forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Sport » Następca Fibaka - Jerzy Janowicz Poprzedni temat :: Następny temat
Następca Fibaka - Jerzy Janowicz
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 04, 2013 13:29


Media: polska bitwa o Londyn rozstrzygnięta, teraz Andy Murray


Jerzy Ja­no­wicz po zwy­cię­stwie w ćwierć­fi­na­le z Łu­ka­szem Ku­bo­tem 7:5, 6:4, 6:4 awan­so­wał to naj­lep­szej czwór­ki wiel­kosz­le­mo­we­go tur­nie­ju na kor­tach Wim­ble­do­nu. Pol­ska prasa nie szczę­dzi "Je­rzy­ko­wi" po­chwał zwra­ca­jąc uwagę na szcze­gól­ny po­je­dy­nek z re­pre­zen­ta­cyj­nym ko­le­gą i star­ciem z mi­strzem olim­pij­skim Andym Mur­ray’em.



(...)

"Przegląd Sportowy": Janowicz rozstrzygnął bitwę o Londyn


Jerzy Janowicz wygrał z Łukaszem Kubotem ćwierćfinał Wimbledonu, teraz czeka go bitwa o Wielką Brytanię z Andym Murray’em, który w pięciu setach wyeliminował Fernando Verdasco. "Jerzyk" był faworytem tego spotkania i obronił to miano. Na kortach Wimbledonu zaczyna się Polaka porównywać do słynnego Borisa Beckera. Zdaniem trenera Janowicza Kima Tiilikainena, jego podopieczny zaczarował Wimbledon.

(...)

źródło: http://eurosport.onet.pl/...dy-murray/fkwns

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Kwi 11, 2014 10:53, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lip 06, 2013 05:27

Jerzy Janowicz przegrał z Andym Murrayem w półfinale Wimbledonu


Jerzy Janowicz walczył jak lew, dopóki miał siły. Gdy ich zabrakło, mógł tylko podziwiać grę wielkiego mistrza Andy'ego Murraya. Polak przegrał po blisko trzy i półgodzinnej walce 7:6 (7-2), 4:6, 4:6, 3:6. W finale Murray zmierzy się z Novakiem Djokoviciem.




Jerzy Janowicz - po fantastycznym boju i niesamowitym zrywie w tie-breaku - wygrał I seta 7:6 (7-2). Później nie było tak różowo - doszło do pierwszego przełamania serwisu w meczu.

źródło: http://sport.interia.pl/t...bled,nId,992007

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 07, 2013 17:55

Chociaż ten temat dotyczy ,,naszego Jerzyka", to nie sposób pominąć tego, kto wygrał Wimbledon w Londynie, w którym Janowicz uczestniczył. Wygrał zasłużenie Andy Murray z Novakiem Djokovicem. Andy był wyraźnie lepszy, a niektóre jego zagrywki, można by określić jako cudowne.
=========================


Andy Murray po raz pierwszy wygrał Wimbledon!




Andy Murray, jako pierwszy brytyjski tenisista od 77 lat, wygrał wielkoszlemowy turniej na trawiastych kortach w Wimbledonie (pula nagród 22,56 mln funtów). W finale Szkot (nr 2.) pokonał Serba Novaka Djokovica (nr 1.) 6:4, 7:5, 6:4, przy czwartym meczbolu.

Poprzednio udało się wygrać Wimbledon Fredowi Perry'emu w 1936 roku, gdy triumfował w Londynie po raz trzeci z rzędu.

W drodze do finału, w piątkowym półfinale, Murray wyeliminował w czterech setach Jerzego Janowicza (nr 24.).

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 12, 2013 09:54


Ranking ATP: Jerzy Janowicz już 14.




Jerzy Janowicz coraz bliżej czołowej dziesiątki rankingu ATP! Najlepszy polski tenisista po turnieju w Montrealu awansował o cztery pozycje i jest już na najwyższym w karierze, czternastym miejscu. Liderem pozostaje Serb Novak Djoković.

22-letni łodzianin w Montrealu dotarł do trzeciej rundy, w której przegrał z późniejszym zwycięzcą Rogers Cup Rafaelem Nadalem 6:7, 4:6. To dało mu 90 punktów do rankingu ATP. Niby niewiele, ale ze względu na małe różnice między zawodnikami na miejscach od 13 do 18 pozwoliło mu na znaczący awans - z osiemnastej pozycji na czternastą.

Janowicz wyprzedził Nicolasa Almagro (w Kanadzie odpadł w pierwszej rundzie) Fabio Fogniniego (dotarł o rundę dalej) Gillesa Simona (także porażka w pierwszej rundzie) i Marina Cilicia (nie startował, ostatnio został przyłapany na dopingu).

Więcej: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 13, 2014 11:10


Jordan Thompson - Jerzy Janowicz


Mecz pierw­szej rundy wiel­kosz­le­mo­we­go Au­stra­lian Open





Janowicz pokonał więc ostatecznie Thompsona i pokonał reprezentanta gospodarzy, awansując do kolejnej rundy Australian Open.
Młody Australijczyk zaczął się męczyć i popełniać coraz więcej błędów, a z kolei więcej spokoju pojawiło się w grze Polaka.
Niemiłosiernie męczył się w pierwszych dwóch setach Jerzy Janowicz i niespodziewanie przegrał je z młodym zawodnikiem gospodarzy. Potem jednak nasz zawodnik wziął się w garść i zaczął grać coraz lepiej.

źródło: http://eurosport.onet.pl/...-janowicz/wv2bg

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 15, 2014 20:36

Janowicz: jakbym dostał kijem bejsbolowym




- W pierwszym secie czułem się, jakbym dostał w głowę kijem bejsbolowym - powiedział po meczu II rundy Australian Open z Pablo Andujarem Jerzy Janowicz. Polski tenisista znów rozgrywał swoje spotkanie w Melbourne przy potężnym upale, który dawał się obu zawodnikom mocno we znaki.


Jerzy Janowicz pokonał po czterosetowym pojedynku Pablo Andujara (4:6, 7:6, 7:6, 6:2) i awansował do III rundy Australian Open. Podobnie jak w pojedynku z Jordanem Thompsonem, także w starciu z Hiszpanem Polak musiał się mocno napocić, aby rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

więcej: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 17, 2014 08:22





Australian Open. Bezbłędny Mayer wyeliminował bezradnego Janowicza


Jerzy Janowicz (20 ATP) przegrał mecz o IV rundę Australian Open z Niemcem Florianem Mayerem (37 ATP) 5:7, 2:6, 2:6. Obolały Polak zagrał bardzo słabe spotkanie, wolno ruszał się po korcie, popełniał mnóstwo niewymuszonych błędów, a i serwisem nie potrafił postraszyć praktycznie bezbłędnego rywala. Mecz trwał zaledwie 98 minut.

źródło: http://www.sport.pl/sport...7825,6735.html#

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lut 02, 2014 13:59

Puchar Davisa: pewna wygrana Janowicza dała Polakom awans


Jerzy Ja­no­wicz przy­pie­czę­to­wał zwy­cię­stwo Po­la­ków nad Rosją w Pu­cha­rze Da­vi­sa. Dzię­ki jego wy­gra­nej z Dmi­tri­jem Tur­su­no­wem 6:3, 7:5, 7:6 Bia­ło-Czer­wo­ni awan­so­wa­li do dru­giej rundy Grupy I Stre­fy Eu­ro-Afry­kań­skiej Pu­cha­ru Da­vi­sa. Teraz za­gra­my z Chor­wa­cją u sie­bie.




Forma Janowicza w Moskwie była wielką niewiadomą. Jeszcze dwa tygodnie wcześniej w Australii narzekał na brak ogrania odpadając w trzeciej rundzie pierwszego w tym roku turnieju wielkoszlemowego.

Puchar Davisa zaczął od wygranej z Karenem Chaczanowem. Grał pewnie i dobrze, ale prawdziwym testem dla niego był niedzielny mecz. 17-latek nie sprawił mu w piątek żadnych kłopotów, a Dmiitrij Tursunow miał być przeciwnikiem bardziej wymagającym.

Po dwóch dniach Polacy prowadzili z Rosją 2:1. "Jerzyk" mógł przypieczętować wygraną. W pierwszym secie wyrównana walka trwała do stanu 3:3. Wtedy przy break poincie dla Polaka Tursunow wyrzucił łatwego woleja w aut i mieliśmy pierwsze przełamanie. Rywal tak się zdenerwował, że stracił także swoje drugie podanie i inauguracyjna partia padła łupem faworyta 6:3.

W kolejnej reprezentant gospodarzy utrzymywał się w grze do stanu po 5. I znów Janowicz wykorzystał jego słabsze momenty wygrywając 7:5.

Trzeci set powinien być wygrany przez Tursunowa. Powinien, bo Rosjanin prowadził 5:4, serwował i miał 30:0. Polak jednak wyszedł z opresji i odrobił straty. Po raz kolejny Janowicz pokazał ogromną odporność psychiczną i zwyciężył w tie-breaku 7:3, a w całym meczu 3:0 w setach.

Dzięki tej wygranej Biało-Czerwoni awansowali do drugiej rundy Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej Pucharu Davisa. W kolejnym meczu zmierzą się u siebie z Chorwacją.

Wynik

Jerzy Janowicz - Dmitrij Tursunow 6:3, 7:5, 7:6

źródło: http://eurosport.onet.pl/...kom-awans/g1xv6

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Kwi 04, 2014 21:48

Niesamowity mecz ! 17 letni Chorwat z Zagrzebia w pięciosetowym pojedynku pokonał naszego ,,Jerzyka". Oglądałem to na żywo w Canal+ i przyznać trzeba, że nerwów to mnie kosztowało sporo, gdyż ten pojedynek trwał prawie 4 godziny Dodać trzeba, że Janowicz jest na 24 miejscu listy ATP, a jego przeciwnik, Borna Coric, na 285. Wróżę temu młodemu człowiekowi z Chorwacji wielką karierę w sporcie tenisowym. Przypuszczam, że nasz Janowicz nie grał tak dobrze w wieku 17 lat, jak ten Chorwat. I jeszcze jedno. Komentatorzy z Canal+ na początku transmisji zaczęli się naigrywać z nietypowych, czerwonych butów Chorwata. Ale gdy zobaczyli jak ten młody człowiek potrafi grać w tenisa, to o czerwonych butach już nie wspominali :-)
=====================

Puchar Davisa: dramatyczna przegrana Jerzego Janowicza


Ta­kie­go sce­na­riu­sza nie spo­dzie­wa­li się chyba naj­więk­si pe­sy­mi­ści. Jerzy Ja­no­wicz po bar­dzo sła­bej grze prze­grał z 17-let­nim Borną Co­ri­ciem 6:2, 2:6, 5:7, 7:5, 4:6 w dru­gim po­je­dyn­ku sin­glo­wym spo­tka­nia Pol­ska - Chor­wa­cja na war­szaw­skim Tor­wa­rze. Sy­tu­acja re­pre­zen­ta­cji w kon­tek­ście walki o ba­ra­że o Grupę Świa­to­wą stała się prak­tycz­nie bez­na­dziej­na.

Po porażce Michała Przysiężnego na rozpoczęcie weekendowej walki, wiadomo było, że Jerzy Janowicz musi pokonać Bornę Coricia, aby nasza drużyna zachowała realne szanse na wygranie starcia z Chorwacją

Wy­da­wa­ło się, że naj­lep­szy pol­ski te­ni­si­sta nie bę­dzie miał naj­mniej­szych pro­ble­mów z nie­speł­na 18-let­nim za­wod­ni­kiem, który do­pie­ro wcho­dzi do wiel­kie­go te­ni­sa. Ten rok dla Borny jest słaby. Dość po­wie­dzieć, że w chal­len­ge­rach w oj­czyź­nie prze­gry­wał z ta­ki­mi "tu­za­mi" jak Peter To­reb­ko z Nie­miec (445. w ran­kin­gu ATP) czy Ni­ko­la Mek­tić z Chor­wa­cji (302. na świe­cie).
Nie można jed­nak było za­po­mi­nać o osią­gnię­ciach Co­ri­cia z ze­szłe­go roku. Borna ka­pi­tal­nie spi­sy­wał się w ju­nior­skich tur­nie­jach wiel­kosz­le­mo­wych. Był w pół­fi­na­łach Au­stra­lian Open oraz French Open, by potem wy­grać US Open. Od razu okrzyk­nię­to go nową na­dzie­ją chor­wac­kie­go te­ni­sa.

W pią­tek po­ka­zał, że nie są to opi­nie na wy­rost choć w pierw­szym secie nie miał wiele do po­wie­dze­nia. Ja­no­wicz wy­grał 6:2 i można było za­kła­dać, że wszyst­ko ma pod kon­tro­lą. Nic bar­dziej myl­ne­go.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...janowicza/r44rb

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 10:34


Bolesne słowa sportowca. Jerzy Janowicz: "Przepracujcie całe życie w ten sposób, a dopiero potem miejcie oczekiwania"




Coraz częściej zdarza się, iż sytuację ekonomiczną Polaków trafnie opisują osoby po których byśmy się tego nie spodziewali. Nie politycy czy ekonomiści lecz na przykład artyści i sportowcy. Jednym z nich jest Jerzy Janowicz, który podczas konferencji prasowej w ostrych słowach skrytykował dziennikarzy i opisał kondycję polskiego sportu i sytuację ekonomiczną sportowców.

Nasz wybitny tenisista ostro odpowiedział dziennikarzowi na pytanie o szanse naszych tenisistów w Grupie Światowej. Oto jego słowa.

A kiedy my nie podnosimy poprzeczki? W każdym sporcie to robimy. Jesteśmy generalnie absolutnie krajem, który nie ma jakiejkolwiek perspektywy w sporcie, biznesie czy w życiu prywatnym dla nikogo. Studenci uczą się tylko po to, aby móc wyjechać. Trenujemy gdzieś po szopach i to nie tylko w tenisie. Zbigniew Bródka musi ćwiczyć za granicą. Więc dlaczego macie wobec nas jakieś oczekiwania? Może sami wyjdźcie na kort, przepracujcie całe życie w ten sposób, a dopiero potem miejcie oczekiwania. To mnie już śmieszy. Każdy ma jakieś oczekiwania. Przeżyjcie generalnie to, co przeżywają sportowcy.

Na koniec Janowicz dodał.

Nie ma żadnej pomocy, w żadnym sporcie czy zawodzie. Każdy musi orać, wyrywać w sobie, żeby coś osiągnąć.

Potem rzucił mikrofon.

Mimo emocjonalnego ładunku wypowiedź Janowicza doskonale opisuje sytuację Polaków - sytuację, której nie chcą widzieć ani ekonomiści ani politycy.

Redakcja wGospodarce.pl trzyma kciuki za Jerzego Janowicza.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...cie-oczekiwania

Czytaj też: http://sport.wp.pl/kat,81...l?ticaid=11281b

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 10:47


Wanna bez lodu


„Z wypowiedzi Janowicza każdy słyszy tylko to, co chce usłyszeć”. Przeczytałem kilkaset rozmaitych opinii, odnoszących się do niedzielnego incydentu na Torwarze. Żadna nie trafia w istotę sprawy równie celnie jak ta, przynajmniej moim zdaniem. Autorem wspomnianego wyżej wpisu jest syn wielkiej polskiej mistrzyni strzelectwa sportowego, kiedyś dziennikarz, dziś człowiek marketingu, Michał Roliński. Ma po stokroć rację, bo niestety jest to kolejna ze spraw, akurat mała w porównaniu do tych naprawdę dużych i ważnych, jakie mieszkańców naszego kraju skutecznie dzielą i antagonizują. Mam też wrażenie, że tego, co się wydarzyło na konferencji po meczu z Chorwatami, podobnie jak tych polskich sporów fundamentalnych, nie uda się już – niestety – ocenić ani kategorycznie, ani jedną miarą. Bo nastąpiło tam tak typowe dla nas pomieszanie z poplątaniem. Lider polskiego tenisa, rozsierdzony po porażce, wyrzucił z siebie wiele zdań w dużej mierze prawdziwych. Jednocześnie, nie była to w żadnym wypadku odpowiedź na naprawdę dalekie od prowokacji pytanie, zresztą akurat skierowane do innej osoby. Miejsce i okoliczności też nijak nie pasowały do rozważania kwestii aż tak pryncypialnych. A nad autorem niefortunnej tyrady też należałoby się pochylić, bo – używając jego własnej argumentacji – „w końcu, kim on takim jest”, że wkracza tam, gdzie ma jednak niewiele do powiedzenia…

Więcej + komentarze : http://rotacjawsteczna.bl...wanna-bez-lodu/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Kwi 15, 2014 21:35

Janowicz przegrywa w pierwszej rundzie




Fatalna passa trwa. Jerzy Janowicz przegrał 4:6, 2:6 z Francuzem Michaelem Llodrą. Kolejny start Polaka – za tydzień w Barcelonie.

Mecz był krótki, trwał 66 minut. Grali na bocznym korcie, bez kamer, ale w statystykach pozostał bolesny ślad porażki Janowicza: aż siedem podwójnych błędów serwisowych, słaba skuteczność pierwszego podania, niewiele szans na zmianę wyniku.

W pamięci widzów może przetrwają trzy obronione przez Janowicza piłki meczowe, na pewno warto było oglądać ładne zakończenie – odważny return Francuza.

Kibice tenisa wiedzą, że Llodra to nie jest anonimowy zawodnik z rankingowego zaplecza. Trzy lata temu w singlu był 21. (jak dziś Janowicz), napisał kawał historii francuskiego tenisa. Llodra to świetny deblista, nawet ostatnio wywalczył punkt podczas ćwierćfinału Pucharu Davisa z Niemcami. Leworęczny, trochę dinozaur ze swymi atakami przy siatce na każdej nawierzchni.

Francuz ma prawie 34 lata, już mówił o końcu kariery i zajęciu się swoją winnicą, ale gdy minęły kontuzje, wrócił, choć ranking (147. ATP) do tego nie zachęcał. Do kwalifikacji w Monte Carlo dostał dziką kartę za dawne zasługi. – Dobrze zrobił mi mecz daviscupowy. Dużo pracowałem, mam znów mocne nogi. W meczu z Janowiczem dobrze serwowałem, no i grałem agresywne returny – mówił Francuz po zwycięstwie.

Janowicz musi się zmierzyć z przykrą wyliczanką – to szósta kolejna przegrana (w turniejach ATP i Pucharze Davisa), licząc od ćwierćfinału z Tomasem Berdychem w połowie lutego w Rotterdamie. Tak jak rok temu najlepszy polski tenisista pojedzie teraz do Barcelony i jeśli wygra tam choć raz, będzie mógł mówić, że spisał się lepiej niż przed rokiem.

Pierwszy mecz sezonu na czerwonej mączce wygrali natomiast debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Pokonali Marcela Granollersa i Marka Lopeza 6:3, 6:4. Czekali na wygraną dość długo, bo w Dubaju, Indian Wells i Miami odpadali na starcie. W kolejnym spotkaniu zmierzą się z Danielem Nestorem i Nenadem Zimonjiciem (nr 5).

W Monte Carlo na razie nie było sensacji. Obrońca tytułu Novak Djoković wygrał z Albertem Montanesem 6:1, 6:0, do drugiej rundy awansowali także David Ferrer, Jo-Wilfried Tsonga, Grigor Dimitrow i niedawny rywal Janowicza z Torwaru – Marin Cilić.

źródło: http://www.rp.pl/artykul/...ej-rundzie.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Kwi 23, 2014 21:15


Wciąż za stromo pod tę górę


Jerzy Janowicz przegrał 
po raz siódmy z rzędu, 
tym razem w Barcelonie 
z Austriakiem Juergenem Melzerem.

Pierwsza runda wolna, w drugiej tak samo jak w zeszłym roku – porażka Polaka w dwóch setach. Melzer (73. ATP, rocznik 1991, kiedyś ósmy na świecie) pokonał rozstawionego z numerem 7 Janowicza 6:4, 7:6 (7-1).

Mecz trwał półtorej godziny, był zacięty, ale nie zostanie w pamięci widzów, tak jak pięć setów tych samych graczy z ubiegłorocznego Wimbledonu (wygrał wówczas Janowicz). Fajerwerków techniki i taktyki na korcie nie było. Austriak serwował nieco lepiej, wykorzystał widoczną słabość podania polskiego rywala i tyle wystarczyło, by wygrać oba sety.

Janowicz wciąż ma problem, statystyki z Barcelony pokazują to dokładnie: sześć asów, ale też pięć podwójnych błędów serwisowych, skuteczność pierwszego podania tylko 44 procent. Skuteczność wymian – bardzo skromna.

Ostatni raz Janowicz wygrał 12 lutego w Rotterdamie (1/8 finału z Tommym Haasem), a potem już było za stromo pod tę górę: porażka z Tomasem Berdychem w Holandii, następnie z Alejandro Fallą w Indian Wells, z Roberto Bautistą Agutem w Miami, podwójny smutek w Pucharze Davisa, wreszcie niepowodzenie z Michaelem Llodrą w Monte Carlo i teraz z Melzerem.

Austriak wrócił na korty po kontuzji, grał w tym roku mało, nie dziwi, że po wygranej twittował: „Chociaż nie dałem rady wygrać od razu przy swoim serwisie, to tie-break zagrałem bardzo dobrze..., jakie to szczęście wygrać dwa mecze z rzędu!".

Wielkich strat rankingowych Janowicz na razie nie poniesie, bo rok temu w tych samych turniejach na kortach ziemnych miał podobne wyniki, forma przyszła nieco później, w Rzymie. Przed grą na Foro Italico Polaka czeka jeszcze prestiżowy start w Madrycie (ATP Masters 1000, pula 4,626 mln euro), od 5 maja. Jest czas na pracę.

Więcej: http://www.rp.pl/artykul/...od-te-gore.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Kwi 24, 2014 21:40

Fibak: Janowicz, tak jak Nadal, stracił pewność gry




Wojciech Fibak uważa, że przyczyną serii porażek Jerzego Janowicza w ostatnich tygodniach jest utrata pewności gry. "Ten sam problem ma obecnie Hiszpan Rafael Nadal" - powiedział PAP słynny przed laty tenisista.


- Rozmawiałem z Jerzym niedawno. Problem nie dotyczy przygotowania czy taktyki, ale tkwi w głowie. Niewątpliwie ma poważny kryzys. Jak z niego wyjść? Nie ma na to specjalnej recepty. Musi po prostu zacząć wygrywać - podkreślił Fibak.

Jak dodał, o słabszym okresie w poczynaniach łodzianina świadczy m.in. to, że porażki ponosi na odpowiadającej mu nawierzchni.

- Tak było w barażu Pucharu Davisa w Warszawie. A nawet jeśli rodzaj kortu mu nie leży, to ostatnio przegrywa z rywalami, z którymi mimo wszystko powinien sobie bez problemu poradzić. Do takiej sytuacji doszło w Monte Carlo, gdzie w pierwszej rundzie wyeliminował go Francuz Michael Llodra - zaznaczył.

Na pierwszym meczu Janowicz zakończył także występ w ostatnim turnieju ATP w Barcelonie. Fibak zaznaczył, że dostrzegał regres formy 23-letniego zawodnika przed kwietniowym pojedynkiem Polaków z Chorwatami w stolicy.

- Przy okazji meczu Pucharu Davisa już mówiłem, że Jerzy przełamać się może w Madrycie (impreza w stolicy Hiszpanii rozpoczyna się 4 maja - PAP). Tam jest nowy obiekt, "mączka" sypana jest na beton. Trudniej jest kontrolować piłkę, co może nieraz przeszkadzać zawodnikom. Wierzę jednak, że Jurek odzyska tam pewność gry - dodał.

Słynny przed laty tenisista zaznaczył, że można mówić o gorszym okresie także w kontekście pozostałych polskich zawodników startujących w imprezach ATP. Znaczących wyników nie osiągają ostatnio również Michał Przysiężny, Łukasz Kubot (ten także w grze podwójnej) oraz debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.

- Nasza męska ekipa w cyklu nie spisuje się ostatnio najlepiej. Oglądałem mecz Mariusza i Marcina w Monte Carlo. W super tie-breaku prowadzili 7-2, ale przegrali potem osiem akcji z rzędu. W męskim tenisie normalnie takie rzeczy się nie zdarzają. Pozostaje liczyć, że wszyscy panowie się odbudują. Na razie na arenie światowej błyszczy tylko Agnieszka Radwańska - zaznaczył.

Jak dodał, podczas pobytu w Monako dodatkowo zasmuciła go wiadomość o śmierci Karla Meilera. Niemiec w latach siedemdziesiątych był jego partnerem deblowym. Razem triumfowali m.in. w prestiżowym turnieju World Doubles World Championship Tennis w 1976 roku. Impreza ta uważana jest za mistrzostwa świata w grze podwójnej.

- To była wyjątkowa postać, bardzo pozytywna. Można nazwać go wręcz intelektualistą. Graliśmy nieraz razem, ale też przeciwko sobie. W pamięci utkwiły mi m.in. nasze pojedynki w Pucharze Davisa, które rozstrzygałem na swoją korzyść - wspomniał Fibak.

źródło: http://www.sport.pl/tenis...tml#BoxSportTxt

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14207
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 20:23


ATP w Halle: Jerzy Janowicz odpadł w pierwszej rundzie


Ogrom­ne roz­cza­ro­wa­nie dla Je­rze­go Ja­no­wi­cza na otwar­cie se­zo­nu na tra­wie. W pierw­szej run­dzie tur­nie­ju w Halle naj­lep­sze­go pol­skie­go te­ni­si­stę po­ko­nał 135. na świe­cie kwa­li­fi­kant Pier­re-Hu­gu­es Her­bert 7:6 (7-5), 6:2.



Jeszcze dwa tygodnie temu zanosiło się na to, że wielki kryzys w tym sezonie Janowicz ma za sobą. W Roland Garros przełamał serię dziewięciu porażek z rzędu. W Paryżu dotarł do trzeciej rundy, gdzie powstrzymał go dopiero faworyzowany Jo-Wilfried Tsonga. Mimo porażki Polak zapewniał, że optymistycznie może patrzeć w przyszłość.

Czuję, że powoli wszystko wraca do normy. Kwestia czasu, kiedy tego typu mecze zacznę wygrywać. Generalnie jestem zadowolony z tego turnieju. Wydaje mi się, że już na Wimbledonie powinno być nieźle - mówił Eurosport.Onet.pl.

W Niemczech Janowicz wrócił jednak na drogę porażek. Na otwarcie turnieju rozstawiony z ósemką Polak nie sprostał Herbertowi z drugiej setki. Decydujące okazały się dwa mecze przetarcia na trawie, które Francuz rozegrał w kwalifikacjach.

Janowicz cztery razy stracił podanie. W pierwszym secie walczył o twarz tenisisty z trzeciej dziesiątki rankingu, goniąc wynik z 1:5, choć i tak skapitulował po tie-breaku.

W drugiej odsłonie nie było wcale lepiej. Na przestawienie się z mączki na trawę Janowicz potrzebował czasu, którego Francuz zwyczajnie mu nie dał. 6:2 w drugim rozwiało wszelkie wątpliwości. Herbert zaserwował 11 asów i miał trzy podwójne błędy. U Janowicza odwrotnie - aż 13 podwójnych błędów przy tylko sześciu asach.

Halle z pewnością nie należy do ulubionych turniejów Jerzego Janowicza. Przed rokiem też przegrał tam w pierwszej rundzie, po czym osiągnął półfinał Wimbledonu.

Mecz I rundy ATP w Halle:

Pierre-Hugues Herbert - Jerzy Janowicz 7:6 (7-5), 6:2

źródło: http://eurosport.onet.pl/...j-rundzie/pxkmq

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 6 z 8  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.