forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 19:45

Sukces w śledztwie dot. fałszywych faktur VAT na paliwo. ABW zatrzymała kolejnego podejrzanego

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała jedną osobę w śledztwie dotyczącym fałszywych faktur VAT na paliwo - poinformował PAP w piątek rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Żaryn podał, że ABW ujęła mężczyznę w środę; jest to piąta osoba zatrzymana w ramach sprawy prowadzonej od marca pod nadzorem łódzkiej Prokuratury Okręgowej. Sad zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec podejrzanego. Miał on stać na czele podmiotu, który dostarczał na rynek fikcyjne faktury na zakupione paliwo.

Śledztwo dotyczy obrotu fikcyjnymi fakturami, dokumentującymi rzekome transakcje paliwem między szeregiem firm w kraju, w celu uszczuplania podatku VAT - podał Żaryn. Według ustaleń śledczych sprawcy mieli w latach 2015-17 dostarczać sfałszowane faktury, służące pozorowaniu transakcji handlowych. Mieli to robić dzięki stworzeniu sieci spółek tzw. słupów.

Podmioty nabywające paliwo niewiadomego pochodzenia tworzyły dokumentację handlową dzięki fikcyjnym fakturom, co miało pozorować legalność nabycia towaru. Dokumentację pokazywano organom skarbowym, co pozwalało firmom unikać płacenia podatku VAT od wprowadzanego faktycznie do obrotu w Polsce paliwa

— wyjaśnił.

Według śledczych zebrane dowody wskazują, że Skarb Państwa mógł stracić ponad 25 mln zł – podał Żaryn.

Według rzecznika ministra sprawa ma charakter rozwojowy.

Źródło:
https://wpolityce.pl/kryminal/361199-sukces-w-sledztwie-dot-falszywych-faktur-vat-na-paliwo-abw-zatrzymala-kolejnego-podejrzanego

*Kolejny ptaszek w klatce za złodziejstwo...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 08:07

Hanna nikomu niepotrzebna

Nie było żadnego sporu kompetencyjnego pomiędzy prezydentem Warszawy a komisją weryfikacyjną – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Samo merytoryczne rozstrzygnięcie zdaje się oczywiste, bo wskazanie możliwego sporu zawarte jest w treści ustawy, ale gangrena tocząca polskie sądy sprawia, że żadnego wyroku nie można być pewnym.

Mimo takiego orzeczenia Hanna Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie odmawia stawienia się przed komisją oraz, co ważniejsze, opinią publiczną. Dlaczego? Pani prezydent nie ma przed sobą żadnej przyszłości politycznej – nawet kamraci z partii chcą jej się pozbyć – za to ma przed sobą poważne zagrożenie odpowiedzialnością prawną i to właśnie strategia obrony przed zarzutami karnymi determinuje jej postępowanie.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2052...mu-niepotrzebna

*Dla PO HGW jest już dziś tylko kamieniem u szyi...

Koniec kariery Gronkiewicz-Waltz w PO? "Młodsi powinni wejść od partii"

– Już powiedziałam dość dawno, że to moja ostatnia kadencja. Młodsi powinni wejść od partii, musi być jakaś zmiana pokoleniowa, przynajmniej częściowa – mówiła prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz w „Faktach po faktach” na antenie TVN24.

Przypomnijmy, że Hanna Gronkiewicz-Waltz pełni stanowisko prezydenta Warszawy od 2006 roku i jednocześnie znajduje się w Zarządzie Krajowym PO (jest jedną z wiceprzewodniczących).

Co będzie dalej z prezydent Warszawy?

– Już powiedziałam dość dawno, że to moja ostatnia kadencja. Młodsi powinni wejść od partii, musi być jakaś zmiana pokoleniowa, przynajmniej częściowa (...) Jestem profesorem prawa i ten zawód będę wykonywać do 70 roku życia, tak mówi prawo. Chyba, że i tam macki PiS-u mnie dorwą – stwierdziła Gronkiewicz-Waltz w rozmowie z Piotrem Marciniakiem.

Prezydent Warszawy potwierdziła tymi słowami, że nie będzie ponownie kandydować do zarządu Platformy. – To nie ma najmniejszego sensu. Kończy się kadencja (...) Nie mam zamiaru kandydować – dodała prezydent Warszawy, deklarując, że pozostanie PO. – Nie planuję bycia w zarządzie, ponieważ ta funkcja służyła mi przede wszystkim do funkcji prezydenta Warszawy – tłumaczyła dalej Gronkiewicz-Waltz.

Komentarz internauty:

RJK ...
Niech zostanie jeszcze troszkę, jeszcze troszkę i zakotwiczy PO tam gdzie powinna już pozostać - w warstwie mułu politycznego.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/kraj/43504/Koniec-kariery-Gronkiewicz-Waltz-w-PO-Mlodsi-powinni-wejsc-od-partii.html

*Szkoda, że rezygnuje bo przecież współcześni, nowocześni zadowoleni peowscy działacze i mieszkańcy Warszawy znów by ją wybrali...

Kary dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Kaleta: łącznie 37 tys. zł grzywien

Obecnie na prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz nałożono 37 tys. zł grzywien - poinformował członek komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta. Powiedział, że komisja będzie stosować dalsze kary pieniężne wobec prezydent Warszawy, w przypadku jej niestawiennictwa przed komisją.

Sebastian Kaleta wyjaśnił w piątek w TVP Info, że grzywny stosowane wobec Hanny Gronkiewicz-Waltz nie są karą, ale mają charakter przymuszający. - Chcemy przekonać Hannę Gronkiewicz-Waltz, że warto wykonywać prawo. Nie mamy innego wyboru niż stosować te kary dalej. Gdybyśmy ich nie stosowali, to pobłażliwie traktowalibyśmy osobę, która to prawo łamie - podkreślił.

Kaleta przekazał, że za dwa tygodnie komisja zajmie się procesem reprywatyzacyjnym dot. budynku przy Nowogrodzkiej 6a. - Będziemy przesłuchiwać lokatorów i zarząd spółki Fenix. To jest okazja, żeby prezydent powiedziała, jak miasto pomagało lokatorom - zaznaczył.

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2373848.html

*Prezydent Warszawy jeszcze śmieje się PIS w twarz, ale powinna spodziewać się kolejnych kar nałożonych przez komisję weryfikacyjną...

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Nie będę wystawiała się na lincz

"Jestem do dyspozycji prokuratora, nie będę przed komisją weryfikacyjną wystawiała się na lincz" - powiedziała w piątek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Według niej, komisja nie może wkraczać w działalność samorządu i nie ma uprawnień, by ją wezwać.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w czwartek wnioski Gronkiewicz-Waltz w sprawie sporu kompetencyjnego między prezydentem stolicy a komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w Warszawie. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame. Gronkiewicz-Waltz odmawia udziału w posiedzeniach komisji; w czwartek po raz kolejny poinformowała, że "nie planuje" przed nią zeznawać.

"Ja jestem do dyspozycji - jeszcze raz powtórzę - prokuratora, nie będę (...) przed komisją weryfikacyjną wystawiała się na lincz. To nie jest kwestia jakiegoś wizerunku (...). To jest kwestia naruszenia godności" - powiedziała w TVN24 prezydent Warszawy.

Pytana o to, co musiałoby się stać, by stanęła przed komisją weryfikacyjną, odpowiedziała, że mogłoby to być stwierdzenie, że w sprawie reprywatyzacji jest stroną. "Gdyby się okazało, że w orzeczeniu, które mówi, że ja jestem wyraźnie stroną - a NSA powiedziało, że jestem organem, a nie stroną - no to oczywiście wtedy można byłoby się nad tym zastanowić. Aczkolwiek strona, czyli Urząd Miasta zawsze może działać przez pełnomocników" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.

(...)

Komentarze internautów:

~śmieszek
Chi, chi, chi czyli Szanowna Pani Hanno Gronkiewicz-Waltz. My, Suweren uprzejmie prosimy a może nawet i błagamy by Szanowna Pani się nie wystawiała. Bo my, Suweren, chociaż maluczcy ale też mamy poczucie estetyki. I prosimy, błagamy by Szanowna Pani nam go nie rujnowała. Swoją "wystawą", czy jak to się teraz zwie. Więc nawet "koronkę" w Pani intencji w najbliższą niedzielę o 18.00 odmówimy. Na pewno najpóźniej około 19.00 odczuje Pani ulgę. Graniczącą z rozkoszą. I to będzie to na co od wielu lat Pani czeka. Głowa do góry. Pozdrawiam:

~Odpowiedzialny
Pani Hano, Pani zbyt wiele zrobiła i poświęciła dla stolicy, ojczyzny i rodaków by obecnie zostać poddaną oszczerstwu, znieważaniu i politycznej presji! Proszę wierzyć, że większość społeczeństwa nadal w Panią wierzy i popiera w doli i niedoli! Proszę nadal czynić swoje i z podniesioną głową kroczyć przez życie i polską scenę polityczną! Kiedy co niektórzy zrozumieją, że Platforma Obywatelska i większość jej polityków to ostatni bastion zdrowej demokracji w Polsce. To patrioci, którzy w myśl wyższych celów nie poddają się populizmowi i przez wiarę w własne przekonania, wiarę w wolną Ojczyznę zepychani są przez co niektórych do roli zdrajców.

Czytaj więcej na:
http://fakty.interia.pl/r..._campaign=other

HGW wygrała, bo NSA oddalił jej cztery wnioski

Kocham prawne interpretacje, wykładnie, doktryny i orzecznictwo. Nigdzie indziej tak się nie przeplata tragedia z komedią. Na podstawie wyroków można by z powodzeniem pisać dialogi i scenariusze do dowolnego gatunku filmowego, od opery mydlanej po thriller, co zresztą nie jest fikcją i propozycją, ale faktem wykorzystywanym w branży. Parę lat temu zapadł jeden z moich ulubionych wyroków, chociaż nie dotyczył sprawy z moim udziałem. Zacytuję, bo „klasyki orzecznictwa” nigdy dość:

Hejtowanie ma różne znaczenie. Sąd sięgnął do różnych słowników - hejtowanie to bezpodstawna krytyka, niedozwalana krytyka, hejtowanie w gwarze znaczy „błoto bryzga wyżej uszu”, woźnica woła, jadąc na przemian: „Het, hejt, wist, bryczka skacze i tak dalej… Cytuję słownik języka polskiego…

Takie ustne uzasadnienie padło w sprawie Szefernaker przeciw Nitras, a proces odbył się w trybie wyborczym. Kto uważa, że to jakaś pomyłka, manipulacja albo wyrwana z kontekstu dykteryjka, niech z łaski swojej posłucha. Uprzedzam, że powyższa zachęta to zaledwie 1/10 pełnego obrazu rzeczywistości, dlatego polecam odstawić przekąski i napoje.

Prawda, że nic, a nic nie przesadziłem? Ewentualnie ze skromnością opisu uzasadnienia, które przerosło moje zdolności literackie. Takich perełek w sądach znajdziecie, Szanowni Obywatele, nomen omen, całe fury. Na własne widziałem i własne uszy słyszałem podobne skecze, ale zostawmy sądowe „dowcipy”, ponieważ tak się składa, że w sprawie Hanna Gronkiewicz-Waltz, przeciw Patryk Jaki Naczelny Sąd Administracyjny wydał bardzo mądre postanowienia. Od czasu do czasu narażam się wszystkim i żeby nie wyjść z wprawy napiszę, że jeśli miałbym wskazać jakieś zręby normalności i trzymania się litery prawa, to zdecydowanie wskazuję na sądy administracyjne. Cuda się tam potrafią dziać, na przykład Adrian Wachowiak wygrał z Laskiem, chociaż chodziło o niezwykle ważne dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej. Piszący te słowa i pewien biznesmen, którego piszący zna, wygrali wspólnie kilkanaście postępowań z Owsiakiem i WOŚP. Tyle, że wymienieni wygrali, bo sąd uwzględnił ich wnioski i skargi, a HGW wygrała, bo przegrała.

Cztery kolejne wnioski nieszczęsnej prezydent Warszawy dotyczyły sporu kompetencyjnego, czyli mówiąc po ludzku, co komu wolno. HGW twierdziła, że Komisji Weryfikacyjnej nie wolno dotykać spraw związanych z „reprywatyzacją” Warszawy. NSA oddalił wszystkie cztery wnioski uznając, że one w ogóle nie dotyczą żadnego sporu kompetencyjnego, zatem na starcie NSA mówi HGW alby sięgnęła do starych kolokwiów z I roku studiów. Orzeczenia te rozstrzygają jednoznacznie, że Komisja Weryfikacyjna po pierwsze jest uznanym przez NSA organem, po drugie w ramach prawa i kompetencji, jakie posiada, może realizować swoje cele, w tym wzywać świadków według uznania. Krótko mówiąc – pełna kompromitacja pani profesor prawa w zderzeniu z politologiem Patrykiem Jakim. I co z tym teraz zrobić?

Nie ma takiej siły, żeby prawnik, czy to sędzia, czy ktokolwiek inny, nie zrobił z każdego błędu pełnego sukcesu. HGW zaczęła gadać w mediach o hejtującym koniu i innych wiśta wio, łatwo powiedzieć. Po klęsce, która ma również wymiar kompromitacji, HGW oświadcza, że wygrała z Jakim, ponieważ NSA oddalił jej cztery wnioski. Skądś znam te klimaty, co prawda w męskim wydaniu, ale „narracja” ta sama, brakuje tylko biegania po stole w poszukiwaniu słoika. Dla tych kilku wyjątków, dla tych paru chwil warto robić swoje. Cztery lata żyję w sądowniczym kieracie, od czego, proszę mi wierzyć, każdy normalny człowiek może dostać na głowę. Gdy słyszę o mądrym wyroku i głupiej reakcji cwaniaków, którzy dotąd drwili z prawa, wiem, że gdzieś tam na boku stoi moja cegiełka. Chociaż tyle!

Źródło:
http://kontrowersje.net/h..._cztery_wnioski

*Przegrała czyli wygrała - zgodnie z kultywowaną w szeregach peowców główną linią strategiczną ("odwracania kota ogonem"), wytyczoną swego czasu przez ciągle wkurzonego niejakiego Stefcia "mirabelki"...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 15:35

Cios w Nord Stream 2. Budowa coraz mniej pewna

Zwrot akcji w sprawie inwestycji Gazpromu: Bruksela chce ją zablokować zmianą dyrektywy - pisze piątkowa "Rzeczpospolita".

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", pod koniec listopada Komisja Europejska ma przedstawić rewizję dyrektywy gazowej, tak, aby unijne regulacje z trzeciego pakietu energetycznego w pełni obejmowały takie projekty, jak Nord Stream 2. Nowe wymogi dotyczyłyby wszystkich projektów uruchamianych od 1 stycznia 2018 r.

Według "Rz" objęcie nowej inwestycji unijnymi przepisami wymuszałoby na Gazpromie takich wymogów, które mogą uczynić tę inwestycję nieopłacalną.

Jak czytamy, projekt zmian jest teraz w konsultacjach między dyrekcjami KE. - Jeśli uzyska zielone światło od szefa Komisji Jeana-Claude'a Junckera, a potem zostanie zaakceptowany przez większość posłów Parlamentu Europejskiego i rządów państw UE, będzie to oznaczało koniec marzeń Rosji o monopolizacji dostaw gazu do Europy trasą przez Bałtyk, z ominięciem Ukrainy.

Źródło:
https://www.money.pl/gosp...,0,2373698.html

*"(...)koniec marzeń Rosji o monopolizacji dostaw gazu do Europy trasą przez Bałtyk, z ominięciem Ukrainy."?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 15:41

KAS zarabia? Na Podlasiu wzrost wpływów podatkowych o 2 mld zł

- Dzięki podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej do budżetu państwa w 2017 r. wpłynęło 2 mld zł z podatków, to o 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 r. - pochwaliło się w czwartek w Białymstoku podczas wojewódzkich obchodów dnia KAS.

To pierwsze święto tej służby, która działa od marca 2017 r. Powstała z połączenia służb podatkowej, skarbowej i celnej.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej Wojciech Orłowski poinformował, że wpływy ze wszystkich podatków w porównaniu z analogicznym okresem 2016 r. wzrosły o 30 proc., do 2 mld zł, czyli o 0,5 mld zł więcej niż przed rokiem.

- To chyba mówi samo za siebie, że działamy dalej, skutecznie, efektywnie i racjonalnie - powiedział Orłowski. Zaznaczył, że pod względem kwot Podlaskie "nie jest potęgą". Dodał, że efekt pracy służb wynika m.in. z "lepszej organizacji, wykorzystania potencjału", który był wcześniej "rozrzucony" pomiędzy służbami, ale też ze zmiany przepisów prawa.

Wiceszef KAS, wiceminister finansów Piotr Walczak powiedział na konferencji prasowej, że województwo podlaskie jest "bardzo ważne" z punktu widzenia KAS, chociażby dlatego, że wewnętrzną granicą UE w systemie Schengen graniczy z Litwą, skąd "wpływało nielegalne paliwo".

- Tam nie ma granicy (odpraw - PAP), te cysterny wjeżdżały tak na dobrą sprawę bez kontroli - mówił Walczak. To się jednak zmieniło. Dyrektor Orłowski powiedział, że po wprowadzeniu pakietu paliwowego czy systemu monitorowania towarów wrażliwych SENT ten nielegalny proceder się skończył.

- Te zmiany, chociażby system monitorowania przewozu towarów wrażliwych (SENT), to spowodowało, że mamy wreszcie pierwszy raz w historii od kilku miesięcy pełen nadzór nad towarami wrażliwymi. Jesteśmy w stanie wyłapać te towary, które po prostu nie zostały opodatkowane - mówił Piotr Walczak.

Wiceszef KAS powiedział także, że ta służba odpowiada również za bezpieczeństwo społeczne. - KAS to nie tylko efekt fiskalny, to jest także efekt bezpieczeństwa społecznego. My bronimy społeczeństwo przed wprowadzeniem niebezpiecznych towarów, ale także z punktu widzenia antyterrorystycznego - mówił Walczak i dodał, że ostatnio zatrzymywany jest w różnych miejscach przemyt broni, np. na granicy polsko-ukraińskiej.

Walczak podkreślił również, że ważnym zadaniem KAS jest także działanie na rzecz poprawy konkurencyjności zwłaszcza w słabszych, biedniejszych regionach. - Te zmiany mają spowodować (...), że przedsiębiorcy mają konkurować własnymi kosztami, własną kreatywnością, ale mieć uczciwą możliwość - zapewnioną przez państwo polskie - do konkurowania, do oferowania swoich produktów na rynku wewnętrznym i zewnętrznym bez nieuczciwej konkurencji - dodał.

Z danych Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku wynika, że od początku 2017 r. służby obsłużyły 2 mln formularzy PIT, 25 tys. formularzy CIT i 370 tys. deklaracji podatku VAT. Dziennie funkcjonariusze KAS w regionie kontrolują 75 ciężarówek. Od marca w ramach systemu SENT skontrolowali ok. 10.5 tys. ciężarówek.

Źródło:
https://www.money.pl/gosp...,0,2373466.html

*"Oszuści się przestraszyli. Podatki płyną."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 15:43

Także Unia chce walczyć z wyłudzeniami VAT

Komisja Europejska ustami swego wiceprzewodniczącego Valdisa Dombrovskisa poinformowała w tym tygodniu, że chce walczyć z tzw. karuzelami VAT-owskimi na terenie Unii Europejskiej.

VAT jest tzw. podatkiem zharmonizowanym, czyli zasadnicze przepisy regulujące jego funkcjonowanie na trenie poszczególnych krajów członkowskich są ujednolicone w skali całej UE, zasadnicze zmiany w tym podatku mogą się, więc dokonać tylko na poziomie unijnym.

Według szacunków Komisji unijne państwa tracą na wyłudzeniach VAT przynajmniej 50 mld euro, choć są także opracowania znanych firm audytorskich, według, których straty te wynoszą nawet 200 mld euro rocznie.

Karuzele VAT-owskie najczęściej są związane z tzw. fikcyjnym eksportem, ponieważ eksport jest objęty zerową stawką podatku VAT, a więc sprzedający nie płaci od tej transakcji podatku, natomiast ma prawo do zwrotu podatku zawartego w fakturach zakupowych związanych z wytwarzaniem towarów przeznaczonych na eksport. Karuzele VAT-owskie to sieci kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu przedsiębiorstw w tym także zlokalizowanych w innych krajach, które pozorują transakcje handlowe między sobą i w ten sposób mają podstawę do zwrotu podatku przez urzędy skarbowe.

Propozycja Komisji najkrócej rzecz ujmując ma polegać na tym, że towar eksportowany będzie opodatkowany wg. stawek VAT obowiązujących w kraju importera, ale będzie pobierany w kraju, z którego wysyłany jest towar, podatek ten będzie później przekazywany do urzędów skarbowych kraju importera towaru. Propozycja Komisji po odpowiednim przygotowaniu aparatów skarbowych krajów członkowskich ma wejść w życie od stycznia 2022 i jak szacuje Komisja powinna ograniczyć wyłudzenia VAT w UE aż o 80%.

Ze względu jednak na dosyć odległy termin wprowadzenia tych zmian w podatku VAT na poziomie unijnym, poszczególne kraje członkowskie w zakresie, który jest w ich kompetencjach, zmieniają prawo dotyczące podatku VAT na poziomie krajowym. Od blisko 2 lat robi to także nowy polski rząd i ma się czym pochwalić, ponieważ rezultaty finansowe zmian prawnych mierzone są już miliardami złotych dodatkowych wpływów z podatku VAT do budżetu państwa.

Przypomnijmy, więc, że rząd premier Beaty Szydło wprowadził działania uszczelniające pobór podatku VAT dokonane zarówno w roku 2016 jak i 2017, w tym przede wszystkim liczne zmiany w prawie między innymi: odwrócony VAT w budownictwie; zmiana limitu płatności gotówkowych w transakcjach między przedsiębiorstwami z 15 tys. euro do 15 tys. zł; wejście w życie elektronicznego nadzoru nad przewozami towarów wrażliwych; ustawa antyhazardowa; pakiet paliwowy; zmiany w zakresie rejestracji, odmowy rejestracji i wykreśleń z rejestru VAT, czyli eliminacja tzw. słupów; rozszerzenie stosowania Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK); zmiany zasad kwartalnego rozliczania VAT; zmiana zasad 25 – dniowego zwrotu VAT; wreszcie zaostrzenie sankcji karnych za wystawianie fikcyjnych faktur VAT – kary 25 i 10 lat więzienia i wprowadzona ostatnio konfiskata rozszerzona majątków pochodzących z przestępstw w tym także tych polegających na wyłudzaniu podatków.

Potwierdzają to dane dotyczące wpływów podatkowych w okresie styczeń – sierpień, odnotowano, bowiem wzrost dochodów we wszystkich rodzajach podatków w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, na szczególną uwagę zasługuje jednak wzrost dochodów z VAT-u o ponad 23,5% tj. o 20,3 mld zł.

autor: Zbigniew Kuźmiuk

Komentarz internauty:

max
Panie Zbyszku, trudno będzie im podjąć walkę sami ze sobą. Przecież połowa z nich siedzi po zęby umaczana w przekręty z VAT-em.

Źródło:
https://wpolityce.pl/gospodarka/361085-takze-unia-chce-walczyc-z-wyludzeniami-
vat

*„UE bierze przykład z Polski i też chce walczyć z tzw. karuzelami VAT-owskimi”

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 15:45

"Rosja rozumie tylko język siły" - nie, to nie Kaczyński ani Macierewicz. To dzisiejsza "Wyborcza"

Tak właśnie Bartosz T. Wieliński podsumował rosyjskie cyberataki, odnotowywane na całym świecie. Jednocześnie doradził: „Zachód musi nauczyć się bronić przed hakerami. I kontratakować, dopóki nie jest za późno”.

Pełna zgodna. Dożyliśmy czasów, gdy „Wyborcza” przynajmniej udaje, że zrozumiała, iż rosyjskie zagrożenie jest sprawą realną. Jak pisze Wieliński - „jej hakerzy posuwają się coraz dalej”. W domyśle, są zdolni absolutnie do wszystkiego. Może warto wysnuć z tego wniosek, że owa „zdolność do wszystkiego” nie ogranicza się tylko do cyberprzestrzeni, ale może dotyczyć np. śmierci prezydenta przeciwstawiającego się twardo odbudowie imperium?

Oczywiście, „Wyborcza” zaczęła pałać miłością do języka, który przez wiele lat próbowała zdyskredytować jako „teorie spiskowe”, nie bez przyczyny. Interwencja Kremla ma tłumaczyć porażkę Hillary Clinton i zwycięstwo Donalda Trumpa, a szerzej światowy kryzys lewicowego liberalizmu, który - swoją drogą - pewnie runąłby już dawno, gdyby wcześniej w wielu krajach nie zamordowano realnej kontrpropozycji politycznej i kulturowej.

Ale fakt jest faktem: dziennik z Czerskiej przestrzega przed Rosją, staje się wręcz jastrzębiem w tym obszarze. W jakiejś mierze próbuje w ten sposób rozmyć własną przeszłość, czyli całe dekady bagatelizowania sprawy, znieczulania Polaków na geopolityczne wyzwanie, wspierania władz, które zachowywały się równie głupio i nielojalnie wobec naszego państwa, narażając nas tym samym na śmiertelne niebezpieczeństwo.

„GW” mówi dziś o Rosji Antonim Macierewiczem. Tak dramatyczna korekta linii, w tak fundamentalnej sprawie, musiała zapewne boleć. Niestety, za słuszną tezą nie poszły właściwe wnioski. „Wyborcza” wciąż zwalcza rząd i szefa MON, którzy próbują odbudować siłę militarną Polski. A wiemy, że czasu nie mają wiele.** Zamiast pomóc, promuje propagandę w rosyjskim stylu, czyli książkę pana Piątka, pełną klasycznych manipulacji wzorca KGB-owskiego. Broni także ludzi, którzy ponoszą odpowiedzialność za taki stan armii, który potencjalną rosyjską agresję czynił sprawą w sumie błahą (na szczęście, to już przeszłość).

Widocznie - zdaniem redakcji z Czerskiej - cały świat zasługuje na bezpieczeństwo, na wolność od rosyjskiej opresji, presji i rosyjskich manipulacji, ale Polska już nie.

autor: Jacek Karnowski

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/361260-rosja-rozumie-tylko-jezyk-sily-nie-to-nie-kaczynski-ani-macierewicz-to-dzisiejsza-wyborcza

*"„GW” mówi dziś o Rosji Antonim Macierewiczem." ... ale...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 16:01

Morawiecki: DCT Gdańsk to niezwykle ważny projekt dla gospodarki

Terminal kontenerów DCT Gdańsk, który jako jedyny na Bałtyku ma możliwość przyjmowania największych kontenerowców świata, to niezwykle ważny projekt dla polskiej gospodarki – powiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

W sobotę wicepremier mówił w Gdańsku o nowym planie inwestycyjnym i kolejnych etapach rozwoju terminala kontenerowego DCT Gdańsk. Przyjmuje on ponad czterysta kontenerowców rocznie, w tym ponad sto największych na świecie. Szefostwo DCT Gdańsk ogłosiło inwestycje, które w ciągu 3 lat pochłoną 280 mln zł.

Wicepremier podkreślił, że dla polskiej gospodarki jest to niezwykle ważny projekt. – Dlatego Polski Fundusz Rozwoju i BGK, uczestniczy finansowo w rozbudowie potencjału przeładunkowego portu w Gdańsku. Łączna suma pieniędzy zainwestowanych przez instytucje rozwojowe to ponad 1,5 mld złotych – powiedział Morawiecki.

– To jeden z wielkich projektów, który ma pomóc polskim, mniejszym i średnim firmom, uczestniczyć w tym wielkim rozwoju globalnej gospodarki. Tutaj jest jedno z serc globalnej gospodarki. Tu właśnie widać, że przejmujemy część handlu z portów Północnej Europy – dodał wicepremier.

DCT Gdańsk jest największym polskim głębokowodnym terminalem kontenerowym. W 2016 roku przeładował prawie 1,3 mln TEU (TEU – pojemność standardowego kontenera). Pod koniec ubiegłego roku terminal DCT Gdańsk uruchomił nabrzeże T2, podwajając tym samym swoje możliwości przeładunkowe do 3 mln TEU.

Komentarz internautki:

Jadwiga Koziara
Wszystko co wzbogaca Polske rozwija zwieksza mozliwosci to bezposrednio oddzialowuje na rozwoj Gdanska i calego przemydlu Naprawde jest coraz wiecej nadziei na lepsze jutro, !!!

Źródło:
https://www.tvp.info/3430...-dla-gospodarki

*"(...)przejmujemy część handlu z portów Północnej Europy"

Morawiecki: Polska może stać się liderem elektromobilności

Elektromobilność to pierwsza rewolucja przemysłowa, w której możemy uczestniczyć jako lider, a nie odbiorca technologii – podkreśla wicepremier Mateusz Morawiecki w rozmowie z portalem wPolityce. Według niego ma być ona drogą do odbudowy polskiego przemysłu motoryzacyjnego.

- Gdy na początku mojej kadencji od razu w ramach strategii (na rzecz odpowiedzialnego rozwoju) zaczęliśmy prace nad elektromobilnością, było wiele krytycznych, czasem wręcz prześmiewczych głosów. Dziś, gdy elektromobilność jest na ustach całego świata i Niemcy podjęły strategiczną decyzję, by przestawić się na auta elektryczne, wydaje się oczywiste, że mieliśmy rację – podkreśla wicepremier, minister rozwoju i finansów.

(...)

Więcej:
https://www.tvp.info/3430...ektromobilnosci

*"Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie..."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 18:36

Trwa walka z wyłudzaniem podatku VAT! ABW zatrzymała dwie osoby zamieszane w złodziejski proceder

W dniu 3 października 2017 r. funkcjonariusze Delegatury ABW w Lublinie zatrzymali w Sosnowcu i Chorzowie 2 osoby podejrzane m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa, a także wyłudzanie VAT. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla zatrzymanych.

To już kolejne zatrzymania w wielowątkowym śledztwie, które prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. W toku śledztwa ustalono, że członkowie grupy zajmowali się fikcyjną działalnością gospodarczą, by wyłudzić nienależny zwrot podatku VAT. Terenem działania grupy były podmioty gospodarcze zarejestrowane w różnych częściach kraju, ale także firmy ze Słowacji i Czech. Przestępczy proceder prowadzony był poprzez łańcuch firm założonych na tzw. „słupy”, obrót „pustymi fakturami”, a także wyłudzanie kredytów bankowych i pranie brudnych pieniędzy. Członkowie grupy w trakcie prowadzonej działalności, poprzez kolejne podmioty gospodarcze, kreowali fikcyjne zdarzenia gospodarcze, które w konsekwencji prowadziły do wyłudzaniu podatku VAT w ramach wewnątrzwspólnotowych dostaw i nabycia towarów.

W maju 2016 r. ABW powierzono część sprawy, która dotyczy wyłudzeń podatku VAT w obrocie bejcą ognioodporną. Straty Skarbu Państwa z tytułu tych oszustw obecnie są szacowane na ponad 120 mln zł.

Jeden z zatrzymanych mężczyzn brał udział w praniu pieniędzy przez grupę przestępczą, dokonywał transakcji i przelewów bankowych. Drugi był magazynierem i pracował na rzecz grupy przestępczej.

Do tej pory zatrzymano w tym śledztwie 64 osoby podejrzane o udział w przestępczym procederze. Ponad 20 osób przebywa w aresztach tymczasowych. W śledztwie na poczet przyszłych kar zabezpieczono majątek o wartości ponad 47 milionów złotych.

Komentarz internauty:

anri
ABW i policja zatrzymują. Pytanie, co z przestępcami zrobią postkomunistyczni sędziowie. Bo wielu pewnie wypuszczą...

Źródło:
https://wpolityce.pl/kryminal/361261-nasz-news-trwa-walka-z-wyludzaniem-podatku-vat-abw-zatrzymala-dwie-osoby-zamieszane-w-zlodziejski-proceder

*Z działalności służb: zatrzymanie kolejnych podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa, a także wyłudzanie VAT - oszuści się boją (chociaż nie wszyscy) i coraz większa ich grupa zalicza wpadki…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 18:39

Skowroński o kwestii reparacji: "To jest jeden z największych sukcesów PiS, dlatego że z głębokiej czeluści ten temat został wydobyty"

Uważam, że to jest jeden z największych sukcesów PiS, dlatego że z głębokiej czeluści ten temat został wydobyty. Nie tylko my mówimy, że Polsce należą się reparacje, bo byliśmy najbardziej poszkodowani w II wojnie światowej, ale to przeszło przez granicę. To już jest w niemieckiej prasie, wśród niemieckich polityków

— powiedział w programie „Salon Dziennikarski” (TVP INFO) Krzysztof Skowroński, prezes SDP.

Kiedy usłyszałem te informacje, że BAS zwróci się do Grecji, Włoch, Izraela o podzielenie się doświadczeniami ws. reparacji, to ja bym bardzo prosił, żeby starannie przyjrzeć się zwłaszcza Izraelowi, ponieważ uważam, że oni najlepiej potrafili sobie z tym poradzić

— mówił Jacek Łęski, dziennikarz TVP.

Tam jest jedna rzecz, której u nas się nie dostrzega. Tam jest nurt pretensji, który mówi, że wysuwając te roszczenia nie bierzecie pod uwagę, jak gigantyczną traumą dla Niemców była utrata Ziem Zachodnich i że wyciągając tę sprawę mogą wrócić przekonania, że skoro już się liczymy, to wróćmy do tematu tamtych ziem. To jest ton, który też należy wziąć pod uwagę

— podkreślił Piotr Semka, publicysta „Do Rzeczy”.

Z drugiej stronie w niemieckiej prasie ukazał się artykuł, który pokazuje, że elity niemieckie żyją w dylemacie. Przyznaje, że Polacy byli zwierzyną łowną, ale napisał też, że Niemcy mogą być po prostu finansowo wykończeni tymi reparacjami

— zauważył Andrzej Rafał Potocki, publicysta „Sieci”.

Dzięki tej sprawie wrócił ton poważnego mówienia o Polsce. W FAZ ukazał się artykuł tłumaczący stronę Polską, przedstawiający jak wyglądała okupacja. To jest inny ton niż ten, który pojawiał się wcześniej: „a to teraz porozmawiajmy o Jedwabnem, drogie ofiary”

— stwierdził Piotr Semka.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/361251-skowronski-o-kwestii-reparacji-to-jest-jeden-z-najwiekszych-sukcesow-pis-dlatego-ze-z-glebokiej-czelusci-ten-temat-zostal-wydobyty

*„(…) Dzięki tej sprawie wrócił ton poważnego mówienia o Polsce.”

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 07:39

Trzy kolejne zatrzymania ws. reprywatyzacji w Warszawie

Trzy kolejne osoby - b. urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości Marzenę K., b. dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej Grzegorza M. i biznesmena Janusza P. zatrzymano w sprawie reprywatyzacji w Warszawie - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Jak dodała, zatrzymań dokonano na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu w związku m.in. z reprywatyzacją działki przy Pałacu Kultury i Nauki.

- Trwają przeszukania pomieszczeń osób zatrzymanych, między innymi kancelarii adwokackich. Po ich zakończeniu zostaną one przewiezione do wrocławskiej prokuratury. Tam będą przesłuchane i usłyszą zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze korupcyjnym i oszustwa na szkodę spadkobierców nieruchomości, którzy stracili ponad 13 milionów złotych - powiedziała Bialik.

Jak dodała, w związku z tą sprawą z aresztu śledczego do prokuratury zostali również doprowadzeni były zastępca Dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakub R. i jego matka, adwokat Alina D.

Zatrzymań dokonali funkcjonariusze CBA; w sumie w sprawie reprywatyzacji nieruchomości warszawskich zatrzymano już 21 osób.

Trwa ok. 150 postępowań prokuratorskich ws. stołecznej reprywatyzacji; w kilku sprawach postawiono już zarzuty. W najgłośniejszej tego typu sprawie - nieruchomości pod dawnym adresem Chmielna 70 w Warszawie - w areszcie przebywają podejrzani o korupcję i oszustwo przy tej reprywatyzacji mec. Robert N., b. urzędnik Ratusza Jakub R. oraz jego rodzice Wojciech R. i Alina D. Ujawnienie w 2016 r. szczegółów sprawy tej działki, na której można zbudować wysokościowiec, zapoczątkowało wyjaśnianie afery reprywatyzacyjnej w stolicy.

Źródło:
https://warszawa.onet.pl/trzy-kolejne-zatrzymania-ws-reprywatyzacji-w-warszawie/nsemm8m

*Coraz bliżej Hani...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 07:44

CBA zatrzymało szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marka G. i pięć innych osób

Sześć osób usłyszało zarzuty korupcyjne i zostało aresztowanych w sprawie dostaw dla Grupy Azoty - poinformowało Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wśród aresztowanych jest szef Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marek G.

Jak poinformował dzisiaj Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA zatrzymań dokonali agenci lubelskiej delegatury Biura. Sprawa dotyczy żądania 40 mln zł łapówki i powoływania się na wpływy w największych spółkach skarbu państwa. Prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Wśród zatrzymanych są też pracownik Grupy Lotos Aleksander I., prezes warszawskiej spółki z branży energetycznej Andrzej M. oraz troje innych podejrzanych pomagających w stworzeniu korupcyjnego układu. Do zatrzymań CBA doszło na terenie województw lubelskiego, kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i mazowieckiego. Przeszukano też biuro Aleksandra I. w gdańskim Lotosie.

Według śledczych podejrzani w zamian za korzyści majątkowe - doinwestowanie niewielkiej firmy kwotą 40 mln zł - podjęli się załatwienia umożliwienia dostaw i zagwarantowania odbioru surowców przez spółki Grupa Azoty SA. Domagali się też kilkuprocentowego udziału w zyskach ze sprzedaży surowców - podał Kaczorek.

O sprawie jako pierwsze informowały Wiadomości TVP.

Źródło:
https://lublin.onet.pl/cba-zatrzymalo-szefa-rady-nadzorczej-grupy-azoty-marka-g-i-piec-innych-osob/hy99gyr

*Trudniej o przekręty w spółkach Skarbu Państwa bo pilnują też swoich...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 07:53

Rząd oskarża: mafia przez lata okradała państwo

Rząd nie przestaje walczyć procederem wyłudzania podatku VAT. Wiceminister finansów Paweł Gruza w rozmowie z "Rzeczpospolitą stwierdził", że za czasów PO była to "największa patologia finansowa III RP".

Paweł Gruza, pytany przez dziennikarza "Rz" o to, czy powinna powstać komisja ds. wyłudzeń VAT, powiedział, że ilość kontrowersji i dezinformacji na temat dochodów z VAT na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat jest tak duża, że wydaje mu się, że komisja byłaby wartościowym elementem w dyskusji publicznej. Dodał do tego, że mogłaby doprowadzić do ustalenia prawdy dotyczącej uszczelnienia i rozszczelnienia systemu podatkowego.

Jego zdaniem komisja jest niezbędna dlatego, że straty budżetu państwa w tym czasie można szacować na dziesiątki miliardów złotych rocznie.

Co z komisją?

Zapytany o żartobliwy komentarz byłego wicepremiera i ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego nt. powstania komisji, który powiedział, że modli się o komisję, Paweł Gruza powiedział: "Jego podejście do tej sprawy pokazuje, że do dzisiaj nie jest świadomy działania samego systemu opodatkowania VAT i mechanizmu przestępstw, które prowadzą do wyłudzeń. Tezy przez niego stawiane pokazują, że specjalistą w tej kwestii nie był i nie jest".

Zapytany o to, czy minister Rostowski mógł dawać przyzwolenie na wyłudzenia, stwierdził, że zbadaniem tego powinna zająć się komisja, której powołania właśnie się domaga. Zdaniem Pawła Gruzy przed komisją powinni stanąć polityczni decydenci, urzędnicy z instytucji, nie tylko Ministerstwa Finansów, którzy ignorowali sygnały niszczących wyłudzeń VAT, a przede wszystkim organizatorzy i uczestnicy tego procederu.

"Rząd PiS jest wyjątkowo transparentny w przedstawianiu informacji o stanie budżetu i dochodach z VAT. Nigdy jeszcze obywatele nie byli tak dobrze informowani, jeśli chodzi o realizację wpływów budżetowych" - stwierdził wiceminister finansów, zapytany o słowa Rostowskiego, który powiedział, że PiS robi wszystko, aby "do celów czysto politycznych" zafałszować prawdziwy obraz.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/finanse/wyludzenia-vat-kiedy-powstanie-sejmowa-komisja/jy23mv4

*"Rząd PiS nie zaprzestaje walki z wyłudzeniami VAT" - swego czasu minister Milczanowski z mównicy sejmowej zapewniał, że mafii w Polsce nie ma; teraz b. minister Vincent uderza w tony polityczne - i tak to zwykle jest gdy merytorycznych argumentów brak...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 08:09

Polska chce być jak Norwegia. Rząd szykuje gigantyczny fundusz, który ma finansować gospodarkę

Każdy chyba słyszał o Norway Government Pension Fund Global, czyli o norweskim fundusz majątkowym, który część dochodów ze sprzedaży ropy naftowej odkłada na gorsze czasy. Jego aktywa mają wartość ponad 950 mld dolarów i są ulokowane w blisko 9 tys. firm w 77 krajach. Skandynawowie są udziałowcami takich gigantów jak Apple czy Microsoft. Polska też chce mieć taki fundusz - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak dowiedział się "DGP", rządzący chcą stworzyć zbliżony podmiot, który pozwoli nam budować krajowe oszczędności. Z ustaleń DGP wynika, że powstanie na bazie TFI BGK, kupionego właśnie przez Polski Fundusz Rozwoju. Dwa tygodnie temu zgodę na transakcję o wartości ok. 20 mln zł wyraził rząd.

"DGP" przypomina, że TFI BGK ma obecnie 14 funduszy inwestycyjnych. Jednak wartość jego aktywów netto na koniec ubiegłego roku wynosiła zaledwie ok. 2,1 mld zł. To za mało, aby budować sovereign wealth fund z prawdziwego zdarzenia.

- Dlatego plan zakłada, że PFR TFI będzie zarządzało środkami, które są obecnie w Funduszu Rezerwy Demograficznej, a pieczę nad nimi sprawuje ZUS. To pieniądze, które gromadzimy na zabezpieczenie emerytalne, gdy zmiany demograficzne zaczną gwałtownie pogłębiać deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - pisze "DGP".

Dziennik przypomina, że na koniec tego roku stan środków funduszu ma wynosić 23,7 mld zł. Obecnie około 80 proc. aktywów FRD ulokowane jest w obligacjach rządowych, a w akcjach jedynie 13,5 proc. Jeszcze mniej jest w obligacjach emitowanych przez firmy, bo zaledwie 0,2 proc.

Resort rozwoju liczy jednak, że do FRD trafi też 25 proc. aktywów, które są obecnie w OFE. Jak podaje "DGP", powołując się na informatora z resortu finansów, w ten sposób mielibyśmy już ponad 60 mld zł, którymi mógłby zarządzać PFR TFI.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/rzad-planuje-utworzyc-fundusz-majatkowy/m8gz5wq

*Rząd myśli przyszłościowo ? - może Polska będzie Polską, w pewnym sensie, chociaż na wzór Norwegii...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 08:38

Sukces po siedmiu latach walki w sądach! Komornik słono zapłaci za bezprawie

Egzekutor, który zajął rolnikom zabudowane gospodarstwo, zlicytował je po cenie pustego pola i został za to prawomocnie skazany, teraz będzie musiał płacić za szkody, które wyrządził pokrzywdzonym. Ci czekali na sprawiedliwość aż siedem lat. O dramacie państwa Drężek pisała „Codzienna”.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku prawomocnie oddalił apelację byłego komornika ze Szczytna Piotra K. od wyroku sądu I instancji zasądzającego na rzecz poszkodowanej w toku egzekucji komorniczej Jadwigi Drężek odszkodowanie. Wraz z odsetkami wynosi ono ponad 240 tys. zł. Były komornik Piotr K. ze Szczytna został już w 2010 r. prawomocnie skazany za bezprawne działania przy egzekucji majątku państwa Drężek. Ich zabudowane gospodarstwo K. sprzedał w cenie pustego pola – za jedyne 50 tys. zł. Tymczasem nieruchomość warta była kilkakrotnie więcej. Na niej znajdowały się budynek mieszkalny, garaż, chlewnia, stajnia, stodoła i inne obiekty rolnicze. Państwo Drężek o sprawiedliwość musieli walczyć aż do ubiegłego tygodnia. W tym czasie rozegrał się rodzinny dramat. Małżonek Jadwigi Drężek zmarł w 2011 r. Nie doczekał przed polskimi sądami prawomocnego rozstrzygnięcia w tej sprawie. Z kolei spadkobierca Krzysztof Drężek, bezprawnie pozbawiony gospodarstwa, wyjechał wraz z rodziną za chlebem do Niemiec.

Wszczęcie postępowań karnych i doprowadzenie ich do finału wobec jaskrawego łamania prawa przez komornika nie było łatwe. Osamotniona zwykle w podobnych wypadkach rodzina tym razem była wspierana przez kancelarię prawną mec. Lecha Obary. Swój udział miała też obecna senator Lidia Staroń. W procesie karnym związanym ze sprawą państwa Drężków sądy obu instancji wydały wyrok skazujący. Ostatecznie komornik został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Skazano również biegłego, który dokonał fałszywej wyceny zajętego gospodarstwa rolnego. Dostał on wyrok ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Przypomnijmy, ci sami sprawcy zostali już skazani za rażące nieprawidłowości w wycenach w innych postępowaniach egzekucyjnych prowadzonych wobec pięciu pokrzywdzonych. – Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku otwiera drogę dla dochodzenia odszkodowania tym wszystkim, którym komornicy sprzedawali mieszkania, całe gospodarstwa za bezcen. Sukces w tym procesie pokazał drogę, że można odzyskać pełne odszkodowanie za utracony w ten sposób majątek – mówi „Codziennej” mec. Lech Obara.

Źródło:
http://telewizjarepublika...awie,54938.html

*Chociaż po latach jakaś namiastka sprawiedliwości...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 08:46

Polska przykładem dla innych! Inne kraje regionu wzorują się na planie Morawieckiego

Rumunia wprowadza w gospodarce elementy planu Morawieckiego, takie jak poprawa otoczenia biznesu czy rozwój innowacji. W Bukareszcie powstało nowe ministerstwo, które zajmie się rozwojem. Wdrażane są projekty podobne do pakietu „100 zmian dla firm”. Uruchamiany jest też program „Start-up nation” finansujący tamtejsze start-upy.

Przy okazji zorganizowanej w Bukareszcie konferencji na temat bezpieczeństwa odbyły się konsultacje i spotkania Pawła Borysa, prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, z kilkoma rumuńskimi ministrami. Wzięli w nich udział szefowie resortów gospodarki, finansów, do spraw przedsiębiorczości, do spraw środków UE oraz prezes Banku Centralnego Rumunii. Podczas rozmów w Bukareszcie strona rumuńska zapowiedziała uruchomienie funduszu na wzór Polskiego Funduszu Rozwoju. Rumuni chcą skorzystać z do- świadczenia polskiej strony, dlatego prezes PFR Paweł Borys wszedł w skład zespołu doradczego przy rumuńskim rządzie, który ma pomóc w określeniu polityki gospodarczej Rumunii oraz w utworzeniu wspomnianego funduszu rozwoju. Rumuni uważają, że Grupa PFR to godny naśladowania przykład budowy sprawnej instytucji rozwojowej, dlatego zaprosili do współpracy Pawła Borysa.

W spotkaniach z rumuńskimi ministrami i szefem tamtejszego banku centralnego uczestniczył też prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło. Rumuni byli zainteresowani polskimi doświadczeniami w budowie silnego sektora bankowego. W Bukareszcie coraz głośniej mówi się o potrzebie udomowienia banków. Dla tamtejszych władz to ważny problem, ponieważ blisko 90 proc. rumuńskich banków jest w posiadaniu zagranicznych inwestorów. Podczas spotkań w stolicy Rumunii rozmawiano też o wzmocnieniu współpracy gospodarczej między obydwoma krajami. Nasz eksport do Rumunii już dziś wygląda dobrze, czego dowodem jest sukces na tamtejszym rynku wielu polskich firm, np. takich jak Maspex. W wypadku inwestycji infrastrukturalnych ogromną szansą na rozwój współpracy jest projekt Via Carpatia. Ogromny potencjał tkwi także w sektorze nowych technologii.

Polska aktywność w Rumunii związana jest z polityczną ofensywą prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który w sierpniu odwiedził kraje w południowo-wschodniej Europie, m.in. Rumunię, próbując je przekonać do swojej propozycji zaostrzenia przepisów unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych. Zdaniem polskiego rządu propozycje Macrona zagrażają zasadzie swobodnego przepływu usług w UE. Podczas wizyty polskiej delegacji w Bukareszcie rumuńskie władze zapewniły, że poprą stanowisko Polski w tej sprawie.

Paweł Borys w trakcie spotkań z rumuńskimi partnerami zwrócił uwagę na potrzebę strategicznej współpracy w regionie. Podkreślił konieczność przekształcenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej z modelu gospodarek peryferyjnych na model gospodarek rozwiniętych. Zaznaczył, że należy budować silne gospodarki, bo to jest fundament bezpieczeństwa.

Współpraca obu krajów będzie kontynuowana. Delegacja rumuńska ma odwiedzić Warszawę w listopadzie.

Źródło:
http://telewizjarepublika...iego,54940.html

*Nie tylko np. Norwegia, ale i Polska też może być dobrym przykładem dla innych państw...

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 241 z 269  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.