forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark Poprzedni temat :: Następny temat
Wszyscy wegetarianie łączcie się !!!
Autor Wiadomość
mini77
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 8
Skąd: lubin
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 19:03

Witam wszystkich wegetarian z okolic Lubina. Pokażmy, że jest nas więcej. W grupie siła :) )

Podpis użytkownika:
   
gosienka
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 24 Mar 2010
Posty: 3
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Mar 24, 2010 15:40

myślałam o przejściu na wegetarianizm, ale jednak znalazłam dobrą dietę i wcale nie muszę bez mięsa żyć. Poprostu proponuję wam środki typu linea, chitinin, slimlook itp i zaraz wam przejdzie wegetarianizm, oczywiście zartuję moja mama jest weg

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Sie 22, 2010 11:58

mini77 napisał/a:
Witam wszystkich wegetarian z okolic Lubina. Pokażmy, że jest nas więcej. W grupie siła :))


Jestem wegetarianka ...pozdrawiam Cie serdecznie!

http://interia360.pl/arty...zwierzeta,32363

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Sie 22, 2010 12:13

gosienka napisał/a:
myślałam o przejściu na wegetarianizm, ale jednak znalazłam dobrą dietę i wcale nie muszę bez mięsa żyć. Poprostu proponuję wam środki typu linea, chitinin, slimlook itp i zaraz wam przejdzie wegetarianizm, oczywiście zartuję moja mama jest weg


gosienko - nie MUSISZ ale możesz...

http://www.eioba.pl/a1013...nie_do_jedzenia

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 17:16

Trzeba mieć odwagę aby poznać prawdę - festiwale dla kanibali:
http://www.interia360.pl/...-mragowie,38409

Podpis użytkownika:
   
Włóczykij
Nowy(a) na forum



Wiek: 29
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 43
Skąd: Lubin
Osiedle: Polne
Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 00:58

hm, siła Was ;)
Białko trzeba wcinać, a najwięcej go w mięchu ;p

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 21:31

Włóczykij napisał/a:
hm, siła Was ;)
Białko trzeba wcinać, a najwięcej go w mięchu ;p


Zywność masowego rażenia*
http://www.przekroj.pl/wy...46.html?print=1

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Wrz 23, 2010 23:35

A może w tym temacie - otworzysz oczy!!! (miłego ogladania)

http://www.youtube.com/watch?v=wfSdSsLjf1o

Podpis użytkownika:
   
knight-rider
Początkujący


Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 70
Wysłany: Pią Wrz 24, 2010 08:49

jaki znów wegetarianizm? kompletnie odbija już tym ludziom :)
Ale wasz wybór.

W rzeźni wszystko jest proste: świnia! prąd! BZZZZZ!

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 29, 2010 20:36

[quote="knight-rider"]jaki znów wegetarianizm? kompletnie odbija już tym ludziom :)
Ale wasz wybór.

W rzeźni wszystko jest proste: świnia! prąd! BZZZZZ![/quote

Zyjemy w spoleczeństwie, które akceptuje wykorzystywanie zwierzat. Zyjemy w cywilizacji rzezi. W odpowiedzi na zapotrzebowanie tego społeczeństwa wykorzystywanie zwierzat przybrało forme powszechną, zinstytucjonalizowaną, przemyslową, metodyczną.
Proste, powszechne, powtarzalne w wiekszości bezlefleksyjne wybory ludzi sa dla zwierzat wyrokiem.
Zapewnie, żeby w ogóle brać innych (tak innych jak inne zwierzeta - zwierzeta pozaludzkie)
pod uwagę, trzeba w nich zobaczyć cząstkę samego siebie.
Ostatecznym żródłem empatii wobec kogokolwiek innego, jest doświadczenie najpierw siebie, własnej wartosci i zagrożeń dobrostanu.
Współ-czucie, jest z konieczności w części samo-poczuciem.
Bez empatii nie można zobaczyć innych w pełni, w tym - nie można zobaczyć zwierzeta na nowo.
Ból i cierpienie zwierzat sa nic nie mniejsze od ludzkich.
Zdolnośc do cierpienia wiaze sie z podkorowymi ośrodkami mózgu, bedącymi siedliskami uczuc, które u wszystkich ssaków sa takie same jak u ludzi.
Dla tych, którzy nie widza problemu:
http://forum.empatia.pl/v....php?f=27&t=808

Podpis użytkownika:
   
knight-rider
Początkujący


Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 70
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 08:35

wega napisał/a:

Zyjemy w spoleczeństwie, które akceptuje wykorzystywanie zwierzat. Zyjemy w cywilizacji rzezi. W odpowiedzi na zapotrzebowanie tego społeczeństwa wykorzystywanie zwierzat przybrało forme powszechną, zinstytucjonalizowaną, przemyslową, metodyczną.
Proste, powszechne, powtarzalne w wiekszości bezlefleksyjne wybory ludzi sa dla zwierzat wyrokiem.
Zapewnie, żeby w ogóle brać innych (tak innych jak inne zwierzeta - zwierzeta pozaludzkie)
pod uwagę, trzeba w nich zobaczyć cząstkę samego siebie.
Ostatecznym żródłem empatii wobec kogokolwiek innego, jest doświadczenie najpierw siebie, własnej wartosci i zagrożeń dobrostanu.
Współ-czucie, jest z konieczności w części samo-poczuciem.
Bez empatii nie można zobaczyć innych w pełni, w tym - nie można zobaczyć zwierzeta na nowo.
Ból i cierpienie zwierzat sa nic nie mniejsze od ludzkich.
Zdolnośc do cierpienia wiaze sie z podkorowymi ośrodkami mózgu, bedącymi siedliskami uczuc, które u wszystkich ssaków sa takie same jak u ludzi.
Dla tych, którzy nie widza problemu:
http://forum.empatia.pl/v....php?f=27&t=808


No, no. Piękne copy/paste. niestety wujek G cie zdradzil ze nie potrafilsz skleic sam kilku prostych zdań. A skąd ten test? A no rozwiazanie jest proste, najpierw piszesz po 1 zdaniu z linkiem a potem nagle wybuchasz seria zdań. Ot smierdzaca sprawa.

A teraz na poważnie cos ci powiem wegetarianinie.

Od zadania zasra*ych dziejów ludzi żywią się miesiem, i od zadania tych dziejów ludzie mają ustalone że je sie krowy, bizony, kury etc., a nie je się papug, szczurów kotów. wyjątkiem jest tu skośnookie społeczeństwo ze wschodu.

Co to znaczy "forme powszechną"? Zawsze zwierzęta miały formę powszechną, to nie obecne społeczenstwo wywarło ten wplyw. Ludzie w jaskiniach polowali na zwierzeta, chodowali je na ubój. Wszak dziś jest to może ciut zmechanizowane ze wzgledu na szybsze i wieksze zapotrzebowanie.

Wegetarianizm, a rób pan panie co sie zywnie podoba, ale wiedz ze ludzie maja prawo komentowac, dla mnie to czysta forma mutacji, odchył od normy, ludzi organizm jest nastawiony na mieso i kropka. To samo tyczy sie homsiów (jak powiedzial o gejach i nie tylko Mikke w jednym z wywiadów), niech sobie robią co chca, ale sa anomalia, ludzie sie rozmnazaja jak kazde inne stworzenia, ale w postaci + i -, kobieta i meżczyzna, dobro i zło, a jesli tego nie potrafisz zrozumiec to znaczy tylko tyle ze te twoje kiełki i sałatki zrobiły ci wodogłowie. Zjedz trochę czystego białka, schaboszczaka, moze sie odrodzi cos w glowie.

I nie pisz tu bzdur o empatii, bo empatie to mogę czuć wobec karconego kota czy psa a nie krowy ktora od dawien dawna jest zakorzeniona w głowach pokoleń jako zwierze do jedzienia i robienia mleka. Pobawic się moge z kotem, pies bedzie moim przyjacielem, papuga bedzie mnie budzic skrzekiem co rano, a co da mi krowa? Bedzie mi muczeć do ucha? Stary niec nie zmienisz.

W jaki sposób garstka wegetarian chce sie przeciwastawić mięsożernemu swiatu?

Eh, stracilem na ciebie 10min mojego cennego czasu, wisisz mi 50zł.

Podpis użytkownika:
   
knight-rider
Początkujący


Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 70
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 08:35

wega napisał/a:

Zyjemy w spoleczeństwie, które akceptuje wykorzystywanie zwierzat. Zyjemy w cywilizacji rzezi. W odpowiedzi na zapotrzebowanie tego społeczeństwa wykorzystywanie zwierzat przybrało forme powszechną, zinstytucjonalizowaną, przemyslową, metodyczną.
Proste, powszechne, powtarzalne w wiekszości bezlefleksyjne wybory ludzi sa dla zwierzat wyrokiem.
Zapewnie, żeby w ogóle brać innych (tak innych jak inne zwierzeta - zwierzeta pozaludzkie)
pod uwagę, trzeba w nich zobaczyć cząstkę samego siebie.
Ostatecznym żródłem empatii wobec kogokolwiek innego, jest doświadczenie najpierw siebie, własnej wartosci i zagrożeń dobrostanu.
Współ-czucie, jest z konieczności w części samo-poczuciem.
Bez empatii nie można zobaczyć innych w pełni, w tym - nie można zobaczyć zwierzeta na nowo.
Ból i cierpienie zwierzat sa nic nie mniejsze od ludzkich.
Zdolnośc do cierpienia wiaze sie z podkorowymi ośrodkami mózgu, bedącymi siedliskami uczuc, które u wszystkich ssaków sa takie same jak u ludzi.
Dla tych, którzy nie widza problemu:
http://forum.empatia.pl/v....php?f=27&t=808


No, no. Piękne copy/paste. niestety wujek G cie zdradzil ze nie potrafilsz skleic sam kilku prostych zdań. A skąd ten test? A no rozwiazanie jest proste, najpierw piszesz po 1 zdaniu z linkiem a potem nagle wybuchasz seria zdań. Ot smierdzaca sprawa.

A teraz na poważnie cos ci powiem wegetarianinie.

Od zadania zasra*ych dziejów ludzi żywią się miesiem, i od zadania tych dziejów ludzie mają ustalone że je sie krowy, bizony, kury etc., a nie je się papug, szczurów kotów. wyjątkiem jest tu skośnookie społeczeństwo ze wschodu.

Co to znaczy "forme powszechną"? Zawsze zwierzęta miały formę powszechną, to nie obecne społeczenstwo wywarło ten wplyw. Ludzie w jaskiniach polowali na zwierzeta, chodowali je na ubój. Wszak dziś jest to może ciut zmechanizowane ze wzgledu na szybsze i wieksze zapotrzebowanie.

Wegetarianizm, a rób pan panie co sie zywnie podoba, ale wiedz ze ludzie maja prawo komentowac, dla mnie to czysta forma mutacji, odchył od normy, ludzi organizm jest nastawiony na mieso i kropka. To samo tyczy sie homsiów (jak powiedzial o gejach i nie tylko Mikke w jednym z wywiadów), niech sobie robią co chca, ale sa anomalia, ludzie sie rozmnazaja jak kazde inne stworzenia, ale w postaci + i -, kobieta i meżczyzna, dobro i zło, a jesli tego nie potrafisz zrozumiec to znaczy tylko tyle ze te twoje kiełki i sałatki zrobiły ci wodogłowie. Zjedz trochę czystego białka, schaboszczaka, moze sie odrodzi cos w glowie.

I nie pisz tu bzdur o empatii, bo empatie to mogę czuć wobec karconego kota czy psa a nie krowy ktora od dawien dawna jest zakorzeniona w głowach pokoleń jako zwierze do jedzienia i robienia mleka. Pobawic się moge z kotem, pies bedzie moim przyjacielem, papuga bedzie mnie budzic skrzekiem co rano, a co da mi krowa? Bedzie mi muczeć do ucha? Stary niec nie zmienisz.

W jaki sposób garstka wegetarian chce sie przeciwastawić mięsożernemu swiatu?

Eh, stracilem na ciebie 10min mojego cennego czasu, wisisz mi 50zł.

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 18:23

Wysoki poziom adrealiny, ktory organizm zwierzacia wytworzyl ze strachu przed śmiercia nie jest obojetny dla ludzkiego zdrowia.
Badania sugerują, że osoby jedzace dużo miesa sa bardzo agresywne.
I czy sie to komuś podoba czy nie, takie sa fakty.
Człowiek jest anatomicznie zbudowany jak roslinożerca, ma dlugi przewód pokarmowy w przeciwieństwie do zwierzat miesozernych, które maja krótki.
Człowiek jedzacy mieso ma zatruty cały organizm...
@knight-rider piszesz, ze czujesz empatie do kota czy psa, ale do krowy juz nie
(czy nie jest to syndrom schizofrenii moralnej?)

Podpis użytkownika:
   
knight-rider
Początkujący


Wiek: 36
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 70
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 19:33

hahahaha

zarzucasz mi schizofrenie moralną, a ja znow posłuże sie tym co juz pisałem wyżej, tak było jest i bedzie i tego nie zmienisz, od zadania dziejów, skumaj, pies i kot to jedno, krowa to co innego.

Człowiek jesli niewiesz jest klasycznym przykładem wszystkożercy ze względu na wszystkie istotne cechy anatomiczne. Nie ma żadnych podstaw natury anatomicznej czy fizjologicznej do przyjęcia tezy, jakoby ludzie byli przystosowani do diety wegetariańskiej.

Cokolwiek by się nie jadło zawsze szkodzi, nadmierne jedzenie miesa czy kiełków, ten temat nie ma sensu.

a dla ciebie mam wyrywek aktykułu o Tobie:

Cytat:
Wegetarianizm jest wołaniem o pomoc. To tyleż smutna, co ewidentna próba zdobycia kontroli nad własnym ciałem. Przyczyny są natury psychologicznej, ale zapewne sam ich sobie nie uświadomisz. Dlatego tak wielu wegetarian nosi tatuaże, przekłuwa ciało w różnych, najmniej spodziewanych miejscach. Z tych samych powodów wegetarianami zazwyczaj bywają anarchiści, alter- i antyglobaliści protestujący podczas szczytów grupy G20, studenci akademii sztuk pięknych czy goście nałogowo zajmujący pustostany. Sfrustrowani, że nie mogą - i nigdy nie będą mogli - kontrolować spraw tego świata czy w ogóle czegokolwiek, co ma istotne znaczenie. Więc głodzą się i przekłuwają ciało.

Podpis użytkownika:
   
wega
Bywalec


Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 20:57

Niebawem wegetarianizm stanie sie nie indywidualnym wyborem, a koniecznoscia:
- 10 osób trafiło do szpitala po spozyciu zakażonego miesa
- 6 przypadek BSE w woj. lubelskim
- Afrykański pomór swiń w Rosji
- Bakterie salmonelli w dunskiej wieprzowinie
- Bruceloza bydła w Kanadzie
- Drób w UE ma być karmiony szczatkami z uboju świn
- Epidemia pryszczycy w Japoni
- Kolejny przypadek swiecacej wieprzowiny
- Miedzynarodowa afera z polskim bydłem w roli głownej
- Mieso z dioksynami w sklepach w Zamościu
- Mięso zżera mięsożerców
- Połowa kurczków z importu ma salmenellę
- Robaki w miesie itd.

wiecej: http://www.szalonykowboj.com

WYBIERZ - Wszystkie teksty*

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 12  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.