forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Komputery i internet » Sklepy internetowe Poprzedni temat :: Następny temat
Sklepy internetowe
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Mar 05, 2014 12:08


Polacy szturmują globalne sklepy internetowe. Sprawdź, ile można zaoszczędzić





Już co szósty Polak robi zakupy w zagranicznych sklepach internetowych. Bo może w ten sposób sporo zaoszczędzić – iPad Air 16 GB w Polsce kosztuje prawie 2 tys. zł, w amerykańskich e-sklepach można go znaleźć za nieco ponad 1350 zł. Legginsy Adidas w Polsce kosztują ponad 140 zł, a w brytyjskich e-shopach niecałe 90 zł. Za zestaw kloców Lego „Star Wars. Sokół Millennium” w Polsce trzeba wydać niecałe 590 zł, a na niemieckich stronach handlowych można go znaleźć już za 450 zł. Wielka Brytania, Niemcy, Stany Zjednoczone i Chiny to główne kierunki poszukiwań polskich internautów

Nawet po doliczeniu kosztów dostawy czy cła często zakupy w zagranicznych sklepach internetowych są znacznie bardziej opłacalne.

– Do częstszego kupowania za granicą skłania Polaków kilka powodów. Po pierwsze, wzrasta zaufanie do sprzedawców internetowych i świadomość, że w razie kłopotów z zamówieniem po stronie klienta stoją unijne przepisy. Po drugie, kupując w internecie, można uniknąć zawyżonych marż stosowanych przez tradycyjne sklepy. Kolejnymi plusami internetowych zakupów są ogromny wybór marek i dostępność produktów z nawet najbardziej odległych zakątków świata – mówi Damien Perillat, dyrektor zarządzający w PayPalu na Europę Środkowo-Wschodnią.

– Przekonuje też wysyłka, która coraz częściej jest darmowa, a ponadto w Unii Europejskiej w ciągu dwóch tygodni możemy zwrócić towar, który nie spełnia naszych oczekiwań – dodaje.

Jak wylicza PayPal w „Pricing Report 2014”, 16 proc. polskich internautów robi zakupy w zagranicznych e-sklepach. W efekcie w ciągu roku przepływy finansowe do brytyjskich sklepów internetowych z Polski wzrosły o jedną trzecią, o jedną czwartą do Niemiec i o kilkanaście procent do USA i Chin. Wszystko dlatego, że Polacy coraz aktywniej poszukują tańszych towarów. Różnice w przypadku elektroniki, ubrań czy zabawek mogą sięgać nawet 100 proc.

Choć polski sektor rozwija się bardzo dynamicznie – działa u nas już 14 tys. sklepów internetowych, a łączna wartość polskiego rynku e-commerce w roku 2013 wyniosła 26 mld zł – to w porównaniu z rynkami Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych wciąż niewiele.

– Mimo że polski rynek e-commerce rośnie najszybciej w Unii Europejskiej, mamy sporo do nadrobienia w stosunku do zachodnich gospodarek. W Niemczech działa 100 tys., a we Francji nawet 117 tys. e-sklepów. Mimo nieznacznie niższej dynamiki wzrostu wartość rynku e-commerce w tych krajach jest nadal ponad siedmiokrotnie wyższa niż w Polsce – zauważa Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu, dyrektor Sektora ERP.

W efekcie w zagranicznych e-sklepach jest znacznie większy wybór produktów. To drugi powód naszych poszukiwań w sklepach z innych krajów.

– Polscy klienci są coraz bardziej zauważalni. Teraz to już nie jest pytanie, czy zaczną powstawać polskie wersje największych zagranicznych serwisów, tylko kiedy to się stanie. Przykładem jest choćby niemiecki butik Zalando, który jesienią 2012 r. wszedł na polski rynek – mówi nam Piotr Jarosz, prezes spółki Dotcom River i wydawca Sklepy24.pl.

– Zalando nie otworzył jednak placówki w Polsce, tylko wprowadził polski interfejs i zatrudnił Polaków do obsługi klienta w swoim niemieckim oddziale. I to jest właśnie kierunek, którym mogą zacząć podążać inni gracze – dodaje Jarosz.

Dziś, jak wynika z najnowszych danych Gemiusa, Zalando.pl jest najchętniej odwiedzanym sklepem internetowym w Polsce. Na jego stronę weszło 2,3 mln internautów.

Różnice w przypadku elektroniki czy ubrań mogą sięgać 100 proc.

źródło: http://biznes.gazetaprawn...oszczedzic.html

Podpis użytkownika:
   
Pluto
Początkujący



Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 78
Skąd: Lubin
Osiedle: Wyżykowskiego
Wysłany: Sro Maj 14, 2014 15:16

Ja ciuchy czy części do auta przez internet zamawiam. Zależy z jakiego źródła się bierze.
Na początku wiadomo, że nie mamy pewności.

Podpis użytkownika:
Club106
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 14, 2014 18:23

Ksiverr, ja nie mam tak złych doświadczeń w handlu ze sklepami internetowymi, jak Ty. Przeciwnie, jestem bardzo zadowolony. W internecie kupiłem telewizor LCD za 2000 zł, komputer za 2400 zl, monitor za 700 zł i wiele innych drobniejszych rzeczy. Wszystkie zakupy dokonywałem z wcześniejszą płatnością, a nie przy odbiorze kurierowi. Nigdy nie zostałem oszukany.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 14, 2014 18:31

Tobiasz, podam Ci taki przykład. Mój dwunastoletni wnuczek zamówił w Chinach pewne urządzenie techniczne z darmową przesyłką do Polski. Są takie portale, które to gwarantują. Dodam , że to samo urządzenie kosztuje w Polsce jeszcze raz tyle... :-)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Maj 15, 2014 14:47

Thonse, Twoje spostrzeżenie okazało się trafne. To był właśnie aliexpress.com - http://www.aliexpress.com/

Nie płaci się tam przelewem, tylko podaje nr karty płatniczej (obsługiwane są tylko te z wypukłymi literami) i 3 cyfrowy kod znajdujący się z tyłu karty.

=======================

Warto też zajrzeć tutaj : http://www.lightinthebox.com/pl/, oraz zapoznać się z tym artykułem: http://niemarkowe.pl/inde...y-made-in-china

Podpis użytkownika:
   
brede
Nowy(a) na forum


Dołączył: 07 Kwi 2014
Posty: 7
Wysłany: Pią Maj 30, 2014 13:51

ja kupuje bardzo, bardzo duzo w necie...nie neciełam sie. moze dlatego,ze przez powrównywarki czesto robie i jakos madrze staram sie wyszukac opinie innych o danycm sklepie, najlepsza cene itp. moja ulubiona zdecydowanie jest www.skapiec.pl,bo tam udało mi sie kupic kompa, drukare i smartfona dla dziecka po korzystnej cenie

Podpis użytkownika:
   
Pluto
Początkujący



Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 78
Skąd: Lubin
Osiedle: Wyżykowskiego
Wysłany: Wto Cze 03, 2014 18:26

Nie koniecznie się rozleniwili. Brak czasu również tym skutkuje.

Podpis użytkownika:
Club106
   
olubin
Bywalec


Dołączył: 28 Lip 2014
Posty: 284
Wysłany: Pon Sie 11, 2014 10:24

Też nie zgodzę się z tym, że jest to kwestia rozleniwienia. Ludzie kupuję w internecie, ponieważ tak często jest taniej czy szybciej - nie trzeba się wybierać na zakupy, szczególnie, jeśli ktoś pracuje do późna.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 08, 2016 17:09

Komentarz:

macminik

Z taką praktyką już się spotkałem, gdy na Alli kupowałem coś, co jest warte więcej niż 200 USD (a więc cło). Aby mieć pewność że na 100% nie przywalą mi cła, chińczyk zaproponował, że wyśle zamówiony towar do Holandii do jakiegoś tam, czegoś, a następnie towar z Holandii zostanie nadany do Polski. Zaproponował, bo na 100% miałem uniknąć cła, natomiast czas dostarczenia przesyłki miał się wydłużyć o około 7 do 14 dni.

W rzeczywistości paczucha wędrowała do mnie łącznie 24 dni i rzeczywiście przyszła z Holandii.


==========================

Wstępniak: bez obaw, żadną ustawą nie zlikwiduje się zakupów online z Chin


W ciągu ostatnich dwóch lat prywatny import z Chińskiej Republiki Ludowej stał się jednym z ważniejszych źródeł zaopatrzenia Polaków we wszelkiego chyba rodzaju artykuły przemysłowe. Ceny nie do pobicia, coraz szybsze dostawy, niezły kontakt z klientem – po okresie początkowej nieufności, szybko przekonaliśmy się do towarów z Państwa Środka. Zarazem też staliśmy się jednym z ważniejszych krajów dla chińskich sprzedawców. Jak mówił mi menedżer z pewnej produkującej smartfony firmy z Kantonu, przez AliExpress już 10% ich produkcji trafiać miało na rynek polski. Trudno się temu dziwić – przeciętnie zarabiający Hans Schmidt bez wyrzeczeń kupi iPhone'a lub Samsunga Galaxy, dla typowego Jana Kowalskiego te flagowe telefony są poza zasięgiem, tymczasem Chińczycy oferują coś, na co nas stać – i co z roku na rok jest coraz lepsze, coraz mniej ustępuje sprzętowi znanych marek. Od kilku dni jednak w środowisku ludzi zainteresowanych zakupami z Chin mówi się, że to już „koniec”. Poszukujący pieniędzy na realizację swoich programów społecznych rząd miałby za pomocą nowego parapodatku zakończyć prywatne zamówienia w chińskich sklepach internetowych. I co, jest się czego bać, czy to tylko burza w szklance wody?

Na wstępie muszę powiedzieć, że zawsze odczuwam takie miłe rozbawienie na myśl o wszystkich tych, co przekonani są, że ustawą, regulacją czy dekretem można cokolwiek zmienić na dłuższą metę w rzeczywistości społecznej – i nie tylko społecznej. Konsekwencje zapowiadanej ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej postawiłbym więc w tym samym rzędzie, co klasyczny stalinowski dekret zakazujący badań w zakresie genetyki (burżuazyjnej pseudonauce należy powiedzieć „nie”), zniesienie ustawą narkotyków (nie mówiąc już o znoszeniu ustawą ubóstwa), czy też likwidowanie piractwa za pomocą instrumentów prawnych. W takich sytuacjach możemy tylko obserwować narastający rozdźwięk między rzeczywistością a pomysłami ustawodawców, przekonanych, że mogą regulować społeczny żywioł literkami za pomocą słów zapisanych na urzędowym papierze.

Więcej: http://www.dobreprogramy....News,70235.html

Podpis użytkownika:
   
task
Nowy(a) na forum


Dołączył: 31 Sty 2016
Posty: 48
Wysłany: Sro Lut 24, 2016 07:32

Sam kiedyś zastanawiałem się nad założeniem sklepu internetowego. Wydaje się, że to ciekawy biznes. I być może jeszcze kiedyś wrócę do tego pomysłu.
Zaleta jest taka, że nie trzeba wynajmować sklepu w jakiejś drogiej dzielnicy czy galerii handlowej, za który musiałbym zapłacić nawet kilka tys zł miesięcznie.
Przy dużej skali wysyłki, koszt również maleje (efekt skali). Jeżeli chodzi o skrypt, to ten zwykle kosztuje od kilku do kilkunastu tys zł. Tutaj mają kilka dedykowanych rozwiązań jeżeli o to chodzi http://asper.net.pl/
A jak analizowałem temat, to zwrotów jest stosunkowo niedużo.

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.