forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Gru 29, 2017 19:23

MŚ konsekwentnie realizuje program. Aktywne 2 lata

Polska organizatorem najważniejszego, międzynarodowego szczytu klimatycznego, reforma gospodarki wodnej oraz rozdysponowanie 9 mld zł na ekologiczne projekty – to tylko przykłady działań, które zostały podjęte w resorcie środowiska w ciągu ostatnich dwóch lat – poinformowało Ministerstwo Środowiska w specjalnym komunikacie.

To były dobre 2 lata, podczas których resort środowiska konsekwentnie realizował program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. Działaliśmy na rzecz udostępniania zasobów przyrodniczych dla społeczeństwa, by stymulowały one rozwój gospodarczy i dawały miejsca pracy

– mówi prof. Jan Szyszko.

Wśród sukcesów wymienia to, że Polska została organizatorem COP24. To właśnie z inicjatywy prof. Jana Szyszko, ministra środowiska, w grudniu 2018 r. w Polsce odbędzie się najważniejszy, międzynarodowy szczyt ONZ dotyczący polityki klimatycznej – COP24. W wydarzeniu weźmie udział ok. 30 tys. delegatów z całego świata, w tym szefowie rządów oraz ministrowie odpowiedzialni za kwestie środowiska i klimatu.

Reforma gospodarki wodnej – resort środowiska przygotował nową ustawę Prawo wodne, która wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r.

Celem przepisów jest przede wszystkim stworzenie nowoczesnego systemu zarządzania zasobami wodnymi w Polsce, w tym usprawnienie finansowania inwestycji przeciwpowodziowych. Regulacje te umożliwią naprawę wieloletnich zaniedbań w sektorze gospodarki wodnej

– wyjaśnia prof. Jan Szyszko.

MŚ przywraca zdrowie Puszczy Białowieskiej – Puszcza Białowieska to dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze Polski oraz unikat pod względem bioróżnorodności w skali całej Europy. Resort środowiska podjął działania ochronne, których celem jest zahamowanie gradacji kornika drukarza oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Puszczy i turystom.

Poprawa jakości powietrza – najważniejszym priorytetem dla resortu środowiska do realizacji w zakresie poprawy jakości powietrza jest ograniczenie zjawiska tzw. niskiej emisji, czyli emisji powodowanej przez bardzo małe, lokalne kotłownie.

Do tej pory, dzięki współpracy międzyresortowej, udało się m.in. przyjąć strategiczne rozporządzenie w sprawie norm emisji dla kotłów, o którym mówi m.in. przygotowany w Ministerstwie Środowiska Krajowy Program Ochrony Powietrza. Oznacza to, że od lipca przyszłego roku w sprzedaży będą dostępne tylko piece spełniające najwyższe wymagania ekologiczne

– mówi prof. Jan Szyszko.

Rozwój energii geotermalnej – Realizacja działań na rzecz poprawy jakości powietrza odbywa się także poprzez rozwój geotermii. Inwestycje w tym sektorze wspiera NFOŚiGW.

Energia geotermalna jest całkowicie bezemisyjna, a ponadto niezależna od wiatru czy słońca. Źródła geotermalne w Polsce są unikatowe i przewyższają wielokrotnie nasze zapotrzebowanie. Dlatego powinniśmy aktywnie inwestować w geotermię, co jest również priorytetem z punktu widzenia spełnienia naszych zobowiązań w zakresie polityki klimatycznej

– podkreśla minister środowiska.

Uporządkowanie gospodarka odpadami – w 2017 r. Ministerstwo Środowiska wprowadziło w całym kraju jednolite zasady selektywnego zbierania odpadów komunalnych w podziale na 4 frakcje (papier, metal/plastik, szkło, odpady biodegradowalne).

Resort wśród sukcesów ostatnich dwóch lat wymienia też: 9 mld zł na ekologiczne inwestycje z POIiŚ, miliardy złotych na ochronę środowiska z NFOŚiGW, zmianę ustawy o lasach oraz sadzenie lasów oraz zwalczanie ASF.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2127...-aktywne-2-lata

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Gru 29, 2017 20:29

Zakaz propagowania komunizmu. Nowelizacja ustawy z podpisem prezydenta

Konieczność wyrażenia zgody przez IPN i wojewodę na ponowną zmianę nazw ulic czy placów, przemianowanych na podstawie tzw. ustawy dekomunizacyjnej, to jedno z założeń projektu nowelizacji tej ustawy podpisanej dziś przez prezydenta RP. Ustawa wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia.

Ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki, nazywana ustawą dekomunizacyjną, ma zakończyć rozpoczęty po zmianie ustroju proces dekomunizacji obiektów publicznych, zwłaszcza ulic.

Jej nowelizacja, którą dziś podpisał prezydent Andrzej Duda, wprowadza regulacje zapewniające skuteczne realizowanie celów ustawy dekomunizacyjnej. Zgodnie z obowiązującą dotychczas ustawą, organy jednostek samorządów terytorialnych miały 12 miesięcy od momentu jej wejścia w życie, czyli do 2 września 2017 r., na zmianę nazw obiektów symbolizujących lub propagujących komunizm albo inny ustrój totalitarny. Jeśli tego nie zrobiły, wojewoda - po uzyskaniu opinii IPN - może wydać zarządzenie zastępcze nadające danej ulicy nazwę zgodną z ustawą dekomunizacyjną.

Nowelizacja ustawy zakłada, że w przypadku niewykonania zarządzenia zastępczego wojewody, będzie on mógł podjąć czynności konieczne do zmiany nazw. Jednostki samorządów terytorialnych lub związków metropolitalnych, już po przeprowadzeniu prac przez wojewodę, będą miały 30 dni na zwrócenie mu kosztów, na podstawie przedstawionych dokumentów finansowo-księgowych.

Skarga na zarządzenie zastępcze będzie przysługiwała tylko w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku określonego ustawą wynikał z przyczyn niezależnych od jednostki samorządu terytorialnego.

Zmiany nadane w trybie zarządzenia zastępczego, jak podkreślono w uzasadnieniu projektu, podlegają specjalnej ochronie prawnej. Zgodnie z nowelizacją, zmiana nazwy nadanej w trybie zarządzenia zastępczego będzie możliwa jedynie pod warunkiem uzyskania przez jednostkę samorządu terytorialnego zgody Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz właściwego wojewody.

Nowelizacja przewiduje także m.in. skrócenie czasu, jaki mają na usunięcie pomników upamiętniających komunizm właściciele terenu, na którym się one znajdują, do 31 marca 2018 r.; wcześniej była to data 21 października 2018 r. Jeżeli właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, na której znajdował się pomnik, nie uczestniczył w procedurze wzniesienia go, koszty jego usunięcia zwróci mu wojewoda - ze środków Skarbu Państwa.

Komentarz internauty:

Anonim
A kiedy zakaz banderyzmu?

Źródło:
http://niezalezna.pl/2127...isem-prezydenta

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 11:46

Opozycja dostaje gorączki. Wzrost PKB będzie o 1 pkt. proc. większy niż planowano

Na początku grudnia Eurostat podał dane dotyczące wzrostu gospodarczego w poszczególnych krajach członkowskich, z których wynikało, że Polska należy do pierwszej czwórki najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej.

PKB naszego kraju III kwartale wyrównane sezonowo wzrosło aż o 5,2% (niewyrównane sezonowo o 4,9%) i wyprzedziły nas pod tym względem kraje z daleko mniejszymi gospodarkami: Malta – 7,7% i Łotwa- 6,2%, czy średnią gospodarką tj. Rumunia – wzrost o 8,6% przy czym w tym kraju dokonuje się on przy pogłębiającym deficycie sektora finansów publicznych przekraczającym obecnie 4% PKB.

W dużych unijnych gospodarkach PKB wzrastało znacznie wolniej: W. Brytanii tylko o 1,5%; we Włoszech o 1,7 %; we Francji o 2,2%; w Niemczech o 2,8 % i w Hiszpanii o 3,1%.

Średnio PKB we wszystkich krajach UE wzrosło w III kwartale 2017 roku o 2,6%, w 19 krajach strefy euro także o 2,6%, a więc jest to wzrost dokładnie dwa razy mniejszy niż w naszym kraju.

Jak podał niedawno GUS motorami wzrostu PKB w Polsce w III kwartale były już tradycyjnie dwa silniki: konsumpcja oraz eksport – konsumpcja gospodarstw domowych wzrosła o 4,8% w ujęciu r/r, a eksport wzrósł aż, o 7,8%, ale powoli do nich dołącza silnik trzeci, czyli inwestycje, które wzrosły o 3,3%.

W IV kwartale tego roku silnik inwestycyjny jest jeszcze mocniejszy, jak przewiduje wiceminister Jerzy Kwieciński z resortu rozwoju, przyśpieszył on do około 5-6% w ujęciu rok do roku.

Inwestycje na razie są napędzane przez samorządy (przypomnijmy, że rok 2018 to rok wyborczy i w związku z tym większość samorządowców zaplanowała oddanie do użytku wielu inwestycji właśnie w roku następnym), ale do tych inwestycji dołączają także inwestycje przedsiębiorców, ponieważ większość z nich ma wykorzystane w pełni zdolności produkcyjne, a zamówienia do nich kierowane są wyższe z kwartału na kwartał.

W tej sytuacji w IV kwartale tego roku wzrost PKB będzie podobny do tego z III kwartału, czyli wyniesie przynajmniej 4,9% w ujęciu rok do roku, a byłby on jeszcze wyższy gdyby nie wysoka baza z IV kwartału 2016 roku).

Wszystko wskazuje, więc na to, że całoroczny wzrost PKB w 2017 mimo dosyć słabych wyników w I kwartale, może wynieść aż 4,6% i będzie o punkt procentowy wyższy niż przyjęto to w projekcie budżetu na ten rok.

Ten wyraźnie wyższy niż planowano w budżecie wzrost PKB, przekłada się w sposób oczywisty na wyraźnie lepsze niż planowano dochody podatkowe, w jednej części wynikają one z uszczelnienia systemu podatkowego, w drugiej właśnie z dużo wyższego wzrostu gospodarczego.

Przypomnijmy, że po 11 miesiącach tego roku, dochody z podatku VAT były wyższe aż o 20,3 % tj. o 24,7 mld zł, dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe, o 4,2% czyli o ok. 2,6 mld zł, z podatku PIT były wyższe o 8,6% tj. o około 3,7 mld zł, wreszcie z podatku CIT o 12,9% tj. o około 3,1 mld zł.

Z kolei dochody z podatku od instytucji finansowych, (czyli tzw. podatku bankowego) wyniosły w okresie styczeń-listopad 4 mld zł, co oznacza, że już po 11 miesiącach, są one wyższe od tych zaplanowanych w budżecie z tego tytułu (3,9 mld zł).

A więc dochody z 4 podstawowych podatków (VAT, akcyza, PIT i CIT), były wyższe aż o 34,1 mld zł za 11 miesięcy tego roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, a razem z tzw. podatkiem bankowym, (który w poprzednim roku jeszcze nie obowiązywał w okresie styczeń-luty), aż o 38,1 mld zł o tych z roku poprzedniego.

Autor: Zbigniew Kuźmiuk

Komentarz internauty:

#1000007662
Przecież to wszystko nie trzyma się Platfusom kupy...

Źródło:
http://telewizjarepublika...wano,58683.html

*W 2017 r. wzrost PKB wyższy niż planowano...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 11:54

Niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ wzmacnia prestiż państwa

Polska obejmie 1 stycznia niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Wzmacnia to prestiż RP na arenie międzynarodowej, ułatwia realizację celów politycznych, daje sposobność prezentowania na forum ONZ naszego stanowiska w najważniejszych kwestiach międzynarodowych.

Główny filar Rady Bezpieczeństwa, która wzięła na siebie obowiązek utrzymania pokoju i bezpieczeństwa na świecie, to pięć państw - stałych członków. Są to Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania. Ich działalność dopełnia 10 niestałych członków. Powoływani są na dwa lata w drodze wyborów z uwzględnieniem klucza regionalnego. Pięciu wywodzi się z Afryki i Azji, dwóch Ameryki Łacińskiej, dwóch z Europy Zachodniej oraz jeden z Europy Wschodniej.

W tym roku do grona niestałych członków Zgromadzenie Ogólne ONZ wybrało Polskę na miejsce ustępującej Ukrainy. Opowiedziało się za nią 190 państw, a dwa wstrzymały się od głosu. Wraz z Gwineą Równikową, Kuwejtem, Peru, Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz Holandią obejmie funkcję niestałego członka 1 stycznia.

"Prestiż i namacalne korzyści"

Analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) Rafał Tarnogórski przestrzega przed bagatelizowaniem udziału Polski w RB. Twierdzi, że zasiadanie w instytucji liczącej jedynie 15 członków, z których tylko 10 z nich jest wybieralnych, to ważna sprawa. Przynosi prestiż i namacalne korzyści.

"Żeby zostać niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, należy przejść proces wyborczy, który nie jest prosty. Trzeba kandydować i przystąpić do współzawodnictwa z innymi państwami. Nagrodą jest miejsce przy stole, przy którym tworzy się światowa polityka" - uzasadniał.

"Są to dwa lata, które muszą być bardzo intensywne. Należy zarazem mierzyć siły na zamiary. O ile mi wiadomo, polska dyplomacja dokonała bardzo trzeźwej oceny tego, co można osiągnąć. Najważniejszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego Polski. Oznacza to pokój dla regionu" - podkreślił.

Wskazał w tym kontekście, że najistotniejsza jest dla Polski sytuacja na Ukrainie. Za kolejne istotne kwestie uznał terroryzm oraz umocnienie pozycji kraju w Unii Europejskiej. "UE działa - akcentował - na polu globalnym, teraz zaś polska dyplomacja w Radzie także będzie musiała wejść na te obszary, chociaż z reguły się tym nie zajmuje".

Sposobność do szlifowania warsztatu dyplomatycznego

Tarnogórski zwrócił uwagę także na inne pożytki wypływające z członkostwa w RB. Zaliczył do nich kontakty handlowo-gospodarcze. Wskazał, że w gronie piętnastki Polska stanie się adresatem różnych propozycji i zapytań i będzie się starała to wykorzystać.

Członkostwo w RB analityk uznał za sposobność do szlifowania warsztatu dyplomatycznego. Komplementował jednocześnie byłego stałego przedstawiciela RP przy ONZ Bogusława Winida, który koordynował w Nowym Jorku wysiłki Polski w staraniach o miejsce w RB.

"Zyskaliśmy 190 głosów. Praca dyplomatyczna została wykonana bardzo dobrze. Następne dwa lata będą dla naszej stałej przedstawicielki Joanny Wroneckiej bardzo intensywne" - przewiduje.

Według przedstawiciela PISM, odwołującego się m.in. do wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy na forum Zgromadzenia Ogólnego, Warszawa nasili w RB wysiłki na rzecz poszanowania prawa międzynarodowego. Zajmie się zagadnieniem zapobiegania konfliktom i mediacją w pozasądowym rozwiązywaniu sporów międzynarodowych. Zabiegać też będzie o wzmocnienia dialogu międzyreligijnego i kulturowego, co może się przyczynić do rozładowania napięć na świecie.

(…)

Komentarz internauty:

~garsjo
Cieszmy się, że to za czasów PIS starania doszły do skutku. Bo inaczej haratanie w gałę i ośmiorniczki wyparłyby korzyści polityczne.

Czytaj więcej na:
http://fakty.interia.pl/s..._campaign=other

*190 do 2 lepsze niż 27 do 1...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 11:57

Jarosława Kaczyńskiego może rozpierać duma. PiS wciąż ma się świetnie

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ma powody, by uznać dobiegający końca 2017 rok za udany. Poparcie dla jego partii od dawna jest imponujące. Sondaż z końca grudnia tylko przypieczętowuje sukces PiS.

Dwa lata rządów PiS ma już za sobą, a nawet więcej. Rok 2017 był dla niego jednak wyjątkowo udany. Nie tylko niesłabnącego, ale rosnącego poparcia mogą zazdrościć mu wszystkie pozostałe ugrupowania. Najnowszy sondaż partyjny z końca grudnia nie zaskakuje. Na czele stanęło Prawo i Sprawiedliwość.

Z badania przeprowadzonego przez pracownię Estymator dla portalu DoRzeczy.pl wynika, że na PiS zagłosowałoby 45,7 proc. pytanych.

Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska. Na nią wskazało 23,4 proc. respondentów. W pierwszej trójce jest też Kukiz'15 z 8,3-procentowym poparciem.

Na to, że przyszły rok będzie dużo lepszy niż obecny zapewne liczą Nowoczesna, Polskie Stronnictwo Ludowe i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Poparcie dla nich wyniosło kolejno: 6,9 proc., 5,5 proc. oraz 5,4 proc. badanych. Oznacza to, że te ugrupowania znalazły by się w Sejmie.

W przeciwieństwie do partii Razem, na którą wskazało 2,9 proc. ankietowanych, partia Wolność z 1-procentowym poparciem.

Gdyby wybory odbyły się pod koniec grudnia, PiS mógłby zatem liczyć na 265 miejsc w Sejmie. 121 reprezentantów w nim miałoby z kolei PO. Znalazłoby się też tam 35 posłów Kukiz'15, 19 Nowoczesnej, 11 PSL i ośmiu SLD. Mniejszości niemieckiej przypadłby zaś jeden mandat.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 27-28 grudnia 2017 na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1003 dorosłych osób, metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.

Źródło:
https://wiadomosci.wp.pl/jaroslawa-kaczynskiego-moze-rozpierac-duma-pis-wciaz-ma-sie-swietnie-6203895656622209a

*”PiS zamyka rok imponującym wynikiem.”

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 12:01

Ważny podpis prezydenta. W życie wejdzie nowa ustawa o obronie koniecznej

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę Kodeksu karnego rozszerzającą granice obrony koniecznej przy odpieraniu napaści na mieszkanie, dom, lokal, czy ogrodzony teren - poinformowała dziś Kancelaria Prezydenta. Zmiana wejdzie w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Nowelizacja zakłada dopisanie do Kodeksu karnego, że karom nie będzie podlegał ten, kto przekraczałby granice obrony koniecznej, odpierając zamach, polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu, albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach, poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące - czyli sposób obrony lub użyte środki nie byłyby odpowiednie do zagrożenia wynikającego z zachowania napastnika.

Obecnie kodeks stanowi, że "nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem". W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności, gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia - głosi Kk. Zgodnie z nim, nie podlega karze, kto "przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia, usprawiedliwionych okolicznościami zamachu".

"Wprowadzenie dodatkowej podstawy niepodlegania karze w sytuacji, gdy przekroczenie granic obrony koniecznej nastąpi przy odpieraniu zamachu w miejscu, które najogólniej można określić jako domostwo zaatakowanego, spowoduje, że organy ścigania nie będą musiały ustalać trudnego do zweryfikowania stanu emocjonalnego osoby odpierającej zamach"

- uzasadniało taką zmianę Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało nowelizację.

Według resortu "chodzi bowiem o to, by w przypadkach napaści na dom, mieszkanie czy posesję nie stosować wobec osoby broniącej się trudnych do zweryfikowania kryteriów emocjonalnych".

"Dopiero w razie stwierdzenia, że przekroczenie granic obrony koniecznej miało charakter rażący, konieczna będzie ocena, czy ktoś działał pod wpływem strachu lub wzburzenia. Jeśli tak - zastosowanie znajdzie dotychczasowa klauzula niekaralności"

- wskazało MS.

Komentarz internauty:

Anonim
Czyli zostało po staremu tylko bardziej rozwlekle zapisane. Jak było "rażące" tak jest dalej, czyli kto ma lepszy układ w sądzie ten wygrywa. Zamiast przepisów stanowiących prawo pozostał sędzia stanowiący prawo - przepisy z gumy i możliwość dowolnej interpretacji.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2128...onie-koniecznej

*Zmiana na lepsze z jednym znakiem zapytania...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 12:08

Rekordowo niskie bezrobocie, przywrócenie wieku emerytalnego, wzrost płacy minimalnej. Za MRPiPS naprawdę dobry rok

Obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, spadek bezrobocia, wyższa płaca minimalna oraz reformy w programie "500 plus" - takie między innymi zmiany zaszły w 2017 roku w obszarze rynku pracy i polityki społecznej. W mijającym roku wzrosły również nakłady na politykę rodzinną.

1 października weszła w życie reforma emerytalna, zgodnie z którą kobiety ponownie uzyskały prawo do przejścia na emeryturę od 60. roku życia, a mężczyźni od 65. To powrót do stanu sprzed uchwalonej w 2012 r. reformy, przewidującej stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego do 67 lat bez względu na płeć.

Jak informowała w połowie grudnia prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska, od 1 września (kiedy można było już składać wnioski) do 16 grudnia, do Zakładu wpłynęło 413 tys. wniosków o przyznanie emerytury oraz wydano 379 tys. 208 decyzji. Przeciętna emerytura brutto, wynikająca z wydanych dotychczas decyzji o wypłatach świadczeń, wyniosła w przypadku kobiet 1 621 zł i 38 gr., a w przypadku mężczyzn 2 714 zł i 41 gr.

Nakłady na politykę rodzinną w 2017 r. wzrosły do 3,11 proc. PKB - poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Podsumowując dwa lata pracy rządu podkreślała, że cele postawione programowi "Rodzina 500 plus" zostały zrealizowane, a program znacząco poprawił jakość życia polskich rodzin i ograniczył ubóstwo, zwłaszcza rodzin z dwójką, trójką, czwórką i więcej dzieci.

Od sierpnia obowiązują zmiany w programie; główne zasady nie zostały zmienione, ale według założeń MRPiPS, nowe rozwiązania mają zlikwidować niepożądane zjawiska związane z systemem świadczeń, np. dopasowywanie dochodu do kryterium uprawniającego do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko albo niezgodne ze stanem faktycznym deklarowanie samotnego wychowywania dziecka. Zmiany mają też doprecyzować niektóre przepisy, np. dotyczące ustalania prawa do świadczenia wychowawczego na dzieci pozostające pod opieką naprzemienną rodziców nietworzących rodziny. Ustawa ma także ujednolicić i doprecyzować przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych i ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

Zaproponowano, by osoba deklarująca samotne wychowywanie dziecka musiała mieć ustalone alimenty na rzecz dziecka od drugiego rodzica. Ustawa ma też zapobiec rozwiązywaniu stosunku pracy, a następnie ponowne jego nawiązywanie z tym samym pracodawcą na innych warunkach, by wyłudzić świadczenie. Jeśli takie działanie nastąpiłoby przed upływem trzech miesięcy, nie byłoby traktowane jako utrata dochodu.

Minister Rafalska zwróciła uwagę, że program poprawił także wskaźniki dzietności; jej zdaniem na wzrost liczby urodzeń wpływ miała również dobra sytuacja na rynku pracy.

2017 rok przyniósł rekordowo niskie bezrobocie. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 6,5 proc. wobec 6,6 proc. w październiku.

Dane GUS o bezrobociu są kolejnym dowodem na siłę polskiego rynku pracy

- skomentowała w rozmowie z PAP Rafalska. Zaznaczyła, że największym wyzwaniem jest poprawa sytuacji osób długotrwale bezrobotnych. Jej zdaniem, najpóźniej na początku II kwartału 2018 r. liczba bezrobotnych powinna spaść poniżej miliona.

Od początku 2017 r. płaca minimalna wynosi 2 tys. zł (a stawka godzinowa 13 zł). Wszyscy pracownicy – niezależnie od stażu pracy – otrzymują takie samo wynagrodzenie (minimalne). Przed zmianą pracownicy przez pierwszy rok pracy otrzymywali co najmniej 80 proc. minimalnego wynagrodzenia. Z kolei od 1 marca 2017 r. minimalna emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna wzrosły z 882,56 do 1 tys. zł. W ten sposób świadczenia te osiągnęły poziom 50 proc. minimalnego wynagrodzenia.

W połowie roku parlament uchwalił pakiet ustaw, które pozwoliły na wdrożenie programu "Za życiem". Uchwalenie nowych przepisów umożliwiło m.in.: wprowadzenie skoordynowanej opieki nad kobietą w ciąży i dzieckiem, rozwój sieci sieć mieszkań chronionych, wsparcie opiekunów osób niepełnosprawnych w powrocie na rynek pracy, zwiększenie liczby asystentów, powstanie specjalistycznych ośrodków czy wprowadzenie nowego programu polityki zdrowotnej.

Resort rodziny i pracy zapowiedział też, że w 2018 r. nakłady na program "Maluch plus" mają wynieść 450 mln zł, czyli trzykrotnie więcej niż do tej pory. Maluch Plus to program, który wspiera powstawanie i rozwój instytucji opieki nad dziećmi do lat 3. Są to żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie.

W listopadzie resort poinformował także o przygotowaniu programu dofinansowania usług opiekuńczych "Opieka 75 plus". Ma być nim objętych 13,5 tys. seniorów z małych gmin. Dzięki programowi ma być więcej godzin usług opiekuńczych dla seniorów. Zwiększyć się ma także krąg odbiorców takich usług.

Pod koniec roku MRPiPS zaproponowało zniesienie (od początku 2018 r.) górnego limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający obecnie nie płacą składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe składek na ZUS. Zastrzeżenia dotyczące zbyt wąskiego zakresu konsultacji projektu zgłaszała m.in. strona społeczna Rady Dialogu Społecznego. Sejm przyjął poprawki Senatu, które zakładają przesunięcie o rok daty wejścia w życie ustawy.

Komentarz internauty:

Anonim
Nie ma takiego kraju, w ktorym wszyscy byliby zadowoleni. Nawet w norwegii znalazl sie koles, ktory "wyrazil swoje poglady" za pomoca karabinu. Ale faktem jest, ze obecna wladza w Polsce jest inna, niz poprzednia. Przede wszystkim nie pozwala na zlodziejstwo w takiej skali jak bylo za po.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2128...rawde-dobry-rok

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 12:14

Spór o przymusową relokację i obniżenie ubekom bajońskich emerytur - rok 2017 w MSWiA

2017 rok w obszarze bezpieczeństwa i porządku publicznego - to przede wszystkim modernizacja służb mundurowych i przywracanie posterunków policji, sprzeciw Polski wobec przyjmowania uchodźców i powołanie nowej Służby Ochrony Państwa. Niezwykle ważna stała się także ustawa dezubekizacyjna, obniżająca bajońskie emerytury pracownikom komunistycznej bezpieki.

W 2017 r. wszedł w życie program modernizacji służb mundurowych na lata 2017-20. W jego ramach, do czterech formacji podległych MSWiA ma trafić ponad 9 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na inwestycje, zakup nowego sprzętu oraz podwyżki. W mijającym roku policja kupiła m.in. prawie 1 tys. radiowozów, PSP ok. 140 samochodów, SG ok. 130 pojazdów, a BOR kilka samochodów. Funkcjonariusze otrzymali także 253 zł podwyżki na etat, a pracownicy cywilni - 250 zł.

Jednym z elementów programu modernizacyjnego jest wprowadzenie w policji kamer, umieszczanych na mundurach. Pilotażowo rozwiązanie wprowadzono w Warszawie, Białymstoku oraz Wrocławiu.

Decyzją szefa MSWiA w kilkudziesięciu miejscowościach otwarto posterunki policji, które zostały zlikwidowane za czasów rządów PO-PSL.

Mijający rok to także spór z Unią Europejską w sprawie uchodźców. W grudniu Komisja Europejska poinformowała o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom w związku z niewykonaniem przez te kraje decyzji o relokacji uchodźców z września 2015 r. Zgodnie z nią państwa członkowskie miały w ciągu dwóch lat rozdzielić między siebie do 120 tys. uchodźców. Na Polskę miało przypaść ponad 7 tys. osób. W rzeczywistości rozdzielnik objął znacznie mniejszą liczbę osób (ponad 32 tys. osób).

Jak mówił szef MSWiA, polityka bezpieczeństwa należy do poszczególnych państw, a nie do polityki wspólnotowej UE. Minister zdecydował o wysłaniu kolejnych strażników granicznych do innych krajów w celu ochrony ich granic m.in. do Grecji, Bułgarii, Macedonii, Słowenii, na Węgry oraz do Włoch. Przez ostatnie dwa lata w działaniach koordynowanych przez unijną agencję Frontex w 18 krajach i w operacjach w ramach umów dwustronnych wzięło udział ponad 850 pograniczników.

W 2017 r. podpisana też została umowa między Polską a Frontexem, na mocy której Polska przekazała 3-hektarową nieruchomość w Warszawie, na której Frontex wybuduje swoją siedzibę. Umowa reguluje także kwestie związane m.in. ze statusem prawnym agencji i jej pracowników. Przewiduje też powstanie europejskiej szkoły dla dzieci pracowników agencji.

W 2017 r. doszło do kolejnej, piątej w ciągu ostatnich dwóch lat, zmiany na stanowisku komendanta stołecznego policji. W listopadzie na to stanowisko został powołany komendant wojewódzki policji w Lublinie nadinsp. Paweł Dobrodziej, który zastąpił insp. Rafała Kubickiego. Jedną z pierwszych decyzji nowego szefa KSP było odwołanie wszystkich trzech zastępców. Dobrodziej argumentował to chęcią samodzielnego doboru najbliższych współpracowników.

Odwołanie wiceszefów stołecznej policji zbiegło się w czasie z informacją o tym, że jeden z zastępców szefa KSP "mógł dopuścić się czynów o znamionach przestępstwa". Według mediów chodzi o doniesienie jednej z policjantek, która oskarżyła swojego przełożonego o molestowanie seksualne. Materiały w tej sprawie Biuro Spraw Wewnętrznych KGP przekazało do prokuratury.

Jedną z głośnych spraw mijającego roku była informacja o śmierci 25-letniego Igora Stachowiaka. Mężczyzna zmarł w maju 2016 r. na komisariacie Wrocław-Stare Miasto, wcześniej kilkakrotnie rażony policyjnym paralizatorem. Według funkcjonariuszy, był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora.

W związku z tymi wydarzeniami, szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze: zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego tasera, są już poza policją. Poznańska prokuratura przedstawiła czterem funkcjonariuszom zarzuty przekroczenia uprawnień oraz fizycznego i psychicznego znęcania się nad 25-latkiem. Grozi za to do 5 lat więzienia.

W październiku 2017 r. zaczęła działać tzw. ustawa dezubekizacyjna (weszła w życie 1 stycznia 2017 r). Na jej podstawie prawie 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL ma obniżone emerytury i renty. Nie mogą być one wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS.

Mariusz Błaszczak od początku, gdy objął funkcję szefa MSWiA, mówił o potrzebie zmian w BOR. W maju 2017 r. resort przedstawił projekt ustawy powołującej Państwową Służbę Ochrony, a w grudniu parlament zaakceptował ustawę, która trafiła do prezydenta.

Ostatecznie w toku prac parlamentarnych zmieniono nazwę nowej formacji na Służba Ochrony Państwa. SOP będzie nie tylko chronił ViP-ów i najważniejsze obiekty, ale zyska uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze. Będzie też mogła korzystać z tajnej współpracy m.in. dziennikarzy. Nowa formacja ma docelowo liczyć 3 tys. funkcjonariuszy (obecnie w BOR pracuje ok. 2 tys. osób).

Kolejnym ważnym projektem, o którym mówił Błaszczak, było powołanie w Biura Nadzoru Wewnętrznego. BNW ma rozpocząć działania w styczniu. Biuro ma zajmować się nieprawidłowościami w pracy czterech służb mundurowych podległych MSWiA. Nowe przepisy nie przewidują likwidacji biur spraw wewnętrznych, które działają w komendach głównych policji i Straży Granicznej. BNW ma działać niezależnie od nich, na wyższym szczeblu - bezpośrednio przy szefie MSWiA, który będzie mógł w każdym czasie żądać informacji i materiałów z realizacji zadań przez BNW.

Komentarz internauty:

Anonim
Jest nadzieja, że przed tym jak nastąpi katastrofa muzułmańska w krajach UE, w Polsce ich ilość nie przekroczy 3%. Wtedy nastąpi otrzeźwienie i pogromy. Jak ich liczba przekroczy pewny procent, jesteśmy zgubieni. Pozdrowienia dla wszystkich rządzących. Życzę im przede wszystkim powrotu zdrowego rozsądku. A zwłaszcza Panu Kornelowi Morawieckiemu. Vide tzw korytarze humanitarne.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2128...ok-2017-w-mswia

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 12:21

„Oczko w głowie” PiS. Brudziński ujawnił, jaki jest absolutny priorytet partii rządzącej na 2018 r.

- Wybory samorządowe to dla PiS priorytet. Na początku roku zawarte ma zostać porozumienie dotyczące tych wyborów w ramach Zjednoczonej Prawicy, a do 30 czerwca w każdej gminie odbędą się spotkania z mieszkańcami - mówi wiceprezes PiS Joachim Brudziński w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Porozumienie w sprawie wyborów samorządowych między PiS a Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry i Porozumieniem Jarosława Gowina dotyczyć ma m.in. wspólnych kandydatów w największych miastach.

- Zostały złożone propozycje ze strony partii Gowina i Ziobry kierownictwu partii, w tej chwili pracujemy nad tym, będzie porozumienie na wzór porozumienia z 2014 roku dotyczącego wyborów samorządowych i na pewno przedstawiciele tych partii będą na naszych listach kandydatami w wyborach do sejmików; będzie porozumienie co do wspólnych kandydatów w największych miastach. Pójdziemy do tych wyborów jako Zjednoczona Prawica

- powiedział Brudziński.

Dopytywany o to, kiedy można spodziewać się tego porozumienia, odpowiedział: "na początku roku, być może jeszcze w styczniu".

Wiceprezes PiS, szef Komitetu Wykonawczego podkreślił, że tuż po wygranych w 2015 roku wyborach parlamentarnych PiS rozpoczęło przygotowania do wyborów samorządowych.
- Stąd była decyzja o zmianach organizacyjnych w strukturze PiS, zostały powołane wojewódzkie zespoły samorządowe, które rozpoczęły prace przygotowujące partię do wyborów samorządowych

- podkreślił.

- Wybory samorządowe to priorytet

- powiedział Brudziński. Jak dodał, konwencje programowe będą odbywać się w każdym z województw.

- Jednym z zadań wojewódzkich zespołów samorządowych jest właśnie przygotowanie wojewódzkiego programu wyborczego

- podkreślił Brudziński.

Zgodnie z decyzją kierownictwa partii, wojewódzkie zespoły samorządowe są odpowiedzialne za przygotowanie struktur PiS do wyborów samorządowych. Szefowie zespołów mieli za zadanie opracować raporty otwarcia, które mają składać się na opracowanie strategii kampanii w wyborach do sejmiku wojewódzkiego.

Ponadto koordynatorzy okręgowi wraz z szefami obwodowych zespołów samorządowych zostali zobowiązani przez kierownictwo partii do zorganizowania spotkań z mieszkańcami na terenie każdej gminy danego okręgu sejmikowego w terminie do 30 czerwca 2018 roku. O takich spotkaniach mają być informowani wszyscy parlamentarzyści i samorządowcy z danego terenu.

- Absolutny nacisk kładziemy na prace na poziomie każdej gminy, gminami chcemy zapewnić sobie sukces w wyborach do rad powiatów, a przede wszystkim w wyborach do sejmików

- podkreślił Brudziński.

Wojewódzkimi zespołami samorządowymi kierują posłowie PiS zasiadający w Sejmie pierwszą kadencję. Według wiceprezesa PiS, była to dobra decyzja.

- To przynosi efekty, bo to są ludzie zweryfikowani, dostali się do Sejmu z dalszych miejsc. Jak na razie nie rodzi to konfliktu ze strukturą lokalną, każdy znalazł miejsce do pracy

- ocenił.

Jednym z zadań wojewódzkich zespołów samorządowych jest opracowanie Wojewódzkiego Programu Samorządowego Prawa i Sprawiedliwości określającego potrzeby i propozycje dla województwa, które będą zaprezentowane wyborcom podczas kampanii. Do włączenia się w prace zespołów zobowiązani zostali parlamentarzyści oraz ministrowie - członkowie PiS.

Szefowie zespołów samorządowych zostali zobligowani też do wysyłania do Biura Organizacyjnego comiesięcznych raportów z bieżącej działalności.

Komentarz internauty:

Anonim
Brudziński obiecywał w 2014, że w Szczecinku nie będzie śmierdzieć. Jak śmierdziało tak śmierdzi.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2128...zacej-na-2018-r

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 12:27

Kapica na celowniku

Wznowione śledztwo w sprawie fatalnego nadzoru rynku hazardu przez urzędników Ministerstwa Finansów za rządów PO-PSL oznacza poważne kłopoty dla Jacka Kapicy. Ten szeryf Donalda Tuska, ówczesny wiceminister finansów i szef Służby Celnej, z przytupem wkroczył na scenę w drugiej połowie 2009 r., po wybuchu afery hazardowej. Stał się symbolem delegalizacji branży jednorękich bandytów (automatów o niskich wygranych) w Polsce.

Miał to być PR-owski ruch pokazujący, jak skutecznie rząd Tuska walczy z przestępcami. Faktycznie jednak stał się eldorado dla właścicieli automatów, którzy zeszli do podziemia. W szarej strefie zarobili miliardy. Część z tych pieniędzy służyła do korumpowania polityków, prominentnych urzędników, sędziów czy ludzi służb specjalnych. Czy Kapica, wykonując rozkazy Tuska, wiedział, że napycha kieszenie przestępców grubą kasą?

Autor: Piotr Nisztor

Komentarz internauty:

Anonim
Jedno źle zrobione. Nie zadbano o program "CELA+".

Źródło:
http://niezalezna.pl/212812-kapica-na-celowniku

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 12:31

AD 2017. Wszystko, co najważniejsze

Co najistotniejszego dla Polski wydarzyło się w polityce zagranicznej w mijającym roku? Warto pokusić się o subiektywny ranking, bo konsekwencje tych faktów poważnie rzutować będą na rok 2018.

Kluczowe były:

1. Pierwsza „narodowa” wizyta nowego prezydenta USA w Europie odbyła się w Warszawie. Podczas gdy tradycyjny sojusznik Waszyngtonu w UE Wielka Brytania poczeka na Trumpa aż do lutego 2018 r. To oznacza, że po brexicie Warszawa zastępuje Londyn jako sprzymierzeniec numer jeden Ameryki w Europie.

2. Polska z rekordowym wynikiem – 190 głosów za przy 2 wstrzymujących się – weszła do Rady Bezpieczeństwa ONZ-etu. A w ostatnich latach wybory do RB przegrywały takie kraje, jak Czechy, Węgry i Włochy.

3. Prezydent USA dwukrotnie publicznie wygłosił laurkę o Polsce i naszych dziejach. Co kontrastuje z „polskimi obozami śmierci” Baracka Obamy.

4. Nasilił się międzynarodowy protest przeciw Nord Stream 2.

5. Wzmogły się ataki UE na nasz kraj pod różnymi pretekstami, choć prawdziwym powodem była odmowa przyjęcia imigrantów spoza Europy oraz wzrost konkurencyjności RP.

6. Całkowite fiasko polityki migracyjnej UE w postaci przymusowego osiedlania niechcianych przybyszów, głównie muzułmanów.

Autor: Ryszard Czarnecki

Źródło:
http://niezalezna.pl/2128...o-najwazniejsze

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 15:04

Rok 2017 przyniósł nam wszystkim ważną wiadomość: III RP naprawdę umiera. "Nie ma już powrotu do tego, co było"

Rok 2017 przyniósł nam wszystkim ważną wiadomość: III RP naprawdę umiera. Nie pomagają żadne wrzaski, głupie i głupsze pomysły, nie pomaga sięganie po głębokie rezerwy ani po wsparcie zagraniczne. Ta maska już się nie uśmiechnie.

Niezależnie, czy IV RP wygra kolejne wybory, uleży się, okrzepnie, czy też padnie w kolejnym boju, nie ma już powrotu do tego, co było. Jeśli znów stracimy podmiotowość, to tym razem na rzecz czegoś znacznie gorszego, jakiejś nadwiślańskiej mutacji zapateryzmu.

Dziś już wszyscy wiemy, także nasi lokalni lokaje sił zewnętrznych, że III RP popełniła błąd zasadniczy: nie doceniła polskiej prawicy. Jej możliwości materialnych, organizacyjnych, symbolicznych i kulturowych. Drugi raz tego błędu już nie popełnią. I nie ma tu żadnego znaczenia konkretna polityka obecnego obozu władzy, jak twierdzą niektórzy publicyści. Tu chodzi o rzecz fundamentalną, o pytanie, kto rządzi Polską. Pytanie, którego żadne sztuczki nie są w stanie rozmyć bądź zamazać.

Fakt, że polska niepodległość jest ZAWSZE zagrożona, sprawia, że wymagania wobec obozu niepodległościowego muszą być bardzo wysokie. Niepodległość musi nieść ze sobą lepsze rządzenie niż podległość. Każde niechlujstwo, każde zaniedbanie, każda prywata sprawiają, iż propagandyści niepodległości dostają do ręki cenne, choć fałszywe argumenty (fałszywe, bo podległość zawsze przynosi ze sobą nieszczęście nieporównywalne z błędami niepodległości).

Dziś możemy się cieszyć: pierwsze dwa lata rządów obozu niepodległościowego przyniosły Polakom sprawiedliwość (odbieranie ukradzionych kamienic, rozliczanie innego złodziejstwa), uczciwość (brak większych afer), rzetelność (uszczelnienie systemu podatkowego), solidarność (programy społeczne). Przyniosły także wizję modernizacji państwa oraz - co nie mniej ważne - zdolność do pokonywania różnicy zdań, także w sprawach najważniejszych (ustawy sądowe).

Co ważne, wszystko, co robił rząd i szeroki obóz rządzący, robił jawnie, otwarcie, uczciwie. Nie było prób oszukiwania swoich wyborców, nie było poszukiwania fałszywych dróg na skróty, czy też żadnego handlu obietnicami wyborczymi z siłami wewnętrznymi czy zewnętrznymi.

Mam nadzieję, że tak będzie dalej. Jeśli bowiem obóz niepodległościowy zacznie działać tak, jak jego wrogowie, choćby kierując się szlachetnymi intencjami i nadzieją na wzmocnienie, ostatecznie przegra. Nie będzie niepodległości bez więzi z Polakami. A więzi nie będzie bez zaufania, które, jak wiemy, trudno zbudować, a łatwo roztrwonić.

autor: Jacek Karnowski

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/374181-rok-2017-przyniosl-nam-wszystkim-wazna-wiadomosc-iii-rp-naprawde-umiera-nie-ma-juz-powrotu-do-tego-co-bylo

*”(…) pierwsze dwa lata rządów obozu niepodległościowego przyniosły Polakom sprawiedliwość (odbieranie ukradzionych kamienic, rozliczanie innego złodziejstwa), uczciwość (brak większych afer), rzetelność (uszczelnienie systemu podatkowego), solidarność (programy społeczne). Przyniosły także wizję modernizacji państwa oraz - co nie mniej ważne - zdolność do pokonywania różnicy zdań, także w sprawach najważniejszych (ustawy sądowe).”

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 15:12

PKP Intercity z zyskiem w wysokości 270 mln zł. "To najlepszy wynik finansowy w historii"

Spółki kolejowe z Grupy PKP powoli przymierzają się do podsumowania finansowego za 2017 r. Prezes PKP Krzysztof Mamiński deklaruje, że łącznie zarobiły one nawet pół miliarda złotych. Samo PKP Intercity może osiągnąć zysk w wysokości ok. 270 mln zł. – To najlepszy wynik w historii PKP Intercity – mówi Artur Resmer, członek zarządu narodowego przewoźnika.

Więcej:
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/wyniki-finansowe-pkp-i-pkp-intercity-za-2017-r/g35vgyn

*Na PKP też wypracowują zyski...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 15:16

Prognozy dla złotego na 2018 rok. Polaków będzie stać na więcej

Polska gospodarka radzi sobie nieźle, co zapewni solidne wsparcie dla złotego. Krajowa waluta pokaże siłę w 2018 roku, a to dobra wiadomość dla kredytobiorców i konsumentów. Nieco gorsza dla firm eksportujących towary za granicę.

- Złoty powinien dobrze rozpocząć nadchodzący rok. Wynika to z faktu, że nadal będziemy obserwować słabość dolara na rynkach światowych, a zwyżki pary walutowej EUR/USD z reguły były dobrym sygnałem dla złotego – prognozuje Marek Rogalski, główny analityk walutowy Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

Co ze złotym?

Mocne fundamenty polskiej gospodarki wyrażane poprzez wysoką dynamikę wzrostu PKB powinny dawać siłę polskiemu złotemu w nadchodzących kwartałach. Sprzyjać ma oczekiwana przez rynek podwyżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. A silny złoty to dobra wiadomość dla Polaków. Dlaczego? Bo wówczas zagraniczne towary tanieją, tańsze jest też paliwo i wyjazdy za granicę. Niższe stają się również raty kredytów zaciągniętych w obcych walutach.

Marek Rogalski z DM BOŚ wskazuje, że 2018 r. zapowiada się ciekawy dla posiadaczy tzw. kredytów frankowych, bo być może staną oni przed poważnym dylematem, czy przewalutować swoje zobowiązania, ewentualnie nadpłacić raty.

- Niewykluczone, że na rynkach globalnych EUR/CHF zbliży się w pierwszej połowie roku do poziomu 1,20, który był obserwowany przed uwolnieniem kursu przez SNB w 2015 r. W efekcie kurs CHF/PLN w kraju mógłby obniżyć się w okolice 3,45. Trzeba jednak pamiętać o tym, że bazując tylko na różnicy w poziomie stóp procentowych pomiędzy Polską a Szwajcarią, to ta jeszcze długo będzie przemawiać na korzyść zobowiązań w CHF. Wszystko, zatem będzie zależeć od indywidualnej oceny, na którą składać się będzie wiele czynników – wyjaśnia Marek Rogalski.

Silny złoty to jednak zła wiadomość dla eksporterów. Powód? Za sprzedane za granicą produkty otrzymają oni po prostu mniej pieniędzy.

(...)

Komentarz internauty:

Andrzej Mierzejewski
Co na to totalni????? To sprawa polityczna, że Polakom żyje się coraz lepiej???? Czy wytrzyma to szczerzący zęby Shrek z Jaskiem fasolą z Legionowa???? Co na to przegrany Rysiek z Joaśką???? Oj, wg nich niedobrze, że w Polsce coraz lepiej!!!!

Więcej:
https://businessinsider.com.pl/waluty/prognozy-dla-zlotego-dolara-i-euro-na-2018-rok/fd46f5x

*Złoty dzielnie się trzyma...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Gru 30, 2017 21:15

"The Economist": Polska na 5. miejscu w rankingu rynków dla pracujących kobiet. Wyprzedzamy m.in. Francję, Danię i Belgię

Totalna opozycja tyle mówi o rzekomym zacofaniu Polski i spychaniu jej na margines, ale dane publikowane przez opiniotwórcze zachodnie media wskazują na coś zupełnie innego.

Dobrym przykładem jest ranking „The Economist”, który ukazuje stan środowiska dla pracujących kobiet w poszczególnych państwach europejskich.

Okazuje się, że Polska jest w ścisłej czołówce i zajmuje wysokie 5. miejsce.
Za naszym krajem uplasowały się takie państwa jak np. Francja Dania, Belgia czy Wielka Brytania.

Komentarz internautki:

Prawdecka
Te głośne w pouczaniu Niemcy na 19 pozycji! W tym kraju nawet na Sylwestra kobiety siedzą za ogrodzeniem w tzw. "strefie bezpieczeństwa" w centrum stolicy kraju, w Europie.

Więcej:
https://wpolityce.pl/gospodarka/374226-the-economist-polska-na-5-miejscu-w-rankingu-rynkow-dla-pracujacych-kobiet-wyprzedzamy-min-francje-danie-i-belgie

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 277 z 289  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.