forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Muzyka » Jaka muzyka Was nakręca? Poprzedni temat :: Następny temat
Jaka muzyka Was nakręca?
Autor Wiadomość
Olgierd
Nowy(a) na forum


Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 2
Wysłany: Sro Wrz 26, 2012 10:57

Kto może polecić mi coś, co pozwoli wytrwać kolejne godziny w biurze i nie zwariować?

Słucham praktycznie wszystkiego. Od ukochanego Pearl Jam, przez Poluzjantów, do Republiki, Leszka Możdżera czy Sigur Rós. Nieobca jest mi poezja śpiewana (m.in. SDM czy Kaczmarski), ale też Fisz. Jednym słowem - kocioł :)

Podeślijcie coś, co Was kręci.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Wrz 26, 2012 11:01

Najbardziej mnie ,,nakręca" mruczący kot. Wspaniała ,,muzyka"... ;-) ,,Zainstaluj" w biurze kota i będziesz pozytywnie nastawiony do całego świata :-)

Do poczytania : http://w-spodnicy.ofemini...za-choroby.html

Podpis użytkownika:
   
Mi_ja
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 13 Sie 2012
Posty: 5
Wysłany: Sro Paź 17, 2012 13:38

Posłuchaj sobie PSY - Gangnam Style ;D

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Paź 17, 2012 19:52

Mi_ja, próbujesz udowodnić, że psy są lepsze od kotów ? To tak samo, jakbyś chciała udowodnić wyższość Świąt Wielkanocnych, nad Świętami Bożego Narodzenia... ;-)

Podpis użytkownika:
   
Mi_ja
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 13 Sie 2012
Posty: 5
Wysłany: Pią Paź 26, 2012 14:28

Oczywiście, że są lepsze:P Psy przynajmniej są wierne, w przeciwieństwie do kotów:D

Podpis użytkownika:
   
Magda_S
Początkujący



Wiek: 38
Dołączyła: 04 Lis 2012
Posty: 77
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 00:39

Olgierd napisał/a:
Kto może polecić mi coś, co pozwoli wytrwać kolejne godziny w biurze i nie zwariować?


Bardzo polecam radio Stereomood.com - wybierasz nastrój, a ono proponuje Ci piosenki, świetna rzecz.

http://www.stereomood.com/song/55035
http://www.stereomood.com/song/53866
http://www.stereomood.com/song/54293
http://www.stereomood.com/song/45678

Podpis użytkownika:
   
Magda_S
Początkujący



Wiek: 38
Dołączyła: 04 Lis 2012
Posty: 77
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lis 04, 2012 00:40

Mi_ja napisał/a:
Oczywiście, że są lepsze


Jestem tego samego zdania!

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 17:47

Jak psy są lepsze, to zgłoście się do weterynarza na Słowiańskiej. On tam potrzebuje wolontariuszy... ;-)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 18:58

No i powstał off topic. Zaczęło się od muzy, która ma nakręcić Olgierda, żeby nie wyzionął ducha w biurze z nudów, a skończyło się na weterynarzu... Ciekawy kierunek przyjął ten temat ;-) Nie przeczę, że to moja zasługa :-)

Podpis użytkownika:
   
Mi_ja
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 13 Sie 2012
Posty: 5
Wysłany: Wto Lis 06, 2012 14:40

NEVIL napisał/a:
Jak psy są lepsze, to zgłoście się do weterynarza na Słowiańskiej. On tam potrzebuje wolontariuszy... ;-)


Tylko miłośnicy psów mogą zostać wolontariuszami? Przecież pacjentami weterynarza jest również wiele kotów :jezyk:

Dobra, koniec tego off-topu ;-)

Podpis użytkownika:
   
mikolajdrew
Nowy(a) na forum


Wiek: 32
Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 2
Skąd: Sopot
Wysłany: Wto Lis 13, 2012 23:14

To zależy od sytuacji. siedząc w domu lubie słuchać muzyki instrumentalnej :) jak ide na trening lubie rocka i rap, a w aucie słucham swoich ulubionych płyt :)

Podpis użytkownika:
pozdrawiam
   
Magda_S
Początkujący



Wiek: 38
Dołączyła: 04 Lis 2012
Posty: 77
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 17, 2012 10:13

mikolajdrew napisał/a:
a w aucie słucham swoich ulubionych płyt :)


A jakie to? :-)

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9182
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Gru 10, 2012 11:02

Generalnie lubię wszelkiego rodzaju muzykę a w szczególności gitarową lub taką, w której gitara jest ważnym instrumentem... To też i takie trochę ukierunkowanie zawodowe...

Ostatnio na kanale Mezzo pojawiały się emisje koncertów muzyki gitarowej z kręgu Django Reinharda i Stephane Grapelliego (oryginalne nagrania genialnych muzyków oraz współczesnych kontynuatorów tradycji Du Hot Club de France).

Super wrażenie odniosłem również słuchając i obserwując (na tej samej stacji) koncerty niesamowitego gitarmena Mike Sterna (przypominającego wyglądem Roberta Gawlińskiego z Wilków) oraz grupy funky jazzowej Maceo Parkera, z oryginalnym gitarzystą.

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9182
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Gru 26, 2012 20:50

Stewart Copeland Band

Spośród kilku koncertów jazzowych prezentowanych w ostatnich dniach na kanale mezzolive, najbardziej zainteresował mnie koncert grupy Stewart Copeland Band.

Próbka muzyczna z YouTube
http://www.youtube.com/wa...ature=endscreen

Filary grupy to dwaj giganci najnowszej historii muzyki i muzyczne legendy: Stewart Copeland i Stanley Clarke. Grupę dopełniają świetni muzycy młodszego pokolenia: Brady Cohan (gitara) i Ruslan Sirota (piano).

Stewart Copeland (ur. w 1952 r.)
Przez trzy dekady gwiazda rocka (założyciel i perkusista kultowej grupy The Police; uznany kompozytor muzyki filmowej i filmowiec), przez czytelników The Rolling Stones w 2010 roku uznany za jednego z pięciu najlepszych perkusistów wszech czasów.

Czytaj więcej:
http://translate.google.c...ed=0CIYBEO4BMAw

Stanley Clarke (ur. w 1951 r.)
Wielokrotny zdobywca Gammy. W latach 70-tych był jednym z prekursorów fuzji jazzu i rocka; grał m.in w Return To Forever Chicka Corei.
Dysponujący niewiarygodną techniką Clarke, która w znacznym stopniu przyczyniła się do jego sławy w okresie, gdy demonstrowanie spektakularnej biegłości instrumentalnej uważane było przez część publiczności za przecieranie nowych szlaków w jazzie. Stosowana przez niego technika gry polegająca na uderzaniu w struny (slapping style) przejęta została przez wielu basistów. Jest jednym z niewielu basistów, którzy opanowali grę na gitarze basowej i kontrabasie na podobnym poziomie.

Czytaj więcej:
http://www.diapazon.pl/PelnyMuzyk.php?Id=346

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 02, 2013 13:59

Skoro już w tym temacie ,,zeszliśmy na psy... i koty" ;-) , to aby te ostatnie dowartościować, dołączam artykuł traktujący o ich przywiązaniu do właściciela i wierności.
=====================

Kot od ponad roku chodzi na grób swego pana i zanosi prezenty



Od ponad roku kot o imieniu Toldo przychodzi codziennie na grób swego pana koło miasta Pistoia we Włoszech. Na płycie nagrobnej zawsze zostawia drobny podarunek: listek, gałązkę, plastikowy kubeczek. Historię tę opisał lokalny dziennik z Toskanii.


Na łamach "Corriere Fiorentino" podkreślono, że gdyby nie to, iż są liczni świadkowie, opowieść o niezwykłym kocie można by uznać za wymyśloną historię z filmu.

Jego właściciel Renzo Iozzelli zmarł we wrześniu 2011 roku w wieku 71 lat. Od tego czasu Toldo każdego dnia odwiedza jego grób w miejscowości Montagnana. W pyszczku przynosi małe podarki: patyczki, chusteczki higieniczne - wszystko, co znajdzie po drodze na cmentarz - i zostawia je na nagrobku.

Pan Toldo był bardzo z nim związany; zaopiekował się nim, gdy kociak miał trzy miesiące. Przez lata byli nierozłączni. W dniu pogrzebu właściciela kot szedł za jego trumną - wspomniała wdowa cytowana w gazecie.

Dodała: "Następnego dnia poszłyśmy z córką na cmentarz i znalazłyśmy na grobie mojego męża gałązkę akacji. Ja pomyślałam od razu, że to kot, ale córka uważała, że moje przekonanie wynikało z mojego stanu emocjonalnego w tamtym czasie".

"W naszej miejscowości kota widziało wiele osób. Chodzi na cmentarz nie tylko ze mną, ale bardzo często sam. Mój mąż był wobec niego bardzo serdeczny. Renzo kochał zwierzęta. To tak, jakby Toldo chciał wyrazić mu wdzięczność" - podkreśliła wdowa. "To wyjątkowy kot, nie można go nie kochać" - powiedziała.

źródło: http://fakty.interia.pl/s...anosi,1877024,4

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 3  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.