forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Aktualności » Marek Falenta z Lubina zatrzymany Poprzedni temat :: Następny temat
Marek Falenta z Lubina zatrzymany
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 24, 2014 21:59

Komentarz:

71tosia

chetnie sie dowiem jak po ukonczeniu 'studiow' w Wyższej Szkole w Legnicy. dostaje sie interatna posade w KGHM, na tyle interatna ze po 3 latach zaklada sie wlasny bardzo dochodowy biznes?

=========================

Jeden z najbogatszych Polaków zatrzymany przez ABW. Kim jest biznesmen Marek Falenta [SYLWETKA]




Kolejny zatrzymany przez ABW w związku z aferą taśmową to Marek Falenta - wynika z informacji "Gazety Wyborczej". Milioner, współwłaściciel kilku spółek giełdowych, od kilku lat zajmujący wysokie miejsca na liście najbogatszych Polaków. Sprawdzamy, czym się zajmuje i jak dorobił się wielkiego majątku.

Kim jest Marek Falenta? Jak sam siebie określa - ekspertem i inwestorem w branżach: nieruchomości, telekomunikacji, finansów, służby zdrowia oraz nowych technologii. Przede wszystkim jednak jest jednym z najzamożniejszych Polaków. Na liście najbogatszych tygodnika "Wprost" zadebiutował w 2007 r. na 95. miejscu z majątkiem wartym 245 mln zł. W 2013 r., w wieku 38 lat, awansował na 67. miejsce, a jego majątek został wówczas wyceniony na 440 mln zł.

Marek Falenta pochodzi z Lubina. Jest absolwentem zarządzania i marketingu w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy. Karierę zawodową rozpoczynał w 1997 r. w spółkach KGHM. W 2000 r. postanowił przejść na swoje - utworzył spółkę Electus zajmującą się finansowaniem samorządów oraz publicznych szpitali. Jak podaje firma na swojej stronie internetowej, skupia się przede wszystkim na rozwiązaniach finansowo-prawnych w zakresie wspierania płynności publicznej służby zdrowia poprzez przejęcie zadłużenia tych jednostek, a następnie jego restrukturyzację. W prostych słowach - Electus handluje długami szpitali.

Milionowe zyski

Electus to żyła złota - jest jedną z firm zajmujących się pożyczaniem pieniędzy szpitalom. Pożyczka jest droższa niż kredyt bankowy, jej koszt to nawet kilkanaście procent rocznie. Jednak firma najwięcej zarabia wówczas, gdy szpital przestaje spłacać raty w terminie. Dochodzą wtedy karne odsetki i opłaty za tzw. doradztwo (firma przekonuje, że nie tyle pożycza szpitalom pieniądze na spłatę długów, ile pomaga im wyjść z tarapatów, a to kosztuje). Ostateczna suma może sięgnąć nawet kilkunastu milionów złotych.

Inwestycje w nowe technologie

W 2010 r. Marek Falenta założył fundusz inwestycyjny Falenta Investments. Posiada również większościowe udziały w spółce telekomunikacyjnej Hawe SA, spółce ZWG SA (zajmującej się projektami z branży nowych technologii), a także w spółkach: Umbrella Institute SA i Bumech SA. Zainwestował też w Dom Maklerski IDM SA tworzący grupę spółek świadczących usługi finansowe (skupia m.in. Polski Bank Przedsiębiorczości, TFI Idea SA, Electus SA, Supernova IDM Fund, Polski Fundusz Hipoteczny SA). Pierwsze akcje IDM SA Marek Falenta kupił w 2006 r., a w 2009 był już większościowym akcjonariuszem.

W 2011 r. zainwestował w firmę LeadBullet rozwijającą usługę content marketingu oraz reklamy natywnej w polskim internecie, a w 2013 r. założył wraz z polskimi naukowcami Umbrella Institute, pozyskujący i wdrażający nowe technologie w przemyśle.

Plany na przyszłość i mafia węglowa

W 2014 r. podjął decyzję o zaangażowaniu w nieruchomości komercyjne - zamierza wprowadzić na warszawską giełdę spółkę zajmującą się koncentracją gruntów inwestycyjnych. Jak sam pisze na jednym z portali społecznościowych, obecnie posiada ponad 100 ha gruntów położonych w centrach największych miast Polski.

Na początku 2014 r. Marek Falenta kupił 40 proc. udziałów w firmie SkładyWęgla.pl, największym sprzedawcy węgla w kraju. Kilka tygodni temu funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali dziesięć osób zajmujących kierownicze stanowiska w spółce. Są podejrzewane m.in. o oszustwa, wyłudzanie podatku VAT i pranie brudnych pieniędzy. W wywiadzie opublikowanym wczoraj przez "Puls Biznesu", Falenta twierdzi, że był zaskoczony tą sytuacją.

W tym samym wywiadzie zapytany, czy uważa, że za aferą podsłuchową mogą stać rosyjskie służby, odpowiedział: "O to należy pytać rosyjskie służby - robiących politykę, a nie rodzimych inwestorów - robiących biznes".

Zatrzymanie Marka Falenty przez ABW potwierdził dziś w rozmowie z Gazetą Wyborczą jego adwokat, Grzegorz Radwański.


Policja zatrzymała 10 osób zajmujących kierownicze stanowiska w jednej z największych w kraju spółek węglowych

źródło: http://pieniadze.gazeta.p...tml#BoxSlot3img

Czytaj też : http://www.forbes.pl/kim-...178791,1,1.html

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Wrz 25, 2015 12:13, w całości zmieniany 2 razy
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 25, 2014 12:08


Afery podsłuchowej ciąg dalszy. Zatrzymano szwagra Marka Falenty




To podejrzany o nagrywanie polityków menadżer obciążył zatrzymanego biznesmena. Łukasz N. z restauracji "Sowa & Przyjaciele" opowiedział śledczym, że to Marek Falenta zlecił mu nagrywanie - podaje TVN24. Zaprzecza temu adwokat zatrzymanego. - To nieprawda, mój klient nie ma niczego do ukrycia i nie przyznaje się do udziału w tym procederze - powiedział adwokat. Dziś, jak podał serwis wyborcza.pl, ws. afery taśmowej został zatrzymany przez ABW szwagier Falenty.

Krzysztof R. ma 33 lata, zasiada we władzach kilku spółek należących do Marka Falenty. Według informacji ABW, wczoraj i dziś trwały rewizje w mieszkaniu i miejscach pracy zatrzymanego - poszukiwane są pliki z nagraniami członków rządu i dowody na związki Krzysztofa R. z aferą - pisze wyborcza.pl

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 25, 2014 14:22


Już drugi dzień ABW i CBŚ przeszukują dom Marka Falenty. Nieoficjalnie: obciąża go menedżer restauracji




Już drugi dzień trwają przeszukania domu biznesmena - jednego z podejrzanych w związku z aferą podsłuchową i tzw. Taśmami "Wprost". Jak nieoficjalnie podaje serwis TVN24.pl, biznesmena obciążył w swoich zeznaniach menedżer restauracji, w której podsłuchiwano polityków

źródło + foto: http://wiadomosci.gazeta....html#BoxSlotIMT

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 25, 2014 16:19

Marek F. zatrzymany ws. taśm "Wprost" znajomym bohatera afery "praca za głos na Protasiewicza"?



Biznesmen Marek F. - zatrzymany przez ABW w związku z „aferą taśmową” jeden z najbogatszych Polaków - od 2009 roku jest oskarżony o przestępstwo. Miał namawiać do ujawnienia tajemnicy służbowej radcę prawnego Zakładów Energetycznych w Częstochowie. Chodziło o zdradzenia informacji, które pomogłyby lubińskiej spółce – należącej do Marka F. - kupić długi służby zdrowia, sprzedawane przez Zakłady Energetyczne. Marka F. reprezentuje w tej sprawie kancelaria adwokacka profesora Zbigniewa Ćwiąkalskiego, byłego ministra sprawiedliwości. Znajomym Marka F. jest ponoć dolnośląski poseł PO Norbert Wojnarowski, jeden z bohaterów afery "praca za głos na Protasiewicza"?

Śledztwo dotyczące tej sprawy prowadziła wrocławska delegatura ABW i Prokuratura Okręgowa w Legnicy. Od grudnia 2009 roku sprawa toczy się przez Sądem Rejonowym w Częstochowie. Akt oskarżenia obejmował też zarzuty korupcyjne. Sąd umorzył jednak ten wątek sprawy. Uznał, że Zakład Energetyczny nie jest instytucją, która „dysponuje środkami publicznymi”. A tylko wtedy „korzyści” wręczane pracownikowi ZE mogłyby być uznane za łapówkę. Nie rozstrzygał więc, czy radcy były czy nie były wręczane jakieś korzyści. Do rzekomych przestępstw miało dochodzić w 2004 roku.

Marka F. reprezentuje w tej sprawie kancelaria adwokacka profesora Zbigniewa Ćwiąkalskiego, byłego ministra sprawiedliwości.

Jednak sam Ćwiąkalski – jak nam powiedział – nigdy na sprawie nie był. Zajmują się nią inni adwokaci z tej kancelarii. Marek F. do postawionych mu zarzutów nigdy się nie przyznawał.

Akt oskarżenia objął trzy osoby. Oprócz Marka F. - w 2004 roku prezesa firmy, zajmującej się handlem wierzytelnościami, na ławie oskarżonych zasiadał Marek B. - wówczas wiceprezes firmy. Oskarżonym został też Krzysztof B. - radca częstochowskich Zakładów Energetycznych.

Informacje, które lubińscy przedsiębiorcy wyciągali – jakoby – od radcy prawnego - dotyczyły tego, jakie wierzytelności służby zdrowia Zakład ma na sprzedaż, na jakich warunkach i jakie ma oferty od innych firm, zainteresowanych transakcją. Wszystko po to, żeby firma pana Marka F. mogła złożyć jak najlepszą ofertę.

Marek F. - przypomnijmy – to dziś jeden z najbogatszych Polaków. Swoją biznesową karierę zaczynał W Lubinie. Właśnie od handlu długami służby zdrowia. W tym samym mieście w branży obrotu wierzytelnościami działała firma dzisiejszego posła PO Norberta Wojnarowskiego. Z relacji jakie docierają do dziennikarzy portalu GazetaWroclawska.pl wynikać ma, że poseł Wojnarowski dobrze się zna z Markiem F. W 2012 i 2013 roku przedsiębiorca bawił się na dobroczynnych balach PO w Lubinie.

Związków z Platformą Marka F. jest więcej. Odkąd okazało się, że w głośnej sprawie „taśmowej” pan F. jest zatrzymany, zwalczające się frakcje dolnośląskiej PO przepychają go między sobą. Zarzucając nawzajem, że był on bardziej związany z Grzegorzem Schetyną czy z Jackiem Protasiewiczem.

Jakie są te związki? Marek F. bywał dwa razy na dobroczynnych balach PO w Lubinie. W roku 2012 i 2013. Jak opowiada jeden z naszych rozmówców, przyprowadził go tam Norbert Wojnarowski. Z panem posłem nie udało się nam skontaktować.

Poseł Wojnarowski uchodził za stronnika Grzegorza Schetyny. Ostatnio przeszedł do „obozu” Jacka Protasiewicza, choć skończyło się to kompromitującym Platformę skandalem, gdy do mediów wyciekły nagrania rozmów, w których poseł namawia do głosowania na Protasiewicza w wyborach na szefa PO na Dolnym Śląsku, sugerując, że w zamian Protasiewicz może załatwić pracę.

Protasiewicz odcina się i od Wojnarowskiego i od jego „taśmowych” ofert.

W Radzie Nadzorczej giełdowej firmy Hawe - Marek F. ma w niej mniejszościowy, ale znaczący pakiet akcji – zasiada Tomasz Misiak. Były wrocławski senator PO dziś już poza partią, wskazywany jako jeden z konstruktorów dolnośląskiego sojuszu PO z obozem prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Misiak teraz podkreśla, że Marek F. Ma mniejszość akcji i w żadnym statutowym organie spółki nie zasiada, a jego zatrzymanie w „sprawie taśmowej” to dla niego i Rady Nadzorczej firmy „szok”.

Czy Marek F. zorganizował akcję nagrywania polityków? Wiadomo, że znał Łukasza N. menedżera warszawskiej restauracji Sowa i Przyjaciele, gdzie miało dochodzić do nagrań. Ale prokuratura wciąż nie rozpoczęła przesłuchania jego i drugiego z zatrzymanych mężczyzn w związku z "taśmową aferą". Menedżer Łukasz N. pracował przez jakiś czas w lubińskiej firmie Marka F.

źródło: http://www.gazetawroclaws...,1,id,t,sa.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Cze 27, 2014 08:51

Nazywam się Marek Falenta i jestem niewinny. Rząd mnie wrobił [rozmowa z biznesmenem zatrzymanym ws. afery podsłuchowej]


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,7547...T#ixzz35otLaTUj

video w temacie: http://newsrm.tv/marek-falenta-niewinny/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 14:12


W najnowszym Newsweeku: Panie ministrze, nagrywałem pana


Elektroniczna pluskwa ukryta w teczce z dokumentami, skompromitowany adwokat w roli kuriera, rosyjski dług. „Newsweek” ujawnia nowe tropy w aferze taśmowej.


(...)
Pluskwa w teczce

29 kwietnia. Do wycieku pierwszych nagrań zostało jeszcze półtora miesiąca, a nazwisko prężnego inwestora Marka Falenty znają tylko wnikliwi czytelnicy prasy biznesowej.

Na powiatowym posterunku policji w Bielsku Podlaskim zjawia się dyrektor generalny handlującej węglem firmy Krex. Przyszedł opowiedzieć o dziwnych przygodach z Falentą i biznesmenami z polskiej filii rosyjskiej firmy KTK.

Dyrektor zgłasza przestępstwo, którego ofiarą miała paść jego spółka. Każe zaprotokołować: „W dniu 24 kwietnia do firmy Krex została dostarczona przez nieznaną osobę przesyłka w postaci teczki z zawartością dwóch pism. Pisma pochodziły z firm Falenta Investments i KTK Polska. Główny księgowy pokazał mi okładkę teczki i miejsce, w którym znajduje się coś nietypowego. Po nacięciu okładki i odchyleniu papieru zobaczyliśmy urządzenie przypominające podsłuch. Składało się ono z baterii okrągłych płaskich połączonych ze sobą i do nich był przyłączony mikrofon. Urządzenie to posiadało inne elementy, których nie jestem w stanie opisać”.

Jak ustalił „Newsweek”, kurierem, który przywiózł teczkę z podsłuchem, był Adam D., skompromitowany adwokat z Bydgoszczy. Dwa lata temu przyłapano go na próbie wniesienia amfetaminy na widzenie z klientem przebywającym w areszcie. Według naszych informacji D. potwierdził w rozmowie z policją, że teczkę otrzymał w warszawskim biurze Falenty.

„D. jest prawnikiem i pracuje na zlecenie firmy MM Group [wspólnicy Falenty ze spółki Składywęgla.pl – przyp. red.]. Dostał zlecenie osobistego dostarczenia dokumentacji. Nadawcą korespondencji była firma pana Marka Falenty. Dokumentację Adam D. odbierał w siedzibie wyżej wymienionej firmy” – czytamy w policyjnej notatce sporządzonej po rozmowie z adwokatem kurierem. Materiał znajduje się w białostockiej prokuraturze, która prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej przesyłki.

Cały materiał znajdziecie w najnowszym wydaniu Newsweeka, który trafi do kiosków w poniedziałek 30 czerwca. (...)

źródło: http://polska.newsweek.pl...y,342588,1.html

Podpis użytkownika:
   
Condohotele.Com
Nowy(a) na forum


Wiek: 36
Dołączył: 03 Lip 2014
Posty: 1
Wysłany: Czw Lip 03, 2014 12:07

ciekawa lektura, streszczenie tematu :)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 10, 2014 14:23

1 mln zł poręczenia dla Falenty uchylone przez sąd



Postanowienie o 1 mln zł poręczenia majątkowego, zakazie opuszczania kraju i dozorze policyjnym, jakie prokuratura nałożyła na biznesmena Marka Falentę, zostało dziś w całości uchylone przez sąd - poinformował obrońca Falenty, mec. Marek Małecki.

- Sąd uznał, że prokuratura uprawdopodobniła, że nasz klient dopuścił się zarzuconego mu czynu, ale uznał, że prokuratura nie uzasadniła w wystarczającym stopniu nałożenia na niego takich środków zapobiegawczych, jakie nałożono: milion złotych poręczenia, dozór policji i zatrzymanie paszportu oraz zakaz opuszczania kraju - powiedział mec. Małecki.

W śledztwie dotyczącym nielegalnego podsłuchiwania polityków Falencie oraz biznesmenowi Krzysztofowi Rybce przedstawiono zarzuty współudziału w tym procederze, prowadzonym przez kelnerów stołecznych restauracji (prokuratura nie ujawnia ich treści). Falenta nie przyznał się do tych zarzutów i podkreśla, że jest niewinny.

"Gazeta Wyborcza" pisała, że Falenta miał kupić nagrania od kelnerów i przekazać je za czyimś pośrednictwem tygodnikowi "Wprost", w czym miał mu pomagać jego szwagier Krzysztof Rybka. Podejrzanym grozi kara grzywny.

źródło: http://fakty.interia.pl/r...ampaign=firefox

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 22, 2014 23:15


Biznesmen z afery taśmowej: po cichu dostał milion kary




Nietypowa sytuacja wokół Marka Falenty, biznesmena i znanego inwestora giełdowego, podejrzanego w sprawie taśm z podsłuchami polityków. Okazuje się, że tydzień temu został ukarany przez Komisję Nadzoru Finansowego i to surowo - kara wyniosła 976 tys. zł.

Powód? "Niewykonanie obowiązków informacyjnych w związku z posiadaniem akcji spółki Dom Maklerski IDM". Czego konkretnie dotyczy, nie wiadomo - Falenta był akcjonariuszem IDM od 2006 r. aż do 2011 r.

Ale co w sprawie ciekawsze, KNF nie opublikowała komunikatu o karze dla biznesmena, zrobił to dopiero... sam Falenta.

Decyzja KNF dotyczy wydarzeń sprzed lat, w sprawie toczącej się od 2009 r. Została wydana jednak dwa dni przed tym, jak postanowieniem sądu prokuratura została zobowiązana do oddania mi nieadekwatnego poręczenia majątkowego w wysokości 1 mln zł. W moim przekonaniu zbieżność nie jest przypadkowa. Jak dotąd nie przedstawiono mi bowiem żadnych dowodów świadczących o moim rzekomym udziale w aferze taśmowej. Od kilku tygodni próbuje mi się jednak przypisać udział w kilku różnych sprawach noszących znamiona przestępstwa. Parafrazując klasyka, człowiek już jest. Teraz szuka się na niego paragraf - pisze Falenta w oświadczeniu.

KNF nie komentuje oświadczenia. Ani też tego, że nie informowała publicznej opinii o decyzji o karze dla biznesmena zaplątanego w głośną aferę taśmową. W "Pulsie Biznesu" czytamy jedynie, że KNF nie musi publicznie informować o wszystkich podjętych decyzjach, co potwierdzają prawnicy od rynku kapitałowego.

Jednak dziennik zwraca uwagę, że KNF bardzo wybiórczo podchodzi do tego tematu - gdy nałożyła karę pół miliona złotych na wydawcę "Wprost", to o tym fakcie poinformowała od razu w komunikacie. O innych karach też informuje - w tym roku już ponad 20 razy, m.in. w sprawie CEDC czy Rafako (odpowiednio 800 i 500 tys. zł kary)

- Decyzję tę traktuję jako polityczną i uważam, że ma ona związek z postępowaniem przeciwko mojej osobie w sprawie tzw. afery taśmowej, które toczy się w prokuraturze. Wraz z moimi bliskimi będziemy składać na nią skargę - czytamy w oświadczeniu biznesmena.

źródło: http://www.biztok.pl/bizn...ion-kary_a16964

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 25, 2014 12:03


Kto stoi za aferą podsłuchową?


Dziennikarskie śledztwo "Do Rzeczy" podważa aktualną wersję prokuratury i służb specjalnych w sprawie afery podsłuchowej. Jak wynika z ustaleń tygodnika, służby specjalne mogły zapobiec kompromitacji najważniejszych organów państwa, ale tego nie zrobiły.


Marek Falenta w rozmowie z "Do Rzeczy" mówi, że już w ubiegłym roku powiadomił odpowiednie służby o procederze nagrywania w warszawskich restauracjach najważniejszych osób w państwie. - Przekazałem te informacje funkcjonariuszom ABW, a potem CBA - przekonuje stanowczo.

Więcej: http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 08:43

Falenta: CBA i ABW miały nie zajmować się aferą taśmową


Marek Fa­len­ta, który jest oskar­ża­ny o or­ga­ni­zo­wa­nie na­grań po­li­ty­ków w war­szaw­skich re­stau­ra­cjach, stwier­dził w roz­mo­wie z Kon­ra­dem Pia­sec­kim, że funk­cjo­na­riu­sze CBA i ABW "do­sta­li od­po­wiedź, żeby nie zaj­mo­wać się tą spra­wą, po­nie­waż do­ty­czy ona czo­ło­wych po­sta­ci Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej" - czy­ta­my na stro­nach rmf24.​pl

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...a-tasmowa/4260c

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Wrz 03, 2014 13:56


Marek Falenta: złożę dziś wniosek o przesłuchanie oficerów ABW i CBA ws. afery podsłuchowej


- Złożę dziś wniosek o przesłuchanie oficerów ABW i CBA ws. afery podsłuchowej - zapowiedział w programie "Jeden na jeden" w TVN24 Marek Falenta, biznesmen oskarżany o to, że był inicjatorem nagrań polityków w warszawskich restauracjach.

Więcej + video: http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 18:31

Komentarz:

~Zosia z Warzywniaka :


Ktoś leci w głupa i to w głupa do kwadratu,treść informacji jaką Rzecznik służb przekazał do mediów dotycząca podejrzanego Przedsiębiorcy wykluczał jakikolwiek jego kontakt ze służbami,rozumiem to tak że Ten gość nie kontaktował się ze służbami w żadnej sprawie,ani w sprawie nielegalnych nagrań ,nie kontaktował się w sprawie przeterminowanej kiełbasy w Żabce,ani w żadnej innej,to do kogo dzwonił do k.nędzy,połowę ludzi w Polsce jest podsłuchiwana a oni nam mówią że nie wiedzą poco dzwonił,do kogo i z kim rozmawiał.a czy wiedzą czy dzwonił z telefonu czy w głowie mu dzwoniło,a może dzwon Zygmunta zadzwonił , może budzik,niech sobie rzecznik wybierze ,ja już w tym kraju nikomu nie wierzę.

========================

Radio ZET: Falenta kontaktował się z CBA i ABW przed aferą. Bilingi to potwierdzają


Bil­lin­gi po­łą­czeń Marka Fa­len­ty po­twier­dza­ją jego kon­tak­ty z CBA i ABW przed wy­bu­chem afery ta­śmo­wej - do­wie­dział się nie­ofi­cjal­nie re­por­ter Radia ZET, Roman Osica. To po­twier­dza­ło­by in­for­ma­cje prze­ka­za­ne przez sa­me­go biz­nes­me­na.



Falenta, podejrzany o współudział w podsłuchiwaniu czołowych polityków PO, tłumaczył, że informował o podsłuchach służby specjalne, zanim ujawniono pierwsze taśmy.

Bilingi jednak nie przekonały prokuratury do wersji Falenty - według prowadzących śledztwo to zasłona dymna. Falenta mógł się kontaktować ze służbami w kilku innych sprawach - niekoniecznie w tej - powiedziała Radiu ZET osoba znająca śledztwo.

Rozmówcy dziennikarza stacji, Romana Osicy, potwierdzają, że po prześwietleniu kontaktów biznesmena okazało się, że kilka lat temu spotykał się z Rosjanami. To na początku pozwoliło stworzyć wersję udziału obcych służb specjalnych w nagrywaniu. Ta wersja miała się jednak nie potwierdzić.

ABW skrupulatnie prześwietliła przeszłość biznesmena i okazało się, że dość często zdarzało mu się podsłuchiwać swoich rozmówców. - To wskazuje, że raczej w tej sprawie zleceniodawcą był jedynie Marek Falenta - mówi informator reportera Radia ZET. Co do motywu ujawnienia rozmów - według prokuratury - najbardziej prawdopodobna jest zemsta na szefie MSW.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...wierdzaja/jz0gx

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Paź 03, 2014 19:30

Komentarze:

~wawa -

czyli facet mowil prawde, a cala ta hucpa miala za zadanie zakryc brudy sluzb specjalnych..no ale tasmy skutek przynisly, ustawa o sluzbach poszla do kosza, Tusk wylecial z Bienkowska, wesoly Bronek kontroluja rzad
----------------------
~Starosądeczanin

Szanowni Państwo.Proszę pamiętać ,że wszelkie kontakty z przedstawicielami sitwy mafijnej,jaką reprezentuje PO ,mogą się dla nieszczęśnika skończyć upadkiem cegły na głowę w drewnianym kościele.Miłej nocy.

====================

Śledztwo ws. kontaktów specsłużb z Markiem Falentą


Śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służb specjalnych - ABW i CBA - po ich rozmowach z biznesmenem Markiem Falentą wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie - poinformował jej rzecznik Przemysław Nowak.




Nowak wyjaśnił, że śledztwo ma wyjaśnić, czy doszło do niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy w związku z uzyskaniem od Falenty informacji o nielegalnych podsłuchach w dwóch warszawskich restauracjach. Chodzi o zaniechanie prowadzenia dalszych czynności służbowych dla wyjaśnienia okoliczności tej sprawy - podał rzecznik, potwierdzając informacje portalu tvn24.pl.

Nowak powiedział, że prokuratura przed decyzją o podjęciu śledztwa pytała ABW i CBA, czy były kontakty w tej sprawie, ale odpowiedź służb jest niejawna, więc nie może o niej mówić. Śledztwo dotyczy okresu od czerwca 2013 do września 2014 r. i zdarzeń z Warszawy, Wrocławia i Legnicy - podał Nowak.

Za niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego grozi do 3 lat więzienia.

W ostatnim czasie Falenta, jeden z podejrzanych w śledztwie dotyczącym nielegalnych podsłuchów rozmów osób publicznych, wypowiadał się w mediach, że już jakiś czas temu miał ostrzegać przed podsłuchami służby specjalne - ABW i CBA. Wtedy ABW i CBA kategorycznie zaprzeczyły wypowiedziom Falenty.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński powiedział PAP w piątek, że Biuro rozumie, że pewne rzeczy w sposób właściwy można wyjaśnić tylko w śledztwie. - Podchodzimy do tego spokojnie - powiedział PAP Dobrzyński.

Rzecznik ABW Maciej Karczyński zadeklarował w piątek PAP, że Agencja liczy na wyjaśnienie tej sprawy i już od dawna współpracuje z prokuraturą. "Dalej podtrzymujemy swoje stanowisko, że to nieprawdziwe zarzuty i liczymy na obiektywne wyjaśnienie tej sprawy" - podkreślił.

Od lipca 2013 r. podsłuchano kilkadziesiąt osób z kręgu polityki, biznesu oraz byłych i obecnych funkcjonariuszy publicznych. Część nielegalnie podsłuchanych rozmów została opisana w tygodniku "Wprost".

Prokuratura postawiła zarzuty - oprócz Falenty - trzem innym osobom: jego współpracownikowi Krzysztofowi Rybce oraz Łukaszowi N. i Konradowi L. - pracownikom restauracji, w których dokonywano podsłuchów. "Gazeta Wyborcza" pisała, że Falenta miał kupić nagrania od kelnerów i przekazać je za czyimś pośrednictwem tygodnikowi "Wprost", w czym miał mu pomagać Rybka. Falenta nie przyznał się do zarzutów i zapewnia, że jest niewinny.

Śledztwo w sprawie podsłuchów prowadzi inna prokuratura okręgowa - Warszawa-Praga. Według ostatnich informacji w śledztwie przesłuchano 59 osób, których rozmowy były nielegalnie nagrywane. Spośród nich 31 złożyło wniosek o ściganie sprawców i ma status osoby pokrzywdzonej. Trwa weryfikacja wyjaśnień złożonych przez podejrzanych. Prokuratura czeka na wyniki prowadzonych przez biegłych badań nośników informatycznych. Od treści tych opinii uzależnione będą dalsze czynności śledcze.

Praska prokuratura okręgowa w związku z treścią ujawnionych nagrań prowadzi jeszcze jedno śledztwo. Dotyczy ono ujawnionej treści nielegalnie podsłuchanej rozmowy b. ministra transportu Sławomira Nowaka i b. wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza. Wszczęto je w sprawie przekroczenia uprawnień przez b. wiceministra finansów poprzez podjęcie niezgodnych z prawem działań w celu udaremnienia kontroli skarbowej w firmie żony Nowaka.

Praska prokuratura wyłączyła ze sprawy kilka innych wątków. W Łomży prowadzone jest śledztwo w sprawie działań w redakcji "Wprost" prokuratorów z praskiej prokuratury oraz funkcjonariuszy ABW uczestniczących w czynnościach w redakcji. W Łodzi prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnego naruszenia nietykalności oraz stosowania przemocy wobec prokuratorów i funkcjonariuszy ABW w redakcji "Wprost". Drugie łódzkie śledztwo dotyczy możliwości niedopełnienia obowiązków przez policjantów przy zabezpieczeniu działań śledczych.

Jeden z wątków umorzyła już Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Było to śledztwo w sprawie podsłuchanej nielegalnie rozmowy ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. Prokuratura uznała, że żaden z funkcjonariuszy publicznych nie przekroczył uprawnień, nie miało też miejsca niedopełnienie obowiązków.

źródło: http://fakty.interia.pl/r...ampaign=firefox

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Paź 16, 2014 20:56

Szef CBA zwolni z tajemnicy agentów, którzy mieli kontaktować się z Falentą


Szef CBA Paweł Wojtunik zwolni z zachowania tajemnicy służbowej agentów, którzy mieli kontaktować się z biznesmenem Markiem Falentą - podejrzanym ws. nielegalnego podsłuchiwania m.in. polityków. Wojtunik poinformował o tym sejmową komisję ds. służb specjalnych.

Szef CBA poinformował także posłów speckomisji, że Biuro nie prowadzi działań związanych z tą sprawą.

Pytany ilu osób może dotyczyć zwolnienie z tajemnicy, o co wnosiła prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie podsłuchów, odparł: "nie więcej niż trzech, nie mniej niż dwóch".

Przed tygodniem Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służb specjalnych - ABW i CBA. Śledztwo ma wyjaśnić, czy doszło do niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy w związku z uzyskaniem od Falenty informacji o nielegalnych podsłuchach w dwóch warszawskich restauracjach.

Chodzi o zaniechanie prowadzenia dalszych czynności służbowych dla wyjaśnienia okoliczności tej sprawy. Śledztwo dotyczy okresu od czerwca 2013 do września 2014 r. i zdarzeń z Warszawy, Wrocławia i Legnicy. Za niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego grozi do trzech lat więzienia.

Falenta, jeden z podejrzanych w śledztwie dotyczącym nielegalnych podsłuchów rozmów osób publicznych, wypowiadał się w mediach, że już jakiś czas temu miał ostrzegać przed podsłuchami służby specjalne - ABW i CBA. Wtedy ABW i CBA kategorycznie zaprzeczyły wypowiedziom Falenty.

Więcej: http://www.rp.pl/artykul/...-z-Falenta.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.