forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Polityka miasta » Rewitalizacja Strzelnicy Poprzedni temat :: Następny temat
Rewitalizacja Strzelnicy
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 11, 2013 10:24

Sto atrakcji na Strzelnicy





Paintball, lodowisko, a może zwiedzanie poniemieckich bunkrów? Studenci Uniwersytetu Rolniczego z Krakowa mają trzy koncepcje na zagospodarowanie Strzelnicy na Przylesiu. Młodzież miała cały semestr na to, by w grupach przygotować kompletne mapy, wizualizację i kosztorys przedsięwzięcia. Pomysłów jest naprawdę dużo.

– Większym problemem, niż pozyskanie pieniędzy na ten cel, będzie dla nas zdecydowanie się na konkretny projekt, bo wszystkie są świetne – przyznaje przewodniczący rady miejskiej, Andrzej Górzyński, który wraz z doradcą prezydenta Ignacym Piętą oraz rzecznikiem Roberta Raczyńskiego, Jackiem Mamińskim, pojawili się na prezentacji projektów w krakowskiej uczelni.


Studenci swoje projekty przygotowywali w kilkunastoosobowych grupach. Na konferencji zorganizowanej w auli uniwersytetu prezentowane były po trzy koncepcje dotyczące lubińskiej Strzelnicy.

Możliwość zwiedzania bunkrów, centrum konferencyjne w miejscu strzelnicy, muzeum z militariami, park linowy, kompleks boisk i piknikowa altana. Z taką propozycją do władz naszego miasta wyszli studenci pierwszej grupy. W kolejnych projektach studenci proponowali także paintball, ściankę wspinaczkową, wybieg dla psów, platformę widokową, ścieżki dydaktyczne, place zabaw i zewnętrzne siłownie, a także lodowisko i skate park.


Jak sami przyznają, najtrudniej było zdecydować się i połączyć wszystkie pomysły w jedną, spójną koncepcję. – Chcieliśmy też, by całość spodobała się czuwającej nad projektem pani profesor, ale także nam. Postawiliśmy na rekreacyjno-wypoczynkowy charakter tego miejsca, które jest dla lubinian „płucami miasta” – mówi studentka, Magdalena Jerkiewicz.

Przyszli geodeci maksymalnie wykorzystali militarny potencjał lubińskiej Strzelnicy. – Zachwyciła nas przede wszystkim dzikość tego terenu. Przez cały czas mieliśmy na uwadze przeszłość parku – zapewnia student, Maciej Śpiewak.


– Prezydent Lubina życzył sobie, by koncepcje nawiązywały do militariów i historii i muszę przyznać, że jestem bardzo dumna ze swoich studentów. Będzie ekonomicznie, ekologicznie i krajobrazowo. Zdecydowanie coraz częściej musimy stawiać na takie młode głowy, które potrafią stworzyć coś zupełnie nowego – twierdzi Urszula Litwin, kierownik katedry geodezji rolnej, katastru i fotogrametrii Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Projekty, choć podobne, różni cena ich realizacji. Pierwsza, typowo militarna koncepcja zagospodarowania terenu miałaby pochłonąć około 6 mln 727 tys. zł. Wdrożenie dwóch pozostałych, skierowanych nieco bardziej na sport i rekreację, pochłonęłyby kolejno 10 mln 300 tys. zł oraz nieco ponad 3 mln.


– Widać, że studenci włożyli w to naprawdę sporo serca. Wszystkie koncepcje są interesujące i w każdej jest coś, co można byłoby by wykorzystać. Najmniej podoba nam się oczywiście cena. Niemniej taka współpraca bardzo się opłaca. Zarówno dla uniwersytetu jak i dla miasta – zauważa przewodniczący rady miejskiej, Andrzej Górzyński.

Teraz wszystkim trzem koncepcjom zagospodarowania Strzelnicy przyjrzy się prezydent. – Na razie nie wiadomo, którą z nich wybierzemy. Może być tak, że połączymy poszczególne elementy danego projektu z innym tak, by było ciekawiej – dodaje rzecznik prezydenta miasta, Jacek Mamiński.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...strzelnicy.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sty 02, 2014 14:34

Strzelnica już w tym roku?


02.01.2014. Radio Elka

Od wielu miesięcy mieszkańcy miasta mówią o potrzebie rewitalizacji Parku Leśnego, popularnie zwanym strzelnicą. Władze Lubina dostrzegają problem i ostatnio nawet pojawił się projekt uczynienia z tego miejsca coś na wzór parku militarnego. Konkretów na temat terminu realizacji takiej inwestycji na razie brak.

Park Wyżykowskiego, Solidarności, skwer Kajko i Kokosza, Dolina Zimnicy i wkrótce Park Wrocławski. W tych miejscach mieszkańcy Lubina i okolic chętnie odpoczywają. Ostatnio coraz głośniej mówi się jeszcze o Parku Leśnym w kontekście adaptacji tego miejsca na skansen militariów, w których można byłoby podziwiać zużyty ciężki sprzęt wojskowy. - Prezydent cały czas prowadzi rozmowy z wojskiem. W chwili, gdy będzie już wiadomo, ile i jaki sprzęt może do nas trafić, będzie można dopiero myśleć o planowaniu tego parku i jego zagospodarowaniu. Intencją jest, by ten park tak rozplanować, by jak najlepiej wyeksponować sprzęt wojskowy, który zostanie nam przekazany. Warto wykorzystać popularność tego, co widzimy na błoniach przy okazji Dnia Niepodległości - mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

W marcu ubr. w sprawie rewitalizacji strzelnicy do prezydenta Lubina napisali kibice piłkarskiego Zagłębia Lubin. "W porozumieniu z różnymi organizacjami i stowarzyszeniami działającymi na terenie Lubina, proponujemy, aby park „Leśny” zrobić parkiem „dla aktywnych”. Wystarczy spędzić w nim choćby chwilę, aby zobaczyć, jak wiele osób uprawiających bieganie czy nordic walking, korzysta z jego ścieżek. Wyrażamy nadzieję, że mogłyby zostać tam dobudowane urządzenia siłowni zewnętrznych (outdoor fitness), boisko na którym można grać w piłkę nożną, rugby czy koszykówkę, tor przeszkód lub ścieżka zdrowia", przekonują fani Zagłębia.

Wiosną otwarty zostanie Park Wrocławski z figurami dinozaurów i ptaszarnią. Nie wiadomo, czy władzom miasta wystarczy środków, by jeszcze w tym roku rozpocząć "upiększanie" Parku Leśnego. - Jeżeli trzeba będzie wygospodarować środki, to tak się stanie, bo tegoroczny budżet na to pozwala. Będziemy się starać o dofinansowanie tej inwestycji z programów unijnych - dodaje J. Mamiński. (tom/foto:arch. SSZL)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/66924/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Paź 07, 2014 11:34

Odnawiają lubińskie parki


Park Wrocławski przyciąga tłumy. Lubinianie w słoneczne dni chętnie przechadzają się alejkami lub przysiadają na przydrożnych ławkach. Przyjemniej już wkrótce zrobi się także w parku Kopernika, który czeka rewitalizacja.

Kompleksowa modernizacja parku Wrocławskiego pokazała, że tzw. zielone płuca miasta są niezwykle ważne, szczególnie w tak uprzemysłowionej aglomeracji jak Lubin. Dlatego włodarze starają się odświeżać miejsca, gdzie mieszkańcy mogliby spędzić czas po szkole i pracy.

Już w środę Urząd Miejski w Lubinie zdecyduje kto zajmie się rewitalizacją parku Kopernika przy I Liceum Ogólnokształcącym. Zadanie będzie polegało głównie na wymianie poniszczonych i popękanych chodników. Inwestycja ma zakończyć się jeszcze w tym roku.

W przyszłym roku urzędnicy zajmą się natomiast parkiem Strzelnica na Przylesiu. Projekt zagospodarowania tego terenu wykonali studenci Uniwersytetu Rolniczego z Krakowa.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...skie_parki.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Gru 16, 2014 12:01

Strzelnica odzyska blask


To będzie park militarny z prawdziwego zdarzenia. Na popularnej lubińskiej "Strzelnicy" powstanie swego rodzaju muzeum wojskowości, w którym prezentowane będą nie tylko okolicznościowe i stałe wystawy, ale również sprzęt wojskowy, m.in. czołgi, samoloty, armaty czy wozy opancerzone. Będzie też część rekreacyjna.

Park "Strzelnica" na lubińskim Przylesiu jest jednym z tych miejsc, w którym chętnie wypoczywają mieszkańcy Lubina. I choć może nie robi tak wielkiej furory, jak Park Wrocławski, i tak ma swój klimat. Władze miasta chcą jeszcze bardziej uatrakcyjnić te miejsce i stworzyć tam park militarnyz prawdziwego zdarzenia. Eksponaty zabytkowego sprzętu mają być perełką, ale Marek Zawadka, szef "Wzgórza Zamkowego", który będzie czuwał nad całym projektem zwraca uwagę na inne szczegóły. - Chcemy postawić nie tylko na te proste rzeczy, jak eksponaty sprzętu wojskowego, ale pokazać także rozwiązania logistyczno - inżynieryjne. To jest naprawdę fenomenalne, jak wiele rzeczy tego wojskowego apsektu nie jest jeszcze przed nami odkrytych. Jak wyglądały wozy techniczne, inżynieryjne, do budowy mostów. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak wiele sprzętu wojskowego i ludzi potrzeba do wykonania jednego zadania lub obsługi innego sprzętu, np. samolotu. My chcemy to wszystko pokazać - zapowiada Marek Zawadka.

Park militarny ma być także miejscem szeroko pojętej rekreacji. Place zabaw dla dzieci, park linowy, survival, paintball to tylko niektóre z atrakcji. - W parku jest około 10 kilometrów ścieżek do biegania w różnych konfiguracjach. Dlaczego nie wykorzystać tej przestrzeni? Mogą się tam odbywać różne mniejsze lub większe imprezy biegowe, typu Grand Prix Lubina, biegi przełajowe, crossowe, na orientację, itp, itd. - uważa dyrektor Zawadka.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/72127/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 11, 2015 17:28

Marek Zawadka dobrze mówi, tylko kto tych urządzeń będzie pilnował ? To nie będzie Park Wrocławski ogrodzony wokół metalowym ogrodzeniem ze strażnikiem wewnątrz, a ponoć mają być tam jeszcze zainstalowane kamery. Strzelnica jest bardzo fajnym parkiem, tylko kto ją ochroni przed swołoczą, która potrafi zniszczyć wszystko, co stanie na jej drodze ? Swego czasu na obrzeżach tego parku zainstalowano toaletę. Nie minęły 2 lata, a toaleta została zrównana z ziemią.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Maj 26, 2015 13:55


Park Leśny, miejsce z historią i duszą - foto


Na obrzeżach lubińskiej dzielnicy Przylesie znajduje się stary park. Miejsce to nosi wdzięczna nazwę park leśny, lub potocznie nazywany jest "strzelnicą", ponieważ w parku znajdziemy nieźle zachowane poniemieckie zabudowania tzw. „Strzelnicy".

Historia tego miejsca przedstawia się następująco: W roku 1933 w Lubinie stacjonujący tutaj pułk kawalerii, w związku z rozwojem myśli wojskowej ( w szczególności zwiększenia się znaczenia wojsk zmechanizowanych) przekształcono w dywizję pancerno- motorową.

Kolejną decyzją związaną z wyposażeniem tejże jednostki w ciężkie działa bojowe, była decyzja o budowie nowej, dużej strzelnicy dla dział dużego kalibru.

Dotychczasowa „stara strzelnica" znajdująca się na północy miasta w międzyczasie została przekształcona w lotnisko, a w dodatku starano się lokalizację umiejscowić tak, aby huk armat był jak najmniej uciążliwy dla cywilnych mieszkańców grodu i wybudowanego w 1905 roku szpitala ( dziś KGHM).

Wybór padł, więc na tereny rolnicze znajdujące się wówczas poza granicami miasta w kierunku na Legnicę, miejsce znajdujące się za niewielkim wzniesieniem (dzisiejsze okolice ul. Pawiej- dawne okolice ul. Wiatracznej). Jako iż sam Lubin znajdował się w zagłębieniu doliny rzeki Ziemnicy był odizolowany od hałasu strzelnicy. Już w tymże 1933 roku pancerniacy rozpoczęli ćwiczenia na nowym obiekcie.

Sam obiekt był bardzo nowoczesny i spełniał wszelkie wymogi bezpieczeństwa. Poszczególne stanowiska artyleryjskie oddzielone były betonowymi tunelami przykrytymi ziemią służącymi do bezpiecznego poruszania się w trakcie ćwiczeń, chroniącymi przez zranieniem odłamkami mniej doświadczonych załóg dział. Tunele miały oświetlenie, były wentylowane. Na terenie "Neue Schiessstand" – nowej strzelnicy, pancerniacy mieli do dyspozycji kilka stanowisk artyleryjskich o różnej wielkości( odległości do celu) i choć dziś z perspektywy lat widać, że nie zawsze trafiali do celu, sam obiekt z pewnością należał do nowoczesnych i był dumą lubińskiej jednostki.

Obiekt w roku 1945- po zakończeniu działań militarnych trafił „pod opiekę" wojsk radzieckich i był nadal używany militarnie do lat 60-tych XX wieku, choć na terenie ziemi lubińskiej Rosjanie zajmowali w Krzeczynie Małym i Raszówce obiekty aż do 17.09.1993 roku.

Jednym z ostatnich akcentów związanych z lubińską strzelnicą była budowa Polo Marketu znajdującego się obecnie na ulicy Leśnej 1. Wprawny obserwator mógł zauważyć, że aby wybudować sklep trzeba było wywieźć tony ziemi, ponieważ w tym miejscu znajdowała się spora górka – to ni mniej ni więcej, jak dawne małe wysypisko śmieci dawnej niemieckiej strzelnicy. Dla znawców tematu, miejsce to w trakcie budowy marketu dostarczyło sporej ilości pieczołowicie odnawianych artefaktów.

źródło + foto: http://naszlubin.pl/lubin...-dusz-foto.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Maj 30, 2015 19:31

Park Leśny ( strzelnica) jest parkiem ,, z duszą". Fajnie jest tam bywać i zobaczyć wiewiórki, których jest tam bardzo wiele. Warto zabrać wtedy ze sobą orzechy włoskie, lub laskowe i aparat fotograficzny... :-)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 03, 2015 20:15

I co w temacie rewitalizacji Strzelnicy ? Nic. Dokładnie ZERO !!! Ale obiecywać zawsze można, bo to nic nie kosztuje...

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 11, 2015 22:24

Raczyński zapowiada rozpoczęcie budowy parku militarnego


Jeden z ostatnich pikników na błoniach




Stałym punktem lubińskich obchodów Święta Niepodległości jest piknik wojskowy na błoniach organizowany przez żołnierzy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Za trzy lata, gdy będziemy świętować setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, sprzęt wojskowy ma być już stałą ekspozycją w Parku Militarnym na lubińskim Przylesiu.

O rewitalizacji parku na lubińskiej strzelnicy mówi się w Lubinie od kilkunastu, a może i więcej lat. Temat uczynienia z tego miejsca Parku Militarnego jest stałym punktem kolejnych kampanii wyborczych prezydenta Roberta Raczyńskiego i jego zaplecza. Tak było w 2010r. i cztery lata
później. Przy okazji Święta 11 Listopada prezydent miasta ujawnił, że nowy park ma być gotowy w 2018r.

- Rzeczywiście intensywnie przygotowujemy się do obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Dopinamy już komitet honorowy tego wydarzenia. W 2018 roku, a może już wcześniej, mieszkańcy Lubina będą mieli nowy, zrewitalizowany park. To jest duży projekt, skierowałem już do budżetu propozycję wydatkowania 3 mln zł na pierwsze prace dotyczące przede wszystkim zabezpieczenia tego miejsca. Czas budowy nowego parku przewidujemy na najbliższe trzy lata i ten teren cały będzie zamknięty wtedy, więc niestety strzelnica będzie w tym czasie niedostępna dla mieszkańców. Po powstaniu parku militarnego, to właśnie tam przeniesiemy nasze uroczystości związane ze świętowaniem niepodległości - zapowiada Robert Raczyński, prezydent Lubina.

Do tego czasu pikniki wojskowe będą odbywały się na błoniach. Dzisiaj atrakcją był czołg Leopard, ale zainteresowaniem cieszyły się również samojezdne wozy opancerzone i transportery rozpoznawcze. Nie zabrakło oczywiście muzealnego czołgu T-34.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/76722/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Gru 23, 2015 14:32

Będzie rekreacyjnie i po wojskowemu


Ruszą z parkiem militarnym


W przyszłym roku rozpocznie się pierwszy etap gruntownej przebudowy Parku Leśnego. Popularne miejsce spacerów mieszkańców Lubina zostanie na trzy lata praktycznie wyłączone z użytkowania. Cały teren będzie ogrodzony. Efekty inwestycji poznamy w 2018r., w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Założenie jest takie, by niemal na całej powierzchni Parku Leśnego, popularnie zwanym strzelnicą, powstały dwa sektory: rekreacyjny oraz edukacyjno-muzealniczy. - Jak prezydent zapowiadał, kolejną dużą inwestycją w zieleń miejską i w rekreację w Lubinie będzie rewitalizacja Parku Leśnego. Kwota, która zapisana jest w budżecie pozwoli nam rozpocząć prace projektowe. Docelowo cały park będzie ogrodzony, ma spełniać funkcję rekreacyjną i edukacyjną. Prezydent uznał, że pamięć i kultywowanie tradycji polskiego oręża jest godna pokazania w szerszym aspekcie, stąd pomysł stworzenia parku militariów - mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Miasto chce sprowadzić do parku eksponaty wysłużonego i dawno nieużywanego już sprzętu wojskowego. W przyszłorocznym budżecie na pierwszy etap modernizacji strzelnicy zapisano 3 mln zł.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/77241/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 30, 2017 20:11

Nowy park w setną rocznicę odzyskania niepodległości


Wstęp wzbroniony dla psów?




W tym roku na rewitalizację i odnowę niektórych parków i terenów miejskich, Lubin wyda 3,6 mln zł. Największą i najdroższą inwestycją będzie modernizacja Parku Leśnego, w którym powstanie coś na kształt parku militarnego z zabytkowym, nieużywanym sprzętem wojskowym. W tym roku wiosną mają rozpocząć się pierwsze prace. Otwarcie zaplanowano w setną rocznicę zakończenia I wojny światowej i odzyskania przez Polskę niepodległości.

O powstaniu parku militarnego z prawdziwym, ale nieużywanym już dziś sprzętem wojskowym, mówi się w Lubinie od wielu lat. Była to zresztą jedna z obietnic wyborczych prezydenta Roberta Raczyńskiego. Park powstanie na terenie Parku Leśnego, bardziej znanego wśród mieszkańców jako popularna strzelnica na Przylesiu. W maju ubr. radni powołali do życia Muzeum Historyczne, dzięki któremu miasto może nawiązać współpracę z Ministerstwem Obrony Narodowej i muzeami w całej Polsce w celu pozyskiwania bezużytecznego już sprzętu wojskowego.

Według planu, Park Leśny ma być podzielony na dwa sektory: rekreacyjny oraz edukacyjno-muzealniczy. - Wywieźliśmy stamtąd już kilkadziesiąt ciężarówek z wyciętymi drzewkami i krzakami. W tym roku zdążymy ogrodzić już cały potrzebny teren. Na pewno na tym etapie nie będziemy zamykać dostępu do parku, będzie on stopniowo zagospodarowywany i przyjdzie oczywiście taki moment, że będziemy musieli te miejsce zamknąć na roboty budowlane. Osobną kwestią jest, czy wpuścimy tam spacerowiczów z pieskami. Zdajemy sobie sprawę, że strzelnica jest miejscem, gdzie chętnie spacerują ludzie ze swoimi pupilami, ale musimy się nad tym zastanowić. Ta decyzja dopiero przed nami - mówi prezydent Lubina, Robert Raczyński.

W tegorocznym budżecie na pierwszy etap modernizacji strzelnicy zapisano 3 mln zł. Otwarcie parku zaplanowano w 2018r. - w setną rocznicę zakończenia I wojny światowej i odzyskania przez Polskę niepodległości.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/82295/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Kwi 04, 2017 22:01

Głośne NIE dla muzeum starego sprzętu wojskowego


"To jest morderstwo na przyrodzie"


Ponad pół tysiąca mieszkańców Lubina przewinęło się podczas sobotniego happeningu zorganizowanego w obronie Parku Leśnego, zwanego popularnie strzelnicą. Lubinianie przyszli z psami, przyjechali na rowerach, rozwiesili transparenty głośno protestując przeciwko planom prezydenta miasta o przeobrażeniu tego miejsca w park militarny, w którym ma znaleźć się stary, wysłużony sprzęt wojskowy.

Przeciwnicy budowy na terenie strzelnicy parku militarnego skrzyknęli się w internecie, porozwieszali ulotki na przystankach autobusowych i efekt był taki, że w słoneczne, sobotnie popołudnie na happening przyszło ponad pół tysiąca osób, głównie mieszkańców Przylesia. Przynieśli ze sobą transparenty krytykujące plany władz miasta uczynienia z Parku Leśnego, muzeum historycznego z eksponatami wysłużonego sprzętu wojskowego. Przy okazji podpisywano petycję przeciwko budowie parku militarnego.

Uczestnicy happeningu nie chcą grodzenia strzelnicy i wycinania drzew, chcą, by nadal mogli z niej korzystać rowerzyści, nordikowcy, chcą, by nadal tam można byłoby chodzić na spacer z psem. Wśród mieszkańców, którzy pojawili się na pikiecie, dostrzegliśmy m.in. radnych: Grzegorza Pytkę i Zbigniewa Warczewskiego czy byłego posła i wojewodę Ryszarda Maraszka oraz wielu innych znanych lubinian.

Według wstępnych założeń, Park Militarny będzie całkowicie ogrodzony i podobnie, jak Park Wrocławski - dla mieszkańców będzie czynny w określonych godzinach. Nie wiadomo, czy będą mogli tam wjeżdżać rowerzyści, natomiast mała jest szansa, by po przeprowadzeniu rewitalizacji tego parku - nadal mogli tam spacerować właściciele z psami. Ostateczna decyzja należy do miejskich radnych, którzy pochylą się nad regulaminem korzystania z nowego parku.

źródło + foto i nagrane rozmowy : http://miedziowe.pl/content/view/83061/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 10, 2017 17:38

Nie zgadzają się na grodzenie i zamykanie parku na klucz



Zaniosą prezydentowi petycję




Blisko dwa tysiące osób podpisało petycję przeciwko budowie parku militarnego w Lubinie. Jutro rano trafi ona na biurko prezydenta Roberta Raczyńskiego. "Bez udziału strony społecznej, za nasze pieniądze chcą zabrać nam ostatni dziki obszar zielonego lasu w naszym najbliższym otoczeniu. W poczuciu bezkarności i nieomylności proponuje się nam park-muzeum, którego w tym miejscu nie chcemy!", piszą do gospodarza miasta mieszkańcy Przylesia.

Przeciwnicy budowy parku militarnego na lubińskim Przylesiu nie odpuszczają. Jutro rano grupa mieszkańców zjawi się w magistracie, by zostawić w kancelarii petycję z podpisami blisko dwóch tysięcy osób. "Lekceważenie potrzeb mieszkańców miasta, społeczności Przylesia, musi się skończyć. Żądamy przejrzystej, przyjaznej mieszkańcom polityki informacyjnej miasta. Nie zgadzamy się na grodzenie, zamykanie terenu Parku Leśnego. Mamy prawo chodzić drogami, którymi chcemy. Nie pozwalamy na dalsządewastację przyrody parku: wycinkę drzew i likwidację ptasich siedlisk!", mówią zgodnym chórem przeciwnicy rewitalizacji popularnej strzelnicy.

Swój głos wykrzyczeli podczas ostatniego happeningu zorganizowanego na strzelnicy. - Żeby była jasność. My chcemy tego parku, my chcemy rewitalizacji, ale zmierzającej do uporządkowania tego terenu. Za te pieniądze, które wydano na ogrodzenie, można byłoby zrobić porządny monitoring tego miejsca, zwiększyć ilość koszy na śmieci i miejsc wypoczynkowych, naprawić ten plac zabaw, zrobić ludziom miejsca do rekreacji w postaci kilku grillowisk, palenisk - mówi Edyta Zawadzka, mieszkanka Przylesia.

Dyrektor Wzgórza Zamkowego, Marek Zawadka, który jest odpowiedzialny za rewitalizację strzelnicy wyjaśniał ostatnio na naszej antenie, że dziwi się zarzutom, bo park będzie dostępny dla mieszkańców, istniejący plac zabaw zostanie rozbudowany, powstanie fontanna, alejki zostaną oświetlone.

- Grodzimy park, bo trudno mówić o jakiś wystawach czy innych inicjatywach muzealniczych, jeśli ten teren nie byłby ogrodzony. Będą trzy lub cztery budynki z toaletami, poprawimy ciągi piesze poprzez renowację tej kostki, która tam jest, ale nie będziemy budować jakiś dróg asfaltowych. Konstrukcja tego parku powoduje, że od 60 lat rośnie sobie samopas. Nie ma tam żadnych nasadzeń, nie ma żadnego dbania. To jest pierwszy etap odświeżania tego miejsca. Jeżeli będzie zagospodarowywany teren pod muzeum militarne to jedynie ten teren przy strzelnicy, a nie teren polan, gdzie będzie piaskownica, fontanna i plac zabawy dla dzieciaków - mówił na antenie Radia Elka dyrektor Marek Zawadka.

Zrewitalizowany Park Leśny ma być oddany do użytku najwcześniej w maju przyszłego roku. Regulamin korzystania z nowego miejsca zostanie przyjęty przez radnych. Czy ze strzelnicy nadal będą mogli korzystać rowerzyści i właściciele psów? Wydaje się to mało prawdopodobne.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/83159/78/

Czytaj też + komentarze : http://www.lubin.pl/tak-dla-parku-militarnego/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 10, 2017 18:55

Pod lubińskim magistratem znów pikietowali mieszkańcy


Zabierzcie płot, przestańcie niszczyć przyrodę! Stop arogancji władzy




Po raz drugi przeciwnicy grodzenia Parku Leśnego i wprowadzania tam zakazów, np. dla rowerzystów czy właścicieli psów, pikietowali pod Urzędem Miejskim w Lubinie. Protestujący przynieśli ze sobą transparenty z hasłami: "Stop arogancji władzy", "TAK dla rewitalizacji parku, NIE dla płotu" domagając się od władz Lubina konsultacji społecznych i wysłuchania argumentów. "Władza nas ignoruje, brakuje dialogu z mieszkańcami, którzy powinni mieć realny wpływ na to, co dzieje się w mieście", mówili pytani przez nas pikietujący.

źródło + foto + materiał dźwiękowy: http://fotoo.pl/index.php...wmode=1#1185391

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14168
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Maj 25, 2017 13:26

Dla przypomnienia...

===========================

Ocalić od zapomnienia – Muzeum Tradycji Oręża Polskiego w Lubinie




Cześć mieszkańców protestuje przeciw Parkowi Militarnemu, władza wydaje się być nie wzruszona i dalej robi swoje. Tak samo jak niewzruszenie likwidowała Muzeum Tradycji Oręża Polskiego w 1993 roku. Czy ktoś pamięta jeszcze to Muzeum?

Mało, kto wie o tym, że nasze miasto posiadało muzeum. Mało, kto pamięta, że muzeum istniało na tzw. „zakręcie”.

W 1993 roku prezydentem Lubina był Robert Raczyński. Władze ówczesnego Lubina stwierdziły, że Muzeum jest komunistyczne i należy je zamknąć. Co więc się stało, ze pomysł znów wrócił? Nie wiadomo.No ale, jak mówi przysłowie „tylko krowa nie zmienia poglądów”

O Muzeum Tradycji Oręża Polskiego

Wydawałoby się, że znamy nasze miasto na wylot. Znamy Wzgórze Zamkowe, rynek, zabytkowy tzw. „Duży Kościół”. To jedne z nielicznych zabytków, które pozostały w mieście. Mało, kto obecnie zastanawia się nad pomnikami historii. Ciężko skojarzyć Lubin z historią. Owszem, gdzieś może nam się kołatać w głowie fakt, że Lubin istniał być może od czasów średniowiecznych. Czy jednak jesteśmy zainteresowani dbaniem o historię?

Pamiętacie może państwo czołg albo samolot? Te dwa obiekty stały niegdyś w Lubinie stanowiąc nie lada atrakcje dla młodzieży a także dla dorosłych. To były właśnie świadectwa istnienia muzeum w Lubinie. Muzeum? Tak! Udało nam się porozmawiać z panem Grablewskim, nauczycielem historii ZSZiO,byłym kustoszem tego Muzeum, który z uśmiechem zaczął snuc opowieść…

Muzeum Tradycji Oręża Polskiego powstało w 1978 roku z inspiracji tutejszego dyrektora szkoły Zdzisława Jurczyka a także Towarzystwa Miłośników Ziemi, Lubińskiej ponieważ uznano, że w mieście tak rozwijającym się istnieje konieczność powstania Muzeum a, że w Lubinie pod koniec wojny przebiegał szlak jednego z oddziałów II Armii Wojska Polskiego to nie wystarczy postawić w Rynku pamiątkowy głaz z napisem.

W Lubinie była próba odbicia przez Niemców lotniska i przypadkowo jadący na front oddział pólku został poproszony przez władze radzieckie okupujące miasto o pomoc w odbiciu lotniska. Uznano, że jest to znaczące wydarzenie. Dlatego tez w zbliżającą się 35 rocznicę Bitwy pod Lenino, nota bene, kiedyś to było święto Ludowego Wojska Polskiego, uznano, że byłoby celowe, aby w Lubinie utworzyć oddział Muzeum Wojska Polskiego z centralą w Warszawie.

Na początku Muzeum miało charakter monotematyczny, ponieważ obejmowało tylko jeden kierunek ekspozycji, tzn. Tradycji Oręża Wojska Polskiego na przestrzeni dziejów.

Mariusz Grablewski pokazał nam artykuł autorstwa Zdzisława Jurczyka pt. „Muzeum Tradycji Oręża Polskiego” z lokalnej prasy w nieistniejącej już „Gazecie Lubińskiej”.

Z artykułu dowiadujemy się tego, o czym powyżej i jeszcze więcej, że – 11 października 1978 roku w ramach obchodów 35 – lecia Ludowego Wojska Polskiego powstało „Muzeum Tradycji Oręża Polskiego”.

Inicjatywa utworzenia muzeum zrodziła się wśród grona ówczesnych działaczy Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubińskiej. Dr Wanda Goebel i jej mąż Bronisław Goebel oraz grono osób z Zespołu Szkół Górniczych – nasz dzisiejszy tzw. „Zakręt”- skorzystali z przychylności Śląskiego Okręgu Wojskowego. Inicjatorzy powstania muzeum chcieli w ten sposób uczcić pamięć o szlaku bojowym II Armii Wojska Polskiego.

Przy pomocy warszawskiego Muzeum Wojska Polskiego i poparciu Kombinatu Górniczo – Hutniczego Miedzi (dzisiejszy KGHM), oraz resortu uzbrojenia i elektroniki Ministerstwa Obrony Narodowej uzyskano sporo sprzętu ciężkiego oraz uzbrojenia, co pozwoliło na stworzenie parku – militarium, który stał się szczególną atrakcją dla miasta i mieszkańców Lubina .

Budynek Muzeum Tradycji Oręża Polskiego mieścił się w dwóch salach wystawowych w budynku internatu szkolnego. Prezentowano tam trzy podstawowe działy:
I – karty z dawnych dziejów Polski, Dolnego Śląska i Lubina
II – Naród polski w wojnie wyzwoleńczej 1939 – 1945
III – Karty z najnowszych dziejów

Były tam ekspozycje złożone z pamiątek żołnierzy, osadników, przedmiotów uzbrojenia, mundurów emblematów, plakatów, map, zdjęć, dokumentów. W parku ustawiono czołg, samolot, działo pancerne, transporter opancerzony, armaty, haubice, moździerze i słynną „Katiuszę”.

To tyle, jeśli idzie o ślad w historii muzeum lubińskiego. A teraz o tym, co stało się z eksponatami i z samym muzeum….

„ Muzeum działało jeszcze w 1989 roku. Wówczas nastały czasy dekomunizacji , czyli wszystko, co kojarzyło się władzom z komuną należało po prostu zlikwidować.

Wówczas to w Lubinie zmieniono nawet nazwę ulicy z Armii Czerwonej na Armii Krajowej. Usuwano pomniki, patronów szkół i innych instytucji. Robiono to po cichu. Najprawdopodobniej nocą eksponaty, które źle się kojarzyły były niszczone. Gdy w 1993 roku likwidowano Muzeum większość eksponatów przekazano do Lubuskiego Muzeum Wojskowego w Zielonej Górze z/s w Drzonowie.

W 1993 roku prezydentem Lubina był Robert Raczyński. Zawsze powtarzam uczniom, że był on pierwszym niekomunistycznym prezydentem”- uśmiecha się Mariusz Grablewski – „Tak, więc władze ówczesnego Lubina stwierdziły, że nasze Muzeum jest komunistyczne i należy je zamknąć. Uważałem, że to nieprawda, bo osobiście z panem Wesołowskim usunęliśmy wcześniej wszystko, co wiązało się z tematyką komunizmu. Nie wiem, więc czemu ówczesne władze postanowiły wszystko zlikwidować i zamknąć. Byłem wtedy konsultantem naukowym i ta decyzja nie była dla mnie całkiem zrozumiała.

Ściągnęliśmy wówczas do muzeum unikatowe fotografie z Krakowa, nota bene, bardzo cenne, za duże pieniądze. Było to chyba wówczas 300 złotych, po przeliczeniu na dzisiejszą walutę było by to około 70-80 tysięcy złotych. W zamian za eksponaty Ludowego Wojska Polskiego były to zdjęcia i dokumenty dotyczącące Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie.

To również nie spodobało się ówczesnym władzom i wszystko zostało oddane do Drzonowa. Szkoda, że tak się stało, bo Muzeum cieszyło się ogromną popularnością.

Muzeum, to ponad 200 metrów kwadratowych wystaw. Były jeszcze może jakieś nieudolne próby powstania podobnych obiektów, jednak nie potrafiły one przebić tego, co mieliśmy tutaj.

Mieszkańcy Lubina byli dumni ze swego Muzeum. Wabikiem dla ludzi był wstęp wolny. Kustosz był przeszkolony do prowadzenia lekcji muzealnych dla dzieci, młodzieży i dla starszych.

Ja byłem kustoszem od 1990 roku do 1993. Był to raczej czyn społeczny, bo władze miasta nakłaniały władze szkoły do likwidacji Muzeum Tradycji Oręża Polskiego.

Trzeba pamiętać o istotnej rzeczy. Mianowicie nasza szkoła do 1992 roku była pod patronatem Kombinatu Górniczo _Hutniczego, zawsze mogła liczyć na jakieś dofinansowanie. Stąd też mieliśmy tak dobre wyposażenie. Jednak w 1993 roku Kombinat wyzbywał się placówek i oddawano je oświacie. Jeśli miały by zostać jakieś ośrodki kultury musiałyby same się finansować. Władze miasta odmawiały partycypowania w kosztach, a z drugiej strony zarzucano nam, że ta placówka nie przystaje do nowych wyzwań.

Pytamy, zatem – „Co dalej panie profesorze? Co się stało z naszym muzeum? Proszę, niech pan opowiada!”. Pan Grablewski z uśmiechem kontynuuje swą opowieść…

„ Lubin powinien mieć muzeum, bo ktokolwiek przyjeżdża do naszego miasta nie wie jak miasto wyglądało w średniowieczu, w okresie nowożytnym czy nawet z czasów odkrycia miedzi.

A co do naszego muzeum. Zmieniły się władze szkoły. Stwierdzono, że młodzież ma możliwości wyjeżdżać na wycieczki szkolne do Wrocławia czy Jawora a nasza placówka jest już przestarzała. Był to w sumie początek upadku Muzeum. Narzekano nawet na za niskie sufity. Postanowiono, że tam gdzie będzie Muzeum powstaną sale konferencyjne. Nikt jednak nie chciał inwestować w ten pomysł.

Szkoda, że tak się stało. Muzeum cieszyło się sporym zainteresowaniem wśród młodzieży i dorosłych Lubinian.

Taka ciekawostka. O jeden z transporterów opancerzonych zabiegali harcerze ze Złotoryi. Władze szkoły zgodziły się oddać transporter o ile harcerze załatwią sobie jakoś przewóz. Był to jedyny warunek. Harcerze przewieźli transporter, wyremontowali go i był on bardzo sprawny. Władze szkoły nie słuchały mnie i nie sprawdzono wartości tego sprzętu. Jak się okazało w całej Polsce były tylko dwa takie transportery. Jak się potem okazało wartość tego transportera to 600 tys. dolarów. Tak właśnie wyzbywano się sprzętu w muzeum.

Czemu?

Raz – muzeum nie podobało się władzom. Dwa – straszono nas , że tak naprawdę to jest park zabaw i istniało niebezpieczeństwo skaleczenia. By dodać pikanterii, władze szkoły zaspawały wejścia do transportera i amfibii. Zaspawano włazy. Młodzieży jednak to nie przeszkadzało i znajdowała sposoby by wejść do środka np. transportera czy czołgu. Później pomieszkiwali tam bezdomni. Mieliśmy też pecha, wybudowaliśmy staw na cześć nauczyciela, który kończył rybołówstwo. Nazwano to oczkiem pawia. Bezdomni wykorzystywali go jako toaletę. Staw oczywiście zasypano.”

Po spotkaniu z Mariuszem Grablewskim, można dojść do smutnych wniosków. No, bo co się stało z Muzeum Tradycji Oręża Polskiego? Eksponaty sprzedano lub oddano na złom. Pozostały nikłe wspomnienia z wycieczek do muzeum czy też eksponatów z parku. Muzeum zamknięto. Dziś mamy gdzieś salkę muzeum KGHM.

Mało, kto wie o tym, że nasze miasto posiadało muzeum. Mało, kto pamięta, że muzeum istniało na tzw. „zakręcie”.

Mało, kto dba obecnie o historię naszego miasta. Ot, po prostu jest, istnieje. Słynie obecnie pod hasłem „galeria” i „dziura lubińska”„ KGHM”.

A przecież Lubin miał fascynującą historię. Czy wiecie, że Lubin był miastem handlowym i słynął z wyrobu rękawiczek. Były najlepsze w kraju i nosiło je rycerstwo. Czy trudno wyobrazić sobie tu Szwedów z czasów Potopu ?

Muzeum Tradycji Oręża Polskiego to tylko wierzchołek przypominający o naszym dorobku kulturalnym i historycznym.

źródło: http://elubin.pl/magazyn/...iego-w-lubinie/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.