forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark Poprzedni temat :: Następny temat
Unia Europejska
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Gru 29, 2012 13:38

No to poczekajmy, aż się ta UE rozsypie... :-)
============================


Poważne zagrożenie dla Unii Europejskiej. "To grozi jej rozwiązaniem"


Herman van Rompuy ocenił, że cała Unia Europejska może ulec "rozwiązaniu" jeśli Wielka Brytania zdecyduje się z niej wystąpić. Przewodniczący Rady Europejskiej ocenił, że mogłoby do tego dojść, gdyby rząd Davida Camerona zażądał "zwrotu uprawnień" przekazanych Brukseli przez Londyn.

David Cameron kilka dni temu oświadczył, że uważa za "wyobrażalne" opuszczenie Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Według mediów, brytyjski premier w styczniu ogłosi zamiar przeprowadzenia referendum, w którym Brytyjczycy będą mogli opowiedzieć się za wystąpieniem z UE lub utrzymaniem obecnego status quo.
Wczoraj ujawniono wyniki sondażu przeprowadzonego dla dziennika "Guardian", z którego wynika, że opuszczenia Unii życzyłoby sobie aż 51 procent respondentów, podczas gdy 40 procent opowiada się za pozostaniem w strukturach UE. O ostrej polaryzacji brytyjskiego społeczeństwa świadczy fakt, że tylko 9 procent respondentów nie ma określonego zdania w tej sprawie.
Ostrzeżenie Hermana van Rompuya jest wynikiem umacniania się w Wielkiej Brytanii nastrojów eurosceptycznych. Przewodniczący Rady Europejskiej powiedział, że żaden kraj nie może dowolnie "wybierać" unijnych praw, którymi chciałby się związać. Cameron, który nie oświadczył wprost, że Wielka Brytania chce wystąpić z UE, zapowiedział jednak, że będzie walczył o pozostanie w strukturach Unii po spełnieniu kilku brytyjskich warunków; jak na razie nie wiadomo jednak, jakie warunki zamierza on postawić Brukseli.

Przywódcy innych państw UE obawiają się jednak, że chęć "repatriacji mocy decyzyjnych", jakie Londyn przekazał Brukseli, może być początkiem drogi do opuszczenia Unii przez wielką Brytanię.

Van Rompuy podkreślił jednak, że żaden kraj członkowski UE nie może "podważać" porządku unijnego przez domaganie się "specjalnych przywilejów". Jak dodał, "europejski projekt" może "rozpaść się" jeśli kraj będą kierować się własnymi interesami. – Jeśli każdy kraj wybierałby tylko takie prawa, które mu pasują, oraz odrzucał inne prawa, to Unia jako całość, a zwłaszcza wspólny rynek, uległby rozwiązaniu – ocenił.

Prezydent Rady Europejskiej zaznaczył, że Unia, przy konkretnych rozstrzygnięciach, zawsze bierze pod uwagę interesy każdego kraju członkowskiego. Wyraził on także nadzieję, że nikt nie będzie podejmował działań na rzecz "podważenia" fundamentów "sytemu współpracy" w Europie.

Według mediów, grupa eurosceptycznych deputowanych Partii Konserwatywnej zażądała wcześniej, by Cameron usztywnił swoja politykę względem Unii Europejskiej. Premier miał im obiecać, że politycy Partii Konserwatywnej będą prowadzić kampanię wyborczą w 2015 roku pod hasłami "jednoznacznie eurosceptycznymi", po czym, jeszcze w 2015 roku, zorganizowane zostanie referendum dotyczące statusu Wielkiej Brytanii w Europie.

Zapowiedzi te wywołały sprzeciw umiarkowanych konserwatystów, którzy ocenili, że rezygnacja Wielkiej Brytanii z członkostwa w Unii doprowadziłaby do poważnych kłopotów gospodarczych. Kilka dni temu prezydent USA Barack Obama powiedział Cameronowi, że wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE osłabiłoby całą Unię Europejską, a także wpływy USA na Starym Kontynencie.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Maj 22, 2014 21:38

Komentarze:

~Piotrus86 :

Urzędują tam w obecnym Europarlamencie za niemałe europosłowie PO, PISu i SLD i NIE REAGUJĄ NA GŁUPOTĘ URZĘDASÓW SPOD EGIDY KOMISJI EUROPEJSKIEJ.
Przeciez o zakazie wędzenia wędlin dowiedzieliśmy się po fakcie.
O nowych klatkach dla kur (producent klatek musiał się nachapać) dowiedzieliśmy się po fakcie.
O zabawkach dla świń dowiedzieliśmy się po fakcie.
O obłych kątach chlewni dowiedzieliśmy się po fakcie.

Jak w ogóle narody Europy mają takich cymbałów znieść? Jak można znieść cymbałów, którzy wydają unijną dyrektywę na temat rozstawu szczebli w drabinach?
Jak można znieść cymbałów, regulujących grubość szkła w słoikach?
Jak można znieść idiotów, wydających dyrektywę na temat tego, jak obywatel ma wchodzić po drabinie?
Jak można znieść głupców, którzy wymagają unijnego kursu chodzenia po drzewach przed umożliwieniem pracownikowi wejście na drzewo?
Jak można znieść kretynów, zmuszających producentów kaloszy do załączania do kaloszy 10- stronicowej instrukcji obsługi kaloszy?
Jak można za dobrą monetę brać wynalazców, regulujących ilość spłukiwanej wody w spłuczkach?
Jak można ugiąć się przed wariatami, rozpisującymi przetarg za grube miliony na pracę naukową na temat skłonienia Europejczyków do zmiany diety na taką z wysoką zawartością... owadów?
Jak można ścierpieć złodziei, którzy zakazują używania rtęciowych termometrów a nakazują używania rtęciowych świetlówek, zamiast żarówek?
Jak można patrzeć bezczynnie na cwaniaków, którzy chcą zaliczania do PKB handlu narkotykami i prostytucji - żeby tym pięknym sposobem zwiększyć unijną składkę i umożliwić bankrutom dalsze zadłużanie się pomimo norm konstytucyjnych?
ps. De facto Komisja Europejska rzeczywiście jest domem publicznym - skoro urzędują tam czerpiący korzyści z prostytucji - czyli sutenerzy...

Już nie będę wspominał o psich ogonach, bananach, ślimakach, ogórkach, śledziach, dżemach i marmoladach.

Zapytam tylko: jak polski rolnik ma konkurować na wolnym, bezcłowym rynku z rolnikiem niemieckim, otrzymującym z UE 2x wyższe dopłaty bezpośrednie do hektara?

W tych wyborach trzeba wybrać Nową Prawicę i Janusza Korwin- Mikkego.
Trzeba zahamować zarazę głupoty i złodziejstwa.
https://www.youtube.com

----------------------------------------

~drucik wolframowy - to jest TO

: He, he, chciałam się czegoś konkretnego dowiedzieć o żarówkach, które wg mnie nie powinny być zmienione i to był niesamowity przekręt dla korzyści producentów żarówek energooszczędnych (które w naszych domowych warunkach takie nie są!!!!), a w artykule tylko pojedyncze zdania na ten temat. Szkoda!
Ja i tak się nie dam energooszczędnym! Kupiłam takie zapasy zwykłych, że powinny mi starczyć do końca życia (a w razie czego będę przywoziła spoza unii). Energooszczędne może mają sens, gdy są włączone długo, ale na pewno zużywają więcej prądu, gdy włącza się je na krótko, przechodząc np. przez ciemny przedpokój albo robiąc siku w ubikacji. Wycofanie z produkcji zwykłych to ogromny przekręt. I właśnie dla takich przekrętów nie cierpię unii europejskiej. Oby tylko ci mądrzy nie zmienili nam waluty, bo wtedy idziemy kompletnie na dno.

===============



Tysiące lobbystów i niejawne spotkania na szczycie. Jak zapadają decyzje w UE?


Wy­bo­ry do Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go będą miały wpływ na skład Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej. To je­dy­ny organ z ini­cja­ty­wą usta­wo­daw­czą w dzie­dzi­nie prawa UE. Jed­nak nie tylko ona ini­cju­je nowe prawo w UE. Wpły­wa­ją na nią grupy in­te­re­su, lob­by­ści, eu­ro­par­la­men­ta­rzy­ści i sze­fo­wie państw człon­kow­skich. Jedną z naj­bar­dziej kon­tro­wer­syj­nych spraw w ostat­nich la­tach było wy­co­fa­nie z rynku tra­dy­cyj­nych ża­ró­wek. Jak to się stało? Czy cały pro­ces zo­stał za­po­cząt­ko­wa­ny dzię­ki nic nie­zna­czą­ce­mu za­pi­so­wi, który prze­for­so­wa­ła An­ge­la Mer­kel w marcu 2007 roku?



Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...yzje-w-ue/gdfbd

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Maj 23, 2014 11:44

Wybory do PE w niedzielę. Gdzie oddajemy swój głos ? Wykaz poniżej.

Czytaj: http://elubin.pl/wiadomosci,11917.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 11:32

Komentarze:

swan_ganz

dobre i odsianie tych wymienionych idiotów... Ale platfonsom z Lublina nigdy nie wybaczę, że wysłali Kamińskiego do PE... Urządziliście w ten sposób promocję buraków a mogliście przecież głosować na platfonsiarską dwójkę, skoro już chcieliście robić za "młodych i wykształconych z dużego miasta"... Korona by wam ze łbów nie spadła czereśniaki cholerne a dalibyście politykom sygnał, że nie akceptujecie qrwienia się za kasę...

-------------------

kabza1605

No i bardzo dobrze! To nie jest plebiscyt kto popularniejszy, kto piękniejszy, kto zabawniejszy tylko wybory do Parlamentu Europejskiego! Tam powinni być sami fachowcy w danych dziedzinach! A nie podupadający celebryci co się na niczym nie znają!

==========================

Jędrzejczak, Adamek, Marczuk... Sportowcy i celebryci (najpewniej) przepadli w wyborach do PE




Nie pomogły im znane twarze. Sportowcy i celebryci, którym zamarzyła się kariera w polityce, nie zdobyli zaufania wyborców. Większość z nich nie ma szans na to, by zdobyć mandat.

Otylia Jędrzejczak (startowała z list PO), znana pływaczka i medalistka, nie ma szans na mandat europosła. Po spektakularnym blamażu w programie TVP (słynna "Kioto gate") szanse sportsmenki były niewielkie. Podobnie było z piłkarzem Maciejem Żurawskim (startował z list SLD). On również nie bardzo wiedział, czego dotyczy porozumienia z Kioto (dotyczy ono ograniczenia przez kraje członkowskie emisji dwutlenku węgla).

Wiele wskazuje na to, że o mandacie europosła może również zapomnieć były komik - Tadeusz Ross (PO) czy Weronika Marczuk (SLD).

Kandydaci przepadli przez próg


Izabella Łukomska-Pyżalska, prezes Warty Poznań, słynąca z rozbieranych sesji w magazynach dla panów (Europa Plus Twój Ruch) padła ofiarą tego, że - ugrupowaniu, z którego list startowała nie udało się przekroczyć 5-procentowego progu wyborczego. W europarlamencie z tego samego powodu nie znajdzie się również znany reżyser i senator Kazimierz Kutz.

Podobny los spotkał również boksera Tomasza Adamka, który startował z list Solidarnej Polski. Również to ugrupowanie przepadło w wyborach.

Pewnym pocieszeniem dla nich może być to, że bardzo słabe wyniki ugrupowań każą zapomnieć o karierze w Brukseli znanym i popularnym politykom, jak np. Ryszard Kalisz, Władysław Kosiniak-Kamysz czy Wojciech Olejniczak.

Wyjątek potwierdza regułę


Wiele wskazuje na to, że jedynie Bogdan Wenta, b.trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej, ma szansę na zdobycie mandatu europarlamentarzysty.

źródło: http://wybory.gazeta.pl/P...ml#BoxSlotI3img

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 23:21

Komentarze:

~architekt_POD

: Stara bolszewicka prawda jest ciągle aktualna. Nieważne jak ludzie głosują, ważne kto liczy głosy. Jeśli ktoś jeszcze wierzy na uczciwe wyniki wyborów to gratuluję wiary. Niestety, ta wiara gór nie przeniesie. Wręcz przeciwnie, w coraz większy dół i bagno nas wpędza. W komisjach siedzą ludzie z nadania, bądź po takiej czy innej partyjnej znajomości. Jedni z jajami robią co chcą, a ci bez jaj, mają wyjść wtedy kiedy trzeba coś zamieszać. Jest tylko jedna metoda na zmianę tego stanu rzeczy. Okręgi jednomandatowe na każdym szczeblu wybierania władzy. Dzisiejszy przykład np. Pawła Kowala pokazuje jak obecna ordynacja wyborcza nadaje się do wysadzenia w powietrze. Ludzie! Jeśli tego nie zrobimy to ci PEOWSKO-PISOWSKO-ESELDOWSKO-PEESELOWSKIE bandyci zrobią z nas w końcu 100%-ych niewolników.

-----------------------------

~ard :

Podziwiam naiwność ludzi wierzących, że rządy PiS czy PO zmienią istotnie otaczającą nas rzeczywistość. Życie toczy się swoim rytmem, politycy kłócący się w studiach TV, wieczorami w hotelowych pokojach piją razem wódkę, są kumplami i potrzebują się wzajemnie. PO po prostu zarządza krajem, bez spójnej wizji, PiS ma jakieś mniej lub bardziej pomylone pomysły (jak 500 zł na dziecko), których i tak nie wprowadzi bo po 1. nigdy nie wygra 50% głosów, również koalicji nie będzie w stanie stworzyć, a po 2. nie będzie na to pieniędzy w budżecie. Potrzebny nam byłby ktoś pokroju Margaret Thatcher, ktoś kto zasadniczo przebudowałby funkcjonowanie państwa i wtedy zacząłby się dynamiczny rozwój. W Polsce mamy takich ludzi, jak Leszek Balcerowicz czy Robert Gwiazdowski, jednak ich wizji przebudowy wolnego rynku i systemu podatkowego nikt nie słucha, wolimy gender/smoleńsk/zegarek ministra Nowaka, czyli politycy i media zajmują nas nic nie znaczącymi BZDETAMI. PiS i jego środowisko wierzą w zamachy, spiski, węszą kto jakiego miał dziadka w PZPR i najchętniej pozamykaliby co 3 Polaka w więzieniu, oprócz tego wprowadzają politykę do kościołów (gdzie ja osobiście chodzę się pomodlić), PO z kolei żyje straszeniem PiSem, chcą być fajni, ładni, a są rozleniwieni władzą, działają doraźnie i niezbyt udolnie. Reszta sceny politycznej się nie liczy. Mam dość.
==========================

Wybory do Parlamentu Europejskiego. PKW podała oficjalne wyniki


Znamy ofi­cjal­ny wy­ni­ki wy­bo­rów do Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go .Plat­for­ma Oby­wa­tel­ska oraz Prawo i Spra­wie­dli­wość wyślą do Bruk­se­li po 19 eu­ro­po­słów. Tak wy­ni­ka z ofi­cjal­nych da­nych po­da­nych przez Pań­stwo­wą Ko­mi­sję Wy­bor­czą. Wy­ni­ki te zo­sta­ły po­da­ne po prze­ana­li­zo­wa­niu pro­to­ko­łów ze wszyst­kich ob­wo­dów. PO uzy­ska­ła osta­tecz­nie 32,13 proc. gło­sów wy­bor­ców, a PiS 31,78.



Trzecie miejsce utrzymał Sojusz Lewicy Demokratycznej z poparciem na poziomie 9,44 procent, co daje SLD pięciu parlamentarzystów. PSL mógł liczyć na 6,8 procent głosów, Kongres Nowej Prawicy 7,15 proc. Oba komitety tym samym wprowadzą po czterech posłów do Parlamentu Europejskiego.

Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość wyślą więc do Europarlamentu po 19 posłów. Koalicja SLD-UP uzyskała 5 mandatów, Nowa Prawica i PSL - po 4.

Progu wyborczego nie przekroczyły: Solidarna Polska z poparciem na poziomie 3,98 procent, Koalicyjny Komitet Wyborczy Europa Plus Twój Ruch 3,58 procent, Polska Razem Jarosława Gowina 3,16, Ruch Narodowy 1,4.

Frekwencja wyniosła 23,82 procent.

Tak głosowali Polacy:

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...ne-wyniki/g1egb

Podpis użytkownika:
   
Benon
Początkujący


Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 67
Skąd: Polska
Wysłany: Sob Maj 31, 2014 01:41

Unia Europejska i złoty deszcz

Obejrzałem orędzie premiera Tuska zachęcające Polaków do udziału w tegorocznych wyborach do Europarlamentu, zagłosowałem oddając głos nieważny, dowiedziałem się o frekwencji i zamyśliłem się. Kiedy myślałem nasuwały mi się nieodparte skojarzenia ze złotym deszczem, obejmujące wiele znaczeń tego określenia.

Premier we wspomnianym orędziu między innymi powiedział:

"...Kiedy walczyliśmy o polskie pieniądze w Europie, to wielkim atutem było, że Polacy wyglądali na zaangażowanych w europejskie sprawy (...). Jeżeli po tych wyborach miałoby się okazać, ze Polska, która dostała najwięcej ze wszystkich pieniędzy europejskich, jest równocześnie państwem o najniższej frekwencji w wyborach europejskich, to stracimy kilka bardzo poważnych atutów.". [1], [2]

Na podstawie tych słów poniektórzy mogą odnieść wrażenie, że Polska dostaje jakieś gigantyczne fundusze z Unii Europejskiej, że spada na nas autentyczny złoty deszcz. A jak jest naprawdę? Z danych ministerstwa finansów wynika, że Polska w ciągu 119 miesięcy od wstąpienia do Unii, to jest do końca marca 2014 roku, otrzymała z Brukseli 63,2 mld euro. Przy czym jest to kwota netto, czyli po odliczeniu składek Polski i zwrotów do budżetu UE. Zatem Polska dostawała w tym czasie średnio 6,37 mld euro na rok, rozumiany jako okres 12-miesięczny. [3]

PKB Polski w 2005 roku wynosiło 983 302 mln zł, a w 2013 roku - 1 635 746 mln zł. Średni kurs euro w 2005 roku był równy 4,0254 zł, a w roku 2013 - 4,1975 zł. Wobec tego obliczona wyżej przeciętna roczna dotacja z UE stanowi około 2,6% PKB z roku 2005, oraz około 1,6% PKB z roku 2013. Z tego wynika, że ów europejski deszcz pieniędzy, to w istocie kapuśniaczek z lekka tylko zraszający glebę polskiej gospodarki. [4], [5]

Ponadto wzmiankowany bilans ministerstwa finansów nie uwzględnia strat, jakie ponosi Polska w następstwie ograniczeń nakładanych przez UE. Myślmy trzeźwo: na tym świecie mało kto daje pieniądze bezinteresownie, zwłaszcza w sferze polityki międzynarodowej. Płatnicy funduszy europejskich chcą za ich cenę załatwiać przede wszystkim swoje interesy, a nie zaspokajać potrzeby beneficjentów. Dlatego gadanie premiera o wysokiej frekwencji w wyborach do Europarlamentu jako o "poważnym atucie" w negocjacjach o pieniądze z Unii było bajką dla grzecznych dzieci.

Po co Tusk raczył Polaków tą bajeczką? Jego przekaz miał zachęcić do głosowania na Platformę Obywatelską naiwnie proeuropejską część zwolenników tego ugrupowania. Chodziło o to by u tak zwanego leminga zakiełkowała myśl: "Jestem ze Europą i Tusk jest za Europą. Tusk apeluje by wziąć udział w eurowyborach, więc pójdę do urny i zagłosuję na Platformę.". Tym sposobem Tusk zadbał o przepływ funduszy z parlamentu Europejskiego do kieszeni jego partyjnych kompanów startujących w eurowyborach. A datki z pełnych kieszeni kompanów zasilą kasę Platformy.

Premier w swoim wystąpieniu stwierdził również:

"Nie mam żadnych wątpliwości, że bezpieczna Polska - to Polska zakorzeniona w zjednoczonej Europie. To znaczy, że samo istnienie w Unii Europejskiej (wytłuszczenie moje) jest największym gwarantem naszego bezpieczeństwa.".

Stosując ten schemat rozumowania Donald Tusk mógłby również powiedzieć:

"Nie mam żadnych wątpliwości, że samo piastowanie przeze mnie urzędu premiera jest gwarancją bezpieczeństwa Polski, niezależnie od tego czy sumiennie pracuję dla kraju czy pierdzę w stołek.".

Jednak w pewnym sensie rozumiem premiera i nawet współczuję mu. Kiedy bowiem wypowiadał przytoczoną wyżej kuriozalną opinię, na jego eleganckim garniturze nie obeschły jeszcze plamy od "złotego deszczu", który sprawił mu komisarz europejski ds. energii Günther Oettinger. Europejsko-niemiecki komisarz olał Tuska odrzucając 15 maja jego propozycję, by Unia, mając na uwadze nieprzewidywalność Rosji, dokonywała wspólnych zakupów gazu i ustalała jednakową cenę tego surowca dla wszystkich krajów członkowskich. Zawstydzony mokrymi plamami Tusk dawał więc w swoim wystąpieniu do zrozumienia: "To nic. Najważniejsze, że Europa w ogóle nas chce.". Tak, dla Tuska to ważne, bo zapewne liczy na intratną posadę w jakiejś unijnej instytucji, kiedy wreszcie dostanie zasłużonego kopniaka od polskich wyborców. [6]

Kiepskie orędzie premiera nie zachęciło Polaków do uczestnictwa w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do urn poszło niecałe 24% uprawnionych. Co było powodem tak niskiej frekwencji? [7]

Europejscy cmokierzy być może powiedzą, że Polacy są tak zadowoleni z Unii Europejskiej w jej obecnym kształcie oraz ze "złotego deszczu" unijnych subwencji, że nie widzą żadnej potrzeby istotnej zmiany i dlatego nie głosują, będąc przekonanymi, iż bez ich udziału też zostanie dokonany dobry wybór do Europarlamentu.

Ja to widzę inaczej. Uważam, że wśród tych przeszło 76% uprawnionych, którzy nie głosowali jest wielu, którzy zdają sobie sprawę, że Parlament Europejski to instytucja fasadowa o niewielkim wpływie na decyzje podejmowane w Unii. Jednocześnie rozumieją oni lub instynktownie czują, że Unia Europejska ma o wiele mniej z dobrej cioci niż wynika to z bajek brukselskich agitatorów. Ponadto są rozczarowani - nie bez racji - polską klasą polityczną i dlatego nie mają na kogo głosować.

Zgadzam się w dużym stopniu z oceną tych osób, ale jestem zdania, że nie głosując popełniają błąd. Powinny one - według mnie - zrobić to co ja: iść na wybory i oddać głos nieważny. Chcąc nie chcąc jesteśmy obywatelami europejskiego quasi państwa i ma ono ogromny wpływ na nasze życie - szacuje się, że nawet 75% prawa tworzonego w Polsce powstaje w związku z członkostwem w Unii Europejskiej. W skromnym arsenale środków dostępnych obywatelom Unii oddanie głosu nieważnego jest wyraźniejszym aktem sprzeciwu niż absencja wyborcza. Dwa, lub trzy procent głosów nieważnych można wytłumaczyć pomyłką głosujących, jednak kilkanaście czy kilkadziesiąt procent takich głosów daje do myślenia.

Przedstawię to o czym napisałem wyżej bardziej obrazowo: żeby olać europejskie straszydło, trzeba nie tylko wypuścić strumień "złotego deszczu", ale także skierować go we właściwe miejsce. Siusianie w wyborczą niedzielę pod krzaczkiem na grillowej polance daje marną szansę na zmiany.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Gru 18, 2014 12:05

Komentarz:

misiu

A nie można by za przykładem iluzjonisty Rostowskiego zrobić jakiejś kreatywnej księgowości z tym mlekiem? Na przykład przemianować część krów na bawoły i produkować mleko bawole?

=========================

Unia znów ukarze Polskę za nadprodukcję mleka! Do tej pory zapłaciliśmy Brukseli już 45 mln euro





Producenci mleka, którzy przekroczą swoje limity muszą się liczyć z wysokimi karami. Według danych Agencji Rynku Rolnego, w ciągu siedmiu miesięcy roku kwotowego 2014/2015 nadprodukcja mleka wynosi ok. 8 proc. ARR szacuje, że kara może wynieść 0,8 zł za litr.

Jak poinformował wiceprezes ARR Lucjan Zwolak, obecnie przekroczenie kwoty krajowej jest na poziomie 8 proc. Ostatnie dane dotyczące skupu mleka - za październik - mówią co prawda o niewielkim spadku przyrostu sprzedaży mleka w stosunku do poprzednich miesięcy, ale to zbyt mało.

(...) Od 1 kwietnia przyszłego roku nie będzie już w Unii limitów produkcji mleka. Według ekspertów, nastąpi wówczas zwiększenie produkcji mleka, a jego ceny spadną. Trudno przewidzieć jest jaka będzie koniunktura na mleko na światowych rynkach. Obecnie jest ona gorsza niż w ubiegłym roku, a dodatkowo sytuację na unijnym rynku mleka komplikuje rosyjskie embargo. W ocenie branży mleczarskiej, rok 2015 będzie bardzo trudny dla producentów mleka i firm przetwórczych. (...)

Więcej: http://wpolityce.pl/gospo...juz-45-mln-euro

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14374
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 16:12

Komisja Europejska wreszcie zajmie się czymś pożytecznym




Komisja Europejska zadeklarowała w piątek, że jest gotowa zająć się ponownie kwestią zmiany czasu, nie wykluczając nowelizacji dyrektywy w tej sprawie.

Komisja jest gotowa ponownie rozpatrzyć sprawę czasu letniego w oparciu o wszystkie dostępne dowody, a także materiały przekazane przez Parlament Europejski, parlamenty krajowe oraz państwa członkowskie - powiedziała na piątkowej konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Mina Andreewa.

To reakcja na przyjętą w czwartek rezolucję, w której PE wezwał do przeprowadzenia dogłębnej oceny zmiany czasu, dokonywanej dwa razy do roku i jeśli to konieczne, do zmiany przepisów.

O ustaleniach dotyczących czasu letniego mówi unijna dyrektywa z 2001 r., która harmonizuje datę i czas jego wprowadzenia we wszystkich państwach członkowskich. Uzasadnieniem jest sprawne funkcjonowanie nie tylko transportu i komunikacji, ale również innych sektorów przemysłu, które wymagają stałego, długookresowego planowania.

Andreewa nie wykluczyła, że w ramach przeglądu prawa dyrektywa ta może zostać zmieniona.

Sprawa wywołuje zainteresowanie nie tylko w Polsce, gdzie inicjatywę odnośnie czasu letniego skierowało do parlamentu PSL. W Finlandii petycja w tej sprawie została podpisana przez 70 tys. osób.

Krytycy zmiany czasu wskazują, że rozregulowanie organizmu, jakie się z nim wiąże, może powodować problemy zdrowotne zwłaszcza u dzieci i starszych sposób. Badania, o których pisze agencja Reutera, wskazują, że zmiana czasu zakłóca harmonogram snu i może wpływać na wydajność pracy.

Zwolennicy przestawiania zegarków dwa razy w roku twierdzą, że dodatkowe poranne światło dzienne w zimie i wieczorne światło w lecie może pomóc zmniejszyć liczbę wypadków drogowych i oszczędzać energię.

W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-49 i 1957-64; obecnie obowiązuje nieprzerwanie od 1977 roku.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...yms-pozytecznym

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.