forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 09:34

Rosyjski Acron wycofa się z Grupy Azoty?

Acron może wycofać się z Grupy Azoty. Udziały należące do rosyjskiego giganta ma odkupić Polski Fundusz Rozwoju. Wartość tej transakcji to 1,5 mld zł – informuje w środę "Nasz Dziennik".

Polski Fundusz Rozwoju nie skomentował tych doniesień. Jednak o takim scenariuszu mówią przedstawiciele Grupy Azoty.

Acron posiada prawie 20 proc. udziałów w Azotach (licząc ze spółkami zależnymi). Firma nie ogłosiła oficjalnie ich sprzedaży. Jednak taki scenariusz jest mocno brany pod uwagę.

Powodem jest to, że Rosjanie nie mają już szans na przejęcie kontroli nad Grupą Azoty. Holding znalazł się bowiem na liście przedsiębiorstw strategicznych i przez to jest chroniony przed wrogim przejęciem.

Jak czytamy w "Naszym Dzienniku", Acron nie ma więc możliwości np. wezwania innych akcjonariuszy do sprzedaży mu swoich udziału w Azotach. A w taki właśnie sposób rosyjski koncern próbował kupić Grupę kilka lat temu. Wezwanie do sprzedaży akcji zablokował wówczas Skarb Państwa.

Komentarz internauty:

Roman Leszczyński
I bardzo dobrze. Czesi takie zasady wprowadzili na początku przemian. Naszym politykom potrzebne było na zrozumienie problemu 27 lat.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/gielda/spolki/grupa-azoty-bez-acronu-w-akcjonariacie/lgf1eek

*Nici z zamiaru wrogiego przejęcia…?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 09:38

Nam nie chodzi o zmiany pozorne. Polski rząd zajmuje się miliardowymi kwotami i naprawą polskiego państwa

Totalna opozycja, im słabsza tym bardziej agresywna i absurdalna zarazem. Posłowie PO Kinga Gajewska, Borys Budka i Kamila Gasiuk-Pihowicz wiedzą, jak zaorać PO i Nowoczesną. Ich pustka programowa sięga zenitu.

Gdy rząd, PiS dwoją się i troją jak napełnić polski budżet, ukrócić miliardowe wyłudzenia w podatkach - nie tylko z VAT - obezwładnić mafijną ośmiornicę reprywatyzacyjną w Warszawie, podnieść emerytury i kwotę wolną od podatku, wice-przewodniczący PO gwarantuje, że jak tylko wrócą do władzy, to wprowadzą ustawę o związkach partnerskich, bo na to czekają dziś ponoć, głównie Polacy. Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz obiecuje, że jak „szybko-myślący” Ryszard Petru zdobędzie władzę to znów podniosą wiek emerytalny do 67 lat, choć wydaje się, że Nowoczesna przejdzie na emeryturę polityczną już za 2 lata. Ubogie jak widać i całkiem oderwane od potrzeb Polaków są te propozycje programowe liderów opozycji totalnej. Oczywiście, nie każde ugrupowanie polityczne ma takich speców od biznesu jak PO choćby w osobie posłanki Kingi Gajewskiej, co to każdą ilość papieru toaletowego jest w stanie załatwić w każdej chwili.

Ciekawe, co przedstawiciele totalnej opozycji wymyślą jeszcze, by przykryć medialnie powołanie komisji śledczej w sprawie wyłudzenia 250mld zł z podatku VAT w okresie rządów PO- PSL czy też powołania parlamentarnego zespołu d/s odszkodowań wojennych za nieludzkie wręcz zbrodnie niemieckie podczas II Wojny Światowej, o których przewodniczący PO Grzegorz Schetyna mówił, że to wojna PIS wypowiedziana Niemcom, a prof. Leszek Balcerowicz, że to „szaleństwo i nikczemność”. Wtedy nawet deklaracja o chęci zmiany płci przez któregoś z przywódców PO i Nowoczesnej, a nawet podniesienie wieku emerytalnego Polek i Polaków do 97 lat może nie zadziałać.

Polski rząd zajmuje się miliardowymi kwotami i naprawą polskiego państwa, wzmocnieniem jego obronności i zapewnieniem bezpieczeństwa obywatelom, a totalna opozycja transseksualnymi problemami resztek elektoratu. Nie dość, że przetracili co do grosza pierwszą pulę pieniędzy Sorosa, to nadal beztrosko bawią się w piaskownicy. Nowoczesna Targowica nie bardzo też może teraz postawić na Ruch Autonomii Śląska po doświadczeniach w Katalonii, które mogą przybrać jeszcze znacznie bardziej dramatyczny obraz. Na podobno spontanicznie organizowanych przez PO i Nowoczesną protestach ubywa normalnych i przyzwoitych, a kierowcy dużych, polskich miast są wyłącznie wściekli na czarne feministki blokujące centra miast z powodu ich przemarszu. Gdy leje coraz trudniej jest odróżnić „Wściekłe Polki” od normalnych Polek, które coraz bardziej doceniają troskę o polską rodzinę i oczekują na podwyżki wynagrodzeń.

Wiele wskazuje na to, że Polska może uzyskać na drodze twardych rokowań znaczące kwoty odszkodowań za niemieckie zbrodnie, rabunek i zniszczenia, a to dodatkowo może wzmocnić pozycję, poparcie i międzynarodowy autorytet polskiego rządu. Ciekawe czy wówczas niektórzy przedstawiciele totalnej opozycji poproszą o polityczny azyl w Berlinie. Nam nie chodzi bowiem o zmiany pozorne, nam chodzi o zmiany głębokie, realne, by już nigdy nie było powrotu do III RP i „Zielonej Wyspy”, z której „zwinięto” już całą trawę.

autor: Janusz Szewczak

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/360705-nam-nie-chodzi-o-zmiany-pozorne-polski-rzad-zajmuje-sie-miliardowymi-kwotami-i-naprawa-polskiego-panstwa

*Totalniacy w amoku...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 09:49

Wreszcie sprawiedliwości stało się zadość. Lis ma przeprosić Krystynę Pawłowicz!

Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił prośbę Tomasza Lisa o wznowienie procesu z posłanką PiS Krystyną Pawłowicz. Dziennikarz musi ją przeprosić za artykuł "Bulterierka prezesa". co ciekawe, w sprawę zamieszana jest żona dziennikarza Hanna Lis.

Krystyna Pawłowicz pozwała Tomasz Lisa za artykuł, w którym nazwano ją m.in. "psem gończym" Jarosława Kaczyńskiego. Wyrok zapadł 14 czerwca zaocznie, bowiem dziennikarz ani razu nie pojawił się na sądowej sali. Oprócz 40 tys. zł finansowego zadośćuczynienia dla posłanki Lis ma również opublikować przeprosiny na łamach tygodnika. Zapłacił, ale przepraszać nie chciał i 7 sierpnia złożył sprzeciw od wyroku. Argumentował, "że nie były mu doręczane prawidłowo przesyłki sądowe, gdyż dorosły domownik, który kwitował odbiór przesyłek, nie wyrażał gotowości przekazania ich adresatowi oraz faktycznie tego nie czynił". Te argumenty sądu jednak nie przekonały.

"Dokonanie przez Hannę Lis pokwitowania odbioru pism sądowych oznaczało, że podjęła się ona oddania pisma pozwanemu (.) Powołanie się na fakt, że nie uczyniła tego, jest niewystarczające, aby uznać brak winy pozwanego (.) Hanna Lis odebrała na przestrzeni 9 miesięcy pięć przesyłek sądowych. Jeżeli w jego domu przyjęte jest, że to Hanna Lis odbiera zazwyczaj korespondencję, pozwany powinien regularnie interesować się u niej w sprawie korespondencji nadsyłanej do niego (.) Sąd dostrzega niedbalstwo po stronie pozwanego" - czytamy w postanowieniu sądu okręgowego.

- Postępowanie jest prawomocnie zakończone. Postanowieniem z dnia 21 września sąd odrzucił wnioski pozwanego oraz odrzucił sprzeciw - informuje nas sekcja prasowa warszawskiego sądu.

Źródło:
http://telewizjarepublika...wicz,54751.html

*Tym razem Lisowi się nie upiekło...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 09:56

Afera reprywatyzacyjna. Czas rozliczeń także w Krakowie

Jak informuje "Fakt", kolejnym miastem, które znajdzie się pod lupą komisji weryfikacyjnej, może być Kraków. Umorzone w przeszłości postępowania reprywatyzacyjne zaczęto badać od nowa na polecenie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Gazeta pisze, że proceder dzikiej reprywatyzacji był w Krakowie jeszcze powszechniejszy niż w Warszawie, a w ręce oszustów mogło wpaść nawet kilkaset kamienic. Wiele z tych spraw prokuratorzy badają na nowo, bo w przeszłości były masowo umarzane.

W Krakowie oszuści posługiwali się dwiema metodami. Albo "wskrzeszali" zmarłych Żydów, prawowitych spadkobierców kamienic i podszywali się pod ich pełnomocników, albo wyszukiwali osoby o identycznych imionach i nazwiskach i w ich imieniu wyłudzali nieruchomości.

– Na bruku lądowali często starsi i schorowani ludzie, podczas gdy ich mieszkania przejmowali oszuści. Państwo lekceważyło rozpaczliwe wołania o pomoc tych, którzy zgłaszali się do prokuratury w nadziei na ratunek – powiedział Ziobro w rozmowie z "Faktem".

Dziennik wymienia adresy podejrzanych reprywatyzacji w Krakowie. To m.in. Rynek Główny 11, Floriańska 51, Starowiślna 41 i 43 oraz Łobzowska 6. Mowa o budynkach wartych po kilkanaście milionów złotych.

Możliwe, że Kraków będzie kolejnym miastem, którym zajmie się komisja weryfikacyjna kierowana przez Patryka Jakiego. Następnym może być Łódź – czytamy w gazecie.

Komentarz internauty:

POsPOlici złodzieje się "uwłaszczyli"
A kiedy Trójmiasto i małe miasta jak np. Działdowo, Lidzbark i inne?

Źródło:
https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/43182/Afera-reprywatyzacyjna-Czas-rozliczen-takze-w-Krakowie.html

*Nastały trudne czasy dla "zakamuflowanej opcji złodziejskiej"...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 13:23

MF: Dzięki JPK resort finansów ujawnił puste faktury na ok. 1,5 mld zł

Dzięki analizom Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK) resort finansów ujawnił puste faktury na ok. 1,5 mld zł - poinformował PAP zastępca dyrektora departamentu poboru podatków w MF Zbigniew Wiliński. Dodał, że ich liczba stopniowo spada.

Wiliński przedstawił PAP najnowsze dane na temat efektów analiz JPK, prowadzonych w kierowanym przez niego ośrodku we Wrocławiu. - Od początku istnienia JPK (lipiec 2016 r. - PAP) ujawniliśmy puste faktury na kwotę 1,5 mld zł. Ich liczba jednak stopniowo spada. Najważniejsze, że dzięki analizie JPK potrafimy szybko zareagować - powiedział.

Z najnowszego raportu wrocławskiego centrum wynika, że w lipcu br. wystawiono puste faktury na 157 mln zł. W maju oszuści wystawili 20,2 tys. pustych faktur na 237,8 mln zł. Z odliczenia VAT od takich faktur skorzystało 7,9 tys. firm, które składają JPK, a faktury wystawiło 5,7 tys. podmiotów.

Dla porównania, w marcu br. wystawiono 45,3 tys. pustych faktur na 552,6 mln zł, naliczony w nich VAT uwzględniło 13,6 tys. firm składających JPK, a w proceder wystawiania pustych faktur zaangażowanych było 9,7 tys. podmiotów. Zdaniem Wilińskiego resort finansów jest coraz bardziej skuteczny, jeśli chodzi o walkę z procederem wystawiania pustych faktur.

Wiliński wyjaśnił, że w przypadku nabywców takich dokumentów na wstępie stosowane są tzw. miękkie środki komunikacyjne: e-mail lub sms. - Informujemy nabywców, że nienależnie odliczyli podatek z takich faktur. Nie znaczy to bowiem, że dokonali tego świadomie. W ok. 70 proc., po otrzymaniu takiego powiadomienia podatnicy sami składają korektę i zmniejszają odliczenie - powiedział Wiliński.

Natomiast w stosunku do podmiotów wystawiających puste faktury wszczynana jest normalna procedura kontroli. Wiliński podkreślił, że celem JPK jest - oprócz uszczelnienia VAT - zmniejszenie liczby kontroli, które - jego zdaniem - absorbują zarówno przedsiębiorców, jak i urzędników.

- Dzięki analizie JPK widzimy, co się dzieje w obrocie gospodarczym, możemy co miesiąc wskazać - za pośrednictwem naszych algorytmów - gdzie przeprowadzić kontrolę, bez potrzeby losowego ich wszczynania. Z kolei, zmniejszenie liczby kontroli pozwala podatnikom poświęcić więcej czasu na swoją podstawową działalność - powiedział Wiliński.

- Poza tym, co ważne, przywracamy warunki prawidłowej konkurencji. Uczciwe firmy narzekają, że nie są w stanie konkurować z tymi, które świadomie korzystają z pustych faktur - powiedział Wiliński.

Poinformował, że w centrum we Wrocławiu obsługą m.in. JPK zajmuje się 48 osób, ale planowane jest zatrudnienie kolejnych: ekonomistów, informatyków, statystyków, matematyków. Prowadzona w celu wykrycia nieprawidłowości analiza obejmuje ponad 100 cech sygnalnych w różnych konfiguracjach. Wykorzystywany jest przygotowany przez spółkę Aplikacje Krytyczne tzw. fundament danych zawierający aktualnie 22 bazy. Docelowo ma on objąć ok. 40 baz, także zagranicznych.

JPK VAT to składane co miesiąc, w formie elektronicznej, bez wezwania urzędu, dane o sprzedaży i zakupach. Pliki trafiają do centrum we Wrocławiu. Tam pracownicy fiskusa sprawdzają, czy dane z jednej strony transakcji mają odzwierciedlenie w danych drugiej strony transakcji. Jeżeli ktoś bowiem odliczył VAT, to ktoś inny go musiał odprowadzić.

1 lipca 2016 r. obowiązek składania JPK objął największe firmy, ok. 7 tys. podmiotów, a 1 stycznia 2017 - duże, średnie i małe. Od tego czasu ok. 107 tys. firm składa co miesiąc JPK.

1 stycznia 2018 r. obowiązek ten obejmie mikroprzedsiębiorców. Dzięki temu fiskus będzie mógł prześledzić wszystkie transakcje VAT między firmami.

Czytaj więcej na:
http://biznes.interia.pl/..._campaign=other

*Bat na nieuczciwych przedsiębiorców działa…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 20:47

Kolejny sukces programu 500+. Prawie 70 proc. dzieci wyjechało na wakacje. Takiego wyniku nie było od 1993 roku!

Na co najmniej tygodniowy letni wypoczynek wyjechali uczniowie z 69 proc. gospodarstw domowych - wynika z badania CBOS. W przypadku 56 proc. gospodarstw wyjechały wszystkie dzieci. Najczęstszym powodem rezygnacji z wysyłania dzieci na wakacje był brak pieniędzy.

CBOS zapytał Polaków o wyjazdy uczniów podczas letnich wakacji oraz o ewentualne powody rezygnacji z letniego wypoczynku. Z badania wynika, że na co najmniej tygodniowy wypoczynek poza miejsce zamieszkania wyjechali uczniowie z 69 proc. gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku szkolnym. W przypadku 56 proc. - na co najmniej tygodniowy wypoczynek poza miejsce zamieszkania wyjechały wszystkie dzieci. Taki sam wynik zanotowano w ubiegłym roku.

Z badań CBOS wynika, że obecnie odsetek gospodarstw domowych, z których wszystkie dzieci wyjechały na przynajmniej tygodniowy wypoczynek, jest najwyższy od 1993 r., a odsetek gospodarstw domowych, z których żadne dziecko nie wyjechało na takie wakacje - najniższy. Przybyło za to gospodarstw, z których wyjechało tylko część dzieci. W tym przypadku zaobserwowano 3 proc. wzrost w stosunku do roku ubiegłego (z 10 do 13 proc.).

Czynnikiem najbardziej różnicującym korzystanie przez uczniów z wypoczynku jest ich miejsce zamieszkania, przy czym istotne statystycznie różnice występują pomiędzy miastem a wsią. Przedstawiciele 82 proc. miejskich gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku szkolnym, zadeklarowali, że przynajmniej część z nich wyjechało na letni wypoczynek. W przypadku wsi ten odsetek wyniósł 52 proc.

Podobnie jak przed rokiem w większości przypadków wyjazdy wypoczynkowe uczniów były realizowane w kraju - łącznie na terenie Polski wypoczywali uczniowie z blisko dwóch trzecich gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku szkolnym (64 proc. ogółu, co stanowi 92 proc. gospodarstw, z których przynajmniej część dzieci wyjechała na taki wypoczynek). Za granicą wypoczywały dzieci z 22 proc. badanych gospodarstw, przy czym w przypadku 6 proc. były to wyłącznie wyjazdy zagraniczne.

Z badań wynika, że najczęstszym powodem rezygnacji z wysyłania dzieci na wakacje był brak pieniędzy. Taki powód podało 46 proc. z tych gospodarstw, w których żadne dziecko nie wyjechało na co najmniej tygodniowy wypoczynek. Bardzo często jednak badani jako powód podawali, że uczniowie nie muszą wyjeżdżać na wakacje, bo mogą wypoczywać w domu (44 proc.). Niechętny stosunek dzieci do wyjazdu wskazało 29 proc. badanych. Inne powody to: brak możliwości wyjazdu, brak zorganizowanego wypoczynku (26%), niewystarczający wiek dzieci (24 proc.), potrzeba pozostania w gospodarstwie (22 proc.), brak czasu rodziców lub opiekunów (20 proc.) oraz praca zarobkowa dzieci (16 proc.). Sporadycznie brak wyjazdu uzasadniano złym stanem zdrowia dzieci (8 proc.).

(…)

Więcej:
https://wpolityce.pl/gospodarka/360828-kolejny-sukces-programu-500-prawie-70-proc-dzieci-wyjechalo-na-wakacje-takiego-wyniku-nie-bylo-od-1993-roku

*Program 500+ działa…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 20:50

1,4 mln nielegalnych papierosów bez akcyzy. Zatrzymano dwie osoby

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej ujawnili w Jastrzębiu 1,4 mln papierosów bez polskich znaków akcyzy

— poinformowało w środę Ministerstwo Finansów.

Zatrzymano dwie osoby.

Łączna wartość zatrzymanych wyrobów akcyzowych to prawie 1,5 mln złotych. Trefny towar znajdował się w hali magazynowej w Jastrzębiu

— podano w komunikacie.

Wyjaśniono, że funkcjonariusze KAS ze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego od kilku dni obserwowali budynek hali magazynowej w Jastrzębiu. Podejrzewali bowiem, że są tam przechowywane duże ilości nielegalnych wyrobów tytoniowych.

W akcji pomogła labradorka Chelsea, wyszkolona do wykrywania wyrobów tytoniowych

— dodano.

Na miejscu zostali zatrzymali dwaj mężczyźni w wieku 45 i 48 lat, którzy wypakowywali trefne papierosy z samochodów. Obydwaj są mieszkańcami Śląska. Ujawnione wyroby tytoniowe zostały zabezpieczone do sprawy karnej skarbowej.

Źródło:
https://wpolityce.pl/gospodarka/360839-14-mln-nielegalnych-papierosow-bez-akcyzy-zatrzymano-dwie-osoby

*Nie udał się biznes bezakcyzowy...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Paź 04, 2017 21:00

Kozłowska i Kramek wylecą z zarządu Fundacji Otwarty Dialog? Jest wniosek MSZ o zawieszenie zarządu i przymusowe ustanowienie nowego

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystąpiło do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z wnioskiem o ustanowienie przez sąd zarządu przymusowego fundacji oraz zawieszenie jej dotychczasowego zarządu! Taka informacja znalazła się w odpowiedzi resortu na interpelacje posłów Kukiz’15, którzy zażądali wyjaśnień w sprawie antyrządowej działalności FOD.

Decyzja o złożeniu wniosku, który może skutkować zawieszeniem dotychczasowego zarządu fundacji i ustanowienie przymusowego, może zakończyć kariery Lyudmyly Kozlovskiej, która pełni obecnie funkcję prezesa zarządu fundacji oraz Bartosza Kramka przewodniczącego rady fundacji.

Działając w trybie nadzoru nad przedmiotową fundacją określonym w ustawie z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystąpiło do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z wnioskiem o ustanowienie przez sąd zarządu przymusowego fundacji oraz zawieszenie jej dotychczasowego zarządu.

– pisze wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak w odpowiedzi na interpelację posłów Marka Jakubiaka, Adama Anduszkiewicza, Barbary Chrobak, Wojciecha Bakuna, Pawła Skuteckiego, Pawła Szramki oraz Jarosława Sachajko.

Z odpowiedzi na interpelację możemy dowiedzieć się również, że MSZ:

1. Zwróciło się z zapytaniem do prezes zarządu fundacji, Pani Lyudmyly Kozlovskiej, dlaczego na oficjalnym profilu fundacji na portalu Facebook umieszczane są informacje nawołujące do nielegalnych działań, takich jak zachęcanie do niewywiązywania się z obowiązku uiszczania podatków czy ataki personalne, wymierzone w konkretne osoby oraz dlaczego Pan Bartosz Kramek, Przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog, publikując prywatne posty na swoim profilu na Facebook równocześnie zamieszcza informację o pełnionej funkcji we władzach fundacji, wzywając m.in. do niepłacenia podatków.

2.Wezwało fundację do natychmiastowego usunięcia ze stron internetowych, profili na portalach społecznościowych oraz innych publicznych witryn internetowych, zarządzanych, należących lub/i prowadzonych przez fundację, a także wspierających fundację informacji nawołujących do podejmowania nielegalnych działań, w tym skierowanych pod adresem władz państwowych wskazując, iż w ocenie organu nadzoru publikowane w przestrzeni publicznej wezwania np. do niepłacenia podatków stanowią realne wezwanie do łamania przepisów prawa.

3. Zwróciło się do Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie o przeprowadzenie w fundacji kompleksowej kontroli skarbowej, w związku z zamieszczeniem przez fundację wezwania do powszechnego niepłacenia podatków, która rozpoczęła się z dniem 7 sierpnia br.

Komentarz internauty:

NARESZCIE !!!
i won z Polski

Więcej:
https://wpolityce.pl/polityka/360818-nasz-news-kozlowska-i-kramek-wyleca-z-zarzadu-fundacji-otwarty-dialog-jest-wniosek-msz-o-zawieszenie-zarzadu-i-przymusowe-ustanowienie-nowego

*Dobra decyzja, chociaż mocno spóźniona...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 05, 2017 13:26

Totalny rekord. Bez pracy w Polsce jest już jedynie 1,1 mln osób

Stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu wyniosła jedynie 6,9 proc. W ciągu miesiąca spadła o 0,1 pkt. proc. Na bezrobociu pozostaje już tylko 1,1 mln Polaków. Przedstawiamy najnowsze dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Jeśli ten wskaźnik się potwierdzi w oficjalnych danych GUS, będzie najniższym od 1991 roku. W porównaniu z danymi sprzed roku, znacząco spadła liczba bezrobotnych i wzrosła liczba wolnych miejsc pracy.

W sierpniu - według Głównego Urzędu Statystycznego - stopa bezrobocia wyniosła 7 proc. Resort pracy szacował ją na 7,1 proc. Rok temu bezrobocie we wrześniu wynosiło 8,3 proc.

W Polsce bez pracy jest jedynie 1 mln osób

"W końcu września br. liczba bezrobotnych wyniosła 1,12 mln osób. W porównaniu do końca sierpnia br. było to o 18,8 tys. osób (1,7 proc.) mniej niż miesiąc temu. Co ciekawe, procentowy spadek liczby bezrobotnych był identyczny, jak w analogicznym okresie roku ubiegłego (wrzesień – sierpień 2016 r.). (...) Co ważne, liczba bezrobotnych w końcu września br. w stosunku do tego samego miesiąca rok temu zmniejszyła aż o 206,7 tys. osób. Oznacza to spadek na poziomie 15,6 proc." - dodano.

Ministerstwo poinformowało, że spadła liczba wolnych miejsc pracy.

"Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy we wrześniu br. wyniosła 154,1 tys. W stosunku do ubiegłego miesiąca oznacza to spadek o 0,2 tys. (0,2 proc.). Jednak w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku należy mówić o wzroście na poziomie 10,8 proc. (15 tys. ofert więcej)" - napisano.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/stopa-bezrobocia-we-wrzesniu-2017-dane-mrpips/srl6vyw

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 05, 2017 13:30

PiS Index wciąż najlepszą inwestycją. Wartość spółek państwowych wzrosła o 100 mld zł

Wartość spółek giełdowych pod kontrolą państwa wzrosła o 100 mld zł w ciągu roku Półroczne zyski spółek giełdowych, w których państwo ma kontrolę, podwoiły się w ciągu roku, a w skali dwóch lat nawet potroiły. Na giełdzie coś takiego nie mogło ujść uwagi. Kursy spółek, w których dwa lata temu obsadzano stanowiska z nowego klucza politycznego wystrzeliły w górę. Specjalnie skonstruowany w money.pl PiS Index radzi sobie od roku dużo lepiej niż WIG20.

PiS Index, który w poprzednim wydaniu nazwaliśmy WIG PiS nie zwalnia tempa. Od początku czerwca, gdy w grono spółek, w których władzę sprawują menadżerowie z ramienia rządu premier Szydło dołączył Bank Pekao, wartość indeksu wzrosła o 9,5 proc.

Trzeba przy tym dodać, że sam Pekao jest na razie obciążeniem dla indeksu - akcje banku od momentu przejęcia przez PZU spadły o 6 proc.

W tym samym czasie WIG20 zyskał 8 proc., czyli rósł wolniej niż obciążony akcjami Pekao PiS Index. Z tego wniosek, że spółki państwowe nadal przyciągają więcej kapitału inwestorów niż cała giełda.

Tak dobra passa trwa dla nich już od 12 miesięcy. Najniższą wartość PiS Index osiągnął prawie równo rok temu, 17 października 2016 r. i od tej pory pnie się w górę. Pod koniec sierpnia b.r. osiągnął swój szczyt.

Pierwszą wartość indeksu WIG PiS - 1000 pkt. - ustaliliśmy na dzień po wyborach, czyli 26 października. Od tej pory indeks zyskał 15,2 proc. Prawdziwe triumfy święci jednak tak naprawdę od roku, gdy inwestorzy, patrząc na wyniki spółek, przekonali się, że nowi menadżerowie wcale nie okazali się gorsi od starych.

A być może są nawet skuteczniejsi, skoro zyski spółek pod ich zarządem wzrosły w bieżącym roku dwukrotnie (dane za pierwszych sześć miesięcy), a w ciągu dwóch lat trzykrotnie.

Co więcej - żadna z "państwowych" spółek giełdowych nie wykazała w tym roku strat, a prawdziwe rekordy bije Orlen. Od pięciu kwartałów zarabia ponad 1,5 mld zł na czysto, gdy wcześniej w historii spółki takie wyniki udawało się uzyskać tylko dwa razy.

Wpływ na to ma z pewnością ograniczenie prywatnego importu paliw wraz ze ściślejszą kontrolą VAT. Ale też zmniejszenie średnich zarobków w przemyśle naftowym o 9,5 proc., które i tak wciąż należą do najwyższych w kraju.

(...)

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2373047.html

*"...nowi menadżerowie wcale nie okazali się gorsi od starych (...) A być może są nawet skuteczniejsi"

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 05, 2017 20:40

Gronkiewicz-Waltz nie ma wyjścia. Sąd oddalił jej wnioski

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek wnioski prezydent stolicy ws. sporu kompetencyjnego co do reprywatyzacji między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame.

W komunikacie ze strony NSA podano, że warunkiem zaistnienia sporu kompetencyjnego jest zarówno materialnoprawna, jak też procesowa tożsamość sprawy. Po analizie wniosków NSA doszedł do konkluzji, że wskazywana w nich sytuacja dotyczy dwóch różnych postępowań prowadzonych w ramach odrębnych kompetencji przypisanych przez ustawodawcę dwóm różnym organom, a zatem nie odnosi się do tej samej sprawy w znaczeniu procesowym - głosi komunikat.

"Stąd też nie ma podstaw do kwalifikowania takiej sytuacji jako sporu kompetencyjnego w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" - dodano.

Tak NSA rozstrzygnął pierwsze cztery wnioski prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, czy decyzje reprywatyzacyjne wydaje prezydent miasta, czy komisja weryfikacyjna. Sprawy ws. sporu kompetencyjnego NSA rozstrzyga w składzie trzech sędziów na posiedzeniu niejawnym, bez udziału stron i publiczności.

W czerwcu ratusz złożył pierwszy wniosek do NSA o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Jak uzasadniała Gronkiewicz-Waltz, są obecnie dwa organy powołane do rozstrzygania spraw reprywatyzacyjnych: komisja oraz prezydent i w związku z tym nie ma możliwości, by prezydent był stroną w komisji, która powinna zawiesić swe prace.

Przewodniczący komisji Patryk Jaki oceniał, że trudno mu traktować wniosek prezydent stolicy o wstrzymanie postępowania do rozstrzygnięcia sporu inaczej niż "próbę storpedowania prac komisji".

Komentarz internauty:

pas Oriona
Ostatni Walc .......nadchodzi.........

Źródło:
http://wawalove.pl/NSA-od...kacyjnej-a27288

*Sąd przyznał, że kompetencje dwóch organów nie pokrywają się, nie ma więc sporu kompetencyjnego - NSA wspiera komisję weryfikacyjną w sporze z prezydent Warszawy…

Gronkiewicz-Waltz zaskakuje. Cieszy się z wyroku sądu

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek wnioski prezydent stolicy ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną. - Postanowienie NSA może nie jest dla nas w pełni satysfakcjonujące, ale muszę państwa zaskoczyć, jest zadowalające. Sąd przyjął nasz argument, że jesteśmy organem, a nie stroną postępowań - powiedziała prezydent stolicy.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek wnioski prezydent stolicy ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame.

Podczas konferencji prasowej prezydent wygłosiła oświadczenie w sprawie wyroku sądu.

- Postanowienie NSA może nie jest dla nas w pełni satysfakcjonujące, ale, muszę pewnie państwa zaskoczyć, jest zadowalające. Dlatego, że NSA nie przyjął argumentacji Patryka Jakiego, że komisja weryfikacyjna jest organem administracji publicznej, a jednak stwierdził wyraźnie w uzasadnieniu, że jest organem administracji rządowej - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

Dodała, że oznacza to, że organ administracji rządowej nie może ograniczać konstytucyjnej samodzielności samorządu. "I to jest bardzo ważne na przyszłość, ale i teraz we wzajemnych relacjach" - dodała.

Jak podkreśliła, "NSA rozpatrzył sprawę merytorycznie", co świadczy o tym, że przyjął argument, "o który myśmy się bili przez miesiące, że jesteśmy organem, a nie stroną".

W ocenie prezydent stolicy NSA stwierdził równorzędność trybów i organów. "Wobec tego komisja weryfikacyjna nie ma funkcji nadrzędnej nad nami, ponieważ jest równoległość tych trybów" - powiedziała.

Zapowiedziała, że tak jak dotychczas ratusz będzie przesyłał komisji niezbędne materiały i jego pełnomocnicy będą obecni na jej posiedzeniach.

Dopytywana, czy to oznacza, że nie zamierza się stawiać przed komisją, odpowiedziała: "Nie planuję".

Komentarz internauty:

Gość
bardzo dobrze że Haniula się cieszy,, grunt dobre samopoczucie, niech jeszcze sobie poskacze na trampolinie bo niedługo już w kiciu jej nie będzie zbyt wesoło,,,

mat
jest Pani organem. Organem do amputacji.

Źródło:
http://wawalove.pl/Gronki...oku-sadu-a27291

*Haniuta cieszy się już nawet byle czym...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 05, 2017 21:02

Repolonizacja energetyki. PGE może przejąć od Francuzów EDF Polska pod warunkami UOKiK

UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez PGE kontroli nad EDF Polska od francuskiej państwowej spółki. Transakcja może dojść do skutku pod warunkiem, że na giełdzie sprzedawana będzie większość energii produkowanej przez przejmowaną Elektrownię Rybnik.

Dzięki spełnieniu warunku UOKiK, "koncentracja nie spowoduje zagrożenia dla konkurencji" - podał w czwartek urząd.

Wcześniej - jak przypomniano w komunikacie - urząd wystosował do przedsiębiorcy zastrzeżenia. Wskazał w nich, że PGE może uzyskać pozycję dominującą na rynku produkcji i wprowadzania do obrotu energii elektrycznej. To z kolei może przełożyć się na spadek obrotów przez Towarową Giełdę Energii - podał PAP.

- Zwiększenie pozycji PGE może spowodować spadek obrotów przez Towarową Giełdę Energii, co może negatywnie wpłynąć na rynek sprzedaży detalicznej - obawiał się Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK.

W odpowiedzi na zarzuty spółka wystąpiła z propozycją warunku. PGE będzie musiało w latach 2018-2021 sprzedawać na giełdzie całą energię wytwarzaną przez Elektrownię Rybnik. "Ta ilość może zmniejszyć się jedynie w przypadku zwiększenia obowiązku sprzedaży energii przez całą grupę PGE" - napisano w komunikacie.

- Realizacja warunku spowoduje, że koncentracja nie będzie miała negatywnych skutków dla konkurencji. Wzrost siły rynkowej PGE zostanie ograniczony. Praktycznie cały prąd produkowany dotychczas przez EDF Polska, który był sprzedawany odbiorcom hurtowym zostanie skierowany na giełdę. Żaden z przedsiębiorców zainteresowanych kupnem tej energii nie będzie dyskryminowany - wyjaśnił cytowany w komunikacie Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Z państwa francuskiego do Polski

Największy producent energii elektrycznej w Polsce, Polska Grupa Energetyczna, w której 57 proc. akcji ma polskie państwo, przejmuje w ten sposób od również państwowego EdF (83 proc. akcji należy do Francji), cały holding EDF Polska.

Składa się na niego osiem elektrociepłowni znajdujących się w Krakowie, Gdańsku, Gdyni, Toruniu, Wrocławiu, Zielonej Górze, Czechnicy i Zawidawiu, jak również sieć dystrybucji ciepła w Toruniu oraz w Elektrownia Rybnik. Wartość transakcji określono na około 4,51 mld zł.

- Przejęcie polskich aktywów EDF to strategiczna transakcja dla grupy kapitałowej PGE, dzięki której realizujemy świadomą ekspansję - mówił ponad pół roku temu Henryk Baranowski, prezes PGE. - Przede wszystkim pozwala nam ona na ugruntowanie pozycji lidera na rynku energetycznym i daje pierwsze miejsce na rynku ciepła.

W notowaniach giełdowych ma zostać utrzymana Kogeneracja. - Nie zamierzamy Kogeneracji wycofywać z giełdy. Wezwanie ogłosimy, bo jesteśmy zobligowani do niego prawem - mówił Baranowski.

Źródło:
https://www.money.pl/gosp...,0,2373267.html

*Osiem elektrociepłowni w polskich miastach już nie będzie należało do Francuzów...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 05, 2017 21:05

Zbigniew Kuźmiuk dla wPolsce.pl: "Na koniec tego roku będziemy wzorem uszczelniania podatku VAT dla Unii Europejskiej"

Na koniec tego roku będziemy wzorem uszczelniania podatku VAT dla Unii Europejskiej. O ile przez lata rządów PO-PSL osuwaliśmy się, jeśli chodzi o walkę z wyłudzeniami, w zasadzie na koniec tej kolejki w krajach członkowskich Unii Europejskiej, tak teraz możemy być liderem

— powiedział w telewizji wPolsce.pl Zbigniew Kuźmiuk, europarlamentarzysta PiS.

To jest problem ogólnounijny. Administracje skarbowe różnie sobie z tym problemem radziły. Poprzedni rząd radził sobie fatalnie. Na tym tle sukcesy tegoroczne są bardzo widoczne. Dodatkowe wpływy do budżetu, rzędu 20 mld zł to jest rzecz bez precedensu

— wyliczył Zbigniew Kuźmiuk.

Jak stwierdził, niektóre rozwiązania, które samodzielnie rozwiązał PiS zostaną dostrzeżone.

Komisja Europejska, choć z dużym opóźnieniem, bo tak działa ta machina demokratyczna, chce wprowadzić takie rozwiązanie dopiero od 1 stycznia 2022 r. Tam obowiązuje stawka 0 proc. Podatku VAT. I te wyłudzenia w postaci wyłudzeń VAT-owskich na tym się opierają. Gdyby to rozwiązanie weszło w życie, w znaczny sposób utrudniłoby to wyłudzenia

— dodał europoseł.

I zaznaczył, że podatek VAT jest podatkiem zharmonizowanym. I to rozwiązanie może być wprowadzone tylko na poziomie unijnym.

Z niepokojem patrzę na to, że propozycje Komisji Europejskiej mają wejść w życie dopiero za 5 lat. Nie bardzo wiem, z czego wynika tak duże opóźnienie

— powiedział Kuźmiuk.

My możemy podobne rozwiązania stosować na poziomie krajowym i jak widzimy, daje to widoczne efekty

— zakończył.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/360997-zbigniew-kuzmiuk-dla-wpolscepl-na-koniec-tego-roku-bedziemy-wzorem-uszczelniania-podatku-vat-dla-unii-europejskiej

*Od outsidera do lidera...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 05, 2017 21:14

Kolejna grzywna dla Gronkiewicz-Waltz. Patryk Jaki dopina swego

W czwartek szef komisji weryfikacyjnej, Patryk Jaki, wniósł o ukaranie prezydent stolicy za kolejne niestawienie się na komisji rozpatrującej trzy kolejne sprawy dot. stołecznej reprywatyzacji. Zebrane gremium przychyliło się do wniosku posła PiS.

Hanna Gronkiewicz-Waltz została ukarana 9 tys. zł grzywny. To efekt niestawienia się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji rozpatrującą trzy kolejne sprawy dotyczących działek na pl. Defilad pod dawnymi adresami: Złota 19, Zielna 7/Złota 17 i Chmielna 50. Komisja zawczasu informowała, że czwartkowe obrady, to formalnie trzy rozprawy.

"Na jednej rozprawie nie można nie być trzy razy. Mamy jedną rozprawę do trzech sygnatur i nie można dawać trzech grzywien" - mówił Robert Kropiwnicki (PO). Także przedstawiciele miasta wskazywali, że o godz. 10 została rozpoczęta jedna rozprawa przed komisją. Przewodniczący Jaki odpowiadał, że kwestię przedkłada pod głosowanie i ocenę komisji.

Ostatecznie za ukaraniem H. Gronkiewicz-Waltz grzywną 9 tys. zł głosowało pięciu członków komisji, trzech było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

To kolejna grzywna jaką członkowie komisji weryfikacyjnej ds. stołecznej reprywatyzacji chcą ukarać prezydent stolicy.

Komentarz internauty:

Marcin
Super. Ale ile ona ma do ukrycia ? Chyba żadne pieniądze jej nie zmusza do wyjaśnień bo poszła by siedzieć ...

Źródło:
https://wiadomosci.wp.pl/kolejna-grzywna-dla-gronkiewicz-waltz-patryk-jaki-dopina-swego-6173610134235265a

*Sypią się kary finansowe, grunt się usuwa spod nóg...

Kłopoty Gronkiewicz-Waltz. Partia już zdecydowała

Władze PO czeka trudny sprawdzian. Pod koniec listopada ruszają wewnętrzne wybory w partii. To ma być dobra okazja do zakończenia "sprawy" Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Wybory w PO mają potrwać ok. trzech tygodni. Grudniowa Rada Krajowa zakończy cykl wyborów wewnętrznych. Wybrane mają zostać nowe władze - od kół, po struktury powiatowe i regionalne, aż po skład Rady Krajowej, która wyłoni następnie m.in. członków zarządu, w tym wiceszefów partii i sekretarza generalnego.

Wówczas Hanna Gronkiewicz-Waltz ma stracić funkcję wiceszefowej - mówią "Rzeczpospolitej" politycy Platformy Obywatelskiej. Przyznają też, że "tę sprawę" powinno się zakończyć dużo wcześniej, by zmniejszyć polityczne straty.

Zdaniem rozmówców gazety los Hanny Gronkiewicz-Waltz jest już przesądzony. Wkrótce przestanie być także członkiem zarządu.

Jeden z ważnych polityków partii mówi nawet, że gdyby odcięto się od niej kilkanaście miesięcy temu, teraz nie byłoby tak źle. - To ostatni moment, by coś zrobić - dodaje.
- Wejdziemy w kampanię wyborczą z podsumowaniem tej kadencji Hanny Gronkiewicz-Waltz, z rozliczeniem się z tej kadencji - przyznał w czwartek na antenie RMF Sławomir Neumann.

Koniec roku ważny też dla Schetyny

Listopadowo-grudniowe wybory wewnętrzne będą ważne również dla Grzegorza Schetyny. Zdecydują m.in. o przyszłym składzie zarządu i Rady Krajowej. Zgodnie ze statutem, zarząd tworzą, oprócz przewodniczący PO, także jego zastępcy (w liczbie do pięciu), sekretarz generalny, przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy, 16 szefów regionów oraz kolejnych pięciu członków, których - podobnie jak wiceszefów i sekretarza - wskazuje w głosowaniu Rada Krajowa.

Obecny Zarząd Krajowy tworzą głównie stronnicy Schetyny (dystans do niego zachowują m.in. b. premier Ewa Kopacz, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz). Do sojuszników szefa PO należą np. liderzy partii w Wielkopolsce (Rafał Grupiński), na Mazowszu (Andrzej Halicki), na Podlasiu (Robert Tyszkiewicz), Zachodniopomorskiem (sekretarz partii Stanisław Gawłowski), Pomorzu (Sławomir Neumann), czy p.o. przewodniczących: Paweł Zalewski (Świętokrzyskie oraz senatorowie: Jarosław Duda (Dolny Śląsk) i Waldemar Sługocki (Lubuskie).

Gdyby w wyborach szefów regionów nastąpiły zmiany, mogłoby dojść do zmiany układu sił w zarządzie i Radzie Krajowej i w konsekwencji skutkować brakiem odpowiedniej większości, by do zarządu dostali się kandydaci Schetyny na wiceprzewodniczących, sekretarza generalnego (również skarbnika) oraz pozostałych pięciu członków tego gremium.

Komentarz internauty:

Gość
Teraz PO odcina się od Hanki żeby poparcie nie spadło jeszcze niżej. A jak Hanka wyrzucała ludzi na bruk i kradła kamienice, partii nie przeszkadzało to. Oto ich prawdziwe oblicze, kraść ile się da, ustawić siebie i swoje rodziny tak, żeby starczyło dla pokoleń. Kłamcy i złodziejowi nigdy się nie wierzy.

Źródło:
https://wiadomosci.wp.pl/klopoty-gronkiewicz-waltz-partia-juz-zdecydowala-6173759133902465a

*PO POpisuje się refleksem szachisty - jedynym obrońcą HGW wydaje się pozostawać już tylko szalony Stefan od insektów …

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8823
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 13:31

Ambasador przy UE w zbiorze zastrzeżonym. Złożył rezygnację

Dokumenty ambasadora Polski przy Unii Europejskiej odnalazły się w zbiorze zastrzeżonym IPN. W związku z tym MSZ poprosiło Jarosława Starzyka o rezygnację z pełnionej funkcji, co ambasador dzisiaj uczynił. Informację Onetu potwierdził w rozmowie z PAP minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Jarosław Starzyk został zwerbowany przez służby wojskowe pod koniec PRL. W oświadczeniu lustracyjnym zataił tę współpracę.

Został mianowany stałym przedstawicielem Polski przy Unii Europejskiej 25 lutego 2016 roku. Wcześniej był m.in. ambasadorem RP w Szwajcarii - jednocześnie był akredytowany w Liechtensteinie.

Stanowiska te piastował w latach 2008-2015.

Źródło:

http://wiadomosci.onet.pl...ygnacje/qlyj9qe

*Minister Waszczykowski jakby z krainy łagodności...

Szef MSZ: jestem krytykowany za to, że zmiany są zbyt łagodne

Jestem krytykowany przez moje środowisko za to, że zmiany są zbyt łagodne. Że z wieloma osobami powinienem się rozprawić ostrzej - mówił dziś rano w RMF FM Witold Waszczykowski. Szef MSZ skomentował informacje o "masowych czystkach", które prowadzić ma w polskiej dyplomacji. Minister zaprzeczył, aby zmiany miały być bardzo radykalne. - Wszyscy, którzy mają odpowiednie kwalifikacje, będą dalej pracować - podkreślił.

Waszczykowski wymienił założenia, którymi kierować się będzie, dokonując przeglądu polskiej dyplomacji. - Chcemy rozstać się z pracownikami wskazanymi przez IPN lub tymi, którzy sami przyznali się do współpracy z służbami specjalnymi w PRL - tłumaczył szef MSZ.

Minister zapewnił, że planowany jest przegląd kadr, który "nie ma jednak oznaczać czystek". - Duża część ambasadorów została wymieniona, w następnych dwóch miesiącach kolejna grupa ok. 10 -12 ambasadorów zostanie wymieniona - zapowiedział. - Chcemy otworzyć MSZ na specjalistów z zewnątrz. Mamy potrzebę zatrudnienia np. specjalistów ds. bezpieczeństwa, ds. UE czy znających egzotyczne języki - dodał.

(…)

Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl...lagodne/502jg2z

Ziobro odwołał kolejnych prezesów sądów. Stracili stanowiska przed upływem kadencji

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odwołał dwóch kolejnych prezesów sądów – tym razem w Lubaczowie i Przeworsku. Obaj stracili stanowiska przed upływem kadencji. – Nie znamy powodów tych decyzji – mówi nam rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Przemyślu, Małgorzata Reizer.

Odwołani prezesi to: sędzia Artur Broś z Sądu Rejonowego w Lubaczowie (zastąpiła go Ewa Chełmecka) i sędzia Krzysztof Gaca z Sądu Rejonowego w Przeworsku (jego obowiązki przejął Mariusz Fołta). Obaj stracili stanowiska, mimo że ich kadencje powinny upłynąć dopiero za dwa lata. W przypadku Brosia – 2 lipca 2019 roku, a Gacy – 6 stycznia 2019.

Z kolei zgodnie z normalnym trybem kończy się kadencja sędzi Anny Drabik z Sądu Rejonowego w Jarosławiu. Od listopada jej obowiązki przejmie sędzia Lucyna Zygmunt.

– Mogę potwierdzić te informacje. Nie znam jednak powodów odwołania sędziów Artura Brosia i Mariusza Fołty – mówi nam rzeczniczka Sądu Okręgowego w Przemyślu, Małgorzata Reizer. – Przyszły dokumenty z ministerstwa sprawiedliwości, które po prostu stwierdzają fakt odwołania. Decyzje nie zostały pisemnie uzasadnione – przyznaje.

Informacje o kolejnych odwołaniach niepokoją Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". – Minister Ziobro sam sobie stworzył nowe przepisy i teraz skrzętnie z nich korzysta. Co gorsza, w żaden sposób nie uzasadnia swoich decyzji – komentuje sędzia Bartłomiej Przymusiński. – Uważamy, że sędziowie nie powinni przyjmować stanowisk prezesów po kolegach, którzy są odwoływani w trakcie kadencji – dodaje.

– Mówiąc wprost: nie powinni godzić się na udział w niekonstytucyjnym procesie, jakim jest polityczna wymiana kierownictwa w sądownictwie – puentuje.

O powody odwołania prezesów sądów w Lubaczowie i Przeworsku zapytaliśmy ministerstwo sprawiedliwości. Czekamy na odpowiedź – opublikujemy ją niezwłocznie.

Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl...adencji/24nv6dc

*Dobrozmianowe przeglądy kadr niepokoją nie tylko Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". ...

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 240 z 247  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.