forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 30, 2017 19:30

Anonimhej

Newsweek Tomasz Lisa idzie downtoliet i to jest właściwy kierunek. Niech Lisek nie zapomni na końcu spuścić wodę, żeby brzydko nie pachniało!
-----------------------------
George

Rzecz nieprawdopodobna się stała - "olbrzymia" garstka widzów lisienke oglądała. Szok - to jeszcze są w naszym Kraju osobnicy , którzy to zakłamane ścierwo oglądają. Ciekawe czym ten zakłamany amoralny typ może jeszcze kogokolwiek, czymkolwiek epatować
----------------------------------
Anonim

Jestem przekonana co do tego, że w Kopytowie takich świń nawet nikt nie chciałby ubijać, bo co później zrobić z tak toksycznym mięchem ?

=========================
Ubaw z oglądalności programu Tomasza Lisa. "Tyle samo osób ogląda świniobicie w Kopytowie"




Internetowy program Tomasza Lisa wzbudza coraz większe zaciekawienie internautów. I nie chodzi tu o widzów - bo tych jest garstka - a o użytkowników mediów społecznościowych strojących sobie żarty z oglądalności audycji naczelnego "Newsweeka". Nie inaczej było dziś.


W dzisiejszym internetowym programie Lisa gośćmi byli Piotr Niemczyk (były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa i wiceminister gospodarki), Barbara Nowacka i prof. Antoni Dudek.

Mimo promocji programu w mediach społecznościowych audycja cieszyła się - delikatnie mówiąc - mizernym powodzeniem. Oglądało ją jednocześnie - w całej Polsce od 23 do 500 osób.

Liczby te wprawiły w osłupienie niektórych użytkowników Twittera, którzy zaczęli sobie dworować z charyzmy medialnej Tomasza Lisa:

Więcej: http://niezalezna.pl/2072...w-kopytowiequot

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 30, 2017 22:47

Wg. mnie to pani Streżyńska jest bardzo kompetentna w tym co robi.

======================

Komentarze:

VINCENT

Jedna z lepszych minister tego rządu. Niestety nie wchodzi w kuper kaczyńskiemu, a więc jej los jest raczej przesądzony. Kaczyński potrzebuje miernot potakujących mu, a ta Pani taka nie jest.
----------------------------------

tak tak

Dobra zmiana nie uzasadnia swoich decyzji i nie rozmawia z odstawionymi na bok, taka świecka tradycja,

================================
Minister Streżyńska: Na dymisję musimy być przygotowani zawsze. Mam nadzieję, że poznam też powody i przyczyny




Nie było nigdy takiego wymagania [aby minister dołączyła do PiS - przyp. red.]. Od początku miałam całkowitą samodzielność w tej sprawie i zresztą samodzielność decyzyjną, bo poszukiwano na to miejsce bezpartyjnego fachowca, który będzie potrafił cyfryzować nasz kraj


— mówiła na antenie Polsat News minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

Na dymisję musimy być przygotowani zawsze. Mam nadzieję, że poznam też powody i przyczyny, ale najważniejsze jest żeby do końca dobrze pracować i ładnie skończyć. (…) My jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że życie fachowca rzuca nas w różne miejsca

— dodała.

Rozumiem że jesteśmy wszyscy dorośli i jeżeli jakaś informacja jest rzeczywista, to mogę się na niej opierać tylko wtedy jeżeli pochodzi z wiarygodnego źródła. Z takiego który ma prawo powiedzieć mi że moja misja się kończy. Na razie to są tylko doniesienia prasowe, nie mogę ich traktować inaczej

— podkreśliła Streżyńska.
— mówiła na antenie Polsat News minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

Na dymisję musimy być przygotowani zawsze. Mam nadzieję, że poznam też powody i przyczyny, ale najważniejsze jest żeby do końca dobrze pracować i ładnie skończyć. (…) My jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że życie fachowca rzuca nas w różne miejsca

— dodała.

Rozumiem że jesteśmy wszyscy dorośli i jeżeli jakaś informacja jest rzeczywista, to mogę się na niej opierać tylko wtedy jeżeli pochodzi z wiarygodnego źródła. Z takiego który ma prawo powiedzieć mi że moja misja się kończy. Na razie to są tylko doniesienia prasowe, nie mogę ich traktować inaczej

— podkreśliła Streżyńska.

Z kolei w rozmowie z RMF FM minister cyfryzacji zwróciła uwagę na prace, jakie podejmuje kierowany przez nią resort.

Trochę mnie już nawet ostatnio bawi ilość czasu i wysiłku jaki media poświęcają w ogóle temu zagadnieniu. Jakbyście poświęcali przynajmniej 10 proc. na cyfryzację z tych 100 proc. które poświęcacie na dalszy los ministerstwa i mój osobisty, to byłabym naprawdę szczęśliwa. Cyfryzacja nigdy nie jest dla mediów sexy. Dlatego jest tak słabo sprzedawana i dlatego się o niej tram mało mówi, chociaż jest w tej chwili najsilniejszą siłą zamachową w gospodarce

— powiedziała Streżyńska.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/364824-minister-strezynska-na-dymisje-musimy-byc-przygotowani-zawsze-mam-nadzieje-ze-poznam-tez-powody-i-przyczyny?strona=1

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 18:35

Komentarze:

Gyf

To nie lepiej zalegalizować i opłacać podatki. Zalegalizować prostytucje jako monopol. Zalegalizować trawkę a budżet państwa będzie pękał w szwach. Kraj będzie bogaty. Politycy zwiększa sobie pensję. Zwykły Polak będzie żył dostatnio.
--------------------------------
Apollo

Na Podkarpaciu jest przyzwolenie na nielegalny hazard. W każdej miescinie automaty rozgrzane do czerwoności. Czysty zysk. Zero podatkow. Open, Open, Open......
===========================
Akcja KAS. Wykryła 39 nielegalnych automatów do gier




Mazowieccy funkcjonariusze Izby Administracji Skarbowej ujawnili 39 nielegalnych automatów do gier. Ich wartość rynkowa wynosi 468 tys. zł. Wszystkie maszyny znajdowały się w lokalach w Warszawie i okolicach. Zysk z jednego takiego automatu sięga nawet 2 tys. zł dziennie.


Funkcjonariusze Działu Realizacji Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego, wspierani przez funkcjonariuszy Łódzkiego i Wielkopolskiego UCS, ujawnili nielegalne automaty do gier.

W kontrolowanych pomieszczeniach zastali także osoby, które grały na automatach.
- Niepozorne automaty do gier są skonstruowane w taki sposób, aby grający najczęściej przegrywał, mając jednocześnie nadzieję, że kolejna gra przyniesie mu zwycięstwo. Dlatego, warto pamiętać, że jedynym wygranym w tej grze jest właściciel nielegalnych automatów - mówi Robert Antoszkiewicz, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Nawet 2 tys. zysku z nielegalnego automatu dziennie

Robert Antoszkiewicz tłumaczy, że jedynym wygranym jest zawsze właściciel nielegalnego automatu. A nie są to wygrane małe. Po pierwsze - przestępca "oszczędza" na podatkach.

- Znamy przypadki, w których jeden nielegalny automat do gry przynosi oszustom zysk nawet w wysokości ponad 2 tys. zł jednego dnia - tłumaczy Antoszkiewicz.

Oszuści słono zapłacą za brak koncesji

Za nielegalną działalność, związaną z grami na automatach, grożą wysokie kary. Za urządzanie gier na automatach bez wymaganej koncesji kara wynosi 100 tys. zł od każdego automatu. Za nielegalne urządzanie gier hazardowych grozi też odpowiedzialność karno-skarbowa: kara grzywny, kara pozbawienia wolności do lat 3, albo obie te kary łącznie.

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2383136.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 21:50

Komentarz:
Krasawica
Jedyna nadzieja w tym, że Australijczycy ze zgodą rządu PO nie dostaną od rządu PiS polskiej koncesji wydobywczej, a potem może coś im się znajdzie w papierach, dzięki czemu np. sobie pójdą. Inaczej Chińczycy wlezą na najlepsze polskie złoża tylnym, australijskimi drzwiami. Oby Chińczycy nie weszli na polskie złoża, a PO do sejmu.
==========================
Chińczycy kończą analizy kopalni Jan Karski. Węgiel ultradobrej jakości




Spółka Prairie Mining Limited oczekuje, że studium przygotowywane przez China Coal dla kopalni Jan Karski zostanie ukończone w ciągu najbliższych miesięcy. Węgiel jest bardzo dobrej jakości i może być nawet o jedną dziesiątą droższy od standardowej ceny.

"Analizy China Coal dotyczące kopalni Jan Karski są w znacznym stopniu zaawansowane i uwzględnią rezultaty badania jakości węgla z ostatniego odwiertu w kopalni. Analizy powinny zostać ukończone w najbliższych miesiącach" - czytamy w podsumowaniu działań australijskiej spółki Prairie Mining Limited w trzecim kwartale.

Zgodnie z rezultatami ostatniego wiercenia, na terenie położonej na Lubelszczyźnie kopalni będzie można wydobywać węgiel koksujący o wysokiej jakości i o ultraniskiej zawartości popiołów (ultra-low ash). Prairie Mining szacuje, że to oznacza o 10 proc. wyższe ceny od tzw. benchmarku, czyli standardowej ceny uzyskiwanej za węgiel.

Zgodnie z umową o strategicznej współpracy pomiędzy Prairie a China Coal, studium ma stanowić podstawę do zawarcia kontraktu EPC i uruchomienia finansowania budowy przez chińskie instytucje finansowe.

"Prairie nadal zakłada złożenie wniosku o koncesję wydobywczą dla kopalni Jan Karski w nadchodzących miesiącach po złożeniu oceny wpływu na środowisko i warunki społeczne w październiku 2017 r." - czytamy dalej.

- Razem z naszym partnerem China Coal jesteśmy blisko ukończenia wszystkich koniecznych analiz wymaganych, aby ułatwić rozmowy z chińskimi finansującymi - powiedział Ben Stoikovich, prezes Prairie. - Mamy nadzieję na złożenie wkrótce wniosku o koncesję wydobywczą. Z kolei w Dębieńsku kontynuujemy prace nad ponownym uruchomieniem kopalni w czasie, gdy długoterminowa podaż węgla staje się coraz ważniejsza dla europejskiej branży stalowej - dodał.

Prairie Mining Limited to australijska spółka poszukiwawczo-wydobywcza realizująca dwie inwestycje w Polsce - Kopalnię Jan Karski w Lubelskim Zagłębiu Węglowym oraz Kopalnię Dębieńsko na Górnym Śląsku. Jest notowana na GPW od 2015 r.

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2383388.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 01, 2017 14:40

Komentarz:

Nieokrzesany@Nieokrzesany


Właśnie tego mi brakowało a co dobrze zdiagnozowała Pani Grzybowska. Elita to nie wartość garnituru ale wartości w ktorych garnitur jest tylko dodatkiem a i bez niego nic nie umniejsza elicie.
----------------------------------
tfuj

Michnik, to dopiero była "elita" - miał nie jakieś tam gospodarstwo rolne, ale całą Polskę. Niestety Polskę "elicie" Michnikowi podpiepszyli.

------------------------------
tolek2@tolek2

Brawo Pani redaktor Grzybowska - jasno i treściwie - i już po elytach typu Tusk, Stuhr , adamowicz , zoll, rzepliński i wszyscy , którzy się za elyte z czasów PO=PSL uważają . A zapomniełaem o kiernozkim czy jak mu tam
========================
Samozwańcze "elyty" z awansu społecznego. "Walka klas już była, teraz trwa walka miernoty, chamstwa i kłamstwa"




Patryk Jaki to ten co „stał pod blokiem”, a mimo to został wiceministrem sprawiedliwości i ma sznasę zostać wybrany na prezydenta Warszawy. To zdanko o staniu pod blokiem, które popełniła w swoje prymitywnej pysze „Gazeta Wyborcza” zrobiło furorę w internecie, szczególnie wśród tych, którzy stali pod blokiem, a były i są ich miliony i nie czują się gorsi od tych, którzy pod blokiem nie stali.

Wielu z tzw. salonu nie stało nawet pod blokiem, musiała im wystarczyć chałupa „bez prundu” i stodoła, za którą chadzali w potrzebie. A teraz należą do elity, którą szanujący się obywatele nazywają „elytą”. W obronie owych elyt wystąpił portal Onet, należący do niemieckiego elitarnego wydawnictwa wysiłkiem niejakiego Jakuba Majmurka, który wyraża swoją przynależność do warstwy uprzywilejowanej, bo skupia ona ludzi „dobrze urodzonych”. Oto jak Majmurek tłumaczy nieoczekiwaną przez „GW” reakcję internetu na kpiny z Jakiego:

„Medialny salon reprezentujący interesy układu odmawia Jakiemu prawa do uczestnictwa w polityce już ze względu na samo pochodzenie społeczne. Bo salon -argumentują stronnicy Jakiego - prawa publiczne rezerwuje wyłącznie dla dobrze urodzonych”. Niemożliwie „dobrze urodzony” panie Majmurek, niemożliwe, bo żaden prawicowy dziennikarz nie zarzucał ani panu ani tzw. „salonowi” dobrego urodzenia. Jesteście dobrze urodzeni tylko dlatego, że poród waszych matek przebiegał bez większych zakłóceń i dzięki temu przyszliście na ten świat. Lecz z tego powodu nie zostaliście elitami. Wasze dobre urodzenie kwalifikuje was do uczestnictwa w stowarzyszeniu „Dobrze urodzeni”, skupiającym jakieś 1500 rodziców i ich dzieci, pielęgniarek i położnych, którym udał się poród.

Ale autor Jakub Majmurek chciałby być dobrze urodzony, bo pochodzi, przynajmniej tak mu się zdaje, z arystokracji, szlachty, sarmactwa, sławnych rodów artystycznych i powszechnie uznanych i szanowanych uczonych oraz malarzy, pisarzy i poetów. Nie pochodzi? To znaczy, że nie jest dobrze urodzony i nie należy do elit. Tak jak nie należą do nich Donald Tusk, Ewa Kopacz, Borys Budka czy Marcin Kierwiński, a i Adam Michnik, a nawet wręcz przeciwnie. Urodziłam się w czasie wojny, moją matką chrzestną była moja ciocia Wilhelmina, a ojcem chrzestnym Białorusin Jaśka Siemak, prosty chłop służący w „gospodarstwie rolnym” mojej babki. Człowiek głęboko wierzący, szlachetny i uczciwy, a więc dobrze urodzony, czego nie można powiedzieć o chamach z samozwańczych elit z awansu społecznego.

Prawdziwe elity narodu polskiego w klasycznym tego słowa znaczeniu już nie istnieją. Mamy na szczęście nowe elity, które są dlatego dobrze urodzone , bo są dobrze wychowane, otrzymały staranne wykształcenie, wpojony przez rodziców szacunek do drugiego człowieka i wyższość wartości chrześcijańskich nad mamoną. To są prawdziwe elity, w odróżnieniu od „resortowych dzieci”, które według Majmurka są „dobrze urodzone”. One bełkocą o demokracji, o której nie mają pojęcia. Są tak samo nierozgarnięci jak ich brukselscy patroni polskiego pochodzenia, nic dziwnego, że nie tylko stracili kontakt z europejskim dorobkiem kulturowym, oni stracili kontakt z rzeczywistością.

Nic więc dziwnego, że do mózgownic kiepsko urodzonych pismaków z „Gazety Wyborczej” wpadł pomysł, żeby - sobie na złość - potraktować z pogardą Patryka Jakiego. Przecież przez blisko 30 lat uważano ich za przodującą siłę postkomunistycznej demokracji, do której obok potomków ubeków i esbeków należeli i należą oddani funkcjonariusze PZPR. Oni nie są w swoim postkomunistycznym zapamiętaniu świadomi, że świat się zmienia w niebywałym tempie, wraz z nim zmieniają się elity, do głosu dochodzą ludzie normalni i przyzwoici, bo taka jest społeczna wola. Nie zauważył pan tego, panie Majmurek? Chyba nie zauważył, więc nic dziwnego, że tytuł jego elaboratu brzmi: „Stałem pod Blokiem” czyli jak PiS rozgrywa klasowe konflikty”. Walka klas już była, teraz trwa walka miernoty, chamstwa i kłamstwa (przykłady idą z „GW” i reszty głównego ścieku medialnego) z prawdą, uczciwością i szacunkiem dla człowieczeństwa. Nie jesteście ani klasą wyższą ani nadzwyczajną kastą, jesteście ludźmi bez klasy. Po prostu.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/365050-samozwancze-elyty-z-awansu-spolecznego-walka-klas-juz-byla-teraz-trwa-walka-miernoty-chamstwa-i-klamstwa

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 01, 2017 20:17

Komentarz:
Adam :

Kukliński praktycznie sparaliżował radzieckie dowództwo operacyjne, ujawniając lokalizację i budowę trzech dopiero zbudowanych bunkrów dowodzenia frontu zachodniego na czas wojny (w Polsce, Bułgarii i na Ukrainie) oraz powiązaną z nimi siatkę łączności troposferycznej. W momencie dekonspiracji rosjanie zmuszeni byli zbudować centra dowodzenia od nowa, co w obliczu gigantycznych kosztów i kryzysu finansowego w latach osiemdziesiątych okazało się niemożliwe - wszystkie trzy obiekty (na Białorusi, Mołdawii i Azerbejdżanie) nie zostały ukończone do 1989 pozostawiając wojska radzieckie do końca zimnej wojny ze zdekospirowanym dowództwem operacyjnym. To było najważniejsze dokonanie Kuklińskiego i punkt zwrotny w globalnym układzie sił.
===========================
Kukliński: superszpieg i wrak człowieka. Wywiad z dr. hab. Sławomirem Cenckiewiczem




Zarząd główny był tą komórką Sztabu Generalnego LWP, która odpowiadała za koordynację działań czy wdrożenie decyzji zalecanych przez Moskwę w ramach postanowień tzw. zjednoczonych sił zbrojnych Układu Warszawskiego. W tym sensie usytuowanie tam przez Amerykanów agenta, który planował operacje w drugiej co do wielkości armii Układu Warszawskiego, który wdrażał nowe systemy obrony, nowe systemy uzbrojenia, było czymś fenomenalnym. Z punktu widzenia Amerykanów Kukliński był osobą nie do zastąpienia - powiedział dr. hab. Sławomir Cenckiewicz, z którym po prelekcji pt. „Pułkownik Ryszard Kukliński – czyli klęska kontrwywiadu PRL” rozmawiał Janusz Wolniak.

Jaki jest dzisiaj nasz stan wiedzy o pułkowniku Kuklińskim? Czy wiemy już wszystko?


Pełnej wiedzy o Kuklińskim nie mamy, bo nie wiemy np., co składa się na te prawie 40 tys. stron dokumentów, które miał przekazać Amerykanom. Możemy teraz, po otwarciu archiwów wojskowych dzięki ministrowi Macierewiczowi, z dużą dozą pewności powiedzieć, że z grubsza wiemy, do czego on miał dostęp.

Mówił Pan również, że nie wszystko, co przekazywał, było dla niego dostępne oficjalnie. Generałowie dopuszczali go też do materiałów poza protokołem.

Kukliński miał większą wiedzę, niż to wynikało z pełnionej funkcji, co jest bardzo ważne. Nawet gdyby przyjąć, że tylko to, co wiedział ze względu na zajmowane stanowiska w zarządzie I Sztabu Generalnego, to i tak bardzo dużo. Dla Amerykanów było to niezwykle cenne. Oni w całym bloku Układu Warszawskiego nie mieli poważnych źródeł osobowych.

W jakim stopniu Kukliński był zagrożeniem dla dowództwa sowieckiego?


Poważnym – bo zarząd główny był tą komórką Sztabu Generalnego LWP, która odpowiadała za koordynację działań czy wdrożenie decyzji zalecanych przez Moskwę w ramach postanowień tzw. zjednoczonych sił zbrojnych Układu Warszawskiego. W tym sensie usytuowanie tam przez Amerykanów agenta, który planował operacje w drugiej co do wielkości armii Układu Warszawskiego, który wdrażał nowe systemy obrony, nowe systemy uzbrojenia, było czymś fenomenalnym. To miejsce było absolutnie jądrem myślenia strategicznego w Sztabie Generalnym. Tam była też dokumentacja w języku rosyjskim. Z punktu widzenia Amerykanów Kukliński był osobą nie do zastąpienia.

Są ludzie, którzy podważają ideowość Kuklińskiego. Twierdzą, że to on został zwerbowany przez Amerykanów. Nawet pojawiają się teorie, że był podwójnym szpiegiem.

Nie ma żadnych podstaw, by tak twierdzić. Pojawia się taki argument, że Kukliński mógł być podczas kursu w Sowietach zwerbowany przez GRU. W swojej książce „Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów” piszę o tym, że Amerykanie naciskali, żeby on na ten kurs pojechał już wcześniej, i myślę, że tę okoliczność brano już pod uwagę. A nawet uznając, że jest on bardzo lojalny wobec służby amerykańskiej, dopuszczano możliwość czy namawiano go, by się na to zgodził. To jeszcze bardziej by „legendowało” jego działalność na rzecz Amerykanów. Kukliński się publicznie afiszował swoimi relacjami z Sowietami, co spowodowało, że był poza wszelkimi możliwymi podejrzeniami. Gdyby mu Sowieci taką ofertę złożyli, to znając jego psychikę, sądzę, że by ją przyjął, bo byłby jeszcze silniejszy jako amerykański szpieg.

Czy teraz, mając dostęp do archiwów wojskowych, pewne rzeczy ująłby Pan w książce jeszcze szerzej?

Dzisiaj można by precyzyjniej opisać, jaki dostęp miał Kukliński do materiałów, jakie to były materiały, jaki był jego udział w różnego rodzaju grach sztabowych itp. Oni przecież cały czas ćwiczyli atak na Zachód, rozważali wszystkie koncepcje odwetu Paktu Północnoatlantyckiego. On w tym wszystkim brał udział. Są jego wpisy w metryczkach osób obecnych w czasie gier sztabowych. Jakie mapy studiowali? Wszystko dzisiaj jest odtajnione i w zasięgu ręki każdego historyka.

Czy wiemy, jak wyglądało jego życie po ucieczce, w Ameryce?

Do pewnego stopnia znamy tego kulisy. Kukliński był przez długi czas konsultantem CIA ds. Europy Środkowo-Wschodniej i Sowietów, ale generalnie to było życie bardzo ciężkie, bo żył pod kloszem amerykańskiego kontrwywiadu. Nie mógł swobodnie funkcjonować, podobnie jak cała jego rodzina. Był takim trochę więźniem domowym. CIA zapewniała mu wszystko, a jednocześnie na niewiele pozwalała. W sensie ludzkim to był wrak człowieka, zwłaszcza po tym, jak stracił obu synów. Uważam, że śmierć Waldemara była wynikiem zabójstwa. To mord z premedytacją. Samochód dwukrotnie go przejechał na terenie kampusu uniwersyteckiego. Był to dokładnie samochód tej marki, którą wywieziono Kuklińskich 7 listopada 1981 r. z Polski. W sensie symbolicznym zagrano na tego typu analogii. W książce po raz pierwszy publikuję akt zgonu Waldemara Kuklińskiego. Później życie Kuklińskich i jego osobiste legło w gruzach, bo utrata dwóch synów to jest coś niewyobrażalnego.

źródło: http://niezalezna.pl/2074...m-cenckiewiczem

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 14:06

Komentarze:
Anka
Gratulacje Pani Premier. Podziwiam Pani pracowitosc i klase.
-------------------------------
ck.
Tą wiadomość szczególnie należy polecić , wszystkim tym , co domagali i domagają się zmiany premiera rządu . Brawo Pani Premier i proszę się wsłuchiwać w orkiestry składające się głuchych muzyków
===========================
Premier Beata Szydło 10 na liście najbardziej wpływowych kobiet w polityce. Jedyna Polka w rankingu zdeklasowała Hillary Clinton




Szefowa polskiego rządu Beata Szydło znalazła się na 10. miejscu w rankingu najbardziej wpływowych kobiet w polityce opracowanym przez magazyn „Forbes”. Zestawienie otwiera kanclerz Niemiec Angela Merkel. Warto zauważyć, że premier Szydło jest jedyna Polką, która znalazła się w zestawieniu.Co ciekawe, polska premier zdecydowanie pokonała tak popularne kobiety jak Hillary Clinton (65 miejsce) i piosenkarkę Beyonce(50 miejsce)

Tuż za Merkel znalazła się brytyjska premier Theresa May. Na trzeciej pozycji jest prezydent Tajwanu Caj Ing-wen.

Te trzy kobiety „podejmują decyzje, które mogą mieć wpływ na bieg historii” - wyjaśniono w środę na stronie internetowej „Forbesa”.

We wstępie do rankingu podkreślono, że chociaż kobiety stoją na czele niespełna 10 proc. krajów członkowskich ONZ, to w tym roku mają ogromny wpływ na wydarzenia na świecie.

O zwyciężczyni napisano, że utrzymuje się na swojej pozycji z poprzedniego rankingu w związku ze zwycięstwem jej partii w wyborach do Bundestagu, w których toczyła się zaciekła walka. Merkel, która pozostaje u władzy od 2005 roku, „próbuje utrzymać nienaruszoną europejską koalicję i odeprzeć wpływy skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która korzysta na antyimigranckich nastrojach”.

May, która debiutuje w rankingu „Forbesa”, objęła stanowisko szefowej brytyjskiego rządu po referendum ws. Brexitu z czerwca 2016 roku i teraz musi „scalać skłóconą koalicję rządową oraz przeprowadzić kraj przez proces opuszczania Unii Europejskiej” - czytamy.

Premier Szydło, która tak jak May pojawiła się w rankingu po raz pierwszy, uplasowała się na 10. miejscu, za premier Bangladeszu Hasiną Wazed oraz przed przywódczynią Birmy Aung San Suu Kyi.

Z kolei w rankingu stu najbardziej wpływowych kobiet świata Beata Szydło zajmuje 31. pozycję.
W uzasadnieniu „Forbes” napisał, że premier Szydło wdraża „szeroko zakrojone reformy społeczne w zakresie mieszkalnictwa, edukacji, opieki zdrowotnej, emerytur, gospodarki, biznesu i podatków”. Za jedną z jej najpopularniejszych inicjatyw magazyn uznał program Rodzina 500 plus.

Pierwsze dwie pozycje w zestawieniu najbardziej wpływowych kobiet świata pokrywają się z rankingiem wpływowych kobiet w polityce. Z kolei na trzecim miejscu znalazła się filantropka Melinda Gates, a nie prezydent Tajwanu.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/365170-premier-beata-szydlo-10-na-liscie-najbardziej-wplywowych-kobiet-w-polityce-jedyna-polka-w-rankingu-zdeklasowala-hillary-clinton

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 15:51

Komentarze:

Iga
Płonne nadzieje , życzenia ... Bufetowa NIE odczuwa wstydu , bo nawet nie wie co to jest . Parafrazując - " I co mi zrobicie ? ". Otóż NIC , zupełnie NIC , bo odpowiedzialność polityczna to NIC !
----------------------------
nie chcę ale muszę coś ukraść

Jak w porzekadle - pluj świni w oczy, a ona powie, że deszcz pada i tak jest z HGW, która kurczowo trzyma się swojego koryta. Na swoich mecenasów wydaje dziesiątki tyś.zł więc przyszła po jałmużnę.
--------------------------------
pisior

A kasa z puszki będzie na grzywny za niestawiennictwo przed komisją !

-----------------------------------
Hanka plizzzzzz

Hanka litości! Schowaj Ty się w najciemniejszym kącie,pozwól ludziom zapomnieć o Tobie.Nie rozumiesz ,ze i tak przez następne dekady będziesz zapamiętana jako czyścicielka kamienic?Miej trochę umiaru
-------------------------------

MatkaPolka72

Bezczelna jest do granic. Skąd się tacy biorą i tacy co na nich głosują. powiedzieć o tej babie DNO to za mało, ma ludzkie tragedie i krew na rękach.
=============================
Ostra reakcja internautów ws. prezydent Warszawy na Powązkach: "Na pani miejscu spaliłbym się ze wstydu!". ZOBACZ KOMENTARZE




Jak co roku, 1 listopada na warszawskich Powązkach odbyła się kwesta. Aktorzy, muzycy, politycy oraz inne osoby publiczne zbierały datki na renowację opuszczonych grobów. W zbiórce wzięła udział również prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, której towarzyszył Marcin Święcicki - były włodarz stolicy. Obecność prezydent Warszawy wzbudziła wiele emocji w internecie.

Internauci przede wszystkim przypominają prezydent Warszawy jej powiązania z aferą reprywatyzacyjną i wymigiwanie się od obecności na posiedzeniach komisji weryfikacyjnej.

Komentujących dodatkowo zirytował fakt, iż HGW pochwaliła się swoją obecność na Powązkach w serwisach społecznościowych.
Obecność Hanny Gronkiewicz-Waltz na Powązkach skomentował również Paweł Kukiz, który jej zdjęcie ze Święcickim zatytułował: „HGW i puszka… Altruizm czy proroctwo?”.



Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/365157-ostra-reakcja-internautow-ws-prezydent-warszawy-na-powazkach-na-pani-miejscu-spalilbym-sie-ze-wstydu-zobacz-komentarze

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 17:43

Trzaskowski, Ty się najpierw trzaśnij w ten durny łeb, zanim coś powiesz :-)
=======================

Komentarze:

Olej@Olej

Ten lowelas się na ciecia miejskich szaletów nie nadaje. Dość popatrzeć na jego żerny dzióbek żeby wiedzieć jak lepiące ma łapki. Aż się wierci do korytka aby tak popływać w forsie. Nie wiem skąd oni się wzięli cała galeria doborowych gęb, co jedna to lepsza. Łże gęby wytresowane do lania wody na żywca do kamery. Czasem się zastanawiam czy bym sam wytrzymał wygadywanie koszmarnych bzdur nie parskając przy tym śmiechem. A tę Podmaskę niechaj zrobi zastępczynią od reprywatyzacji działek pod Pałacem Kultury i Nauki.
-----------------------------------
Program Trzaskowskiego-> 20gr+

Redaktorzy, słabą macie pamięć. Do "wyczynów" Trzaskowskiego należy też autorstwo rezolucji przeciwko Polsce, uchwalonej w 2016 przez Parlament Europejski. Trzaskowski to targowiczanin.
-------------------------------------------
Obiektywna

Trzaskowski na prezydenta Warszawy, to kpina z Warszawiaków ! Żaden platfus nie zasługuje na poparcie, bo każdy z nich byłby przedłużonym ramieniem bezprawia HGW i czyścicieli kamienic
===============================
Chciał reparacji od Szwedów, dał 20 groszy potrzebującej kobiecie i ogłosił, że za mało straszono PiS-em. Trzaskowski czyli POdmiana




Dzieje się! Platforma Obywatelska odsłoniła dziś karty. Kandydatem tej partii na prezydenta Warszawy będzie Rafał Trzaskowski. Trzaskowski czyli kto? Internet nie zapomina.

TOP 5 wpadek posła Platformy Obywatelskiej.

1.

Agnieszka Pomaska i Rafał Trzaskowski z PO w ramach spotkań tzw. Klubu Obywatelskiego opowiadali o pięknej Polsce w czasach ich 8 letnich rządów. „Z 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej jesteśmy generalnie zadowoleni, ba jesteśmy dumni z tego, że państwo zmieniło się w sposób nieprawdopodobny i że dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego” - ogłosił na początku spotkania Trzaskowski. Polityk jest przekonany, że Platforma szybko wróci do władzy. „To co będziemy chcieli odbudować po PiS, to przede wszystkim powrót do normalności, przestrzegania prawa i konstytucji”- mówił.

2.

Rafał Trzaskowski bronił też byłej premier Ewy Kopacz za jej działania ws. Smoleńska. „To nieprawdopodobne draństwo, żeby atakować Ewę Kopacz, osobę najbardziej odważną, która po katastrofie smoleńskiej pojechała tam z własnej woli” - mówił.

3.

W ramach happeningu w Sejmie, poseł Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej zaprezentował „dekalog wolności”.PO domaga się m.in. wolności słowa i internetu.

4.

Reparacje wojenne dla Polski to temat bardzo ważny. Niestety nie wszyscy traktują go tak poważnie, jak na to zasługuje. Rafał Trzaskowski Trzaskowski chciał błysnąć, wyszło jak zawsze: „Największe szkody PL przyniósł Potop. Czyż nie należy żądać reparacji od Szwedów?”

5.

Nie zapominamy też o „wielkoduszności” Rafała Trzaskowskiego. Dał potrzebującej kobiecie 20 groszy. „Nie miałem innych monet, żadnych drobnych” - tłumaczył się ze swojego zachowania.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/365196-chcial-reparacji-od-szwedow-dal-20-groszy-potrzebujacej-kobiecie-i-oglosil-ze-za-malo-straszono-pis-em-trzaskowski-czyli-podmiana

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 22:58



Wojciech Cejrowski o KRS: "Wnuki komuchów się bronią. Nie chcą dopuścić nikogo do swojej kasty"




Wnuki komuchów się bronią. Nie chcą dopuścić nikogo do swojej kasty

— powiedział w programie „Minęła 20” Wojciech Cejrowski, komentując decyzję KRS ws. asesorów.
Cejrowski zdecydowanie odniósł się do tematu konieczności zmian w polskim sądownictwie.


Ten system trzeba rozwalić, go się nie da zreformować. Tam są cały czas urzędnicy z czasów PRL-u, czyli strefy okupacyjnej sowieckiej

— mówił.

Oni realizują swój program: „Nikogo nie wpuścimy”. Ja bym wyzerował ten system. Uczciwy się nie obrazi, że wyleciał z całą resztą. Moim zdaniem tu nie chodzi o paragrafy, tylko cały czas o ludzi. „Wszyscy won” to nie jest przesada

— dodał.

źródło https://wpolityce.pl/polityka/365267-wojciech-cejrowski-o-krs-wnuki-komuchow-sie-bronia-nie-chca-dopuscic-nikogo-do-swojej-kasty

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 10:31

Zakazu handlu się spóźni? Możliwe, że spytać trzeba będzie o niedzielę Brukselę




Prace nad projektem ustawy zakazującej handlu mogą być znacząco dłuższe niż zakładali twórcy. Wszystko za sprawą Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Projekt ustawy zgłoszony w Sejmie przez NSZZ "Solidarność" był przez posłów zmieniany przynajmniej kilkukrotnie. Finalna wersja, która opuściła sejmową komisję została ostro skrytykowana przez szefa związkowców Piotra Dudę.

- Jest 500+, Mieszkanie plus, Maluch plus, ale Niedziela minus. Wielki minus dla Prawa i Sprawiedliwości. To już nie jest nasz projekt, a projekt PiS – stwierdził. Na Twitterze ocenił, że zmiany w projekcie "to wielka rysa na relacjach S z PiS”.

MSZ zdecyduje, czy wysyłać do Brukseli


Kolejne rysy na tych relacjach dołożyć może Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jak informuje "Rzeczpospolita", to od opinii prawników zatrudnionych w resorcie zależy, czy projekt zostanie notyfikowany Komisji Europejskiej. Jeśli do tego dojdzie, prace nad wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele opóźnią się nawet o pół roku. O opinię, która najpóźniej dziś ma trafić do Sejmu, wystąpiła komisja Polityki Społecznej i Rodziny.

"MSZ zgłaszało już na wcześniejszym etapie uwagi w zakresie zgodności ww. regulacji do wykorzystania w pracach nad stanowiskiem rządu” – poinformował resort w stanowisku przesłanym dziennikowi. Także rząd, który opiniował projekt, zasugerował konieczność notyfikacji dokumentu w Brukseli.

Powodem, dla którego notyfikacja w Komisji Europejskiej może stać się konieczna, jest zawarcie w dokumencie regulacji w sprawie sklepów internetowych. Twórcy dokumentu założyli, że zakaz handlu w sieci będzie dotyczył tych e-sklepów, które nie stosują zautomatyzowanego procesu zakupowego.

Ingerencja w działanie placówek online może zostać uznana za wkroczenie w zasady dotyczące usług społeczeństwa informacyjnego.

Dotąd planowano, że zakaz zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku. Prace nad projektem trwają jednak już blisko półtora roku.

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2384483.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 13:17

Platforma z „synkiem mamusi” wystrzeliła niczym Filip z konopi. PO popełniła dwa i to radykalne błędy




Rafał Trzaskowski na prezydenta – Warszawy! To świetna wiadomość dla Prawa i Sprawiedliwości. Świadczy ona o kompletnym nierozumieniu podstawowych praw jakimi rządzi się polityka. Platforma Obywatelska wystawiając kandydata Trzaskowskiego popełniła dwa i to radykalne błędy.


Po pierwsze za wcześnie. Co prawda politycy tej partii twierdzą, że PiS wystawił Andrzeja Dudę już 11 listopada, a PO Bronisława Komorowskiego dopiero w następnym roku i to rzekomo miało być jednym z głównych powodów jego porażki wyborczej. Jednak jest to analogia kompletnie nie trafiona. Duda miał do wyborów 7 miesięcy, a Trzaskowski dostał prawie dwa razy tyle. W ten sposób daje przeciwnikom mnóstwo czasu na grillowanie. A biorąc pod uwagę jeszcze długie miesiące prac Komisji Weryfikacyjnej uwieńczone najprawdopodobniej zarzutami prokuratorskimi dla obecnej prezydent prof. Hanny Gronkiewicz-Waltz, to szykuje się niezła zabawa. Publicyści przeciwni kandydaturze Trzaskowskiego mogą już ostrzyć pióra i jak nie będą w danym momencie mieć o czym pisać zawsze będzie można „zabawić” się Trzaskowskim.

Już wczoraj próbkę tego, co czeka niebawem świeżo upieczonego kandydata Platformy dał co prawda nie redaktor, a polityk – Marek Jakubiak z Kukiz’15 stwierdzając: „Synek zastąpi mamusię”. Szykuje się więc nowe hasło wyborcze Rafała Trzaskowskiego, które z pewnym prawdopodobieństwem może go ostatecznie pogrążyć – o ile się przyjmie. I na nic zdadzą się tu zaklęcia „trzódki” z TOK FM Żakowski, Lis, Wołek i Władyka, którzy w ostatniej, piątkowej audycji wręcz rozpływali się z zachwytu nad tą kandydaturą. Mieliśmy kolejny przykład tzw. wishful thinking, czyli myślenia życzeniowego, tak ostatnio typowego dla polityczno-kabaretowej konkurencji „Ucha prezesa” z anteny TOK FM.

Sprawa druga – dużo bardziej poważniejsza. Alergiczna, wręcz brutalna reakcja posłanki Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer na wieść o kandydaturze Trzaskowskiego jako rzekomego kandydata zjednoczonej opozycji. Świadczy ono o tym, że Platformerskie zagranie va banque z ewentualnym następcą HGW już na samym wstępie rozbiło misternie tkaną pajęczynę, której nici miały połączyć oba ugrupowania totalnej opozycji. Lubnauer prawidłowo zareagowała ponieważ za .N stoi żelazna arytmetyka. Z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością można stwierdzić, że ich przyszły kandydat Paweł Rabiej w pierwszej turze dosłownie „wciągnie nosem” Trzaskowskiego wygrywając z nim w cuglach. Wszak nawet wyjątkowo silny w stolicy elektorat lemingów jest zniesmaczony postawą obecnej prezydent i całą afera reprywatyzacyjną w ogóle. Po co więc tracić głos na kontynuację skoro można wybrać podobnego, a nie skompromitowanego działalnością swojej formacji w tym mieście? Druga tura rysuje się raczej jasno: Rabiej kontra kandydat PiS. Tertium non datur. Szanse w ostatnim rozdaniu według mnie rysują się 50 na 50 i trudno tu prorokować. Gdyby ktoś w PO miał choć trochę zdrowego, politycznego rozsądku odpuściłby warszawskie wybory na rzecz zjednoczenia szeregów opozycji i postawiłby na kandydaturę Rabieja. Na szczęście jest już raczej za późno i Rafał Trzaskowski idzie pod topór. Zanim polegnie może jeszcze dla fasonu krzyknąć „Allahu Akhbar!” , choć jak powszechnie wiadomo islamistą nie jest i być nie zamierza.

Ostatnia kwestia – osobowościowa. Rafał Trzaskowski mimo starań (nieco sztucznych) utrzymania śmiertelnej powagi ma w sobie coś zabawnego. Jednym z przykładów może być historia podarowania biednej kobiecinie 20 groszy po czym, podaję za „Faktem” zakup przez europosła w cukierni ciastek za 44 złote polskie. Rabiej może z zadowolenia zacierać ręce, bo jego autentyczność daje mu dodatkową przewagę nad „synem mamusi”.

Zdarzenie z kobietą potrzebującą pomocy będzie wykorzystywane w kampanii wyborczej aż do znudzenia, o czym może zapewnić Państwa z ręką na sercu autor tego komentarza podobnie jak o tym, że kandydatura Platformy to kolejny strzał „kulą w płot” tego ugrupowania.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/365327-platforma-z-synkiem-mamusi-wystrzelila-niczym-filip-z-konopi-po-popelnila-dwa-i-to-radykalne-bledy

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 14:38

Rząd znów sięgnie do kieszeni KGHM i jego pracowników


350 tys. Polaków odda ZUS-owi więcej pieniędzy. Wśród nich będą też mieszkańcy Zagłębia Miedziowego. Rząd przygotował nowelizację przepisów dotyczących systemu ubezpieczeń społecznych. Jeśli Sejm je przyjmie, od 1 stycznia zniknie górna granica przychodów, powyżej której nie są już opłacane składki na ubezpieczenia rentowe i emerytalne.



W tym roku roczny pułap to 127 890 zł brutto – po przekroczeniu tej kwoty (licząc narastająco od początku roku) pracodawca nie pobiera i nie odprowadza do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych składek emerytalno-rentowych. Kwota ta stanowi 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku.

Taka konstrukcja oznacza, że do kieszeni pracownika trafia więcej pieniędzy. Mniej też wydaje na składki ZUS firma. Wyższy dochód pracownika i mniejsze koszty firmy to z kolei wyższe podatki PIT i CIT, zasilające budżet państwa i kasy samorządów. Rozwiązanie to jest korzystne dla osób, które miesięcznie zarabiają 10 657,5 zł brutto, czyli około 7,5 tys. zł netto. Według Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej takich osób jest w kraju około 350 tysięcy. Część z nich, choć nie posiadamy informacji jak dużą, stanowią pracownicy grupy KGHM. A ponieważ wspomniany limit nie dotyczy tylko pensji zasadniczej, lecz sumy zarobków, grupa ta może być wbrew pozorom liczna.

Jeśli Sejm zaakceptuje projekt zmian w systemie ubezpieczeń społecznych, od Nowego Roku tzw. próg 30-krotności zniknie i składki emerytalno-rentowe będziemy płacić od każdej zarobionej złotówki.

W analizie MRPiPS dotyczącej skutków tych zmian czytamy, że spowodują one wzrost wpływów ze składek i wzrost kosztów po stronie pracodawców. W ciągu dziesięciu lat do budżetu państwa wpłynie w sumie o 9,8 mld zł mniej. O 5,6 mld zł uboższe staną się w tym okresie budżety lokalnych samorządów, a o 2,7 mld – Narodowego Funduszu Zdrowia, dziś już i tak narzekającego na to, że brakuje mu pieniędzy na leczenie Polaków. O 98,5 mld zł wzrosną za to dochody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z którego wypłacane są wszystkie świadczenia ZUS, w tym emerytury.

I to emerytury są drugą stroną tego medalu. Dziś próg 30-krotności oznacza, że w pewnym momencie zamożniejsi obywatele przestają odprowadzać składki, ale też ich emerytury są odpowiednio ograniczone. Zniesienie progu spowoduje naliczenie składki od każdej zarobionej złotówki, ale za kilka dekad ZUS będzie musiał wypłacać emerytury, które w niektórych przypadkach będą liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Wśród ekspertów ekonomicznych pojawiają się jednak wątpliwości, czy politycy tej części umowy dotrzymają.

– Po zmianach przepisów o ubezpieczeniach społecznych obciążenia spadają na pojedyncze osoby i ich pracodawców. Dlatego uważam, że ta zmiana to de facto parapodatek. I pewnie możemy się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości będzie wprowadzony limit na świadczenia wypłacane przez ZUS, tak by osoby, które teraz zapłacą wysokie składki, nie mogły liczyć w przyszłości na wyższe emerytury – mówi cytowany przez „Rzeczpospolitą” Andrzej Marczak, doradca podatkowy z firmy doradczej KPMG.

Nie da się ukryć, że wprowadzana zmiana ma na celu pokrycie coraz wyższych wydatków ZUS, których Zakład nie jest w stanie sam utrzymać w ryzach. Nie pomaga mu w tym m.in. październikowe przywrócenie wcześniejszego wieku emerytalnego.

Poprosiliśmy KGHM jako największego pracodawcę w naszym regionie o informację, czy spółka wyliczyła już, o ile – jeśli posłowie przyjmą rządowy projekt – wzrosną w jej przypadku koszty składek ZUS. W zeszłym roku koszty pracownicze spółki wyniosły nieco ponad 3 mld zł, z czego 774 mln stanowiły „koszty ubezpieczeń społecznych i innych świadczeń”.
A jak MRPiPS argumentuje potrzebę wprowadzenia tej zmiany. W uzasadnieniu projektu nowelizacji czytamy: „W procesie redystrybucji dochodów osoby silniejsze, o wyższych dochodach, który powiodło się w życiu wspierają osoby słabsze, narażone na wykluczenie społeczne, samotne, dotknięte przez los. Pozwala to zachować spójność społeczną, wyrównać szanse i rozładować napięcia jakie tworzy gospodarka rynkowa” (pisownia oryginalna – przyp. red.). W wyliczeniach towarzyszących projektowi nie pada jednak ani jedna cyfra mówiąca o tym, jaka część redystrybuowanych w ten sposób kwot zostanie przekazana np. emerytom i rencistom z najniższymi uposażeniami. Pojawia się za to informacja, że „zmiana może mieć wpływ na rynek pracy”.

źródło: http://www.lubin.pl/rzad-...go-pracownikow/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 20:22

Petru snuje wizje co zrobi, jak będzie premierem. Ale Lubnauer była jeszcze lepsza...




Smutna dla Polaków jest wizja Ryszarda Petru jako premiera. Gdyby spełniły się fantazje szefa Nowoczesnej o byciu prezesem Rady Ministrów, chciałby m.in. podwyższenia wieku emerytalnego, prywatyzacji PKO SA i PKO BP oraz narodowego przewoźnika LOT. Ale szanse ma marne. Nawet jeśli posłucha się jego partyjnej koleżanki. Szefowa klubu parlamentarnego Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer, przyznała, że partia Ryszarda Petru jest... słaba.

Ryszard Petru poproszony o puszczenie wodzów fantazji w radiu TOK FM zdradził, że jego pierwszą decyzją gospodarczą, gdyby został premierem, byłoby uproszenie podatków i sprowadzenie ich do podatków liniowych.

Chciałby też podwyższenia wieku emerytalnego, prywatyzacji spółek Skarbu Państwa, wśród których wymienił PKO BP i PKO SA. Propozycje lidera Nowoczesnej brzmią więc jakoś dziwnie znajomo.
Swoją partię - chcący lub nie - podsumowała posłanka Katarzyna Lubnauer, która zasugerowała, że Nowoczesna jest po prostu... słaba. Dopytywana o wspólne listy z PSL w wyborach samorządowych stwierdziła:

PSL – w dużych miastach – tak. Bo też zdają sobie sprawę, że są słabi.
Z kogo, jak z kogo ust, ale z ust partyjnej koleżanki, Petru takich słów raczej się nie spodziewał.
Więcej: http://niezalezna.pl/2076...-jeszcze-lepsza

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 04, 2017 12:28

Zaskakujący zwrot w sprawie? Do sądu wpłynęło zażalenie na areszt dla podejrzanych ws. reprywatyzacji m.in. Chmielnej 70




Do wrocławskiego sądu wpłynęły zażalenia na tymczasowe aresztowanie b. dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej mec. Grzegorza M., b. urzędniczki MS Marzeny K. oraz biznesmena Janusza P. Są oni podejrzani w śledztwie dot. warszawskich reprywatyzacji m.in. Chmielnej 70.

Sąd ma rozpatrzyć zażalenia na zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec trojga podejrzanych 14 listopada - dowiedział się PAP we wrocławskim sądzie.

Byłego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej mec. Grzegorz M., b. urzędniczka MS Marzeny K. oraz biznesmena Janusza P. zostali aresztowani na trzy miesiące 11 października. Sąd uwzględnił wnioski prokuratury, ponieważ - jak mówił wówczas rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu sędzia Marek Poteralski - zachodzi duże prawdopodobieństwo, iż podejrzani popełnili zarzucane im czyny.

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu wszystkim podejrzanym postawiła zarzuty korupcyjne. Dotyczą one przyjęcia oraz wręczenia korzyści majątkowej znacznej wartości w łącznej wysokości nie mniejszej niż 31 mln 410 tys. zł oraz obietnicy korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 2 mln 500 tys. zł.

Według śledczych jedne łapówki zostały, a inne miały zostać wręczone w zamian za zachowania stanowiące naruszenie przepisów prawa.

Naruszenie to polegało na wydaniu dwóch decyzji administracyjnych dotyczących ustanowienia na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do niezabudowanego gruntu położonego w Warszawie przy Placu Defilad 1 (dawna Chmielna 70) oraz w Warszawie przy ul. Karowej 14/15, pomimo braku podstaw prawnych podjęcia takich decyzji

— podała prokuratura.

Zarzuty korupcyjne w tej sprawie usłyszeli również b. zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakub R. i jego matka, adwokat Alina D. Przebywają oni już w areszcie w związku ze śledztwem ws. warszawskich reprywatyzacji.

Poinformowano również, że prokuratur ogłosił też zmienione zarzuty Jakubowi R. i Alinie D. Dotyczą one doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w kwocie nie mniejszej niż 13 mln 207 tys. zł. R i D. mieli zdaniem prokuratury dopuścić się oszustwa w związku z uzyskaniem prawa własności i użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w Kościelisku przy ul. Salamandry 30 oraz w Warszawie przy ul. Morszyńskiej 27.

Według prokuratury adwokat Alina D. i adwokat Robert N. (oboje przebywają w areszcie; N jest bratem Marzeny K.) reprezentowali dwie linie spadkobierców polskiego generała Tadeusza K. - angielską i kanadyjską.

Jak twierdzą śledczy adwokaci wprowadzali w błąd spadkobierców m.in. co do czynności prawnych, które podejmują i roszczeń wchodzących w skład spadku po polskim generale.

Zbyli oni na rzecz podstawionych osób prawa i roszczenia do nieruchomości wchodzących w skład masy spadkowej. Do zbycia praw i roszczeń doszło po znacznie zaniżonych kwotach, nie odpowiadających ich rzeczywistej, rynkowej wartości

— poinformowała prokuratura.

Podano również, że przy popełnieniu tego przestępstwa wspólnie i w porozumieniu z Aliną D. i Robertem N. oraz innymi podejrzanymi w tej sprawie współdziałał także Jakub R.

W toku postępowania ustalono, że wartość użytkowania wieczystego nieruchomości położonych przy ul. Karowej 14/15 w Warszawie, przy Placu Defilad 1 (dawna Chmielna 70) w Warszawie i przy ul. Salamandry 30 w Kościelisku, objętych bezprawnymi decyzjami wydanymi przez podejrzanego Jakuba R. wynosi 62 mln 520 tys. zł - poinformowała prokuratura.

żródło: https://wpolityce.pl/polityka/365475-zaskakujacy-zwrot-w-sprawie-do-sadu-wplynelo-zazalenie-na-areszt-dla-podejrzanych-ws-reprywatyzacji-min-chmielnej-70

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 293 z 296  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.