błędy będą kosztować miliony, czy nawet miliardy - odpowiada sobie. - A tu lekką ręką rzuca się na głęboką wodę młodego chłopaka i każe mu się wygrywać mecze. Dla mnie to głupie i nieodpowiedzialne! Ludzie, którzy podejmują takie decyzje, nie powinni uczestniczyć w życiu sportowym. Takimi decyzjami niszczą polską piłkę i przyczyniają się do jej upadku - kończy.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,32...,wiadomosc.html

NEVIL - Wto Sie 13, 2013 18:06

Maciej Skorża nowym trenerem Zagłębia Lubin?




W Lubinie trwa poszukiwanie nowego trenera Zagłębia Lubin. Najpoważniejszym kandydatem do objęcia tej funkcji jest Maciej Skorża - pisze portal futbol.pl.

Po zwol­nie­niu Pavla Ha­pa­la, nowym tre­ne­rem Za­głę­bia Lubin zo­stał Adam Bu­czek. Jest to jed­nak opcja przej­ścio­wa, a "Mie­dzio­wi" cały czas szu­ka­ją tre­ne­ra, który bę­dzie go­to­wy speł­nić am­bi­cje wło­da­rzy klubu.

Nu­me­rem jeden na li­ście Za­głę­bia ma być Ma­ciej Skor­ża. Były tre­ner Wisły Kra­ków i Legii War­sza­wa obec­nie jest bez­ro­bot­ny po tym, jak zre­zy­gno­wał z pracy w sau­dyj­skim Et­ti­faq FC.

41-let­ni szko­le­nio­wiec może nie­ba­wem pod­pi­sać kon­trakt z Za­głę­biem. Skor­żę do pracy w Lu­bi­nie mają prze­ko­ny­wać per­spek­ty­wy klubu, przy­zwo­ite fi­nan­se na trans­fe­ry oraz bar­dzo do­brze roz­bu­do­wa­na baza tre­nin­go­wa.

Nie­wy­klu­czo­ne, że Za­głę­bie jesz­cze w tym ty­go­dniu przed­sta­wi na­zwi­sko no­we­go szko­le­niow­ca.
Źródło: futbol.pl

http://www.elubin.pl/wiadomosci,10344.html

NEVIL - Pią Sie 16, 2013 18:58

"Przodek" zamilknie na dwa mecze


16.08.2013. Radio Elka

W meczach z Cracovią i Koroną Kielce piłkarze KGHM Zagłębia Lubin będą musieli sobie radzić bez wsparcia swoich kibiców z „Przodka”. Wojewoda zamknął trybunę na stadionie Zagłębia, na której zasiadają najzagorzalsi kibice Miedziowych.


Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa - jest to spowodowane odpalaniem rac i petard przez kibiców podczas ligowego meczu z Lechem Poznań. Policja wnioskowała również o zamknięcie trybuny gości, ale wojewoda ten wniosek odrzucił.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64714/55/

NEVIL - Sob Sie 17, 2013 16:08

Stanowisko Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin w sprawie decyzji wojewody




Wojewoda dolnośląski zdecydował w piątek o zamknięciu na dwa spotkania jednej z trybun, tzw. Przodka, na stadionie piłkarskim Zagłębia Lubin. To efekt odpalania rac i petard przez kibiców podczas meczu Lubinian z Lechem Poznań.

W sprawie decyzji wojewody o zamknięciu trybuny stadionu Zagłebia tzw."Przodka", czyli trybuny G - tam gdzie odbywa się cała oprawa meczu najbardziej wiernych i zagorzałych fanów Zagłębia Lubin swoje stanowisko wyraziło Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin, w którym czytamy...

"Stowarzyszenie Zagłębie Fanatyków pragnie podkreślić, że podjęta decyzja Wojewody Dolnośląskiego o zamknięciu sektora najzagorzalszych kibiców, czyli „Przodka" na dwa najbliższe mecze nie ma nic wspólnego z zapewnieniem bezpieczeństwa na lubińskim stadionie. Wyrażamy wobec niej, jak i w przypadku innych takich decyzji swoją dezaprobatę. Na samym początku chcielibyśmy wskazać, że kolejne zamknięcie trybuny na kolejnym stadionie w Polsce, jako skutek użycia środków pirotechnicznych jest decyzją, która według nas nie powinna mieć miejsca. Krzywdzi nie tylko nas, ale i klub.

Podczas meczu z Lechem Poznań zostały odpalone środki pirotechniczne, które na polskich stadionach są zabronione tylko dla kibiców (ale już nie np. dla przedsiębiorstw, które organizowały pokazy podczas otwarcia EURO 2012). Nie zostały one użyte w niebezpieczny sposób, ani z ich powodu nie został przerwany mecz. Nie stanowiły one także zagrożenia dla uczestników imprezy masowej. Co więcej oprawa ta spotkała się z aprobatą osób w niej uczestniczących, ale i środków masowego przekazu. Oto fragment jednego z artykułów „(...) Lepiej oglądało się oprawy przygotowane przez kibiców obu drużyn, niż to, co działo się na murawie. A było co podziwiać, bo dzisiaj na stadionie świętowano 10-lecie OCB - grupy Orange City Boys, ultras Zagłębia".

Co więcej, podczas rozmów z różnymi organami zapewnia się nas, że aktualnie toczą się prace nad jej legalizacją zarówno na szczeblu europejskim (mają być wprowadzone odpowiednie przepisy do Europejskiej Konwencji w sprawie przemocy i ekscesów widzów w czasie imprez sportowych, a w szczególności meczów piłki nożnej, które mają zezwolić na jej używanie, pod pewnymi warunkami) oraz na szczeblu krajowym, gdzie toczy się opiniowanie zmian dot. możliwości wprowadzenia legalizacji pirotechniki do ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Jak widać z powyższego nie jest to problem według projektodawców, który by wymagał zamykania sektorów.

Mamy nadzieję, że orzeczenie sądu uchyli przedmiotową decyzję. Zdajemy sobie sprawę, że ustawodawca skonstruował tak art. 34 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, który umożliwia zamknięcie stadionu przez wojewodę, aby jego sensowna interpretacja nie była możliwa (zobacz opinie na ten temat M. Warchoła i M. Dróżdża, prawników specjalizujących się w tej ustawie). My jednak chcemy poinformować, że w chwili obecnej jest przygotowany wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tego przepisu i tylko jak zapadnie pozytywne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, podejmiemy formalne kroki, które będą miały na celu odzyskanie pieniędzy za zamknięty sektor.

Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, że skoro imprezy masowe w Lubinie zagrażają porządkowi publicznemu, to trzeba także wyciągnąć konsekwencje np. z opinii policji zezwalającej na jej przeprowadzenie, która została wydana przez ten organ przed sezonem (aktualnie organ ten ma jednak zdanie odrębne). Trzeba też zauważyć, że jeżeli Pan Wojewoda wskazuje, że zagraża ona życiu uczestników to powinien Pan ją przerwać na podstawie art. 34 a ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Taka absurdalna decyzja, nie różni się wiele od tej, która stanowi o zamknięciu sektorów.

Stowarzyszenie pragnie podkreślić, że w związku z podjęciem takiej decyzji występuje z członkostwa z Zespołu do spraw Bezpieczeństwa Imprez Masowych, w których obradach na prośbę Wojewody Dolnośląskiego w ramach naszych możliwości uczestniczyliśmy. Nie jest tak, że stowarzyszeniu nie zależy na poprawie bezpieczeństwa meczów piłki nożnej. Uczestniczyliśmy i w tych spotkaniach, ale także tych organizowanych przez inne podmioty. Nie będziemy dalej w nich partycypowali, ponieważ współpraca oznacza jeśli nie uwzględnienie, to przynajmniej próbę uwzględnienia, opinii obu stron. Na pewno nie jest nią decyzja o zamknięciu trybuny za użycie rac, które nie spowodowały zagrożenia dla kibiców. W tym miejscu zgłaszamy także apel do innych organów, związków sportowych o podjęcie działań, które spowodują, że decyzje o zamknięciu stadionów będą podejmowane w przypadku realnych zagrożeń naruszenia porządku publicznego. W chwili obecnej są one wydawane hurtowo, częstokrotnie bez jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia.

Zamknięcie trybuny w Lubinie jest kolejną decyzją wojewodów, która wzbudza u nas niedowierzanie. Jednocześnie Pana Wojewodę zachęcamy do tego, aby zajął się w ramach swoich obowiązków sprawami naprawdę dla naszego województwa ważnymi. Proszę także pamiętać, że zamknął Pan sektor Zagłębia Lubin, a nie jak rok temu Zagłębia Lublin".


23 sierpnia Lubinianie zmierzą się u siebie z Cracovią, a w kolejnym spotkaniu, które w drugiej połowie września rozegrają też na własnym stadionie, podejmą Koronę Kielce.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,10361.html

NEVIL - Pon Sie 19, 2013 15:42

"Przodek" zamknięty, doping będzie


19.08.2013. Radio Elka

Mimo zamknięcia "Przodka" kibice Zagłębia Lubin wspomogą dopingiem swoich piłkarzy. "Będą bębny, okrzyki i nasze flagi, tylko w innym miejscu", mówi Radiu Elka Łukasz Dominów, szef Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin "Zagłębie Fanatyków".

Sektor najzagorzalszych fanów Zagłębia, zwany "Przodkiem" został zamknięty przez wojewodę dolnośląskiego za odpalone race podczas meczu z Lechem Poznań. "Przodek" będzie pusty podczas dwóch najbliższych "domowych" spotkań "Miedziowych" z Cracovią Kraków i Koroną Kielce.

Najwierniejsi fani lubińskiego klubu nie wyobrażają sobie jednak, by podczas tych ligowych pojedynków, nie wesprzeć dopingiem swoich ulubieńców. - Dzisiaj prowadzimy rozmowy z klubem Zagłębia na temat tego, gdzie będziemy mogli usiąść, na prostej czy na trybunie za bramką po przeciwległej stronie. Gniazdo nie będzie przeniesione, ale "gniazdowi" na pewno. Jak zawsze możemy spodziewać się dobrego dopingu, zapraszamy na najbliższy mecz - mówi Łukasz Dominów, prezes SSZL "Zagłębie Fanatyków".



Mecz z Cracovią już w najbliższy piątek, a szef stowarzyszenia kibiców Zagłębia będzie gościem wtorkowych Rozmów Elki. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64755/55/

NEVIL - Sro Sie 21, 2013 17:42

Kibice Zagłębia piszą list do prezydenta Legnicy


źródło: 21.08.2013. Radio Elka

Na biurko prezydenta Legnicy, Tadeusza Krzakowskiego, trafił list Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin "Zagłębie Fanatyków". W oficjalnym piśmie lubińscy kibice wyrazili swoje krytyczne stanowisko do legnickich obchodów 20. rocznicy wycofania z kraju wojsk sowieckich. Jednocześnie fani "Miedziowych" apelują do gospodarza Legnicy o rozebranie pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej.

Obchody 20. rocznicy wyprowadzenia wojsk radzieckich z Polski wzbudzają ogromne kontrowersje. Wczoraj na naszej antenie w Rozmowach Elki, szef stowarzyszenia kibiców Zagłębia Lubin, wyraził swoje zdziwienie na sposób, jakim w Legnicy planuje się uczcić 20. rocznicę wyjazdu wojsk radzieckich z tego miasta. - Wiemy, że do Legnicy mają przyjechać byli żołnierze radzieccy i świętować. Nie wiemy tylko, co mają tam świętować i dlaczego zaprasza się dawnego okupanta. To może 1 września, w rocznicę wybuchu II wojny światowej usiądźmy do stołu z Wehrmachtem i żołnierzami Waffen SS. Jesteśmy tym zbulwersowani - mówił wczoraj w Rozmowach Elki Łukasz Dominów.

Już wczoraj wieczorem na oficjalnej stronie internetowej fanów Zagłębia ukazał się oficjalny list do prezydenta Legnicy, Tadeusza Krzakowskiego. Kibice przypominają o swoim udziale w przygotowaniach do obchodów tej rocznicy i apelują do gospodarza miasta o rozebranie słynnego pomnika na placu Słowiańskim: "W naszej ocenie okres powojenny był okresem zniewolenia naszej Ojczyzny, który nie zasługuje na gloryfikowanie. Co więcej, uważamy, że armia radziecka, była jednym z agresorów, który napadł nasz kraj i okupował go jeszcze 48 lat po zakończeniuII Wojny Światowej. Uważamy także, że 20 rocznica opuszczenia przez obce wojsko naszego kraju jest idealnym momentem, aby usunąć tego typu symbole z naszych polskich miast. Proponujemy także, aby ten pomnik, który stoi w tak popularnym miejscu w Legnicy został zastąpiony innym symbolem, poświęconym zapomnianym przez Państwo polskie Żołnierzom Wyklętym lub żołnierzom Armii Krajowej, na których w powojennej „wolnej” Polsce czekała kara śmierci z rąk sowieckich „przyjaciół”. Jako Stowarzyszenie, a także reprezentanci kibiców Zagłębia z Legnicy i powiatu legnickiego, powołując się na przedmiotowy wyrok wnosimy o to, aby pomnik ten został rozebrany. Nie domagamy się likwidacji cmentarzy żołnierzy radzieckich, ale pomnika fałszywej przyjaźni Polsko - Radzieckiej. Jednocześnie uważamy, że organizacja imprez, jak ta planowana w najbliższym czasie w Legnicy, mająca na celu gloryfikowanie armii czerwonej i wypaczanie historii nie powinny mieć miejsca", napisali kibice do prezydenta Krzakowskiego.

Wyburzenia socrealistycznego pomnika od dawna domagają się legniccy działacze Prawa i Sprawiedliwości oraz sympatycy Gazety Polskiej. Mówi miejski radny PiS, Jacek Baczyński. - Ten pomnik musi być przeniesiony z centralnego punktu naszego miasta, bo to jest wstyd i hańba dla legniczan, którzy ponieśli straty związane z okupacją sowiecką w Legnicy. 20. lat mija od radosnego wydarzenia, jakim był wyjazd Sowietów z Legnicy, a ten haniebny pomnik wciąż ma się dobrze - przypomina radny Baczyński.

Władze miasta na razie nie komentują listu kibiców Zagłębia Lubin. Znane jest za to oficjalne stanowisko Jacka Głomba, dyrektora Teatru im. Modrzejewskiej, który współorganizuje wrześniowe obchody 20. rocznicy wycofania z kraju armii radzieckiej. "Na miesiąc przed rozpoczęciem naszego trzydniowego wydarzenia „Dwadzieścia lat po/Twenty years after/ Двадцать лет спустя”, dla którego pretekstem jest dwudziesta rocznica wycofania z Legnicy i z Polski ostatnich oddziałów i dowódców krasnoarmiejców, „Gazeta Polska Codziennie”
postanowiła zrobić nam reklamę. Rzecz jasna po swojemu, za nic mając fakty, program, intencje i przesłanie, które nam towarzyszą. W imieniu „oburzonych mieszkańców Legnicy”, a zatem - co jest oczywistą oczywistością - głosem własnym i przedstawicielki lokalnego PiS, naszą polsko-rosyjską inicjatywę społeczno-artystyczną nazwała tęsknotą za Sowietami, niebezpiecznym skandalem i biesiadą okupantów z okupowanymi. Co słowo, to cynicznie wredny fałsz. Byłbym zaskoczony i wściekły na ten przejaw oszalałej głupoty, nikczemnej bezczelności i aroganckiej pychy, gdybym nie wiedział, że ten godny bolszewickiego politruka dziennikarskopodobny tekst spreparowany został na zamówienie, by dokopać każdemu, kto czuje, myśli i działa inaczej, niż polityczni mocodawcy gazety. Mówiąc w skrócie, pełen nienawiści i jadu tekst napisano tylko po to, by zmieszać z błotem nie tylko nas i tych, którzy wspierają naszą inicjatywę, ale by obrazić zdecydowaną większość mieszkańców Legnicy, którzy z życzliwym zaciekawieniem czekają na wrześniowe wydarzenia.

Nie zamierzam po raz n-ty tłumaczyć, o co chodzi w trzydniowych wydarzeniach i spotkaniach, do udziału w których zaprosiliśmy Polaków i Rosjan (ale także Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów, Azerów…), artystów, naukowców, publicystów, świadków i uczestników wydarzeń sprzed lat, ale także tych, dla których Legnica była ważnym i wspominanym z sentymentem miastem wojskowej służby i codziennego życia. O tym wszystkim mówiłem publicznie i wielokrotnie. [...] Jedno powiedzmy wyraźnie. Nie ma we mnie i organizatorach wydarzenia tęsknoty za Sowietami. Nasze legnickie spotkania nie będą biesiadą okupowanych i okupantów. Będą spotkaniem ludzi wolnych, których połączyło miejsce i historia, bywało nieprzyjazna, a nawet wroga. Ale wspólnie przeżywana, a dziś - jak widać nie bez trudu - przezwyciężana. Jako teatr od wielu lat robimy wiele, by relacje między Polakami i Rosjanami oparte były o prawdę, ale też najzwyczajniej i po ludzku szczerze przyjazne. Legniczanie w swojej ogromnej większości doskonale to czują i rozumieją, bo pamiętają i nie są zaślepieni nienawiścią [..]", w taki sposób na swoim blogu Jacek Głomb zareagował na publikację dziennika "Gazeta Polska Codziennie". (tom)



źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64782/149/

Ten sam temat + komentarze : http://www.lubin.pl/aktua...nowa_akcja.html

NEVIL - Czw Sie 22, 2013 13:48

Kibice z Przodka muszą przepisać bilety


22.08.2013. Radio Elka

Już jutro piłkarze KGHM Zagłębia Lubin powalczą z Cracovią o ligowe punkty w T Mobile Ekstraklasie. Będzie to pierwszy z dwóch meczów, gdy zamknięty będzie dla fanów sektor „G”. Kibice z „Przodka”, którzy posiadają karnety lub bilety na zamknięta trybunę muszą przed meczem pójść do kas i przepisać się na wymagane miejsca na sektor B1.

Wszystko wiąże się z zapisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Miejsca przypisane na sektorze „B1” będą obowiązywały na najbliższe dwa spotkania. - Przepraszamy za niedogodności i prosimy jednocześnie o wcześniejszą wymianę miejsc w punktach sprzedaży biletów, ponieważ przeniesiona zostanie spora grupa kibiców - informuje Zygmunt Kogut, rzecznik prasowy Zagłębia.

Wymiany miejsc można dokonywać w sklepie w galerii Cuprum Arena (dziś do 21.00) i punkcie kasowym w CK Muza (dziś do godziny 20.00) oraz w piątek w kasach przy stadionie. Kasa nr 4 czynna będzie od godziny 10.00, a pozostałe od 14.00. W kasie "K5" nie będzie prowadzona sprzedaż biletów. Tam możliwe będzie tylko przeniesienie miejsc z sektora G na sektor B1.

Piątkowy mecz Zagłębia z Cracovią rozpocznie się o godzinie 18.00. Przypomnijmy, że decyzją wojewody „Przodek” został zamknięty na dwa spotkania po tym, jak kibice odpalili race podczas spotkania z Lechem Poznań. (lw)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/64797/55/

NEVIL - Pią Sie 23, 2013 22:29

Wygwizdane Zagłębie


23.08.2013. Radio Elka

„Klops” Michała Gliwy w bramce i porażająca nieskuteczność piłkarze KGHM Zagłębia Lubin złożyły się na przegraną z Cracovią 0:1. Miedziowi nadal nie odnieśli zwycięstwa w tych rozgrywkach. Po meczu rozwścieczeni kibice wykrzyczeli miejscowym w twarz „Amatorzy, nie piłkarze”.

Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/64820/55/

NEVIL - Wto Wrz 17, 2013 11:53

Ojrzyński już na Koronę?


17.09.2013. Radio Elka

Leszek Ojrzyński, do niedawna szkoleniowiec Korony Kielce, ma zasiąść na ławce trenerskiej Zagłębia Lubin – podają niektóre media sportowe. Wczoraj piłkarze Zagłębia Lubin odnieśli kolejną porażkę w ekstraklasie i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.

Z drużyną nie radził sobie zwolniony w sierpniu Pavel Hapal, ani zastępujący go Adam Buczek. Mimo wielu roszad w składzie lubinianie wciąż grają dramatycznie
słabo. Nieoficjalnie mówi się, że już w tym tygodniu pierwszym trenerem Zagłębia ma zostać Ojrzyński. Szkoleniowiec jest już ponoć po rozmowach z dyrektorem sportowym miedziowych Pawłem Wojtalą.

Do tej pory Zagłębię zgromadziło pięć punktów - jeden mecz wygrało, dwa zremisowało, zanotowało cztery porażki. Zdobyło tylko cztery bramki i jest najmniej skuteczną ekipą ekstraklasy.

Ojrzyński miał też ofertę z Miedzi Legnica, ale ją odrzucił. W Legnicy faworytem jest teraz 31-letni Artur Skowronek, ostatnio prowadzący Pogoń Szczecin. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/65257/55/

NEVIL - Sro Wrz 25, 2013 20:01

Miałem coś napisać w temacie, ale... szkoda gadać, bowiem cisną mi się na usta same niecenzuralne słowa :-) , :-(
NEVIL - Sob Paź 12, 2013 17:49

Z uwagi na beznadziejną kopaninę naszych piłkarzy, proponuję z tych ,,piłkarzyków" zrezygnować. Stadion przystosować do jazdy na żużlu. Żużel też nie jest tani , ale wydaje mi się, że będzie tańszy jak utrzymanie 11 zawodników z marnymi wynikami + rezerwowi.

Jestem leszczynianinem, bo moim rodzinnym miastem jest Leszno. Miasto przede wszystkim znane z żużla i szybownictwa. W tym mieście swoją siedzibę ma Centralny Aeroklub Polski. Odbywały się tam trzykrotnie szybowcowe mistrzostwa świata. Pamiętam z dzieciństwa, jak na bezchmurnym niebie można było zobaczyć dziesiątki szybowców ponad głową. Ale Leszno to też miasto znane z żużla. Jak pamięcią sięgnę wstecz, to jeszcze w tej chwili wraca do mnie smak żużla na ustach, pryskającego spod kół zawodników na torze ,,Kolejarza", a później na stadionie im. Alfreda Smoczyka . Żużel w Lesznie zawsze gromadził na stadionie rzesze sympatyków i przeważnie był pełen. Gromadzili się na nim nie tylko mieszkańcy Leszna, ale i najbliższych okolic.

NEVIL - Sob Paź 19, 2013 18:54

Adrian Błąd w dzisiejszym meczu z Widzewem Łódź zagrał bezbłędnie. Strzelił dwa gole. Wygraliśmy z Widzewem 3 : 1 . To cieszy.
NEVIL - Pon Lis 04, 2013 11:46

Zagłębie w strefie spadkowej, a piłkarze balują w najlepsze


Wydawałoby się, że przedostatnie miejsce w tabeli KGHM Zagłębia Lubin, powinno być dla piłkarzy powodem do zmartwień i motorem napędowym do zdecydowanie lepszej gry. Tymczasem niektórzy z nich po sobotniej przegranej z Legią Warszawa, dobrze się bawili w jednym z pubów w czeskiej Pradze. Zdjęcie ukazujące piłkarzy Zagłębia imprezujących przy kuflu piwa obiegło dzisiaj Internet. Kibice "Miedziowych" są wściekli.


Po ostatniej porażce ze stołecznym klubem Zagłębie znalazło się w strefie spadkowej. Po tym spotkaniu kapitan Adam Banaś powiedział wprost, że "Trzeba się w końcu zastanowić, co my na tym boisku chcemy zrobić i o co grać, wygląda to bardzo źle. My walczymy o życie, chcemy być w pierwszej ósemce. Żarty się skończyłyjuż dawno, trzeba gryźć trawę, walczyć, tak jak kibice śpiewają - zapier... za przeproszeniem". Słowa kapitana najwyraźnie umknęły niektórym jego kolegom, bo oto w sieci Internetu pojawiła się fotka ukazująca balujących piłkarzy Zagłębia.


W rolach głównych wystąpili Papadopulos, Vidanow, Rakels oraz były gracz "Miedziowych" - Costa. Zdjęcie zostało zrobione w jednym z praskich pubów i pokazuje wyraźnie świętujących zawodników przy kuflach z piwe
m.



Zdjęcie zrobił podobno Gliwa. "Tak oto nasi piłkarze analizują przyczyny kolejnej porażki z Legią. Nasz klub pewnie zmierza do pierwszej ligi, ale widać, że niektórym humory dopisują i w niedzielny wieczór bawią się w najlepsze", to jeden z komentarzy. Forum rozgorzało do czerwoności, sympatycy Zagłębia nie pozostawili suchej nitki na balujących piłkarzach. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/66057/55/

Czytaj też: http://www.lubin.pl/aktua...i_w_pradze.html

NEVIL - Wto Lis 05, 2013 19:48

Zapłacą za zakrapiany wypad do Czech


To już pewne. Deniss Rakels, Michal Papadopulos i Pavel Vidanow zostaną ukarani za imprezowe wybryki w Czechach. – Klub zdecydował o nałożeniu na piłkarzy kary finansowej – informuje rzecznik Zagłębia Lubin, Zygmunt Kogut
.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję klubu wobec zdjęcia zawodników Zagłębia, które wczoraj obiegło internet. Na fotografii widać wyraźnie trzech zawodników miedziowych, którzy biesiadują w jednym z pubów w Pradze. Władze klubu obiecywały zareagować i – jak się dowiedzieliśmy przed chwilą – słowa dotrzymali. Dziś odbyły się bowiem rozmowy z bohaterami Facebooka – Rakelsem, Papadopulosem i Vidanowem.

– Władze klubu zdecydowały o nałożeniu na piłkarzy kary finansowej. Wobec zawodników zostaną także wyciągnięte konsekwencje sportowe – zapewnia Zygmunt Kogut. Rzecznik Zagłębia nie chce jednak zdradzić o jakie kwoty chodzi oraz co kryje się pod terminem „konsekwencje sportowe”.

Wkrótce na oficjalnej stronie Zagłębia pojawi się ponadto wywiad z prezesem klubu, który odniesie się do sytuacji, którą od wczoraj żyje kibicowski świat.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...d_do_czech.html

NEVIL - Pią Lis 22, 2013 11:46

Jak to się mówi ? Granda w biały dzień. Chyba tak.

===========================




„Fakt” ujawnia zarobki naszych piłkarzy


Zarobkom czołowych piłkarzy Zagłębia Lubin przyjrzał się dziś ogólnopolski „Fakt”. – Robert Jež (32 l.) 60 tys. zł miesięcznie brutto. Michal Papadopulos (28 l.) prawie 60 tys. zł miesięcznie brutto. Paweł Widanow (25 l.) około 55 tys. zł miesięcznie brutto. Tyle zarabiają liderzy zespołu, który gnije w strefie spadkowej – czytamy na internetowym portalu ogólnopolskiego dziennika.

Słabe wyniki lubińskiej drużyny nie pozostają bez echa w polskich mediach. Według dziennikarzy „Faktu”, „dla piłkarzy z Lubina dzisiejszy mecz z Piastem urasta do rangi starcia jesieni”.

– Limit potknięć wyczerpany, a ewentualna porażka to praktycznie koniec marzeń o miejscu w górnej połowie tabeli. A granie w grupie spadkowej byłoby dla klubu z takimi pieniędzmi niewyobrażalną kompromitacją – zauważa „Fakt”.

– Zagłębie w tym roku trochę zeszło z kosztów (z listy płac zniknęli Šernas i Pawłowski), ale czołówka listy najlepiej zarabiających zawodników jest nadal szokująca. Szczególnie w zestawieniu z obecnym miejscem w tabeli. To kwoty gwarantowane, należne piłkarzom bez względu na wyniki. Mają jeszcze bonusy, a w przypadku miejsca w pierwszej ósemce na koniec sezonu także premie. Tylko że schylenie się po nie przychodzi im z niesamowitą trudnością – czytamy na stronie tabloidu.

Rzecznik Zagłębia Lubin, Zygmunt Kogut, nie chce komentować sprawy. Inni pracownicy klubu uważają, że dziennikarze „mocno przesadzają”. – Zarobki piłkarzy są sprawą utajnioną, wie o nich tylko wąska grupa osób. Wątpię, by jakikolwiek dziennikarz miał do nich dostęp – mówi osoba związana z klubem.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...h_pilkarzy.html

NEVIL - Pią Lis 22, 2013 21:11

Rozgonić tych szmaciarzy, piłkarzyków, na cztery wiatry. Przy tak wysokich apanażach stać ich na balowanie w czeskiej Pradze, a potem brak sił na przyzwoitą grę na boisku. Tak jak powyżej napisałem, z naszego stadionu trzeba zrobić stadion żużlowy, a na murawie między bramkami posadzić kwiatki.
=============================

T-Mobile Ekstraklasa: rozpaczliwe Zagłębie, pewna wygrana Piasta


Piast Gliwice zasłużenie pokonał na wyjeździe bezbarwną drużynę Zagłębia Lubin 2:0 (1:0). Sędzia w tym meczu pokazał trzy czerwone kartki.



Sytuacja Zagłębia robi się dramatyczna. Nie chodzi już nawet o złe wyniki. Drużyna trenera Oresta Lenczyka nie prezentuje obecnie żadnej jakości. Kibice z Lubina musieli w meczu z Piastem przełknąć kolejną gorzką pigułkę. Przyjezdni w tym sezonie grają w kratkę. Na wyjeździe w tym sezonie zdobyli sześć punktów, więc na pewno w starciu z Zagłębiem nie byli faworytami.

Tymczasem to zespół z Gliwic już w 10. minucie objął prowadzenie. Łukasz Hanzel, który w barwach Zagłębia rozegrał blisko sto meczów ligowych, oddał niegroźny strzał zza pola karnego. W bramce lubinian stał jednak Michał Gliwa, który praktycznie w każdym występie popełnia błąd, prowadzacy do utraty gola. Tak było i tym razem. Golkiper "wypluł" futbolówkę. Dopadł do niej Hanzel i strzałem z bliska otworzył wynik spotkania.

Gliwie należy jednak oddać, że w dalszej części spotkania kilka razy uchronił swój zespół przed stratą kolejnego gola. W dobrym stylu obronił strzały Radosława Murawskiego i Hanzela.

Bramkarz gospodarzy musiał drugi raz wyciągać piłkę z siatki w 61. minucie. Lubomir Guldan nie nadążył za Rubenem Jurado, który podwyższył prowadzenie Piasta.

Chwilę później doszło do groźnego starcia w polu karnym gości. Arkadiusz Piech wyprostowaną nogą zaatakował mającego już futbolówkę w rękach Dariusza Trelę, jednak żółtą kartkę zobaczył Adam Banaś. W 78. minucie obrońca Zagłębia, za ostry faul na Tomaszu Podgórskim, zobaczył drugie "żółtko" i Zagłębie kończyło mecz w dziesiątkę.

W samej końcówce meczu taka sama kara spotkała Hanzela, a już w doliczonym czasie gry z boiska wyleciał jeszcze jego kolega z drużyny, Krzysztof Król. Marne to jednak pocieszenie dla miejscowych kibiców. Ich klub zawiódł kolejny raz.

Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 0:2 (0:1

źródło: http://eurosport.onet.pl/...na-piasta/x69sy

NEVIL - Sob Lis 23, 2013 19:29

W tej chwili trwa mecz Borussia - Bayern. Po pierwszej połowie wynik meczu bezbramkowy. Ale niech ci nasi kopacze patrzą i niech się uczą od obu drużyn, jak należy grać w piłkę nożną.
Nasi kopacze też by chcieli tam grać, ale nie mają szans z umiejętnościami jakie prezentują w ekstraklasie. Im wystarczy brać kupę kasy z KGHM-u i bycie statystami w meczach. Bo na miano piłkarzy, to oni nie zasługują.

NEVIL - Wto Lis 26, 2013 14:50

Komentarze:

Kibic
Ja proponuje wyslac ich na 1 miesiąc na odział g62 pole f5 i niech sprzątają bramki taśmowca za ich pensje po miesiącu tak by biegali i grali jak z nut nygusy jedne
------------------------------

GÓRNIK,
ZAGŁĘBIE OBOK LEGII MA NAJWIĘKSZY BUDŻET W LIDZE. GRUBE PONAD 45MLN ZŁ. IDZIE ROK W ROK NA "PRZETRAWIENIE". JAK DŁUGO JESZCZE BĘDĄ ŁOŻONE ŚRODKI Z NASZYCH CIĘŻKO WYPOCONYCH PIENIĘDZY NA TEN MIZERNY KLUB, W KTÓRYM NIE SZANUJĘ SIĘ GROSZA. ZAGŁĘBIE TO WSTYD W CAŁEJ POLSCE, ŚMIEJĄ SIĘ Z NAS, ŻE ZA 45MLN WALCZYMY CIĄGLE O UTRZYMANIE. TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ.
NALEŻY POWAŻNIE ZASTANOWIĆ SIĘ NAD PODZIAŁEM TYCH PIENIĘDZY NA WSZYSTKIE DYSCYPLINY SPORTOWE, A NIE TYLKO PIŁKĘ NOŻNĄ I OCHŁAPY DLA RĘCZNYCH, A RESZTA 0.

========================

Kibice Zagłębia apelują do prezesa KGHM



Kibice Zagłębia Lubin nie wytrzymali. Widząc nieporadność piłkarzy, brak ambicji i zaangażowania fani "Miedziowych" wystosowali do prezesa kombinatu list, w którym domagają się "natychmiastowych działań, mających na celu poprawę sytuacji panującej w Zagłębiu Lubin S.A".

Fakty są nieubłagane. Sowicie opłacani przez Polską Miedź piłkarze Zagłębia spisują się poniżej swoich umiejętności i oczekiwań kibiców. Po kolejnej kompromitującej porażce z Piastem Gliwice Stowarzyszenie Sympatyków ZL "Zagłębie Fanatyków" zaapelowało do Herberta Wirtha przyjrzenie się sytuacji w klubie i wyciągnięcie odpowiednich wniosków. "Dziwi nas fakt, że do tej chwili, KGHM Polska MiedźS.A. nie podejmuje skutecznych działań przeciwko sytuacjom, które rzutują przecież w sposób negatywny na wizerunek spółki, której jest Pan Prezesem. Nasz Klub czeka kolejna walka o utrzymanie. Pomimo licznych działań marketingu klubu, Stowarzyszenia, a także innych Kibiców, frekwencja na meczach Zagłębia stale spada. Najstarsi Kibice Zagłębia, którzy na mecze naszego klubu chodzą po kilkanaście i kilkadziesiąt lat są, jak to słusznie Oni określają, „zmęczeni ciągłym oszukiwaniem”. Czas najwyższy Panie Prezesie zacząć interesować się losem Zagłębia Lubin, nie tylko dlatego, że ma rzeszę kibiców w całej Polsce, ale przede wszystkim dlatego, że jest ważnym elementem społecznej odpowiedzialności biznesu, którą prowadzi KGHM. Co więcej, Klub Zagłębie Lubin jest dla nas symbolem, który należy szanować, a nie ośmieszać, tak jak miało to miejsce po raz kolejny na ostatnim meczu ligowym", piszą kibice Zagłębia.

Sympatycy Zagłębia uważają, że należałoby zmienić skład Rady Nadzorczej klubu, apelują o przeanalizowanie ostatnich transferów i zarobków piłkarzy. "Proszę też wyjaśnić, jak to jest możliwe, aby w klubie ekstraklasy przez znaczący okres czasu nie można było znaleźć golkipera, który posiada umiejętności odpowiednie na tę klasę rozgrywek. Osoby zatrudnione na przestrzeni ostatnich lat zaistniały na „rynku piłkarskim” nie swoimi osiągnięciami sportowymi a tym, że prowadzą niesportowy, amatorski tryb życia".

Na razie kibice nic nie mówią o ewentualnym zawieszeniu dopingu na Przodku. (tom)

źródło:
http://miedziowe.pl/content/view/66406/55/

NEVIL - Czw Lis 28, 2013 09:30

Kubeł zimnej wody na Zagłębie. Czy piłkarze się otrząsną?

27.11.2013. Radio Elka

Żarty się skończyły. Trzeba walnąć pięścią w stół i wstrząsnąć piłkarzami. Jeśli w najbliższych meczach Zagłębie nie zacznie wreszcie wygrywać, szatnia może przeżyć prawdziwe wietrzenie. W rozmowie z Radiem Elka, prezes miedziowego klubu, Tomasz Dębicki , nie wykluczył obniżenia kontraktów, a z niektórymi zawodnikami nawet rozwiązanie umów.

Tak źle w Zagłębiu Lubin nie było już dawno. Sytuacji nie poprawiła nawet zmiana trenera. Doświadczony Orest Lenczyk nie zdołał jak na razie zmienić oblicza zespołu. Bilans dotychczasowych spotkań wypada miernie - 10 porażek, 4 remisy i ledwie 3 zwycięstwa. Żarty się skończyły, a rozpoczęły męskie rozmowy władz klubu z piłkarzami. - Oczywiście sytuacja w klubie nie jest najlepsza i nikt nie jest z niej zadowolony. Nie tylko kibice są rozczarowani, ale także właściciel i władze klubu. Ja sam jestem bardzo mocno rozczarowany postawą piłkarzy i miejscem drużyny w tabeli ekstraklasy. Mam wrażenie, że słowo "rozczarowanie" jest najdelikatniejsze, jakie dzisiaj można użyć. Jeśli chodzi o wdrożenie programu naprawczego, nie chciałbym wnikać mocno w jakieś szczegóły, ale generalnie chodzi, by zespół złożony z członków Rady Nadzorczej i zarządu, wypracował takie mechanizmy działania z drużyną, by tymi zawodnikami bardzo mocno wstrząsnąć przy współpracy z trenerem - mówi Tomasz Dębicki, prezes Zagłębia Lubin.

Na pytanie, czy klub rozważa ukaranie piłkarzy sankcjami finansowymi, np. obniżeniem kontraktów czy zamrożeniem płac, prezes Dębicki nie potwierdza ani nie zaprzecza takiego rozwiązania. - Wszystko jest możliwe, wszystko wchodzi w grę. Nie będziemy działać jednak pochopnie, rozważamy wszelkie alternatywy, ponieważ nie będziemy tolerować takiej sytuacji sportowej, jaka jest teraz - zapowiada prezes Zagłębia.

Jeśli miałoby dojść do jakiś zmian kadrowych, nastąpią one zapewne w zimowej przerwie. Zanim jednak piłkarze Zagłębia wyjadą na urlopy, rozegrają jeszcze cztery spotkania. Najbliższe, już w sobotę, 30 listopada w Poznaniu. Potem mecz w Lubinie z Podbeskidziem, wyjazd do Krakowa na "Craxę" i na koniec jesieni "Miedziowi" podejmą chorzowski Ruch. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/66434/55/

NEVIL - Sro Gru 04, 2013 14:13

Kibice zażenowani wywiadem Lenczyka




Wypowiedzi trenera Oresta Lenczyka dla „Super Expressu” zbulwersowały fanów lubińskich piłkarzy. Według szkoleniowca „(…) jeśli ktoś przychodzi na mecz po dwóch piwach i się wyżywa, biorąc na celownik jednego czy dwóch piłkarzy naszej drużyny i gnębiąc ich okrzykami i wyzwiskami, to będzie lepiej, jak wypije te dwa piwa, pójdzie do swojej mamuśki i z nią podyskutuje”. – Miejsce, w którym opublikowano wypowiedzi pozwala mieć naiwną nadzieję, że wypowiedź trenera została źle zrozumiana, aczkolwiek całość wywiadu wzbudza u nas zażenowanie – mówią wprost przedstawiciele Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków”.

Wywiad pojawił się w internetowej wersji dziennika wczoraj w południe. Na publikację natychmiast zareagowało kibicowskie środowisko. Trener Lenczyk skrytykował sympatyków lubińskiej drużyny za list do prezesa KGHM oraz wiernie bronił swoich piłkarzy, ręcząc za ich zaangażowanie w pracę na treningach i postawę na boisku. Zasugerował także, że kibicami „ktoś steruje”.

– Kibice Zagłębia „nie piją po dwa piwka i gnębią pana piłkarzy”, bo po pierwsze nie weszliby na stadion, a po drugie starają się rzetelnie oceniać umiejętności i zaangażowanie zawodników. Sterować można np. statkiem, a nie kibicami Zagłębia, którzy za swoją „niepoprawność polityczną” i brak podporządkowania się „sterom rządzącym” nie raz ponosili negatywne konsekwencje. Co więcej, list do prezesa KGHM-u nie jest formą komunikacji z XVII wieku, (w tamtych czasach komunikowano się raczej za pomocą miecza), a skutkiem tego, że wcześniejsze rozmowy w klubie nie przyniosły oczekiwanego efektu – tłumaczą kibice w swoim oświadczeniu, którego całość publikujemy w załączniku.

OŚWIADCZENIE KIBICÓW.doc

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...m_lenczyka.html

NEVIL - Czw Gru 05, 2013 12:19

Policja szuka sprawców. Klub wydaje oświadczenie


05.12.2013. Radio Elka

Policjanci z Lubina cały czas poszukują sprawców, którzy wczoraj za cel obrali sobie piłkarzy Zagłębia Lubin. Przypomnijmy, Robert Jeż został pobity, a Michałowi Gliwie zniszczono samochod. – Cały czas pracujemy nad tą sprawą i dążymy do ustalenia i zatrzymania tych osób – mówi Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy.


Napadnięty pomocnik lubińskiej drużyny na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń. Natomiast straty w aucie bramkarza oszacowano na 1,5 tysiąca złotych. Nie jest wykluczone, że obaj piłkarze rozwiążą kontrakty z klubem z miasta, w którym tak zostali
potraktowani. Samo Zagłębie zajmując stanowisko w całej sprawie ograniczyło się do wydania oświadczenia, podpisanego przez zarząd , w którym czytamy m.in. „Pragniemy wyrazić ubolewanie nad tym, co się wydarzyło. Potępiamy wszelkie formy agresji i wierzymy, że organy ścigania już wkrótce zidentyfikują sprawców, a oni sami nie unikną kary za przestępstwa, których się dopuścili.Klub współpracuje z policją w celu wyjaśnienia obu spraw. Dołożymy wszelkich starań, aby zapewnić pracownikom naszego klubu bezpieczne warunki wykonywania swoich zadań. Jednocześnie pragniemy podziękować kibicom naszego klubu, których liczna grupa wyraziła solidarność z piłkarzami Zagłębia Lubin, okazując im istotne wsparcie. Wierzymy, że incydenty z udziałem bandytów, nie wpłyną na wizerunek prawdziwych fanów naszej drużyny”.

A już dziś wieczorem na lubińskim stadionie emocje czysto sportowe. W spotkaniu TM Ekstraklasy KGHM Zagłębie zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko Biała. Początek o godzinie 20:30. (lw)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/66548/78/

NEVIL - Wto Gru 10, 2013 12:05

Komentarze:

wkrw

wręcz przeciwnie, teraz do Zagłebia przyjdą tylko tacy, którzy naprawdę chcą grać. i zarobić. do tego mocni psychicznie i pewni swoich umiejętności. a pokrakom pokroju Jeża juz dziękujemy.
--------------------------------------------------
WidziMiś

Wszyscy się będą bali grać, ale kasę na konto to już przyjmą bez żadnego stresu :)


======================
Jeż: Teraz wszyscy boją się grać




Wyjechał z Lubina i nie wie czy kiedykolwiek tu wróci. Po tym co się stało klub dał mu wolne do końca roku. Słowacki pomocnik Robert Jeż w wywiadzie dla „Super Expressu” opowiedział o okolicznościach pobicia i sytuacji w klubie. Piłkarz wciąż nie wie, czy kiedykolwiek wróci do Lubina. – Teraz wszyscy w Zagłębiu będą się bali grać – twierdzi piłkarz.

– Sytuacja miała miejsce we wtorek, około godz. 19.30, kiedy wracałem z treningu do domu, przed blokiem podeszło do mnie dwóch ludzi, zaczęli mnie bić. Coś tam mówili, ale nie zrozumiałem co. Starałem się przede wszystkim ochronić głowę. To wszystko potoczyło się bardzo szybko. Mam kilka guzów. Najgorzej wygląda siniak pod okiem. Żona jak mnie zobaczyła, to aż się popłakała – czytamy na internetowym portalu dziennika.

Piłkarz od razu skontaktował się z menedżerem, ten powiadomił prezesa, a Tomasz Dębicki skontaktował się z policją. Po złożeniu zeznań Jeż pojechał do lekarza, a po spotkaniu z prezesem i Michałem Gliwą piłkarz dostał z klubu wolne do końca 2013 roku. Jak podaje tabloid, obecnie piłkarz Zagłębia przebywa w Pilźnie, gdzie mieszkają jego krewni.

– Teraz wszyscy w Zagłębiu będą się bali grać. Przecież na naszym miejscu mógł być każdy inny piłkarz. Na pewno wyniki są słabe, ale czy myślicie, że nas to nie boli? Owszem, można mieć do nas pretensje, że nie punktujemy, ale niech nikt nam nie zarzuca, że drużynie się nie chce, bo to nieprawda – podkreśla na łamach „Super Expressu” Słowak.

Piłkarz przyznaje, że Polska to piękny kraj, na który nie ma zamiaru patrzeć przez pryzmat dwóch bandytów, jednak wciąż zastanawia się nad tym, czy kiedykolwiek wróci do Lubina.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...a_sie_grac.html

NEVIL - Sro Gru 11, 2013 12:43

Piłkarze Zagłębia graja fatalnie, a zarabiają krocie - SZOKUJĄCA LISTA PŁAC


Zagłębie Lubin przegrywa mecz za meczem, a piłkarzom finansowo wiedzie się świetnie. Dotowany niemal w stu procentach przez spółkę Skarbu Państwa - Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi "Polska Miedź" - klub szasta pieniędzmi na lewo i prawo. Z naszych informacji wynika, że na same pensje dla beznadziejnie grających piłkarzy przeznacza się w tym klubie 10 mln zł rocznie.





Przez pierwsze półrocze tego sezonu w Lubinie wydano zatem na pobory dla futbolistów ok. 833 tys. zł miesięcznie. Zagłębie w tym sezonie wygrało tylko cztery razy i po 20 kolejkach zajmuje kompromitującą w stosunku do nakładów 14. pozycję w tabeli Ekstraklasy. Mimo to najlepiej opłacani gracze "Miedziowych" - Robert Jeż (32 l.) i Michal Papadopulos (28 l.), inkasują co miesiąc po 60 tys. zł brutto. Z tego wynika, że za każdy punkt zdobyty w tym czasie klub musiał zapłacić zawodnikom około 294 tys. zł (Zagłębie zdobyło 17 punktów).

Niewiele mniej od rekordzistów zarabia sprowadzony za 350 tys. euro Łotysz Denis Rakels (21 l.), który choć zagrał tylko w ogonach dziewięciu meczów, to z klubowej kasy co miesiąc zgarnia 56 tys. zł brutto. Ma się za co bawić. Niedawno został przesunięty do rezerw. To efekt jego wyrzucenia z młodzieżowej kadry Łotwy za balangę po meczu z Liechtensteinem.

Finansowe eldorado na Dolnym Śląsku mają też Polacy. Aleksander Kwiek, Łukasz Piątek, Adam Banaś i Arkadiusz Piech z klubowej kasy pobierają co miesiąc po ok. 50 tys. zł brutto. Na tym nie koniec finansowych absurdów w Zagłębiu. Podobno piłkarze, którzy przychodzili latem do klubu z kartą na ręku, potrafili wytargować nawet do 500 tys. zł za sam podpis pod kontraktem, a niedawno zwolniony Pavel Hapal zarabiał u "Miedziowych" 50 tys. zł brutto miesięcznie.

SZOKUJĄCA LISTA PŁAC ZAGŁĘBIA:
50 tysięcy zł Tyle zarabia miesięcznie (brutto) Aleksander Kwiek (30 l.)

56 tysięcy zł Tyle zarabia miesięcznie (brutto) Denis Rakels (21 l.)

60 tysięcy zł Tyle zarabia miesięcznie (brutto) Michal Papadopulos (28 l.)

60 tysięcy zł Tyle zarabia miesięcznie (brutto) Robert Jeż (32 l.)

źródło: http://gwizdek24.se.pl/pi...lac_370441.html

===============================

Czytaj też : http://www.lubin.pl/aktua...e_pilkarzy.html + komentarz

- raczek

niezła nagonka na kghm, pewnie w celu wycofania się ze sponsorowania. Niedlugo tu bedzie Wałbrzych, siedzibe juz pod zarząd kghm wynajeli w warszawie w biurowcu, wszystko po cichu, zeby caly zarzad byl w w-wie. Kase na Zagłębie chcą przesunać na wieksze miasto np. śląsk wr. dlatego taka nagonka, zeby mozna bylo sie łatwo wycofac. Zapominacie tylko o jednym, ze kghm to górnicy - kibice ZL przede wszystkim. Poza tym 6mln ZL dostaje z canal+ za transmisje wiec nie przesadzajcie z tym ładowaniem w klub na same pensje.

NEVIL - Nie Gru 15, 2013 21:34

I co tutaj napisać ? Najlepiej krótko:

DNO ! ! !

==========

Jaka runda, taki ostatni mecz


Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin nie sprawili przedświątecznej niespodzianki i przegrali z Ruchem Chorzów 1:2. Jedynego gola dla Miedziowych zdobył Arkadiusz Piech.

Chorzowianie dość szybko pokazali, że zamierzają z Lubina wywieźć komplet punktów. W 7 minucie po wrzutce z prawej strony bramkę głową zdobył Łukasz Janoszka. Taki cios nie obudził Zagłębia, które praktycznie tylko się broniło. Sporadyczne akcje skrzydłami niewiele dawały. Wynik meczu mógł zmienić się w 30 minucie. Piotr Stawarczyk we własnym polu karnym wysoko uniesioną nogą próbował wybić piłkę Piechowi, przez co trafił w głowę rywala. Lubinianie domagalisię karnego, ale arbiter przyznał im rzut wolny pośredni. Gospodarze nie wykorzystali jednak wyśmienitej okazji, którą zakończyli lekkim strzałem. Tuż przed przerwą Zagłębie przeprowadziło chyba pierwszą składną akcję, którą na gola zamienił Piech. Sytuację wypracował Piotr Azikiewicz, który lewym skrzydłem wdarł się w pole karne i odegrał do kolegi na szósty metr. - Wbiegłem w pole karne i dograłem do środka, gdzie z reguły jest Arek. Dojrzałem go kątem oka, ale jakoś specjalnie się nie szukamy w takich sytuacjach. Na pewno nie było to jakoś specjalnie wytrenowane - mówił P. Azikiewicz.

Po zmianie stron Miedziowi grali nieco lepiej. Stwarzali przynajmniej okazje podbramkowe. Rewelacyjnie nie grał też Ruch, ale to goście wyszli znów na prowadzenie. W 68 minucie prostopadłą piłkę dostał Grzegorz Kuświk. Nie odebrali mu jej dwaj środkowi obrońcy Zagłębia - Bilek i Guldan - którzy zderzyli się ze sobą. Napastnik Niebieskich nie zwykł marnować takich okazji i trafił na 2:1. - Dawno nie pamiętam takiej sytuacji, by dwóch stoperów zderzyło się ze sobą i oddało piłkę rywalowi - skomentował trener Zagłębia Orest Lenczyk.

Lubinianie próbowali poderwać się jeszcze do ataku, jednak żadnej z okazji nie wykorzystali. Ruch spędzi zimę w strefie mistrzowskiej, Zagłębie na miejscu trzecim od końca. - Jestem zawiedziony meczami szczególnie na własnym boisku. Dorobek punktowy jest odzwierciedleniem umiejętności piłkarzy, na których klub stawiał. Także zmiennicy, którzy niekiedy czekali długie miesiące na swoją szansę, też nie potwierdzili swoich umiejętności. Smutne, ale do tego to zmierzało. Można powiedzieć, że brakowało nam szczęście, ale to nie byłoby w moim stylu - podsumował dokonania zespołu O. Lenczyk. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/66716/55/

NEVIL - Wto Gru 17, 2013 12:06

Komentarze:

aa1000

Do Zagłębia [KGHM] zawodnicy przychodzą, żeby mieć pewny kontrakt. Zresztą nie tylko zawodnicy - przyjaciel i żona posła na kontrakt również.
Do Ruchu przyszli, żeby grać.

Ot i różnica.

-------------------------

rozbojnick

To nie wina Lenczyka. Po prostu z gÓwna bicza nie ukręcisz.

---------------------

steis

Skoro niektórzy twierdzą że to gó..., to dlaczego krytykowany trener Zagłębia w ub. sezonie Pavel Hapal zdobył 6 punktów mniej niż gwarantuje start w pucharach? 37, ale było minus 3 na wstępie, więc de facto 40. O takim poziomie pracy to O. Lenczyk może pomarzyć. To trener znany z bezczynności

===========================

Trener Orest Lenczyk bezradny jak nigdy wcześniej: Zagłębie nadal w głębokim kryzysie





Nie wiadomo, co bardziej szokuje - kompromitująca gra piłkarzy Zagłębia Lubin czy całkowita bezradność Oresta Lenczyka, którego efekty pracy z tym zespołem są mizerne.

Zaskoczenie jest gigantyczne. Nie samym faktem, że Zagłębie plasuje się praktycznie w strefie spadkowej i będzie bronić się przed degradacją. Bo zespół od dawna jest w kryzysie. Znacznie bardziej dziwi całkowita niemoc doświadczonego trenera Oresta Lenczyka, który w żaden sposób nie odmienił i nie poprawił gry lubińskiego zespołu.

Lenczyk na ratunek

Trener Lenczyk pracuje w Lubinie od końca września. A więc miał trochę czasu, aby uspokoić sytuację w zespole i wyprowadzić go z kryzysu. Niestety, tak się nie stało. Nie wiem, czy teraz Zagłębie gra gorzej niż w momencie, gdy Lenczyk przejmował drużynę. Ale na pewno nie spisuje się lepiej i nadal tkwi w poważnym kryzysie. Co gorsze, zespół nie punktował, dlatego znajduje się w ogonie ligowej tabeli.

Orest Lenczyk nie ponosi winy za długi kryzys Zagłębia. Na ten fakt złożyło się wiele błędnych posunięć i zdarzeń z minionych miesięcy, do których doszło w Lubinie. Ale z drugiej strony trener Lenczyk na razie nie uczynił niczego konkretnego, aby drużynę z piłkarskiej zapaści wyciągnąć. A w takim celu został w Zagłębiu zatrudniony.

Doświadczony szkoleniowiec dobrze wiedział, gdzie zgodził się podjąć pracę. W zespole seryjnie przegrywającym mecze, rozbitym psychicznie, którego zawodników wygwizdują swoi kibice. Wcześniej nie poradził sobie na tej posadzie Jan Urban, potem Pavel Hapal, który ze słowacką Żyliną potrafił awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów, czy wreszcie niedoświadczony Adam Buczek.

Czy było coś dziwnego w posunięciu szefów Zagłębia, że w akcie desperacji sięgnęli po bardzo doświadczonego i utytułowanego Lenczyka?

Bezmyślna kopanina


Futbol bywa nieprzewidywalny. I niestety, w Lubinie znalazło to potwierdzenie - Orest Lenczyk na razie nie odmienił Zagłębia. Statystyki nie kłamią. W 12 meczach drużyna prowadzona przez trenera Lenczyka zdobyła tylko 9 punktów. Na 36 punktów możliwych. Wygrała zaledwie dwa mecze: z najsłabszymi klubami ekstraklasy, czyli Widzewem oraz Podbeskidziem. To wynik zły. I nieprzypadkowy. Zagłębie gra dziś - razem z Widzewem - najsłabszą piłkę w ekstraklasie.

Trener Lenczyk często narzekał i tłumaczył, że przychodząc do Lubina, był przekonany, iż większość z tych piłkarzy potrafi grać znacznie lepiej. Po meczach dodawał, że jego zawodnicy popełniali proste błędy i sami prezentowali gole rywalom. To prawda.

Ale jest jeszcze inna prawda. Zagłębie kompletnie nie istnieje na boisku, w grze zespołu nie widać żadnej myśli, żadnej taktyki. Ten zespół zupełnie nie gra w piłkę, tylko bezładnie ją wykopuje. Dwa ostatnie spotkania lubinian z Cracovią oraz Ruchem były tego klasycznym przykładem - bezmyślnie kopali piłkę na zasadzie: "aby gdzieś wybić".

Kim grać? Piłkarzami

W niedzielnym meczu przeciwko Ruchowi trener Lenczyk wystawił w podstawowym składzie kilku młodziutkich graczy: Jagiełłę (16 lat), Boneckiego i Azikiewicza (obydwaj po 18 lat). 16-latka Jagiełłę zdjął po półgodzinie gry. Nie wiem, czy trener w tak trudnym momencie sezonu uznał, że właśnie ci piłkarze są w najwyższej dyspozycji i powinni powalczyć o punkty. Czy może za wszelką cenę chciał pokazać klubowym działaczom: zobaczcie, jaki słaby mam tu potencjał piłkarski. Kim w tym Zagłębiu mam grać?

Problem w tym, że jak do podstawowego składu Lenczyk desygnował doświadczonych Jeża, Abwo, czy Kwieka, to zespół również prezentował się słabo. Różne z tego można wysnuć wnioski. Ale dobrze się stało, że na zakończenie tej części sezonu do Lubina przyjechał Ruch Chorzów. Bo pewne rzeczy można skonfrontować i porównać.

Ruch w górę

We wrześniu tego roku, 10 dni przed podjęciem pracy przez Lenczyka w Zagłębiu, Ruch Chorzów zatrudnił Jana Kociana. Słowak obejmował Ruch w równie dramatycznej sytuacji co Lenczyk Zagłębie. Chorzowski zespół grał fatalnie, przegrywał mecze wysoko, a potencjał piłkarski zawodników nie powalał na kolana. Dodatkowo Ruch w porównaniu z Zagłębiem jest klubem biednym, którego nie stać na spektakularne transfery ani płacenie zawodnikom lukratywnych kontraktów.

I co się stało w Chorzowie? Kocian w niewiarygodny sposób wyprowadził Ruch z kryzysu. W 14 meczach zdobył 26 punktów, przegrywając tylko z Legią w Warszawie i po niewiarygodnie dramatycznym pojedynku z Lechem z Poznaniu. I uczynił to w większości z mało znanymi piłkarzami, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w profesjonalnej piłce.

Kocian ograł Lenczyka w Lubinie, mając do dyspozycji równie młodych, niedoświadczonych piłkarzy, takich jak: Helik (18 lat), Włodyka (19 lat), Konczkowski (20 lat), Dziwnel (21 lat) czy Starzyński (22 lata). No, chyba że uznamy, iż ich wkład w wygraną był minimalny, a Zagłębie w pojedynkę pokonał 36-letni Łukasz Surma.

Obustronna pomyłka?


Zamiast narzekać na umiejętności piłkarzy i ich błędy, trener Lenczyk powinien się zastanowić, dlaczego on nie potrafił Zagłębia odmienić na lepsze. Co spowodowało, że zdobył tak mało punktów i w żadnym elemencie nie poprawił gry Zagłębia, tak aby drużyna nie wisiała tuż nad strefą spadkową? Kocian pokazał, że to możliwe. I nie chodzi o obrażanie się, na zasadzie "to trzeba było brać Kociana", tylko o merytoryczne rozwiązanie problemu.

A może tajemnica lubińskiej niemocy jest prozaiczna. Trener Lenczyk, przychodząc do Lubina, myślał, że w klubie trafi na lepszych piłkarzy. A działacze Zagłębia spodziewali się, że zatrudniają lepszego szkoleniowca.

źródło: http://www.wroclaw.sport....tml#BoxSportTxt

NEVIL - Nie Gru 22, 2013 22:07

Będzie rewolucja w składzie


22.12.2013. Radio Elka

Powoli opada kurz po rundzie jesiennej w piłkarskiej ekstraklasie. Dla KGHM Zagłębia Lubin nie oznacza to jednak nadejścia spokojnego okresu. Wręcz przeciwnie, zapowiada się poważna rewolucja.

- Nie można być zadowolonym z minionej rundy, a szczególnie z meczów u siebie. Nasza pozycja w tabeli jest odzwierciedleniem umiejętności piłkarzy. Na pewno zawiedzeni są też ci,
którzy postawili na moją osobę, bo nie udało mi się osiągnąć dobrego wyniku z tym zespołem. Broniliśmy się przed tym, ale teraz widać, że potrzebna jest rewolucja, a nie kosmetyczne zmiany - mówi trener Orest Lenczyk.

Po rundzie jesiennej lubinianie zgromadzili tylko 17 punktów, na 21 meczów wygrali tylko cztery. Już od tygodnia do drużyny przymierzani są nowi zawodnicy. Na testach był między innymi król strzelców ligi litewskiej Nerijus Valskis, ale nie przekonał do siebie trenera. Teraz mówi się o przyjściu Łukasza Garguły z Wisły Kraków i Łukasza Janoszki z Ruchu Chorzów. Pojawiły się nawet informacje, że do Lubina ma wrócić wychowanek Mariusz Lewandowski, który od kilkunastu lat gra na Ukrainie. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/66808/55/

NEVIL - Czw Sty 02, 2014 20:35

Adrian Błąd na liście życzeń Piasta Gliwice


Pomocnik Zagłębia Lubin Adrian Błąd jest piłkarzem, którego chciałby pozyskać Piast - poinformowała oficjalna strona internetowa klubu z Gliwic.



Ten 22-letni wychowanek Zagłębia Lubin dwa lata temu był odkryciem pierwszej ligi, kiedy to bronił barw Zawiszy Bydgoszcz. Zagrał w 34 meczach, strzelając 14 goli. Rywalizację o króla strzelców przegrał m.in. z Wojciechem Kędziorą. W tym sezonie reprezentuje Zagłębie, ale występował stosunkowo rzadko. Zagrał w 14 meczach, jednak ani razu na murawie nie przebywał przez pełne 90 minut. W sumie spędził na boisku tylko 484 minuty i zdobył w tym czasie dwie bramki (obie w spotkaniu z Widzewem Łódź).

Błąd to uniwersalny piłkarz. Może grać praktycznie na każdej pozycji w pomocy, choć najlepiej czuje się jako skrzydłowy. Uznawany jest za zawodnika utalentowanego, ale cały czas nie może na dobre zaistnieć w Ekstraklasie.

W Lubinie chcą go wypożyczyć, bo niedawno piłkarzem Zagłębia został Łukasz Janoszka.

źródło: http://sport.interia.pl/k...ampaign=firefox

NEVIL - Nie Lut 16, 2014 17:36

Oby tak dalej przez cały sezon ! ;-)

=======================================

Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze


Mecz 22. ko­lej­ki T-Mo­bi­le Eks­tra­kla­sy






Zagłębie Lubin zasłużenie wygrało z Górnikiem Zabrze 3:0 (3:0). Wicelider tabeli miał przewagę w posiadaniu piłki, ale zupełnie nie był w stanie realnie zagrozić bramce Miedziowych. Gospodarze byli za to do bólu skuteczni. Wykorzystali większość swoich okazji i strzelili trzy bramki

źródło: http://eurosport.onet.pl/...ik-zabrze/mbmmn

Pluto - Nie Lut 16, 2014 19:41

Jak zwykle. Runda wiosenna i się przebudzili i zaczęli grać.
NEVIL - Sob Mar 01, 2014 13:06

Oby nie popadli ,, w śpiączkę" w połowie sezonu... :-)
NEVIL - Sob Mar 01, 2014 13:11

Adrian Błąd, piłkarz Zagłębia Lubin: Zawisza? Jest dodatkowy dreszczyk emocji



Z Adrianem Błądem, piłkarzem Zagłębia Lubin, o początku rundy wiosennej i zbliżającym się meczu z Zawiszą Bydgoszcz, rozmawia Paweł Kucharski.



W jaki sposób trenerowi Lenczykowi udało się odnaleźć w Was entuzjazm do gry? Zagłębie z rundy jesiennej i wiosennej to jak niebo i ziemia.

Entuzjazm? Może tak, ale po meczu z Koroną to my mamy niedosyt, bo przeważaliśmy i mogliśmy wygrać (skończyło się 1:1 – dop. PK). Dziś mogliśmy mieć sześć punktów po dwóch meczach nowej rundy. Każdy wie, jaka jest nasza sytuacja, że bronimy się przed spadkiem. Do podziału tabeli jest jeszcze trochę meczów i my w każdym chcemy gromadzić jakieś punkty, by oddalić się od strefy spadkowej. Chcielibyśmy już teraz zapewnić sobie w miarę spokojnie utrzymanie, mimo że punkty będą dzielone na pół.

Nasza gra w rundzie jesiennej była nie do przyjęcia. Nie ma co mówić, że teraz jest znakomicie, bo rozegraliśmy dopiero dwa mecze. Może i stać nas na to, żeby być „rycerzami wiosny”, ale chciałbym, żebyśmy kiedyś w końcu rozegrali dwie tak samo dobre rundy. Chcemy grać dobrze i gromadzić punkty, a dzięki temu, żeby na stadion przychodziło coraz więcej ludzi.

Oglądamy zupełnie inne Zagłębie, ale to Zagłębie zmieniło się także pod względem personalnym. Zimą dokonano przecież kilku wzmocnień. A o sile zespołu niech świadczy, że tacy zawodnicy, jak Miłosz Przybecki, Łukasz Janoszka, czy Paweł Widanow zaczynają mecze na ławce rezerwowych.

Trener ma dwóch równorzędnych zawodników na każdą pozycję. I to jest z pożytkiem dla każdego z tej dwójki. Rywalizacja musi być.
W rundzie jesiennej może nie była ona tak mocna, jak teraz i dlatego też były słabsze wyniki. Dziś każdy musi walczyć o swoje miejsce, trener ma ból głowy, a to wychodzi z pożytkiem dla całej drużyny.

Pan na razie wygrywa rywalizację z Łukaszem Janoszką, ale ten na pewno łatwo nie odpuści.

No tak, ale ja mogę też grać na drugiej stronie boiska, gdzie jest Miłosz Przybecki, który czeka na szansę. Każdy prezentuje swój poziom i daje rywalizację. To na pewno nas nie osłabia, a przynosi więcej pożytku.

Tak pół żartem pół serio, to chyba wszyscy w szatni zazdrościcie Davidowi Abwo. Nigeryjczyk nie był na obozach przygotowawczych, a teraz gra i strzela bramki. Każdy by tak chciał...

Rzeczywiście, David po prostu wszedł na boisko i zaczął strzelać bramki. Jest w dobrej formie i to potwierdza. Trener Lenczyk mu ufa i na pewno się nie myli, wstawiając go do składu, skoro ten ma już trzy bramki w dwóch meczach. I bardzo dobrze, bo to jest z korzyścią dla całego zespołu, on podnosi nasz poziom i dzięki niemu wyglądamy lepiej.

W niedzielę do Lubina przyjedzie bydgoski Zawisza. Na samą myślę pewnie u Pana pojawiają się rumieńce.

Nasza sytuacja jest taka, że na każdy mecz musimy patrzeć tak samo, czyli walczyć w nim o punkty. Oczywiście ten z Zawiszą wywołuje u mnie dodatkowy dreszczyk. Spędziłem w tym klubie półtora roku, to kawał czasu, dobrego czasu. Sentyment pozostaje.

Sentyment i sympatia. Dopingował Pan przecież Zawiszę z trybun, nawet gdy już powrócił do Zagłębia.

Tak, to było w Bytomiu, kiedy Zawisza przypieczętował awans do ekstraklasy. Dostałem zaproszenie od kibiców. Skorzystałem, bo przecież w pierwszej części sezonu byłem zawodnikiem Zawiszy.

Jechał Pan z kibicami? Pociągiem?

Nie (śmiech). Swoim samochodem. Pociągami zdarzało się jeździć na Zagłębie, ale jak byłem młodszy (śmiech).

Tę rundę Zawisza zaczął tak sobie, wygrał z Cracovią, przegrał z Lechią.

Zawisza prezentuje się dobrze, jest na wysokim, siódmym, miejscu w tabeli. Myślę, że przed nami ciężki mecz. Mimo, że ostatnio Zawisza przegrał z Lechią Gdańsk 0:3. To spotkanie nie ułożyło się dla niego dobrze. Stracił bramkę, potem drugą, a potem opadł z sił. Czeka nas ciekawe widowisko w niedzielę, mam nadzieję, że wygramy.

źródło: http://lubin.naszemiasto....b0655e1eb,1,3,5

NEVIL - Nie Mar 02, 2014 18:01

Gratulacje ! Oby tak dalej... czego serdecznie życzę :-)
==========================



Zagłębie Lubin znowu bez porażki! W niedzielę "miedziowi" wygrali z Zawiszą Bydgoszcz 3:1. Końcówka spotkania była bardzo emocjonująca.

Pojedynek Oresta Lenczyka z Ryszardem Tarasiewiczem - tak można było reklamować mecz Zagłębia z Zawiszą. Przypomnijmy, obaj niedawno prowadzili Śląsk Wrocław. Lenczyk przejął po Tarasiewiczu wrocławską drużynę, wyciągnął ją z ligowych dołów, a następnie zdobył wicemistrzostwo i mistrzostwo Polski.

Niedzielny mecz tak naprawdę rozpoczął się w 22. minucie. Manuel Curto dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, tam najwyżej wyskoczył Lubomir Guldan i strzałem głową nie dał szans Wojciechowi Kaczmarkowi.

W pierwszej połowie wiele więcej się nie działo. Znacznie lepszy mecz oglądaliśmy za to po przerwie. Powód? Zawisza ruszył na dobre do odrabiania strat. Tempo meczu wzrosło, kilka razy w polach karnych było naprawdę groźnie. Bydgoszczanie atakowali, gospodarze wyprowadzali kontry, tak to wyglądało.

W jednej z akcji Bernardo Vasconcelos z ostrego kąta huknął prosto w bramkarza Zagłębia Silvio Rodicia. W 70. minucie z kolei Sebastian Dudek przedarł się środkiem, oddał z pola karnego mocny strzał, ale znów bramkarz "miedziowych" był lepszy. Świetną robotę w obronie Zagłębia robił też Elvedin Dżinić, który przerwał pełno akcji bydgoszczan i sam zablokował sporo strzałów.

Zagłębie kontrowało. Kwiek po świetnym podaniu Curto strzelił prosto w Wojciecha Kaczmarka. Bramkarz Zawiszy był również lepszy od Arkadiusza Piecha, który w 76. minucie strzelał z ostrego kąta.

W 79. minucie Kaczmarek był już bezradny. Arkadiusz Piech ograł na lewej stronie obrońcę, dograł w pole karne, a tam szybszy od defensora był David Abwo. Trzy minuty później Abwo zrewanżował się podaniem do Piecha, a snajper Zagłębia tak przymierzył zza pola karnego, że bramkarz Zawiszy mógł się tylko przyglądać się jak piłka leci do bramki. Cudowny gol.

Po kolejnych dwóch minutach mieliśmy kolejne trafienie! Tym razem dla gości. Pięknym strzałem zza szesnastki pokonał Michał Masłowski. Na nic się to jednak Zawiszy zdało.

Zagłębie Lubin - Zawisza Bydgoszcz 3:1 (1:0)

źródło: http://ekstraklasa.wp.pl/...,wiadomosc.html

NEVIL - Nie Mar 02, 2014 23:06

Ale ta bramka, którą nam strzelono, też była ,,piękna"... :-)
==============

Lenczyk: Naprawiamy jesień


02.03.2014. Radio Elka

KGHM Zagłębie będąc wiosną na fali powoli wygrzebuje się z dna ligowej otchłani. W trzech meczach ekipa Oresta Lenczyka zainkasowała siedem punktów. Ograła Górnika Zabrze, zremisowała w Kielcach i dziś odprawiła z kwitkiem wyżej notowanego Zawiszę. Kolejnego gola strzelił skuteczny wiosną Davida Abwo, ale ozdobą spotkania był piękny gola Arkadiusza Piecha.

Po sennych i bezbarwnych 20 minutach - w 21 min. miejscowi wykonywali stały fragment gry. Po dośrodkowaniu Curto z rzutu wolnego piłkę głową do siatki posłał Lubomir Guldan. - Dużą uwagę przywiązywaliśmy ostatnio do stałych fragmentów. Aby ie stać w polu karnym, tylko wbiec w tempo. Akurat z Guldim biegliśmy idealnie na tą piłkę,. Lubo miał chyba nawet lepszą pozycję i od razu ją wykorzystał.

Było 1:0 i trochę spokojniej mogliśmy grać. Ale bez naszej walki i zaangażowania ten wynik nie byłby taki, jak po 90 minutach - podsumował kapitan Zagłębia Bartosz Rymaniak.

W pierwszej połowie grający pressingiem Zawisza często potrafił odbierać piłkę lubińskim zawodnikom, ale nie potrafił przełożyć tego na sytuacje do zdobycia gola, dlatego w pierwszych 45 minutach golkiper miedziowych był praktycznie bezrobotny. Na brak pracy Rodić nie mógł narzekać w drugiej odsłonie. Nie tylko bronił mocne strzały piłkarzy z Bydgoszczy, ale też pewnie łapał piłki i był mocnym punktem drużyny. Jego vis a vis też miał co robić. Obronił m.in. strzały Kwieka i Piecha. Kaczmarek był jednak bezradny w 79 min., gdy po akcji aktywnego w tym dniu Piecha piłkę do siatki posłał wprowadzony chwilę wcześniej Abwo. Minęły kolejne trzy minuty i zawodnicy zamienili się rolami. Abwo wycofał piłkę od napastnika miedziowych, a Piech pięknym strzałem w okienko trafił na 3:0. Gości w tym dniu stać było jedynie na honorowe trafienie Masłowskiego w 84min.

- Oglądając dwa wiosenne mecze Zawiszy wiedziałem, że to jest dobra drużyna i o zwycięstwo będzie trudno. Muszę być zadowolony przede wszystkim z wyniku. Jak i również z tego, że w tych najważniejszych momentach zawodnicy powalczyli o zwycięstwo. Nie dając go sobie do końca odebrać. Każde punkty zdobyte teraz są naprawianiem jesieni. Dokładamy dziś trzy punkty, ale nadal uważam, że głównie musimy patrzeć na siebie. W kolejnych meczach też musimy punktować. Lepiej brzydko wygrać, niż ładnie przegrać - podsumował trener Orest Lenczyk.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/67816/55/

NEVIL - Czw Mar 06, 2014 12:26

David Abwo - w imię Boga i Lenczyka


David Abwo to dziś największy pupil fanów Zagłębia. Nigeryjczyk strzelił w tym sezonie 6 goli, wszystkie za kadencji trenera Lenczyka.



Cztery z tych sześciu goli Abwo zdobył w trzech meczach rundy wiosennej. Trafił dwa razy z Górnikiem, a po razie z Koroną i w niedzielnym boju z Zawiszą, choć zaczął na ławce rezerwowych. W pełnym wymiarze czasowym nie grał także z zabrzanami, przez co średnia minut, jaką potrzebuje na zdobycie gola, jest imponująca. Dokładnie 46,5. Skąd tak wyśmienita forma Abwo?

Dziękować powinniśmy dwóch osobom. Po pierwsze... Bogu. Abwo często, w większości wywiadów, podkreśla swoja wiarę i wdzięczność Najwyższemu. - To nie zależy ode mnie, to tylko wola boża. Jestem mu za to wdzięczny, dziękuję mu za to - mówił Nige-ryjczyk po meczu z Zawiszą Bydgoszcz, gdy dziennikarze zasugerowali, że znów został bohaterem Zagłębia. - A ile bramek strzelisz jeszcze w tej rundzie? - dopytywali. - Nie będę składał żadnych deklaracji. Wszystko w rękach Boga - odparł z uśmiechem na ustach Abwo.

Zostawmy boskie moce i skupmy się na tym, co przyziemne. Otóż nie byłoby dobrej formy i goli Abwo, gdyby nie trener Orest Lenczyk. To pewne. Zaczęło się już jesienią. Nestor polskich szkoleniowców już w pierwszym meczu w nowym miejscu pracy (z Jagiel-lonią) postawił na Nigeryjczyka. Nie zawiódł się, bo ten trafił do siatki. Powtórzył to także w pojedynku z Lechią Gdańsk, no i trzech wiosennych spotkaniach. Po każdej bramce Abwo i Lenczyk serdecznie się obściskiwali. Ale to nic dziwnego, skoro piłkarz nazywa trenera swoim ojcem.

- Zawszę mogę liczyć na naszego trenera.
On jest bardzo odważny, stawiając na mnie, i bardzo mocno we mnie wierzy - stwierdził Abwo, który dziwi się, że niektórzy tak bardzo narzekają na metody treningowe Lenczyka. - Każdy szkoleniowiec ma swoje metody. Trener Lenczyk rozumie, czego potrzebujemy, żeby osiągać dobre wyniki. Jego zajęcia przynoszą nam korzyści, bo w lidze polskiej trzeba mieć dobrą kondycję i siłę. Ciężko pracowaliśmy i teraz widać tego efekty. Kiedy tego nie ma, kiedy "śpisz", zostajesz w tyle - tłumaczy Abwo.

Dla Lenczyka taki zawodnik to skarb. Nie narzeka, podporządkowuje się wszystkim decyzjom i - co najważniejsze - odwdzięcza się świetną grą.

- Jeśli to jest zbieg okoliczności, że Abwo schodzi i strzela gola, to niech to trwa. Widać, że David ma dużą sympatię u naszych kibiców - stwierdził po meczu z Zawiszą Lenczyk.

Paradoks całej sytuacji polega na tym, że zimą Abwo praktycznie nie trenował. Przez kontuzję nie mógł uczestniczyć w obu obozach przygotowawczych. Co więcej, przed spotkaniem z Zawiszą również nie trenował z zespołem. Dlatego też zaczął mecz na ławce rezerwowych.

Abwo to niejedyny zawodnik, który pod ręką Lenczyka wystrzelił z formą w górę. To samo można powiedzieć o każdym innym. Zagłębie jest dziś zupełnie inną drużyną niż jesienią. Gra Miedziowym sprawia wiele przyjemności, a do tego są wyniki. Można zaryzykować tezę, że przy tak słabym poziomie gry Podbeskidzia Bielsko-Biała i Widzewa Łódź spadek z ekstraklasy nam nie grozi. Ale trener Lenczyk tonuje nastroje. - Ponieważ każde zdobyte teraz punkty są naprawianiem jesieni, dopisujemy sobie kolejne oczka i dalej martwimy się o siebie - stwierdził.

A my liczymy, że dobra passa Zagłębia zostanie podtrzymana w weekend. Zagłębia zagra w Białymstoku z Jagiellonią.

źródło: http://lubin.naszemiasto....b0655e1eb,1,3,5

NEVIL - Czw Mar 13, 2014 18:56

No to zobaczymy, jak to się wszystko w niedzielę skończy.
==============

Policja gotowa na derby Zagłębia ze Śląskiem


13.03.2014. Radio Elka

Piłkarscy kibice odliczają dni do niedzielnych derbów Dolnego Śląska. Spotkanie KGHM Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław, klasycznie w policyjnej nomenklaturze uchodzi za te z kategorii podwyższonego ryzyka. Do Lubina przyjedzie tysięczna grupa najbardziej zagorzałych fanatyków Śląska. Gości z Wrocławia może być jednak dużo, dużo więcej.

Lubiński klub przekazał Śląskowi tysiąc biletów dla zorganizowanej grupy wrocławskich kibiców. Wiadomo, że przyjadą kilkoma wynajętymi autokarami. Wielu wrocławian wybierze się do Lubina także prywatnymi samochodami. - Do każdego meczu przygotowujemy się indywidualnie, wiadomo,że do tego spotkani a będziemy przygotowywać się w sposób szczególny. Szykujemy się na przyjazd kibiców przyjezdnej drużyny. Oczywiście rozważamy warianty przyjazdu kibiców z Wrocławia indywidualnych, prywatnymi środkami transportu, będziemy starać się monitorować wszystkie kierunki przejazdu kibiców zarówno przed, jak i po spotkaniu. Zawsze staramy się robić wszystko, by nie dopuścić do naruszenia ładu i porządku. Przy spotkaniach z gatunku podwyższonego ryzyka zawsze korzystamy z pomocy kolegów innych, ościennych jednostek, tak samo będzie i w tym przypadku - mówi Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/67989/55/

NEVIL - Nie Mar 16, 2014 18:55

Ten wynik świadczy o kondycji naszego Zagłębia.
===============

Ekstraklasa: Zagłębie ze Śląskiem na remis


Derby Dol­ne­go Ślą­ska miały w sobie wszyst­ko, co wpi­su­je się w po­ję­cie ry­wa­li­za­cji dru­żyn z re­gio­nu. Ostre spię­cia, czer­wo­na kart­ka, oraz gole, a wszyst­ko w akom­pa­nia­men­cie prze­lot­ne­go desz­czu, co tylko do­da­wa­ło dra­ma­tur­gii. Na bo­isku mało było jed­nak zna­ko­mi­te­go pił­kar­stwa. Za­głę­bie Lubin zre­mi­so­wa­ło ze Ślą­skiem Wro­cław 2:2 (1:0).

Opanowanie środka pola miało być wylewaniem fundamentów pod budowanie akcji ofensywnych. Oba zespoły postawiły na dwóch środkowych defensywnych pomocników, aczkolwiek w Śląsku debiutujący Calahorro przypominał bardziej statystę wśród poważnych aktorów. Widać było u Hiszpana braki nie tylko w grze, ale i w piłkarskim wyszkoleniu.

Tę przestrzeń boiska zdominowali zatem Miedziowi. Ich gra była płynna, nie myło niepotrzebnych przestojów, a i współpraca ze skrzydłowymi wyglądała bardzo owocnie. Wrocławianie w obronie popełniali proste błędy w kryciu i asekuracji, dzięki temu Zagłębie dosyć pewnie czuło się w ataku.

Na potwierdzenie tych słów gospodarze w 15. minucie stworzyli akcję, która skarciła tak nonszalancką postawę gości. Kwiek dobrze wypatrzył Piecha, który najpierw odebrał piłkę rywalom, a potem popędził w kierunku bramki. Po otrzymaniu podania efektownym strzałem pokonał bezradnego Kelemena. W tej akcji była precyzja strzelca i wyczucie czasu podającego.

Śląsk w ogóle nie przypominał walecznego i solidnie grającego zespołu sprzed tygodnia, kiedy urwał punkty Legii Warszawa. W Lubinie trener Pawłowski mógł zagryzać wargi, bo jego podopieczni byli niedokładni, statyczni i mało waleczni, a kreatywni bracia Paixao byli praktycznie odcięci od prądu przez Guldana i Curto.

To była woda na młyn dla nakręconych graczy Zagłębia, którzy po strzeleniu gola wcale nie zwinęli żagla. Wciąż byli zawrotną łódką, która przy Śląsku wyglądała na istny piracki statek. Miedziowi nie mieli problemów z uzyskiwaniem terenu, ale do pełnego abordażu brakowało bardziej przemyślanego planu, niż skomasowane dośrodkowania.

Początek drugiej połowy idealnie wpisywał się w scenopis spotkań derbowych. Wiele było potyczek słownych, ostrych starć, a za jedno z nich Dudu już w 55. minucie został wyrzucony z boiska przez sędziego Borskiego. Faul Brazylijczyka na Abwo był bez cienia wątpliwości, ale o kolorze kartki można byłoby polemizować.

Tuż przed tym jak Śląsk zmuszony został do gry w dziesiątkę, wyrównał się stan meczu. Machaj dośrodkowywał z narożnika boiska, a niefortunną interwencją popisał się Bilek, który skierował piłkę do własnej siatki.

Po stracie zawodnika Śląsk paradoksalnie wyglądał lepiej. Gracze z Wrocławia byli bardziej skontrowani, unikali sytuacji, w których nietrudno było o błąd, dzięki temu skuteczni oddalali grę od własnego pola karnego. Szans na gola jednak było równie mało jak wcześniej.

Zagłębie z kolei postawiło na cierpliwość. Piłkarze Lenczyka nie rzucili się na rywala jak na zranionego zwierza. Czekali aż sam się wykrwawi i dopiero wtedy dopadli do swojego żeru. Tak wyglądała akcja z 79 .minuty, kiedy Rymaniak wykorzystał korytarz boiska, w którym brakowało Dudu. Gracz Miedziowych kapitalnie zagrał w pole karne, gdzie Piech wyprzedził Grodzickiego i po raz kolejny pokonał wrocławskiego bramkarza.

To nie był koniec emocji. Pomimo otwartych ran Śląsk nadal trzymał się na nogach i nie zamierzał wyzionąć ducha (porażka całkowicie pozbawiłaby wrocławian szans na awans do pierwszej ósemki, co byłoby sportową śmiercią brązowych medalistów minionego sezonu). W 83. minucie Machaj znów dograł piłkę w pole karne, a tam Rafał Grodzicki uciekł pilnującemu go przeciwnikowi i precyzyjnym uderzeniem głową pokonał Rodicia.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...-na-remis/4k5z1

NEVIL - Pią Mar 21, 2014 22:13

Nawet Abwo nie pomógł zwyciężyć...
==============================
T-Mobile Ekstraklasa: Widzew nad przepaścią. Bez goli w Łodzi


Wi­dzew Łódź bez­bram­ko­wo zre­mi­so­wał u sie­bie z Za­głę­biem Lubin w meczu 27. ko­lej­ki T-Mo­bi­le Eks­tra­kla­sy. Sy­tu­acja ło­dzian w ta­be­li robi się coraz bar­dziej dra­ma­tycz­na.



Meczem o sześć punktów śmiało można nazwać potyczkę Widzewa z Zagłębiem. Dla łodzian to już ostatni dzwonek na to, by włączyć się do walki o utrzymanie. Na razie drużyna Artura Skowronka okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja w Zagłębiu jest nieco lepsza. Klub znajduje się tuż nad strefą spadkową, więc o spokoju nie może być mowy.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...i-w-lodzi/2khyc

NEVIL - Sro Mar 26, 2014 20:43


Puchar Polski: Zagłębie bez litości dla Sandecji Nowy Sącz


W Nowym Sączu nie mogło być nie­spo­dzian­ki i nie było. Za­głę­bie Lubin w re­wan­żo­wym spo­tka­niu ćwierć­fi­na­łu roz­gry­wek o Pu­char Pol­ski po­ko­na­ło pierw­szo­li­go­wą San­de­cję 5:0 (1:0). Po dwa gole dla gości strze­li­li Ar­ka­diusz Piech i Johan Ber­tils­son. W dwu­me­czu dru­ży­na z Eks­tra­kla­sy wy­gra­ła aż 7:0. Teraz Mie­dzio­wi zmie­rzą się z Arką Gdy­nia.



Go­spo­da­rze mu­sie­li li­czyć na cud, który dałby im awans do pół­fi­na­łu. San­de­cja mu­sia­ła bo­wiem wal­czyć bez trzech waż­nych pił­ka­rzy: Łu­ka­sza Grzesz­czy­ka, Adama Mójty i Ma­te­ja Na­the­ra. Wszy­scy nie mogli za­grać z po­wo­du za­wie­sze­nia za żółte kart­ki.

Mimo to, go­ście bar­dzo po­waż­nie po­trak­to­wa­li śro­do­we spo­tka­nie. Po­mi­mo zwy­cię­stwa przed wła­sną wi­dow­nią 2:0, tre­ner Orest Len­czyk za­rzą­dził krót­kie, przed­me­czo­we zgru­po­wa­nie. Do No­we­go Sącza za­brał wszyst­kich naj­lep­szych za­wod­ni­ków w Ar­ka­diu­szem Pie­chem i Da­vi­dem Abwo.

To wła­śnie ci dwaj pił­ka­rze szyb­ko roz­strzy­gnę­li losy ry­wa­li­za­cji. Już w 11. mi­nu­cie dobrą akcję prze­pro­wa­dził Abwo. Ni­ge­ryj­czyk świet­nie podał do Pie­cha, który nie miał pro­ble­mów z po­ko­na­niem Ko­zio­ła. W tam­tym mo­men­cie emo­cje prak­tycz­nie się skoń­czy­ło. Go­spo­da­rze mu­sie­li­by zdo­być czte­ry bram­ki.

Krót­ko po prze­rwie przy­jezd­ni w ciągu ośmiu minut strze­li­li trzy ko­lej­ne gole. Naj­pierw po akcji Abwo i po­da­niu Kwie­ka, drugą swoją bram­kę w środę zdo­był Piech. Dla niego to był 12. gol we wszyst­kich roz­gryw­kach w tym se­zo­nie.

Chwi­lę póź­niej trze­cią bram­kę dla gości zdo­był Pa­pa­do­pu­los. Cze­ski na­past­nik wy­ko­rzy­stał ide­al­ne do­środ­ko­wa­nie Cotry. Ten sam za­wod­nik trzy mi­nu­ty potem rów­nie do­brze podał na głowę Ber­tils­so­na. Szwedz­ki po­moc­nik chwi­lę wcze­śniej po­ja­wił się na mu­ra­wie.

W 69. mi­nu­cie skan­dy­naw­ski pił­karz strze­lił pią­te­go gola dla pod­opiecz­nych Len­czy­ka. Po raz ko­lej­ny bram­karz go­spo­da­rzy nie miał nic do po­wie­dze­nia.

W meczu o finał Za­głę­bie zmie­rzy się z Arką Gdy­nia, która wy­eli­mi­no­wa­ła Miedź Le­gni­ca.

San­de­cja Nowy Sącz – KGHM Za­głę­bie Lubin 0:5 (0:1)


źródło: http://eurosport.onet.pl/...nowy-sacz/4qyvw

NEVIL - Pon Mar 31, 2014 19:34

Kapitalny strzał Manuelo Curto z 25 m.

===================



W ostatnim meczu 28. kolejki T-ME Zagłębie Lubin pokonało krakowską Wisłę 3:1 (0:0). "Miedziowi" przechylili szalę zwycięstwa w ciągu ostatnich siedmiu minut. Dla "Białej Gwiazdy" był to już piąty kolejny mecz bez zwycięstwa.


Więcej: http://ekstraklasa.wp.pl/...,wiadomosc.html

NEVIL - Sob Kwi 05, 2014 17:07

Obie drużyny miały szanse zmienić remisowy wynik ( 1 : 1) z pierwszej połowy meczu, ale udało się to tylko Lechii. Strzał Makuszewskiego z 25 m, był przedniej marki. Trzeba to przyznać.
=========================
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin: zwycięstwo gospodarzy w emocjonującym meczu


Le­chia Gdańsk wy­gra­ła z Za­głę­biem Lubin 2:1 (1:1) w meczu 29. ko­lej­ki T-Mo­bi­le Eks­tra­kla­sy. Ze­spół z Po­mo­rza pod wodzą Ho­len­dra Ri­car­do Mo­ni­za za­czął grać efek­tow­nie i jest bli­sko za­pew­nie­nia sobie miej­sca w gru­pie mi­strzow­skiej.



Gdańszczanie przed tą kolejką ciągle mieli szansę na awans do grupy mistrzowskiej. Miedziowi nie, ale dla nich punkty są bardzo ważne w kontekście walki o utrzymanie się w lidze.

Spotkanie na PGE Arenie dostarczyło kibicom wielu emocji. Obie drużyny zagrały ofensywnie, było sporo okazji do zdobycia bramki, nie zabrakło też ładnych goli.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...cym-meczu/3t220

NEVIL - Sob Kwi 12, 2014 20:47

Zagłębie znowu bez sukcesu :-(
==================

Zagłębie - Legia: Sa, sa, sa




Legia Warszawa zwycięstwem nad Zagłębiem Lubin 3:1 (3:0) zakończyła rundę zasadniczą T-ME. Pierwszego gola w barwach "Wojskowych" strzelił Orlando Sa.

Zagłębie musiało sobie radzić w spotkaniu z Legią bez Arkadiusza Piecha, który pauzował za kartki, ale można wątpić, czy najlepszy strzelec lubinian ustrzegłby ich od porażki. Warszawianie byli bowiem zespołem zdecydowanie lepszym od początku, a na dodatek przez ponad 70 minut grali w przewadze jednego zawodnika.

Mecz jeszcze się dobrze nie zaczął, a już było 0:1. Michał Żyro sprytnie zagrał prostopadle do Orlando Sa, który znalazł się sam przed Silvio Rodicem. Portugalczyk uderzył technicznie i goście prowadzili.

Szybko stracony gol wyraźnie sparaliżował gospodarzy, którzy nie tylko nie potrafili zagrozić bramce rywali, ale mieli duże problemy nawet z utrzymaniem się przy piłce i wyjściem z własnej połowy. Ich akcje ograniczały się do kopania piłki w kierunku Davida Abwo z nadzieją, że skrzydłem uda mu się przedrzeć pod bramkę Dusana Kuciaka.

Legia natomiast spokojnie rozgrywała swoje ataki i szukała prostopadłymi podaniami luk w obronie gospodarzy. W 19. min. po takim zagraniu sam przed bramkarzem Zagłębia znalazł się Żyro. Sytuację próbował jeszcze ratować Bartosz Rymaniak, ale uczynił to fatalnie, bo powalił na ziemię rywala. Arbiter Jarosław Rynkiewicz podyktował rzut karny i dodatkowo obrońcę gospodarzy ukarał czerwoną kartką.

Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ivica Vrdoljak. Rodic wyczuł intencje kapitana Legii, ale nie zdołał uchronić swojego zespołu przed utratą drugiego gola.

W tym momencie losy spotkania zostały rozstrzygnięte, bo Zagłębie, grając w dziesiątkę, nie miało szans na odrobienie dwubramkowej straty. Lubinianie starali się już tylko nie stracić kolejnych goli i przegrać jak najniżej. Warszawianie natomiast w spokojnym tempie rozgrywali swoje ataki i szukali następnych bramek.

Trzecia padła jeszcze przed przerwą po strzale Helio Pinto z rzutu wolnego. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i Rodic mógł ją tylko odprowadzić wzrokiem do siatki.

W drugiej połowie Legia kontrolowała wydarzenia na boisku i niemal cały czas atakowała, ale jej akcjom brakowało skutecznego wykończenia. Lubinianie zagęścili obronę i próbowali kontratakować. Po jednej z takich akcji w 77. min. Miłosz Przybecki uciekł defensorom gości i mocnym strzałem nie dał szans Kuciakowi. Kilka chwil wcześniej czwartego gola dla przyjezdnych mógł zdobyć Ondrej Duda, ale w idealnej sytuacji trafił tylko w słupek.

To były dwie akcje godne odnotowania w drugiej połowie, która była znacznie nudniejsza niż pierwsza.

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 1:3 (0:3)
Miłosz Przybecki 77 - Orlando Sa 2, Ivica Vrdoljak 20-k., Helio Pinto 46

Czerwona kartka: Bartosz Rymaniak (19-faul).

źródło: http://sport.wp.pl/kat,10...,wiadomosc.html

NEVIL - Sob Kwi 26, 2014 17:35

Kolejne baty, tym razem w derbach.
===============

Zagłębie na łopatkach. Derby dla Śląska


26.04.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

W pierwszym meczu "grupy spadkowej" piłkarze KGHM Zagłębia Lubin przegrali we Wrocławiu ze Śląskiem 0:1. Gola na wagę zwycięstwa dla gospodarzy zdobył w 88. min. Marco Paixao. Miedziowi przegrali zasłużenie i sytuacja w dolnej części tabeli robi się dramatyczna.


Walczący o utrzymanie się w T-Mobile Ekstraklasie piłkarze Zagłębia sprawiali wrażenie, jakby przyjechali dziś do Wrocławia na wycieczkę turystyczną. Miedziowi potrzebują punktów jak ziemia wody, ale "armaty" przeciwko Śląskowi całkowicie pozbawione były kul. Bezbarwni Piech, Curto, Kwiek, Przybecki. O poziomie Zagłębia świadczy to, że dopiero w 83.min. gry piłkarze Oresta Lenczyka po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce Kelemena. Chwilę później świetnie dysponowany dziś Marco Paixão pokonał Rodicia. Warto dodać, że golkiper Miedziowych był najjaśniejszą postacią w zespole kilkakrotnie ratując Zagłębie przed utratą bramki.

Po dzisiejszej porażce we Wrocławiu sytuacja Miedziowych w dole tabeli staje się coraz bardziej skomplikowana. Rywale z górnych miejsc uciekają, a Zagłębie stoi w miejscu. 5 maja do Lubina przyjeżdża Korona Kielce. Tego meczu piłkarze Lenczyka przegrać już nie mogą.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68684/55/

Pluto - Sob Kwi 26, 2014 20:28

W I lidze ciekawsze mecze będą. Arka Gdynia, Odra Opole, Miedź Legnica, awansuje Chrobry, Górnik Wałbrzych - ciekawie będzie :)
Lupus - Nie Kwi 27, 2014 09:29

Jaka Odra Opole ? Odra w przyszłym sezonie może grać w 3 lidze. Bo na razie jest na musiku.
Pluto - Nie Kwi 27, 2014 23:24

Wybacz, pomyliło mi się ;)
NEVIL - Pon Kwi 28, 2014 11:28

Zagłębie Lubin o krok od degradacji


Runda finałowa Ekstraklasy zaczęła się dla Zagłębia fatalnie. Miedziowi przegrali w derbowym pojedynku ze Śląskiem Wrocław 0:1, przez co nadal zajmują przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Gdyby zmagania ligowców zakończyły się już dzisiaj, lubinianie zlecieliby z hukiem na zaplecze Ekstraklasy.

(...) Jak to się wszystko skończy? Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się być spadek z Ekstraklasy. A co jeśli lubinianie się utrzymają? Będzie to samo, co obserwujemy co roku. Nowy trener, kilku nowych dobrze opłacanych grajków, którzy zarobione za porażki wielkie pieniądze wydają w warszawskich czy wrocławskich dyskotekach. I za pół roku kolejne wietrzenie szatni, i kolejne.

Marazm w Lubinie trwa odkąd lubinianie zostali Mistrzem Polski. Siedem lat temu lubinianie walczyli o awans do Ligi Mistrzów. Od pięciu starają się uniknąć spadku. Czy tak ma funkcjonować klub z budżetem na poziomie ligowego podium? (...)

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,11780.html

NEVIL - Pon Kwi 28, 2014 12:07

,,Kto sieje wiatr, ten zbiera burze" ;-)
==================================

Wrocław: Płonący kibic na stadionie. Podpalił go ochroniarz [FILM]


Podczas sobotniego meczu Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin jeden z ochroniarzy nieumyślnie... podpalił kibica z Lubina!



Tuż po rozpoczęciu spotkania kibice Zagłębia odpalili race. Jeden z nich wszedł na ogrodzenie oddzielające sektor gości od reszty trybun i zaczął wymachiwać odpaloną racą. Po kilku sekundach przy sektorze Zagłębia pojawili się ochroniarze.

Jeden z nich chciał potraktować gazem stojącego na płocie kibola, nie przywidział tylko, że gaz jest... łatwopalny. Mężczyzna na ułamek sekundy stanął w płomieniach.
Szybko zeskoczył z ogrodzenia. Według naszych informacji, nie odniósł poważnych obrażeń.

Zdarzenie widać na filmie opublikowanym na Youtube (zobacz od: 1 minuta 36 sekund)

Co na to klub Śląsk Wrocław, czyli organizator meczu? - Kibic Zagłębia z zasłoniętą twarzą wszedł na płot i odpalił racę - ewidentnie złamał prawo. Ochroniarz - co do zasady - zareagował słusznie. Nie mógł przecież dopuścić do tego, że kibic przeskoczy przez płot, a istniało takie ryzyko - mówi Michał Mazur, rzecznik Śląska. - Co do szczegółowego działania, to oczywiście zachował się źle, bo powinien podejść do niego z gaśnicą, a nie z gazem, który jest łatwopalny.

Mazur mówi, że zaraz po tej sytuacji klub chciał "namierzyć" tego fana Zagłębia. - Z dwóch powodów: po pierwsze złamał prawo, po drugie - nie wiedzieliśmy, czy coś mu się stało. Niestety nie udało nam się go zidentyfikować na meczu, ale jak nas poinformowało Zagłębie, kibic nie ucierpiał. Prawdopodobnie paradoksalnie uratował go to, że miał zasłoniętą twarz - mówi Mazur.

Klub poprosił już o wyjaśnienia firmę Impel, która zatrudnia ochroniarza. - Chcemy, by wobec niego wyciągnięte były konsekwencje. Szczególnie, że to nie byli zwykli ochroniarze, tylko specjalnie przeszkoleni do takich zadań - dodaje rzecznik.

Śląsk nie zawiadomił o tym incydencie prokuratury. Mazur tłumaczy, że w trakcie meczu w stanowisku dowodzenia przy obrazach z monitoringu pracuje policjant, który sporządza notatki i w przypadku podobnych zdarzeń rozpoczyna takie procedury.

źródło + video: http://www.gazetawroclaws...aleria-material

NEVIL - Pią Maj 02, 2014 10:55


Dziś finał Pucharu Polski. Starcie dwóch byłych trenerów Śląska Wrocław




Finał Pucharu Polski już dziś na Stadionie Narodowym w Warszawie. O godzinie 18.30 zmierzą się Zagłębie Lubin i Zawisza Bydgoszcz. Mecz finałowy ma także wrocławski podtekst. Zawiszę Bydgoszcz prowadzi Ryszard Tarasiewicz, a Zagłębie Lubin - Orest Lenczyk. To dwóch byłych już trenerów Śląska Wrocław, którzy prowadzili drużynę z Wrocławia przez Tadeuszem Pawłowskim i Stanislavem Levym. Który z nich okażę się dziś lepszy?


Piłkarze Zagłębia Lubin i Zawiszy Bydgoszcz zagrają w piątek o godz. 18.30 w pierwszym finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Dla obu klubów to historyczny mecz także z innego powodu - jeszcze nigdy nie triumfowały w tych rozgrywkach.

Trzy poprzednie edycje PP wygrała Legia Warszawa. Lubinianie dwukrotnie w historii grali w finale (2005, 2006), ale w obu przypadkach uznali wyższość przeciwników.

Jeszcze mniej powodów do radości miał Zawisza - nigdy wcześniej nie awansował do finału.

Tym razem drużyna z Bydgoszczy będzie faworytem. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza spisują się znacznie lepiej w lidze od Zagłębia - występują w grupie mistrzowskiej, podczas gdy ekipa z Lubina zajmuje dopiero przedostatnie miejsce i czeka ją ciężka walka o utrzymanie.

"Wiem, że uchodzimy za faworytów. Jesteśmy w pierwszej ósemce ekstraklasy, mieliśmy trudniejszych przeciwników w drodze do finału Pucharu Polski i uważam, że w piątek także mamy szanse wygrać. Jestem pełen optymizmu, mam ku temu powody" - podkreślił trener Tarasiewicz.

Jego przeciwnikiem w finale będzie nestor polskich szkoleniowców, 71-letni Orest Lenczyk.

"Przed finałem na trzy dni wstąpiliśmy do Spały. Trenowaliśmy, odpoczywaliśmy i rozmawialiśmy. Po to, aby przyjazd na Stadion Narodowy nie był wycieczką, ale by zdać sobie sprawę, iż dzięki takiemu meczowi przechodzi się do historii polskiej piłki" - podkreślił trener Lenczyk.

Dla obu szkoleniowców to również będzie wyjątkowe spotkanie. Tarasiewicz i Lenczyk nie zdobyli jeszcze Pucharu Polski jako trenerzy.

Organizatorzy piątkowego finału spodziewają się 33 tysięcy widzów (z czego sprzedano ponad 20 tysięcy biletów). Znaczną część wejściówek przekazano domom dziecka i szkołom. Z Bydgoszczy do stolicy fani przyjadą co najmniej 23 autokarami.

Zabraknie natomiast najbardziej zagorzałych kibiców Zawiszy i Zagłębia. Ich stowarzyszenia podjęły decyzje o bojkocie meczu, a punktem wyjścia był konflikt części bydgoskich fanów z właścicielem klubu Radosławem Osuchem.

Triumfator finałowego spotkania zagwarantuje sobie udział w kwalifikacjach Ligi Europejskiej.

źródło: http://www.gazetawroclaws...filmy,id,t.html

NEVIL - Pią Maj 02, 2014 20:22

No i przegraliśmy Puchar Polski z Zawiszą Bydgoszcz w strzałach karnych. Kto chciał, to widział. Smutne to to, ale degrengolada lubińskiego zespołu się pogłębia.
Pluto - Pią Maj 02, 2014 22:13

Dla mnie największe emocje były w karnych. Szkoda porażki, ale Zawisza okazał się lepszy - Gratulację.

Jeżeli teraz spadniemy do I ligi to jesteśmy największymi przegranymi sezonu 2013/2014.

NEVIL - Pią Maj 02, 2014 22:25

Masz rację.Karne, to dawka emocji, ale gdyby się lepiej postarali w poprzednich 90-ciu minutach, to bylibyśmy bardziej uszczęśliwieni. Obiektywnie trzeba jednak przyznać, że w normalnym czasie gry, bydgoszczanie mieli więcej okazji od naszych, do strzelenia nam gola.
Pluto - Pią Maj 02, 2014 22:28

I słusznie wygrali. Oby następna okazja na zdobycie PP była szybciej, niż 7 lat.
NEVIL - Sob Maj 03, 2014 17:31

Komentarze:

jkmjkm

Bez tych debili piłka nożna jest całkiem fajnym sportem.

--------------------------

nanabun

Może do móżdżków "wybitnych" działaczy (i polityków) dotrze impuls, że to nie kibole są tymi, na których powinno im zależeć. A starać się należy o normalnych kibiców, którzy pasjonują się sportem i z rodzinami chcą przyjść na mecz - kibicować, a nie tłuc się z kibolami drużyny przeciwnej.

-------------------------

atr8

Po prostu ceny biletów miały realną wartość rynkową.

--------------------------

rar.ely

bilety po 7.50 wyszło taniej niz ulgowy na zwiedzanie pustego stadionu..

========================

Puchar Polski. Wielki finał i wielka frekwencja. 37 tysięcy kibiców na Stadionie Narodowym [DUŻE ZDJĘCIA]




Zawisza Bydgoszcz pokonał w rzutach karnych Zagłębie Lubin i zdobył Puchar Polski. Szalikowcy obu klubów zbojkotowali zawody, ale po akcji PZPN "Wszyscy na Puchar" na Stadionie Narodowym zasiadło aż 37 tysięcy kibiców. Jak się bawili? Zobaczcie naszą galerię zdjęć.

źródło + foto : http://www.sport.pl/pilka...tml#BoxSportTxt

NEVIL - Pon Maj 05, 2014 10:51

"Zagłębie Fanatyków" chce, by Śląsk wziął na siebie winę


05.05.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

Przedstawiciele Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin zażądali do władz Śląska Wrocław informacji na temat ewentualnych konsekwencji wobec ochroniarza, którzy próbując ugasić racę odpaloną przez kibica Zagłębia, użył gazu pieprzowego zamiast gaśnicy. Chcą też, by Śląsk przyjął na siebie część winy za to, co się stało.

Do niebezpiecznego incydentu doszło podczas dolnośląskich derbów na stadionie miejskim we Wrocławiu. Na udostępnionych w Internecie materiałach foto i video widać moment, gdy jeden z ochroniarzy psiknął gazem w kierunku kibica Zagłębia, który machał płonącą racą. Na zdjęciach widać powstałą chmurę ognia, ale na szczęście kibicowi nic się nie stało. Stowarzyszenie"Zagłębie Fanatyków" wysłało do wrocławskiego klubu zapytanie, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec ochroniarza. - Jako stowarzyszenie wysłaliśmy do wrocławskiego klubu 9-stronicową opinię prawną sporządzoną przez naszego prawnika na temat odpowiedzialności za tego typu wydarzenia. Z tej opinii jasno wynika, że za bezpieczeństwo na stadionie odpowiedzialna jest nie tylko firma ochroniarska, ale także organizator meczu, czyli Śląsk Wrocław. Chcemy tylko powiedzieć - niech Śląsk weźmie to na siebie i uderzy się w pierś. Jako stowarzyszenie nie odpowiadamy imiennie za każdego kibica, ale jak kibice coś zrobią, to od nas, od stowarzyszenia wymaga się odpowiedzialności i my musimy się tłumaczyć. Więc skoro firma nie poradziła sobie z porządkiem, to niech klub też za to odpowie - uważa Łukasz Dominów, szef stowarzyszenia kibiców.

Wrocławska firma porządkowo - ochroniarka Impel już zapowiedziała, że wyciągnie odpowiednie konsekwencje wobec swojego pracownika. Tymczasem kibice Zagłębia, którzy wnieśli na wrocławski stadion niedozwolone materiały pirotechniczne zostali już skazani przez sąd. - Gdyby te race były legalne, byłyby odpalane na stadionie przez odpowiednio przeszkolonych do tego ludzi, w odpowiednio wyznaczonym miejscu, to do takiego incydentu by nie doszło. Jak pokazuje rzeczywistość - mimo, że są zakazy i wyciągane są karne konsekwencje, to jednak race na każdym stadionie w Polsce płoną - dodaje Ł. Dominów.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68808/78/

NEVIL - Pon Maj 05, 2014 21:26

Niemoc piłkarzy Zagłębia Lubin trwa ! Ale moc do baletów w czeskiej Pradze, to oni mają. Nie ma się co dziwić, skoro za takie ogromne gaże, nie wiedzą co zrobić z pieniędzmi. Tylko dlaczego KGHM to toleruje ? Za co im płacą za tak bezładną kopaninę ?

Zagłębie Lubin - Korona Kielce - 0 : 0

NEVIL - Sro Maj 07, 2014 12:34

Napadli na kibiców Promienia Żary


07.05.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

Kibole identyfikujący się z Zagłębiem Lubin i Falubazem Zielona Góra zaatakowali fanów Promienia Żary zmierzających na mecz do Prochowic. Zamaskowani w kominiarkach, uzbrojeni m.in. w pałki i kije, bandyci uszkodzili jadące samochody, w tym także nieoznakowany policyjny radiowóz. Funkcjonariusze użyli broni, by uspokoić rozwścieczonych kiboli.

Do całej sytuacji doszło w sobotę, 3 maja, w godzinach popołudniowych. Tego dnia, w ramach 28. kolejki 3. ligi dolnośląsko - lubuskiej, na boisku w Prochowicach rozgrywano mecz miejscowej Prochowiczanki z Promieniem Żary. Goście wygrali 3:2, ale nie wszyscy kibice Promienia dotarli na stadion. Wcześniej zostali bowiem zaatakowani przez grupę około 50 mężczyzn. - Zamaskowani kominiarkami i uzbrojeni w kije, sprawcyprzypuścili atak na kolumnę pojazdów, jakimi na mecz do Prochowic zmierzali kibice Promienia Żary. W wyniku agresji grupy około 50 pseudokibiców uszkodzone zostały samochody sympatyków żarskiej drużyny oraz nieoznakowany radiowóz policji. Dwaj funkcjonariusze z komendy w Żarach, którzy będąc świadkami zajścia starali się powstrzymać agresywny tłum, chroniąc życie zaatakowanych osób i własne, zmuszeni byli oddać strzały ostrzegawcze z broni służbowej - relacjonuje podkom. Sławomir Konieczny, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie Wlkp.

Policjanci próbowali zatrzymać najbardziej agresywnych napastników. W bezpośrednim pościgu udało się ująć 22-latka, później zatrzymano czterech kolejnych sprawców napadu. Według relacji świadków i dalszych ustaleń procesowych, napastnikami były osoby, które utożsamiają się ze środowiskiem kibiców piłkarskiego Zagłębia Lubin i żużlowego Falubazu Zielona Góra.

Sprawcy napadu mieli bowiem na sobie koszulki i szaliki z emblematami tych klubów. Fani Zagłębia i Falubazu mają ze sobą kibicowską "zgodę". Napadli na fanów Promienia Żary, bo ci sympatyzują ze znienawidzonymi przez sympatyków Zagłębia, klubami Miedzią Legnica i Śląskiem Wrocław. - Wszystkim zatrzymanym przedstawiono już zarzuty dokonania czynnej napaści na funkcjonariuszy z użyciem niebezpiecznych narzędzi, uszkodzenia mienia oraz udziału w zbiegowisku mającym na celu dokonanie zamachu - kontynuuje podkom. Konieczny.

Wczoraj decyzją Sądu Rejonowego w Żarach jeden z kiboli trafił na trzy miesiące do aresztu. Prokurator skierował do sądu kolejne wnioski o tymczasowe aresztowanie. Zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68842/78/

NEVIL - Pią Maj 09, 2014 19:17

Kolejny blamaż Zagłębia Lubin




To spadek do 1 ligi mamy już ,,jak w banku". A jak w tejże zacznie nas łoić Miedź Legnica i Chrobry Głogów, to i drugą ligę mamy zapewnioną.

NEVIL - Sob Maj 10, 2014 09:34

Orest Lenczyk zwolniony




Orest Lenczyk nie jest już trenerem Zagłębia Lubin - poinformował "Przegląd Sportowy".

Działacze Miedziowych podjęli podobno decyzję o zwolnieniu szkoleniowca tuż po zakończeniu spotkania z Jagiellonią Białystok (0:1). Następcą popularnego "Oro Profesoro" ma zostać Piotr Stokowiec.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,11843.html

czytaj też: http://www.lubin.pl/aktua..._lenczyka_.html

komentarze warto przeczytać tutaj: http://eurosport.onet.pl/...bie-lubin/hyql6

NEVIL - Pon Maj 12, 2014 16:27

Wcześniejsze doniesienia medialne o zwolnieniu trenera, okazały się nieprawdziwe.
================

Nie ma zmiany w Zagłębiu. Lenczyk zostaje. Przynajmniej na razie


Orest Lenczyk nadal jest trenerem KGHM Zagłębia Lubin. Wbrew doniesieniom medialnym właściciel klubu nie zdecydował się na zmianę szkoleniowca. Wygląda na to, że doświadczony szkoleniowiec pozostanie w Zagłębiu do końca sezonu podejmując się misji uratowania "Miedziowych" przed spadkiem z ekstraklasy.

Medialne spekulacje na temat zwolnienia Oresta Lenczyka pojawiły się tuż po piątkowej porażce Zagłębia w Białymstoku. Doświadczony szkoleniowiec miał dostać od władz klubu ultimatum - w przypadku przegranej z Jagiellonią żegna się z klubem. Tymczasem do zmiany na stanowisku trenera nie doszło. - Nic mi na ten temat nie wiadomo. Trener Orest Lenczyk jest wciąż szkoleniowcem pierwszej drużyny KGHM Zagłębia Lubin - powiedział nam Zygmunt Kogut, rzecznik klubu.

Nie wiadomo na razie, czy opcja zmiany trenera w ogóle wchodzi jeszcze w grę. Jeśli nie, Lenczyk ma szalenie trudne zadanie uratowania "Miedziowych" przed degradacją do 1. ligi. Kibice Zagłębia mocno wierzą w utrzymanie swojej drużyny w ekstraklasie, choć obecna sytuacja w dole tabeli jest przygnębiająca. Zagłębie okupuje przedostatnie miejsce tracąc do 14. Cracovii cztery oczka. Właśnie z "Craxą" "Miedziowi" zagrają najbliższe spotkanie - 18 maja o 15.30. Później pozostaną już tylko trzy mecze: wyjazd do Gliwic i Bielska - Białej a na koniec pojedynek u siebie z Widzewem.

źródło:
http://miedziowe.pl/content/view/68938/55/

Pluto - Pon Maj 12, 2014 22:50

Info już zmienione. Oficjalnie już Leńczyka nie ma w Zagłębiu.
NEVIL - Wto Maj 13, 2014 07:05

Pluto, sam widzisz , jak niektórzy dziennikarze potrafią namieszać :-)

http://miedziowe.pl/content/view/68940/55/

NEVIL - Sro Maj 14, 2014 10:56

Stokowiec odczaruje Zagłębie?


"Nie poddajemy się, utrzymanie zespołu w ekstraklasie jest nadal realne. Zespół musi wznieść się na wyżyny i całkowicie zmienić styl gry", tłumaczył na dzisiejszej konferencji prasowej prezes KGHM Zagłębia Lubin, Tomasz Dębicki. Cudotwórcą "Miedziowych" ma być Piotr Stokowiec. "Traktuję to jako wielkie wyzwanie, zdaję sobie sprawę z sytuacji Zagłębia. Wierzę, że można uratować ekstraklasę, bo mam na to pomysł", zapowiada nowy szkoleniowiec.

Po przegranej Zagłębia w Białymstoku reakcja władz klubu była natychmiastowa. Wczoraj Rada Nadzorcza klubu przegłosowała zwolnienie Oresta Lenczyka i zatrudniła 41-letniego Piotra Stokowca. Cel nowego szkoleniowca to oczywiście utrzymanie Zagłębia w ekstraklasie. - Zmiana trenera to zmiana, którą uznaliśmy za absolutnie konieczną, ponieważ nie poddajemy się jakoklub, uważamy, że utrzymanie zespołu w ekstraklasie jest nadal realne, choć nie będzie sprawą prostą. Zespół musi wznieść się na wyżyny i całkowicie zmienić swój styl gry, by ten cel udało się osiągnąć. Pojawienie się w klubie pana Piotra Stokowca to przemyślany projekt i decyzja długoterminowa. To nie decyzja przyjścia trenera zadaniowo na cztery mecze, ale to większy projekt. Chcemy, aby klub realizował koncepcję: "Jeden klub - jeden organizm", czyli stała współpraca pierwszego zespołu z drużyną rezerw i akademią piłkarską. Wierzymy, że osoba trenera Stokowca daję gwarancję zrealizowania tej idei a współpraca z nim będzie długotrwała - zapowiedział prezes klubu, Tomasz Dębicki.



Nowy trener "Miedziowych" zdaje sobie sprawę z zadania, jakie ma do spełnienia. - Traktuję to jako wielkie wyzwanie, osobiście dla mnie jest to nobilitacja. Zdaję sobie sprawę z sytuacji, w jakiej znalazło się Zagłębie. Swoją pracą chciałbym przekonać wszystkich do siebie. Najważniejsze są teraz cztery mecze, które zostały do rozegrania, wierzę, że można uratować ekstraklasę, mam na to pomysł, wierzę, że można wygrać najbliższy mecz z Cracovią i pozostałe, wierzę w swoich zawodników - mówił Stokowiec.

Asystentem Stokowca został Łukasz Smolarow, trenerem bramkarzy nadal będzie Ryszard Jankowski. Adam Buczek i Tomasz Bożyczko, który współpracowali z Lenczykiem, zostają w klubie.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68953/55/

laiokon - Czw Maj 15, 2014 12:18

Miejmy nadzieję, że efekt nowej miotły pozwoli uchronić nas przed spadkiem. Decyzja o zwolnieniu Lenczyka była bardzo dobra - szkoda tylko, że tak późno. Teraz wszystko zależy od odpowiedniej motywacji - grać w piłkę Stokowiec nie zdąży nas nauczyć.
NEVIL - Czw Maj 15, 2014 16:30


==============
Alex, nie dubluj tematów, bo będę usuwał... :kosa:

NEVIL - Nie Maj 18, 2014 16:47

Matematyczne szanse na pozostanie w Extraklasie pozostają. Tak powiedzieli komentujący mecz dziennikarze. Nie pozostawiajmy jednak sobie złudzeń. Spadek do niższej klasy rozgrywek mamy zapewniony. Przed drugą bramką dla Cracovii, nasz bramkarz źle wyekspediował piłkę w pole, która trafiła do naszych przeciwników, i ci, potrafili ten błąd wykorzystać, strzelając drugiego gola. Moim zdaniem, nie było sensu zmieniać trenera, na kilka meczy przed końcem sezonu.
=========================

Zagłębie Lubin - Cracovia: Pasy blisko utrzymania, Miedziowi prawie zdegradowani


Za­głę­bie Lubin prze­gra­ło z Cra­co­vią 1:2 (0:1) na wła­snym sta­dio­nie w meczu 34. ko­lej­ki T-Mo­bi­le Eks­tra­kla­sy. Pasy za­in­ka­so­wa­ły cenny kom­plet punk­tów, który bar­dzo przy­bli­żył je do utrzy­ma­nia się w naj­lep­szej pol­skiej lidze pił­kar­skiej. Za­głę­bie i Wi­dzew Łódź są w bar­dzo trud­nej sy­tu­acji, po­nie­waż na trzy ko­lej­ki przed koń­cem se­zo­nu tracą aż sie­dem punk­tów do bez­piecz­ne­go miej­sca.



Miedziowi, którzy potrzebują punktów jak tlenu, zaatakowali od pierwszych minut, ale co z tego, skoro marnowali seryjnie swoje okazje, a w 17. minucie wynik spotkania otworzył Dawid Nowak.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...gradowani/txyfk

NEVIL - Nie Maj 18, 2014 22:11
Temat postu: Piłka ręczna kobiet
W obliczu beznadziejnej kopaniny naszych ( bardzo dobrze opłacanych) piłkarzy, wydaje mi się, że lepiej zwrócić nasze zainteresowanie na piłkę ręczną naszych dziewczyn z Lubina. Bo u nich przynajmniej widać wolę walki, a u naszych kopaczy nie .
NEVIL - Pią Maj 23, 2014 09:59

Dzisiaj o 20:30 wszystko się wyjaśni
====================

OGROMNA rewolucja kadrowa po zakończeniu sezonu


Istne tornado przejdzie przez Zagłębie po spadku z T-Mobile Ekstraklasy. Z klubem pożegnają się Silvio Rodić, Arkadiusz Piech, Adam Banaś, Bartosz Rymaniak, Jiri Bilek, David Abwo, Manuel Curto, Paweł Widanow, Elvedin Dżinić i Michal Papadopulos.


Zawodnicy, którym 30 czerwca wygasają kontrakty nie otrzymają oferty ich przedłużenia. Arkadiusz Piech oraz Michal Papadopulos, którzy mają ważne umowy zostaną wystawieni na listę transferową. Z klubem pożegna się również Manuel Curto. Co prawda ma on ważny kontrakt do końca grudnia 2014 roku, jednak klub zapewnił sobie możliwość zerwania go już latem bez dodatkowych kosztów. Podobną klauzulę w kontrakcie ma również Johan Bertilsson, ale on najprawdopodobniej otrzyma drugą szansę.

Ciekawe, czy któryś z piłkarzy, którzy spuścili zespół z ligi, będzie miał tyle honoru, by za mniejsze pieniądze zostać i spróbować awansować za rok. Przewidujemy jednak inną wersję - zostaną tylko ci, którym naprawdę zależy na tym klubie.

źródło: http://mkszaglebie.pl/new...onczeniu-sezonu

NEVIL - Pią Maj 23, 2014 21:23

Po przegranym przed chwilą meczu 2 : 0 z Piastem Gliwice, Zagłębie Lubin spada do 1 ligi :-(
NEVIL - Sob Maj 24, 2014 20:52

Fanatycy Zagłębia zdziwieni słowami szefa klubu


Kibice zdegradowanego do 1. ligi KGHM Zagłębia Lubin są poirytowani wypowiedziami prezesa klubu Tomasza Dębickiego, który w rozmowie dla Sportowych Faktów, nie jest pewny, czy drużyna w przyszłym sezonie będzie walczyła o powrót do ekstraklasy. "Nie chciałbym składać wielkich deklaracji. Musimy ochłonąć, wziąć kilka głębszych oddechów i dopiero potem uświadomić sobie gdzie jesteśmy i o co chcemy walczyć", mówi na łamach strony sportowej szef Zagłębia.


Na początek Tomasz Dębicki przyznaje, że degradacją do 1. ligi, wszyscy w klubie są "przybici i skołowani". O kończącym się sezonie trzeba jak najszybciej zapomnieć i wziąć się porządnie do pracy. Prezes Dębicki ostrożnie jednak wypowiada się na temat celu, jaki będzie przyświecał piłkarzom w nowym sezonie na zapleczu ekstraklasy. "Te rozmowy dopiero przed nami. Zagłębie spadło, ale sezon się nie skończył.

Dogramy dwie kolejki, które nam zostały, a potem siądziemy do rozmów. Nie mamy złudzeń, że do ekstraklasy awansować jest bardzo trudno. Na pewno to nie jest tak, że włączymy do kadry kilkunastu juniorów i tak będziemy walczyć o powrót do elity. Przed nami wiele ciężkiej pracy. Mamy świadomość, że kilku rutynowanych zawodników musi w drużynie się znajdować. Chcemy, by tak zestawiona drużyna walczyła o awans", mówi prezes miedziowego klubu.

I dalej: "Po spadku budzi się sportowa złość i chęć szybkiego udowodnienia, że to wypadek przy pracy. Nie chciałbym jednak składać wielkich deklaracji, bo jest na to za wcześnie. Musimy ochłonąć, wziąć kilka głębszych oddechów i dopiero potem uświadomić sobie, gdzie jesteśmy i o co chcemy walczyć".

Kibice Zagłębia nie wyobrażają sobie, by w przyszłym sezonie ich drużyna aktywnie nie włączyła się do walki o awans do esktraklasy. "Myśleliście, że w przyszłym sezonie będziemy walczyć o powrót do ekstraklasy? Prezes Zagłębia jeszcze tego nie wie! Przekonujemy się, że nie dość, że prezes nie wie czego chce, to oczywiście nie ma żadnych ambicji (zresztą jak jego kilku poprzedników)", czytamy na profilu Zagłębia Fanatyków na portalu społecznościowym.

Przed władzami klubu ciężki okres. Prezes Dębicki musi wziąć na siebie całą odpowiedzialność za jedną z największych kompromitacji w historii klubu. Drużyna, która miała walczyć o najwyższe cele, z hukiem spadła z ekstraklasy. Co stanie się z drużyną? Kilku czołowym zawodnikom kończą się kontrakty. Czy pozostaną w 1. lidze? Czy jednak o sile Zagłębia decydować będą teraz wychowankowie? Czy KGHM przykręci kurek? Pytań jest bardzo wiele, czasu do działania coraz mniej.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69124/55/

Pluto - Nie Maj 25, 2014 15:40

Ja może Nie wiedzieć o co walczyć będzie Zagłębie w przyszłym sezonie?
Niech się nie ośmiesza i poda jak najszybciej do dymisji!

Zagłębie, po życia kres! Wspieramy w każdej lidze!

mirozaw - Wto Maj 27, 2014 08:08

Pluto napisał/a:
Ja może Nie wiedzieć o co walczyć będzie Zagłębie w przyszłym sezonie?
Niech się nie ośmiesza i poda jak najszybciej do dymisji!

Zagłębie, po życia kres! Wspieramy w każdej lidze!

Jak to o co? O zwycięstwo w pierwszej lidze

NEVIL - Sro Maj 28, 2014 11:10

I wczoraj znowu baty od Podbeskidzia B-B 2 : 0. Rozwiązać ten klub ! Stadion przystosować do sportu żużlowego i tam niech spływają pieniądze z KGHM-u, oraz na piłkę ręczną. Jak kopacze nie potrafią porządnie grać, poza pobieraniem ogromnych pieniędzy, to wynocha z Lubina, bo tylko przysparzacie wstydu naszemu miastu.
NEVIL - Czw Cze 05, 2014 07:52

Zagłębie ukarane. Pierwszy mecz bez kibiców


Walkower dla Widzewa, pierwszy mecz w Lubinie bez udziału publiczności, takie jest orzeczenie Komisji Ligi Ekstraklasy SA po ostatnich wydarzeniach na lubińskim stadionie, gdzie fanatycy Zagłębia i Widzewa Łódź zakłócili przebieg spotkania rzucając na murawę zapalone race.


Decyzję podjęto na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Ligi. Sobotnie spotkanie w Lubinie zakończyło się przed czasem wynikiem 3:3. Na dziesięć minut przed upływem regulaminowego
czasu kibice Zagłębia zaczęli rzucać na murawę odpalone race, sędzia przerwał mecz uznając wynik za ostateczny. Komisja Ligi zweryfikowała jednak ten rezultat przyznając łodzianom walkower. W nowym sezonie 1. ligi pierwszy mecz na stadionie Zagłębia zostanie rozegrany bez udziału publiczności. Fani Widzewa dostali zakaz udziału w pięciu spotkaniach.

Tymczasem władze KGHM zażądały od Rady Nadzorczej szczegółowej analizy przyczyn spadku klubu z ekstraklasy. Taki raport ma być gotowy na dniach. Na razie nie podjęto żadnych decyzji kadrowych dotyczących zespołu. Władze klubu prowadzą rozmowy z piłkarzami. Na razie zawodnicy mają urlopy a nowy okres przygotowawczy rozpoczną 23 czerwca.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69305/55/

NEVIL - Sob Cze 07, 2014 11:31

Komentarze:

- Mks. Kibol

Nawet liczyć na tym portalu nie potraficie!
Pomijając już sens tych wyliczeń i zakladajac, że budżet wynosi 35 baniek, sprawdźcie "fachowcy" z lubin.pl ile daje KGHM najpierw. Przecież to nie jest 100% budżetu! Podpowiem wam, że miliony klub dostaje np. z tytułu praw telewizyjnych.

----------------------
- Bud Fox
górnicy płacą nic
sposób myślenia ludzi z kghm jest porażający! płacą akcjonariusze kghm, a nie górnicy, górnik nie jest właścicielem kghm (chyba, że jest akcjonariuszem), ma umowę o pracę i dostaje za to wynagrodzenie i tyle w temacie, czy to, że miliony ludzi wypracowuje zyski w przedsiębiorstwach oznacza, że są właścicielami??? tylko w kghm pracownicy czują się jak właściciele nie posiadając akcji, paranoja

=====================
Górnicy płacą krocie, a Zagłębie gra fatalnie




Zagłębie spadło z ekstraklasy do pierwszej ligi. To już nieodwracalne! Emocje też już opadły, więc przyszedł czas na refleksje. – Zagłębie to my, to Lubin. Z tego co wiemy, to KGHM wydaje na klub grube miliony złotych. To my, górnicy, wypracowujemy zysk dla spółki, więc to tak, jakby każdy z nas płacił też na Zagłębie. A piłkarzom grać się nie chce! O co tu chodzi?! – denerwują się górnicy z ZG Lubin, wierni fani miedziowych.


KGHM, główny sponsor tytularny klubu, nie chce zdradzić ile pieniędzy rocznie inwestuje w Zagłębie. Trudno nazwać to też inwestycją, bo efektów brak. W każdym razie miedziowa spółka nie podaje żadnych kwot.

– Kwoty zawarte w umowach sponsorskich w tym przypadku nie mają charakteru informacji publicznej – odpowiada nam Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy Polskiej Miedzi.

Z wiarygodnych źródeł wiemy jednak, że chodzi aż o 30 mln zł rocznie. Gdyby podzielić to przez liczbę pracowników miedziowego holdingu, czyli 18,5 tys. osób, to tak, jakby każdy górnik – z Lubina, Legnicy czy Głogowa – co roku dokładał do Zagłębia ponad 1,6 tys. zł.

Ale w ekstraklasie Zagłębie jest od wielu lat. Licząc choćby od 2009 roku, kiedy wróciło do najwyższej ligi po wcześniejszej degradacji PZPN, to już pięć lat. Co roku załoga wypracowuje więc zysk, a zarząd spółki sponsoruje klub. Przez pięć lat to co najmniej 150 mln zł, czyli 8 tys. zł, które dołożył każdy pracownik Polskiej Miedzi.

Opłacało się? Mimo takich nakładów, z 35-milionowym budżetem za 2013 rok, Zagłębie wypadło z ekstraklasy.

– A inne, dużo biedniejsze kluby radzą sobie świetnie. Weźmy za przykład Podbeskidzie Bielsko-Biała. Klub mając zaledwie 9 mln zł budżetu w tym sezonie awansował aż o dwie pozycje. Można? Można – wskazuje jeden z kibiców.

– Mają tyle pieniędzy, tak wysokie stawki na kontraktach, a grać im się nie chce. O co chodzi? – zastanawiali się nieraz kibice. – Gdyby mi ktoś dał kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy na miesiąc – bo tyle przecież zarabiają piłkarze – to biegałbym jak szalony – dodaje inny fan miedziowych.

W obecnej sytuacji nie wiadomo nawet co z przyszłością klubu. Rzecznik KGHM pytany, czy spółka nadal będzie sponsorować grę Zagłębia, nie mówi tak, ani nie.

– Rada nadzorcza Zagłębia Lubin poleciła zarządowi dokonanie dogłębnej analizy i oceny obecnej sytuacji oraz przygotowanie planu naprawczego. Będzie on niebawem przedmiotem rzeczowej dyskusji – odpowiada. – Zdziwiłbym się, gdyby poziom finansowania drużyny Zagłębia Lubin przez KGHM pozostał taki sam jak w ostatnich sezonach – choćby dlatego, że koszt utrzymania drużyny w pierwszej lidze jest mniejszy, niż w ekstraklasie. Trudno jednak oczekiwać, aby KGHM nagle przestał być głównym sponsorem klubu – zaznacza.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...a_fatalnie.html

NEVIL - Czw Cze 12, 2014 10:19

Wyborski: Nie możemy sponsorować rywali Zagłębia


12.06.2014. Radio Elka, Mateusz Kowalski

Chrobry Głogów SA nie ma co liczyć na wsparcie finansowe z KGHM. Jak pisze w mailu do redakcji rzecznik Polskiej Miedzi Dariusz Wyborski: „KGHM jest właścicielem Zagłębia Lubin. Trudno zatem oczekiwać, aby w równym stopniu finansował swoją drużynę oraz jej przeciwników”.

To odpowiedź na wnioski głogowskiego klubu, jakie po awansie do pierwszej ligi przedstawiły jego władze. Domagają się równego traktowania wszystkich klubów piłkarskich regionie. Biuro prasowe miedziowego koncernu odpowiada, że to nierealne. Zagłębie jest bowiem spółką ze stuprocentowym udziałem KGHM. - Trudno również byłoby z naszej strony formułować oczekiwanie, aby sponsorzy na przykład Chrobrego Głogów taką samą kwotę przeznaczali jednocześnie na wsparcie Zagłębia Lubin czy Miedzi Legnica - wyjaśnia D. Wyborski.

Rzecznik Polskiej Miedzi dodaje też, sponsorowanie przez KGHM innych klubów może rodzić też korupcyjne podejrzenia. - Wyobraźmy sobie na przykład, że Chrobry Głogów przegrywa ważny mecz z Zagłębiem Lubin. Nietrudno w takiej sytuacji o komentarze głoszące, że sponsorowanie Chrobrego przez KGHM jest zawoalowaną formą korupcji - mówi D. Wyborski.

Faktem jest natomiast, że miedziowy koncern finansowo wspiera trzy drużyny piłki ręcznej regionie. jednak jak wyjaśnia Wyborski, KGHM nie jest właścicielem żadnej z nich.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69408/495/

NEVIL - Czw Cze 19, 2014 19:39

Kibice Zagłębia piszą list do prezesa KGHM


19.06.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

"W tym roku wszyscy przeżyliśmy wielkie rozczarowanie i smutek, ale sytuacja ta trwa już od 7 lat. Dlatego KGHM S.A. powinien wprowadzić zmiany", piszą w liście otwartym kibice Zagłębia Lubin do prezesa Polskiej Miedzi. O jakie zmiany chodzi? Fanatycy Miedziowych domagają się głębokiej reformy klubu pod względem finansowym, personalnym i zarządzającym.

Spadek Zagłębia Lubin do 1. ligi jeszcze długo będzie odbijał się czkawką. Wymiana prawie połowy zespołu przed sezonem nic nie dała. Piech, Kwiek, Przybecki, Piątek mieli być gwiazdorami, którzy wprowadzą zespół na podium mistrzostw Polski, a jak się skończyło, wszyscy wiemy. Kibice wciąż nie mogą pogodzić się z kompromitacją drużyny i delegacja Stowarzyszenia Sympatyków ZL "Zagłębie Fanatyków" złożyła wczoraj w Biurze Zarządu KGHM list otwarty adresowany do prezesa spółki Herberta Wirtha. Pierwszym postulatem kibiców jest dymisja całego zarządu i Rady Nadzorczej piłkarskiego Zagłębia, których obarcza się winą za niepowodzenie.

"Osoba, która zarządza klubem powinna mieć wiedzę nie tylko z finansów, ale także potrafić merytorycznie reprezentować oraz prowadzić sprawy klubu, uwzględniając przede wszystkim aspekt społecznej odpowiedzialności biznesu KGHM S.A. oraz specyfikę działalności klubu piłkarskiego. Naszym zdaniem nie jest w tym przypadku potrzebna przynależność do partii politycznych, czy także posiadanie znajomości w tych strukturach. W klubie powinny pracować osoby, które nie są z „nadania politycznego”, ale którym los Zagłębia nie jest obojętny, a przede wszystkim wykazujące się merytorycznym przygotowaniem do wypełniania swoich obowiązków. Na kolejne „plany naprawcze” i KGHM S.A. i my kibice nie możemy sobie pozwolić", piszą kibice.

Kolejny wniosek to przeprowadzenie audytu zarządzania w spółce i transferów piłkarzy. "KGHM S.A. powinien wyciągnąć konsekwencje za niesportowy tryb życia piłkarzy i wydarzenia, jakie miały miejsce w tym sezonie i na przestrzeni ostatnich lat. KGHM S.A. powinien zacząć naprawdę interesować się losami Zagłębia Lubin S.A.. ponieważ klub ten stanowi nierozłączny element historii tego miasta oraz Pana spółki". Kibice sugerują rozwój scoutingu i podjęcie działań zmierzających do powstania w mieście prężnego ośrodka sportowego. "Zagłębie jest klubem wyjątkowym, który osiąga swoje sukcesy m.in. dzięki wsparciu KGHM S.A. Jednakże od około siedmiu lat klub jest nieudolnie zarządzany. Potentat, jakim jest KGHM S.A. powinien na taką sytuację zareagować", puentuje stowarzyszenie i czeka na jakąkolwiek odpowiedź ze strony Zarządu Polskiej Miedzi.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69510/55/

NEVIL - Pon Cze 23, 2014 19:03

Zagłębie już trenuje. Bako w klubie


23.06.2014. Radio Elka, Tomek Jóźwiak

Już bez Rymaniaka, Abwo i Piecha, ale z Woźniakiem i Oleksym, piłkarze KGHM Zagłębia Lubin spotkali się dziś na pierwszym wspólnym treningu w ramach przygotowań do nowego sezonu w 1. lidze. "Miedziowi" chcą solidnie przepracować cały okres przygotowawczy, by już na starcie ligi pokazać, że będą liczyć się w walce o powrót do ekstraklasy.

Bo taki jest cel piłkarzy Piotra Stokowca. W Lubinie zresztą nie wyobrażają sobie innego scenariusza, by za rok o tej porze nie świętować awansu do ekstraklasy. Trzeba jednak ten awans wywalczyć solidną pracą na murawie. Na pierwszym treningu stawiła się dzisiaj większość piłkarzy, którzy póki co zostają w klubie na przyszły sezon. Z niektórymi z nich władze klubu jeszcze dyskutują na temat przedłużenia kontraktu.

Tymczasem prezes klubu zatrudnił nowego dyrektora sportowego, którym jest 44-letni Piotr Burlikowski, a nowym trenerem bramkarzy został doskonale znany w piłkarskim światku Jarosław Bako, który już dzisiaj poprowadził pierwsze zajęcia z golkiperami Zagłębia. - Bez wątpienia to taki powrót Jarosława Bako do Lubina, gdzie ma wspaniałe wspomnienia. Myślę, że jeszcze wiele osób pamięta tego świetnego zawodnika, bo przecież to było tak niedawno, kiedy bronił bramki Zagłębia. Na pewno jest to wyrazista i charyzmatyczna postać z imponującym CV, co zawodnikom może tylko pomóc w ich przygotowaniu do nowego sezonu. Liczymy, że nasi bramkarze wiele się nauczą od Jarosława Bako - ocenia Łukasz Smolarow, asystent pierwszego trenera Zagłębia Lubin.

Jutro przed południem zaplanowano ćwiczenia na siłowni a po południu kolejny trening. - Przez czas urlopowy zawodnicy oczywiście nie próżnowali, odpoczywali może od siebie, ale mieli dokładną rozpiskę zajęć, więc dzisiaj ich z tego rozliczamy. Zawodnicy są wypoczęci, ale świetnie już przygotowani do zajęć. Na pewno duża praca przed nami, rozpoczynamy z werwą i zawodnicy są tego świadomi, że muszą ciężko pracować, by przyszły spodziewane efekty. W pierwszym tygodniu już od wtorku zaczynamy po dwa treningi dziennie, kończymy ten tydzień w sobotę meczem sparingowym z Górnikiem Wałbrzych. Niedziela będzie dniem wolnym a w przyszłym tygodniu wyruszamy już na obóz, gdzie rozpoczniemy już ścisły cykl przygotowań - mówi trener Smolarow.

W ramach przygotowań do nowego sezonu podopieczni Piotra Stokowca rozegrają łącznie 9 gier kontrolnych, a tym m.in. z drużynami z 1. ligi - Dolcanem Ząbki, Wisłą Płock i beniaminkiem z Bytowa. - Wybór tych zespołów nie jest przypadkowy. Na pewno chcemy się dostosować do tej ligi, poznać ją, zobaczyć, jak prezentują się rywale, jaki futbol preferują, jakimi schematami grają. Każda liga ma swoją specyfikę i te mecze sparingowe mają służyć temu, żeby poznać, co dzisiaj 1. liga oferuje - dodaje Smolarow.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69569/55/

NEVIL - Wto Lip 01, 2014 10:44

Prezes zostaje. Zmiany w RN Zagłębia


Tomasz Dębicki pozostaje nadal prezesem piłkarskiego Zagłębia Lubin. Zachował swoją posadę mimo spadku drużyny z T-Mobile Ekstraklasy. Zmiany natomiast nastąpiły w Radzie Nadzorczej, w której pojawiły się trzy nowe osoby.


W nadzorze nie ma już Jarosława Dudkowiaka, Tadeusza Szeląga, Adriana Ilnickiego i dotychczasowego przewodniczącego Marka Bestrzyńskiego. Ich miejsce zajęli: dyrektor ZG Lubin Krzysztof Tkaczuk, dyrektor Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Piotr Walczak oraz Marcin Lewiński. Nowym przewodniczącym RN został P. Walczak. - Zmiany są wynikiem realizacji polityki właścicielskiej KGHM - czytamy w oficjalnym komunikacie biura prasowego Polskiej Miedzi. Z dotychczasowego składu RN w klubie został Witold Kulesza.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/69697/55/

NEVIL - Czw Lip 03, 2014 10:39

Kibice: Zagłębie ma grać w ekstraklasie!




Z „ostrożnym optymizmem” traktują zmiany w radzie nadzorczej Zagłębia Lubin kibice miedziowych. – Wczorajsze roszady pozwalają nam mieć satysfakcję i poczucie, że być może i nasze działania przyczyniły się do tych kroków. Nowi pracownicy naszego klubu, członkowie rady nadzorczej Zagłębia Lubin, mamy nadzieję, że nie zawiedziecie pokładanych w was nadziei – piszą fani miedziowych w specjalnym oświadczeniu.

Informacja o odwołaniu Marka Bestrzyńskiego, Tadeusza Szeląga, Adriana Ilnickiego i Jarosława Dudkowiaka i powołanie w ich miejsce dyrektora JRGH Piotra Walczaka, dyrektora ZG Lubin Krzysztofa Tkaczuka, Marcina Lewińskiego i Witolda Kuleszy do rady nadzorczej nie odbiły się bez echa w kibicowskim środowisku.

Przed północą lubińscy fanatycy opublikowali na swoich stronach specjalne oświadczenie w sprawie zmian w radzie lubińskiego klubu.

– Zmiany w radzie nadzorczej oczywiście nie powodują zmian celów jakie powinien mieć przed sobą klub w nadchodzącym sezonie. Kibice Zagłębia Lubin oczekiwali i nadal oczekują awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. W przyszłym sezonie Zagłębie musi powrócić na należne miejsce, czyli w szeregi ekstraklasy – mówią dosadnie kibice ze Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków”.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...traklasie_.html

NEVIL - Pią Sie 01, 2014 18:48

Błąd i Kwiek załatwili Flotę


Udana inauguracja nowego sezonu na boiskach 1. ligi dla piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin. Po przeciętnym widowisku Miedziowi pokonali na własnym stadionie Flotę Świnoujście 2:0. Bramki zdobyli Adrian Błąd i Aleksander Kwiek. Mecz odbył się przy pustych trybunach.

Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/70111/55/

NEVIL - Sro Sie 06, 2014 12:27

Wirth: Zagłębie nigdy nie przynosiło żadnych profitów


Temat finansowania Miedzi Legnica i Chrobrego Głogów przez KGHM wraca na tapetę. Podczas wczorajszej konferencji prasowej, zorganizowanej przez miedziową spółkę w sali konferencyjnej na stadionie Zagłębia Lubin, nie mogło obejść się bez poruszenia tego gorącego ostatnio tematu i nie zapytanie o zdanie samego prezesa, Herberta Wirtha. – Mówiąc wprost klub Zagłębia Lubin nigdy nie przynosił naszej firmie żadnych profitów, a i sam image KGHM przez, bądź co bądź nie do końca akceptowalne wyniki, był tracony – twierdzi prezes Polskiej Miedzi.

Wczorajsza konferencja miedziowej spółki w sprawie chilijskiej kopalni Sierra Gorda, oprócz opowieści na temat wielkiej inwestycji, była także okazją do podpytania prezesa KGHM o przyszłość Zagłębia i finansowo-sportowe plany spółki.

Środowiska kibicowskie z Lubina i okolic nie kryją bowiem oburzenia faktem, że miedziowy potentat, który jest właścicielem Zagłębia, miałby finansować pierwszoligowych rywali lubińskich piłkarzy, czyli Miedź Legnicę i Chrobrego Głogów. Dużo spokojnej do tego tematu podchodzi sam prezes KGHM, Herbert Wirth.

– Klub, mówiąc wprost, nigdy nie przynosił firmie żadnych profitów, a i sam image KGHM przez, bądź co bądź nie do końca akceptowalne wyniki, był psuty. Moim marzeniem jest, by w Zagłębiu grali ludzie stąd, a nie kupowani. Chciałbym, żeby była to oferta przede wszystkim dla młodych ludzi z tego regionu i my jako KGHM takie działania będziemy wspierali. W ogóle chciałbym, żeby w kwestii piłki nożnej wrócić do korzeni i odpowiedzieć sobie na pytanie czym dla dużej firmy powinien być sport. Ja jestem od łupania miedzi, srebra, złota i paru innych metali, słowem od zarabiania pieniędzy. Moje prywatne zdanie jest takie, że KGHM niekoniecznie powinien bawić się w sport zawodowy. Sport tak, ale czy koniecznie zawodowy? Tego nie wiem – wyznał prezes.

Wirth zapytany o współpracę KGHM z klubami z Głogowa i Legnicy odpowiedział jedynie, że chciałby doczekać czasów, gdy w tych trzech miastach wielbiciele piłki nożnej wspólnie usiądą przy stole i zastanowią się jak ten sport powinien funkcjonować w naszym regionie. – Odnośnie rozmów na temat współfinansowania innych klubów, to jest to tajemnica handlowa. Rozmowy się toczą, ale z kim to nie powiem – tłumaczy Herbert Wirth.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...h_profitow.html

NEVIL - Nie Sie 17, 2014 18:16

Kto umrze za Zagłębie?


Kibice Zagłębia Lubin są - delikatnie mówiąc - oburzeni i zdziwieni ostatnimi wypowiedziami szefa Polskiej Miedzi na temat funkcjonowania piłkarskiego klubu. Prezes Herbert Wirth poddał pod wątpliwość sposób finansowania Zagłębia stawiając otwarte pytanie, czy KGHM powinien wspierać sport zawodowy?

Pytany na ostatniej konferencji prasowej o wyniki Zagłębia i przyszłość tego klubu, szef miedziowego holdingu stwierdził, że "Zagłębie nigdy nie przynosiło spółce żadnych profitów i że "czasami też image KGHM-u poprzez nie do końca akceptowalne wyniki zespołu był tracony". Wirth uważa, że zespół powinien być oparty na wychowankach i Zagłębie powinno być szansą spełnienia marzeń dla młodych piłkarzy. Kibiców Zagłębia rozwścieczyły jednak słowa prezesa, że właściciel nie stawia przed zespołem konkretnych celów, czyt. awansu do ekstraklasy i że Polska Miedź prowadzi rozmowy z innymi zespołami w sprawie ich ewentualnego finansowania przez kombinat. Może chodzić m.in. o Chrobrego Głogów.

"Może warto spojrzeć najpierw w lustro i zrobić mały rachunek sumienia nad sobą i swoimi ludźmi, którzy zarządzali nieudolnie przez ostatnie lata Zagłębiem? Przecież to Pan rządzi firmą, która jest właścicielem Zagłębia Lubin. Oczywistym jest, że skoro klub nie przynosił zysków, to widocznie ktoś nim źle zarządzał. Co Pan zrobił od 2009 roku, aby jedna ze spółek KGHM jaką jest Zagłębie Lubin odniosła sukces? [...] To właśnie Pan delegował do pracy w Zagłębiu przez okres pięciu lat wszystkich członków zarządu, rady nadzorczej i to właśnie te osoby odpowiadają za wieloletnią degrengoladę naszego klubu. [...] W Zagłębiu przez siedem lat wymieniano ponad dziesięć razy trenerów oraz wielokrotnie zawodników, jednak nikt nie pomyślał, albo i nie chciał pomyśleć, że ryba najczęściej psuje się od głowy i może zamiast ściągać kolejnych najemników za duże pieniądze warto skupić się na profesjonalnej kadrze zarządzającej klubem. Jakby tego było mało, ostatnimi czasy stało się modne zatrudnianie na najwyższych stanowiskach w klubie ludzi spoza Lubina, którzy mówiąc najprościej nie umrą za ten klub, albo tłumacząc to na język korporacyjny po godzinach za darmo w spółce - mimo potrzeby - nie będą pracować", czytamy na nieoficjalnym serwisie Zagłębia Lubin.

"W klubie tak naprawdę przez siedem lat zatrudniono merytorycznie przygotowaną na wysokie stanowisko kierownicze zaledwie jedną osobę. Jest nią Richard Grootscholten, który patrząc na dotychczasowe doświadczenie jest odpowiednią osobą na tym stanowisku. [...] Panie Wirth, może zanim następnym razem wypowie Pan kolejne absurdalne słowa, godzące w dobre imię naszego klubu i spółki KGHM, warto porozmawiać z kibicami, a jednocześnie pracownikami Pana firmy co o tym sądzą. Niejednokrotnie pozostawali oni do Pana dyspozycji. Warto zerknąć w lustro i zastanowić się gdzie leży wina kiepskiego działania Pana spółki. W 2007 roku sprawne zarządzanie lubińskim klubem przyniosło nam upragnione Mistrzostwo Polski. Dlaczego za Pana kadencji, mając potężne pieniądze, nie potrafiliśmy się choćby zbliżyć do tamtych wyników?, pytają na koniec kibice.

Podczas dzisiejszego, przegranego, spotkania z Wisłą Płock, z Przodka słychać było głośne: "działacze, gdzie są transfery? obwiniając o to m.in. Marka Bestrzyńskiego, byłego prezesa Zagłębia a potem szefa Rady Nadzorczej a dzisiaj dyrektora naczelnego centrali KGHM.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70300/78/

NEVIL - Wto Sie 19, 2014 10:31

Panie Wirth – może czas popatrzeć w lustro...?




Prezentujemy tekst, który został opublikowany na łamach serwisu MKSZaglebie.pl.„

Mówiąc wprost klub Zagłębia Lubin nigdy nie przynosił naszej firmie żadnych profitów, a i sam image KGHM przez, bądź co bądź nie do końca akceptowalne wyniki, był tracony". Tą oto wypowiedzią zaskoczył wszystkich prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Stadionie Zagłębia.


Ocena sytuacji dokonana przez Pana Herberta Wirtha jest jak najbardziej celna, jednak może Panie prezesie warto zastanowić się jak do tego wszystkiego doszło? Może warto spojrzeć najpierw w lustro i zrobić mały rachunek sumienia nad sobą i swoimi ludźmi, którzy zarządzali nieudolnie przez ostatnie lata Zagłębiem? Przecież to Pan rządzi firmą, która jest właścicielem Zagłębia Lubin. Oczywistym jest, że skoro klub nie przynosił zysków, to widocznie ktoś nim źle zarządzał. Co Pan zrobił od 2009 roku, aby jedna ze spółek KGHM jaką jest Zagłębie Lubin odniosła sukces? Przecież od sezonu 2009/2010, czyli od czasu Pana prezesury w KGHM, na 471 punktów możliwych do zdobycia w ekstraklasie, Zagłębie uzyskało zaledwie 196. Wspomniał Pan o braku zysków, to podpowiemy Panu, że klubem piłkarskim, czy też inną spółką, która zajmuje się sportem zawodowym można jednak zarządzać tak, aby przynosiła ona zyski lub nie generowała strat.

Jako przykład można podać Legię Warszawa, która zaczęła przynosić milionowe zyski po zmianie struktur zarządzania. Na jej przykładzie widać, że można na polskiej piłce zarabiać, trzeba tylko wprowadzać do klubów profesjonalistów, a nie osoby polecone przez partię. Co więcej, inaczej niż Pan wskazuje, w spółkach sportowych nie jest ważny wyłącznie zysk ekonomiczny, ale przede wszystkim sukces sportowy. Wraz z nim pojawiają się sponsorzy, inwestorzy, którzy chcą do klubu przekazywać nowe środki. Sytuacja ta jest odmienna od tej, która panuje w typowych spółkach, gdzie działalność określa się wyłącznie przez wynik finansowy.

To właśnie Pan delegował do pracy w Zagłębiu przez okres pięciu lat wszystkich członków zarządu, rady nadzorczej i to właśnie te osoby odpowiadają za wieloletnią degrengoladę naszego klubu. Nie tak dawno temu o Zagłębiu w Polsce mówiono tak: „Prawda jest taka, że niemal każdy klub ma problem z jakimś punktem z podręcznika licencyjnego. Gdybyśmy chcieli być skrajnie skrupulatni, to pewnie w tej lidze grałoby tylko Zagłębie Lubin z Zagłębiem Lubin". A dzisiaj jak wygląda rzeczywistość, w której znalazło się Zagłębie pod rządami „wysokiej klasy menadżerów" kierowanych do pracy w klubie przez KGHM? W tej chwili jesteśmy po meczu z Chojniczanką Chojnice (z cały szacunkiem dla tego klubu), gdzie dla kibiców Zagłębia zabrakło miejsca w sektorze gości i mecz oglądali z dachów autobusów.

W Zagłębiu przez siedem lat wymieniano ponad dziesięć razy trenerów oraz wielokrotnie zawodników, jednak nikt nie pomyślał, albo i nie chciał pomyśleć, że ryba najczęściej psuje się od głowy i może zamiast ściągać kolejnych najemników za duże pieniądze warto skupić się na profesjonalnej kadrze zarządzającej klubem. Jakby tego było mało, ostatnimi czasy stało się modne zatrudnianie na najwyższych stanowiskach w klubie ludzi spoza Lubina, którzy mówiąc najprościej nie umrą za ten klub, albo tłumacząc to na język korporacyjny po godzinach za darmo w spółce - mimo potrzeby - nie będą pracować. A takich ludzi nam trzeba - tych, którzy dadzą z siebie wszystko. Nie tylko na boisku i ławce trenerskiej, ale także we władzach klubu. Potrzebujemy ludzi, którzy poza wiedzą i wykształceniem autentycznie interesują się losem i dobrem tego klubu. Przykłady znowu można czerpać z Legii Warszawa, gdzie klubem zarządzają osoby o różnych specjalizacjach. Dlaczego klubem nie mogą zarządzać ludzie, którzy Zagłębie Lubin mają w sercu, a nie tylko na fiszce od wypłaty?

Kolejne Pana wypowiedzi, które warto przytoczyć brzmią tak: „Moje prywatne zdanie jest takie, że KGHM niekoniecznie powinien bawić się w sport zawodowy" oraz „Chcę, żeby ta spółka była rzetelna i spełniała oczekiwania społeczności lokalnej". Panie prezesie, proszę pamiętać o CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu - koncepcji tak chętnie prezentowanej przez KGHM, według której przedsiębiorstwa na etapie budowania strategii dobrowolnie uwzględniają interesy społeczne. Skoro pracownicy KGHM ciężko pracują, to należy im się po pracy rozrywka i to na najwyższym poziomie. Jako przykład dobrego zarządzania CSR w dużych firmach wspierających lokalny sport podać można giganta motoryzacyjnego, firmę Volkswagen z Wolsburga, czy też Bayer z Leverkusen. To są marki globalne, jaką jest także KGHM i nie występuje tam problem z inwestowaniem w lokalny sport zawodowy. Nikt także nie myśli o tym, aby firma VW sponsorowała inny klub niż z Wolfsburga. Podobnie jest w Eindhoven (Philips) i wielu innych europejskich miastach. Kontynuując ten wątek, zupełnie absurdalnym staje się pomysł finansowania przez KGHM rywali Zagłębia Lubin - nawet na poziomie szkolenia młodzieży. Wszak należy zadać sobie pytanie, po co KGHM zbudował akademię piłkarską w Lubinie? Nie czasem po to, aby właśnie w niej szkolić najzdolniejszych piłkarzy z regionu? Finansowanie przez KGHM Polska Miedź S.A. konkurentów Zagłębia będzie przecież niezgodna z prawem (działalność na szkodę spółki zależnej) i nie tylko z powodów merytorycznych nie powinna mieć miejsca, ale przede wszystkich z tych czysto formalnych. Czy wyobraża sobie Pan, aby jedna ze spółek zależnych KGHM dotowała konkurenta np. Miedź Copper Corp? Przecież to absurd!

W klubie tak naprawdę przez siedem lat zatrudniono merytorycznie przygotowaną na wysokie stanowisko kierownicze zaledwie jedną osobę. Jest nią Richard Grootscholten, który patrząc na dotychczasowe doświadczenie jest odpowiednią osobą na tym stanowisku. Pan za to wszystkim oznajmia, że „został zatrudniony na czas pokazania, jak ta akademia powinna wyglądać". Jak taki człowiek ma traktować swoją pracę poważanie (chociaż i tak to czyni), jak wie, że jest tutaj na „czas pokazania" i pewnie jego miejsce w niedługim czasie zajmie ktoś z politycznego nadania? Co więcej, inicjatywa Akademii jest jak najbardziej potrzebna, ale nie można przecież opierać klubu wyłącznie na wychowankach. Ajax Amsterdam, który ma przecież wybitną akademię, uzupełnia pierwszy skład takimi zawodnikami, jednakże nie opiera całkowicie na nich składu. Aby to Panu wytłumaczyć, to tak jakby kupować kopalnię i wybrać tam wszystkich dyrektorów do 19. roku życia. Niby wykonalne, ale trochę ryzykowne.

Panie Wirth, może zanim następnym razem wypowie Pan kolejne absurdalne słowa, godzące w dobre imię naszego klubu i spółki KGHM, warto porozmawiać z kibicami, a jednocześnie pracownikami Pana firmy co o tym sądzą. Niejednokrotnie pozostawali oni do Pana dyspozycji. Warto zerknąć w lustro i zastanowić się gdzie leży wina kiepskiego działania Pana spółki. W 2007 roku sprawne zarządzanie lubińskim klubem przyniosło nam upragnione Mistrzostwo Polski. Dlaczego za Pana kadencji, mając potężne pieniądze, nie potrafiliśmy się choćby zbliżyć do tamtych wyników? Skoro jest Pan „od łupania miedzi, srebra, złota i paru innych metali, słowem od zarabiania pieniędzy", to może warto w końcu wesprzeć się osobami przygotowanymi do kierowania Zagłębiem, którego funkcjonowanie jest całkowicie odmienne od tego, co ma miejsce w KGHM S.A., czy KGHM International.

MKSZaglebie.pl.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,12347.html

NEVIL - Pią Sie 22, 2014 11:20

Pseudokibice Zagłębia czekają na proces za pobicie 14-latka


Pseudokibice Zagłębia Lubin, którzy zaatakowali 14-letniego kibica Miedzi Legnica staną wkrótce przed sądem. Najbardziej agresywny z nich - 40-letni Wiesław C. z Sitna - nadal przebywa w areszcie. Pozostali już wyszli zza krat po wpłaceniu kaucji, mają teraz dozór policyjny. Wszystkim sprawcom grozi od 3 do 12 lat pozbawienia wolności.


Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/70362/78/

NEVIL - Nie Sie 24, 2014 21:15


Ekstraklasa się oddala. Wigry lepsze od Zagłębia


W spotkaniu 4. kolejki I ligi, zespół prowadzony przez Piotra Stokowca zmierzył się z ekipą Wigry Suwałki. Gospodarze pojedynku zainkasowali 3 punkty.


Sebastian Radzio po szybkiej kontrze, już w 1. minucie dał prowadzenie swojej drużynie. Miedziowi przecierali oczy z niedowierzania, ale tak to właśnie bywa, jak się „śpi” w obronie. W 4. minucie gola na 1:1 mógł zdobyć Adrian Błąd. Lubinianin oddał silny strzał w kierunku bramki Karola Salika, ale piłka powędrowała nad poprzeczką. Swoich szans na zdobycie gola szukali również Krzysztof Piątek i kapitan zespołu Łukasz Piątek, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie kontuzjowanego Jarosława Jacha zmienił Arkadiusz Woźniak. W 48. minucie dobrą akcję zapowiadał rajd Krzysztofa Piątka. Młody napastnik zdecydował się na samodzielne wykończenie akcji, jednak jego strzał okazał się niecelny. W 58. minucie zawodnik gospodarzy dotknął piłkę ręką w polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Jedenastkę wykorzystał Aleksander Kwiek i było po 1. Miedziowi przycisnęli rywali i częściej atakowali pole karne Suwałk. Gospodarze również nie odpuszczali. Zwłaszcza pod koniec meczu. Konsekwencją tego była bramka numer 2 dla Suwałk. Zdobywcą gola był Karol Mackiewicz. Zagłębie nie zdołało już odrobić tej straty i pożegnało się z punktami w tej kolejce.

- Porażkę z Wigrami dedykujemy prezesowi KGHM i powoływanym przez niego "fachowcom" z rady nadzorczej Zagłębia - spuentowało pojedynek miedziowych z Suwałkami, Zagłębie Fanatyków.

Wigry Suwałki: Salik – Bartkowski, Karankiewicz, Jarzębowski, Wenger, Mackiewicz, Biel, Drągowski, Michałowski, Radzio, Adamek

Zagłębie Lubin: Forenc – Godal, Guldan, Jach, Cotra, Błąd, Kwiek, Ł. Piątek, Kubicki, K. Piątek, Papadopulos


źródło: http://www.lubin.pl/aktua...d_zaglebia.html

NEVIL - Pią Wrz 12, 2014 18:51

Zapis meczu Chrobry - Zagłębie na żywo. Do przerwy bez bramek - http://lubin.naszemiasto....al,t,id,tm.html
NEVIL - Pią Wrz 12, 2014 19:56

Po beznadziejnej kopaninie, Zagłębie wygrało z Chrobrym 1 :0 na własnym boisku. Śmiać się, czy płakać ? Raczej to pierwsze. Z taką grą i z takimi piłkarzami, nasza drużyna do ekstraklasy się nie nadaje.
NEVIL - Pią Paź 24, 2014 16:20

Siatka i piłka nie mogą się dogadać?


Nie mają szczęścia fani siatkówki, którzy chcieliby także obejrzeć mecz piłkarski Zagłębia Lubin lub pecha mają ci sympatycy "kopanej", którzy także kibicują zawodnikom Cuprum Lubin. Po raz kolejny mecze obydwu lubińskich zespołów zostaną rozegrane w tym samym dniu, prawie o tej samej godzinie. Czy oba kluby się dogadają?

27 sierpnia mecz koszykówki Polska - Austria w hali RCS-u, godz. 20, ten sam dzień - stadion piłkarski, godz. 19.46 Zagłębie Lubin grało z Bytovią Bytów. Sobota, 10 października, hala RCS - siatkarze Cuprum Lubin zmierzyli się ze Skrą Bełchatów, w tym samym dniu piłkarze Zagłębia podejmowali Sandecję Nowy Sącz. Oba spotkania odbyły się o 18. Jutro, w sobotę, 25 października, o 18, lubińscy siatkarze zagrają z Czarnymi Radom, natomiast o 17.45 Zagłębie zagra w Arką Gdynia.

Na reakcję kibiców lubińskiego sportu nie musieliśmy długo czekać. Oto treść e-maila, jaki do nas dotarł od Mariusza: "czy Redakcja Waszego portalu mogła by spróbować wyjaśnić dlaczego mecze drużyn piłkarzy i siatkarzy w Lubinie już po raz drugi organizowane są w ten sam dzień i o tej samej porze ? Ja wiem że czasami tak może być, że telewizje, transmisje itp. .... ale bez przesady,w żadnym przypadku nie jest to krajowa czołówka - a nie chcielibyśmy żeby to się stało nagminne. Jest wielu kibiców i jednego i drugiego zespołu, a kluby zmuszają kibiców (niejednokrotnie posiadających karnety na mecze obu) do wyboru. To moim zdaniem i delikatnie mówiąc jest nieszanowanie kibiców, a i kluby na tym tracą (coraz mniej widzów).
Jakoś nożni wygląda że z ręcznymi się dogadują ... czy nie można by tak też z siatkarzami i nożnymi? (pisownia oryginalna - przyp.red.).

Oczywiście spróbowaliśmy wyjaśnić całe zamieszanie. - Kluby rozmawiają ze sobą, by uniknąć takich sytuacji w przyszłość. Nasz dyrektor ds. marketingu spotkał się z przedstawicielami Cuprum, później prezes Zagłębia wysłał też oficjalne pismo w tej sprawie. To jest też tak, że cztery kluby w Lubinie grają na wysokim poziomie i te mecze odbywają się bardzo często. Siatkarze grają prawie co trzy dni, także im też jest trudno - i my to rozumiemy - dopasować terminy spotkań, by nie kolidowały z naszymi lub na przykład z piłką ręczną. Jeśli chodzi o samo zgłaszanie imprez, to oczywiście my musimy wcześniej zgłosić naszą imprezę do odpowiednich organów, aby otrzymać zgody na przeprowadzenie imprezy masowej. Jeśli chodzi o mecz Cuprum ze Skrą Bełchatów, to sami byliśmy zaskoczeni terminem tego spotkania, bo z wcześniejszych informacji wynikało, że lubinianie zagrają ten mecz na wyjeździe, natomiast SKRA zgłosiła się do nich i poprosiła, by spotkanie odbyło się w Lubinie. Co do jutrzejszego spotkania Zagłębia z Arką Gdynia, to nam jest trudno je przełożyć ze względu na transmisję telewizyjną, natomiast Cuprum nie odpowoiada wcześniejsza bądź późniejsza pora ich meczu. My oczywiście to rozumiemy, że muszą dzielić halę z piłkarzami ręcznymi, jest tam spore obłożenie, tam odbywają się treningi, zmieniany jest parkiet. W tych dwóch przypadkach rzeczywiście wyniknęły pewne kłopoty, ale mamy nadzieję, że unikniemy ich w przyszłości, będziemy ze sobą rozmawiać - zapewnia Zygmunt Kogut, rzecznik Zagłębia Lubin.

Co na to władze siatkarskiego Cuprum? - Hala w Lubinie jest tak obłożona, że ja nie mam kiedy trenować, a co dopiero zaplanować mecz. Wczoraj był mecz koszykówki, dzisiaj zmieniana jest już nawierzchnia pod jutrzejszą siatkówkę, a w niedzielę w hali swój mecz grają już piłkarki ręczne. To przecież wiąże się z rozkładaniem nawierzchni dla każdej dyscypliny. Zagłębie ma stadion tylko i wyłącznie dla siebie, a hala jest dostępna dla wszystkich. Tam są imprezy sportowe, koncerty, kabarety i inne imprezy. To wszystko wymaga naprawdę dużego wysiłku organizacyjnego, by to wszystko sprawnie poukładać. Związek narzuca nam grę w sobotę, dlatego my za bardzo nie mamy wyjścia, by grać w innym dniu. Tak więc do końca to nie jest nasza wina, że mecze siatkówki i piłki nożnej się zbiegły w jednym czasie. Z ręczną jesteśmy tak dogadani, że my gramy w sobotę, a oni w niedzielę - tłumaczy prezes Cuprum Lubin, Dariusz Biernat.

Pocieszeniem dla kibiców jest fakt, że najbliższe mecze Zagłębia i Cuprum już się nie nakładają.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71349/78/

NEVIL - Sob Paź 25, 2014 21:57

Dzisiaj na swoim boisku pokonaliśmy Arkę Gdynia, z którą trzymamy ,,sztamę".
==========================

Powraca Wielkie Zagłębie


Prawdziwym nokautem zakończyło się spotkanie pomiędzy KGHM Zagłębiem Lubin a Arką Gdynia. Miedziowi niesieni dopingiem swoich fanów pokonali gości aż 4:0. Dwie bramki dla lubinian strzelił Aleksander Kwiek, zaś po jednej dołożyli Adrian Błąd oraz Michal Papadopoulos.



Dzisiejsze spotkanie było zapowiadane jako mecz przyjaźni i tak faktycznie było. Na Stadionie Zagłębia stawiła się bardzo liczna grupa fanów Arki, którzy wspólnie z lubińskimi kibicami stworzyli fantastyczne widowisko. Nie inaczej było na boisku, lecz… tylko w jedną stronę, ponieważ ten dzień należał zdecydowanie dla podopiecznych Piotra Stokowca.

Więcej: http://www.lubin.pl/aktua...e_zaglebie.html

NEVIL - Pią Paź 31, 2014 16:19

Burza w szklance wody? Czy jednak coś jest na rzeczy?


"Miasto chce przejąć Zagłębie" - tekst opatrzony takim tytułem ukazał się na nieoficjalnej stronie piłkarskiego Zagłębia Lubin. Zdaniem autora publikacji, który powołuje się na sprawdzone i - jego zdaniem - wiarygodne źródła informacji, prezydent Lubina ratując publiczne finanse i kolosalne zadłużenie chce wziąć na barki miasta finansowanie trzech klubów spod szyldu Zagłębia. Za to miasto ma dostać sowitą dotację z KGHM-u.


Ile jest w tym prawdy, a ile domysłów i insynuacji? O tym najlepiej wiedzą strony zainteresowane, czyli miasto, które poprzez miejskie spółki dofinansowuje lubińskich szczypiornistów i KGHM, który jest stuprocentowym właścicielem piłkarskiego Zagłębia Lubin.

Zacznijmy jednak od początku. Autor publikacji, która wywołała w mieście prawdziwą burzę, ujawnia wiele informacji, które mają potwierdzać, że prezydent miasta Robert Raczyński "dogaduje" się z przedstawicielami Polskiej Miedzi na temat przejęcia przez miasto piłkarskiego Zagłębia Lubin. "Od kilku miesięcy pomiędzy właścicielem klubu, a władzami Lubina toczą się zakulisowe rozmowy mające na celu przejęcie piłkarskiego Zagłębia.Z naszych informacji wynika, że zadłużonemu już i tak na ogromną skalę miastu (wg. mediów nawet na 140 mln zł), w utrzymaniu Zagłębia miałaby pomagać umowa sponsorska z KGHM Polska Miedź SA. Okres jej obowiązywania na papierze miałby dotyczyć kilku lat, co później? Tego nie wiadomo. Niewykluczone również, że Władze Lubina mogą próbować utworzyć jedną sportową spółkę, w skład której weszłyby piłkarskie i ręczne Zagłębie (być może i inne miejskie drużyny) i to ona wtedy dysponowałaby budżetem otrzymanym od sponsora".

"Czy przejęcie klubu nie jest wyrafinowanym sposobem na wsparcie sekcji piłki ręcznej, siatkówki? Czy zadłużone miasto jest w stanie udźwignąć taki klub jak Zagłębie, który zawsze powinien celować w najwyższe cele? Czy chcemy iść drogą fatalnie spisującej się od lat Wisły Płock, od której także odwrócił się właściciel na rzecz sponsoringu". Zapewne w ostatniej fazie tej transakcji zostaniemy zasypani pozytywnymi wizjami których głównym mottem będzie: "przejęcie Zagłębia przez miasto to niezwykła szansa dla tego klubu". Jak pokazuje ogólnopolskie doświadczenie klub z choćby minimalnymi ambicjami to zawsze olbrzymi problem dla samorządu. Dlatego kibice obawiając się o przyszłość piłki nożnej są zdecydowanie przeciwni zmianie właścicielskiej Zagłębia. Miasto nie ma finansowych i organizacyjnych możliwości, aby na dłuższą metę budować sport na najwyższym poziomie. Jego zadania są zupełnie inne. Nikt nas nie przekona, że klub w rękach miasta to jest szansa. To wyłącznie zagrożenie, które w raz z upływem czasu będzie narastać".

I dalej czytamy: "Zagłębie dla wszystkich kibiców jest jednoznaczne z KGHM. Przynajmniej my jako kibice Zagłębia Lubin na to nie pozwolimy! Zagłębie musi pozostać w strukturach KGHM-u. Od tego należy rozpocząć dyskusję, wówczas można rozmawiać o przyszłości Zagłębia i wtedy również My kibice jesteśmy do dyspozycji".

Nie jest to jednak oficjalne stanowisko stowarzyszenia sympatyków Zagłębia "Zagłębie Fanatyków", ponieważ jego przedstawiciele na razie oficjalnie nie komentują tych doniesień. Obawiają się jednak, że coś może być na rzeczy. Tymczasem pytany przez nas o całą sprawę Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina, zapewnia, że tematu przejęcia piłkarskiego Zagłębia przez miasta w ogóle nie ma. - Ani prezydent nie składał takiej oferty władzom KGHM-u, ani też przedstawiciele Polskiej Miedzi nie proponowali panu prezydentowi takiej możliwości. Myślę, że te rewelacje należy traktować w kategorii plotek i insynuacji. Może ktoś przez to chce wypłynąć w wyborach samorządowych. To już chyba taka tradycja, że przed ważnymi wyborami, pojawiają się tu i ówdzie jakieś informacje, których głównym celem jest sianie zamętu w opinii publicznej - powiedział nam Jacek Mamiński.

Nie udało nam się dzisiaj uzyskać w tej sprawie komentarza przedstawicieli KGHM-u. Do sprawy powrócimy.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71451/78/

Czytaj też + komentarze : http://mkszaglebie.pl/new...rzejac-zaglebie

NEVIL - Pią Paź 31, 2014 22:30

Zwykło się mówić, że nasze piłkarskie Zagłębie gra dobrze tylko na wiosnę, a jesienią coraz gorzej. Tymczasem obecny sezon pokazuje, że po przegranej w sierpniu z Suwałkami, nie przegraliśmy kolejnych meczy. Do ekstraklasy droga jeszcze jest daleka, ale obecna gra naszych kopaczy napawa optymizmem :-)
===========================

Piątek sprzyja Piątkowi




5. kolejka I ligi była dla podopiecznych Piotra Stokowca bardzo udana. W Łodzi wynik meczu otworzył Aleksander Kwiek. Widzew dobił dwiema bramkami Krzysztof Piątek i Zagłębie wygrało na wyjeździe 0:3.

Na pierwszego gola, kibice miedziowych czekali do 32. minuty. Rzut karny wykorzystał Aleksander Kwiek. Jedenastkę sędzia podyktował po tym, jak piłkę ręką zatrzymał jeden z zawodników Widzewa. Do szatni z uśmiechem schodzili goście. W drugiej połowie w 54. minucie, gola na 0:2 zdobył młody napastnik, Krzysztof Piątek. Zawodnik Zagłębia bez problemu najpierw przelobował golkipera gospodarzy, a później wbił piłkę do pustej bramki. Kropką nad i w tym meczu, była ponownie bramka Krzysztofa Piątka. Młody zawodnik wykonał silne uderzenie z prawej nogi i umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Miedziowi zdobyli kolejne cenne 3 punkty i coraz bardziej utwierdzają środowisko piłkarskie, że Zagłębie Lubin w przyszłym sezonie zagra już w ekstraklasie.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...a_piatkowi.html

NEVIL - Wto Lis 04, 2014 17:24

Czy to kończy temat Zagłębia?



"Rozmowy o przejęciu Zagłębia Lubin prowadzę już od 2003r., ale żadnego papieru na umowę nie mam. Jeżeli Skarb Państwa zmusi KGHM do sprzedania piłkarskiego klubu, to ciekawe wtedy, do kogo kibice przyjdą. Ja pomogę i chętnie wezmę ten klub, ale nie na zasadzie transakcji handlowej "sprzedam - kupię", bo miasto nie udźwignie takiego ciężaru. Klub mogę wziąć, ale nie kupić, na to nie dam żadnej złotówki", komentuje prezydent Lubina, Robert Raczyński, pytany o całe zamieszanie wokół piłkarskiego Zagłębia.

Cała sprawa rozgorzała od publikacji sprzed kilku dni na nieoficjalnej stronie Zagłębia Lubin. Autor tekstu, powołując się na wiarygodne źródła, przekonuje, że w tej chwili prowadzone są zaawansowane rozmowy miasta z władzami KGHM o przejęciu przez lubiński samorząd piłkarskiego klubu. Według autora artykułu, do finalizacji tych rozmów ma dojść po wyborach samorządowych. O zdanie w tej sprawie poprosiliśmy przedstawiciela Polskiej Miedzi. - Trudno mi wypowiadać się, skąd takie rewelacje ponownie pojawiły się w przestrzeni publicznej. Być może zbliżające się wybory wywołują taką aktywność. Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że oferty zakupu Zagłębia Lubin nie było, żadne rozmowy w tym momencie na ten temat się nie toczą. Dowodem na to, że dbamy o ten klub jest fakt, że ciągle inwestujemy w szkółkę i akademię piłkarską wychowując młodych zawodników - powiedziała nam Anna Osadczuk z biura prasowego KGHM.

Prezydent Lubina, Robert Raczyński na dzisiejszej konferencji prasowej wyznał, że dyskusja w sprawie przejęcia przez miasto piłkarskiej drużyny rozpoczęła się już w 2003r. i toczą się do dziś. - Reczywiście od tego roku prowadzimy rozmowy z KGHM w sprawie Zagłębia Lubin. I faktem niezaprzeczalnym jest, że ciągle rozmawiamy o Zagłębiu Lubin i jego przyszłości, dlatego, że dwa lata temu minister Skarbu Państwa zażądał od KGHM-u sprzedaży Zagłębia. Mimo, że wielu kibiców jest tym oburzonych, to założę się, że gdyby klub został wystawiony na sprzedaż, to pierwsi by do mnie przylecieli z pytaniem, co ja z tym zrobię? W związku z tym jestem ciągle przygotowany na różne reakcje ze strony różnych podmiotów. Oczywiście miasto nie udźwignie ciężaru finansowania Zagłębia. Ja nie wiem, czy za jakiś czas minister znów nie zażąda sprzedaży tego klubu i wtedy będę musiał zareagować. Będę musiał pomóc temu klubowi, ale na pewno nie kupię drużyny, ja złotówki nie wydam... mam nadzieję, że wejdą do ekstraklasy - oświadczył prezydent Lubina, Robert Raczyński.

Czy to kończy temat Zagłębia Lubin?

Pełna wypowiedź prezydenta Lubina na temat Zagłębia:

źródło + materiał dźwiękowy: http://miedziowe.pl/content/view/71492/78/

NEVIL - Pon Mar 02, 2015 18:45

Korupcja w Zagłębiu Lubin. Rok 2006.

====================

Piłkarze, którzy ustawili mecz zapłacą odszkodowanie Cracovii




To pierwszy taki wyrok w sprawie dotyczącej korupcji w piłce nożnej. Surowy, bo do zwrotu jest 100 tys. złotych.

Sześciu byłych zawodników Cracovii: Piotr B., Marcin B., Paweł D., Tomasz M., Sławomir O. i Michał Rz., którzy w 2006 roku ustawili wynik spotkania z Zagłębiem Lubin, będzie musiało zapłacić odszkodowanie. Wyrok nie jest prawomocny.

"Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział I Cywilny wydał wyrok, którym uwzględnił w całości nasze powództwo, nakazując pozwanym piłkarzom skierowanie do klubu własnoręcznie sygnowanych listów prywatnych z przeprosinami oraz zapłatę na naszą rzecz, solidarnie, odszkodowania w kwocie 100 tys. zł i zadośćuczynienia w kwocie 1 zł za naruszenie dóbr osobistych MKS Cracovia SSA" – czytamy w oświadczeniu krakowskiego klubu, który nie zamierza poza tym komentować tej sprawy.

Ustawiony mecz z Zagłębiem odbył się 13 maja 2006 roku. Lubinianie, aby zapewnić sobie trzecie miejsce (start w Pucharze UEFA), musieli wywalczyć minimum remis. Spotkanie, które było parodią futbolu, zakończyło się wynikiem bezbramkowym. Gracze obydwu zespołów nawet nie próbowali strzelać w kierunku bramki.

Piłkarze Cracovii otrzymali za to 100 tysięcy złotych. W proceder zamieszany był jeszcze jeden zawodnik Pasów Tomasz W., ale on zwrócił otrzymaną kwotę kilka dni później. Na "premię" za odpuszczenie meczu założyli się piłkarze Zagłębia, którzy zostali za to ukarani. Z grona sześciu byłych krakowian dwóch zakończyło już karierę, a czterech gra jeszcze w amatorskich klubach. Oszustwo wyszło na jaw we wrześniu 2009 roku, gdy ujawnił je prokuraturze były piłkarz Zagłębia Andrzej Sz. W sumie w tej sprawie akt oskarżenia obejmował 16 piłkarzy. Wyroki od roku do dwóch lat więzienia oraz grzywny wydano w 2011 i 2012 roku.

Władze Cracovii od początku twierdziły, że to klub jest poszkodowany w tej sprawie i jesienią 2011 roku pozowały zamieszanych w ten szwindel zawodników, domagając się m.in. odszkodowania w wysokości 16 tys. zł (tyle wynosiła premia za zremisowany mecz). Zdaniem właściciela klubu Janusza Filipiaka to spotkanie było przyczyną sportowych problemów Cracovii i późniejszego spadku z ekstraklasy. – Zespół sprzedał mecz. Chcieliśmy szybko wymienić zawodników, ale kadra była zbyt wąska – tłumaczył w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego".

Cracovia z ustawienie tego spotkania została ukarana grzywną w wysokości 100 tysięcy złotych oraz odjęciem trzech punktów (kara miała obowiązywać w sezonie 2013/14). W kwietniu 2013 roku odjęcie punktów zostało anulowane decyzją Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, gdyż uznano, że klub nie odniósł żadnej korzyści sportowej.

źródło: http://www.przegladsporto...025,1,1059.html

NEVIL - Sro Mar 18, 2015 13:54

O ile ja dobrze pamiętam, to na samej górze swoją siedzibę miała TV Lubin. Gdzie ona teraz się mieści ?
======================


Kończy się pewna epoka, miasta i klubu




Kucharki smażyły tam wyśmienitą jajecznicę, a tatar rozpływał się w ustach. Po zwycięskim meczu pękła niejedna wódeczka, a w słoneczne dni przy dobrej widoczności, z "jaskółki" można było podziwiać szczyt Ślęży, a nawet zarysy Śnieżki. Dawny klubowy obiekt piłkarskiego Zagłębia Lubin przechodzi do historii. Za kilka tygodni nie zostanie tam nawet cegła czy stalowy pręt.

Z miejskiego krajobrazu Lubina znika kolejny charakterystyczny obiekt. Powstały w 1985r. klubowy budynek powoli znika z powierzchni. Władze Zagłębia postanowiły go całkowicie wyburzyć. Myślano wprawdzie, żeby go odnowić i być może w przyszłości wynajmować, ale koncepcja upadła i od kilku dni budynek jest rozbierany, kawałek po kawałku.- Wszyscy związani z klubem na pewno przeżywają to, co się dzieje. Budynek, który był świadkiem tych historycznych chwil dla Zagłębia Lubin i tych największych sukcesów, w tej chwili jest rozbierany. Po wyburzeniu starego stadionu ten budynek jakiś czas jeszcze przetrwał, ale dzisiaj i na niego przyszedł czas. Niemal wszystko wewnątrz jest już zniszczone, a sam budynek zagraża bezpieczeństwu. Według umowy wykonawca dostał sześć tygodni na rozbiórkę, ale zobowiązał się, że szybciej wykona zadanie - mówi Zygmunt Kogut, rzecznik prasowy Zagłębia Lubin.

Udało nam się wejść do burzonego obiektu. W większości widać już tylko stalowe pręty, pozbijane tynki, mury ogołocone z żeliwnych kaloryferów, porozbijane pisuary. Z hotelowego pokoju, w którym mieszkał Andrzej Strejlau jako trener Zagłębia (w sezonie 1995-96-przyp.red.) też już niewiele zostało. Ale są jeszcze miejsca jeszcze nieruszone przez znak czasu i buldożery, gdzie widać wykafelkowane łazienki. Drewniane stropy restauracji "Olimp" jeszcze się trzymają. Na ścianie dawnej siedziby lokalnej telewizji znaleźliśmy instrukcję BHP podpisaną przez ówczesnego szefa TV, Jacka Kardelę, dziś wiceprezesa KGHM.

W miejscu zburzonego budynku klub nie planuje tam żadnej inwestycji. Zostanie tam zasiana trawa.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/73378/78/

Czytaj też : https://www.youtube.com/watch?v=Y37bitRzsF8#t=57

NEVIL - Pią Kwi 24, 2015 20:12

"Wyprawa" kibiców do Legnicy pod znakiem zapytania


Kibice KGHM Zagłębia Lubin i Chrobrego Głogów mogą dostać zakazy stadionowe na mecze innych drużyn, które zostaną rozegrane do końca tego sezonu. Taki wniosek sporządziła dolnośląska policja i został już pozytywnie rozpatrzony przez zespół ds. bezpieczeństwa przy wojewodzie dolnośląskim. Ostateczną decyzję podejmie teraz Polski Związek Piłki Nożnej. Jeśli piłkarskie władze podzielą zdanie policji i wojewody, kibice Zagłębia nie wyjadą na derbowy mecz z Miedzią Legnica.

Wniosek komendy wojewódzkiej o wydaniu zakazu stadionowego dla kibiców Zagłębia i Chrobrego jest prawdopodobnie - bo oficjalnie nie udało nam się tego potwierdzić - konsekwencją ekscesów, do jakich doszło przed derbowym pojedynkiem obu drużynw Głogowie. Policjanci zatrzymali wtedy dziewięć osób - kibiców Chrobrego - którzy podejrzani są o zakłócanie porządku publicznego, udział w bójce z kibicami Zagłębia i naruszenia nietykalności jednego z policjantów.

Po tych wydarzeniach policja dolnośląska skierowała do zaopiniowania przez wojewodę wniosek o wydanie zakazu stadionowego dla kibiców obu zespołów. - Rola wojewody w tym konkretnym przypadku polegała na tym, że podczas posiedzenia wojewódzkiego zespołu ds. bezpieczeństwa i imprez masowych, członkowie zespołu opiniowali ten wniosek przychylając się do stanowiska policji. Teraz decyzja należy do organizatora rozgrywek 1. ligi, czyli Polskiego Związku Piłki Nożnej - powiedział nam Bartosz Wiśniewski z biura prasowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Wyjazd kibiców Zagłębia do Legnicy stanął więc pod dużym znakiem zapytania. Ten derbowy pojedynek, z gatunku podwyższonego ryzyka, odbędzie się na stadionie Orła Białego 30 maja.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/73974/78/

NEVIL - Pon Maj 04, 2015 14:52

Zakazy stadionowe dla kibiców


Dla kibiców KGHM Zagłębia Lubin zakończył się już sezon na mecze wyjazdowe. Decyzją komisji dyscyplinarnej Polskiego Związku Piłki Nożnej, zorganizowane grupy kibiców lubińskiego klubu mają zakaz wstępu na najbliższe trzy mecze wyjazdowe. Fani Miedziowych nie wyjadą zatem do Nowego Sącza, zaprzyjaźnionej Gdyni i na derby z Miedzią Legnica.

Decyzja komisji dyscyplinarnej PZPN ma związek z wydarzeniami podczas meczu Zagłębia w Katowicach.W sektorze, w którym przebywali kibice Miedziowych, doszło m.in. do przewrócenia przenośnych toalet i przepychanki z ochroniarzami zabezpieczającymi spotkanie przy Bukowej.

Komisja nałożyła na kibiców zakaz wyjazdu na trzy mecze - do Nowego Sącza, Gdyni i do Legnicy, czyli na wszystkie spotkania wyjazdowe do końca sezonu 1. ligi. Dodatkowo klub Zagłębie musi zapłacić jeszcze 5 tys. zł kary.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74140/78/

NEVIL - Pią Maj 15, 2015 18:07

Miasto chce przejąć Zagłębie. Czy to już pewne?


Czy piłkarski klub KGHM Zagłębie Lubin przejdzie pod władanie miasta? Prezydent Robert Raczyński chce prowadzić i utrzymywać cały lubiński sport. "Zarząd KGHM analizuje uwarunkowania ewentualnej sprzedaży klubu piłkarskiego Zagłębia Lubin, ale na tym etapie nie zapadły żadne decyzje kierunku działań właścicielskich", zastrzega Dariusz Wyborski, rzecznik spółki KGHM Polska Miedź S.A.


Prezydent Lubina, Robert Raczyński, nigdy nie ukrywał, że jest zainteresowany przejęciem piłkarskiego Zagłębia. Jak dowiedziało się Radio Elka, w ostatnich dniach Raczyński spotkał się z przedstawicielami miedziowej spółki w tej sprawie. Dzisiaj, w rozmowie z nami prezydent nie chciał oficjalnie ujawniać szczegółów tych rozmów, ale przyznał, że takie negocjacje się toczą. - Prowadzimy rozmowy, wyraziliśmy zainteresowanie,jeśli chodzi o współpracę. Wiemy, że nie ma takiej sytuacji, że spółki sportowe są własnością koncernów, one tylko wspierają koncerny - uciął krótko prezydent Lubina.

Przedstawiciele KGHM także przyznają, że dyskusja na ten temat była i niewykluczone, że być może jeszcze będzie. - W związku z tym, że władze miejskie wyraziły wolę przejęcia w całości finansowania sportu w Lubinie, zarząd KGHM analizuje uwarunkowania ewentualnej sprzedaży klubu piłkarskiego Zagłębie Lubin. Trwają rozmowy z magistratem, ale na tym etapie nie zostały jeszcze sformułowane żadne szczegółowe propozycje. Nie zapadły - co jest ważne - żadne decyzje dotyczące dalszego kierunku działań właścicielskich. Chciałbym podkreślić, że niezależnie od kolejnych kroków, KGHM będzie nadal wspierać inicjatywy, które wpisują się w naszą strategię społecznej odpowiedzialności biznesu, takie jak np. Akademia Piłkarska Zagłębia Lubin - powiedział nam rzecznik spółki KGHM Polska Miedź S.A., Dariusz Wyborski.

Temat przejęcia Zagłębia Lubin przez miasto nabrzmiał szczególnie w kampanii wyborczej przed ubiegłorocznymi listopadowymi wyborami samorządowymi. Wtedy pytany o to, Robert Raczyński sam przyznawał, że temat przejęcia Zagłębia rozważany jest co najmniej od 2003r. - Faktem niezaprzeczalnym jest, że ciągle rozmawiamy o Zagłębiu Lubin i jego przyszłości. Oczywiście miasto nie udźwignie ciężaru finansowania Zagłębia. Na pewno nie kupię drużyny - tak prezydent Raczyński mówił na konferencji prasowej 4 listopada ubr.

Czy Zagłębie Lubin stanie się własnością miasta? W jakiej formie nastąpiłoby przejęcie klubu? Kto finansowałby jego działalność? Być może wkrótce poznamy odpowiedzi na te pytania.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74344/78/

NEVIL - Czw Maj 21, 2015 12:36

Kibice pójdą na wojnę z miastem?


Wygląda na to, że zostaliśmy poddani ordynarnej rozgrywce politycznej z góry nastawionej na wyciszenie sprawy. Wasza polityka doprowadzi do upadku Zagłębia. Kiedy skończą się gwarancje sponsorskie samorząd zostanie z ciężarem nie do udźwignięcia, skażecie klub na niebyt - piszą w oficjalnym stanowisku kibice Zagłębia Lubin na nasze informacje o zaawansowanych rozmowach władz miasta z KGHM w sprawie przejęcia klubu.

Tydzień temu prezydent Robert Raczyński ujawnił naszemu reporterowi, że spotkał się z przedstawicielami zarządu KGHM przedstawiając propozycję przejęcia przez miasto całkowitego finansowania całego lubińskiego sportu, w tym m.in. piłkarskiego Zagłębia Lubin. Rzecznik Polskiej Miedzi, Dariusz Wyborski przyznał później, że władze kombinatu "analizują uwarunkowania ewentualnej sprzedaży klubu piłkarskiego Zagłębia Lubin, ale na tym etapie nie zapadły żadne decyzje dotyczące kierunku działań właścicielskich". Na reakcję kibiców Zagłębia nie trzeba było długo czekać. Podczas ostatniego spotkania z GKS Tychy fanatycy powiesili na Przodku transparent: "Miasto przejmie klub = wojna totalna".

Dziś stowarzyszenie sympatyków "Zagłębie Fanatyków" wydało oświadczenie ostro krytykujące zakusy miasta na klub. "Wypowiedzi prezydenta stoją w rażącej sprzeczności z zapewnieniami, którymi od miesięcy karmiono Stowarzyszenie "Zagłębie Fanatyków". Wielokrotnie na przestrzeni ponad pół roku spotykaliśmy się z najbliższymi współpracownikami Roberta Raczyńskiego. Za każdym razem otrzymywaliśmy tę samą odpowiedź. Zapewniano nas w sposób jednoznaczny, że miasto nie jest i nie będzie zainteresowane wejściem w posiadanie Zagłębia. Nazywając więc rzeczy po imieniu, wygląda na to, że zostaliśmy poddani ordynarnej rozgrywce politycznej, z góry nastawionej na wyciszenie sprawy i ułatwienie prowadzenia negocjacji z KGHM.



Tym sposobem przedstawiciele miasta wystawili sobie jak najgorsze świadectwo. Dziś maski opadły, za kulisami toczy się rozgrywka o partykularne, bliżej nieokreślone cele. "Zagłębie Fanatyków" apeluje do władz miasta o zachowanie resztek honoru. Zaniechajcie swoich działań. Wasza polityka doprowadzi do upadku Zagłębia w dającej się określić przyszłości. Kiedy skończą się gwarancje sponsorskie, samorząd zostanie z ciężarem nie do udźwignięcia, skażecie klub na niebyt. Kibice Zagłębia nigdy się na to nie zgodzą!

Wszystkich kibiców prosimy o zrozumienie i jedność, ważą się losy Zagłębia, wspólnymi siłami nie doprowadźmy do Jego zniszczenia. Już raz zostaliśmy zaatakowani, że mieszamy się w politykę, że bawimy w kampanię. Jak pokazał czas nasze obawy były zasadne. To prawda, że znów mamy do czynienia z gorącym politycznym okresem, nie będziemy jednak zamiatać spraw pod dywan, ponieważ dobro Zagłębia było, jest i będzie dla nas na pierwszym miejscu", piszą kibice.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74437/78/

NEVIL - Pon Maj 25, 2015 13:47



Zagłębie wraca do Ekstraklasy!


Zagłębie wraca do Ekstraklasy! Mimo że do końca ligowych rozgrywek pozostały dwie kolejki, to już nic tego nie zmieni.

Swój ligowy mecz z Chojniczanką Chojnice zremisowała dziś Wisła Płock (1:1) i nie ma możliwości, by płocczanie wyprzedzili miedziowych w ligowej tabeli, gdyż tracą do Zagłębia 8 punktów. Aktualny lider w 32 rozegranych dotychczas ligowych kolejkach zdobył aż 73 punkty!

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...klasy_.html> http://www.lubin.pl/aktua...straklasy_.html

NEVIL - Wto Maj 26, 2015 17:52

Podstawa to wzmocnienie siły rażenia


Trzon pierwszego zespołu zostaje, na razie żaden z zawodników nie myśli o wyprowadzce z Lubina. Kadra ma być wzmocniona dwoma, maksymalnie trzema nowymi graczami, którzy staną na szpicy i będą postrachem bramkarzy. Takie są plany działaczy klubu z Lubina, który po roku "banicji" wraca do ekstraklasy.



Póki co, na razie sami piłkarze Zagłębia rozpracowują swoich ostatnich rywali. A końcówka sezonu w 1. lidze zapowiada się niezwykle emocjonująco. Bo już w najbliższą sobotę, 30 maja, o 16. Miedziowi zagrają w Legnicy z Miedzią, która jesienią wygrała w Lubinie 2:0. Tydzień później w ostatnim meczu Zagłębiezagra u siebie z walczącą jeszcze o ekstraklasę Termaliką Bruk Bet Nieciecza. - Mimo osiągniętego celu awansu do ekstraklasy, nie wchodzi tutaj absolutnie odpuszczanie tych dwóch ostatnich spotkań, nie ma mowy o taryfie ulgowej. Pamiętamy doskonale porażkę z Miedzią na własnym stadionie, dlatego jesteśmy żądni rewanżu. Poza tym chcemy zdobyć całą pulę i zakończyć ten sezon z 79. punktami na koncie, czyli wygrać oba pojedynki i świętować w Lubinie wspólnie z kibicami awans do ekstraklasy - mówi Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy Zagłębia Lubin.

Cel awansu do ekstraklasy został osiągnięty, więc działacze klubu powoli zaczynają rozglądać się za piłkarzami, którzy wzmocnią siłę drużyny. Dyrektor Burlikowski przyznaje, że na celowniku są napastnicy. - Zimą poprawiliśmy defensywę ściągając Dąbrowskiego czy Todorowskiego, ta formacja dzisiaj działa poprawnie i tutaj nie ma co zmieniać. Na pewno chcielibyśmy wzmocnić siłę ofensywną zespołu. Szukamy typowego strzelca, rozglądamy się za dwoma, trzema zawodnikami. Na pewno nie będziemy ściągać do klubu tabunu zawodników - zastrzega dyrektor Burlikowski.

Cała rozmowa z Piotrem Burlikowskim na antenie Radia Elka już w czwartek o 10.15. Zapraszamy.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74525/55/

NEVIL - Sob Cze 06, 2015 10:45

Będzie święto na stadionie w Lubinie


Zagłębie wita się z ekstraklasą


Dziś piłkarze KGHM Zagłębia Lubin pożegnają się z 1. ligą. Na własnym stadionie Miedziowi podejmą Termalikę Bruk-Bet Nieciecza. Będzie to pojedynek najlepszych zespołów tegorocznego sezonu, które awansowały do ekstraklasy. Mimo, że spotkanie będzie z kategorii tych o pietruszkę, podopieczni Piotra Stokowca zapowiadają walkę do samego końca.


Ostatnie spotkanie w 1. lidze w Lubinie można okrzyknąć hitem kolejki. Zmierzą się bowiem mistrz i wicemistrz rozgrywek, którzy świętująawans do ekstraklasy. Po roku banicji w 1. lidze Miedziowi zasłużenie wracają do najwyższej klasy rozgrywek. Władze klubu chcą zapraszają dzisiaj na stadion wszystkich kibiców Zagłębia, by podziękować piłkarzom i trenerom za awans. Mecz rozpocznie się o 16., ale bramy stadionu będą otwarte wcześniej, niż zazwyczaj, bo przed pierwszym gwizdkiem przygotowano szereg atrakcji.

Przez ostatnie dni bilety na mecz kosztowały złotówkę, dzisiaj można je kupić z 5 zł. Na niektóre sektory wejściówek już nie ma.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74700/55/


Czytaj też: http://www.lubin.pl/aktua..._po_brzegi.html

NEVIL - Nie Cze 07, 2015 09:53

Bardzo fajny artykuł o naszym wczorajszym rywalu na stadionie - http://eurosport.onet.pl/...a-salony/rbh5km
NEVIL - Sob Cze 13, 2015 11:30

Zagłębie ukarane za petardę




10 tysięcy złotych kary będzie musiało zapłacić piłkarskie Zagłębie Lubin za incydent podczas ostatniego meczu sezonu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. W trakcie kibicowskiej oprawy na murawę rzucona została petarda, która eksplodowała tuż obok grających piłkarzy.

Ostatni mecz na pożegnanie sezonu 1. ligi, kibice Zagłębia Lubin postanowili hucznie świętować. W czasie drugiej połowy spotkania, fanatyczny "Przodek" zapłonął racami, odpalono też kolorowe świece dymne, kibice zaczęli się bawić. Niestety w pewnym momencie ktoś rzucił petardę na murawę boiska w okolicy pola bramkowego Termaliki. Materiał pirotechniczny eksplodował tuż obok wbiegającego w pole karne napastnika Zagłębia, Michala Papadopulosa. Piłkarz wyraźnie wystraszył się huku zaprzestając podbramkowej akcji.

W związku z tym incydentem komisja dyscyplinarna PZPN nałożyła na Zagłębie 10 tys. zł kary. To kolejna już sankcja, jaką otrzymał lubiński klub w rozgrywkach 1. ligi. Wcześniej Zagłębie ukarane zostało 5 tys. zł grzywną i zakazem stadionowym dla swoich kibiców na ostatnie trzy mecze sezonu za incydenty podczas meczu w Katowicach.

Do odpalenia świec dymnych w sektorze kibiców doszło również podczas ostatniego derbowego pojedynku Chrobrego Głogów z Miedzią Legnica. Tą sprawą PZPN jeszcze się nie zajmował.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74802/55/

NEVIL - Sro Cze 24, 2015 20:36

Zimny prysznic na głowę Zagłębia


Fatalnie rozpoczęli przygotowania piłkarze KGHM Zagłębia Lubin. W pierwszym swoim sparingu Miedziowi przegrali z Jagiellonią Białystok 0:4. Bramki dla rywala strzelali kolejno Patryk Tuszyński dwie, Karol Świderski oraz Łukasz Sekulski.

Piłkarze Zagłębia już na dobre ładują akumulatory przed inauguracją T-Mobile Ekstraklasy. Dzisiaj na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim musieli uznać wyższość trzeciej drużyny minionego sezonu. Jagiellonia była zespołem zdecydowanie lepszym bezlitośnie obnażając błędy Zagłębia.

Kolejny sparing zaplanowano 27 czerwca w Opalenicy,
ale sparing z rumuńskim AFC Astra Giurgiu niestety nie dojdzie do skutku. Trwa jeszcze ustalanie rywala dla Miedziowych. Bez zmian pozostają kolejne sparingi z Pogonią, Piastem, Górnikiem i Slovanem Liberec.

29 czerwca na pierwszym treningu spotkają się piłkarze 1-ligowego Chrobrego Głogów, dwa dni później do zajęć powrócą piłkarze Miedzi Legnica.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/74997/55/

NEVIL - Nie Cze 28, 2015 17:23


Europejskie zaplecze Zagłębia Lubin oficjalnie otwarte


W czwartek w Lubinie oficjalnie otwarto Akademię Piłkarską KGHM Zagłębie. W tym momencie liczy ona cztery pełnowymiarowe boiska o nawierzchni naturalnej i dwa z wysokiej klasy nawierzchniami sztucznymi. Co prawda prace budowlane nie zostały jeszcze zakończone (powstają kolejne dwa boiska naturalne i bursa dla małych piłkarzy), ale ostateczny kształt jest już widoczny. Całość prezentuje się imponująco.



Akademia Piłkarska Zagłębia Lubin tak na prawdę działa już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz dokonano oficjalnego otwarcia. Trzeba przyznać, że w Lubinie wykonano kawał solidnej pracy. Do dyspozycji młodych adeptów futbolu są cztery pełnowymiarowe boiska o nawierzchni naturalnej (a będą jeszcze dwa) i dwa ze sztuczną trawą. Aż pięć z nich posiada także oświetlenie. To standardy, jakimi niewiele klubów może się pochwalić.

- Wiecie państwo co mnie nakłoniło do podjęcia pracy tutaj? To, jak to wszytko docelowo miało razem wyglądać. Dużo w swoim życiu zawodowym podróżowałem po Europie, ale takiej sytuacji jak tutaj, nie spotkałem nigdzie. Mam na myśli to, że kiedy bursa dla zawodników zostanie otwarta, to chłopcy w niej mieszkający będą budzić się rano, odsuwać kotary i patrzeć na stadion swojej drużyny, na którym dzięki ciężkiej pracy będą mogli kiedyś zagrać. Na okalających go boiskach akademii będą spotykać swoich idoli grających w pierwszym sezonie i przybijać z nimi piątki. Ciężko wyobrazić sobie lepszą motywację do treningów. KGHM wydobywa miedź i srebro, ale ja wierzę, że właśnie otwarło kopalnię złota - powiedział dyrektor akademii, holender Richard Grootscholten, do zaproszonych gości, z zarządem KGHM-u oraz włodarzom klubu włącznie.

- Przyznaje się bez bicia - trochę było trzeba mnie namawiać, żebyśmy zainwestowali w budowę tej akademii. Teraz widząc efekt, jestem w 100 proc. przekonany, że zgadzając się podjąłem słuszną decyzję. Wszystko jest na najwyższym poziomie. Wierzę, że będziemy tu szlifować talenty, które będą grać nie tylko dla Zagłębia, ale też dla reprezentacji Polski - powiedział Herbert Wirth, prezes zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

W Lubinie nowoczesna baza sportowa powstaje w systemie „3 w 1”. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się stadion, boiska treningowe i bursa dla piłkarzy akademii. Internat, który powstaje w dawnym hotelu Interferii, to ostatni element nowej infrastruktury. Będzie gotowy w 2016 roku. Znajdzie się w nim miejsce dla 74 zawodników. Budynek pomieści w sumie 15 szatni. - Dzięki temu, że infrastruktura jest skupiona w jednym miejscu, adepci akademii czują się częścią klubu, mogą skupić się na piłkarskim rozwoju i utrzymać motywację – podkreśla prezes klubu Tomasz Dębicki.

– Akademia działa w interesie mieszkańców Zagłębia Miedziowego. Popularyzuje aktywność fizyczną i zdrowy styl życia – mówi Marcin Chmielewski, wiceprezes KGHM ds. korporacyjnych.

- Ośrodek oferuje dzieciom i młodzieży z regionu możliwość trenowania piłki nożnej w profesjonalnych warunkach i pod okiem najlepszych specjalistów. Poza tym sztab akademii wspólnie z KGHM organizuje cykle zajęć dla dzieci zamieszkujących mniejsze miejscowości Zagłębia Miedziowego - dodał.

Akademia współpracuje również z licznymi ośrodkami szkoleniowymi w regionie. Trenerzy z Lubina dzielą się doświadczeniami i cennym know-how z przedstawicielami 21 klubów partnerskich. Organizują wspólne treningi, mecze i turnieje towarzyskie. Akademia w liczbach: - 400 piłkarzy i piłkarek trenujących w akademii - 17 grup wiekowych - 8 boisk treningowych, w tym 2 sztuczne i 5 z masztami oświetleniowymi .

źródło: http://www.gazetawroclaws...warte,id,t.html

NEVIL - Nie Sie 02, 2015 16:58

Wreszcie pozytywna wiadomość...
================================
Ekstraklasa: niespodzianka w Białymstoku, Jagiellonia przegrała z Zagłębiem Lubin


Jagiellonia Białystok niespodziewanie przegrała z Zagłębiem Lubin 1:2 (1:0) w spotkaniu trzeciej kolejki Ekstraklasy. Gospodarze dobrze rozpoczęli mecz i do przerwy prowadzili 1:0. W drugiej połowie w krótkim odstępie czasu stracili jednak dwie bramki, a pod koniec Maciej Gajos nie wykorzystał jeszcze rzutu karnego.



Obie drużyny przystępowały do meczu w przeciętnych nastrojach. Na Jagiellonię w lipcu spadły dwa mocne ciosy - najpierw klub odpadł z Ligi Europy po dwumeczu z Omonią Nikozja, a w ostatnich dniach sprzedał do Turcji Patryka Tuszyńskiego i Nikę Dzalamidze, czyli kluczowych zawodników. W przedmeczowym wywiadzie na antenie Canal Plus trener Michał Probierz bardzo ostro skomentował zresztą całą tę sytuację, określając polską ligę mianem "śmiesznej". Zagłębie wróciło natomiast do Ekstraklasy z wielkimi nadziejami, ale zaczęło sezon od remisu z Podbeskidziem i porażki z Koroną.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...em-lubin/9x7d50

NEVIL - Pon Wrz 07, 2015 10:19

Nie taki zwykły fan Zagłębia


Zobaczył 25 lat temu samolot z flagą Zagłębia Lubin na niebie i wtedy pokochał klub. Stał się jednak niecodziennym fanem piłki nożnej. Wojciech Kijowski, to lubinianin, który oprócz wierności i miłości dla Miedziowych pieczołowicie kolekcjonuje gadżety klubowe. Przez ćwierć wieku jego zbiór ma naprawdę ciekawe okazy.

Wśród blisko 300 biletów meczowych, proporczyków, szalików, czapek i koszulek jest też niecodzienny sygnet z herbem Zagłębia. Podobnych pierścieni wyprodukowano około 15 sztuk. W kolekcji pana Wojtka są dwutygodniki „Nasze Zagłębie” sprzed lat, w których nie brak pięknej historii klubu. Z wieloma okazami z kolekcji związane są różne historie. - Są gazetki z lat 90 na przykład z 1991 roku, gdy Zagłębie grało z Broendby Kopenhaga w Pucharze UEFA albo bilety wyjazdowe, np. mój pierwszy poważniejszy wyjazd na Widzew Łódź w 1991 roku, na który uciekłem z domu. Są szaliki - absolutne rarytasy, bo jest ich bardzo mało. Pochodzą z lat 1991- 1992. Mam też pierwszy uszyty szalik z barwami. Jest najstarszy. Robiło się z niego kiedyś kominiarki - wspomina Wojtek.

Choć lubinianin jest mocno związany ze swoją kolekcją, to gotów jest się nią podzielić z innymi fanami. - Już dawno wpadliśmy z chłopakami ze Stowarzyszenia Zagłębie Fanatyków na pomysł, by stworzyć w klubie muzeum. Mógłbym udostępnić wszystko, co mam, a takich jak ja jest sporo. Można by było z tego zrobić fajny temat. Byłoby zainteresowanie, bo to piękna sprawa i kawał historii - zapewnia Wojciech Kijowski.

Póki co kolekcja lubinianina ukryta jest w zaciszu domowym. Jeśli inicjatywa spotka się z zainteresowaniem na przykład klubu Zagłębia Lubin, to są szanse, że te niecodzienne okazy będzie mogła podziwiać szersza grupa kibiców Miedziowych.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/75884/78/

NEVIL - Pon Wrz 28, 2015 13:15

Dominów: Hasła nie były przecież obraźliwe




Kibice Zagłębia Lubin są zdziwieni i zaskoczeni surowymi sankcjami dla miedziowego klubu, jakie nałożyła Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. za wywieszenie transparentu i wzniesienie okrzyków przeciwko islamizacji Polski. "Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że jesteśmy dotkliwie karani", komentuje Łukasz Dominów, szef "Zagłębia Fanatyków".

Podczas ostatniego meczu ligowego w Lubinie z Cracovią Kraków, na Przodku kibice wywiesili dwa transparenty o treści: "Komisjo Ligi - dokąd zmierzacie? oraz "Stop islamizacji Polski" z przekreślonym półksiężycem i meczetem. Fani Zagłębia kilkakrotnie też niecenzuralnymi okrzykami wyrazili swój sprzeciw wobec polityki prowadzonej wobec uchodźców.

Przedstawiciele spółki Ekstraklasa S.A. uznali zachowanie fanatyków Zagłębia za ksenofobiczne i nałożyli na klub 10 tys. zł kary. Dodatkowo kibice nie mogą zorganizować "Wyprawy" na dwa mecze, a na jedno spotkanie na własnym stadionie zamknięty będzie sektor G - czyli "Przodek". Obie te decyzje wydano jednak warunkowo.

Decyzjami Ekstraklasy zaskoczeni są sami kibice Zagłębia. Uważają bowiem, że nikogo nie obrazili i że sankcje Komisji są zbyt ostre.

- Hasła przecież nie były obraźliwe, a mimo to spotykamy się z tak dotkliwą karą. Nie było tam wypisanych żadnych wulgaryzmów, to była forma naszego przekazu, do którego powinniśmy mieć prawo. Dlatego nie rozumiemy decyzji Komisji Ligi. Zresztą, zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że jesteśmy zawsze dotkliwie karani. Jako kibice chcemy uczestniczyć również w życiu publicznym, chcemy mieć możliwość wyrażania swoich opinii i nieraz to robiliśmy. Będziemy w tym trwać do końca. Wiemy, że Komisji Ligi to się nie podoba i nie podoba się to różnym rządom w Polsce. W czasach Solidarności próbowano już tłumić głos ludzi i cenzurować poglądy. Wtedy się nie udało i gwarantuję, że również dzisiaj się to też nie uda, bo do końca będziemy wierni swoim postawom - powiedział Radiu Elka Łukasz Dominów, szef Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin "Zagłębie Fanatyków".

Za zachowania kibiców w sprawie uchodźców Komisja ukarała także inne piłkarskie kluby, m.in. Ruch Chorzów, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Piast Gliwice, Koronę Kielce, Górnika Łęczna oraz Jagiellonię Białystok. W ostatni weekend w wielu miastach, m.in. w Głogowie i Wrocławiu, zorganizowano manifestacje przeciwko islamizacji.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/76174/55/

NEVIL - Czw Lis 26, 2015 12:56

Kara za pirotechnikę na Wiśle Kraków


Mecz Zagłębia z Jagą bez kibiców





Na wniosek policji wojewoda dolnośląski zamknął dla publiczności stadion Zagłębia Lubin na najbliższy mecz Z Jagiellonią Białystok. To kara za odpalenie środków pirotechnicznych w czasie pojedynku Miedziowych z Wisłą Kraków.

Podczas pojedynku z Białą Gwiazdą fani miedziowego klubu urządzili kibicowską oprawę oddając cześć i chwałę poległym polskim lotnikom w Bitwie o Anglię. Na Przodku kibice pokazali sektorówkę z napisem: "Our sacrifice, your freedom", co znaczy: "Nasze
poświęcenie, wasza wolność". Wznosząc olbrzymią sektorówkę kibice Zagłębia odpalili race i świece dymne.

Za wniesienie na stadion i odpalenie zakazanych materiałów pirotechnicznych, policja dolnośląska skierowała na biurko wojewody Tomasza Smolarza wniosek z żądaniem zamknięcia całego stadionu na najbliższy mecz z Jagiellonią Białystok, który odbędzie się 1 grudnia o 20.30.

Sympatycy miedziowego klubu są - deliktanie mówiąc - oburzeni wydaniem przez wojewodę zakazu wejścia na stadion. W Internecie zawrzało: "Za patriotyczną oprawę poświęconą polskim lotnikom, którzy oddali życie w bitwie o Anglię wykonaną za prywatne pieniądze młodych Polaków - zamyka się stadion", "To ciekawe, czy zamkną most ,jak odpalę race na moście?, "Czy znajdzie sie ktoś w tym kraju, co zacznie interesować sie tymi sprawami? Czy może dla nich ważniejsze jest że flaga niebieska nie wisiała. Kpina z ludzi pełną gębą", to tylko niektóre z łagodniejszych postów.

Dzisiaj władze klubu wydadzą specjalne oświadczenie w tej sprawie.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/76908/55/

NEVIL - Czw Sty 21, 2016 13:05

Byli piłkarze Zagłębia muszą zapłacić klubowi 300 tys. zł


Odszkodowanie za aferę korupcyjną


Byli piłkarze Zagłębia Lubin, Łukasz Piszczek i Michał Chałbiński, muszą solidarnie zapłacić klubowi 300 tys. zł oszkodowania za udział w aferze korupcyjnej. Taki wyrok wydał Sąd Okręgowy w Legnicy.

Obu piłkarzy podał do sądu poprzedni prezes Zagłębia, Marek Bestrzyński. W pozwie klub domagał się od Piszczka i Chałbińskiego zapłaty 300 tys. zł jako odszkodowania za udział w aferze korupcyjnej. Legnicki sąd uznał rację Zagłębia i obaj piłkarze solidarnie muszą wypłacić klubowi żądaną sumę. Wyrok nie jest prawomocny i stronom przysługuje odwołanie.

Jak przypomina dzisiaj na swoich łamach Przegląd Sportowy, cała sprawa dotyczy ustawienia meczu Zagłębia Lubin z Cracovią Kraków w kończącym sie sezonie 2005/06. Obaj piłkarze mieli wtedy skorumpować działaczy Cracovii za korzystny wynik premiujący Zagłębie udziałem w europejskich pucharach. Za ustawienie meczu "Pasy" dostały od piłkarzy Zagłębia 100 tys. zł.

Za udział w procederze korumpowania, Łukasz Piszczek został uznany w 2011r. za winnego i sąd skazał go wtedy na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Reprezentant musiał też zapłacić 100 tys. kary grzywny i zwrócić macierzystemu klubowi z Lubina blisko 50 tys. premii, którą dostał za awans do pucharów.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/77539/55/

NEVIL - Sob Mar 05, 2016 22:54

Śląsk - Zagłębie 0:2. Piłkarze oberwali butelkami




Nareszcie chyba doczekaliśmy się w naszym regionie drużyny piłkarskiej budowanej z rozsądkiem, z wizją, która inwestuje w swoją młodzież, a jednocześnie gra na nowoczesnym stadionie. To Zagłębie Lubin, które w sobotę zasłużenie wygrało we Wrocławiu ze Śląskiem 2:0. Śląskiem chaotycznym, ze słabym bramkarzem i bez inwencji.

Romuald Szukiełowicz kolejny już raz musiał lepić skład. Tuż przed spotkaniem wypadli mu bowiem Andras Gosztonyi i Peter Grajciar. Z powodu kartek nie mogli zagrać Marcel Gecov oraz Piotr Celeban. To właśnie brak tego ostatniego był najbardziej widoczny. Zanim jednak można było ocenić, kto tego dnia jest w jakiej dyspozycji, to WKS przegrywał już 0:1.

Niestety – bo piszemy to bez satysfakcji – ale po raz kolejny w tym sezonie katastrofalny błąd popełnił Mariusz Pawełek, który w 2 min. wybił piłkę prosto pod nogi Łukasza Piątka, a ten wpakował mu ją do siatki strzałem sprzed pola karnego. Nie chcemy się znęcać nad doświadczonym bramkarzem, ale gdy tak fatalnie się myli, to mamy zwyczajnie wrażenie, że jego czas minął. W poprzednim sezonie grał równo, poprawnie. W tym nie ma właściwie spotkania, by nie wykonał jakiegoś nerwowego ruchu, nie mówiąc już o zawalonych bramkach. Teraz działacze WKS-u i trener Szukiełowicz mogą sobie tylko pluć w brodę, że zimą nie sprowadzili jednak innego golkipera.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclaws...elkami,9468623/

NEVIL - Pon Mar 14, 2016 12:46

Powalcz o miano Miss Ekstraklasy


Etap pierwszy - EkstraFanka Zagłębie Lubin




KGHM Zagłębie Lubin zachęca panie do udziału w konkursie EkstraFanka Zagłębia Lubin. Zwyciężczyni powalczy o tytuł Miss Ekstraklasy na arenie ogólnopolskiej. Zgłosić może się każda pani, która skończyła 16 rok życia. Warunek - przesłanie zdjęcia z wizerunkiem kandydatki, która będzie ubrana w barwy klubowe Miedziowych.


Zagłębie Lubin ruszyło z kolejnym konkursem dla pań. Po atrakcjach z okazji Dnia Kobiet przyjmowane są zgłoszenia do konkursu EkstraFankaZagłębia Lubin. - Jest to tylko część wyborów. Ekstraklasa przeprowadza w tym roku wybór fanki ekstraklasy. Mamy nadzieję, że piękna pani z Lubina będzie reprezentowała Zagłębie Lubin na arenie ogólnopolskiej - mówi Natalia Duda z Biura Prasowego KGHM Zagłębie Lubin.

Kandydatki mogą zgłaszać się wysyłając fotografię i dane osobowe na adres mailowy: [email protected] Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest skończony 16 rok życia. Trzeba pamiętać, że kandydatka na miano EkstraFanki powinna być sfotografowana w barwach klubowych.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/78218/55/

NEVIL - Pon Kwi 25, 2016 15:19

Kto zostanie w Zagłębiu na dłużej?


Po sezonie wszystko będzie jasne




Czy Zagłębiu uda się zatrzymać trenera Piotra Stokowca i będącego w życiowej formie Filipa Starzyńskiego? O ile doświadczony szkoleniowiec nadal jest zainteresowany pracą w lubińskim klubie, o tyle sytuacja Starzyńskiego jest skomplikowana i niewiele zależy od władz Zagłębia

Do końca czerwca Zagłębie musi wyjaśnić sytuację z Luisem Carlosem, Łukaszem Piątkiem i trenerem Piotrem Stokowcem. Prezes klubu Tomasz Dębicki jest spokojny o przyszłość tych dwóch piłkarzy i trenera w zespole. - Jeżeli chodzi o kontrakty z zawodnikami, w zasadzie jesteśmy w takiej sytuacji, że niemal wszystkie te kontrakty nadal obowiązują i będą obowiązywały po zakończeniu sezonu. Niedawno przedłużyliśmy kontrakt z Martinem Polackiem, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Natomiast jeśli chodzi o Luisa Carlosa i Łukasza Piątka to też jest kwestia ich zapisów kontraktowych. W jednym przypadku jest to opcja po stronie klubu, w drugim przypadku to jest bardziej kwestia zagrania odpowiedniej, minimalnej ilości minut w pozostałych meczach, aby kontrakt Łukasza Piątka został automatycznie przedłużony - mówił na konferencji prezes Tomasz Dębicki.

W przypadku trenera Stokowca nadal prowadzone są negocjacje i jest wola po obu stronach, by szkoleniowiec pozostał na dłużej w klubie. Zresztą sam zainteresowany uważa, że Lubin to dobre miejsce pracy dla dalszego rozwoju i jak mówi nieskromnie: "jest dobrym kandydatem dla Zagłębia" i nie zamierza stawiać wygórowanych żądań.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Filipa Starzyńskiego. Wypożyczony do końca czerwca z Lokeren, błyskotliwy pomocnik może wrócić do Belgii, gdzie wciąż obowiązuje go ważny kontrakt. Sam piłkarz do końca nie wie, jaka czeka go przyszłość. - Szczerze powiedziawszy to sam nie wiem, na razie o tym jeszcze nie myślę, bo to gdzieś tam zaprząta głowę. Będzie na to czas po zakończeniu sezonu - mówił Filip Starzyński.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/78833/55/

NEVIL - Czw Kwi 28, 2016 22:38

Zagłębie Lubin obnażyło Legię Warszawa. Tak gra przyszły mistrz Polski?


Legia Warszawa nie popisała się w czwartkowym meczu Ekstraklasy. W Lubinie przegrała z Zagłębiem 0:2. Gospodarze zasłużyli na ten triumf.




Nieco ponad dwa miesiące temu Legia Warszawa zgniotła KGHM Zagłębie Lubin w pierwszych fragmentach meczu. Do dziesiątej minuty warszawiacy mieli trzy wyborne okazje i jedną z nich wykorzystali. Wydawało się, że Legia rozniesie Miedziowych, chociaż ostatecznie skończyło się 2:1 dla gości.

Nie powtórzyć tych samych błędów - tak do czwartkowego spotkania przystąpili zawodnicy Zagłębia. Jakże było to inne spotkanie, jakby obie drużyny zamieniły się koszulkami. Kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia, ponieważ lubinianie dominowali. Odcięli od podań Nemanję Nikolica i prowadzili grę.

Już w szóstej minucie człowiek stąd, z Lubina, Arkadiusz Woźniak mógł zostać bohaterem licznie - jak na czwartkowe popołudnie - zgromadzonej publiczności. Arkadiusz Malarz interweniował na przedpolu, ale tak kopnął piłkę, że ta trafiła pod nogi "Wąskiego". Ten długo nie namyślając się, strzelił z 30 metrów. Futbolówka leciała długim lobem i zatrzymała się na poprzeczce. Malarz aż pocałował ją na szczęście.

Możliwe, że był to pocałunek śmierci, ponieważ w 12. minucie Legia już przegrywała. Z rzutu rożnego dośrodkował Filip Starzyński, a na piątym metrze piłkę najpierw trącił Woźniak, następnie Aleksandar Prijović aż w końcu z impetem wpadł na nią Jakub Tosik. Gol i Legia rozpoczęła grę od środka.

Więcej: http://sportowefakty.wp.p...y-mistrz-polski

NEVIL - Czw Maj 12, 2016 18:41


Trzecia lokata i Liga Europy dla Zagłębia




Pomimo, iż spotkanie KGHM Zagłębia Lubin z Lechem Poznań toczyło się w środku tygodnia, to na trybunach zasiadło dziewięć i pół tysiąca kibiców. Stawką było miejsce na podium i gra w europejskich pucharach. Oba cele zostały zrealizowane, ale to w jakim stylu?!

Inauguracją dzisiejszego spotkania było przekazanie oldbojom Zagłębia koszulek meczowych i podziękowanie przez kibiców za lata bojów o wyjątkowe wyniki dla Lubina. Uhonorowani zostali Rudolf Konieczny i Franciszek Machej, którzy przy owacji opuszczali murawę.

Walka o ligowe laury rozpoczęła się wyjątkowo. Już w 2. minucie padł gol dla Zagłębia, który nie został jednak uznany. Sędzia Tomasz Listkiewicz uznał, że zdobywca bramki Łukasz Janoszka był na pozycji spalonej. W późniejszym etapie gry, ekipa Jana Urbana zaczęła groźnie atakować gospodarzy, często oddając silne strzały w krótki słupek. Na szczęście rosły Martin Polaczek „wyciągał” te piłki. Do przerwy wynik spotkania 0:0.

Prawdziwa uczta dla oka kibica rozpoczęła się w drugich 45. minutach. Niespełna pięc minut po wznowieniu, Filip Starzyński popisał się kapitalnym dośrodkowaniem w szesnastkę poznańskiego Lecha. Piłka przeszła na dalszy słupek, gdzie znalazł się Dąbrowski. Zawodnik miedziowych bez najmniejszego problemu umieścił futbolówkę w siatce. 1:0! W 68. minucie kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego, po raz drugi Buricia pokonał obrońca Zagłębia, Maciej Dąbrowski. Ekipa Piotra Stokowca była na fali. W 88. minucie Adrian Rakowski rozpoczął szarżę, która zakończyła się trzecią bramką dla gospodarzy. Pomocnik miedziowych podał do Aleksandara Todorovskiego, który z kolei zacentrował piłkę idealnie do Arkadiusza Woźniaka. Napastnik Zagłębia pokonał Jasmina Buricia z 5 meta bez większych problemów.

– Dajemy z siebie wszystko od początku sezonu! Zostało jeszcze ostatnie spotkanie, to nie koniec rywalizacji – przyznaje Arkadiusz Woźniak, wychowanek Zagłębia Lubin.

Tym zwycięstwem "Miedziowi" zapewnili sobie udział w przyszłorocznej edycji europejskich Pucharów.


KGHM Zagłębie Lubin 3:0 (0:0) Lech Poznań

Bramki: Maciej Dąbrowski 50, 68, Arkadiusz Woźniak 88

KGHM Zagłębie: 1. Martin Polaček - 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 2. Maciej Dąbrowski, 24. Jakub Tosik - 9. Arkadiusz Woźniak, 28. Łukasz Piątek, 20. Jarosław Kubicki, 18. Filip Starzyński (83, 17. Adrian Rakowski), 14. Łukasz Janoszka (82, 55. Damian Zbozień) - 26. Krzysztof Piątek (86, 27. Michal Papadopulos).

Lech: 1. Jasmin Burić - 4. Tomasz Kędziora (66, 21. Kebba Ceesay), 23. Paulus Arajuuri, 26. Maciej Wilusz, 2. Robert Gumny - 29. Kamil Jóźwiak, 55. Abdul Aziz Tetteh (84, 35. Marcin Kamiński), 6. Łukasz Trałka, 14. Maciej Gajos, 8. Szymon Pawłowski - 19. Nicki Bille Nielsen (55, 24. Dawid Kownacki).

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...a_zaglebia.html

NEVIL - Pią Cze 03, 2016 13:22

Terminarz nowego sezonu i plan sparingów Zagłębia


Na inaugurację z Koroną




W połowie lipca ruszy nowy sezon piłkarskiej ekstraklasy. Na inaugurację ligi KGHM Zagłębie Lubin zagra na własnym stadionie z Koroną Kielce. W sumie w rundzie jesiennej wszystkie drużyny rozegrają 20 spotkań. W 15. kolejce kibiców Zagłębia czekają derby Dolnego Śląska we Wrocławiu. Rewanż w Lubinie odbędzie się 22 lub 23 kwietnia. W ostatnim meczu przed zimową przerwą piłkarze Piotra Stokowca podejmą Piast Gliwice.

Do 6 czerwca Miedziowi będą przebywać na zasłużonym wypoczynku. Potem stawią się w klubie i rozpocznie się intensywny sezon przygotowań do nowego sezonu, ale także do występów w eliminacjach Ligi Europy. Pierwsze spotkanie kontrolne Miedziowi rozegrają z Ruchem Chorzów. W planach są jeszcze pojedynki ze Śląskiem Wrocław (22 czerwca w Opalenicy), Wisłą Płock - 26 czerwca w Grodzisku i 9 lipca z Chrobrym Głogów.

Początek nowego sezonu ustalono na weekend 16-17 lipca. Na początek Zagłębia podejmie Koronę Kielce, a tydzień później zmierzą się na wyjeździe z Lechem Poznań. Zakończenie pierwszej części sezonu zaplanowano 19 grudnia, a wznowienie rundy rewanżowej - 10 lutego. Natomiast rywalizacja w rundzie finałowej z podziałem na dwie grupy rozpocznie się 28 kwietnia.

Ze względu na udział Zagłębia Lubin w kwalifikacjach do rozgrywek europejskich, w lipcu swoje mecze Miedziowi będą rozgrywać w niedziele.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/79342/55/

NEVIL - Czw Lip 07, 2016 13:22

Prezydent Raczyński pisze list do prezesa Skóry


Abolicja dla Łukasza Piszczka


Prezydent Lubina zwrócił się z pismem do prezesa spółki KGHM Polska Miedź S.A. o anulowanie odszkodowania, które Łukasz Piszczek - decyzją sądu - musi zapłacić Zagłębiu Lubin. Jak wynika z dokumentu, chodzi o kwotę rzędu 450 tys. zł. Reprezentanta Polski do sądu podał były prezes klubu Marek Bestrzyński, bo jak wielokrotnie mówił na łamach mediów - musiał dbać o interes Zagłębia. Teraz wygląda na to, że Robert Raczyński wciela się w rolę adwokata znanego piłkarza i apeluje do władz Polskiej Miedzi o abolicję. "Po pierwsze list powinien trafić do klubu Zagłębia, a po drugie Łukasz Piszczek zapłacił już karę, więc nie bardzo wiem, jaką abolicję tutaj można zastosować", pyta retorycznie rzeczniczka spółki KGHM.


Pismo prezydenta Lubina do prezesa KGHM, Krzysztofa Skóry zostało wysłane wczoraj i dzisiaj potwierdzone przez kancelarię spółki. W dokumencie prezydent Robert Raczyński zaapelował do szefa Polskiej Miedzi, by w roku zacnego jubileuszu 70-lecia klubu (uroczystości przypadną we wrześniu br. - przyp.red.) Zagłębie zrzekło się wobec znanego piłkarza skazanego za korupcję, zasądzonego prawomocnym wyrokiem odszkodowania w wysokości 450 tys. zł.

- Zagłębie Lubin zaproponowało prezydentowi Lubina udział w uroczystościach istnienia 70-lecia klubu. Trudno sobie wyobrazić, by tak zacny jubileusz był obchodzony z pominięciem Łukasza Piszczka, jednego z najsłynniejszych, a może i najsłynniejszego zawodnika, który kiedykolwiek grał w tym klubie. Ta sprawa kładzie się cieniem na tym jubileuszu i prezydent Lubina uznał, że w prosty sposób można doprowadzić do pojednania pomiędzy tym zawodnikiem, a klubem i te 70-leciemogłoby być obchodzone bez zgrzytów. Stąd prezydent zaproponował uczciwe i honorowe wyjście z tego impasu. Zagłębiu chyba niezręcznie byłoby zapraszać Łukasza Piszczka i pytanie, czy on przyjechałby na jubileusz, skoro klub walczy z nim o 450 tysięcy złotych. Doradca prezydenta Jacek Ilnicki rozmawiał z Łukaszem Piszczkiem informując go o tym, że takie pismo prezydent wystosował do prezesa KGHM i teraz trzeba tylko czekać na decyzję właściciela klubu - mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Władze KGHM, po pierwsze, są zaskoczone tym, że oficjalne pismo nabrało charakteru listu otwartego, bo jednocześnie trafiło do lokalnych mediów, a z drugiej strony - zdaniem przedstawicieli spółki - odbiorcą powinien być klub, a nie zarząd Polskiej Miedzi.

- Można się nieco dziwić, dlaczego na początek taki list nie był skierowany do prezesa Zagłębia Lubin. Prezes KGHM zawsze odpowiada na listy i tak będzie i tym razem. Nie mniej jednak, obaj panowie się znają, prezes Krzysztof Skóra i prezydent Lubina są znajomymi od dłuższego czasu i zawsze lepiej zadzwonić na telefon, niż pisać do prezesa KGHM list, który jak się okazuje jest listem otwartym. Generalnie sprawa raczej powinna być skierowana do prezesa klubu piłkarskiego. Przypomnę, że Łukasz Piszczek zapłacił już karę więc wzywanie do tego, by nie egzekwować odszkodowanie jest teraz po czasie. Nie wiem więc, jaką abolicję można by zastosować, bo to jest wyrok sądu, a nie klubu - mówi z kolei Jolanta Piątek, rzecznika spółki KGHM Polska Miedź S.A.

Niektórych może zastanawiać nagłe zainteresowanie dążenia prezydenta Lubina do poprawienia relacji ze spółką KGHM i klubem Zagłębia. Przypomnijmy, że wcześniej współpraca z zarządem Polskiej Miedzi układała się źle lub nie było jej wcale. Skoro prezydent Lubina swoim listem do prezesa KGHM powiedział "a", to może powie "b" i pójdzie krok dalej, proponując głębszą współpracę - zastanawiają się kibice. Jednym z pomysłów mogłoby być np. obniżenie podatku od nieruchomości, jaki klub płaci miastu. Nieoficjalnie wiemy, że co roku z tego tytułu do kasy miasta wpływa ponad 2 mln zł i jest to jeden z najwyższych podatków w Polsce, jaki klub piłkarski musi płacić miastu.

- Nie potrafię odpowiedzieć na te pytanie. To jakby nie dotyczy tej sprawy, bo za chwilę możemy do wspólnego worka wciągać wszystko. Dzisiaj mówimy o 70-leciu Zagłębia, o czym nas poinformowały władze klubu proponując udział w jubileuszu, bo jest to niewątpliwie święta dla miasta i tego regionu. Na razie kroi się nieprzyjemna sytuacja, w której jeden z najbardziej utytułowanych zawodników, jaki kiedykolwiek grał w Zagłebiu, nie przyjedzie na uroczystości. Propozycja prezydenta pozwala pojednać się klubowi ze swoim słynnym zawodnikiem, Łukaszem Piszczkiem - dodaje na koniec Jacek Mamiński.

***
Sprawa Łukasza Piszczka trwała w sądzie wiele lat. Chodzi o słynne ustawienie meczu w sezonie 2005/06 Zagłębia Lubin z Cracovią Kraków. Miedziowi walczyli wtedy o awans do eliminacji w Pucharze UEFA i do szczęścia wystarczył im remis z Pasami. Piłkarze się zrzucili na łapówkę i pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Późniejszy wielokrotny reprezentant kraju i piłkarz Borussi sam zgłosił się do prokuratury twierdzą, że jako bardzo młody piłkarz musiał podporządkować się tzw. starszyźnie. Co ciekawe, sam nawet nie zagrał w tym ustawionym meczu.

Za korupcję Zagłębie zostało ukarane trzema ujemnymi punktami i karą w wysokości 300 tys. zł. Klub zapłacił, ale postanowił wyegzekwować pieniądze od swoich dawnych piłkarzy. Ówczesny prezes klubu Marek Bestrzyński podał do sądu Piszczka i Michała Chałubińskiego. Obaj musieli zapłacić klubowi po 150 tys. zł odszkodowania, ale z odsetkami cała kwota urosła do 450 tys. zł.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/79770/78/

NEVIL - Czw Lip 07, 2016 19:31


El. Ligi Europy: pewna wygrana i awans Zagłębia Lubin


Zagłębie Lubin uniknęło kompromitacji w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Europy. Mimo wpadki w ubiegłym tygodniu w Bułgarii (porażka 0:1), u siebie wygrało ze Slavią Sofia aż 3:0 (1:0). W kolejnej rundzie Miedziowi zmierzą się z Partizanem Belgrad.



Tydzień temu w Bułgarii Zagłębie przegrało 0:1. Mimo porażki nikt w Lubinie nie przypuszczał, że polski zespół może odpaść w I rundzie kwalifikacji. Wszyscy byli dobrej myśli.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...ia-lubin/f709db

NEVIL - Czw Lip 14, 2016 22:08

Cenny remis w Belgradzie!


Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin nie byli faworytami w starciu z wicemistrzem Serbii i choć to Partizan miał przewagę, miedziowi wywieźli z Belgradu bezbramkowy remis. Awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy pozostaje więc sprawą otwartą.



Podopieczni Piotra Stokowca do stolicy Serbii udali się po jak najbardziej korzystny wynik, dający nadzieję na awans przed rewanżowym spotkaniem w Lubinie. Gospodarze pokazali, że ich stała obecność w europejskich pucharach nie jest przypadkowa, ale choć mieli wiele okazji do strzelenia bramki nie potrafili ich wykorzystać.

Miedziowi skupili się głównie na defensywie i robili wszystko, aby nie stracić gola. Czas upływał, a wynik pozostawał bez zmian. Lubinianie potrafili oprzeć się atakom faworyzowanych gospodarzy nawet grając w osłabieniu, kiedy Michal Papadopulos ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Miało to miejsce w 55. minucie spotkania.

Co ciekawe KGHM Zagłębie Lubin, grając w osłabieniu stworzyło sobie więcej sytuacji bramkowych, niż kiedy siły były wyrównane. Najlepszą okazję do zdobycia bramki zmarnował Łukasz Piątek, który nie wykorzystał sytuacji są na sam z bramkarzem gospodarzy. Partizan miał również swoje okazje, ale defensywa i Martin Polacek stanęli na wysokości zadania.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się w czwartek 21 lipca o godzinie 21:05 na Stadionie Zagłębia w Lubinie.

Więcej: http://www.lubin.pl/cenny-remis-w-belgradzie/

NEVIL - Nie Lip 17, 2016 17:52


KGHM Zagłębie Lubin - Korona Kielce: nokaut i mistrzowska forma lubinian


KGHM Zagłębie Lubin nie dało żadnych szans Koronie Kielce w meczu 1. kolejki Lotto Ekstraklasy. Rozbiło rywali 4:0, aplikując im wszystkie bramki w pierwszej połowie.




Piotr Stokowiec dokonał pięciu zmian w porównaniu do czwartkowego meczu Ligi Europy z Partizanem Belgrad, ale w żaden sposób nie wpłynęło to na grę Miedziowych.

Nie minęła minuta, a już prowadzili 1:0. Krzysztof Janus dograł w pole karne, a piłka prześliznęła się po nodze zawodnika Korony i trafiła do Łukasza Piątka. Defensywny pomocnik Miedziowych tylko podciął ją nad bramkarzem i Zagłębie wygrywało.

Kwadrans później Dmitrij Wierchowcow sfaulował we własnym polu karnym Krzysztofa Piątka i sędzia wskazał na "wapno". Janus do asysty dorzucił bramkę i Miedziowi prowadzili już 2:0.

Lubinianie grali lekko, przyjemnie, bawili się piłką. Piotr Stokowiec mógł tylko bić brawo swoim zawodnikom, którzy nadal byli głodni bramek. Po kolejnych ośmiu minutach Zagłębie rozegrało fantastyczną akcję po rzucie wolnym. Kombinacyjne rozegranie zakończyło dośrodkowanie Janusa, Arkadiusz Woźniak nieczysto trafił w piłkę, ale z kilku metrów do bramki wpakował ją Maciej Dąbrowski.

Zagłębie bawiło się w najlepsze. Raz skrzydłem, raz środkiem - z dystansu, po kombinacyjnej akcji. Miedziowi odpalili cały arsenał zagrań, lecz kolejnego gola zdobyli po rzucie rożnym. Vlasko dośrodkował na piąty metr, gdzie Krzysztof Piątek zgubił krycie i uderzeniem głową postawił swój stempel na prowadzeniu Miedziowych.

Na drugą połowę nie wyszedł już Dmitrij Wierchowcow. Jego debiutujący trener Tomasz Wilman uznał za winowajcę i zastąpił go Elhadji Pape Diaw. Stokowiec zaraz po zmianie stron także dokonał zmiany mając na uwadze rewanż z Partizanem. Boisko po kolei opuszczali: Łukasz Piątek, Krzysztof Piątek oraz Dorde Cotra.

W drugiej odsłonie Zagłębie nadal przeważało, ale już nie atakowało tak zaciekle, jak w pierwszej połowie. Wyraźnie oszczędzało siły przed rewanżem w Lidze Europy i swoje szanse mieli goście. Nie potrafili jednak zmusić Martina Polacka do większego wysiłku.

Wynik ustalony w pierwszej połowie nie uległ już zmianie. Zagłębie zrobiło swoje i zgarnęło komplet punktów. Korona uniknęła kompromitacji, ponieważ Miedziowi w drugiej odsłonie nie angażowali już tyle sił, co w pierwszych 45 minutach.

źródło: http://sportowefakty.wp.p...-forma-lubinian

NEVIL - Czw Lip 21, 2016 13:38


Ostatnie godziny przed meczem Zagłębia - meldunki dookoła spotkania




Do spotkania Zagłębia Lubin z Partizanem Belgrad zostały godziny. Zbieramy wszystkie doniesienia w jednym miejscu

Kibice Partizana są już w drodze z Belgradu. Podobno jadą w liczbie 300 osób, chociaż mówi się również o liczbie dwukrotnie większej, a serbskie media podają nawet 800 kibiców. Może to mieć związek z delegacją z Łodzi, która według niektórych doniesień również podróżuje do Lubina. Kibice Widzewa mają nieformalny układ z Serbami. Widzewiacy trzymają się teraz z Ruchem i Wisłą, więc możemy spodziewać się też kibiców tych drużyn. Przypomnijmy, że policja uznała to spotkanie za mecz podwyższonego ryzyka.

Na trybunach zjawi się również bardzo dużo sympatyków Zagłębia. Kibice wciąż kupują bilety, a kasa na stadionie będzie otwarta już od godziny 16. Organizatorzy liczą na przekroczenie 10 tysięcy widzów. Zważywszy na wakacje, godzinę oraz dzień rozgrywania spotkania, to będzie bardzo dobry wynik. Atmosfera na trybunach z pewnością będzie niezwykle gorąca.

A co na boisku?

Serbskie media uważają, że Zagłębie jest zespołem słabszym od Partizana i nie poradzi sobie ze zdobyciem dwóch goli w czwartkowym spotkaniu. W związku z tym obowiązkiem klubu z Belgradu jest zdobycie jednej bramki, co powinno wystarczyć do awansu. W kadrze Serbów, jak pisaliśmy wcześniej, zabrakło Ivana Bandalovskiego, Leonardo i Walerija Bożinowa. Pierwszy rozwiązał kontrakt z klubem, dwaj ostatni nie zagrają z powodu problemów z kondycją i nadwagą.

Cedric Gogua, obrońca Partizana deklarował, że wraz z kolegami zagra tak, żeby zakończyć sprawę przed upływem 90 minut. W Belgradzie nikogo bowiem nie interesuje dogrywka. Ivica Iliev, dyrektor sportowy klubu i były piłkarz Wisły Kraków mówił w krótkiej rozmówce, że nie miałby nic przeciwko wynikowi 2:2, który kiedyś uzyskał w meczu Wisły z Zagłębiem. Każdy bramkowy remis promuje Partizana za sprawą zasady bramek na wyjeździe. Serbowie mogą strzelić w Lubinie gola. Potwierdza to fakt, iż ostatni raz dwa mecze z rzędu bez bramkowej zdobyczy przydarzyły się im w... październiku 2014 roku. Wtedy to przegrali 0:4 z Besiktasem Stambuł i 0:1 z Jagodiną. Ale mimo to nadzieja jest, gdyż w historii dwukrotnie Partizan remisował 0:0 w pierwszym meczu u siebie, a potem odpadał z rozgrywek.

Bukmacherzy stawiają Serbów w roli faworytów, ale nieznacznych. Zagłębie zagra na pomarańczowo, Partizan w koszulkach w czarno-białe paski. Pierwszy gwizdek sędziego Anatolija Abduli rozbrzmi o 21.05

. Przewidywane składy obu drużyn: Partizan: Saranov - Vulicević, Gogua, Milenković, Bogosavac - Everton Luiz, Brasanac, Janković, Radović, Mihajlović - Djurdić

Zagłębie: Polacek - Todorovski, Dąbrowski, Guldan, Cotra - Kubicki, L. Piątek, Janus, Vlasko, Janoszka - K. Piątek

źródło: http://www.gazetawroclaws...kania,10431358/

NEVIL - Czw Lip 21, 2016 23:13


Partizan ograny! Zagłębie dalej w Lidze Europy!


To był prawdziwy horror w Lubinie! KGHM Zagłębie Lubin w regulaminowym czasie bezbramkowo zremisowało z Partizanem Belgrad. To oznaczało dogrywkę i dodatkowe emocje, w których również nie zobaczyliśmy bramek! Ostatecznie rywalizacja o awans rozstrzygnęła się w rzutach karnych, w których lepsi okazali się podopieczni Piotra Stokowca!




źródło: http://www.lubin.pl/parti...w-lidze-europy/

NEVIL - Pią Lip 22, 2016 21:07


Starzyński zawodnikiem Zagłębia!


Kolejna znakomita informacja dla kibiców Zagłębia Lubin. Zawodnikiem miedziowych został Filip Starzyński, który podpisał z lubińskim klubem czteroletni kontrakt. Reprezentant Polski dołączył KGHM Zagłębia Lubin na zasadzie transferu definitywnego.




Popularny „Figo” w barwach Zagłębia grał w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu w ramach wypożyczenia z belgijskiego KSC Lokeren. W drużynie, prowadzonej przez Piotra Stokowca był wyróżniającym się zawodnikiem, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Polski na Euro 2016.

Filip Starzyński wystąpił dotychczas w 16 spotkaniach KGHM Zagłębia Lubin. W meczach miedziowych dziesięciokrotnie asystował oraz trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców.

źródło: http://www.lubin.pl/starz...ikiem-zaglebia/

NEVIL - Pon Lip 25, 2016 08:34


Zagłębie Lubin na fali ! To już siódmy z kolei wygrany mecz !

==============

Świetna passa Zagłębia trwa: Drużyna z Lubina liderem ekstraklasy!




Zagłębie Lubin wygrało na wyjeździe 2:0 z Lechem Poznań. Po dwóch kolejkach Zagłębie jest liderem piłkarskiej ekstraklasy.

Znakomity tydzień Zagłębia Lubin. Po wygraniu na inaugurację z Koroną 4:0 i wyeliminowaniu Partizana Belgrad z Ligi Europejskiej, podopieczni Piotr Stokowca wygrali na wyjeździe z Lechem i objęli prowadzenie w ligowej tabeli.

Więcej: http://www.wroclaw.sport....kstraklasy.html

NEVIL - Czw Lip 28, 2016 21:05

Komentarze:

Aleksandar

Szkoda Zagłębia , szwankowała skuteczność - zasłużyli przynajmniej na remis. Mam nadzieję ,że w rewanżu od pierwszej minuty zagrają Papadopulos i Starzyński ,którzy swoim wejściem zrobili różnicę w drugiej połowie. W rewanżu Zagłębie nie jest bez szans.

-------------------------

Imisirah

Duńczycy strzelili bramki po szkolnych błędach obrony. Zwłaszcza przy pierwszej bramce. Poprawa obrony, szybka bramka dla Zagłębia i wszystko jest do odkręcenia. Szkoda tego karnego :(
======================



KGHM Zagłębie Lubin przegrało ze SonderjyskE 1:2 w pierwszym meczu III rundy eliminacji do Ligi Europy. Lider Lotto Ekstraklasy zagrał bardzo źle przed przerwą, a po zmianie stron był dużo lepszym zespołem.

Bez niespodzianek do tego meczu przystąpiło KGHM Zagłębie Lubin. Zgodnie z oczekiwaniami Filip Starzyński pojedynek ze SonderjyskE rozpoczął na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa w wykonaniu Miedziowych była zdecydowanie najsłabsza w tym sezonie. Lubinianie w niczym nie przypominali drużyny, która od blisko miesiąca zachwyca Polskę. Bardzo słabo spisywał się Jarosław Kubicki, notując mnóstwo niecelnych podań - tych dobrych można było policzyć na palcach jednej ręki.

Nie istniały skrzydła, a niecelne podania Aleksandara Todorovskiego w pole karne tylko frustrowały kibiców. Jak skała, nie do przejścia był Maciej Dąbrowski, który tym meczem żegnał się z Zagłębiem. O tym samym nie można napisać o jego partnerze z defensywy Lubomirze Guldanie. Słowak zaspał przy drugim golu. Ale po kolei.

W 19. minucie SonderjyskE wyszło z ofensywną akcją, którą przeprowadzało prawą stroną. Po zagraniu Romera ze skrzydła najaktywniejszy w zespole gości Simon Kroon oddał strzał z pierwszej piłki z kilkunastu metrów. Futbolówka po rękach Martina Polacka wpadła tuż przy słupku.

Więcej + video: http://sportowefakty.wp.p...-rady-dunczykom

NEVIL - Nie Lip 31, 2016 19:41

LOTTO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin lepsze od Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. "Figo" znów czaruje.



Lidera LOTTO Ekstraklasy mamy nie od parady. Zagłębie Lubin w trzech dotychczasowych kolejkach nie straciło ani jednego gola, strzeliło osiem. W niedzielę dominację na polskich murawach piłkarze Piotra Stokowca potwierdzili pokonując 2:0 Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Filip Starzyński znów pokazał, że jak warunki Ekstraklasy jest artystą i mecz zakończył z asystą i fantastycznym golem.


Takie są uroki początków sezonu. Sporo drużyn z czołówki formę łapie bardzo powoli, z czego korzystają ligowi przeciętniacy. O ile komplet punktów Zagłębia po dwóch pierwszych meczach nie dziwił, o tyle z Termalicą było inaczej. W zespole z Niecieczy dokonano latem wielu kadrowych zmian, sprowadzono także nowego trenera i można było oczekiwać, że trochę potrwa nim wszystkie elementy układanki się dopasują.

A u zeszłorocznego beniaminka wszystko funkcjonowało należycie już od początku. Toteż na stadionie przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie doszło do niespodziewanego, lecz też równie wyczekiwanego szlagieru kolejki. Jak się jednak okazało, mecz ten szlagierem był tylko w teorii. Miedziowi dowodów na to, dlaczego czwartkowe wieczory umilają sobie grą w eliminacjach Ligi Europy, pokazali co najmniej kilka.

Pierwszym i najważniejszym był Filip Starzyński. Reprezentacyjny pomocnik, który niedawno został ostatecznie wykupiony przez lubiński klub z belgijskiego Lokeren, wysłał jasny i głośny sygnał. Zmarnowany rzut karny w rywalizacji z SonderjyskE był jedynie wypadkiem przy pracy. Wyjątkiem potwierdzającym regułę. Pseudonimu od legendarnego Luisa Figo 25-latek nie dostał wszak bez przyczyny.

Pierwszy popis fantazji "Figo" otrzymaliśmy w ósmej minucie. Wtedy wykazał się on przede wszystkim fantastyczną techniką użytkową i równie dobrym przeglądem pola. Wszystko zaczęło się od mocnego uderzenia Jana Vlaski z prawego skrzydła, które obrońcy Termaliki wybili przed siebie, lecz na ich nieszczęście na nogę stojącego przed szesnastką Starzyńskiego. Ten miękkim, intuicyjnym odegraniem obsłużył Krzysztofa Janusa, a 30-latkowi wystarczyło jedynie wszystko zakończyć płaskim strzałem w kierunku dalszego słupka.

Więcej + video: http://eurosport.onet.pl/...igo-znow/hz4crw

NEVIL - Czw Sie 04, 2016 11:14


SønderjyskE - Zagłębie: pan piłkarz i wikingowie [ZAPOWIEDŹ]


Dziś o 19.15 Zagłębie Lubin czeka rewanż przeciwko duńskiemu SønderjyskE. Czy Miedziowi odrobią stratę jednej bramki z pierwszego meczu?



Maj 2016. Na stadionie w Gliwicach rozbrzmiewa gwizdek kończący sezon 2015/16. Zagłębie Lubin cieszy się z brązowego medalu, ale z tyłu głowy pojawiają się wątpliwości. Czy Filip Starzyński zagrał swoje ostatnie 79 minut w miedziowych barwach? Saga trwała dwa miesiące, aż w końcu, w meczu Lech - Zagłębie, Figo wrócił na boiska w koszulce brązowego medalisty minionych rozgrywek. Wrócił i od razu pokazał, dlaczego tak bardzo był w Lubinie potrzebny. W Poznaniu zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego. Podczas pierwszego spotkania z SønderjyskE co prawda zmarnował rzut karny, ale jego gra otworzyła wiele możliwości. Zaś w minioną niedzielę przeciwko Niecieczy do kolejnego cudownego trafienia dołożył asystę

. Podczas rewanżowego starcia z wicemistrzem Danii, zapewne wystąpi od pierwszej minuty. I choćby miał nie zagrać w weekend z Pogonią Szczecin, można zakładać, że dzisiaj wieczorem zostanie na murawie dopóki nie zacznie oddychać rękawami. Starzyński to obecnie mózg zespołu z Lubina, zawodnik przez którego musi przejść niemal każda piłka. Rozgrywający Zagłębia gra, jakby był pracownikiem działu kontroli jakości, który nie będzie kontynuował akcji, dopóki nie przybije na niej swojego stempla.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclaws...wiedz,10479841/

NEVIL - Czw Sie 04, 2016 23:46

El. LE: Koniec przygody. Zagłębie Lubin nie zdołało odrobić strat


Zagłębie Lubin nie spełniło swojego snu o awansie do fazy grupowej Ligi Europy. W III rundzie eliminacji Miedziowi musieli uznać wyższość duńskiego Soenderjysk Elitsport. Po porażce u siebie 1:2, drużyna Piotra Stokowca zremisowała na wyjeździe 1:1 (1:0).



- Nie chcemy głośno o tym mówić, bo lepiej cicho robić swoje, ale wierzymy w awans. W pierwszej połowie u nas zagraliśmy źle, ale to już się nie powtórzy. Wiemy, jak z nimi zagrać i wiemy, że stać nas na odrobienie strat. Jesteśmy optymistami. Może nie hura optymistami, ale jesteśmy dobrej myśli - mówił przed rewanżem Dorde Cotra

Nie chcemy głośno o tym mówić, bo lepiej cicho robić swoje, ale wierzymy w awans. W pierwszej połowie u nas zagraliśmy źle, ale to już się nie powtórzy. Wiemy, jak z nimi zagrać i wiemy, że stać nas na odrobienie strat. Jesteśmy optymistami. Może nie hura optymistami, ale jesteśmy dobrej myśli - mówił przed rewanżem Dorde Cotra.

I faktycznie obrońca Zagłębia miał rację, bo tak fatalna gra, jak w premierowych 45 minutach tego dwumeczu Miedziowym już się nie przytrafiła. Ale nie wystarczyło to do awansu, mimo iż w Danii długo wydawało się, że odrobienie strat jest bardzo prawdopodobne.
Gracze SoenderjyskE skupiali się bowiem przede wszystkim na defensywie i przeszkadzaniu Zagłębiu. A goście grali swoje. W 14. minucie obrońcom udało się jeszcze zablokować strzał Łukasza Piątka, ale kilka minut później lider LOTTO Ekstraklasy zrobił już swoje. Cotra perfekcyjnie dośrodkował piłkę w pole karne, a świetnym wolejem w długi róg popisał się Lubomir Guldan.

Prowadzenie 1:0 było jednak wciąż zbyt niskie, by myśleć o awansie. Niestety z kolejnymi minutami napór Zagłębia słabł i powodów do optymizmu było mniej. Tym bardziej że w 66. minucie moment nieuwagi sprawił, że gospodarze doprowadzili do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marc Pedersen głową nie dał żadnych szans Martinowi Polackowi.

Słowacki bramkarz polskiej drużyny chwilę później uratował sytuację, gdy sam przed nim znalazł się Simon Kroon, ale równie ważne było to, by jego koledzy z przodu zdobyli gola dającego dogrywkę. To się niestety nie udało, choć w 90. minucie bliski celu był Guldan. Słowak trafił jednak tylko w słupek i Zagłębie nie zdołało odrobić strat

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...ic-strat/245qzv

NEVIL - Sro Sie 10, 2016 20:26

Bytovia Bytów  KGHM Zagłębie Lubin 1:0


Kompromitacja. Miedziowi za burtą PP


Nie będzie sukcesu Zagłębia Lubin w tegorocznej edycji Pucharu Polski. Miedziowi niespodziewanie odpadli z tych rozgrywek już na etapie 1/16 przegrywając w Bytowie 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa i awansu Bytovii strzelił w końcówce spotkania Jakub Bąk

Był to pierwszy i jak się okazało - ostatni - w tym sezonie udział piłkarzy Zagłębia w rozgrywkach Pucharu Polski. Sensacyjnie Miedziowi odpadli już na etapie 1/16 finału i podzielili los piłkarzy Miedzi Legnica, którzy po widowiskowym spotkaniu także odpadli z PP po przegranej z Górnikiem Łęczna 2:3. A wracając do pojedynku Zagłębia w Bytowie - trener Piotr Stokowiec zapowiadał, że będzie to ciężkie spotkanie, ale zapewne nie spodziewał się, że jego zespół zakończy je na tarczy. Po raz pierwszy od dłuższego czasu postawił w bramce na Konrada Forenca. Poza tym właściwie zagrała podstawowa jedenastka z Jachem, Cotrą, Janusem, Starzyńskim, Vlasko i Krzysztofem Piątkiem w napadzie. Zabrakło jedynie Guldana, Łukasza Piątka i Papadopulosa, a Janoszka wszedł z ławki w 60. minucie. W barwach Zagłębie zadebiutował Sebastian Madera i wprowadzony w 74. minucie Artur Siemaszko, który zastąpił Janusa.

O losach tego spotkania zadecydował Jakub Bąk, który w 86. min. wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Forenca. Miedziowi wracają do domu z niczym, a Bytovia w kolejnej fazie PP zmierzy się ze Śląskiem Wrocław, który dziś w dogrywce pokonał Sandecję Nowy Sącz 2:1.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/80155/55/

NEVIL - Nie Wrz 18, 2016 20:47

Kanonada w Warszawie. Pierwszy triumf Zagłębia na Legii od 9 lat!



KGHM Zagłębie Lubin wygrało z Legią w Warszawie 3:2. Gole dla ,,Miedziowych" strzelili Jarosław Jach, Krzysztof Janus (z karnego) oraz Michał Pazdan, który pokonał własnego bramkarza. Dla Legii trafiali Czerwiński i Langiil, a Nemanja Nikolić nie wykorzystał rzutu karnego na 3:3!

Dla Zagłębia Lubin był to jeden z najlepszych momentów, by zagrać na boisku mistrza Polski. O problemach Legii w ostatnich dniach/tygodniach powiedziano i napisano już właściwie wszystko, więc nie pozostawało nic innego, jak tylko wykorzystać tę szansę. Trener Piotr Stokowiec nieco zaskoczył składem i pierwszy raz w tym sezonie posłał do boju dwóch napastników od pierwszych minut. Partnerem Michala Papadopulosa był jego rodak - Martin Nespor.

- Nadal nie mamy do dyspozycji Filipa Starzyńskiego, dlatego dzisiaj postanowiliśmy trochę przemeblować ofensywną formację - powiedział kilka minut przed pierwszym gwizdkiem szkoleniowiec lubinian. - Stałe fragmenty gry na pewno będą jednym z elementów, który może dać nam dzisiaj trzy punkty - dodał Stokowiec, który oglądał pięć ostatnich meczów Legii.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclaws...9-lat,10641431/

NEVIL - Wto Maj 16, 2017 17:08

Co on dzisiaj pił, albo czym się naćpał ... ? :-)

=============================

Komentarze:

Wojcik.A,

Bu ha ha ale Jaja !! To tak jakby Chrobry miał się połączyć z Miedzia!

---------------------

hehe,

Ta Cracovie z Wisłą połaczcie i Arke z Lechia hehe

======================

Bezpartyjny samorządowiec proponuje połączenie piłkarskich klubów: Zagłębie ze Śląskiem


Pod wspólnym szyldem KGHM-u




"Śląsk Lubin? Zagłębie Wrocław? Kosmos zupełny", tak na Twitterze członek zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak z Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego skomentował zapędy Dariusza Stasiaka z Bezpartyjnych Samorządowców, któremu marzy się połączenie odwiecznych piłkarskich rywali: Zagłębia i Śląsk w jeden klub utrzymywany z pieniędzy spółki KGHM Polska Miedź S.A.

Obaj samorządowcy wzięli udział w debacie politycznej "Szach mat" przygotowanej przez telewizję Echo24. Jednym z wątków całej dyskusji była sytuacja finansowa Śląska Wrocław. Przy tej okazji, Dariusz Stasiak z Bezpartyjnych Samorządowców, były radny sejmiku dolnośląskiego, który obecnie pracuje jako dyrektor departamentu rozwoju w Urzędzie Gminy w Ścinawie, nieoczekiwanie zaproponował, by Zagłębie Lubin i Śląsk Wrocław połączyć w "jeden silny ekonomicznie organizm” finansowany przez KGHM Polska Miedź S.A.

- "Mamy dwa poważne, jeszcze pierwszoligowe zespoły na terenie Dolnego Śląska, czyli mamy Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Obydwie w nie najlepszej kondycji w tej chwili…- zaczął swój wywód Dariusz Stasiak (oba zespoły grają w ekstraklasie-przyp.red.). - Wydaje mi się, że czasami takie lekko rewolucyjne podejście, chociażby poszukanie jakiegoś organizacyjnego kompromisu, szukanie formuły współdziałania tych dwóch klubów mogłoby doprowadzić do wyłonienia się jednego silnego ekonomicznie organizmu wspartego o finanse miasta, i wspartego o finanse KGHM-u, który bez wątpienia za wszelką cenę będzie swój klub, czyli Zagłębie, utrzymywał. Kompromis to przede wszystkim jakaś nazwa. W tym zakresie wydaje mi się on możliwy do osiągnięcia" - mówił w programie Dariusz Stasiak.

Jaka nazwa ewentualnie wchodziłaby w grę, tego już Stasiak nie mówi. Ale kibice obu drużyn drwiącym tonem proponują przedstawicielowi Bezpartyjnych Samorządowców: "Może Śląsk Lubin? Albo WKS Zagłębie Wrocław KGHM! Najlepiej jeszcze niech grają w Legnicy…". Zresztą niekórzy goście programu zrobili też wielkie oczy, a Jerzy Michalak, członek zarządu województwa, pokusił się nawet o komentarz na Twitterze w stylu: "Bezpartyjni Samorządowcy postulują połączenie obu ekstraklasowych dolnośląskich drużyn. Śląsk Lubin??? Zagłębie Wrocław??? Kosmos zupełny".

Suchej nitki na wypowiedzi przedstawiciela Bezpartyjnych Samorządowców nie zostawili kibice Zagłębia Lubin. Oto, jak stowarzyszenie sympatyków ZL "Zagłębie Fanatyków" skomentowało te słowa na profilu społecznościowym: "Dzisiaj derby, a w mediach dzięki "błyskotliwej" wypowiedzi Pana Dariusza Stasiaka (dyr. departamentu rozwoju w gminie Ścinawa) w programie „Szach Mat”, cała kibicowska Polska ma niezły ubaw. W związku z tym zapraszamy Pana Dariusza na dzisiejszy mecz do Lubina, niech osobiście przekona się, jaka atmosfera panuje na meczach derbowych, jak "uwielbiają się" kibice obu drużyn, może zrozumie jaką głupotę powiedział? Jednocześnie podpowiadamy Panu Stasiakowi, że nie musi się ograniczać tylko do naszego regionu. Może pójść dalej w swoich abstrakcjach i połączyć np. Wisłę z Cracovią, Legię z Polonią, tylko niech nie łączy Barcelony z Realem, bo wtedy nawet jego Zagłębie Wrocław z nimi nie wygra!

Dzisiejsze derby Dolnego Śląska na stadionie w Lubinie o 20.30.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/83578/78/

NEVIL - Pon Sie 21, 2017 22:26

KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0


Biała Gwiazda ograna do zera




Ponad 8 tysięcy kibiców na lubińskim stadionie było dziś świadkami ciekawego i szybkiego widowiska. Na zakończenie 6. kolejki Lotto Ekstraklasy KGHM Zagłębie rozbiło krakowską Wisłę 3:0 i zasiadło w fotelu lidera piłkarskiej elity w Polsce.

Już w szóstej minucie gospodarze objęli prowadzenie. Jarosław Jach przymierzył po rzucie rożnym i Buchalik był bez szans. Kto wie jak potoczyłyby się losyspotkania, gdyby 2 min. później pika po huknięciu Bashy trafiła do bramki miejscowych, a nie jedynie w poprzeczkę. Za to po przerwie lubinianie trafili jeszcze dwukrotnie. W 57 min. na 2:0 podwyższył Jakub Świerczok, a wynik spotkania ustalił wprowadzony z ławki Adam Buksa. Najpierw ośmieszył obrońcę Wisły, a potem huknął nie do obrony na 3:0.

- Na pewno mamy powody do radości. Mecz był jednak ciężki. Szczególnie w pierwszej połowie Wisła dobrze operowała piłką. Miała swoje sytuacje, ale na szczęście to przetrzymaliśmy i skończyło się na zero z tyłu. Trzy gole strzelone. Na pewno mecz atrakcyjny dla kibiców. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i trzymamy tego lidera jak najdłużej - podsumował strzelec pierwszej bramki Jarosław Jach.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/84615/55/

NEVIL - Wto Wrz 19, 2017 09:09

Olkowicz prześwietla Kozińskiego: Piłkarza szukałem w piwiarni wśród piwoszy


Zastanawialiście się kiedyś, jak się zostaje działaczem piłkarskim? To pierwsze pytanie do Jerzego Kozińskiego, działacza, który z bliska przyglądał się siermiężnym latom 80. i 90. w naszej piłce, który widział tyle, że gdyby zdecydował się spisać wspomnienia, to kręcilibyśmy głową z niedowierzaniem. Wyobraźcie sobie trenera, który zabiera trofeum za wygranie Pucharu Polski do domu i nie chce go oddać, piłkarza pogrążonego już w takim nałogu, że inni chcą go powstrzymać przykuwając do kaloryfera czy działacza, któremu nie spodobały się okrzyki kibiców, więc kazał wszystkich przesadzić na drugą stronę stadionu. Opowieść o tym, jak jeszcze niedawno wyglądał nasz futbol.

* Jak Zagłębie Lubin zdobyło pierwsze mistrzostwo Polski i co wśród vipów robiła „Ścinawa”?

* Który reprezentant Polski za transfer zażyczył sobie poloneza, choć nie miał prawa jazdy?

* Jak piłkarze Miedzi Legnica wyrzucili z klubu trenera-zamordystę?



ŁUKASZ OLKOWICZ: Jak się zostaje działaczem?


JERZY KOZIŃSKI*
: Potrzebna jest wiedza z piłki. Przegląd Sportowy zacząłem czytać jako 10-latek, co pomagało przy zakładach z kolegami. Wybierali ze Skarbu Kibica dziesięciu zawodników, a ja miałem dopasować ich do klubów. Jeśli pomyliłem się choć raz, dostawali 10 złotych.

JADWIGA KOZIŃSKA (żona): Kluby? Ty wymieniałeś ich wagę, wzrost i datę urodzenia jeszcze. Pamiętam, jak na koloniach brylowałeś.

Ale chyba wtedy nie myślał pan o tym, żeby zostać działaczem.


No nie. W liceum grałem w każdej drużynie reprezentacji szkoły – w piłkę ręczną czy koszykówkę.

Taki zdolny?

Nie, ale w szkole uczyło się niewielu chłopaków, więc łatwiej było się dostać. W liceum zacząłem też karierę działacza. Miałem 18 lat, nauczyciel wuefu zaproponował, żebym został kierownikiem żeńskiej drużyny siatkarskiej, Ikar Legnica. Jeździłem na mecze, załatwiałem to, co załatwia kierownik.

Pracę zaczął pan jednak w legnickim kuratorium.

Jako starszy wizytator, ale byłem tam najmłodszy. Wysyłali mnie do najbardziej odległych szkół, bo kogo mieli posłać? Przecież nie starszą panią rok przed emeryturą. Człowiek tłukł się autobusem, pies go podgryzł po drodze. Oceniałem realizację programu dydaktycznego. Wieś zabita dechami, szkoła w starym, poniemieckim budynku i toaleta na podwórku. Co ja im mogłem radzić? Nie udawałem wielkiego urzędnika, tylko kolegę, który próbuje pomóc. Siadaliśmy z dyrektorami, oni chcieli być gościnni i stawiali wódkę. Nie pisałem we wnioskach powizytacyjnych, żeby zrobili toaletę w budynku, bo wiedziałem, że i tak nic z tego nie będzie.

Dlatego chciał pan odejść?

Praca w oświacie mnie nudziła. Siedziałem też za biurkiem, przygotowywałem jakieś zestawienia. Odpowiadałem za dystrybucję podręczników. Problem zrobił się w roku, gdy w całym kraju wydrukowano ich o połowę za mało. Przyjeżdżali dyrektorzy, pytali, gdzie można dokupić resztę. Ale przecież one się nie rozmnożą. Nie można było oficjalnie mówić, że jest ich za mało, dlatego się nie odzywałem. W tamtych czasach jeśli wynajdowałeś trudności, to znaczyło, że się nie nadajesz. A skoro się nie nadajesz, to możesz zrezygnować.

W końcu pan zrezygnował. Jak pan trafił do Zagłębia Lubin?


Znałem w nim najważniejsze osoby, często zaskakiwałem ich wiedzą. Pamiętam wspólny wypad na działkę, na którym był też prezes Zagłębia. Myśmy się tak napili, że nawet nie pamiętam, kto z kim i o czym rozmawiał. Ale po powrocie dostałem propozycję pracy jako dyrektor ds. obiektów sportowych.

Więcej: http://ofensywni.przeglad...-wsrod-piwoszy/

NEVIL - Nie Paź 15, 2017 17:33

KGHM Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

Świerczok przyćmił Angulo


Ponad 11 tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie w Lubinie oklaskiwało zwycięskie Zagłębie. Po golach Pawłowskiego i dwóch Świerczoka, Miedziowi zasłużenie wygrali z Górnikiem i z 22 punktami umocnili się w czołówce ligowej tabeli. - To był dla nas bardzo ciężki mecz. Po stracie bramki za każdym razem zabrzanie nie złożyli broni, na szczęście wygraliśmy i trzy punkty zostają w Lubinie - powiedział Bartłomiej Pawłowski, strzelec pierwszej bramki dla Zagłębia.

Beniaminek ekstraklasy - jak przystało na lidera tabeli - zawiesił dzisiaj wysoko poprzeczkę. Ale to Miedziowi lepiej weszli w mecz. Już w pierwszej minucie mogło być 1:0 dla gospodarzy, ale Jakub Świerczok nie zdołał pokonać golkipera Górnika w sytuacji "sam na sam". Jednak co się odwlecze... Kilka minut później Miedziowi przeprowadzili szybką akcję, którą precyzyjnym strzałem wykończyłPawłowski i było 1:0. Goście grali bardzo ambitnie i w 26 min. Koj doprowadził do wyrównania. Ale Zagłębie ma Świerczoka. Napastnik Miedziowych tuż przed przerwą podwyższył na 2:1. Chwilę później goście zdołali wyrównać, ale po weryfikacji wideo za pomocą systemu VAR, arbiter główny spotkania tej bramki nie uznał.

Po zmianie stron piłkarze Marcina Brosza robili wszystko, by wyrównać. Zepchnięte do głębokiej defensywy Zagłębie z trudem rozbijało kolejne groźne akcje gości. W 74. min. gry Świerczok po raz drugi pokonał Loskę i kibice zgromadzeni na trybunach mogli odetchnąć. Tyle tylko, że Górnik pokazał, jak się gra do ostatniego gwizdka. W 90. min. po soporym zamieszaniu Wieteska z bliskiej odległości pokonał Polacka i w końcówce zrobiło się nerwowo. Zagłębie jednak nie wypuściło zwycięstwa z rąk i wygrało zasłużenie.

- To był dla nas bardzo ciężki mecz. Po stracie bramki za każdym razem zabrzanie nie złożyli broni, na szczęście wygraliśmy i trzy punkty zostają w Lubinie. Teraz czeka nas kolejny mecz u siebie i liczymy na kolejne zwycięstwo - powiedział Bartłomiej Pawłowski, strzelec pierwszej bramki dla Zagłębia.

Strzelec dwóch goli, Jakub Świerczok, dodaje, że zwycięstwo jest sukcesem całej drużyny. - Każdy z nas ciężko dzisiaj pracował na boisko. Zasłużyliśmy na te trzy punkty. Górnik postawił nam dzisiaj twarde warunki. W końcówce zrobiło się nieco nerwowo, ale kontrolowaliśmy do końca przebieg sytuacji i nie daliśmy już sobie wydrzeć tego zwycięstwa - skomentował napastnik Zagłębia.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/85258/55/

NEVIL - Sob Lip 21, 2018 22:47

Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin 1:3


Udana inauguracja lubinian


Patryk Tuszyński bohaterem Lubina na inauguracje Lotto Ekstraklasy. To właśnie ten piłkarz zdobył dwie bramki w zwycięskim meczu KGHM Zagłębia. Miedziowi wygrali na boisku mistrza Polski 3:1.



Goście prowadzenie objęli szybko, bo już po kwadransie. Starzyński w swoim stylu dośrodkował piłkę w polekarne. Tam z niezdecydowanej interwencji obrońcy i bramkarza skorzystał Patryk Tuszyński, który z bliska trafił do siatki. Minęło kolejnych 6 minut i goście podwyższyli prowadzenie. Starzyński zamienił karnego na gola. Tuż przed przerwą piłkarze ze stolicy zdobyli kontaktową bramkę, Jej autorem był Adam Hlousek.

Kilkanaście tysięcy kibiców na Łazienkowskiej nie doczekało się nawet remisu. Legia dążyła do zdobycia bramki na 2:2, a dostała trzecią. Ponownie na listę strzelców wpisał się Tuszyński. Zagłębie wygrało w stolicy 3:1.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/88407/55/

NEVIL - Sro Wrz 26, 2018 19:52

Kaczkan Huragan Morąg - KGHM Zagłębie Lubin 3:2


Wstyd i kompromitacja


Takiej sensacji chyba nikt się nie spodziewał. Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin odpadli z Pucharu Polski już na starcie tych rozgrywek. Po nocach będą im sie śnić zawodnicy trzecioligowego Huraganu Morąg, którzy wygrali na własnym boisku 3:2. I to żadne usprawiedliwienie, że Zagłębie zagrało w dość nietypowym składzie. Zwycięstwo w tym spotkaniu było obowiązkiem piątej obecnie drużyny Lotto Ekstraklasy.

Po ciężkim meczu w Gdańsku sztab szkoleniowy Zagłębia zadecydował, że cała drużyna nie powróci do Lubina, tylko popracuje na mini obozie w Gniewinie. Tam w ciszy i spokoju zawodnicy Mariusza Lewandowskiego mieli zregenerować siły i odpowiednio przygotować się do pierwszego pucharowego starcia. Rywal był idealny do ogrania. Trzecioligowy zespół Huraganu Morąg nie mógł sprawić żadnych kłopotów piątej obecnie drużynie Lotto Ekstraklasy! A jednak stało się inaczej.

Wprawdzie Zagłębie objęło prowadzenie po golu Maresa, ale ten sam zawodnik w 48. min. nie wykorzystał rzutu karnego. Być może wtedy gospodarze zwietrzyli szansę, poczuli wiatr w żagle i uwierzyli, że ekstraklasowe Zagłębie wcale nie jest takie straszne. Bramki Criciumy, Boczko i Jajkowskiego załatwiły sprawę. Gol Dąbrowskiego w 90. min. niczego już nie zmienił i mega sensacja stała się niepodważalnym faktem. Wstyd, hańba, kompromitacja.

Zagłębie wyleciało z hukiem z Pucharu Polski, a dalej grać będą Miedź Legnica, która dzisiaj potrafiła wygrać na wyjeździe z pierwszoligową Sandecją 3:0 i Chrobry Głogów, który wczoraj rozgromił Polonię Głubczyce 8:0. Można?

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/89143/55/


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group