forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Komputery i internet » Facebook Poprzedni temat :: Następny temat
Facebook
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 11:14


Facebook bije kolejne rekordy giełdowej beznadziei


Wartość akcji Facebooka spadła ponownie, osiągając nową, rekordową niską kwotę. 17,73 dolara to ponad połowę niższa wartość, niż wyceniał sam Facebook w momencie złożenia pierwszej publicznej oferty.



Akcje Facebooka są wyprzedawane. Nie dlatego, by zarobić, a by minimalizować straty. Nawet Microsoft, partner Facebooka, sprzedał 20 procent swoich udziałów. Jedyną osobą, która daje przykład, jest... Mark Zuckerberg, dyrektor generalny portalu.

Zuckerberg oświadczył, że nie zamierza sprzedawać akcji portalu przez najbliższe 12 miesięcy. Warto przypomnieć, że sprzedał 30 milionów akcji w dniu pierwszej oferty publicznej, za 38 dolarów za akcję. Wciąż posiada ich setki milionów.

źródło: http://tech.wp.pl/kat,130...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Wrz 29, 2012 18:13

Co może wyniknąć z niewinnego zdjęcia na Facebooku


Jeśli wrzucisz na Fecebooka zdjęcie swojej klasy i źle podpiszesz byłe koleżanki i kolegów, to w ostateczności możesz się z nimi spotkać nawet w sądzie. Jak to możliwe? Odpowiedź kryje się w danych osobowych i dobrach osobistych.


Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dopiero co ostrzegł, że z Facebookiem trzeba ostrożnie; że to, co wygląda na niewinne działanie, może być naruszeniem prawa. A zagrożeń jest sporo. Przynajmniej teoretycznie. Kary także są wysokie, choć stosowane wyjątkowo sporadycznie.

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 29, 2012 18:31

Milion oszukanych przez Kalendarz!


Już ponad 1,1 miliona użytkowników facebook'a zainstalowało na swoim profilu aplikację Mój Kalendarz. Zetknął się z nią praktycznie każdy, zaproszenia od znajomych płynęły z każdej strony. Aplikacja wydaje się niegroźna, jednak konsekwencje jej instalacji są dość poważne.



Sam program nie wygląda groźnie, a jego funkcja wydaje się atrakcyjna, bo przecież komu z nas nie zdarza się zapomnieć o ważnej dacie mimo facebookowych przypomnień. Niestety rzeczywistość nie jest tak różowa i to co widzimy na pierwszy rzut oka jest tylko ułamkiem działań, które na naszym koncie wykonuje aplikacja.

Już jakiś czas temu ostrzegaliśmy przed używaniem aplikacji Mój Kalendarz (tutaj), jednak teraz widzimy, że skala zjawiska narasta i postanowiliśmy przypomnieć jeszcze raz, że oprócz informowania o urodzinach naszych znajomych, program zbiera dane o naszym adresie mailowym, wieku i płci, informacje o konfiguracji komputera, a także liście ulubionych stron oraz informacje o znajomych. Dodatkowo aplikacja Mój Kalendarz może uzyskać dostęp do informacji o adresie IP użytkownika, języku przeglądarki, liście odwiedzonych stron oraz czasie na nich spędzonym.

Z pewnością nie są to dane które chcielibyśmy aby krążyły w sieci i ktoś miał do nich dostęp, jednak aby dowiedzieć się o takich zamiarach aplikacji musielibyśmy zagłębić się w dane na temat polityki prywatności, jednak nie jest to proste dla zwykłego Kowalskiego, ponieważ informacje takie są często pisane skomplikowanym żargonem prawniczym lub w języku angielskim.

Warto dodać, że przed wyłudzaniem danych przez aplikację Mój Kalendarz ostrzegają również specjaliści od zabezpieczeń z firmy ESET. Naszą czujność powinno wzbudzić już to, że aplikacja sama bez naszej wiedzy rozsyła zaproszenia do naszych znajomych, więc jeśli padliście ofiarą Mojego Kalendarza, a interesuje Was bezpieczeństwo i prywatność danych w internecie, jak najszybciej go zablokujcie i uważajcie w przyszłości na tego typu aplikacje.

źródło: http://technowinki.onet.p...12,artykul.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 02, 2012 15:00

Uważaj na erotyczne filmiki na Facebooku


31 paź, 13:01

Na Facebooku pojawiły się ostatnio linki do filmów, zilustrowanych zdjęciami, które sugerują zawartość o charakterze erotycznym. Lepiej powstrzymać swoją ciekawość i nie klikać w tego typu odnośniki ponieważ są one przynętą. Ich celem jest nakłonienie użytkownika do instalacji niechcianej aplikacji na Facebooku i w ten sposób zdobycie jego adresu e-mail.

Więcej: http://technowinki.onet.p...23,artykul.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 08, 2012 11:38

Kto zarobił na Facebooku?

Przypadek nieudanego debiutu giełdowego Facebooka może nas bardzo wiele nauczyć o tym, kto i kiedy zarabia na rynku akcji. Fundusze private equity, które zainwestowały w spółkę, gdy jej akcje nie były jeszcze w obrocie publicznym, uzyskały stopy zwrotu na poziomie kilkuset lub nawet kilku tysięcy procent. Nowi akcjonariusze, którzy wzięli udział w ofercie publicznej firmy, stracili 44%.

Debiut giełdowy rzadko kiedy jest końcem drogi, którą przechodzi spółka – pierwsza emisja akcji przeważnie nie jest ostatnią. Nigdy jednak życie spółki nie zaczyna się od debiutu. Firmy, które wchodzą na giełdę, mają już swoją historię, stanowiącą dla nowych akcjonariuszy rękojmię zdrowego modelu biznesowego. Nieodłącznym jej elementem jest finansowanie dotychczasowych projektów inwestycyjnych, które musiały być pozyskiwane przez spółkę w innej formie niż emisja akcji na rynku regulowanym. Kto dostarcza kapitału spółkom we wczesnej fazie rozwoju?

Najczęściej są to banki. Ich działalność inwestycyjna ograniczona jest jednak przede wszystkim do kredytowania dość standardowych przedsięwzięć biznesowych, takich jak sklep czy warsztat samochodowy. Bank musi bowiem ostrożnie gospodarować środkami powierzonymi mu przez depozytariuszy. Dlatego nie finansuje projektów, które są na tyle nietypowe, że trudno oszacować związane z nimi ryzyko, i rzadko kiedy udziela kredytów bez dobrego zabezpieczenia. Cechujące się wysoką innowacyjnością młode firmy nie są dobrymi kredytobiorcami, gdyż dysponują jedynie ograniczonymi zdolnościami do generowania przepływów pieniężnych. Kredyt bankowy nie pozwala ponadto cieszyć się wysokimi zyskami (ponad należne odsetki), a bank narażony jest na stratę nawet 100% pożyczonych środków.

Więcej: http://www.gazetaprawna.p...-facebooku.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 29, 2012 17:04

10 rzeczy, których facet nie powinien robić na Facebooku


Prawdziwy facet powinien spłodzić syna, zasadzić drzewo i wybudować dom - to zasady stare jak świat. XXI wiek stawia jednak przed nami różne inne, dziwne wyzwania. W tym tekście powiemy wam, czego prawdziwy mężczyzna NIE powinien robić na Facebooku.



Oczywiście, tekst kierujemy do osób posiadających konto na tym jakże popularnym portalu społecznościowym. Jeśli masz swój profil na fejsie, może odnajdziesz w poniższych wskazówkach cząstkę własnych doświadczeń i - kto wie - być może nawet weźmiesz sobie do serca którąś z naszych rad, bo - jak mawiała onegdaj Bożena Dykiel - "Dobre rady są zawsze w cenie".

Nastały takie czasy, że Facebook jest niemal wszędzie. Dla kogoś aktywnie korzystającego z internetu to bardzo cenne narzędzie. Platforma komunikacji, ale i miejsce, z którego możemy się sporo nauczyć, gdy sprawnie skonfigurujemy sieć swoich "fejsbukowych" powiązań. Niestety, jest i druga strona medalu. Facebook potrafi także kreować wizerunek swojego właściciela. Jeśli więc zależy ci na tym, by mieć profil godny prawdziwego samca alfa, stosuj się do naszych wskazówek.

10 poniższych podpunktów to owoc długich debat. Większość wymyśliliśmy sami, choć kilka podpowiedziały nam nasze niezawodne redakcyjne koleżanki, sprzeciwiające się "fejsbukowemu" zniewieścieniu mężczyzn.

Rzecz jasna, zestawienie nie jest do końca poważne, ale nie można go też traktować w kategoriach satyry. Zdajemy sobie również sprawę, że możecie mieć swoje uwagi odnośnie tekstu, które po męsku (a jakże!) przyjmiemy na klatę, a jeśli nas zaintrygują, to sami chętnie wdamy się z wami w polemikę.

Nie spamuj tablicy

Odpuść sobie nieustanne spamowanie tablicy głupotami. Kto chce, sprawdzi sobie osobiście, co w necie piszczy. A jeśli uważasz, że obrazek z najnowszym memem jest absolutnie genialny, najlepiej wyślij go do tych, których to może dotyczyć. Nie mówiąc już o wklejaniu na fejsa zdjęć swoich posiłków czy błagalnych prośbach o pomoc w wygraniu "cennych nagród", czy też wklejaniu zdjęć ze stron typu "Pierwszy miliard osób, które to udostępni, wygra iPhone'a 5 i erotyczny masaż tajskimi stópkami".

Nie szalej z aplikacjami


Uwierz: to, że grasz w Farmville i jednocześnie słuchasz Nirvany na Deezerze, naprawdę nikogo nie obchodzi. A jeśli dodatkowo zapraszasz znajomych do korzystania z aplikacji Mój Kalendarz, to znaczy, że trzeba się od ciebie trzymać na fejsie jak najdalej!

Nie taguj drugiemu, co tobie niemiłe!

Nie taguj innych na zdjęciach. Nie każdy sobie tego życzy. Sam także zablokuj możliwość oznaczania na zdjęciach. Zwłaszcza przed grubą imprezą. Szykuje się większa biba? Koniecznie sprawdź, czy można cię oznaczać na zdjęciach.

Aparaty fotograficzne są teraz w każdej komórce, podobnie jak możliwość udostępniania wykonanych za ich pomocą zdjęć. A ludzie są bezlitośni i... bezmyślni. Tagują fotki bez opamiętania.

Zanim wytrzeźwiejesz, twoja ciocia z Lublina zobaczy, jak bawiłeś się w doktora z nowo poznanymi koleżankami oraz na czyj trawnik oddałeś rytualnie mocz, wracając z imprezy nad ranem.

Piłeś - nie pisz

Ta stara jak świat zasada znana jest od "prehistorycznych" czasów, czyli początków ery SMS-ów. Jeśli po wypiciu paru głębszych masz tendencję do wypisywania wiadomości do swoich bliższych i dalszych znajomych, telefon lepiej zostaw w domu.

Dziś, w epoce Facebooka, możesz narobić sobie znacznie więcej kłopotów "pijackimi" wpisami. Jeszcze gorzej, gdy do twojej komórki dorwie się wesołe imprezowe towarzystwo. Armagedon gwarantowany!



Nie użalaj się

Chyba każdy z nas ma wśród znajomych osobę permanentnie nieszczęśliwą, która nieustannie wylewa na tablicę swoje żale. A to ma znowu doła, a to narzeka na pogodę, a to psioczy, że uciekł mu autobus.

I mimo że czasem w swoje gierki wciąga innych, to większość przykleja mu łatkę niestabilnego emocjonalnie ekshibicjonisty i ignoruje kolejne wpisy.

Nie kolekcjonuj znajomych

Zaprasza cię do znajomych koleżanka z liceum? Super! Ale jeśli nie rozmawiałeś z nią od czasów matury i nie podejrzewasz, że ma się to zmienić, daj sobie spokój z kurtuazją i nie przyjmuj takiego zaproszenia. Nie polecamy także dodawania do znajomych osób z pracy i tych, którzy chcą się z nami kolegować wirtualnie, powołując się na wspólnych ziomków.

W ogóle odradzamy "kolekcjonowanie" znajomych na fejsie, za to doradzamy co jakiś czas zrobienie "przesiewu". Nie wiesz jak? Napisz, że kasujesz tych, z którymi nie rozmawiałeś przez ostatni rok i patrz, jak twoja skrzynka odebranych wiadomości pęka w szwach...

Segreguj zdjęcia

Nie dodawaj zdjęć z wakacji, nie dodawaj zdjęć z siłowni, nie dodawaj zdjęć z hostessą na imprezie i nie dodawaj zdjęć przy nowym (zwłaszcza firmowym!) samochodzie.

Jeśli nie zdobędziesz któregoś z ośmiotysięczników, nie pobijesz rekordu świata, nie zaliczysz Kate Upton bądź nie włączysz do swojej kolekcji klasycznego Bugatti, na nikim nie zrobi to wrażenia. Mamy XXI wiek - pamiętaj o tym.

Nie trzymaj w archiwum zdjęć z byłą dziewczyną

Zwłaszcza jeśli za pomocą "fejsa" aktualnie romansujesz z inną/innymi. Zdziwiłbyś się, jak sprawnie kobiety potrafią inwigilować swoich potencjalnych partnerów...

Co jakiś czas, zwłaszcza po burzliwych rozstaniach radzimy zrobienie porządku w zdjęciach.

Nie rzygaj tęczą

Jeśli masz dziewczynę/ żonę/narzeczoną, niech wasz związek pozostanie między wami. Buziaczki wklejane na jej tablicy, miłosne wyznania czy jej zdjęcie profilowe ustawione jako twoje własne (sic!), dla osoby postronnej będzie wyglądało jak "rzyganie tęczą"...

Nigdy nie ustawiaj statusu związku

W ogóle nie baw się tą funkcją. Facebook to nie zeznanie podatkowe. Nikt nie będzie cię ścigał, jeśli nie wypełnisz wszystkich rubryczek...

źródło: http://facet.interia.pl/o...ooku,nId,717291

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 30, 2012 14:18

Nowy łańcuszek na Facebooku



Łańcuszki rozsyłane w sieci mają to do siebie, że są bzdurne i kompletnie niczemu nie służą, może poza generowaniem spamu. Nie inaczej jest z nowym łańcuszkiem, który pojawił się na Facebooku.

Więcej: http://technowinki.onet.p...21,artykul.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Gru 01, 2012 18:54

Polują na "lajki" - nie daj się złapać


Jeśli na facebookowych profilach swoich znajomych zauważyłeś linki do filmów, których tytuły obiecują humorystyczną lub kontrowersyjną zawartość, powściągnij swoją ciekawość i nie klikaj w tego typu odnośniki. Niczego nie obejrzysz, a Twój profil stanie się darmowym słupem ogłoszeniowym spamerów - ostrzegają eksperci z firmy Eset.


Więcej: http://nt.interia.pl/inte...apac,nId,717775

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Gru 19, 2012 14:20

Instagram może sprzedać Twoje zdjęcia


18.12.2012 17:40, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News


Facebook i należący do niego Instagram wprowadziły dość niepokojące zmiany w zasadach użytkowania portali. Jeśli więc ktoś znajdzie swoje zdjęcie, które udostępnił na Instagramie, na jakiejś innej stronie, nie powinien się zdziwić.


Instagram wczoraj powiadomił o zmianach w warunkach korzystania z serwisu. Nowe zasady wchodzą w życie 16 stycznia, a jeśli ktoś się z nimi nie zgadza, powinien do tego dnia skasować konto. Zasady mają pozwolić Instagramowi lepiej funkcjonować jako część Facebooka i mają pomóc chronić użytkowników przed spamem, ale to tylko jedna strona medalu. Zamieszanie wywołał między innymi zapis o tym, że potencjalni reklamodawcy będą mogli zapłacić serwisowi za możliwość wyświetlania zdjęć z metadanymi, nazwę użytkownika i jego podobiznę (awatar) w połączeniu z materiałami promocyjnymi. Z jednej strony świetnie, bo publikowanie przefiltrowanych zdjęć będzie możliwe na Facebooku, z drugiej zaś… zdjęcia mogą zostać sprzedane także innym partnerom, wyświetlane w połączeniu z reklamą, a zarobi na tym Instagram. Fotograf (nawet 13-letni, bo osoby w tym wieku mogą zakładać na nim konto) nie zostanie nawet powiadomiony, nie zostało również określone jakie zasięg mogą mieć takie działania. Jeśli komuś to nie odpowiada, a spodziewam się, że większość użytkowników nie jest z tego zadowolona, powinien usunąć konto, koniecznie przed 16 stycznia. Można też liczyć na to, że zdjęcia są tak kiepskie, że żaden reklamodawca się na nie nie połakomi.



Drugim „problemem” z Instagramem jest zapis w nowej polityce prywatności, który mówi, że firma może udostępnić informacje, które mu podaliśmy dobrowolnie oraz te zebrane przez różne mechanizmy śledzące (ciasteczka, dane o położeniu z urządzeń mobilnych) firmom trzecim. Udostępnianie tych danych Facebookowi nie byłoby jeszcze tragedią — w końcu jest on właścicielem Instagrama — ale lista partnerów nie jest zamknięta.

W zeszłym tygodniu Facebook także wprowadził kilka zmian, w tym ułatwiające współpracę z Instagramem i łatwiejszy system określania, kto widzi nasze wpisy, ale znikły pewne ważne ustawienia. Nie da się już ukryć profilu, czy też osi czasu, przed wyszukiwarką. Mało użytkowników w ogóle wiedziało o istnieniu tej opcji, ale jej brak budzi niepokój specjalistów od prywatności w sieci.

źródło: http://www.dobreprogramy....nosc,38146.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Gru 25, 2012 22:28

Komentarze internautów:

ka-mi-la789
Wystarczy nie używać tego syfu. Bez hooyzbuka naprawdę da się żyć, jestem tego najlepszym przykładem.

---------------------------------------

katorakta2

szczerze... to wali mię to!

ale walczcie, bo takie syfy jak pejsbuki i inne szpiegowsko-koproracyjne ścierwo pozwala sobie za dużo! fakt, że główną przyczyną są bezmózdzy uzytkownicy którym mozna się zesr... na głowę jeśli tylko będzie 'za darmo', ale jednak..


======================================

Aplikacja Facebooka zabierze nasze zdjęcia? Jest pierwszy pozew przeciwko Instagramowi


Do sądu w Kalifornii wpłynął pozew przeciwko twórcom aplikacji, która pozwala przerabiać i dzielić się swoimi zdjęciami w sieci. Chodzi o zmiany w regulaminie - wszystkie zdjęcia zrobione i udostępnione w najpopularniejszej aplikacji fotograficznej na świecie będą mogły być użyte do celów komercyjnych. Ich właścicielem będzie Facebook.

Pozew, który złożyła prawnicza firma Finkelstein & Krinsk z San Diego, ma na celu zablokowanie niektórych zmian w regulaminie kupionego w kwietniu przez Facebooka Instagramu. W tej chwili, jeżeli ktoś z użytkowników nie zgadza się z nowymi przepisami (wejdą w życie 16 kwietnia), może usunąć swoje konto. Straci jednak prawo do wszystkich już opublikowanych zdjęć. Prawnicy chcą temu zapobiec.

"Instagram unika odpowiedzialności"


- Instagram pozbawia naszych klientów ich praw własności do zdjęć, jednocześnie unikając jakiejkolwiek odpowiedzialności - mówi przedstawiciel Finkelstein & Krinsk. Dodaje też, że należący do Facebooka Instagram najnormalniej w świecie łamie umowę zawartą ze swoimi użytkownikami.


Innego zdania jest rzecznik Facebooka Andrew Noyes, który oświadczył, że zarzuty wobec ich firmy są bezpodstawne i będą z nimi energicznie walczyć.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta....t_pierwszy.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 08, 2013 17:21


Profil na Facebooku poniża uczniów elitarnego ogólniaka




Fanpage nienawiści. Na Facebooku powstała strona szkalująca uczniów I LO w Bydgoszczy. W ciągu tygodnia zdobyła ponad dwa tysiące "fanów". Szkoła zamierza powiadomić prokuraturę. "Gazeta" dotarła do twórcy profilu. - Ci ludzie mają wszystko, czują się elitą. To mnie zabolało - mówi.

Fanpage pojawił się na Facebooku 27 grudnia. A na nim: zdjęcia pojedynczych uczniów z I LO i całych klas (z czarnymi paskami na oczach) z wulgarnymi opisami. "Wygląda jak jakiś pedał" w podpisie pod zdjęciem, "chcemy więcej fot, dawajcie tu cioty z jedyneczki" - w komentarzu.

W ciągu tygodnia stronę "polubiło" ponad dwa tysiące osób. Uczniowie "jedynki" są w niej opisywani jako hipsterzy, lansiarze, gadżeciarze. Najłagodniejsze przezwisko, jakiego się tu doczekali, to "ajfony".

Zrobiło się nerwowo

Hubert Tadych, trzecioklasista z I LO: - Gdy wszedłem na stronę, w pierwszej chwili pomyślałem, że to nawet zabawne. Jest tam jakaś prawda o nas. W szkole sporo lansu. Ale szybko zorientowałem się, że granice zostały przekroczone, że jesteśmy tu obrażani. Wtedy było już za późno. Stronę odwiedzało ponad 1,5 tys. osób.

Kilkoro uczniów I LO tuż po przerwie świątecznej zaalarmowało dyrekcję. - Ci, nad którymi administratorzy pastwią się na Facebooku, często utalentowani, przynieśli wydruki zdjęć i komentarzy, prosząc o interwencję - mówi Tadych.

Dyrekcja nie chce sprawy komentować.

- Podjęliśmy działania w szkole i poza nią. Do czasu wyjaśnienia - nie będziemy się w tej kwestii wypowiadać - mówi Jarosław Acalski, wicedyrektor I LO.

Nieoficjalnie od uczniów dowiedzieliśmy się, że szefostwo ogólniaka wczoraj odwiedziło każdą klasę i zapowiedziało, że najpóźniej dziś powiadomi o sprawie prokuraturę. Być może zrobią to też rodzice niektórych uczniów.

Ale dyrekcja zapowiedziała też konsekwencje dla uczniów "jedynki".

- Ludzie z "jedynki" wysyłają na siebie nawzajem "donosy" - przyznaje Tadych. - W szkole jest dużo podziałów. Dzieli nas poziom zamożności, dzielą nas poglądy. Uaktywniły się środowiska prawicowe. Ktoś wpisał na FB "lewaki do gazu". Zrobiło się politycznie. Wszystko wymknęło się spod kontroli. Ktoś obrażał nas, my sami siebie. Wczoraj usłyszeliśmy, że każdy, kto szykanował w komentarzach na fanpage'u kolegów, może zostać wyrzucony ze szkoły. Zrobiło się nerwowo.

Gadżet i lans


I LO to jedna z najbardziej prestiżowych (obok VI LO) szkół w mieście. Od lat jej uczniowie osiągają świetne wyniki na maturze. Trudno się tu dostać. O jedno miejsce zawsze, nawet w dobie niżu demograficznego, walczy kilkoro uczniów.

Jedną z osób, które "polubiły" szkalujący ją fanpage, jest Łukasz Kulpa, 21-latek, który dwa lata temu skończył XII LO. W komentarzu nazwał I LO "wylęgarnią nowobogackich dziwaków".

Co o I LO mówi tworca hejterskiej strony

- Większość bydgoskich nastolatków podobnie myśli o "jedynce": to szkoła szpanerów - mówi. - I właśnie dlatego profil tak szybko zdobył popularność. W końcu znalazło się miejsce, gdzie można było powiedzieć, co się myśli, nie narażając się na oskarżenia, że jesteśmy zazdrośni, bo sami się do "jedynki" nie dostaliśmy. Skończyłem "dwunastkę" i nie mam z tego powodu kompleksów. I LO to dobra szkoła, na wysokim poziomie, ale nie daje powodu, by aż tak zadzierać nosa. Jej uczniowie wszystkich innych uważają za zgraję idiotów.

Jego zdaniem fanpage nie powstał po to, by kogokolwiek obrazić. - Ale żeby wyśmiać - mówi. - Szczerze mówiąc, dużo wcześniej rozmawiałem z kilkoma osobami, które miały ochotę podobną stronę założyć. Może w trochę bardziej inteligentny sposób, bo tu pojawiło się jednak kilka krzywdzących epitetów. Ale sama idea strony jest jak najbardziej słuszna. Szkoła nie powinna być miejscem na lans. A "jedynka" jest. Moim zdaniem profil nie obraża, ale kpi z "jedynkowiczów".

Tadych: - Przecież lansiarze i nowobogaccy znajdą się w każdej szkole. Problem chyba w tym, że o naszej szkole tak się mówi od wielu lat. Zawsze wokół "jedynki" panowała taka atmosfera. Teraz to się przelało do internetu. Ale to nie powód, by nas obrażać.



Co o swojej szkole mówi absolwent I LO

Oni mają wszystko i to mnie boli

Wczoraj po południu udało nam się skontaktować z twórcą strony. To niespełna 18-letni Piotr (nazwiska nie ujawniamy ze względu na jego niepełnoletność). Mówią na niego "Wampir". Wciąż nie skończył pierwszej klasy gimnazjum (uczy się wieczorowo). Twierdzi, że dużo wagarował i z tego powodu ma przyznany nadzór kuratora.

Fanpage to jego pomysł, ale zakładał go z dwoma kolegami. Po co?

- Żeby pokazać, jacy naprawdę są ludzie z "jedynki" - mówi. - Uważają się za wielkich ludzi tylko dlatego, że mają pieniądze i chodzą do dobrej szkoły. Ktoś mi powiedział, że nawet nauczyciele na lekcjach mówią do nich: jesteście elitą tego miasta. To mnie irytuje, to nieprawda.

"Wampir" przez ostatnie trzy lata regularnie jeździł na placu Wolności na deskorolce. - Miałem okazję ich poobserwować - opowiada. - Ale nie założyłem strony, żeby kogokolwiek obrażać. Chodziło mi o pokazanie prawdy. Dalej sprawy potoczyły się same. Nagle, w ciągu kilkunastu minut, mieliśmy 200 lajków. I tak to się zaczęło. Do dziś "fani" podsyłają nam zdjęcia uczniów.

Konto chłopaka administrator Facebooka zablokował po czterech dniach. - Ale administratorów było już wielu. Poniosły ich emocje, dlatego na stronie pojawiły się obraźliwe treści - twierdzi nastolatek.

W czwartek po godz. 13 zmienił część podpisów pod zdjęciami, część zdjęć z profilu znikła.

- Wiem, że teraz sprawa może skończyć się w prokuraturze - mówi. - Ale nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie chciałem niszczyć wizerunku szkoły. Zrobiłem, jak mi kazało serce. Tamci, z "jedynki" mają wszystkiego pod dostatkiem: pieniądze, troskliwych rodziców i jeszcze szkoła im wmawia, że są elitą. To mnie zabolało. Rozumie pani?

Cały tekst: http://bydgoszcz.gazeta.p...T#ixzz2HOwRWqW9

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 16, 2013 11:46

Facebook ukrywa odpływ użytkowników?




W Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach Facebook stracił od początku grudnia miliony użytkowników. Spada też ilość unikalnych odwiedzin. Czyżby serwis osiągnął szczyt popularności?

Według raportu czeskiego serwisu SocialBakers Facebook w USA stracił 1,4 miliona fanów począwszy od początku grudnia. Dane z Wielkiej Brytanii wskazują na odpłynięcie rzeszy 600 tys. użytkowników. Analizując informacje z pozostałych krajów również widać nieznaczne spadki: w Indonezji, Argentynie, Kolumbii, Japonii, Korei Południowej. Kraje takie jak Rosja, Nigeria, Afryka Południowa odnotowały spadek aż o ok. 4%. A może po prostu ludzie są serwisem znużeni? Może osiągnął on właśnie swój szczyt?

Dane z innych krajów - w tym z Polski - pokazują ciągły wzrost. Być może "maksymalny poziom nasycenia rynku" został osiągnięty tylko w niektórych krajach. Bez wątpienia jednak odpływ użytkowników z USA jest dla Marka Zuckerberga niewygodną informacją. Jak wytłumaczyć ją inwestorom? Przecież liczą oni na to, że Facebook może osiągnąć znacznie więcej, wszelkie symptomy stagnacji mogą być przyczyną utraty zaufania - mozolnie odbudowywanego od giełdowego debiutu i katastrofy, która nastąpiła tuż po nim.

Portal Marketwatch próbuje znaleźć przyczyny spadku popularności. Zbiega się on w czasie z wprowadzeniem nowych produktów reklamowych. W Stanach zaprezentowano usługę wysyłania wiadomości do osób spoza grona znajomych - oczywiście za odpowiednią opłatą.

Facebook osiągnął w Stanach nasycenie rynku sięgają 54%. Wydaje się, że zostało jeszcze trochę klientów do zdobycia. Jeśli jednak nie uwzględnić osób po 65 roku życia oraz dzieci poniżej 13 roku życia (nie mogą mieć konta na portalu) poziom nasycenia można szacować na 80%.

O problemach serwisu Zuckerberga mówią też inne dane. Pochodzą z serwisu ComScore, który - jak twierdzą branżowe plotki - jest częściowo finansowany przez Facebooka.



Zarówno w Wielkiej Brytanii jak i Stanach Zjednoczonych spadła ilość unikalnych odwiedzin. Porównując dane za grudzień 2011 i 2012 odnotowano odpowiednio 166 milionów i 149 milionów wizyt. To spadek o ok. 10%.

Niezbyt dobre informacje nie są wyciągane na światło dzienne. Coś jednak musi być na rzeczy bo w tym samym okresie portale Twitter, Google, LinkedIn odnotowywały wzrost aktywności.

Czy można zatem mieć pełne zaufanie do danych podawanych przez ComScore? Czy Facebook próbuje ukryć przed inwestorami złe wieści? Jeśli trend się utrzyma szydło wyjdzie z worka.

źródło: http://technologie.gazeta...tkownikow_.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 18, 2013 14:41

Komentarz internauty

~ab/negat:

Nigdy nie pojme ludzi ,ktorym do szczescia potrzebne jest cos takiego ja FB. Dziwie sie tez , ze sa ludzie,ktorzy sadza , ze takie portale jak FB utworzono dla ich przyjemnosci. Przeciez juz samo nachalne naciaganie typu "znajdziesz nas na FB" , "skomentuj na FB" , "wejdz na FB i napisz co o tym myslisz" i takie tam ... ach , szkoda pisac
=================================

Nowa opcja Facebooka może zniszczyć ci życie


Na konferencji prasowej Facebooka nie pokazano co prawda nowego telefonu, ale zaprezentowano za to wyszukiwarkę, która już wywołuje wiele kontrowersji.

Wyszukiwarka nazywa się Facebook Graph Search, a jej funkcją jest dostarczenie prywatnych informacji związanych z właścicielem profilu i przedstawienie ich w skróconej formie, zawierającej m.in. płeć osoby, miejsce zamieszkania, ulubione czynności, filmy i muzykę.

Problem w tym, że algorytmy wyszukiwarki, by stworzyć nasz profil, przekopują się przez wszystkie wpisy, uwzględniając nawet te wpisane w ramach żartu. W rezultacie wychodzą dość nietypowe podsumowania, gdzie w pozycji "co lubi ", znaleźć można takie odpowiedzi jak: gwałcenie, młode dziewczęta z dużym biustem, kwatera główna Ku Klux Klanu, seksizm itp.

Krótko mówiąc wyszukiwarka działa nie do końca tak jak powinna, a użytkownicy nie sprawdzają ustawień prywatności i klikają w co popadnie. To połączenie, które ostatecznie może nastręczać pewnych problemów. Wyobraźcie teraz sobie sytuację, gdy na Facebooku sprawdza Was przyszły pracodawca i widzi takie informacje. Co może sobie pomyśleć?

Więcej: http://technowinki.onet.p...00,artykul.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 20, 2013 16:32

Facebook to bagno


Niedziela, 20 stycznia (06:00)

Miał być kurą znoszącą złote jaja. A nawet ósmym cudem świata. Miał zmienić nasze życie. Na razie jednak przywołuje raczej skojarzenia z pękającą bańką mydlaną.




Z dużej chmury mały deszcz, czyli niepełny produkt wypuszczony pod presją inwestorów. Tak podsumować można to, jak rynek przyjął Graph Search, najnowszą wyszukiwarkę społecznościowego giganta, którą założyciel Facebooka Mark Zuckeberg pokazał światu przed kilkoma dniami. Coraz więcej wskazuje na to, że rację miał Paul Deninger, jeden z dyrektorów zarządzających firmy doradczej Evercore Partners. Już w ubiegłym roku stwierdził, że Facebook to syf.

Napięcie rosło, spekulacji nie brakowało. Wróciły plotki o facebookowym telefonie, choć "Zuck" je dementował. Nowa wielka rzecz FB okazała się wyszukiwarką, która pozwala użytkownikom serwisu przeszukiwać jego zasoby, a jej algorytm zagląda też do informacji zamieszczonych na tablicach użytkowników, polubionych stron i zdjęć.

Można wyszukiwać np. przez frazy: "znajomi mieszkający w Warszawie, lubiący fantasy i indyjską kuchnię". W Polsce wyszukiwarka ma działać pod nazwą Socjogram (w socjometrii, będącej w socjologii metodą badania relacji między ludźmi w konkretnych strukturach, używa się socjogramu do przedstawiania wyników).

"To narzędzie potrzebne FB do tego, by użytkownicy nadal byli aktywni w serwisie. Bierność internautów oznacza śmierć serwisu, bo przyrost liczby nowych rejestracji praktycznie wyhamował" - komentuje w dzienniku "Guardian" Nate Elliot, analityk mediów społecznościowych z firmy badawczej Forrester Research.

Czy nowa wyszukiwarka uratuje Facebooka przed przekroczeniem punktu granicznego, za którym zaczyna się początek końca? Bo o tym, że łaska internautów na pstrym koniu jeździ, zdążyło się boleśnie przekonać kilka projektów: Friendster, MySpace czy na naszym podwórku Grono i NK. Czy zatem FB powoli znika, czy też wrył się w cyfrową rzeczywistość tak bardzo, że będzie w niej trwał przez lata?

Sentyment inwestora

Więcej: http://biznes.interia.pl/...o-bagno,1884616

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14223
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 09, 2013 14:58

Komentarz internauty:
geski

żałosne stado gimbusów

===================================

Melanż z FB: tysiąc osób na ulicy. Nie wiedzą, kto go zwołał





Po dwóch miesiącach od imprezy na jednej z ulic Tomaszowa Lubelskiego, gdzie bawiły się nawet dwa tysiące młodych ludzi, wciąż nie wiadomo, kto przez Facebooka zwołał "Wielki melanż u Sandry". Być może prokuratura wystąpi do administracji FB o pomoc

W piątek 23 listopada na ulicy Witosa w Tomaszowie Lubelskim zebrał się tłum młodych ludzi. Na miejscu była już policja, bo dwa dni wcześniej na komendę w Tomaszowie przyszła matka 14-letniej Sandry, uczennicy jednego z miejscowych gimnazjów. Kobieta była przerażona, bo w szkole córki dowiedziała się, że Sandra rzekomo organizuje w domu wielką imprezę urodzinową. I zaprasza, kogo się da.

Dwa psy, 20 radiowozów


Według szacunków policji w piątek przed domem Sandry zebrało się jednorazowo ok. pół tysiąca ludzi. Burmistrz Tomaszowa Wojciech Żukowski uważa, że młodzieży było znacznie więcej - w sumie przez cały wieczór nawet dwa tysiące.


Niezbyt szeroka osiedlowa droga, jaką jest ul. Witosa, całkowicie się zapchała. Tłum wywoływał z domu Sandrę. Skandowano "Sto lat, sto lat, sto lat!". W komendzie w Tomaszowie już wcześniej zarządzono alarm. - Pełna mobilizacja. Policjanci, oprócz tych operacyjnych, ubrani w moro. W akcji wszystkie sekcje: prewencja, drogówka, dochodzeniówka, nawet przestępstwa gospodarcze. Wzięliśmy dwa psy, 20 radiowozów rozstawiliśmy, zamknęliśmy ulicę z obydwu stron. Samochodów nie wpuszczaliśmy. Tylko pieszych - relacjonował nam Jerzy Rusin, rzecznik tomaszowskich policjantów. Funkcjonariusze poradzili sobie nawet wtedy, gdy na Witosa było coraz więcej podpitych chuliganów, którzy rzucali butelkami. W kilka godzin mundurowi wypisali 59 mandatów (za picie alkoholu, przekleństwa i śmiecenie w miejscach publicznych) na kwotę 9,5 tys. zł. "Urodziny" skończyły się ok. godz. 23.

Kolega: sama nas zapraszała

Skąd tylu ludzi na imprezie u gimnazjalistki? - Sama zapraszała na urodziny przez Facebooka. Obserwowałem, jak jej rośnie liczba znajomych. Na początku miała tylko 300, czyli średnio. Jak zaczęła zapraszać, to najpierw było 400, a potem przez dwa dni dobiło do 900 znajomych, czyli szkolny rekord. Nie wiem, czy coś pomyliła, czy zrobiła to specjalnie, ale zaproszenie wysłała nie tylko do swoich znajomych, ale też do znajomych znajomych. Obcych ludzi - opowiadał nam jeden z kolegów Sandry.

Dziewczynka szybko profil skasowała, bo wystraszyła się swojej popularności. Ktoś jednak założył jej fan page na Facebooku: "Wielki melanż u Sandry". I zapraszał dalej. Melanż polubiło 3 474 facebookowiczów!

Po imprezie policja pod nadzorem prokuratury rozpoczęła dochodzenie, które ma ustalić, kto odpowiada za "wielki melanż".

Może Facebook im pomoże

- Sprawdzamy, czy doszło do przełamania elektronicznego zabezpieczenia konta tej dziewczynki na Facebooku - mówi nam Agnieszka Tetych-Szokalewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Tomaszowie Lubelskim.

Zarzutów nikomu jeszcze nie postawiono. Prokuratura czeka na opinię biegłego - specjalisty od informatyki. Bada on telefon komórkowy, z którego logowano się na Facebooku. Śledczy podejrzewają, że to z niego wysyłano zaproszenia. Nie ujawniają, do kogo należy. Jeżeli ten trop nic nie da, prokuratura rozważy, czy nie wystąpić do administracji Facebooka o informacje, kto założył fan page "Wielki melanż u Sandry".

źródło: http://wiadomosci.gazeta....wiedza_kto.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 4  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.