forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Muzyka » Muzyka szkodzi Poprzedni temat :: Następny temat
Muzyka szkodzi
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 06, 2014 21:06

Behemoth nie zagra w Poznaniu. Fani oburzeni: "Witamy w 1136 roku"

Lawinę negatywnych komentarzy wywołała informacja o odwołaniu koncertu deathmetalowego zespołu Behemoth w poznańskim Eskulapie. Występ miał odbyć się w poniedziałek, nie zezwolił na to jednak rektor Uniwersytetu Medycznego. Wokalista zespołu Nergal przyrównuję Polskę do Rosji, a oburzeni fani wprost piszą o cenzurze.

- Stało się. Polska została drugim krajem po Rosji, w którym z powodów politycznych odwołano koncert Behemoth. Z przykrością muszę zakomunikować, że 6 października zespół nie zagra w klubie Eskulap - takim wpisem Adam "Nergal" Darski, lider zespołu, poinformował w niedzielę na jednym z portali społecznościowych swoich fanów o decyzji rektora.

Swoje niezadowolenie okazała w poniedziałek grupa fanów, którzy zebrali się na ulicy Fredry, przed Collegium Maius, gdzie znajduje się rektorat UM. Pojawiły się transparenty z napisem "WSTYD", wymierzone w rektora, który według nich ustępuje grupce fanatyków.

W trosce o studentów

Pierwotnie koncert zaplanowany był na 2 października. Rektor UM, prof. Jacek Wysocki nie przystał na taką datę, argumentując swoją decyzję inauguracją roku akademickiego. Po negocjacjach występ został przeniesiony na 6 października.

- Na koncert sprzedano 700 biletów, na imprezę zgodziła się policja, wszystko było dopięte na ostatni guzik... I wtedy właśnie do naszego promotora trafiło pismo, w którym - wbrew wcześniejszym ustaleniom - rektor odmówił udostępnienia sali klubu na koncert. Jako powód podano "odbiór społeczny" imprezy, wspomniano także o protestach środowisk religijnych i o trosce o bezpieczeństwo studentów i pracowników uniwersytetu - ciągnął Darski.

Decyzji rektora nie potrafi zrozumieć organizator. Przywołuje przykłady protestujących przeciwko Behemothowi w innych miastach Polski. Jak mówi, w Łodzi zebrało się kilkanaście osób, w Katowicach nie było nikogo. We Wrocławiu pojawiła się zaledwie garstka.

- Uważam, że ta decyzja jest nieuzasadniona. Jeżeli chodzi o argumentację, że protesty mogłyby stwarzać zagrożenie. Jest to kompletnie nieracjonalne uzasadnienie. A jakie były powody? Ja nawet w to nie wnikam - mówi w rozmowie z tvn24 Piotr Walczuk.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/behem...u,474905,s.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 11, 2014 08:24

Kora kontra Złoty Maanam i inne żenujące spory o nazwę

W ostatnim czasie coraz częściej głośne rozstania w różnych zespołach muzycznych kończą się żenującymi, ciągnącymi się latami sporami o prawa do nazwy. Zdezorientowana publiczność obserwuje smutne przepychanki dawnych idoli, którzy za wszelką cenę próbują przekonać fanów, że to właśnie oni są ci "prawdziwi" i "legendarni". Kora czy Złoty Maanam? Kukiz czy Piersi? Dwie wersje De Mono, a może Kat z Romanem lub Kat bez Romana? Sprawdzamy, kogo jeszcze dotknął ten wirus.

Więcej:
http://muzyka.interia.pl/...iwa_block=tiles

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 13, 2014 09:17

Koncert Behemotha w dawnej Stoczni Gdańskiej, protesty i modlitwy. "Nergal łamie prawo"

W niedzielę wieczorem na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej odbył się protest tzw. Krucjaty Różańcowej przeciwko występowi w lokalnym klubie zespołu Behemoth. Wśród protestujących pojawił się też wiceprzewodniczący "Solidarności" w Stoczni Gdańskiej Karol Guzikiewicz. - Przyszedłem tutaj ze starszymi stoczniowcami w miejsce, gdzie ma się odbyć ten słynny już satanistyczny koncert - powiedział dziennikarzom.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/konce...o,477215,s.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 13, 2014 09:24

Nie pokażą "Carmen", bo opera "promuje niezdrowe zachowanie"

Opera "Carmen" spada z afisza West Australia Opera z powodu - jak tłumaczą dyrektorzy - dymu papierosowego. Zdaniem szefów opery, utwór promuje niezdrowe zachowania, jakim jest palenie papierosów. Sprawę skomentował australijski premier, który stwierdził, że "polityczna poprawność zwariowała".

Państwowa opera rezygnuje z pokazywania dzieła George'a Bizeta z powodu dwuletniego kontraktu z rządową agencją promocji zdrowia, Healway. Partnerstwo zacznie obowiązywać w marcu.

Władze opery poinformowały, że "Carmen", której akcja rozgrywa się m.in. wokół fabryki papierosów, w sezonie 2015 zostanie zastąpiona inną operą. Dyrektor generalna West Australia Opera Carolyn Chard powiedziała, że opera dobrowolnie wprowadziła zmiany w repertuarze.

- Dbamy o zdrowie i dobre samopoczucie naszych pracowników, wykonawców scenicznych i wszystkich miłośników opery w całej Australii Zachodniej, co oznacza promowanie przekazów prozdrowotnych i nie przedstawianie żadnych aktywności, które mogą promować zachowania niezdrowe - wyjaśniła cytowana przez "Guardiana" Chard.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/nie-p...e,477276,s.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Paź 17, 2014 14:05

Tragiczny bilans koncertu: 14 osób nie żyje

14 osób zginęło a 11 zostało poważnie rannych w wypadku podczas piątkowego koncertu w Seongam na południu od Seulu w Korei Południowej.

W trakcie plenerowego koncertu część widzów weszła na kratę wentylacyjną, która pękła pod ich ciężarem.

"Stanęli na kracie wentylacyjnej, był mieć lepszy widok" - opowiada świadek zdarzenia w rozmowie z agencją AFP.

Według doniesień koreańskiej telewizji, w wyniku pęknięcia kraty widzowie spadli 10 metrów w dół na poziom, na którym znajdował się podziemny parking.

Większość ofiar wypadku to uczniowie. Koreańskie media podają, że widzowie zignorowali wielokrotne apele organizatorów o zejście z kraty wentylacyjnej.

Źródło: http://fakty.interia.pl/s...acts_news_small

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Lis 15, 2014 09:17

Nickelback: Internet nie przebacza

Chad Kroeger kończy 15 listopada 40 lat. Wspaniały wiek dla muzyka. No chyba, że jesteś liderem najbardziej znienawidzonego zespołu w internecie.

Jak to bywa w sieci, nikt nie wie, kiedy i dokładnie w którym miejscu zaczęła się nienawiść do Nickelback. Faktem jest, że grupa w 2001 roku osiągnęła ogromny sukces za sprawą singla "How You Remind Me". Zespół rok później stworzył utwór "Hero", promujący film "Spider-Man", co przyniosło mu kolejną falę popularności.

Nie wszyscy jednak uważali Nickelback za świetną kapelę. Coraz większa grupa krytyków zarzucała Nickelbackowi wtórność, brak kreatywności i toporne teksty.

W sieci pojawiało się także coraz więcej negatywnych recenzji płyt formacji. Magazyn "Rolling Stone" napisał "Jeśli szukasz oryginalności, możesz nie brać przykładu z Nickelback".

W podobnym tonie przez następne lata wypowiadali się dziennikarze Allmusic, Popmatters, "Entertainment Weekly" oraz "Guardiana". Być może to właśnie dziennikarze wytworzyli modę na wyśmiewanie Nickelback?

Czytaj więcej na:
http://muzyka.interia.pl/..._campaign=other

Podpis użytkownika:
   
mariusz1a
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 20 Sty 2015
Posty: 1
Wysłany: Wto Sty 20, 2015 12:36

bardzo ciekawe

Podpis użytkownika:
   
postigro
Nowy(a) na forum


Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 2
Wysłany: Pon Mar 16, 2015 21:49

a jak dla mnie przesadzają i tyle ...

Podpis użytkownika:
Trzeba przyznać, że kredyty http://www.doradztwo-kredytowe.com.pl w instytucjach bankowych to niemalże same zalety. Nie trzeba czekać w nieskończoność na decyzję, pieniądze dostajemy do ręki.
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Kwi 21, 2015 08:45

Groził śmiercią i posiadał narkotyki. Perkusista AC/DC przyznał się do winy

Perkusista australijskiego zespołu AC/DC Phil Rudd przyznał się do grożenia śmiercią i posiadania narkotyków. We wtorek rozpoczął się jego proces w Nowej Zelandii. Muzyk przyznał się do winy podczas pierwszego posiedzenia. Dotychczas twierdził, że jest niewinny.

Sędzia po 10 minutach odroczył rozprawę i zwolnił Rudda za kaucją. Muzyk będzie musiał stanąć przed sądem pod koniec czerwca.

Zwrot akcji?

Za grożenie śmiercią grozi mu do siedmiu lat więzienia. Jednak według obrońcy 60-latka, Craiga Tucka, podczas kolejnej rozprawy Rudd będzie domagał się, by uznano go za niewinnego. Jak wyjaśnia agencja AP, luka prawna pozwala sędziom w Nowej Zelandii nie skazywać oskarżonych, którzy przyznali się do winy, jeśli uznają, że konsekwencje skazania przewyższają wagę przestępstwa.

Więcej:
http://www.tvn24.pl/perku...y,535203,s.html

Podpis użytkownika:
   
radosna
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 18 Kwi 2015
Posty: 33
Wysłany: Sro Kwi 29, 2015 09:22

O rany... Co tym muzykom się dzieje na stare lata?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Maj 02, 2015 08:12

Życie fana czasem bywa bolesne

Najpierw dowiadujesz się o koncercie, potem gorączkowo gromadzisz pieniądze na bilet. W końcu z upragnioną wejściówką idziesz na wydarzenie. Zazwyczaj impreza wypada świetnie... no chyba że podpadniesz artyście, próbując zrobić coś bardzo głupiego. Ewentualnie sam artysta może wpaść na jakiś idiotyczny pomysł, na przykład rzut mikrofonem lub skok w dal.

Historia wypadków na koncertach jest długa i żeby przez nią dokładnie przebrnąć wypadałoby napisać nie krótki tekst, a całą książkę. Zdarzają się wydarzenia bardzo tragiczne, a nieraz bywa tak, że w trakcie występu najbardziej obrywa się głównemu wykonawcy. Czasem poszkodowanym jest natomiast jeden fan, a głównym sprawcą zajścia jest gwiazda wieczoru. I właśnie tym ostatnim zagadnieniem zajmiemy się tym razem.

Skok na fana

Skakanie na fana ze sceny ma długą i bogatą tradycję. Popularny "stage diving" stał się dla wielu artystów elementem obowiązkowym koncertu.
Za "reformatora" tej "dyscypliny" można uznać Miguela, który swoim występem na Billboard Music Awards w 2013 roku niewątpliwie przyciągnął uwagę nie tylko słuchaczy, ale i trenerów lekkoatletyki. Wspaniałe wybicie i lądowanie. Szkoda, że na głowie fanki. Ta jednak szybko wyswobodziła się z uścisku i wydawała się być szczęśliwa.

Rzut fanem

Często zdarza się, że gwiazdy muzyki zamiast skakać na fanów wolą nimi rzucać. Tutaj jednak trzeba ich nieco usprawiedliwić, bo słuchacze często sami napataczają się artystom, którzy bardzo nie lubią jak ktoś nieuprawniony błąka się po scenie.
Królem rzutów jest niewątpliwie postawny raper Action Bronson, który ciska fanami niemal co koncert. Swoje 5 minut w "tej dyscyplinie" miał także Sokół, którzy ostrzegał zrzuconego, "że to nie miejsce dla niego" oraz Akon, wymierzający sprawiedliwość niesfornemu chłopakowi z publiczności.

Rzut w fana

A co jeśli gwiazdy wolą rzucać czymś lżejszym (podniesienie fana nie jest rzeczą najłatwiejszą)? Wtedy pozostaje im wybierać przedmioty z najbliższego otoczenia, takie jak butelka wody (Janusz Panasewicz) lub mikrofon (Adam Levine). Najlepiej przygotowaną gwiazdą wydaje się jednak Steve Aoki, który w swoim asortymencie ma m.in. torty oraz dmuchane pontony.

Cios w fana

Apogeum agresji u gwiazd oznaczają niewątpliwie rękoczyny. Z "boksu scenicznego" znani są m.in. Amy Winehouse, Pitbull oraz Afroman. Całą "zabawę" twórczo rozwinął Keith Richards, który na jednym z koncertów wykorzystał swoją gitarę jako świetną broń, pozwalającą usunąć nieproszonych gości ze sceny.

Więcej:
http://muzyka.interia.pl/...sne,nId,1726160

*Przykłady, że wielu "muzykom się dzieje"... i nie zależy to tylko od ich wieku kalendarzowego...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 23, 2015 18:51

Elżbieta Dmoch w fatalnym stanie! "Depresja znów wróciła"

Elżbieta Dmoch (63 l.) wybrała los w biedzie i zapomnieniu. Gdy umarł jej jedyny mężczyzna, świat stracił nagle wszystkie barwy.

Słoneczne przedpołudnie na jednym z warszawskich bazarków.

Ubrana na czarno, zaniedbana kobieta, w mocno schodzonych klapkach, robi skromne zakupy.

Nikt nie rozpoznaje w niej gwiazdy, która w latach 70. wylansowała z zespołem 2 plus 1 takie przeboje jak „Chodź, pomaluj mój świat”, „Windą do nieba” czy „Czerwone słoneczko”.

Nikt nie zdaje sobie sprawy, że tą kobietą jest Elżbieta Dmoch, której życie od lat nie jest malowane na żółto i na niebiesko, jak w piosence.

I choć jeszcze rok temu wydawało się, że pokonała depresję i wróci na wielką scenę, to jednak osoby z jej otoczenia już w to nie wierzą.

"W pewnym momencie poczułem bezsilność" – wyznał w rozmowie z „Na żywo” Marek Proniewicz z firmy Sonic Records, która wydawała płyty artystki i bardzo ją wspierała.

Wierzyła, że zawsze będą razem

"Byli najpiękniejszą parą lat 70." – mówiła Maria Szabłowska o liderach grupy 2 plus 1.

Znakomicie się uzupełniali – Janusz Kruk (†45) komponował świetne przeboje, a Elżbieta Dmoch wspaniale je śpiewała.

Więcej:
http://www.pomponik.pl/pl...ila,nId,1857378

*Smutne to... :smutny:

Dzisiaj nawet młodzi ludzie słuchają tej muzyki - często na weselach wybierają "Windą do nieba" (niezrozumiale dla mnie), jako utwór na pierwszy taniec, a niektórzy uczestnicy koła gitarowego MDK sami chcą grać na gitarach wybrane utwory grupy "2 + 1"...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8814
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Maj 10, 2016 20:59

Kocia muzyka - to brzmi strasznie?

Kocia muzyka zdobywa coraz większe uznanie. Uznanie zdobywają również artyści, zarówno, ci kotom grającym, jak i ci, którzy dzięki kociakom komponują.

Warto posłuchać kotki Nory, która „…zrobiła dotąd największą karierę w sieci. Nie tylko za sprawą zamiłowania do klasycznych dźwięków fortepianu, ale również za sprawą osobistej aranżacji, którą zaabsorbowała litewskiego dyrygenta i kompozytora Mindaugasa Piečaitisa. Artysta, słuchając jej amatorskich plumkań, postanowił skomponować koncert fortepianowy. Tym sposobem powstał niebanalny i audiowizualny projekt CATcerto…”

Więcej:
http://wpolityce.pl/lifes...wcale-nie-wideo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14065
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Maj 10, 2016 22:09

Ale psy wcale nie gorsze.. Potrafią grać i śpiewać :-) - https://www.youtube.com/watch?v=POqaMs3c2Yo

Podpis użytkownika:
   
kociszcze
Bywalec


Dołączył: 09 Cze 2016
Posty: 184
Wysłany: Czw Cze 09, 2016 14:54

Jednak Nora górą :)
Ale mój osąd w sumie jest stronniczy, bo bardziej lubię koty.

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 4  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.