forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Sty 02, 2018 20:13

Ustawy o SN oraz KRS opublikowane w Dzienniku Ustaw

To na razie finał trwających długo walk o kształt ustaw dotyczących funkcjonowania sądów w Polsce. We wtorek (2 stycznia 2018 r.) w Dzienniku Ustaw opublikowano nową ustawę o Sądzie Najwyższym oraz nowelizację ustawy o KRS. Rozporządzenia zaczną wkrótce obowiązywać.

Wiele miesięcy trwał spór wokół zmian, jakie partia rządząca chciała wprowadzić do systemu sądowniczego w Polsce. Ostatecznie reforma sądownicza została przyjęta w kształcie, który zaproponował prezydent Andrzej Duda.

20 grudnia prezydent podpisał ustawy, które bez poprawek przyjął Senat. 2 stycznia zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Nowa ustawa o Sądzie Najwyższym wprowadza przede wszystkim dwie nowe izby - Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarna, w których zasiądą ławnicy wybierani przez Senat. Ponadto zgodnie z dokumentem pojawi się możliwość składania skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki polskich sądów, w tym z ostatnich 20 lat. Sędziowie Sądu Najwyższego będą przechodzili w stan spoczynku po 65. roku, chyba, że inaczej zdecyduje prezydent.

Nowelizacja ustawy o KRS to przede wszystkim rewolucyjna zmiana metody wyborów sędziów, którzy dotychczas powoływani byli przez środowisko sędziowskie. Teraz decydować będzie o tym Sejm. Izba ma ich wybierać co do zasady większością 3/5 głosów, głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów, na której musi być co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub.

Ustawa o Sądzie Najwyższym wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od jej ogłoszenia. Natomiast nowelizacja ustawy o KRS zacznie obowiązywać po 14 dniach od publikacji.

Komentarz internauty:

Jan Polak
Białoruś była do tej pory. Teraz będziemy bardziej podobni do USA, Francji, Hiszpanii a nawet, co nie jest przecież komplementem, do Niemiec.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/polityka/ustawa-o-sn-i-nowelizacja-ustawy-o-krs-w-dzienniku-ustaw/cpjsjh9

*Legislacyjny finał dot. ustaw o KRS i SN...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Sty 02, 2018 20:48

Praca na kasie popłaca? Biedronka podnosi pensje od stycznia

Nowy Rok przyniósł wyższe zarobki dla pracowników sieci Biedronka. Podwyżki wynoszą od 200 zł do 550 zł brutto w zależności od lokalizacji, stażu pracy i konkretnego stanowiska. To już czwarta podwyżka pensji w Biedronce w ciągu dwóch lat.

Wśród grup, które skorzystają z podwyżek są sprzedawcy-kasjerzy, zastępcy kierowników sklepów, kierownicy sklepów, magazynierzy, magazynierzy kompletacji oraz inspektorzy w centrach dystrybucyjnych. Podwyżkami objętych zostało ponad 60 tys. osób zatrudnionych w Jeronimo Martins Polska.

- Mamy świadomość tego, jak ważna dla budowy zaufania klientów jest satysfakcja naszych pracowników. Budując konsekwentnie pozycję Biedronki jako pracodawcy pierwszego wyboru w sektorze handlowym, dzięki tym podwyżkom chcemy docenić wkład naszych pracowników w rozwój całej firmy - mówi Jarosław Sobczyk, dyrektor personalny i członek zarządu Jeronimo Martins Polska.

Wyższe pensje dla kasjerów

Jeronimo Martins Polska chwali się, że osoby rozpoczynające pracę w Biedronce na stanowisku kasjera na pełen etat będą mogły zarobić co najmniej 2650 zł brutto. Pierwsza podwyżka dla rozpoczynających pracę osób będzie przyznawana po roku pracy. Po trzech latach kasjerzy mogą liczyć na kolejną, a ich zarobki mogą wzrosnąć do 2950 złotych brutto miesięcznie. Wysokość wynagrodzenia uzależniona jest również od miejsca wykonywania pracy. Przykładowo dla warszawskiego sprzedawcy-kasjera zarobki osiągają wartość nawet 3550 zł brutto po trzech latach pracy. Ponadto każdy sprzedawca-kasjer może otrzymać dodatkowo do 500 zł brutto uznaniowej premii kwartalnej w zależności od wyników.

Co z resztą?

Podwyżki obejmą również kierowników sklepów wraz z zastępcami. W Biedronce kadra kierownicza liczy ponad 14 tys. osób. Sieć podniosła także wynagrodzenia magazynierów i magazynierów kompletacji, którzy od 2018 r. w zależności od stanowiska, stażu pracy oraz lokalizacji zarobią od 3050 zł do 4 000 zł brutto przy uwzględnieniu nagrody za brak nieplanowanych nieobecności w danym miesiącu. Jak pisze sieć dyskontów w swoim komunikacie, te podwyżki dotyczą wszystkich 16 centrów dystrybucyjnych działających w ramach sieci.

Komentarz internautki:

Lucyna Czernij
No i proszę, Biedronka podnosi bo Dobra Zmiana zmusza, choć nie bezpośrednio. Gdyby 500+ nie było, gdyby najniższą pensję trzymano jak za PO i PSL, to dalej na kasie kobitka tylko na podpaski by zarabiała.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/finanse/wyzsze-zarobki-w-biedronce/yep89n6

*"(...) To już czwarta podwyżka pensji w Biedronce w ciągu dwóch lat."

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez andros Wto Sty 02, 2018 21:01, w całości zmieniany 1 raz
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Sty 02, 2018 20:59

Pod znakiem Rubikonia

Konflikt między ośrodkami władzy o ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym uważam w sumie za pożyteczny.

Zwykle o tej porze dokonuje się podsumowań minionego roku. W moim wypadku sprowadza się to do pytania, czy był to rok naprawdę przełomowy, czy przekroczyliśmy Rubikon, po którym nie będzie można się cofnąć i wyników zadeptać? Wiele wskazuje, że tak. Opozycja okazała się nieskuteczna i znajduje się w dużo gorszej kondycji niż podczas zeszłorocznego „ciamajdanu”. Władza zrealizowała większość przedwyborczych obietnic, a energia, z jaką pani Wassermann i Patryk Jaki wzięli się za wyjaśnianie afer, może jedynie przysporzyć poparcia dla „dobrej zmiany”. Przełamano opory w sprawie reformy aparatu sprawiedliwości. Przy okazji, konflikt między ośrodkami władzy o ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym uważam w sumie za pożyteczny. Obnażył on konstytucyjną bolączkę, którą jest brak zdefiniowania charakteru państwa, i nie chodzi tu o konkretne osoby. Jeśli się tego nie ustali, spory będą trwały i nie zawsze znajdzie się przenikliwy rozjemca o niepodważalnym autorytecie. Dopóki zjednoczona prawica sprawuje władzę, decyzja: system kanclerski czy prezydencki musi być podjęta.

Miejmy nadzieję, że co najmniej jeszcze jedna kadencja jest pewna, ale… Wystarczy, że przez świat przetoczy się nowy kryzys gospodarczy, wybuchnie wojna w Azji angażująca Stany Zjednoczone i rozwiązująca ręce Putinowi, Europa znajdzie metodę, aby nas docisnąć do ściany, opozycji w końcu uda się jakaś prowokacja… Wymiana premiera dowodzi, że kierownictwo polityczne przygotowuje się na każdą ewentualność. Czy starczy energii, aby dopiąć wszystkie zmiany? Uregulować sprawę mediów, od zasilania tych publicznych, poprzez polonizację tych jedynie polskojęzycznych? Co z pozyskiwaniem środowisk artystycznych i naukowych? Można zmienić władze PISF i sprawić, że będą powstawały filmy słuszne, ale żeby do tego były jeszcze wybitne. Co z propagowaniem naszych racji w świecie? Projektem Międzymorza – najciekawszym pomysłem w tej części Europy od czasów Jagiellonów? Mój niezmącony optymizm podpowiada – będzie dobrze, co nie znaczy, że nie musimy być przygotowani, gdyby coś poszło trochę gorzej.

Autor: Marcin Wolski

Źródło:
http://niezalezna.pl/213064-pod-znakiem-rubikonia

*"(...) Władza zrealizowała większość przedwyborczych obietnic"

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sty 03, 2018 09:39

Rząd powoła Polską Grupę Lotniczą. Czy staniemy się lotniczym potentatem?

Rząd zdecydował o powołaniu Polskiej Grupy Lotniczej, która docelowo skupi najważniejsze spółki Skarbu Państwa działające w branży lotnictwa pasażerskiego. PGL to odpowiedź na rosnący w rekordowym tempie popyt na przewozy lotnicze w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej oraz konieczność poprawy konkurencyjności i efektywności polskiego sektora usług pasażerskich.

W skład Polskiej Grupy Lotniczej wejdą najważniejsze firmy z branży lotniczej znajdujące się w portfelu Skarbu Państwa. Są to m.in. przewoźnik Polskie Linie Lotnicze LOT, LOT AMS - zajmujący się obsługą techniczną samolotów, LS Airport Services - odpowiedzialny za obsługę naziemną pasażerów i ładunków.

PGL ma formę spółki akcyjnej, a jej prezesem został Rafał Milczarski. Jego doświadczenie w sektorze prywatnym, w którym stworzył od podstaw silną grupę przewoźników kolejowych cargo i późniejsze sukcesy w rozwijaniu LOT-u pomogą w budowie PGL. Rafał Milczarski będzie pełnił swoją funkcję pro bono, nie pobierając z tego tytułu dodatkowego wynagrodzenia i będzie łączył ją z dotychczasowymi obowiązkami prezesa LOT-u.

W skład PGL wejdą podmioty, które przy zachowaniu swojej odrębności organizacyjnej będą realizowały jedną, wspólną strategię odpowiadająca potrzebom rynku lotniczego w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Każda ze spółek zachowa swoją tożsamość, odrębność kapitałową i będzie nadal prowadziła konkurencyjną działalność na rynku usług lotniczych. Objęcie jej nadzorem PGL pozwoli na stworzenie synergii wynikającej ze współdziałania spółek, zwiększenie efektywności biznesowej oraz maksymalizację zwrotu z inwestycji dla właściciela, czyli Skarbu Państwa.

- Na podobnej zasadzie na rynku lotniczym działa wiele skonsolidowanych grup kapitałowych, np. Lufthansa, Air France KLM czy IAG. Przy zachowaniu zasad uczciwej konkurencji tak samo spółki wchodzące w skład PGL będą miały pełną kontrolę nad całym łańcuchem wartości: od utrzymania i obsługi samolotu po obsługę pasażerów i bagażu. Wytworzona w ten sposób synergia powinna pozwolić im w sposób całkowicie biznesowy maksymalizować przychody i zyski – mówi Rafał Milczarski, prezes PGL. – Polska i cały nasz region mają przed sobą gigantyczną szansę, ale też wyzwanie, w postaci najwyższego w Europie tempa wzrostu rynku przewozów lotniczych. Powołanie PGL pozwoli uzyskać efekt skali, dając polskiemu sektorowi lotniczemu szanse na bardziej efektywnie konkurowanie z głównymi graczami zrzeszonymi wokół już istniejących grup lotniczych, a przez to dysponującymi m.in. lepszą wyjściową pozycją rynkową i zapleczem finansowym – dodaje.

Do 2012 r. w Polsce spółki z sektora lotniczego funkcjonowały w obrębie jednej grupy skupionej wówczas wokół marki LOT. Z czasem każdy z tych podmiotów został wyodrębniony i sprzedany. Odwrotny trend miał miejsce dokładnie w tym samym czasie w Europie Zachodniej. W efekcie, kiedy rynek lotniczy na Zachodzie konsolidował się stając się coraz silniejszy, ten we wschodniej części Kontynentu stawał się coraz bardziej rozdrobniony, a poszczególne podmioty lotnicze traciły na zasadach wyprzedaży swoje konkurencyjne atrybuty.

Czas utworzenia PGL nie jest przypadkowy. Po latach stagnacji w portfolio Skarbu Państwa znajdują się dziś dochodowe podmioty, które nie wymagają pomocy publicznej, potrzebują zaś synergii w celu maksymalizacji zysków. - Wobec żadnej ze spółek, które wejdą w skład PGL, nie ma już dzisiaj mowy o konieczności jakiekolwiek pomocy publicznej czy programach ratunkowych. Wręcz przeciwnie: ich sytuacja jest ustabilizowana, znalazły one swoje miejsce na rynku i budują pozycję regionalnych liderów. To czyni PGL projektem w 100 proc. biznesowym – dodaje Milczarski.

Najlepszym przykładem są Polskie Linie Lotnicze LOT, które obecnie należą do najszybciej rozwijających się linii w Europie. LOT od początku 2016 roku otworzył ponad 40 nowych połączeń, w tym historyczną liczbę połączeń dalekiego zasięgu. Zwiększył liczbę pasażerów z 4,3 mln do prawie 7 mln obsłużonych w tym roku, zwiększył też flotę o ponad 20 nowych samolotów (dostarczone + zamówione). Co najważniejsze LOT jest całkowicie zdolny do samofinansowania swojego rozwoju, nie potrzebuje wsparcia i generuje historycznie wysokie zyski – w tym roku odnotowując ponad 280 mln PLN zysku na działalności podstawowej vs. 46,5 mln starty na koniec 2015.

Dzięki PGL utworzonej z silnych firm lotniczych, które będą rosły w ramach jej struktur, Polska ma zamiar skorzystać z unikalnej szansy zostania lotniczym liderem regionu Europy Środkowo-Wschodniej, co stanie się impulsem do szybszego rozwoju gospodarczego. Dla pasażera oznacza to liczne korzyści: większy wybór połączeń i bardziej konkurencyjną ofertę, a w efekcie wyższą jakość podróżowania.

Źródło:
http://telewizjarepublika...atem,58813.html

*"(...) Polska ma zamiar skorzystać z unikalnej szansy zostania lotniczym liderem regionu Europy Środkowo-Wschodniej."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sty 03, 2018 09:51

Kadry Cimoszewicza jako dobra zmiana

Konia z rzędem temu, kto pojmie, jaki interes ma polskie MSZ, by gorliwie krytykować decyzję prezydenta Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy. Czy liczymy na inwestycje palestyńskiego rządu? A może Hamas ze Strefy Gazy wesprze obronę wschodniej flanki NATO? Tusk obiecywał przed laty katarską inwestycję w przemysł stoczniowy – być może te zapowiedzi brzęczały w uszach ministra Waszczykowskiego, gdy deklarował, że my ambasady nie ruszymy. Jaki my mamy interes w przyłączaniu się do antyamerykańskiego i antyizraelskiego chóru? Otóż – żadnego.

Dokładnie tak samo, jak nie mieliśmy żadnego interesu we wstrzymaniu się podczas głosowania nad rezolucją ONZ-etu potępiającą decyzję Trumpa. A mogło być jeszcze gorzej. Dobrze poinformowani politycy PiS u twierdzą, iż wstrzymanie udało się wymusić niemal w ostatniej chwili – Joanna Wronecka, ambasador RP przy ONZ-ecie, chciała głosować przeciwko Waszyngtonowi. Smaczku sprawie dodaje fakt, że Wronecka to zaufana współpracownica Cimoszewicza, szefowa jego gabinetu. Gdyby ktoś z Państwa zastanawiał się, co taki człowiek dwa lata po zwycięstwie PiS u robi na szczytach dyplomacji, to śpieszę wyjaśnić, że Wronecka to nominatka ministra Waszczykowskiego. Taka „dobra zmiana” w jego wydaniu.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2130...ko-dobra-zmiana

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sty 03, 2018 12:11

Polska wzorem dla sąsiadów

Na Litwie, zmagającej się z bardzo złymi wskaźnikami demograficznymi, wprowadzono program na wzór naszego programu Rodzina 500+. Z tą różnicą, że tam stawka dotacji prorodzinnej jest mniejsza (30 euro miesięcznie, wobec naszych ok. 120), ale za to na każde dziecko i z perspektywą dojścia do 100 euro w ciągu najbliższych lat. To kolejny przykład tego, jak nasi wschodni sąsiedzi wzorują się na Polsce.

Nawet białoruski reżim myśli o wprowadzeniu Karty Białorusina, zainspirowany naszą Kartą Polaka. Wcześniej zaś Ukraina wprowadziła swoje odpowiedniki CBA oraz IPN u. Nazywają się zresztą bardzo podobnie (Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy oraz Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej). Owszem, nie działają (jeszcze?) tak sprawnie jak polskie instytucje. Wypowiedzi i działalność szefa ukraińskiego IPN u Wołodymyra Wiatrowycza budzi w Polsce niemałe i zrozumiałe kontrowersje, a ukraiński odpowiednik CBA jest atakowany przez obóz władzy, bo już zalazł mu za skórę swoimi śledztwami. Nie zmienia to jednak faktu, co widać na przytoczonych przykładach, że elity tamtych krajów uważnie obserwują nasz kraj, nasze rozwiązania i ich skutki. To dowód na potencjał cywilizacyjny i polityczny Polski w regionie, jak też dowód na sukces instytucji, warto podkreślić, kojarzonych z hasłem „IV RP”.

Autor: Marcin Herman

Źródło:
http://niezalezna.pl/2130...em-dla-sasiadow

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sty 03, 2018 12:15

Ponad 900 tys. wejść na stronę rejestru pedofilów

Od 1 stycznia działa internetowy rejestr pedofilów. Każdy może w nim sprawdzić, czy w jego okolicy mieszka lub pracuje osoba skazana za czyny pedofilskie. Inicjatywa polskiego resortu sprawiedliwości okazała się dużym sukcesem – strona zanotowała już niemal milion odsłon.

Polacy chcą wiedzieć

– Ta część publiczna [rejestru pedofilów] została uruchomiona w styczniu o północy i tylko w pierwszy dzień funkcjonowania mieliśmy 450 tys. wejść i ponad 400 unikalnych użytkowników. Przed chwilą przed wejściem na wizję sprawdziłem i już przekroczyliśmy 900 tys. wejść na stronę – stwierdził na antenie Polsat News wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

"Bezpieczeństwo dzieci jest ważniejsze niż anonimowość"

– Państwo ma obowiązek chronić dziecko a nie pedofila. Przestępca, który krzywdzi dzieci, musi się liczyć z bardzo surowymi konsekwencjami. Nie tylko z wieloletnim wyrokiem, lecz także z utratą anonimowości. Dlatego zaostrzamy Kodeks karny w tym zakresie i planujemy kolejne zmiany w przepisach. Po wyjściu z więzienia taki przestępca ma być pod stałą kontrolą, aby wszyscy wiedzieli, że jest ich sąsiadem – podkreślił Ziobro.

W część ogólnodostępnej Rejestru można znaleźć łącznie nazwiska 768 osób. Z kolei w Rejestrze z dostępem ograniczonym, przeznaczonym dla organów i służb, znalazło się aż 2614 nazwisk.

Komentarz internauty:

Lepiej późno niż wcale
W UK już w latach 80-tych, KAŻDY, kto MÓGŁ (nawet czysto teoretycznie) w pracy mieć KONTAKT z dziećmi był SPRAWDZANY na okoliczność skazania za JAKIEKOLWIEK przestępstwa PEDOFILSKIE...

Źródło:
https://dorzeczy.pl/kraj/51837/Ponad-900-tys-wejsc-na-strone-rejestru-pedofilow.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sty 03, 2018 12:56

Dali im popalić. Akcja CBŚP na Podkarpaciu

Zatrzymani zostali trzej Ukraińcy, którzy mieli przemycać tytoń smakowy do Europy Zachodniej. W fabryczce, którą prowadzili, funkcjonariusze znaleźli 7,5 tony melasy tytoniowej do fajek wodnych o wartości 3,4 mln zł.

Akcja, którą przeprowadzili funkcjonariusze CBŚP, Służby Granicznej i Krajowej Administracji Skarbowej była ukoronowaniem większej, trwającej od dwóch lat operacji. Zaczęło się od tego, że policjanci zaczęli przechwytywać niewielkie, ale dość częste transporty z melasą tytoniową do fajek wodnych. Kontrabandę przejmowali na terenie województw lubelskiego i pomorskiego.

Z czasem ilość melasy rosła i wtedy funkcjonariusze zaczęli prowadzić działania na szerszą skalę. Opłaciło się, bo policjanci chełmskiego CBŚP i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wpadli na trop grupy, która produkowała tytoń smakowy. Fabryka znajdowała się w Jarosławiu (woj. podkarpackie). W grudniu policja przeprowadziła nalot, w wyniku którego zatrzymano trzech Ukraińców.

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie postawiła im zatrzymanym zarzut produkcji wyrobów tytoniowych. Ukraińcy nie zostali w areszcie. Mają zakaz opuszczania kraju, dostali dozór i muszą wpłacić poręczenia majątkowe.

Źródło:
https://wiadomosci.wp.pl/dali-im-popalic-akcja-cbsp-na-podkarpaciu-6205319945304193a

*Z działalności służb: kontrabandom coraz trudniej...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sty 03, 2018 13:04

7 punktów dla ignorantów krytykujących pierwszą wizytę zagraniczną premiera RP na Węgrzech

Dlaczego akurat Węgry?, rozdyskutowały się o pierwszej, zagranicznej wizycie premiera Mateusza Morawieckiego media różnych maści, z „Faktem” na czele. Odpowiedź jest prosta. Rzecz w tym, że trzeba chcieć i umieć to zrozumieć.

Podobno „Europa z przerażeniem patrzy na Budapeszt”. Czyli wybór był głupi. No, bo jeśli Węgrzy, mimo publicznych deklaracji poprą unijne sankcje wobec Polski za łamanie zasad państwa praworządnego…? - dociekają różnoracy komentatorzy. No, to przeanalizujmy:

Po pierwsze, pierwsze wizyty nowych szefów rządów w zaprzyjaźnionym kraju są normalną praktyką. Kolejni kanclerze Niemiec i prezydenci Francji odwiedzają Paryż i Berlin nawet przed i kilka godzin po zaprzysiężeniach. Choć, po prawdzie, przyjaźń niemiecko-francuska to raczej związek interesów niż ich wzajemna, szczera sympatia. Nie będę wspominał powiedzenia francuskich polityków z czasu jednoczenia się Niemiec, że z miłości do tychże woleliby dwa państwa niemieckie, czy zrywania zaplanowanych, międzyrządowych konsultacji przez prezydentów Jacquesa Chiraka, Nicolasa Sarkozy’ego, ani antypatii między Françoisem Hollandem i kanclerz Angelą Merkel…

Po drugie, w przeciwieństwie do przez wieki skonfliktowanych Francuzów i Niemców, którzy pojednali się dopiero za prezydenta Françoisa Mitterranda i kanclerza Helmuta Kohla, Polacy i Węgrzy to od wieków „dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (Lengyel, magyar két jó barát, együtt harcol, s issza borát). A i dzisiaj łączą nas, prócz szczerej i wielokrotnie dowiedzionej sympatii, interesy polityczne.

Po trzecie, zarzut, że Budapeszt prowadzi politykę korzystną dla Węgier, bo np. premier Viktor Orbán spotyka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i robi z Rosją interesy, jak np. w dziedzinie energetyki, jest absurdalny. Każdy kraj dba o własne interesy, nie zawsze muszą być one zbieżne także między przyjaciółmi. Stawianie Węgrom ultimatum: albo poprzecie naszą politykę energetyczną, albo zapomnijcie o naszej przyjaźni, byłoby jedynie dowodem niedojrzałości do uprawiania polityki międzynarodowej. Poza tym, jeśli nasze stosunki z Rosją są obecnie lodowate, to Węgry mające również tragiczne doświadczenia z historii, mogą nawet okazać się przydatne w dialogu polsko-rosyjskim.

Po czwarte, nie ma żadnego powodu, żeby nowy premier Mateusz Morawiecki składał pierwszą wizytę w Berlinie, w Paryżu czy w Brukseli, choćby z uwagi na to, że nikt inny jak właśnie Niemcy i Francuzi użyli i używają wszelkich wpływów w Unii Europejskiej dla poskromienia ambicji demokratycznie wybranego rządu Prawa i Sprawiedliwości w naszym kraju, który naruszył ich interesy, z bezpardonowym mieszaniem się w nasze wewnętrzne sprawy i jawnym wspieraniem dążącej do przewrotu tzw. „totalnej opozycji”. Najbardziej wymownymi symbolami rzekomo dobrych relacji Polski z Niemcami i Francuzami była milcząca zgoda gabinetu PO-PSL premiera Donalda Tuska na budowę niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream (który de facto zablokował dostęp statków o większej wyporności do świnoujskiego portu), czy wielomiliardowy kontrakt na dostarczenie przez Francuzów latającego złomu - przestarzałych helikopterów caracal, których nie chciała nawet ich armia.

Po piąte, niektóre kraje w Europie muszą pojąć, że czasy zadowalania się protekcjonalnym poklepywaniem po ramionach kolejnych rządów 40.mln. kraju w centrum Europy przez niemiecko-francuski, „unijny dyrektoriat” się skończyły. Nie musimy się we wszystkim zgadzać, także w Grupie Wyszehradzkiej czy w gronie dwunastu państw Trójmorza, polskiej inicjatywy politycznej i gospodarczej, co nie znaczy, że te sojusze i partnerstwa są warte funta kłaków. Przeciwnie, to właśnie Paryż i Berlin, w zależności od własnych potrzeb, klecił różne grupy współpracy i nacisków, np. z Włochami, z Hiszpanią, a nawet z Wielką Brytanią, która notabene zdecydowała się na opuszczenie UE właśnie w obronie niezależności i swoich interesów.

Po szóste, nasze bliskie stosunki z Węgrami, ani współpraca w ramach Grupy V4 nie oznaczają dążenia do „wyprowadzenia Polski z unii” - kto tak twierdzi jest ignorantem lub cierpi na chroniczną, antypisowską fobię.

Po siódme, groźby unijnych sankcji wobec Polski wynikają z aktualnej polityki Brukseli, mówiąc wprost - próby poskromienia i ubezwłasnowolnienia państw narodowych na rzecz budowy wyimaginowanych „Stanów Zjednoczonych Europy”. Argumenty o czekających nas karach finansowych za niepodporządkowanie się unijnym dyrektywom to oczywiste strachy na Lachy. Niepochodzący z wyborów i bez znaczenia we własnych krajach, a uzurpujący sobie prawo pełnienia funkcji „nadrządu” w Europie, szef KE Jean-Claude Juncker, jego zastępca Frans Timmermans, szef RE Donald Tusk, czy polscy europosłowie, domagający się i zabiegający w Brukseli o restrykcje wobec Polski, nie są wieczni. Przy ustalaniu unijnego budżetu i podziału pieniędzy tych postaci – miejmy nadzieję – już nie będzie. Poza tym, podział funduszy jest uzależniony od wielu czynników, dla przykładu, Francja, która jest największym biorcą dopłat dla rolników nigdy nie zgodzi się na ich okrajanie. Także przydzielanie dotacji dla najsłabiej rozwiniętych regionów w UE nie zależy od czyjegoś widzimisię, a wynika ze ściśle określonych kryteriów.

Podsumowując, polityka to sztuka dyplomacji, dziedzina, w której w minionych latach wyróżnialiśmy się tym, że nasi szefowie dyplomacji traktowali własny kraj jak „brzydką i ubogą pannę na wydaniu”, bądź składali hołdy w Berlinie, z prośbą o objęcie przez Niemcy „przywództwa w Europie”.

A więc: dlaczego akurat Węgry…? Właśnie dlatego.

autor: Piotr Cywiński

Komentarz internauty:
Narodowe Mazowsze Jeden z najlepszych publicystòw tutaj z którym często się nie zgadzam ;-) Ten tekst jednak bardzo dobry i wytłumaczenie ludkom w prosty sposób oczywistości.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/374671-7-punktow-dla-ignorantow-krytykujacych-pierwsza-wizyte-zagraniczna-premiera-rp-na-wegrzech

*"(...) czasy zadowalania się protekcjonalnym poklepywaniem po ramionach kolejnych rządów 40.mln. kraju w centrum Europy przez niemiecko-francuski, „unijny dyrektoriat” się skończyły."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 04, 2018 11:03

BŚP rozbiło polsko-ormiańskią grupę przestępczą. Gang handlował nielegalnymi papierosami

Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło polsko-ormiańską grupę przestępczą, której członkowie wprowadzali do obrotu nielegalne papierosy; trafiały one na rynek polski i francuski. W wyniku działalności gangu Skarb Państwa mógł stracić ponad 15 mln zł – ocenia policja.

Śledztwo prowadzone jest od ponad roku przez policjantów z zarządu CBŚP w Rzeszowie, a nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach. Ostatnie działania zostały przeprowadzone wspólnie ze śląską Krajową Administracją Skarbową - poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz.

Pierwszych 16 podejrzanych w tej sprawie – dziewięciu Polaków i siedmiu obywateli Armenii - policjanci zatrzymali w październiku 2017 r. O kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą podejrzany jest obywatel polski narodowości ormiańskiej.

Podczas działań policjanci znaleźli i zabezpieczyli papierosy różnych marek, tytoń oraz alkohol - wszystko bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Z zebranych materiałów wynika, że grupa mogła działać od kwietnia 2016 roku. Jak się okazało, nielegalne papierosy nie tylko trafiały na polski rynek w czterech województwach: śląskim, małopolskim, lubelskim i mazowieckim, ale były również transportowane do Francji

— powiedziała kom. Jurkiewicz.

Według szacunków CBŚP, w wyniku działalności tej grupy Skarb Państwa mógł stracić ok. 14 mln zł podatku akcyzowego. Według ustaleń śledczych, w ciągu zaledwie trzech miesięcy członkowie gangu mogli sprzedać około 13 mln sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej.

W grudniu policjanci CBŚP przeprowadzili koleją akcję, wspólnie z funkcjonariuszami Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach. Zatrzymali kolejne dwie osoby, u których znaleziono papierosy różnych marek opatrzone m.in. z ukraińskimi i białoruskimi banderolami. Tym razem oprócz nielegalnych papierosów zabezpieczono także tytoń. Gdyby ten towar trafił na rynek, budżet państwa zostałby uszczuplony o ponad milion złotych podatku.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach na wniosek CBŚP wydała postanowienia o zabezpieczeniu mienia podejrzanych na łączną kwotę około 500 tys. zł.

Źródło:
https://wpolityce.pl/kryminal/374803-cbsp-rozbilo-polsko-ormianskia-grupe-przestepcza-gang-handlowal-nielegalnymi-papierosami

Z działalności służb: rozbicie kolejnej grupy przestępczej - handlowali papierosami różnych marek, tytoniem i alkoholem bez polskich znaków skarbowych akcyzy...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 04, 2018 11:09

Rodzina Waltzów zwróci 5 mln zł za Noakowskiego 16

Rodzina Waltzów zwróci 5 mln złotych za Noakowskiego 16. Sam Andrzej Waltz odda 1,087 mln złotych. Informację potwierdził przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki. Jednocześnie mąż prezydent Warszawy zaskarży decyzję komisji do sądu.

Jak dowiedział się Onet, Andrzej Waltz zamierza zwrócić nie ponad pięć mln zł, które zasądziła dla całej rodziny Waltzów komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji, tylko 1 mln zł 87 tys. zł, bo właśnie tyle według jej decyzji powinien oddać sam mąż urzędującej prezydent stolicy.

Andrzej Waltz zapowiedział, że "zamierza wykorzystać środki zaskarżenia odwołując się w całości od decyzji" komisji, jednak "w celu uniknięcia bezpodstawnego przymusu (postępowania egzekucyjnego)" zamierza spełnić "świadczenia orzeczone nieprawomocnymi decyzjami z uwagi na opatrzenie ich rygorem natychmiastowej wykonalności".

Dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski opublikował na swoim Twitterze fragment pisma Waltza do Komisji Weryfikacyjnej, w którym prosi on o podanie numeru konta do wpłaty.

(...)

Więcej:
https://warszawa.onet.pl/rodzina-waltzow-zwroci-5-mln-zl-za-noakowskiego-16/xtqbv77

*"Efekt Jakiego"...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 04, 2018 20:16

Tusk stanie przed polskim sądem! Chodzi o Smoleńsk...

Donald Tusk otrzymał wezwanie na przesłuchanie dot. katastrofy smoleńskiej. Rozprawa dotyczy prywatnego oskarżenia ze strony części rodzin ofiar.

Przesłuchanie ma mieć miejsce 23 kwietnia o godzinie 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Mimo, że rozważano wideokonferencję Donald Tusk stanie bezpośrednio przed sądem.

Na ławie oskarżonych w sprawie nieprawidłowości przy organizacji lotu do smoleńska zasiadają Tomasz Arabski, szef KRPM w tym czasie i czworo podległych mu pracowników. Usłyszeli oni zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych, grozi im do trzech lat więzienia. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Komentarz internauty:

#1000013395
Moi mili. Nieważne teraz, czy Tusk będzie siedział. Istotne jest to że będzie stawał przed sądem jak każdy normalny mieszkaniec naszego państwa. Tylko należy na zachodzi to nagłaśniać wszelkimi środkami. I to już dla tego żółwika będzie problem.

Źródło:
http://telewizjarepublika...ensk,58895.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 04, 2018 20:32

9 lat temu wyłudzili ponad 2 mln z podatku VAT, teraz za to odpowiedzą

Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko trzem mieszkańcom województwa śląskiego, podejrzanym o wyłudzenie podatku VAT. Prowadząc działalność gospodarczą, tylko w okresie od kwietnia do czerwca 2008 roku, mężczyźni złożyli deklaracje podatkowe do urzędu skarbowego, na podstawie których wyłudzili zwrot nienależnego podatku w kwocie aż 2,1 mln zł. Teraz grożą im kary do 10 lat więzienia, wysokie grzywny i konfiskata mienia.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą katowickiej komendy wojewódzkiej, podczas prowadzonego śledztwa zgromadzili obszerny materiał dowodowy, wskazujący na fikcyjny mechanizm obrotu stalą budowlaną. 65-letni prezes spółki, 43-letni wiceprezes i 49-letni główny handlowiec, poprzez łańcuszek powiązanych ze sobą polskich i zagranicznych firm handlowych, wytworzyli u pracowników urzędu skarbowego przeświadczenie o realnym obrocie stalą o wielkiej wartości. Te zabiegi, w dalszej konsekwencji, umożliwiły rozliczenie tylko w części legalnej działalności gospodarczej, ze znaczną stratą dla Skarbu Państwa. Podczas analizy kilkuset faktur opiewających na łaczną kwotę ponad 9,5 mln zł i innych dokumentów, śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy przeciwko podejrznym. Nielegalne zyski mężczyźni przeznaczyli na zakup nieruchomości. Dzięki wnikliwym poszukiwaniom majątku podejrzanych policjanci ustalili, że nieuczciwi przedsiębiorcy przepisali na członków swoich rodzin dwa niedawno wybudowane domy jednorodzinne, działkę budowlaną o powierzchni 12 tys. m² oraz luksusowe samochody. Nadzorujący śledztwo prokurator z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, na wniosek policjantów, ustanowił zabezpieczenie majątkowe na ustalonych nieruchomościach.

Opisywana sprawa jednoznacznie pokazuje, że nawet po upływie wielu lat od popełnienia przestępstwa, sprawcy muszą się liczyć z odpowiedzialnością karną, która w tym przypadku przewiduje karę do lat 10 więzienia, wysoką grzywnę oraz konfiskatę mienia nawet, jeśli zostało ono ukryte przez członków rodziny podejrzanego. Karą dodatkową, o której zadecyduje sąd, może być zakaz prowadzenia dalszej działalności gospodarczej.

Komentarze internautów:

André Valenducq
No prosze warto bylo poczekac na PIS !!!!!!!!!!!!!!

Daids Gaming
Znowu zmniejszy się rubryka najbogatszych ludzi w Polsce

Źródło:
http://telewizjarepublika...edza,58875.html

*Co się odwlecze, to nie uciecze...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 04, 2018 20:41

CBA zwija o 6.00 rano, ale coś nikt się nie cieszy i nie płacze

Pamiętam takie hasło bojowe, które stawiało dosadny warunek: „Nie uwierzę w żadną dobrą zmianę, jeśli nie rozliczą złodziei z PO”. Na wstępie upominam wszystkich, że nie wolno tak mówić, dopóki złodzieje są podejrzanymi lub oskarżonymi to nadal nie są złodziejami. Pisząc poważnie, życzenia zaczynają się spełniać i to w naprawdę niezłym tempie, ale jakoś entuzjazmu nie widzę. Zgoda, nie chodzi o Tuska, co też do końca nie jest prawdą, bo o ile dobrze liczę, to Tusk był wzywany do prokuratury w co najmniej dwóch sprawach i czeka go wizyta w Komisji Amber Gold.

Chodzi o kilka znaczących postaci związanych z PO, poczynając od zwykłego senatora, przez męża byłej wiceprzewodniczącej Hanny Gronkiewicz-Waltz, aż po sekretarza PO. Wszyscy trzej zostali poddani procedurom wymiaru sprawiedliwości niemal w jednym czasie. W porządku chronologicznym, pierwszy, którym zainteresowała się prokuratura, to senator PO Maciej Grubski. W wyniku przeprowadzonego śledztwa prokuratura postanowiła postawić senatorowi zarzuty ujawniania znajomemu biznesmenowi tajnych informacji o wartym 22 miliony zł przetargu na sprzęt dla Wojska Polskiego. Ważne! Śledztwo trwa od grudnia 2013 r. i było prowadzone za czasów prokuratora Seremeta i światłej koalicji rządzącej PO-SLD. Ponadto prokuratorzy podejrzewają Grubskiego o przyjęcie 91 tys. zł łapówki, a trzy inne zarzuty dotyczą poświadczenia nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i zaniżenia wartości majątku o ponad 105 tys. zł.

Następny w kolejce Stanisław Gawłowski, poseł i sekretarz Platformy Obywatelskiej, ma według informacji Prokuratury usłyszeć pięć zarzutów, jak tylko zrzeknie się immunitetu na co nie warto liczyć albo immunitet zostanie mu uchylony, co jest pewne. W mediach pojawiły klasyczne dla PO zarzuty, czyli łapówki i zegarki po kilkaset złotych. Nie jest to jednak jedyna „wątpliwość”, jaką wobec Gawłowskiego wyrażają śledczy, inny wątek to podejrzenie, że Gawłowski przekazał tajne informacje o śledztwie prowadzonym przez ABW wobec niejakiego Tomasza P., dyrektora Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Tenże miał stworzyć zorganizowaną grupę przestępczą i ustawić 105 przetargów na łączną kwotę 600 mln zł. Dość istotną informacją jest to, że 46 członków gangu już usłyszało zarzuty prokuratorskie. Gawłowski usiłuje się ratować na Sawicką, płacze do kamer, obok żony z dzieckiem na ręku, bo CBA organizuje akcję polityczną, ale to jest taki kiepski spektakl, że i TVN z GW nie bardzo to kupują.

No i trzecie miejsce. Mąż czcigodnej prezydent Warszawy, znanej z empatycznego stosunku do lokatorów warszawskich kamienic. Zaledwie kilka tygodni temu Andrzej Waltz był pytany przez komisję i przewodniczącego Patryka Jakiego, czy nie uważa, że powinien oddać kasę za kamienicę przejętą po szmalcowniku. Waltz oświadczył, że odda, jak będzie na to konkretny dokument, potwierdzający konieczność zwrotu ukradzionej Żydom kamienicy. Dziś do komisji wpłynęło pismo Waltza, w którym mąż Hanny uprzejmie zapytuje jaki jest numer konta Urzędu Miasta, którym zarządza jego żona. Komisja uprzejmie Waltzowi podała właściwe konto i tak oto do Warszawiaków wróci 5 milionów złotych, które sobie Waltzowie w wyniku szemranych operacji zarobili.

Wszystkie trzy historie są autentyczne i potwierdzone przez media od lewa do prawa, a nawet przez samych zainteresowanych. Podkreślam ten fakt, ponieważ wdzięczność obywateli na pstry koniu galopuje. Obywatelki i obywatele, nie śpijcie! Podziękujcie władzy kochanej za spełnienie marzeń, może jeszcze nie jest to szczyt marzeń, ale chyba przyznacie, że takie wieści trzy lata temu brzmiałby jak kiepski albo dobry żart, zależy przez kogo i komu byłyby opowiedziane. Dzieje się, a malkontentom pytającym gdzie wyroki, odpowiadam, że na pewno ich nie przeoczę i opiszę w stosownym czasie, gdy inni będą się zajmować głupotami, na przykład montowaniem dzwonka „depasito” na najnowszym Ajfonie.

Komentarze internautów:

norek2015
Ludzie po prostu czekają na zdjęcia grubych ryb z PO w przysłowiowym pasiaku i przytroczoną kulą u nogi na łańcuchu .Szczerze mówiąc ,też by mi się taki obrazek podobał .
Myślę ,że ten rok będzie przełomowy w tym temacie -bo to ROK WYBORCZY!!

ranger1951
Dzieje się. CBA w natarciu. Z pomocą prokuratury. Udowodnienie przyjmowania korzyści majątkowych z tytułu poplecznictwa czy ustawiania przetargów jest niezwykle trudne i pracochłonne. Ale należy sobie przypomnieć za co poszedł siedzieć na długie lata Al Capone. Za nie płacenie podatków i ukrywanie dochodów. Wystarczyło porównanie deklarowanych w zeznaniach podatkowych zarobków ze stanem posiadania. Eliot Ness nie dysponował komputerami a jednak tego dokonał. Obecnie urzędy skarbowe posiadają wszelkie narzędzia aby wykryć różnicę między deklaracjami podatkowymi a stanem posiadania zasobów gotówkowych, kont bankowych czy akcji giełdowych. Brakuje tylko obowiązku składania deklaracji majątkowych przez członków rodziny oraz ewentualnych depozytariuszy z najwyższej kasty prawniczej, w przypadku uzasadnionego podejrzenia że deklarowane dochody nijak się mają do stanu posiadania widocznego poprzez zewnętrzne znamiona zamożności.

Źródło:
http://kontrowersje.net/c...zy_i_nie_p_acze

*Coraz więcej i coraz grubsze ryby wpadają w sidła...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9443
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 04, 2018 21:01

Sondaż: Polacy zadowoleni z minionego roku. CBOS: "To najlepsze oceny od 1989 roku"

65 proc. Polaków oceniło miniony rok jako dobry dla nich oraz ich rodzin. Tyle samo badanych określiło go jako dobry dla swoich miejsc pracy - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez CBOS. Jak podkreślają autorzy badania, to najlepsze oceny od 1989 roku.

CBOS prosi co roku w grudniu Polaków o podsumowanie minionego roku i podanie przewidywań na rok następny. W najnowszym badaniu pytania dotyczyły spraw osobistych, rodzinnych, zawodowych, a także sytuacji w kraju i na świecie.

Autorzy badania wskazują, że oceny minionego roku w wymiarze prywatnym zależą głównie od zadowolenia z sytuacji materialnej. Im większe zadowolenie, tym lepsze oceny minionego roku. Rok 2017 dla siebie osobiście oraz dla swoich rodzin dobrze ocenia po 82 proc. osób określających swoją sytuację materialną jako dobrą, wobec odpowiednio: 20 proc. i 24 proc. charakteryzujących ją jako złą. Wśród ogółu badanych rok 2017 jako dobry dla siebie i dla rodzin oceniło 65 proc. Polaków. Jako zły dla siebie i swoich rodzin - wśród ogółu - oceniło rok 2017 odpowiednio 11 proc. i 7 proc. Polaków.

Ponadprzeciętnie często dobrze oceniają miniony rok dla siebie i swoich rodzin osoby z wyższym wykształceniem, badani o miesięcznych dochodach per capita 2 tys. zł i więcej, mieszkańcy dużych miast oraz młodsi respondenci (od 18 do 44 roku życia). Pozytywnym ocenom sytuacji własnej i rodziny w pewnym stopniu sprzyjają także zaangażowanie w praktyki religijne oraz prawicowe poglądy polityczne

— czytamy w komentarzu do przeprowadzonego badania.

W ocenie sytuacji zakładu pracy największe znaczenie obok sytuacji materialnej miała płeć. Miniony rok dla swojego zakładu pracy lepiej ocenili mężczyźni (70 proc.) niż kobiety (60 proc.). Najlepiej kondycje swoich zakładów pracy oceniały osoby pracujące w spółkach właścicieli prywatnych i Skarbu Państwa (74 proc.), mniej zadowolonych było w grupie pracowników sektora publicznego (64 proc.). Stosunkowo najmniej zadowolone są osoby pracujące w gospodarstwach rolnych. Dobrze miniony rok oceniło 48 proc. badanych z tej grupy.

Bardziej umiarkowanie Polacy oceniali miniony rok dla Polski. 49 proc. badanych stwierdziło, że rok 2017 był dobry dla kraju. 26 proc. odpowiedziało, że był „ani dobry, ani zły”, 19 proc. zaś - że był „zły”.

Przekonanie, że miniony rok był dobry dla naszego kraju, wyraża zdecydowana większość ankietowanych deklarujących prawicowe poglądy polityczne (71 proc.). Wyraźnie rzadziej opinię tę podzielają badani identyfikujący się z lewicą (35 proc.) lub politycznym centrum (40 proc.). Zadowoleniu z sytuacji w Polsce sprzyjają częste praktyki religijne (przynajmniej raz w tygodniu). Najbardziej krytyczni w ocenach sytuacji w kraju, obok respondentów utożsamiających się z lewicą oraz nieuczestniczących w praktykach religijnych, są badani najlepiej wykształceni i sytuowani, a także mieszkańcy dużych miast

— zauważają autorzy badania.

Zupełnie inaczej przedstawiają się oceny sytuacji na świecie. 32 proc. badanych oceniło miniony rok jako ani dobry, ani zły dla świata, 30 proc. natomiast wskazało, że był on zły, a 27 proc., że dobry.

Według autorów badania „niepokój dotyczący kierunku zmian na świecie w minionym roku częściej niż przeciętnie wyrażają mieszkańcy dużych miast, osoby z wykształceniem średnim i wyższym, względnie dobrze sytuowane, respondenci nieuczestniczący w praktykach religijnych oraz identyfikujący się z lewicą”. Jak jednak podkreślono „w odczuciu społecznym rok 2017 był dla świata lepszy niż 2016”.

Mimo dobrych ocen minionego roku Polacy mają nadzieje, że rok 2018 będzie jeszcze lepszy dla nich (46 proc.) i dla ich rodzin (45 proc.). Odpowiedź, że będzie dużo gorszy niż rok 2017 zaznaczyło jedynie 6 proc. badanych.

(...)

Komentarze internautów:

a
badania przeprowadzono wśród członków PIS

jerzy m
Nie wszyscy... BO niezadowolony jest np. Lech czy terz Bolek W. Niezadowolony jest tez:Bronek ,Donek jak terz i moja siostra co non stop ma nos w TVN24 i innym Polsacie.

Zwykły Człowiek
Może PiS będzie partią która najszybciej będzie zbliżała Polaków do zarobków jakie są w zachodniej części Unii, jeżeli znajdzie się ktoś szybszy to niech się odezwie i szybko udowodni to wygra wybory

Więcej:
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/374904-sondaz-polacy-zadowoleni-z-minionego-roku-cbos-to-najlepsze-oceny-od-1989-roku

*Byt określa świadomość...?

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 279 z 288  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.