forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lut 08, 2018 17:40

joanna.rozman@joanna.rozman

I jak tu lubić tych Żydów? Ten pan robi wszystko, żeby w ostatnich obrońcach Żydów wzbudzić nienawiść. Facet żyje w Polsce, dobrze mu się wiedzie, lansuje się w mediach, mówi co chce i cały czas opluwa Polaków. A kim jest Lisss, co zbiera te plwociny i wylewa na ludzi? Nie ma takiego słowa, żeby go skutecznie określić.

-------------------------------------------

Page


Co więc ten syn komunisty aktywnego pro sowieckiego wroga Polski robi jeszcze u nas w kraju?? Odwagi! kup bilet / weź miotłę weź lisa i leć :) https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bolesław_Gebert

---------------------------------------------

marco

jak mozna byc tak niekoszerna swinia jak warszawski? Biedni jego krewni, poza gettem mieli szanse by ocalec, bo nie wierze w jego brednie, ze woleli pewna smierc w getcie niz szanse na ratunek

============================

Seans nienawiści w Onecie! Tomasz Lis z Gebertem szkalują Polskę! „Moi krewni woleli wrócić do getta, bo tam nie było Polaków”




Amok, agresja i wściekłą nienawiść do Polski! Tak można określić szokująca rozmowę Tomasza Lisa z Konstantym Gebertem (vel Dawidem Warszawskim) w Onecie! Lis i Gebert stwierdzili, że w czasie wojny, Polacy zamordowali dziesiątki tysięcy Żydów, zaś sam Gebert nie chce żyć w „kraju, który boi się spojrzeć w lustro”. Wtórował mu Lis, który przekonywał, że w „Polsce wybiło szambo”, a wszystko to jest winą Jarosława Kaczyńskiego.

Czy fałszowanie historii i antypolską postawę można przejąć, niczym geny, od ojca? Konstanty Gebert jest tego najlepszym przykładem! To bowiem ojciec publicysty, m.in. „Gazety Wyborczej”, był w czasie wojny wielkim zwolennikiem sowieckiej agresji na Polskę. Dziś Konstanty Gebert wspólnie z Tomaszem Lisem zorganizowali sobie seans nienawiści o Polsce i Polakach.

Polskie władze uniemożliwiają dochodzenie do prawdy tą ustawą.(…) Jeżeli ustawa, mówi, że jest czynem przestępnym mówienie, że naród polski ponosi współodpowiedzialność za zbrodnie hitlerowskie III Rzeszy, to ja nie wiem o czym ta ustawa mówi. Nie ma prawnej definicji narodu polskiego, jest ta w preambule.(…)Największym nieszczęściem jest to, że znowu utrudniamy sobie rozeznanie co się stało. Boimy się tego co wyjdzie z czasów wojny. Są dziadkowie, którzy zrobili straszne rzeczy.(…) Turcy oddali władzę ludziom, którzy twierdzą, że ludobójstwa Ormian nie było

– stwierdził Gebert w programie Tomasza Lisa w Onecie.

Orban, Putin, Erdogan i Kaczyński zawsze znajdą wroga. Z czystą perfidia jest to rozgrywane.


– „analizował” Tomasz Lis.

Gospodarz programu bez słowa sprzeciwu pozwalał Gebertowi na opowiadanie antypolskich bredni.

Miałem w rodzinie krewnych, którzy z własnej woli wrócili do getta, uznawszy, że w getcie jest bezpieczniej, bo przynajmniej nie ma tam Polaków.


– „wyjawił” Gebert.

Serio?I?

– dopytywał Tomasz Lis.

I zginęli, a mój dziadek ocalał, bo go ratowali go Polacy.

– stwierdził Gebert.

Powyższe zdanie nie przeszkadzało Gebertowi w tym, by już po chwili samemu sobie zaprzeczyć!

Bali się nas, bali niż Niemców. Niemcy nie chodzi po domach i nie szukali Żydów, chodzili jak dostali donos.

– powiedział Gebert.

A jaka jest dzisiejsza Polaka dla Tomasza Lisa i Konstantego Geberta? Padają określenia typu „szambo”.

Wciąż jeszcze lepiej jest być Żydem, niż muzułmaninem, czy Romem.

– stwierdził Gebert.

A pan się czuje u siebie, gdy szambo wybija?

–dopytywał Lis.

(…) czuć to można [...], a ja jestem u siebie.

– stwierdził Gebert.

Pogaduszki Lisa z Gebertem nawet nie próbują być obiektywne. Umiejętnie „prowadzony” gość Tomasza Lisa powtórzy za nim każdą głupotę i posłuży się nawet najobrzydliwszym przykładem, by zohydzić widzowi polską historię i dumę.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380584-seans-nienawisci-w-onecie-tomasz-lis-z-gebertem-szkaluja-polske-moi-krewni-woleli-wrocic-do-getta-bo-tam-nie-bylo-polakow

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lut 08, 2018 22:17

Komentarze:

Konrad

Kto stoi za tymi zydowskimi prowokacjami i atakami ? Ja mysle, ze Pigmeje albo Eskimosi. Bo przeciez nie Zydzi. Nie, nie, Zydzi nigdy w zyciu.

------------------------------

toni06

Dalej będzie jeszcze gorzej. Mogą być prowokacje, im bliżej marca tym będzie ostrzej. Musimy robić swoje a przede wszystkim nie okazywać słabości. Nie panikować.

-------------------------------------

m

mówią że zyd za kasę wyprze sie nie tylko własnej historii, rodziny państwa. I widać to i słychać i czuć

========================

Prowokacje, manipulacje, kłamstwa. Kto stoi za zsynchronizowanymi manifestacjami żydowskimi przed ambasadami RP? Co będzie dalej?




Napięcie narasta. Fala mnożonych bez końca fake newsów przykrywa fakty zapisane w ustawie o IPN. Eskalacja emocji jest wyraźnie sterowana, a działania koordynowane. Nie bez przyczyny od miesięcy słyszymy z ust rozmaitych autorytetów, że atmosfera w Polsce gęstnieje, a w powietrzu wyczuwalny jest fetor Marca ‘68. Czyżby szykowano większą prowokację?

Ustawa, która ma chronić dobre imię Polski i prawdę historyczną doprowadziła światowe „elity” do wściekłości. Jakie zapisy tak bardzo rozsierdziły globalnych potentatów? Jakie fakty wymagają aż tak histerycznej reakcji? Nie o fakty chodzi w tej międzynarodowej rozgrywce. Celem jest zakneblowanie Polski i utrzymanie jej w wyznaczonej przed laty roli – roli zakompleksionej, zastraszonej służącej, która za wypełnianie poddańczych obowiązków będzie nie tylko przepraszać, ale jeszcze płacić za możliwość ich wypełniania. Te czasy na szczęście już za nami. Polski rząd jednoznacznie kreśli nową politykę historyczną, gospodarczą, społeczną. Stawia warunki, negocjuje, przypomina zasypane zaszłości, wskazuje właściwe miejsce w szyku. Jakże mocno godzi to w rozpisany przed dekadami układ sił. Jakże to nie na rękę. Niemcy dawno przecież zrzuciły winę na Polskę, zawiązały sojusz z Izraelem i amerykańskimi Żydami. Teraz w oczy zajrzało im widmo przeszłości. Rzeczpospolita zaczyna mówić o potężnych stratach, jakie poniosła w czasie II wojny światowej. Pojawiają się pierwsze oczekiwania reparacji wojennych. Z kolei wypracowywana w polskim rządzie ustawa reprywatyzacyjna jest bardzo nie na rękę Izraelowi. Organizacje żydowskie liczą przecież na masowe odzyskanie majątków swoich rodaków, bez względu na nieistniejące pokrewieństwo. W tle konfliktu izraelsko-polskiego stoją więc potężne interesy finansowe i międzynarodowe. Niektóre gremia kreują więc konflikt i podsycają negatywne nastroje za pomocą manipulacji. Społeczności żydowskiej wmówiono, że polska ustawa wprowadza zakaz mówienie o Holocauście.

Tak oto przed ambasadami RP w Izraelu i Włoszech pojawili się dziś manifestanci z transparentami. Grupa Żydów ocalałych z Holocaustu wdarła się do polskiej ambasady w Izraelu. W Tel Avivie członkowie kilku stowarzyszeń ludzi ocalałych z Holocaustu wtargnęli na teren polskiej ambasady, nie przebierając w słowach. Wśród transparentów był i taki „Polaki, my pamiętamy co nam zrobili”.

Powinniście się wstydzić za siebie. Uciekłem z Auschwitz i wciąż płaczę każdej nocy myśląc o tym, co przeżyłem. Wielu takich jak ja nie przetrwało i nigdy nie zapomnimy, że naziści masakrowali nas na waszej polskiej ziemi

– krzyczał Shalom Steinberg, 95-letni ocalały z Holocaustu. Pojawiały się też kłamliwe zarzuty, że „Polacy nie zrobili nic, by im pomóc”.

Napięcie izraelsko-polskie podsycane jest umiejętnie przez media. Lewicowo-liberalni dziennikarze prześcigają się w oskarżaniu Polaków o antysemityzm i zbrodnie wojenne. Padło wiele haniebnych stwierdzeń o tym, że Polacy mają na sumieniu więcej istnień żydowskich, niż niemieckich. Regularnie pojawia się też porównanie do Marca ‘68.

Wczoraj rozmawiałem z Żydem, który pamięta marzec 68. Mówił, że czuje powrót tej samej atmosfery. Ludzie, którzy wtedy chodzili na antyżydowskie wiece nie byli do tego zmuszani. Wielu z nich czuło „narodową dumę”

– wyrzucił z siebie na Twitterze dziennikarz „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski.

Takie same brednie padły z ust innych dziennikarzy Agory, ale także ze strony Tomasza Lisa.

A więc to jest taka atmosfera, taki zapach, takie nuty, taka - nawet jeśli cisza - melodia,. W marcu 1968 roku miałem dwa lata. Teraz wiem

– napisał redaktor naczelny „Newsweeka”

W swoim internetowym programie podsycał tę wykreowaną nienawiść jeszcze bardziej, przekonując wspólnie z Dawidem Warszawskim, że odór antysemityzmu unosi się nad Polską.

Równie kłamliwą propagandę wylewa z siebie Włodzimierz Cimoszewicz, który stwierdził wczoraj w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że „Polacy brali udział w Holokauście”.

Antysemityzm był i pozostaje w naszym kraju endemiczny

– rzucił były premier.

Przykłady można by mnożyć. Wszystkie zmierzają jednak do tego samego celu – rozhuśtania społecznych emocji, nakręcenia spirali nienawiści i osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Interesy, które za tym stoją są ogromne, a ludzie którzy ich bronią, bezwzględni. Dlatego dzisiejsze protesty przed ambasadą w Tel Avivie i Rzymie to dopiero początek. Należy się spodziewać potężnych prowokacji. Ktoś będzie chciał wykreować sytuację, którą będzie można zmanipulować i nazwać „Nowym Marcem 1968/2018”.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380654-prowokacje-manipulacje-klamstwa-kto-stoi-za-zsynchronizowanymi-manifestacjami-zydowskimi-przed-ambasadami-rp-co-bedzie-dalej

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 09:56

Krótka historia jak wydać 95 mln zł unijnej dotacji w coś, co potem przyniosło 150 mln zł długów




Miała być "sądecka dolina krzemowa" i ponadregionalny ośrodek badań i rozwoju w zakresie nowych technologii. Wyszły z tego wielomilionowe straty i huczna upadłość. Spółka "Miasteczko Multimedialne" w sierpniu 2010 r. otrzymała unijne dofinansowanie na realizację projektu w wysokości 94,9 mln zł. Za tą sumę wybudowano budynek, który dziś syndyk chce sprzedać za 35,5 mln zł. Ale nawet ta kwota nie pokryje wszystkich długów spółki, które obecnie wynoszą ponad 150 mln zł.

Przypomnijmy - w sierpniu 2010 r., w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, spółka Miasteczko Multimedialne otrzymała unijne dofinansowanie w wysokości 94,9 mln zł na realizację projektu budowy "sądeckiej doliny krzemowej", czyli ponadregionalnego ośrodka badań i rozwoju w zakresie nowych technologii. Inwestycja została oficjalnie otwarta w 2014 roku. Za kwotę unijnej dotacji powstał nowoczesny budynek biurowo-laboratoryjny, w którym miały się rozwijać firmy z branży IT, telekomunikacji, grafiki i animacji komputerowej, technologii mobilnych oraz multimediów.

Rzeczywistość okazała się być jednak biegunowo odmienna od planów i zamierzeń. Już w 2015 roku do sądu trafił pierwszy wniosek o ogłoszenie upadłości Miasteczka Multimedialnego. Złożył go wykonawca inwestycji, konsorcjum firm Cerbud-Pietras, które nie otrzymało całości pieniędzy za realizację budynku.

Dwa lata później o upadłość wystąpiło same Miasteczko. W efekcie powyższego krakowski sąd w październiku 2017 roku ogłosił upadłość spółki. Okazało się skumulowana wartość długów to ponad 150 mln zł. Sama Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zgłosiła roszczenia na ponad 130 mln zł.

Wczoraj syndyk masy upadłościowej spółki Miasteczko Multimedialne ogłosił, że zamierza sprzedać budynek biurowo-laboratoryjny za kwotę 35,5 mln zł. Co prawda wartość tego budynku została oszacowana na 56,1 mln zł, ale syndyk chce go sprzedać w trybie tzw. sprzedaży wymuszonej (transakcja powinna nastąpić jak najszybciej). Stąd też znacznie atrakcyjniejsza cena.

Reasumując - unijna dotacja wyniosła 94,9 mln zł. Jak dobrze pójdzie uda się odzyskać niecałe 40 proc. tej kwoty. Dobry deal.

źródło: http://niewygodne.info.pl...eksze-dlugi.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 10:30

Komentarz:

obywatel


Czas by CBA wpadło o 6 rano do Torunia. Tam samochody rozdają bezdomni.

========================

Miliardy dla bandytów. 4,5 mld strat dla budżetu państwa




Przestępcy okradli w 2017 r. budżet i obywateli z 4,5 mld zł. Udało się odzyskać tylko niewielką część - jedynie 234 mln zł.

Przestępstwa białych kołnierzyków są w Polsce plagą - generują ponad połowę strat będących efektem aktywności przestępców.

"Rzeczpospolita" poznała dane Komendy Głównej Policji. Wynika z nich, że straty spowodowane działalnością osób podejrzanych o różnego typu nadużycia wzrosły w 2017 r. o 731 mln zł w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Największe finansowe szkody są efektem aktywności oszustów gospodarczych – w ubiegłym roku okradli budżet z 2,5 mld zł (w 2016 r. – 1,8 mln zł). Głównie były to oszustwa na VAT, akcyzie w obrocie paliwami, papierosami i elektroniką.

Kwoty robią wrażenie. Tylko jeden gang rozbity przez CBŚP, oszukując na paliwach, okradł budżet z 800 mln zł.

Dane KGP dostarczają też innego spostrzeżenia. Jak wskazuje "Rzeczpospolita", straty wskutek przestępstw kryminalnych spadły – do 1,9 mld zł (to o 30 mln zł mniej), co potwierdza tezę, że następuje od nich odwrót – są mniej opłacalne (także pospolite, np. kradzieże).

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2398086.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 12:33


Patryk Jaki dla wPolsce.pl: Nie może być tak, że przed przyjęciem każdego projektu będziemy dzwonić do ambasady Izraela i pytać, czy łaskawie się na to zgadzają




Oni wiedzą, że coś im się kończy. III RP budowali w oparciu o konstrukcję luźnego związku. Chcieli, żeby nie było silnej więzi narodowej, silnej podstawy tożsamości narodowej. Dlatego wychowywali młode pokolenie Polaków, którzy nie mieli korzenia historycznego. Gdyby to mieli, wówczas w łatwy sposób zdemaskowaliby tych, którzy tworzyli to państwo i zobaczyliby, jak tworzyli to państwo

— powiedział w rozmowie z red. Wojciechem Biedroniem w telewizji wPolsce.pl wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, odnosząc się do ataków związanych z nowelizacją ustawy o IPN.

Niemieccy Żydzi krytykują nowelizację ustawy o IPN. Ambasador Przyłębski gasi emocje: To nieporozumienie, będę wyjaśniał sprawę

Wyjaśnił, że zrozumienie mechanizmów państwa, na czym polega rozproszenie władzy, gdzie ona naprawdę jest, jest wielką sztuką.

Świetnie zdiagnozowali to kiedyś bracia Karnowscy mówiąc, że w wyborach tak naprawdę zdobywa się ok. 40 proc. władzy. Reszta władzy jest rozproszona. Zrozumieć cały ten system, jak w 1989 roku powstawały fundamenty III RP, bardzo ułomnej konstrukcji, potrzebna jest bardzo duża kompetencja. Osoby, które nie mają wiedzy historycznej nie będą w stanie zrozumieć, na czym to wszystko polega, będą łatwo podlegały propagandzie, którą na co dzień możemy oglądać chociażby w TVN. Dlatego ze szkół były wyrzucane lekcje historii

— podkreślił Jaki.

Pytany o to, jak ocenia ruch prezydenta Dudy, przyznał, że wierzy w to, że bilans będzie pozytywny, chociaż efekty będą mogli ocenić dopiero po latach. Dodał, że powodów jest kilka.

Po pierwsze, świat wreszcie usłyszał, o co nam chodzi. Po latach mówienia o „polskich obozach śmierci”, co nie spotykało się z żadną reakcją po stronie polskiej, a niektórym nawet to było „w to mi graj”, mamy porządne historyczne rekolekcje na świecie. One są bolesne, ale dla nas bardzo korzystne. (…) Ten przekaz idzie mocno w świat i to jest pierwszy pozytywny efekt

— mówił Patryk Jaki.

Dodał, że drugim efektem jest to, że Polska się zmobilizowała, również społeczeństwo. Widać, że organizacje pozarządowe, ludzie w mediach społecznościowych, dyplomacja, prawnicy, telewizja działają.

Również w MS powstała strona informacyjna, że nie było polskich obozów śmierci, która będzie tłumaczona również na inne języki. Cały aparat państwa się zmobilizował i będzie rozrzucał ziarna, siał i podlewał. Po kilu latach muszą wyrosnąć z tego solidne korzenie. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że było warto, bo wizerunek Polski w świecie się zmienił. Nie jesteśmy tymi, którzy odpowiadają za Holokaust, tylko nasz naród będzie postrzegany tak, jak powinien być postrzegany - zgodnie z prawdą, że był odważnym narodem, który przeciwstawił się Hitlerowi. Który od pierwszego, do ostatniego dnia wojny ponosił gigantyczne straty z tytułu swojej odwagi, patriotyzmu

— mówił wiceminister.

Odniósł się również do protestu przed ambasada Polski w Tel Awiwie. Zwrócił uwagę na pewien kontrast. Kiedy w Polsce planowano protest przed ambasadą Izraela, rząd robił wszystko, żeby do niego nie dopuścić. Kiedy taki protest odbył się w Izraelu, przed ambasadą Polski, tam nie zrobiono nic.

To pokazuje, że komuś zależy na eskalacji konfliktu, ale również to, że państwu polskiemu zależy na tym, żeby ułożyć sobie relacje międzynarodowe. U nas politycy zachowują się bardziej odpowiedzialnie, niż tam zawodowi dyplomaci. To jest najlepszy test intencji. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby relacje ułożyć, pomimo, że mamy prawo do tworzenia prawa bez żadnych nacisków zewnętrznych


— podkreślił Patryk Jaki.

Pytany o to, czy sprawa ustawy reprywatyzacyjnej nie jest głównym powodem problemu, z którym dziś mamy do czynienia, wiceszef MS przyznał, że wielu publicystów, również za granicą, wskazuje na to, że to mogą być kwestie powiązane, ze chodzi o duże pieniądze, ale łatwiej atakuje się z pozycji etycznej niż z pozycji finansowej, bo łatwiej to uzasadnić.

Spotkania, które odbywały się w ministerstwie przez ostatni rok są kluczem do tej zagadki. Odbyły się cztery spotkania z panią ambasador, bądź z jej zastępcą. Ani razu nie poruszono kwestii związanej z ustawą o IPN, tylko kwestię ustawy reprywatyzacyjnej. Jaki to jest sygnał? „Słuchajcie, my nie mamy problemu z tą ustawą”. Ja nie mogę doprowadzić do takiej sytuacji, że przed przyjęciem jakiegoś projektu będę dzwonił do ambasady Izraela i pytał, czy łaskawie się na to zgadzają. Ich zadaniem jest komunikowanie, że coś im się nie podoba

— powiedział minister dodając, że skoro mówili o tym, że nie podoba im się ustawa reprywatyzacyjna, to można sobie zadawać pytania, o co tu chodzi.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380697-patryk-jaki-dla-wpolscepl-nie-moze-byc-tak-ze-przed-przyjeciem-kazdego-projektu-bedziemy-dzwonic-do-ambasady-izraela-i-pytac-czy-laskawie-sie-na-to-zgadzaja

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 15:52


Policjanci z Siedlec przygniatali genitalia zatrzymanym. Jeden z nich popełnił samobójstwo




Sąd skazał pięciu policjantów z Siedlec. Mężczyźni zakneblowali, a później bili, razili paralizatorem i przygniatali genitalia trzem zatrzymanym. W następstwie 19-letni chłopak odebrał sobie życie.


Sprawa ma swój początek w 2012 r., kiedy trzech młodych mieszkańców Ostrowia Wielkopolskiego zostało zatrzymanych pod zarzutem kradzieży biżuterii. Chodziło o dobra warte 60 tys. zł. Jak informuje portal faktykaliskie.pl, sąd w Ostrowie Wielkopolskim nie miał wątpliwości, że podczas kilkugodzinnego przesłuchania, policjanci wymuszali od zatrzymanych zeznania torturami. Policjantom udowodniono, że kneblowali, bili i polewali młodych mężczyzn wodą. Ponadto zatrzymani byli rażeni paralizatorem i przygniatano im jądra.

"To jedyny ratunek dla duszy mojej"

Niedługo po tym 19-letni Jędrzej Krynkiewicz, który był wśród zatrzymanych, popełnił samobójstwo. "Wybaczcie mi, to jedyny ratunek dla duszy mojej. Tylko w ten sposób mogłem się uratować. Módlcie się za mnie" - miał napisać w liście pożegnalnym, przytaczanym przez "Gazetę Wyborczą" w artykule z 2013 r.

Na początku rodzice nastolatka domagali się dla policjantów 20 lat więzienia i dożywotniego zakazu wykonywania zawodu. – Wiemy, że nasz syn popełnił przestępstwo i powinien za nie odpowiadać, ale zgodnie z prawem. Bez tortur – cytuje matkę chłopaka portal faktykaliskie.pl.

2 lata za tortury

Ostatecznie sąd skazał pięciu policjantów na kary od roku do ponad dwóch lat pozbawienia wolności. Jeden z nich dostał karę w zawieszeniu na trzy lata. Policjanci dostali sądowy zakaz wykonywania zawodu przez okres od 3 do 5 lat, rodzicom Jędrzeja muszą wypłacić nawiązkę w wysokości 60 tys. zł. 19-letni Jędrzej był absolwentem szkoły mistrzostwa sportowego oraz byłym mistrzem Polski w sportach walki.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....wsImg&a=66&c=96

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 18:23

Gdzie mieszka Jarosław Kaczyński? Oto dom prezesa Prawa i Sprawiedliwości




Niektórzy powiedzieliby złośliwie, że prezes Kaczyński mieszka w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. No ewentualnie w Sejmie na Wiejskiej. Tak naprawdę jednak rodzinny dom Jarosława Kaczyńskiego znajduje się gdzie indziej.

Gdzie mieszka Jarosław Kaczyński?


Dom Jarosława Kaczyńskiego znajduje się na warszawskim Żoliborzu przy ulicy Mickiewicza 49. Za sprawą oświadczenia majątkowego posłów wiemy, że jego wartość sięga 1,5 mln zł. Lokum Kaczyńskiego służy jednocześnie jako zabezpieczenie kredytu, który poseł zaciągnął w celu leczenia mamy oraz upamiętnienia jej.

Dodać trzeba, że jest to współwłasność - Kaczyński posiada 1/3 nieruchomości. Swego czasu pisaliśmy o tym, że Jarosław Kaczyński nie ma sąsiadów. Spółka Srebrna wykupiła drugą nieruchomość sąsiadującą z domem prezesa PiS. Przy domu postawiono także budkę z ochroną.

W cieniu drzew

Posiadłość prezesa Prawa i Sprawiedliwości to dwupiętrowa budowla o powierzchni ok. 150 mkw. Jest zasłonięta wysokimi drzewami, billboardem oraz innymi domami, które położone są przy wąskiej ulicy. "Dziennik Gazeta Prawna " opisywał jak wygląda wnętrze domu prezesa. Z relacji osób, które odwiedzały Kaczyńskiego w domu, możemy dowiedzieć się, że jest raczej skromnie urządzony: klasyczna meblościanka, stary fotel, pełno tam książek i gazet. Jest i oczywiście telewizor, bo jak zdradził sam prezes, lubi oglądać późno w nocy rodeo.

Pokój prezesa znajduje się na parterze. Na górze mieszkała jego matka, Jadwiga Kaczyńska. Gdy pani Jadwiga jeszcze żyła, syn zamontował dla niej windę oraz urządzenia do regulacji temperatury. Obecnie jedynym współlokatorem, który zamieszkuje w domu Jarosława Kaczyńskiego jest kot.

Choć zainteresowanie wokół domu zawsze było duże, to wizualnie nie rzuca się w oczy. – Przez rok mieszkałem dwie ulice obok, ale codziennie w drodze do metra przechodziłem obok domu prezesa. Chcąc nie chcąc, zawsze zerknęło się na niego z ciekawością. Co jakiś czas pojawiali się tam reporterzy stacji telewizyjnych, którzy robili jakiś materiał lub sondę wśród przechodniów, czy zdają sobie sprawę, czyj to dom. A sam budynek zwykły, nawet trochę "biedny", totalnie się nie wyróżniający – mówi Michał, który mieszkał w okolicy.

Protesty

O posiadłości Jarosława Kaczyńskiego było głośno wielokrotnie. To właśnie tam kierowali się w 2017 roku protestujący w sprawie zmian w sądownictwie. Gdy tłum zgromadził się na miejscu, odśpiewał m.in. hymn narodowy i skandował hasła w rodzaju "wolność, równość, demokracja" lub "Precz z komuną!". Jednak jedynym obserwatorem w oknie domu Kaczyńskiego był wspomniany wcześniej kot.

źródło: http://natemat.pl/229533,...sprawiedliwosci

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 22:47

Komentarze;

jot

Racja,niestety jakie sądy są niestety widzimy.Wierzę,że ta dożywotnia hiena doczeka się.

--------------------------

SN

Cierpliwości, panie Kukiz! Jeszcze sądy nie zostały odwszone.


-----------------------------------

NENA

Miejsce lisa od dawna powinno być w celi /okratowanej porządnie/. On nie ma rozumu a ani odrobiny przyzwoitoSci. Zwykła, zużyta szmata.

=======================

Kukiz oburzony słowami Lisa: "Nie mogę pojąć dlaczego traktowany jest inaczej niż 'zwykły' Obywatel"




Gdyby „zwykły” człowiek wyczyniał to, co pan Lis, to prokuratura wszczęłaby śledztwo z art.133 KK (Znieważenie Narodu lub Rzeczpospolitej Polskiej)

– pisze na Facebooku Paweł Kukiz.
O co chodzi liderowi Kukiz’15? Polityk udostępnił artykuł z naszego portalu, w którym opisujemy kolejne odloty redaktora naczelnego tygodnika „Newsweek”.

(…) Lis sugeruje, że Polacy to antysemici, którzy popierają rzekomo antysemicką narrację! I mówi, że władza podobnie jak 50 lat temu, znów funduje Polakom truciznę. I może z oczekiwanym przez nią pozytywnym sondażowym skutkiem. Nic zaskakującego Marzec 68. był jednym z kilku momentów, gdy władza buła naprawdę głosem ludu, czuła rytm serc suwerena. Dziś też.(…)

– cytuje Kukiz wPolityce.pl.

Komentuje też treść artykułu, zwracając uwagę na dziwną bezkarność Lisa:


Nie mogę pojąć dlaczego pan Lis traktowany jest inaczej niż „zwykły” Obywatel. Czy to, co wyprawia mieści się w ramach „wolności słowa”?

– napisał Paweł Kukiz.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380776-kukiz-oburzony-slowami-lisa-nie-moge-pojac-dlaczego-traktowany-jest-inaczej-niz-zwykly-obywatel

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 09, 2018 23:15


Historycy zrobili swoje, czas na gospodarkę




Podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę noweli do ustawy o IPN wreszcie stawia kropkę nad i w ciągnącej się dziesięciolecia polsko-ukraińskiej dyskusji o odpowiedzialność za śmierć tysięcy niewinnych. I paradoksalnie otwiera pole do intensywnej współpracy na innych niż historyczne polach. Twarde postawienie sprawy zamiast ciągnącej się latami paplaniny jak się okazuje ma swoje dobre strony.

W Kijowie z jednej strony co prawda wyrażają niezadowolenie ustawą, która penalizuje zaprzeczanie odpowiedzialności za wymierzone przeciw ludności cywilnej działania ukraińskich formacji, z drugiej jednak coraz bardziej dochodzą do głosu ci, którzy uważają, że oprócz warstwy historycznej Ukraina i Polska mają jeszcze i inne sfery wspólne ze szczególnym uwzględnieniem gospodarczej.

Coraz wyraźniej słychać głosy mówiące — Polacy mają swój punkt widzenia, którego nie zmienią — więc nie ma sensu z nimi o historii dyskutować, skupmy się zatem na tych sferach, w których mamy wspólne interesy.

Przy czym co ważne, te głosy nie płyną ze środowisk władzy — opanowanych dziś przez próbujących zakonserwować nieefektywny system gospodarczy oligarchów coraz wyraźniej ciążących w kierunku Moskwy, lecz z nastawionych na modernizację ukraińskich kręgów eksperckich i klasy średniej — czyli tych, na których perspektywicznie powinno nam najbardziej zależeć.

Jeśli wciągniemy się w jakiś konflikt z Warszawą na poziomie oświadczeń, proklamacji, ustaw — przy czym ustaw całkowicie nieefektywnych i nierealistycznych, to zacznie to szkodzić naszym realnym interesom jakich mamy bardzo wiele w sferach bezpieczeństwa, gospodarki, socjalnej. Trzeba przed wszystkim akcentować uwagę na tym co nas łączy, dołożyć maksimum starań, żeby rozwijały się konkretne projekty współpracy - przekonuje swoich rodaków szef wpływowego think-tanku Majdan Spraw Zagranicznych Bohdan Jaremenko.


I trzeba przyznać mu rację. Bo tak naprawdę polsko-ukraińskie relacje coraz bardziej wyznaczać będą nie historyczne spory, ale warunki pracy dla przeszło miliona imigrantów z Ukrainy i to czy ukraińska klasa średnia wypychana z rodzimego rynku przez umacniającą swoją monopolistyczną pozycję oligarchię znajdzie dla swoich firm przyjazne środowisko nad Wisłą a polscy przedsiębiorcy będą mogli spokojnie rozwijać działalność nad Dnieprem.

Nie będzie łatwo. O tym, że taki rozwój sytuacji nie podoba się ukraińskiej oligarchii, która gra dzisiaj pierwsze skrzypce w polityce naszego wschodniego sąsiada i będzie starała się ze wszelkich sił przeszkodzić w rozwoju takiej współpracy świadczy piątkowe wystąpienie przed Sejmem protestującej przeciwko przyjęciu noweli grupy deputowanych Radykalnej Partii Liaszka reprezentującej w ukraińskim parlamencie interesy wiązanego z półświatkiem Donbasu i oskarżanego o finansowanie prorosyjskich separatystów energetycznego magnata Rinata Achmetowa, który kontroluje eksport energii elektrycznej do Polski.

Tyle, że doskonale rozumieją to ci, z którymi w Kijowie jest o czym rozmawiać.

Nasz wielki działacz państwowy Liaszko urządził «patriotyczny mityng» pod polskim Sejmem. Byłoby dobrze, gdyby mu Polacy anulowali wjazd do Unii Europejskiej, jak to zrobiło USA anulowując jego wizę. Bo zbyt drogo Ukrainę kosztują tournee radykalnego cyrku — ironizował na facebooku temat występu finansowanych przez Achmetowa członków ukraińskiego parlamentu Jurij Romanienko z Ukraińskiego Instytutu Przyszłości, a jego komentarz błyskwicznie doczekał się setek «lajków».

Więc nie zmarnujmy takiej okazji. Miejsce dotychczasowych kongresów historyków, poświęconych historii paneli i «okrągłych stołów» powinny zająć debaty o wspólnych interesach, promowaniu oddolnych projektów gospodarczej współpracy. Teraz nareszcie jest ku temu sprzyjający klimat.

źródło: http://wgospodarce.pl/opi...s-na-gospodarke

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 10, 2018 11:33

Bloomberg: Po 74 latach Polska macha na pożegnanie rosyjskiemu gazowi. To historyczna chwila




Polska, która dotąd kupowała dwie trzecie potrzebnego jej gazu od kontrolowanego przez Kreml Gazpromu, stwierdza iż potrzeba dywersyfikacji źródeł pozyskiwania tego paliwa skłania ją do coraz życzliwszego spoglądania w stronę Norwegii.


Stało się tak po ukończeniu w 2016 roku terminalu gazowego, którego powstanie miało być znaczącym krokiem w kierunku uniezależnienia się od dostaw rosyjskiego gazu, które trwały nieprzerwanie od 1944 roku – podkreśla Bloomberg.

Jak stwierdza Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej: „Nie po to dywersyfikujemy dostawy gazu, by nadal sprowadzać go głównie z Rosji. To kwestia bezpieczeństwa energetycznego, a rurociąg Baltic Pipe nie jest już częścią negocjacji z Gazpromem”.

PGNiG, Dania i Gazprom

Prawo i Sprawiedliwość od momentu przejęcia władzy w 2015 roku zapowiadała, że nie będzie zabiegać o odnowienie długoterminowego kontraktu gazowego z Rosją, który kończy się w 2022 roku. W związku z tym PGNiG, największy w Polsce dystrybutor gazu, ponownie zaczął rozpatrywać możliwość kupowania gazu od Norwegów. Ponownie, gdyż pierwsze do tego projektu przymiarki miały miejsce dwadzieścia lat temu.

Polska spiera się także z Gazpromem w sprawie przedłużenia do Niemiec rosyjskiego rurociągu po dnie Morza Bałtyckiego, czyli projektu zwanego Nord Stream 2. Polski rząd twierdzi, że to rozwiązanie sprawi, iż kraje takie jak Ukraina staną się kompletnie bezbronne w sytuacji, gdyby Rosja zamknęła dostawy gazu biegnące przez terytorium Ukrainy do Europy Zachodniej. Podczas styczniowej wizyty w Warszawie amerykański Sekretarz Stanu Rex Tillerson stwierdził, iż plan ten „nie był pomocnym rozwiązaniem dla wzmocnienia stabilizacji w Europie”.

Polska gotowa na gazowe trudności

- Jeśli chcielibyśmy przedłużyć kontrakt z Gazpromem, rozmowy musiałyby zacząć się w grudniu 2019 roku, ale do tego czasu musimy mieć pewność, że Baltic Pipe w ogóle zostanie zbudowany, tak więc jesteśmy w dość komfortowej sytuacji – dodaje Naimski. - W tym samym czasie Polska gotowa jest na wszelkie trudności związane ewentualnymi kłopotami z dostawami gazu w okresie przejściowym.

źródło: http://next.gazeta.pl/nex...osyjskiemu.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 10, 2018 16:45

Komentarze:

ergo

Tak, to żałosne Kapusie, donosiciele straszą, że będą jak inny antypolak Adam Michnikczemny! Agentura tak ma! I pomyśleć że ten komuch był premierem!

----------------------------------

chinaski


Kapuś „Carex” (figuruje w archiwum Zarządu Wywiadu. Nr rejestr. 13613, data rejestr. 25.09.80. Organ rejestr. wydz. II dep. I Warszawa. Nr arch. J- 8938, data archiwizacji 24.08.84.)

--------------------------------

AdamZet@AdamZet

Włodzimierz (imię na cześć Владимирa Ильичa Ульяновa Ленинa) syn, komunistycznego rzezimieszka, Tajny Współpracownik Wywiadu PRL Carex.

------------------------------------

Lotak1@Lotak1

Nowelizacja ustawy o IPN podpisana? No to ten stary komuch powinien być pierwszym skazanym za kłamstwa na temat udziału Polaków w Holokauście. Dobra zniamo, na co czekasz????

=============================

Żałosne! Cimoszewiczowie będą pozywać za reakcje na słowa o rzekomym udziale Polaków w Holokauście. Jakiej reakcji się spodziewali?




A to dobre! Włodzimierz Cimoszewicz i jego syn - podlaski poseł PO Tomasz zapowiedzieli, że będą skarżyć do sądu TVP i polityków PiS. O co chodzi? Cimoszewiczów poruszyły reakcję na wynurzenia byłego premiera o udziale Polaków w Holokauście.

Przebieg jednego dnia tego tygodnia w wykonaniu państwa PiS. 1.) Zmasowana akcja TVP wycelowana we mnie, seniora i naszych bliskich. (Będą pozwy) 2.) To samo w wykonaniu posłów PiS. 3.) CBA wszczyna postępowanie kontrolne wobec mnie za ostatnie dwa lata. Przypadek? Nie sądzę

—napisał na Twitterze Tomasz Cimoszewicz.

Przypomnijmy, że Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z „Rzeczpospolitą” stwierdził wbrew faktom, że Polacy brali udział w Holokauście.

Oczywiście, że brali. Mówić trzeba o tym otwarcie i uczciwie. Dzisiejsze pokolenie nie jest za to odpowiedzialne. Jeśli jednak milczy lub kłamie, to stwarza swoją własną odpowiedzialność i podważa swoją wartość moralną

—mówił w rozmowie z „Rz” Cimoszewicz.


Antysemityzm był i pozostaje w naszym kraju endemiczny. Różnice dotyczą tylko jego natężenia i jawności w różnych okresach. Wojenna demoralizacja, prymitywizm i chciwość, antysemityzm, wszystko to składało się na wiele tysięcy indywidualnych, a czasem zbiorowych zbrodni. Jedwabne nie było jedyne. Na Podlasiu mordowano i grabiono w wielu miejscach. Szmalcowników ograbiających Żydów i osoby im pomagające były dziesiątki tysięcy. Szacuje się, że donosy do gestapo składało co najmniej 60 tysięcy ludzi. Większość Żydów, którzy unikali getta lub z niego uciekli, została zamordowana przez cywilnych Polaków i Ukraińców

—mówił były premier, snując ułożoną przed laty antypolską propagandę.

To naprawdę żałosne, że Cimoszewicze chcą pozywać za reakcje na tak kłamliwe słowa o Polakach. Jakiej reakcji spodziewał się Włodzimierz Cimoszewicz na swoje słowa?

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/380869-zalosne-cimoszewiczowie-beda-pozywac-za-reakcje-na-slowa-o-rzekomym-udziale-polakow-w-holokauscie-jakiej-reakcji-sie-spodziewali

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 10, 2018 17:59

Komentarze:
Olo

Wstydu nie mają... sobie tysiące a biednym emerytom grosze....kto to widział żeby emeryta nie było stać na wykupienie leków.... płakać się chce...!!!!!!....

---------------------------------------
Kirk

Ot i dobra zmiana. Swoją drogą też bym chciał kiedyś dostać premię w wysokości kilku pensji.

---------------------------------------

hi hi

Koryto plus działa kolejny sukces pisu. Emeryt 30 zł podwyżki członek pis 82 000 tys samej premi. Doobra zmiana.

=========================
Kukiz wzywa ministrów do rezygnacji z premii. Błaszczak ucierpiałby najbardziej




Po interpelacji posła Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy na światło dzienne wyszła informacja o 1,5 mln zł nagród dla ministrów rządu Beaty Szydło. Paweł Kukiz oczekuje, że podobnie jak rzecznik Orlenu, która pracowała zaledwie dwa dni, zrzekną się oni sowitych wypłat.

Paweł Kukiz, przewodniczący Kukiz'15 na swoim twitterze apeluje do sumienia ministrów. Chce, by podobnie jak pani Ewa Bugała z odprawy za dwudniową pracę w Orlenie, zrezygnowali z nagród za 2017 r. Chodzi o kwotę 1,5 mln zł.



Odnosi się do dość świeżej sprawy rzecznik Orlenu - Ewy Bugały, byłej dziennikarki TVP Info, która tłumacząc się „falą hejtu” zrezygnowała w piątek po zaledwie dwóch dniach z nowej pracy, ale i zarazem z przysługujących jej odpraw.

Ministrowie rządu nagrody dostali od premier Szydło za nieco dłuższe wykonywanie obowiązków - bo za cały 2017 rok. Premier dała im po średnio 70 tys. zł brutto nagród - łącznie 1,5 mln zł.

Pod koniec ubiegłego roku podawaliśmy informację, że Szydło przyznała ministrom po 38 tys. zł brutto za okres od stycznia do września. Ostatni kwartał roku był więc szczególnie doceniony nagrodami w rządzie, bo z porównania kwot wychodzi, że dostali średnio po 32 tys. zł w trzech ostatnich miesiącach roku.

Najwięcej za cały rok dostał Mariusz Błaszczak (82,1 tys. zł), a po nim Mateusz Morawiecki i Anna Zalewska (po 75,1 tys. zł). Szydło wyceniła najgorzej swoją własną pracę, przyznając sobie 65,1 tys. zł brutto - nikt w rządzie nie dostał mniejszej nagrody.

- To ordynarny skok na kasę. Rząd PiS stworzył dla siebie ukryty system dodatkowych wynagrodzeń. Opinia publiczna miała się o nim nie dowiedzieć. W tym finansowym układzie jest premier i każdy minister – komentuje Krzysztof Brejza.

Nie wspomniał przy tym, że podobne „skandale” miały miejsce za rządów PO-PSL. W 2009 roku nagrody dla wszystkich urzędników ministerstw wynosiły 122 mln zł. W latach 2008-2011 średnio do ministerstw trafiało ponad 100 mln zł - później nagrody były skromniejsze. W 2012 r. zaledwie 41 mln zł.

Paweł Kukiz jest w ten sposób dużo bardziej wiarygodny w zarzutach. Jego ugrupowanie nie bierze nawet dotacji na partie parlamentarne - wszak Kukiz'15 formalnie partią nie jest i wypłata z budżetu jej się nie należy.

Więcej : https://www.money.pl/gosp...,0,2398168.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 10, 2018 19:43

Komentarze:

Jan

Dodatkowo warto prześledzić historię przedsiębiorcy Cimoszewicza w USA.

-------------------------------

klusk

A kto pozwie starego cimosza za obrazę w tvnie prezdenta w chamski sposób, typowy dla prostaków bolszewików?


===========================

Tarczyński: Czekam aż Cimoszewicz mnie pozwie. Będę mógł opowiedzieć o jego ojcu, który był zwyrodnialcem




Włodzimierz Cimoszewicz jest tchórzem, jego ojciec był sadystą, a najmłodszy Cimoszewicz, syn, wnuk, jest Platformie Obywatelskiej, komentarz jest zbędny


—przyznaje w rozmowie z portalem wPolityce.pl Dominik Tarczyński, pytany o zapowiedź składania pozwów za rzekome „pomówienia”.
Tomasz Cimoszewicz (poseł PO) zapowiedział dziś na Twitterze, że rodzina Cimoszewiczów będzie skarżyć do sądu TVP i polityków PiS. O co chodzi? Cimoszewiczów poruszyły reakcję na wynurzenia byłego premiera o udziale Polaków w Holokauście. Przypomnijmy, że Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z „Rz” powiedział, że Polacy współdziałali w Holokauście.

Zapytaliśmy posła PiS, czy obawia się pozwu ze strony rodziny Cimoszewiczów. Można się spodziewać, że poseł PiS może zostać pozwany za słowa o ojcu Włodzimierza Cimoszewicza, którego Tarczyński nazwał „komunistycznym bydlakiem”.

Mam nadzieję, że taki pozew przeciwko mnie zostanie złożony. Mam nadzieję, że przy kamerach, także TVP, będę mógł opowiedzieć całej Polsce historię życia p. Cimoszewicza, który był z tej grupy zwyrodnialców, którzy wycinali powieki, wyrywali paznokcie żołnierzom Armii Krajowej, Żołnierzom Wyklętym

—przypomina Tarczyński.

Ci ludzie byli sadystami, którzy nie tylko doprowadzili do śmierci wielu polskich patriotów, ale zanim ich zabili, to jak zwierzęta się nad nimi znęcali. Nowe pokolenie musi mówić o ojcu Włodzimierza Cimoszewicza. Mam więcej nadzieję, że taki pozew się pojawi. Mam nadzieję, że sprawa nie będzie utajniona i takiego wniosku o utajnienie ze strony p. Cimoszewicza nie będzie

—dodaje poseł PiS.

Tarczyński podkreśla, że jest gotowy na debatę z Cimoszewiczami o życiorysie jego dziadka, który był Żołnierzem Wyklętym i historii ojca b. premiera.

Jestem gotowy na debatę, z jednym bądź drugim Cimoszewiczem. Na debatę o historii mojego dziadka oraz na debatę o historii ojca Włodzimierza Cimoszewicza. Spotkajmy się w studiu i opowiedzmy życiorysy naszych przodków, którzy bezpośrednio w czasie II wojnie światowej i zaraz po niej, odegrali bardzo ważne role w Polsce. Pytanie, czy to była rola dla Polski dobra, czy zła, czy to było bohaterstwo czy zdrada

—podkreśla.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380898-tylko-u-nas-tarczynski-czekam-az-cimoszewicz-mnie-pozwie-bede-mogl-opowiedziec-o-jego-ojcu-ktory-byl-zwyrodnialcem

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 10, 2018 22:23

Komentarze:

Anonim

Kresowi zesłańcy, to również część mojej rodziny. Moja babcia wysyłała im paczki żywnościowe i część z nich doczekała wyjścia z dalekiej Syberii wraz z Armią Andersa.

--------------------------------------

mac.42

Czytam Józefa Czapskiego "Na nieludzkiej ziemi" Każdy kto ma zdrowe serce powinien przeczytać.


=========================

78 lat temu Sowieci deportowali Polaków na Syberię




W białoruskim Grodnie odbyły się uroczystości upamiętniające 78. rocznicę masowej deportacji Polaków na Syberię z terenów zajętych przez ZSRR po 17 września 1939 roku. W uroczystościach wzięli udział białoruscy Polacy, w tym dawni zesłańcy.

Uroczystości, które zorganizował nieuznawany przez Mińsk Związek Polaków na Białorusi (ZPB) wraz z Konsulatem Generalnym RP w Grodnie, rozpoczęły się od mszy świętej w grodzieńskiej katedrze.

Następnie w siedzibie ZPB odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli polskiej mniejszości, dawnych zesłańców, a także polskich dyplomatów akredytowanych na Białorusi, m.in. charge d’affaires ambasady RP w Mińsku Michała Chabrosa. Obecne były także delegacje z Polski.

- Bez przeszłości nie można budować przyszłości, pamięć o historii kształtuje naszą tożsamość


– powiedziała prezes ZPB Andżelika Borys.

Dlatego - podkreśliła - jej organizacja dba o upamiętnienie tragicznych dat w polskiej historii.

- Luty 1940 roku to pierwsza wywózka, która dotknęła 140 tys. ludzi
– przypomniała Borys.

W latach 1940–1941 cztery fale deportacji ludności polskiej z terenów zajętych przez ZSRR w 1939 roku objęły według historyków około miliona obywateli polskich. Byli oni zsyłani w głąb ZSRR – od Syberii po republiki środkowoazjatyckie.

78 Iat temu zaczęła się seria deportacji Polaków z terenów zajętych przez Sowietów 17 IX 1939 r. do „nieludzkiej ziemi”, gdzie czekała ich niewolnicza praca. Wywieziono około 140 tys. osób, wiele już w drodze straciło życie

- przypomniał Antoni Macierewicz na Twitterze.

Więcej: http://niezalezna.pl/2167...akow-na-syberie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14635
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 10:20

Fiskus już nie powie, że lody to napój. Rząd chce skończyć z tą hucpą




Ministerstwo Finansów planuje rewolucję. Opublikuje listę produktów i towarów łącznie ze stawką VAT, jaka ma na nie obowiązywać. Brak takiego dokumentu powoduje bałagan w przepisach i doprowadził do bankructwa wielu przedsiębiorców.

Jeden z nich walczył z urzędem skarbowym, który uznał, że "lody wodne" to napój i żądał zapłaty wyższego podatku, niż od lodów. Zanim sprawa została definitywnie wyjaśniona, przedsiębiorca zbankrutował.

Przez bałagan stawka VAT na pomarańcze wynosi 5 proc. a na banany – 8 proc. Sos musztardowy jest obłożony podatkiem w wysokości 5 proc., ale sama musztarda – 23 proc. Cytryna lub pomarańcze są opodatkowane niżej, niż np. banany.

Ministerstwo Finansów postanowiło położyć kres podatkowym absurdom i zamierza opublikować pełną listę towarów i produktów, ze wskazaniem jaki podatek powinno się do nich stosować. Ukróci to jednocześnie samowolkę urzędników skarbowych, którzy uznaniowo żądają zapłaty wyższego podatku od wielu towarów, choć zdrowy rozsądek podpowiada coś innego.

Firma doradcza Grant Thornton podaje, że tylko w 2015 r. podatnicy 1825 razy pytali fiskusa, jaką stawkę VAT zastosować.

– Kluczem powinna być prostota. Zupa to kategoria zrozumiała dla każdego rozsądnego człowieka i wszystko jedno, czy jest mrożona, w pudełku czy w słoiku – mówi dyrektor departamentu Ministerstwa Finansów Wojciech Śliż, cytowany przez Puls Biznesu.

Nowe zasady mają obowiązywać od początku przyszłego roku.

źródło: http://innpoland.pl/14107...mowolki-fiskusa

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 318 z 324  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.