autor: Veldrin » 17 cze 2005, 19:43
Ja mam labradora od 5 lat i powiem tak: do czego jak do czego, ale do pilnowania domu sie
nie nadaje.
Przeciez on(a) sie na kazdego rzuca, ale z radosci. Co najwyzej mogl(a)by uszkodzic wlamywacza przez przypadek swoim ogonem, a potrafi przywalic
Co do reszty zgodze sie z cytatem przytoczonym przez Vendro.
Ja mam labradora od 5 lat i powiem tak: do czego jak do czego, ale do pilnowania domu sie [b] nie nadaje[/b].
Przeciez on(a) sie na kazdego rzuca, ale z radosci. Co najwyzej mogl(a)by uszkodzic wlamywacza przez przypadek swoim ogonem, a potrafi przywalic :)
Co do reszty zgodze sie z cytatem przytoczonym przez Vendro.