forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 10:15

Francuski publicysta o ustawie o IPN: Zarzucamy Polakom to, co sami zrobiliśmy

„Potępiając prawo zabraniające używania terminu »polskie obozy śmierci«, francuscy krytycy oskarżają Polaków o to, co zrobili sami: o narzucenie oficjalnej historii” – pisze na łamach dziennika „Le Figaro” znany francuski publicysta i komentator Éric Zemmour.

Według francuskiego dziennikarza Polacy „idą pod prąd”, nie robiąc wszystkiego tak jak inni. Jako przykłady przywołuje podtrzymywanie chrześcijańskich tradycji czy wprowadzenie reformy sądownictwa.

„Zdecydowanie, Polacy nie robią nic jak inni. Mają kompetentnych hydraulików, zamykają granice przed zalewem imigrantów z krajów muzułmańskich, nie dają sędziom nieograniczonych uprawnień, nie zaprzeczają swoim chrześcijańskim korzeniom” – komentuje Zemmour.

Zdaniem Zemmoura „intencje przyjmowania ustaw we Francji i w Polsce są oczywiście zupełnie odwrotne”.

„Francuskie ustawy przyjęto w politycznym i ideologicznym kontekście kajania się. Polska robi coś przeciwnego: nie chce, by kojarzono ją z hańbą nazizmu. My przyjmujemy ustawy, aby się samobiczować. Polacy robią to samo, ale by się gloryfikować” – pisze publicysta.

Zemmour w „Le Figaro” krytykuje swoich rodaków za to, że próbują narzucić Polakom swoją narrację „samobiczowania się”.

„Wolność historyków i historii stanowią w istocie tylko pretekst, zasłonę dymną. Tym, co tak naprawdę zarzucamy Polakom, nie jest to, że opracowują swoją oficjalną historię, ale to, że nie chcą się samobiczować” – podkreśla publicysta.

„Polska nie chce już być kojarzona z nazistami” – podsumowuje Zemmour.

Komentarz internauty:

Robert Lipka
„Polska nie chce już być kojarzona z nazistami”. Polacy robią to [...] by się gloryfikować”. Wdzięczni jesteśmy za "przychylny" głos, ale ten pan też chyba do końca nie kuma czaczy. Nie wiem czy było roztropnie publikować tu jego mądrości. Francja akurat ma się za co biczować w czasie II WŚ - choćby za to, że kolaborancki rząd używał zwykłej policji państwowej do wyłapywania Żydów, co było stopniem kolaboracji niespotykanym chyba nigdzie indziej. Polska nic takiego nie robiła. Żadnej korelacji, nawet negatywnej, tu nie widzę.

Źródło:
https://www.tvp.info/3599...sami-zrobilismy

*Francuski publicysta pomagający Polsce w powstrzymaniu rozlewającego się mleka...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 10:21

„W Brukseli jest jakaś refleksja, że to zaszło za daleko”

– Słyszałem powtarzający się komunikat, że w Brukseli poszukuje się sposobu wyjścia z twarzą z tej sytuacji – powiedział w programie „O co chodzi” Jacek Karnowski z tygodnika „Sieci”, komentując sprawę artykułu 7. – Jeżeli Niemcy chcą pokazać jakiś konstruktywny gest, niech użyją swoich wpływów. Angela Merkel to osoba, której głos się liczy – mówił Piotr Semka z tygodnika „Do Rzeczy”.

W środę KE ma przedstawić dokument opisujący różne warianty wieloletniego budżetu UE. Jedną z kwestii do rozstrzygnięcia ma być łączenie dostępu do środków z praworządnością.

Tymczasem Szef MSZ Jacek Czaputowicz uważa, że być może sprawa art. 7 zakończy się bez głosowania.

Jacek Karnowski z „Sieci” powiedział w TVP Info, że rozmawiając w ostatnich dniach z ważnymi urzędnikami państwowymi słyszał powtarzający się komunikat. – W Brukseli poszukuje się sposobu wyjścia z twarzą z tej sytuacji. Ofensywa polskiego rządu rzeczywiście dała rezultaty. Jest tam jakaś refleksja, że to zaszło za daleko – powiedział Karnowski.

Podkreślił, że w Unii są różnice zdań i rozstrzygnięcie nie jest oczywiste. – Jedni chcą Polsce bardziej zaszkodzić, drudzy chcą mniej zaszkodzić – dodał.

Piotr Semka z „Do Rzeczy” zwrócił uwagę, że ważne są sygnały strony niemieckiej dotyczące resetu w stosunkach polsko-niemieckich. – Jeżeli Niemcy chcą pokazać konstruktywny gest, niech użyją swoich wpływów. Angela Merkel to osoba, której głos się liczy. Bardzo ciekawy jestem, co będzie miała do powiedzenia Mateuszowi Morawieckiemu – stwierdził.

Polski premier ma spotkać się z niemiecką kanclerz w piątek w Berlinie.

Komentarz internauty:

Marek Nowakowski
Niemiaszki spuściły psy ale POlsko języczna totalna opozycja nie dała rady nakręcić ludzi i czerwoni komisarze muszą podwinąć ogony. Ale to wróci, kolonia ma słuchać białego człowieka z zachodu. To tylko przerwa w działaniach wojennych. Zobaczymy jak nas wydymają podczas przyszłego budżetu Eurokołozu. Pieniądze naszych rolników pójdą na utrzymywanie pasożytów które wyprodukowała Makrela z wiernymi pieskami pokroju cysorza europy czy pijaczka drunkera.

Źródło:
https://www.tvp.info/3599...aszlo-za-daleko

*Jest jeszcze droga do pokonania: od refleksji do czynów...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:12

Juncker gasi nadzieje opozycji: Sądzę, że stanowisko KE ws. praworządności jest coraz bliżej stanowiska Polski. Kanały dialogu są otwarte

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ocenił w środę, że jest bardzo duża szansa, iż stanowisko Polski dotyczące praworządności zmieni się w stronę oczekiwaną przez KE, natomiast stanowisko KE przesunie się w kierunku pozycji Polski.

Juncker mówił o tym na konferencji prasowej w Brukseli, przypominając o rozmowach jakie odbył z premierem Mateuszem Morawieckim i spotkaniu szefa MSZ Jacka Czaputowicza z wiceprzewodniczącym KE Fransem Timmermansem.

Kanały dialogu są otwarte na stałe i sądzę, że jest bardzo duża szansa, że polskie stanowisko ewoluuje nieco bliżej naszego, a nasze stanowisko w przesunie się powoli w kierunku polskiego

— oświadczył Juncker.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/381455-juncker-gasi-nadzieje-opozycji-sadze-ze-stanowisko-ke-ws-praworzadnosci-jest-coraz-blizej-stanowiska-polski-kanaly-dialogu-sa-otwarte

*A co na to "zły policjant" Timmermans...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:20

W badanie katastrofy smoleńskiej angażuje się najważniejszy ośrodek naukowy w USA. Obserwowaliśmy pracę Amerykanów. NASZA GALERIA

To początek kluczowych badań prowadzonych przez podkomisję wyjaśniającą okoliczności katastrofy smoleńskiej. W bliźniaczym TU-154M o numerze bocznym 102, który stoi w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim przez najbliższe dni pracować będzie ekipa z National Institute for Aviation Research (NIAR) przy uniwersytecie w Wichita w stanie Kansas.

To najważniejszy amerykański ośrodek naukowy prowadzący badania w przemyśle lotniczym. Współpracują ze wszystkimi wiodącymi koncernami (m.in. Boeingiem, Airbusem, Embraerem, Cessną, ale też NASA i wieloma, wieloma innymi).

Pracami kieruje światowej sławy ekspert od symulacji komputerowych, szef Crash Dynamic Lab w NIAR (laboratorium zajmujące się wszelkimi badaniami dynamiki w wypadkach lotniczych) dr Gerardo Olivares.

Jego pięcioosobowa ekipa niezwykle pieczołowicie skanuje wnętrze tupolewa (maszyna wcześniej była zeskanowana z zewnątrz) centymetr po centymetrze (precyzja urządzenia zastosowanego do tych prac wynosi 0,001 mm), zdejmując wszystkie kolejne warstwy, aby odwzorować każdy nit, każdą śrubę, jaką wykorzystano w rosyjskiej konstrukcji.

Powstały dzięki temu model, wraz z charakterystyką materiałów, z jakich wykonany jest samolot, a także z uwzględnieniem pasażerów i ładunku, jaki rządowa maszyna miała na pokładzie 10 kwietnia 2010 r. pozwoli na odtworzenie ostatnich sekund lotu i rozpadu TU-154M.

Amerykanie prowadzą takie badania od wielu lat. Ich analizy pomogły w badaniach wielu katastrof, a dr Olivares jest autorem wielu publikacji naukowych, w tym opracowań na zlecenie rządu Stanów Zjednoczonych czy Federalnej Administracji Lotnictwa.

Jego zespół blisko współpracuje z członkami podkomisji prof. Wiesławem Biniendą i Glennem Jorgensenem.

Przed rokiem Amerykanie przeprowadzili badanie toru lotu drzwi TU-154M, które wbiły się w smoleńską ziemię na głębokość blisko 1 metra. Ale przede wszystkim prędkości, z jaką musiały się przemieszczać, by ulec widocznym na zdjęciach ze Smoleńska zniszczeniom i tak głęboko osadzić się w podłożu. Wniosek, jaki płynął z ich analiz był jeden – drzwi musiały zostać wypchnięte przez dużą siłę działającą od wewnątrz samolotu, a nie wypaść wskutek uderzenia maszyny w ziemię.

Badania Amerykanów w Mińsku Mazowieckim potrwają jeszcze kilkanaście dni. Opracowanie symulacji komputerowych w USA potrwa co najmniej kilka miesięcy. W miniony wtorek mieliśmy okazję przyglądać im się i wyczerpująco porozmawiać z dr. Olivaresem. Reportaż z naszej wyprawy w najbliższym wydaniu tygodnika „Sieci”.

Marek Pyza, Marcin Wikło

Komentarz internauty:

Jeremi@Jeremi
Takie badania już kilka lat temu powinien przeprowadzić zespół kłamcy Millera i zapoznać z nimi kolejnego kłamcę smoleńskiego Laska. Sam zajmowałem się wiele lat takimi badaniami. W ten sposób, jak to chcą obecnie zrobić Amerykanie, już od lat robi się w innych dziedzinach, np. robi się wirtualny model kadłuba statku w trzech wymiarach (3D), który następnie jest sprawdzany, jak zachowa się w sytuacjach ekstremalnych. Przecież nie wali się pływającym statkiem w inny statek, górę lodową, czy też w pancerną brzozę, żeby zobaczyć co z tego wyniknie. To można dzisiaj zobaczyć w wirtualnej rzeczywistości. Mając dostęp do konstrukcji kadłuba bilźniaczego samolotu, mając wszystkie potrzebne dane wynik takich badań będzie niemożliwy do podważenia. Wstyd mówić, że do tej pory nie zajęli się tym poważni polscy naukowcy, którzy chyba ze strachu o swoje stołki pochowali się gdzieś głęboko i czekają na zapomnienie. Wstyd mi za was i tyle

Więcej:
https://wpolityce.pl/smolensk/381467-w-badanie-katastrofy-smolenskiej-angazuje-sie-najwazniejszy-osrodek-naukowy-w-usa-obserwowalismy-prace-amerykanow-nasza-galeria

*"Takich badań katastrofy lotniczej nie robił jeszcze nikt na świecie. Z powodu braku dostępu do wraku tupolewa, jego bliźniacza wersja, stacjonująca w Mińsku Mazowieckim posłuży do prekursorskich analiz amerykańskich naukowców."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:26

Stasiuk ocenia „dobrą zmianę”? „25 lat cudu, rozwoju, spokoju, bezpieczeństwa skończyło się, trzeba było spier…”

Czegóż on nie powie, by tylko zainteresowały się nim media! Andrzej Stasiuk we łzawym reportażu w Onecie opowiada o swoim pisarstwie, podróżach i życiu. Oczywiście nawiązał też do polityki. Ulubieńcowi salonu III RP nie kryje rozczarowania i daje temu wulgarny wyraz. Jest przekonany, że zanim rządził w Polsce PiS, kraj nasz był mlekiem i miodem płynący. „Zły” PiS miał to wszystko zepsuć.

Z tekstu dowiadujemy się więc, że Stasiuk nie ma profilu na portalach społecznościowych, ale sprawdza „który tam mędrzec co powiedział i czy wojny nie wypowiedzieliśmy jakiemuś krajowi”. Pisarz jest bardzo niezadowolony z tego co dzieje się w Polsce.

Ja to przeczekuję. 25 lat cudu, rozwoju, spokoju, bezpieczeństwa skończyło się, trzeba było [...], bo Polak przecież zawsze [...].

– twierdzi Stasiuk w rozmowie z portalem onet.pl.

Okazuje się, że pisarz nie kwapił się też, by uczestniczyć w marszach i protestach KOD oraz Obywateli RP. „Przemógł” się jednak i wyraźnie sprawiało mu to frajdę.

Wstydzę się. Monika kazała mi iść w niedzielę i zaklejać sobie usta, powiedziałem: są granice. Ale miesiąc temu, kiedy przed sądami były demonstracje i Moniki nie było, bo wyjechała, to poszedłem pod sąd i darłem mordę z osobami starszymi nawet ode mnie. Czad! Zachrypłem, tak się darłem!

– relacjonuje z gimnazjalną egzaltacją Andrzej Stasiuk.

Zdaniem Stasiuka, w tej „beznadziejnej” Polsce, Adam Mickiewicz nie mógłby się znaleźć.

O, widzi pani, demokrata! Byłby, [...], komunistą! Żydokomuna - i z pochodzenia, i z poglądów. Pewnie by się zaangażował na początku, a potem by się straszliwie rozczarował.

– powiedział Stasiuk.

Megalomańskie wywody pisarza i jego pogarda dla Po’lski rządzonej przez PiS nie dziwią. Stasiuk przez lata noszony był na rękach przez medialny salon. Dziś mieszka w swoim górskim domku i zapewne czuje się niedoceniany. Od czasu do czasu pluje na kogoś z ludzi władzy lub na kościół. Żenująca i dramatyczna walka o zainteresowanie mediów.

Komentarz internauty:

Eryk
ja z rodziną miałem 25 lat zapi..ia za grosze a pot nam po du..ch łał sie strumieniami i na czynsz nie starczyło !! Teraz wiem kto żył moim kosztem !

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/381507-stasiuk-ocenia-dobra-zmiane-25-lat-cudu-rozwoju-spokoju-bezpieczenstwa-skonczylo-sie-trzeba-bylo-spier

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:35

CBŚP i KAS uderzyli w przestępczość akcyzową na Śląsku

Zlikwidowanie nielegalnej fabryki papierosów, odnalezienie miejsca ich pakowania czy ujawnienie przemytu papierosów bez polskich znaków akcyzy to wspólny sukces CBŚP i KAS. Podczas działań przeprowadzonych w Mysłowicach, Chrzanowie i Mikołowie mundurowi zabezpieczyli ponad 3,6 mln sztuk nielegalnych papierosów, maszyny do pakowania i foliowania oraz samochody ciężarowe. W wyniku nielegalnej działalności Skarb Państwa mógł zostać uszczuplony o ponad 3,5 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków i ceł.

Dzięki ścisłej współpracy policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej rozbito już wiele zorganizowanych grup przestępczych. Tylko w ostatnim czasie policjanci z katowickiego Zarządu CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami śląskiej Służby Celno-Skarbowej w Katowicach przeprowadzili kilka realizacji, zadając cios w przestępczość akcyzową.

W Mysłowicach w wynajmowanej hali funkcjonariusze zlikwidowali miejsce, w którym były pakowane papierosy. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 100 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Do sprawy zatrzymano pięć osób w wieku od 24 do 45 lat. Wszyscy są mieszkańcami Śląska i Zagłębia. W trakcie przeszukania mundurowi ujawnili kilkadziesiąt faktur VAT oraz kilkanaście pieczątek firmowych różnych podmiotów gospodarczych. Sprawę wyjaśniają śledczy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach.

Funkcjonariusze CBŚP w Bielsku Białej i Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego wpadli na trop nielegalnej linii produkującej papierosy. Do tego procederu dochodziło w Chrzanowie, gdzie ją zlikwidowano. W hali, w której okna były zamalowane farbą, aby postronne osoby nie zauważyły nielegalnego działania, odbywała się produkcja. Na terenie magazynu policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn. Tam też funkcjonariusze zabezpieczyli niemal 600 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Były one oznaczone znakami towarowymi znanych marek przemysłu tytoniowego. Część była już zapakowana w pudełka przygotowane do dalszego transportu.

Funkcjonariusze w Mikołowie łącznie znaleźli i zabezpieczyli niemal 3 mln sztuk papierosów różnych renomowanych marek, o wartości rynkowej ponad 2 mln zł. Gdyby ten towar trafił na rynek Skarb Państwa mógł być uszczuplony o ponad 3 mln zł. Podejrzanym ogłoszono w Prokuraturze Rejonowej w Mikołowie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających m.in. na wprowadzaniu do obrotu wyrobów akcyzowych.

Wszystkie sprawy są nadal wyjaśniane. Z ustaleń śledczych wynika, że posłużenie się znakami towarowymi znanych koncernów tytoniowych miało ułatwić prawdopodobnie wprowadzenie lewego towaru na rynki różnych krajów Unii Europejskiej.

Źródło:
http://telewizjarepublika...asku,60648.html

*Z działalności służb: kolejny cios w przestępczość akcyzową...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:44

Zatrzymania ws. korupcji w kopalniach

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby w sprawie domniemanej korupcji w Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Zatrzymany został jeden z byłych dyrektorów w SRK i trzech biznesmenów.

Wcześniej w tej sprawie w czerwcu 2017 r. na gorącym uczynku zatrzymano na parkingu przed centrum handlowym na Śląsku, w akcji specjalnej CBA, wiceprezesa – dyrektora Biura Likwidacji Kopalń i Ochrony Środowiska Spółki Restrukturyzacji Kopalń Mirosława S. oraz prezesa spółki okołogórniczej wykonującej milionowe zlecenia na rzecz SRK Grzegorza G. Akcję przeprowadzono tuż po tym, jak S. wziął 30 tys. zł łapówki za preferencyjne traktowanie katowickiej spółki okołogórniczej w przetargach publicznych organizowanych przez SRK.

Kilka tygodni później agenci CBA zatrzymali Marka C., kierownika zespołu monitorowania procesów likwidacji kopalń w Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Marek C., który w zamian za łapówki preferował firmę okołogórniczą, ułatwiając jej uzyskanie zamówień na prace związane z likwidacją kopalń należących do SRK. W toku śledztwa nasi agenci ustalili, że Marek C. oprócz gotówki, dostał do dyspozycji luksusowy samochód osobowy wraz z kartą paliwową. W kilka miesięcy wydał tylko na paliwo 16 tys. zł.

W październiku ub.r. agenci CBA zatrzymali Bogdana P., do niedawna dyrektora Kopalni Węgla Kamiennego Makoszowy, który w okresie objętym śledztwem pełnił także funkcję Zastępcy Dyrektora Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń. Bogdan P. usłyszał zarzuty m.in. niedopełnienia obowiązku nadzoru nad realizacją inwestycji poprzez odstąpienie od nałożenia kar umownych na kontrahenta, co doprowadziło do szkody w kwocie ponad 230 tys. zł.; zlecenia wykonania prac, które uprzednio zostały wstrzymane, co doprowadziło do szkody w kwocie ponad 360 tys. zł i sprowadziło bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody w kocie blisko 530 tys. zł oraz przyjęcia korzyści majątkowej.

Komentarz internauty:

bąbel
APEL DO SZAN.REDAKCJI:
Poniewaz znuźeni już jesteśmy ciągłymi newsami o kolejnych zatrzymaniach przekręciarzy z PO&Corporation, prosimy o podanie do publicznej wiadomosci branży i firm w których NIE BYŁO PRZEKRĘTÒW.
Będzie o wiele prościej i krócej - a w razie zmian można wprowadzić aneks.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/56081/Zatrzymania-ws-korupcji-w-kopalniach.html

*Z działalności służb: pilnują swoich...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:47

Doprowadzenie Frasyniuka do prokuratury, to chrzest bojowy państwa prawa!

Przyznać się uczciwie, kto nie lubi, gdy jego słowa stają się prorocze? Nie znam takiego i niech mi będzie wolno z tej okazji radośnie krzyknąć: „A nie mówiłem!”. W felietonie Nie od razu wszystkich da się wsadzić, prosiłem o odrobinę cierpliwości i zrozumienia dla procedur prawnych, które niestety wymagają czasu. Jednocześnie zwracałem uwagę, że rozliczone powinny być końcowe efekty, a nie szczątkowe działania, zazwyczaj irytujące przeciętnego zjadacza chleba. No i mamy po kliku dniach pełne potwierdzenie proroczych słów. Władysław Frasyniuk został zatrzymany przez policję i doprowadzony siłą do prokuratury, jak zwykły obywatel, żeby nie powiedzieć zwykły żul.

Cudowne lata nastały, ale wróćmy na chwilę do prawa i paragrafów. Na pytanie dlaczego to tak długo trwało, odpowiadam, że trwało to bardzo krótko. Teoretycznie prokurator mógł wydać postanowienie już po pierwszej odmowie stawienia się w prokuraturze, jednak takie działanie byłoby nadzwyczajnym i rzadko spotykanym w praktyce. Sam byłem przymusowo doprowadzony i to do szpitala psychiatrycznego, nie do prokuratury, bo nazwałem Tuska i Komorowskiego dosadnym „ruskie cwele”. Zatroskanych informuję, że biegli uznali mnie za w pełni poczytalnego, co jednocześnie jest poważnym argumentem przemawiającym na rzecz mojej politycznej diagnozy. W każdym razie pani prokurator bodaj trzykrotnie wysłała do mnie wezwanie i dopiero potem wysłała policjantów. Wszystko to razem trwało wiele tygodni, co wiąże się z terminami i procedurami odwoławczymi.

Frasyniuk nie dostał wezwania w środę, żeby się stawił w czwartek. Zwykle jest to kilka tygodni, czasami miesięcy. Jeśli procedurę trzeba powtórzyć, no to się robi dwa razy więcej czasu. Podsumowując, prokuratura zachowała się optymalnie i naprawdę sprawnie, w ramach obowiązujących procedur. Dziś wszyscy zniecierpliwieni i słusznie domagający się sprawiedliwości powinni wziąć jedną poprawkę. Zarzut, że „nic się nie zmieniło”, jest zarzutem wybitnie krzywdzącym. Prawo zaczęło działać wobec nietykalnych i innych świętych krów. Tym faktom po prostu nie można zaprzeczyć i od razu odpowiadam na kolejne dyżurne pytanie/zarzut. A kiedy pójdą siedzieć? Uwierzę jak pójdą siedzieć! Nie wcześniej niż za rok i to jest bardzo optymistyczny termin. Od postawienia zarzutów do wniesienia aktu oskarżenia i wyznaczenia terminu rozprawy minie co najmniej miesiąc, jeśli nie kilka.

Potem mamy posiedzenia sądu, które średnio zdolny adwokat może przedłużać prostymi metodami i wcale nie muszą to być zwolnienia lekarskie, wystarczą wnioski dowodowe albo nowe wyjaśnienia do czego każdy oskarżony, w dowolnym momencie, ma prawo. Niestety pewnych rzeczy się nie przeskoczy, bez zmiany przepisów, ale i to jest pewien mit, bo nie ma takich przepisów, które skutecznie radziłyby sobie ze złą wolną. Ważne jest coś zupełnie innego, a mianowicie to, że prawo działa, krok po kroku i bez żadnych przywilejów dla wybrańców. Takiej sytuacji w Polsce nie pamiętam i nie zamierzam grzeszyć słowem, czynem lub marudzeniem, że „nic się nie zmieniło”. Bardzo wiele się zmieniło, przede wszystkim podejście do prawa, z patologicznego na normalne. Zobaczymy jeszcze niejeden bulwersujący obraz, jak się święta krowa wymyka prawu, ale to jest szerszy problem, o którym pisałem z 1000 razy.

W sądach mamy zdecydowaną przewagę składów sędziowskich wyłonionych według najgorszego możliwego klucza – scheda po PRL. Fajnie sobie krzyknąć „wszyscy won”, ale tego się nie da zrobić, jeśli nie chce się doprowadzić do katastrofy i anarchii. Na tym etapie jedyne, co da się zrobić, to wprowadzić jasne reguły gry i egzekwować przestrzeganie prawa, również przez sędziów. Sądy muszą zrozumieć, że stare czasy się skończyły i teraz po prostu trzeba studiować kodeksy, a nie nazwiska i powiązania stron procesowych. Doprowadzenie Frasyniuka do prokuratury to chrzest bojowy państwa prawa, o trwałości tego cudu zdecyduje wyrok sądowy, który w świetle dowodów, okoliczności i postawy podejrzanego, nie może być innym niż skazujący.

Źródło:
http://kontrowersje.net/d...y_pa_stwa_prawa

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lut 14, 2018 20:57

GUS poinformował o wzroście PKB w IV kwartale

Wzrost produktu krajowego brutto w czwartym kwartale ubiegłego roku wyniósł 5,1 procent, licząc rok do roku. Taką informację opublikował Główny Urząd Statystyczny. Jest to wzrost zbliżony do prognoz ekonomistów.

Największy wpływ na poziom inwestycji w IV kw. miały inwestycje rządowe i samorządowe – powiedziała dyrektor Departamentu Rachunków Narodowych GUS Maria Jeznach.

– Pozytywny wpływ przemysłu na PKB będzie przekraczał przeciętny wzrost w gospodarce i będzie silniejszy niż po III kwartale w 2017 roku. Po III kwartale 2017 roku możemy ocenić, że w IV kwartale wzrost wartości dodanej w budownictwie osłabił się, co może przełożyć się na słabszy wzrost w całym roku. Pozytywny wpływ miały handel i transport, a skala była zbliżona do tej po III kwartale – powiedziała.

– W świetle obecnych danych szacujemy szybsze niż przeciętne tempo wzrostu w przemyśle, budownictwie, handlu i transporcie – dodała.

Więcej szczegółów dotyczących wzrostu PKB w czwartym kwartale GUS opublikuje 28 lutego.

Pod koniec stycznia GUS poinformował, że w całym 2017 roku polska gospodarka wzrosła o 4,6 procent.

Komentarz internauty:

Pavel Ostropa
Jest koniunktura korzystajmy , przeminie będziemy się martwic.

Więcej:
https://www.tvp.info/3600...b-w-iv-kwartale

*"Polska gospodarka przyspieszyła pod koniec 2017 r."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 11:56

Wreszcie! Odzyskaliśmy raporty rządu RP w Londynie alarmujące aliantów o eksterminacji Polaków i zagładzie Żydów

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami uzyska dostęp do archiwalnych materiałów Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Zbrodni Wojennych zawierających m.in. raport rządu emigracyjnego w Londynie nt. eksterminacji Polaków oraz Zagłady Żydów

— poinformowała wiceszefowa MKiDN dr Magdalena Gawin. Materiały te trafią do Polski.

W środę na konferencji prasowej w MKiDN wiceminister kultury ogłosiła, że dzięki jej staraniom i wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego uzyskał zgodę na dostęp do odtajnionych w 2017 r. materiałów Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Zbrodni Wojennych. MKiDN ocenia, że dokumenty, które znajdują się obecnie w Nowym Jorku, potwierdzają wiedzę aliantów nt. obozów śmierci i obozów koncentracyjnych na terenie okupowanej Polski.

W konferencji oprócz Gawin wzięli udział wicedyrektor Ośrodka dr Wojciech Kozłowski oraz b. więźniarka niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau Irena Wiśniewska.

Dosłownie w nocy przyszło do nas oficjalne pismo z ONZ, od pani minister Joanny Wroneckiej (stała przedstawicielka RP przy Narodach Zjednoczonych - PAP) z Nowego Jorku o tym, że Polska, jako czwarty podmiot na świecie uzyskała dostęp do utajnionych wcześniej materiałów zgromadzonych przy Organizacji Narodów Zjednoczonych

— powiedziała Gawin.

W tych materiałach zawarte są raporty rządu polskiego w Londynie, który za pośrednictwem wywiadu i kontrwywiadu Armii Krajowej informował Zachód o obozach koncentracyjnych w Polsce, o eksterminacji ludności cywilnej, o eksterminacji inteligencji oraz o Zagładzie Żydów europejskich i polskich. Były podawane wszystkie nazwy obozów koncentracyjnych i obozów śmierci łącznie z ich lokalizacją. Alianci wiedzieli, co się dzieje w Polsce i nie podjęli żadnych akcji, nie podjęli żadnej prewencji, nie zbombardowali ani jednej linii kolejowej, która prowadziła wagony pełne ludzi do obozów i do komór gazowych

— podkreśliła wiceminister kultury.

W jej opinii materiały „świadczą o bezczynności aliantów w tej sytuacji, jaka wtedy była i świadczy o tym, że Polacy i Żydzi zostali pozostawieni sobie samym”. „To jest naprawdę bardzo ważny dzień dla całego narodu polskiego, dla historyków” - podkreśliła.

Dodała, że otworzenie materiałów archiwalnych Komisji NZ ds. Zbrodni Wojennych może „przepisać całe rozdziały historii”. Zaznaczyła, że to nie zmienia narracji polskiej, ale to bardzo wzmocni naszą narrację na Zachodzie.

Mam nadzieję, że na podstawie tej dokumentacji powstaną nowe książki, ale także że Polska uzyska bardzo ważny argument, niestety jest to argument dla nas tragiczny - Zachód ma nieczyste sumienie wobec Polski i w tej sytuacji oczekiwalibyśmy również zajęcia stanowiska

— podkreśliła wiceszefowa resortu kultury.

(...)

Więcej:
https://wpolityce.pl/historia/381550-wreszcie-odzyskalismy-raporty-rzadu-rp-w-londynie-alarmujace-aliantow-o-eksterminacji-polakow-i-zagladzie-zydow

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 11:59

Wreszcie! Kontrofensywa. Polacy zaczęli się bronić, Niemcy i USA zmieniają optykę!

Kryzys w stosunkach Polski i Izraela, jaki wybuchł po nowelizacji ustawy o IPN, choć będzie trwał jakiś czas, nie powinien już mieć głębokiego charakteru, o ile nie damy się znowu zaskoczyć. O jego łagodzenie już po cichu zabiega amerykańska dyplomacja. Niemcy zrobiły krok do tytułu, biorąc pełną odpowiedzialność za Holocaust. W tej chwili tylko Rosja jest zainteresowana podgrzewaniem nastrojów - pisze Tomasz Sakiewicz w najnowszym numerze GAZETY POLSKIEJ.

Polska kontrofensywa, najpierw podjęta przez samych internautów, potem w zorganizowany sposób przez nasze media, kluby „Gazety Polskiej”, Polskie Radio, na koniec przez władze i inne ośrodki medialne, z całą pewnością złagodziła ton prasy w Niemczech, Izraelu, a nawet USA. Miliony maili, które dotarły do redakcji, poszczególnych dziennikarzy, polityków, ludzi nauki i przedstawicieli wspólnot religijnych spowodowały, że wiele osób po raz pierwszy zobaczyło i usłyszało, jak naprawdę wyglądała II wojna światowa na terenie Polski i kto ratował, a kto mordował Żydów. Niemiecka dyplomacja, nie czekając, aż ten spór podwójnie uderzy w ich państwo (ze strony Izraela, który jednak mówił o niemieckiej odpowiedzialności, i ze strony Polski, broniącej się przed kłamstwami), natychmiast przyznała, że bierze pełną odpowiedzialność za Holocaust. To świadczy o zdolności do głębokiej refleksji Berlina. Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel prawdopodobnie uratował swój kraj przed debatą, która dziesiątkom milionów ludzi na świecie drastycznie uświadomiłaby odpowiedzialność Niemców za niesłychane ludobójstwo i rozpętanie II wojny światowej. Do tej pory przerzucanie odpowiedzialności na Polskę czy inne narody uchodziło im na sucho. Tym razem Polacy po prostu zaczęli się bronić. Działania zostały podjęte wreszcie na wszystkich szczeblach i choć spóźnione, to bardzo zdecydowane.

USA światełko w tunelu

Gest Niemiec ułatwił też łagodzenie stanowiska USA, początkowo niezwykle krytycznego dla Polski. Amerykanie muszą tak działać, by Izrael nie podjął propozycji rosyjskiej „wspólnej walki o prawdę historyczną”, czyli w zamian za atak na Polskę ochrona dorobku Armii Czerwonej w Europie. Dla Waszyngtonu taki sojusz byłby skrajnie niebezpieczny. Nawet jeżeli początkowo dotyczyłby historii, łatwo mógłby się rozszerzyć na inne sprawy. W Izraelu lobby rosyjskie rośnie w siłę i może kiedyś doprowadzić do odwrócenia sojuszy. Oczywiście dla samego Izraela ta gra też byłaby bardzo niebezpieczna, ale nie zawsze zdrowy rozsądek wyprzedza emocje podgrzewane prowokacjami i manipulacją, w czym Rosjanie są mistrzami.

Źródło:
http://telewizjarepublika...tyke,60691.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 12:03

Komisja Europejska spuszcza z tonu wobec Polski

Po rozmowach z polskim ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie jest już tak skory do uruchamiania wobec Polski artykułu 7 traktatu o Unii Europejskiej. Szansę na porozumienie widzi też szef KE Jean-Claude Juncker.

Frans Timmermans nie chce na razie, by odbyło się głosowanie w sprawie uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu o Unii Europejskiej – informuje RMF FM. Ma to być efekt ubiegłotygodniowego spotkania z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem. Wizytę szefa polskiej dyplomacji w Brukseli oceniano jako „przyczynę poprawy stosunków na linii Polska–Komisja Europejska i zapowiedź rozstrzygnięcia nieporozumień, które legły u podstaw wszczęcia procedur związanych z uruchomieniem art. 7 przeciwko Polsce”.

Wczoraj do sprawy relacji z Polską odniósł się szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. – Kanały dialogu są otwarte na stałe i sądzę, że jest bardzo duża szansa, że polskie stanowisko ewoluuje nieco bliżej naszego, a nasze stanowisko przesunie się powoli w kierunku polskiego – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Juncker. Przypomniał też o rozmowach, jakie odbył z premierem Mateuszem Morawieckim, oraz o spotkaniu wiceszefa KE Fransa Timmermansa z ministrem Czaputowiczem.

Komentarz internauty:

Leo Neumann
Jednak walka o dobre imie Polski sie oplacila, brawo Polska, brawo pani Beata Szydlo to Ona rozpoczela ta walke.

Źródło:
http://telewizjarepublika...lski,60687.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 12:13

Polska dogania azjatyckie tygrysy. Szóste tempo wzrostu na świecie

Wzrost gospodarki w ostatnim kwartale dał Polsce miejsce w ścisłej czołówce światowej. Tempem rozwoju zaczęliśmy dorównywać azjatyckim tygrysom. W Europie lepsza jest tylko Rumunia.

Produkt krajowy brutto naszego kraju wzrósł w czwartym kwartale o 5,1 proc. rok do roku, co dało najlepszą dynamikę od 2008 roku. Gdyby zgodnie z prognozami ekonomistów było 5,2 proc., to wyprzedzilibyśmy wzrostem Indonezję.

Tak czy inaczej, znajdujemy się na szóstym miejscu w świecie pod względem wzrostu gospodarczego, tj. wśród krajów, które już publikowały dane. Z tych, które z podaniem wyliczeń jeszcze się ociągają, szansę na to, by nas przeskoczyć, mają jeszcze Turcja, Irlandia oraz Indie. W pierwszych trzech kwartałach 2017 roku te trzy kraje regularnie były lepsze.

W ostatnich trzech miesiącach ub.r. przesunęliśmy się na światowej mapie gospodarczej o dwa miejsca w górę na liście najdynamiczniej rozwijających się krajów. W końcówce roku przegoniliśmy Singapur i Łotwę.

Mapa najszybciej rozwijających się krajów pokazuje, że istnieje coś takiego jak podział regionalny wzrostu gospodarczego. Najszybciej rozwija się od wielu lat Azja Południowo-Wschodnia. W ubiegłym roku dołączyła do niej Europa Środkowo-Wschodnia. Zdecydowana większość krajów w naszym regionie przekroczyło 3 proc. wzrostu PKB w czwartym kwartale ub.r.

Wysokie tempo wzrostu najprawdopodobniej nie utrzyma się w roku bieżącym. Prognozy instytucji finansowych wskazują na od 4,0 do 4,6 proc. wzrostu w całym 2018 roku. Ekonomiści PKO BP uważają, że najważniejszą rolę, poza konsumpcją, odgrywają obecnie inwestycje, które według ich szacunków zwiększyły się o 12 proc. w końcówce ub.r.

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2398441.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 20:31

Rządowy projekt Pracowniczych Planów Kapitałowych to rewolucja! Polacy wreszcie będą mieć pieniądze na starość!

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to powszechny i dobrowolny system oszczędzania z przeznaczeniem na zabezpieczenie potrzeb finansowych po osiągnięciu 60. roku życia - wynika z rządowego projektu ustawy o PPK zamieszczonego czwartek na stronach RCL.

W czwartek na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazał się projekt ustawy o pracowniczych planach kapitałowych z 8 lutego, którego wnioskodawcą jest minister finansów.

Jak napisano w uzasadnieniu projektu, kluczowym elementem realizacji Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest Program Budowy Kapitału (PBK), będący na narzędziem budowania oszczędności Polaków. PBK ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa finansowego obywateli i stabilności systemu finansów publicznych, rozwój lokalnego rynku kapitałowego oraz podniesienie potencjału rozwoju gospodarki.

"Projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych stanowi element realizacji celów określonych w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR), przyjętej w dniu 14 lutego 2017 r. przez Radę Ministrów w zakresie trwałego wzrostu gospodarczego oraz obszaru Kapitału dla Rozwoju" - czytamy w Ocenie Skutków Regulacji. Ustawa uwzględnia również wnioski z Przeglądu Emerytalnego 2016 r.

Dodano, że projektowane rozwiązania polegają na stworzeniu ram prawnych funkcjonowania powszechnego i dobrowolnego systemu oszczędzania z przeznaczeniem na zabezpieczenie potrzeb finansowych po osiągnięciu 60. roku życia.

Zgodnie z ustawą będzie można zawiesić oszczędzanie w PPK. Jednocześnie ma być ustanowiona minimalna wysokość składek do PPK, które będą finansowane przez zatrudniającego i pracownika. 2 proc. ma wpłacać pracownik, a 1,5 proc. zatrudniający.

"Jednym z podstawowych efektów proponowanego rozwiązania powinien być wzrost stopy oszczędności Polaków i zmiana ich struktury, co w pewnym zakresie może także sprzyjać poprawie międzynarodowej pozycji inwestycyjnej netto Polski, a także pośrednio wzrostowi stopy inwestycji i przyspieszeniu tempa wzrostu potencjalnego PKB gospodarki polskiej" - napisano OSR. (PAP)

Źródło:
http://telewizjarepublika...rosc,60719.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9794
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 20:39

Polska zmierza w dobrym kierunku? Najlepszy wynik badań od 28 lat [SONDAŻ]

Połowa badanych uważa, że miniony rok był udany dla Polski. To najlepszy wynik tego badania od 1990 roku, informuje CBOS.

Połowa badanych uważa, że miniony rok był udany dla Polski. To najlepszy wynik tego badania od 1990 roku.

Niemal tyle samo osób twierdzi, że sytuacja w Polsce zmierza w dobrym kierunku.

Ankietowanych zapytano również o oceny ich prywatnego życia. Prawie dwie trzecie badanych uważa, że miniony rok był udany dla nich oraz ich rodzin.

Ponadto 65 proc. ankietowanych oceniło rok 2017 jako dobry dla ich miejsc pracy.

Z badań wychodzi również, że mężczyźni częściej oceniali miniony rok jako dobry niż kobiety.

Komentarz internauty:

ZnikoPIS
Zmierza w najlepszym możliwym kierunku Za muzyką fujarki pana Prezesa

Więcej:
https://dorzeczy.pl/kraj/56225/Polska-zmierza-w-dobrym-kierunku-Najlepszy-wynik-badan-od-28-lat-SONDAZ.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 304 z 311  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.