forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Aktualności » KNAJPY-GDZIE PÓJŚC-PIWO NIEDOBRE,LEPSZE I DOBRE Poprzedni temat :: Następny temat
KNAJPY-GDZIE PÓJŚC-PIWO NIEDOBRE,LEPSZE I DOBRE
Autor Wiadomość
debnik
Nowy(a) na forum


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 31
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 18, 2013 07:17

Mega sklep z czeskim piwkiem.Bardzo duży wybór i niedrogo.

https://www.facebook.com/...eskieIRegionale

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 22, 2013 13:57


Wspaniała dwunastka: najciekawsze polskie małe browary


Aż trudno w to uwierzyć, ale w ciągu ostatnich 5-6 lat w Polsce otwarto ponad 40 nowych browarów. Od roku tempo jest jeszcze bardziej zawrotne - browary powstają co 2-3 tygodnie. Dla tych, którym trudno nadążyć za zmianami, wybraliśmy 12 najciekawszych naszym zdaniem małych producentów piwa. Ale namawiamy, by był to początek piwnej przygody. Może następny browar powstanie obok twojego domu?

Renesans lokalnego piwa




W 1997 r. Michael Jackson, najsłynniejszy autor książek i artykułów o piwie, napisał: "Jeszcze nigdy w historii ludzkości nie produkowano tak wielu wspaniałych piw". A my w połowie 2013 r. bez większego ryzyka możemy napisać: jeszcze nigdy w historii Polski nie warzono tak wielu wspaniałych piw! Duzi, średni i najmniejsi postanowili nadrobić wieloletnie zaległości i mamy boom - setki zupełnie nowych, dobrze nawarzonych piw.

Najbardziej cieszy nas nie zmiana ilości, ale jakości. Począwszy od połowy lat 90., polskie browary zanudzały piwoszy kolejnymi jasnymi, łagodnymi lagerami. Tymczasem w USA, Wielkiej Brytanii czy w Danii od lat najbardziej poszukiwanym towarem wśród wyrobionych piwoszy są wyraziste, dobrze nachmielone piwa.

Wreszcie doczekaliśmy tego i w Polsce. W sklepach i pubach mamy coraz więcej świetnie uwarzonych piw w nieznanych wcześniej rodzajach, takich jak Rauchbock (wędzony koźlak), Extra Special Bitter (dobrze nachmielone ale) czy Witbier (białe, aromatyczne piwo w stylu belgijskim).

Symbolem zmian jest IPA - czyli India Pale Ale. Ten skrót oznacza najbardziej bezkompromisowe piwa o różnym kolorze i mocy, obficie chmielone angielskimi, australijskimi, a przede wszystkim amerykańskimi odmianami chmielu. Za zmianę na półkach i w kranach podziękujmy przede wszystkim polskim piwowarom domowym, którzy swoje doświadczenia zebrane w domowych mikrobrowarach przenoszą teraz do browarów komercyjnych od Podhala po Bałtyk.

Piwny boom to nie tylko nowe browary, ale również specjalistyczne puby, oferujące po kilkanaście i więcej kranów z piwem. To tzw. multitapy, gdzie oferta w barze zmienia się codziennie - w ten sposób w ciągu miesiąca w jednym miejscu można spróbować kilkadziesiąt zupełnie różnych piw prosto z beczki. Swoje multitapy mają m.in. Kraków, Łodź, Wrocław, Gdańsk, Warszawa i Poznań.

Prezentujemy 12 wybranych browarów, w których piwa warzą pasjonaci. Wymienione browary są otwarte dla zwiedzających - jeśli nawet nie oferują oficjalnie takiej możliwości, to bez większego problemu można się umówić na spotkanie. Wizyta w browarze to nie tylko możliwość podpatrzenia piwowara przy pracy, ale tez zwykle przyjemna degustacja piwa prosto z tanka leżakowego.



Więcej: http://www.logo24.pl/Logo...ml#BoxLSTxt#Cuk

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pon Maj 05, 2014 11:06, w całości zmieniany 2 razy
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sie 03, 2013 21:55


Które piwa są regionalne, a które tylko takie udają?




Regionalne czy koncernowe?
Choć piwa regionalne mają tylko 6-7 proc. udziałów w rynku, to dziś każdy koncern udaje, że w swoim portfolio ma unikatowe piwo z małego browaru.

Prawda jest jednak taka, że ponad 9 na 10 piw powstaje w naszym kraju metodą stricte przemysłową. Duże polskie browary należą w większości do międzynarodowych koncernów piwnych:Grupa Żywiec to Heineken, Kompania Piwowarska to SAB Miller, a Carlsberg nawet nie kryje, że jest duński.

Za pieniądze z zagranicy postawiono w starych miejscach w zasadzie nowe browary z olbrzymimi tankofermentatorami i instalacjami umożliwiającymi warzenie piwa przy pomocy powszechnie krytykowanej przez piwnych ekspertów High-Gravity.

Które piwo na półce sklepowej jest z małego, regionalnego browaru, a kto tylko takie udaje?

Więcej: http://finanse.wp.pl/gid,...ja,galeria.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sie 17, 2013 21:10

Jakie piwo do posiłku?



Złoty napój pasuje nie tylko do golonki... Poznaj zasady łączenia piwa z potrawami.



Piwo może być doskonałym dodatkiem do potraw. I to nie tylko jako trunek towarzyszący drobnym przekąskom, jak paluszki, czy chipsy, ale także składnik nawet najbardziej wyszukanych dań. Dobierając piwo do potraw nie należy kierować się przypadkiem - potrzebna jest znajomość podstawowych zasad, a także wyczucie smaku i chęć eksperymentowania, gdyż w świecie piwa nie ma tak sztywno ustalonych zasad doboru trunku do dań jak w świecie wina.

Zasada dopełnienia


Podstawowa reguła w świecie piwnych kulinariów to zasada dopełnienia. Stosując ją, szukamy podobnych cech dania i dobranego do niego trunku, dążąc do osiągnięcia harmonii smaków i aromatów. Zgodnie z nią, do lekkiego dania dobierzemy lekkie piwo, a do potraw o silnym smaku, mocno doprawionych - wyraziste piwa o mocnej goryczce.

Do jasnego, ryżowego piwa, które cechuje lekkość i orzeźwiające właściwości najlepiej smakować będą sałatki, lekkie dania z drobiu i ryb oraz dania kuchni włoskiej - makarony i risotto. Podobnie do lekkich dań sprawdzi się piwo pszeniczne. Godne rozważenia są tu takie aspekty jak m.in.: zawartość alkoholu w piwie, intensywność goryczki, obecność nut owocowych czy słodyczy.

Zasada kontrastu

Dla wielbicieli niebanalnych połączeń kulinarnych sprawdzi się zasada kontrastu. Pozwala ona na łączenie smaków - wydawałby się - sprzecznych. Według niej, delikatnie przyprawione potrawy powinno łączyć się z piwem o mocno goryczkowym, intensywnym charakterze. Natomiast słodkie desery idealnie współgrać będą z nutami palonymi, stonowanymi, kojarzącymi się ze słodyczą miodu i karmelu. Wyrazisty smak potrawy może również zostać złamany silnym nagazowaniem piwa.

W piwno-kulinarnej podróży po świecie zmysłów znaczenie ma również pora dnia, pora roku, a nawet moment podania piwa podczas posiłku. Do przystawek zalecane jest podawanie piw lżejszych, silnie nagazowanych i orzeźwiających. Piwa o głębokim, bogatym smaku sprawdzą się z deserami, a szczególnie z czekoladą, której gorzki smak idealnie współgra z chmielowymi nutami.

W poszukiwaniu idealnych połączeń warto przekraczać przyjęte granice i eksperymentować. Do odkrywania nowych, często zaskakujących połączeń piwa z potrawami zachęca Kolekcja Specjalności Książęce, udowadniając, że świat piwa to nie jedno do odkrycia.

źródło: http://www.styl.pl/kuchni...ed_tyt_zdj_lead

Podpis użytkownika:
   
debnik
Nowy(a) na forum


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 31
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sie 21, 2013 16:36

Jakiś czas temu pisałem,że jest spoko sklep z czeskim piwkiem.No niestety sklep fajny ale ceny niefajne,wygórowane.

Super ,że taki sklep jest i że mamy duży wybór w piwach czeskich,ale patrzcie na ceny bo ktoś tu nas robi w balona.poniżej podaje odnośnik-link gdzie można sprawdzic jakie są ceny w czechach

http://www.geoarbitraz.pl...ku-czesc-3.html

Przykładowo Krakonos butelka- 1,77zł + kaucja za butelkę powiedzmy 50gr = 2,27.Dlaczego więc w sklepie Dars to piwo kosztuje ponad 3zł

Czasem jeżdze do Czech i kupowałem ostatnio Svijanego za 14CZK i to na granicy. jeśli możecie to jedzcie tam ,a najlepiej do sklepu w najbliższym miasteczku ,a ceny będą takie jak na zamieszczonym poniżej linku. ktoś tu chce na nas zarobic. zapewne i tak sklep zaopatruje się w hurtowni czeskiej i po odpowiednio hurtowej cenie.może wkrótce pojawi się konkurencja.liczę na to

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Wrz 14, 2013 16:03

Czy nowa moda zmieni polski rynek?


Warszawa, Białystok, Katowice, Kraków - to tylko niektóre miasta gdzie jak grzyby po deszczu pojawiają się multi-tapy. To miejsca, w których można spróbować od kilku do kilkunastu rodzajów piw - najróżniejszych gatunków i styli, często rzadko spotykanych w Polsce. Czy lokale te mają u nas szanse, gdzie 85 proc. rynku stanowi piwo typu lager?


Jasne pełne - jeszcze do niedawna był to synonim piwa dla znacznej większości Polaków. Większość z nas mówiąc piwo myślała o lagerze produkowanym przez koncerny. Jednak niedawno zaczęło się to zmieniać. Wraz z tym jak otworzyliśmy się na Europę i zaczęliśmy ją odwiedzać na masową skalę, Polak zobaczył, że istnieją inne gatunki i style tego trunku. Na sklepowych półkach zaczęły pojawiać się m.in. ale, stouty, pszeniczne, początkowo dzięki zagranicznym browarom, a z czasem i naszym polskim.

Jednym z elementów zachodniego świata piwa, który do nas przywędrował są właśnie multi-tapy. To lokale, które proponują swoim klientom możliwość spróbowania od kilku do kilkunastu różnych piw podawanych z beczki. Charakterystyczne jest to, że oferta jest bardzo zróżnicowana i często się zmienia. Z każdą wizyta możemy spróbować czegoś nowego, a piw produkowanych przez duże koncerny w takim pubie raczej nie uświadczymy. Niektórzy mówią nawet, że multi-tap to nie tylko sposób oferowania produktu, jakim jest piwo, ale też cała filozofia jego podawania.

- Naszym zamiarem było promowanie kultury picia piwa, ale też uczenie ludzi o piwie, do tej pory często niedocenianym i traktowanym po macoszemu - twierdzą Piotr Wiktor i Natalia Rusinowska, właściciele katowickiej "Białej Małpy". Jak zauważają jeszcze do niedawna Polska wypadała szczególnie słabo, jeśli porównało się ją chociażby do ościennych krajów - Niemiec czy Czech.

- Na szczęście polski klient szuka coraz częściej czegoś więcej, jest skłonny zapłacić więcej żeby dostać naprawdę dobry produkt. Uznaliśmy, że w Katowicach nie ma takiego miejsca, gdzie można by napić się kilku różnych gatunków lanego, dobrego piwa, pokosztować piw niszowych z całego świata - twierdzi Wiktor.

Właściciele katowickiego pubu nie ukrywają, że pomysł zaczerpnęli z zagranicy. Inspiracją były podróże, oraz osobiste doświadczenia z Polski. - Zauważyliśmy, że w Polsce istnieją jedynie dwa skrajne bieguny - albo lokale na wysoki połysk, z kieliszkami na stołach i białymi obrusami, albo speluny na bardzo niskim poziomie... Chcieliśmy czegoś innego. Tak zrodził się pomysł na "Białą Małpę".

Nieco inną historię ma jeden z pierwszych warszawskich multi-tapów - Chmielarnia. Jak tłumaczy jeden z jej założycieli, Marcin Chmielarz, pomysł był wypadkową wielu czynników. Na początku była mała kawiarnia, która niestety nie cieszyła się dużym powodzeniem. Postanowiono, więc zmienić profil lokalu i rozpocząć serwowanie niszowych piw.

- Jednak po internetowych konsultacjach z miłośnikami złotego napoju stwierdziliśmy, że po pierwsze na "jeden kran" nikt nie przyjdzie, po drugie trzeba serwować naprawdę fajne piwa. Z braku miejsca na początku były tylko dwa krany z czeskim Primatorem i co ciekawszymi wchodzącymi na rynek piwami polskich browarów jak Pinta, AleBrowar czy Manufaktura Piwa. Zaczął się ruch, zaczęto o nas mówić i pisać na piwnych forach - opowiada o początkach własnego multi-tapu Chmielarz.

Jednak dwa krany oraz przede wszystkim lokalizacja to było nieco za mało. Zdecydowane się na "nowe rozdanie" i otworzenie własnego multi-tapu z prawdziwego zdarzenia. W pewnym momencie do zespołu dołączył Ram -kucharz z Nepalu, który pracował w kilku restauracjach tajsko-nepalskich. W ten sposób powstało dosyć niezwykłe połączenie multi-tapu i orientalnej kuchni.

Różnorodność, która się ceni

Koncernowe piwo podawane w lokalu to najczęściej, w zależności od regionu, koszt 6 - 8 zł za 0,5 litra. Oczywiście mogą zdarzyć się także tańsze i droższe oferty. Można by się, więc spodziewać, że piwa niszowe, z małych browarów będą znacznie droższe. Jak się okazuje, niekoniecznie.

- Dostosowujemy nasze piwne menu do każdej kieszeni. Mamy zarówno pilsy, lagery, piwa pszeniczne jak i ale, portery, stouty, mocne piwa belgijskie, a także piwa owocowe Rozpiętość cenowa jest od 6 zł do ponad 20 zł za pół litra. Przy 16 kranach możemy sobie pozwolić na różnorodność, a niekiedy nawet na fanaberie - zaznacza Chmielarz.

Piwa można zresztą też kupić w szklankach o mniejszej objętości. Barmani mają świadomość właściwości serwowanych trunków. We wspomnianej "Chmielarni" używane są nie tylko różne rodzaje kufli, ale piwo podawane jest w trzech różnych temperaturach, w zależności od stylu. - Piwa lekkie, orzeźwiające wymagają zupełnie innej temperatury niż piwa mocne, treściwe, o większej zawartości alkoholu - tłumaczy właściciel lokalu.

Właścicielka "Białej Małpy" podkreśla, że znaczenie ma także dobra, wykwalifikowana obsługa. - Wyszkolenie załogi jest kluczowe, człowiek który przychodzi, często nie ma wiedzy o piwie, barman powinien umieć dotrzeć do potrzeb każdego klienta, wdrożyć go w style i smaki piwa - mówi Rusinowska.

Multi-tapy zagrożeniem dla popularnych marek?

Dobra obsługa znająca się na podawanych trunkach oraz duża ich różnorodność powodują, że multi-tapy cieszą się rosnąca popularnością. Nawet pomimo wymagających nakładów na taką inwestycje - to koszt instalacji do serwowania piwa i przygotowania odpowiednich warunków do magazynowania. Czy przez rosnącą popularność tego typu lokali może zagrozić popularnym markom i dużym koncernom? Zwłaszcza, że propagują dużą różnorodność stylów i smaków?

Zagrożenia dla siebie nie widzi Grupa Żywiec S.A. - Na wolnym rynku konkurencja odgrywa pozytywną rolę - mobilizuje do działania i wprowadzania innowacji - mówi Sebastian Tołwiński, rzecznik prasowy Żywca

. Tołwiński deklaruje, że jako firma koncentrują się na krzewieniu kultury konsumpcji piwa, dzieleniu się pasją do warzenia piwa i uświadamianiu Polaków, że piwo jest niezwykle zróżnicowaną kategorią produktową. Jeśli dla kogoś brzmi to mało przekonująco, to warto przypomnieć, że Żywiec ma solidne podstawy - browary w Żywcu i Cieszynie warzą piwo nieprzerwanie od połowy XIX w. Co więcej, w swojej ofercie ma 25 różnych piw w 6 stylach, m.in. stout, pszeniczne, porter, ale.

- W swojej ofercie Grupa Żywiec ma piwa regionalne, m.in. Brackie, które znane jest głównie na południu Polski. Dla wielu konsumentów jest ono ciekawe, gdyż powstaje metodą otwartej fermentacji w małym browarze nad Olzą w Cieszynie. W Warszawie Brackie dostępne jest w kilku miejscach, także w multi-tapach - zauważa Tołwiński.

Przedstawiciel Żywca przyznaje, że restauratorzy pytają także o inne piwa z ich oferty jak Murphy's czy Żywiec Porter warzony z 4 rodzajów słodu. Z resztą, gdyby Żywiec bał się tego typu konkurencji, to nie współpracowałby z browarami rzemieślniczymi i domowymi piwowarami. Warto zaznaczyć, że co roku w czerwcu grupa organizuje Festiwal Birofilia, na których wybierane jest najlepsze piwo domowe. Zwycięzca warzy potem piwo według własnego przepisu w starym cieszyńskim browarze, gdzie stosuje się dolną fermentację.

Piwo, które zdobyło tytuł Grand Championa Birofilia w 2010 r. zostało niedawno ponownie uwarzone przez browar "Pracownia Piwa" i można go było spróbować m.in. w multi-tapach. Więc chociaż miłośnicy piwa często narzekają na duże koncerny, to jednak dzięki nim też mają korzyści.

źródło: http://finanse.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Wrz 24, 2013 13:31

Komentarze internautów:

: beściak

"Oprócz Tyskiego na stołach pojawią się najlepsze polskie i zagraniczne marki piwa, których właścicielem jest międzynarodowy koncern SABMiller i należąca do niego Kampania Piowarska, a więc m.in. Żubr, Lech i Redd's"

Nie ma to jak dowcipny tekst o najlepszym "piwie" z koncernów!!
!

--------------------------

dexter

Rozbawił mnie ten artykuł.Tylko powinien mieć inny tytuł:"1 warszawski festiwal wyrobów piwopodobnych"
Obraza dla prawdziwych piwoszy.
Dobre dla wąsatych Januszy.


------------------------------

messer

Tyskie... I wszystko jasne. Nie dziękuję!

==============================

I Warszawski Festiwal Piwa - skosztuj piwa, łyknij wiedzy, jak powstaje




26 września przy Stadionie Narodowym w Warszawie rusza Pierwszy Warszawski Festiwal Kultury Piwnej. Inicjatorem imprezy, która nawiązuje do bawarskich tradycji Oktoberfestu, jest Kompania Piwowarska, właściciel m.in. Lecha, Żubra i Tyskiego. Pierwsze w kraju spotkanie piwoszy na taką skalę ma edukować, bawić, a przede wszystkim rozpieszczać podniebienia. Co będzie się działo?

Pierwszy w Polsce festiwal piwny na taką skalę


Festiwal Piw-wa potrwa cztery dni w ostatnim tygodniu września, od czwartku do niedzieli. Namioty pojawią się na błoniach przy Stadionie Narodowym. Ponieważ w tym roku Tyskie obchodzi swoje 400 letnie urodziny, właśnie ono będzie królowało na festiwalowych stołach. O godzinie 16.13 każdego dnia uczestnicy pierwszej takiej zabawy w kraju wzniosą toast, celebrując rocznicę istnienia marki. Jej amatorzy będą mieli okazję posmakować piwa m.in. tuż po uwarzeniu, czyli tak jak robili to piwosze kilka wieków temu. Oprócz Tyskiego na stołach pojawią się najlepsze polskie i zagraniczne marki piwa, których właścicielem jest międzynarodowy koncern SABMiller i należąca do niego Kompania Piowarska, a więc m.in. Żubr, Lech i Redd's. Organizatorzy przekonują - będzie miło i kulturalnie, a sama impreza nie będzie przypominać typowej biesiady piwnej. - Chcemy pokazać, jak pasjonującym tematem jest piwo i sposób jego warzenia, udowodnić, że piwem można się delektować, że jest ono towarzyszem miłych chwil - mówi Wojciech Mrugalski z Kampanii Piwowarskiej, która stawia sobie za cel szerzyć kulturę picia piwa i wiedzę na jego temat.

Piwnej uczcie w stolicy będą towarzyszyły koncerty (m.in. zespołu Piersi i Enej), konkursy, pokazy multimedialne i, co w tym przedsięwzięciu najważniejsze, degustacje. W tym celu powstanie specjalna strefa Ambasadorów Piwa. Będzie można prześledzić w niej cały proces warzenia trunku, łyknąć trochę historii polskiego browarnictwa, przetestować nowoczesne aplikacje sprawdzające ilość alkoholu we krwi i założyć alkogogle, czyli trzeźwym okiem spojrzeć na rzeczywistość, którą widzi człowiek po nadmiernym upojeniu. Na imprezie, w strefie gastronomicznej, pojawią się warszawscy kucharze, którzy powiedzą gościom, "z czym to się je", a więc zaproponują im menu dobrze komponujące się smakowo z piwem i uchylą rąbka tajemnicy, z jakimi daniami najlepiej łączyć chmielowy trunek. Zieloni w temacie piwa będą mieli okazję nauczyć się tego, jak prawidłowo je degustować.

Oktoberfest i polskie Chmielaki

Kultowy Oktoberfest ma miejsce każdej jesieni w Monachium, na dwa tygodnie zamienia się ono w europejską stolicę piwa. Tegoroczny festiwal już trwa, a ostatni toast uczestnicy wzniosą 6 października. Do zakończenia jest jeszcze mnóstwo czasu, ale szanse na znalezienie hotelu w dobrej lokalizacji i cenie o tej porze maleją z dnia na dzień. Niemal każdy szanujący się piwosz, który dysponuje czasem i pieniędzmi, po prostu chce tam teraz być. W trakcie imprezy uczestnicy spożywają średnio 5 milionów litrów piwa. Trzy lata temu polało się aż o dwa miliony litrów więcej. Pamiętnej jesieni 2010 roku Oktoberfest obchodził swoje dwusetne urodziny. Tradycję zapoczątkował Ludwik I, choć początkowo miała charakter sportowy. 12 października 1810 roku, w dniu ślubu wspomnianego wyżej króla Bawarii z księżniczką Teresą Saksońską, dwór zorganizował wyścigi konne i festyn dla ludu. Do dziś Oktoberfest ma status święta ludowego, a przynajmniej nikt nie kwestionuje jego ludowych korzeni. Na przełomie września i października na Błoniach Teresy w Monachium rozkłada się kilkanaście hal piwnych. Piwo kosztuje minimum 9 euro. W specjalnych litrowych kuflach podają je kelnerki ubrane w tradycyjne stroje bawarskie, które są wyśmienitą oprawą festiwalu.

Każdej jesieni także Polacy organizują swoje lokalne "oktoberfesty", ale trudno ustalić, który z nich jest najlepszy. Za największą imprezę piwną w kraju dotychczas uchodził letni Festiwal Birofilia, podczas którego drzwi do piwnego raju otwierają Browar Żywiecki i Piwiarnia Żywiecka. W sierpniu z kolei polscy miłośnicy piwa zjeżdżają do Chorzowa na BeerFest. Nawet najmniejsze chmielowe dożynki zawsze cieszą się popularnością wśród miejscowych. Co roku w sierpniu Krasnostawskie Chmielaki przyciągają tłumy, rynek miasteczka zamienia się w pole namiotowe. Królują piwa lokalne, zagraniczne, z małych browarów i te, które znamy z półek marketów. Pod koniec listopada ma miejsce Novemberfest, największy festiwal piwa na Mazowszu. Jeżeli słyszeliście o innych ciekawych imprezach piwnych, które warto polecić, napiszcie do redakcji.

źródło: http://podroze.gazeta.pl/...j.html#BoxLSTxt

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Paź 13, 2013 10:40


Piwo zamiast wody w kranach




Nie ma chyba mężczyzny, który nie marzyłby o tym aby zamiast wody z kranów leciało piwo. Marzenie to wykorzystała ostatnio grupa mieszkańców Nowej Zelandii, którzy wycięli swojemu koledze dowcip podpinając do instalacji wodociągowej w jego domu kegi ze złocistym trunkiem. Był przy tym ogrom pracy lecz było warto - mina kolegi bezcenna.

źródło + video http://www.geekweek.pl/ak...-wody-w-kranach

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 12, 2014 08:30

Smakoszom piwa polecam stronę: http://kuflowa.pl./


Podpis użytkownika:
   
debnik
Nowy(a) na forum


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 31
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 13, 2014 16:11

HURTOWNIA SKLEP DARS

!!!!!!!!!!!! Uwaga na promocje.Piwko w promocji po 2zl a czasem nawet po 1zł,ale patrzcie na datę ważności. Zdarza się że browarek jest przeterminowany i pływają jakieś męty w butelce.Swoją drogą to czy można takie piwko sprzedawac

Podpis użytkownika:
   
debnik
Nowy(a) na forum


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 31
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 13, 2014 16:14

NEPTUN -duuuużo fajnego piwka butelkowego w cenie średnio po 5zł. Browarek i polski i czeski i belgijski i rosyjski no i lane czeskie.Polecamy

Podpis użytkownika:
   
debnik
Nowy(a) na forum


Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 31
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 13, 2014 16:20

AVE CEZAR- dawno tam nie byliśmy i jakiś czas temu wpadliśmy na charytatywny koncert. Knajpa taka se.Bez rewelacji.Szału nie ma.Popróbowaliśmy piwka lanego no i o zgrozo,beznadzieja.Mieliśmy nadzieję,że coś się zmieniło,ale niestety nie.Szkoda.Jedyna chyba knajpa rockowa ,a taka lipa. Wystrój i ogólnie disigne knajpy niezbyt fajny. Nam się nie podoba. Może w końcu wykwitnie jakaś fajna konkurencja.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Mar 02, 2014 09:50

Komentarze:

~stalówka -

moja stara musi przeczytać ten artykuł i nauczyć się go na pamięć....

---------------
~Singiel,

Piwo lepsze od chleba bo gryźć nie trzeba!

==============


Piwo lekarstwem na całe zło


Piwo jest niesamowitym napojem. Dzięki niemu rozwinęła się znana nam cywilizacja, a do tego jest znakomitym lekarstwem. Zwłaszcza pite w małych ilościach.



Niewielkie dawki alkoholu ożywiają, ale większe położą nawet najsilniejszych. Dlatego wszyscy lekarze pytani o picie piwa zaznaczają, że należy je pić, ale w małych ilościach.

Najważniejszą dla mężczyzn informacją może być to, że piwo świetnie działa na potencję. Faktycznie, w szyszkach chmielu znajdują się żywice, lupulina i humulina, które są wykorzystywane w medycynie przy leczeniu nerwic i bezsenności, ale Czeskie Centrum Medyczne wydało opinię, że dwa jasne pełne dziennie dla mężczyzn i jedno w przypadku kobiet podnoszą intensywność przeżywania seksualnych zbliżeń.

Dr Pavel Zemek, który przeprowadzał badania, idzie nawet dalej: taka ilość piwa dziennie odstrasza widmo impotencji na całe życie. Coś w tym może być, ponieważ wszyscy lekarze są zgodni, że picie piwa zmniejsza ryzyko zatykania się żył i tętnic.

Ponadto piwo pomaga stracić zbędne kilogramy. Powoduje ono bowiem odwodnienie tkanek, a także przyspiesza proces spalania tłuszczów i węglowodanów, tym samym przyspiesza przemianę materii.

Mimo to należy zwracać uwagę, jakie piwa pijemy. Nie można kupić pierwszego lepszego "sikacza", ponieważ są one produkowane masowo, bez zwracania uwagi na tradycyjne metody i czas leżakowania.

Dla zdrowia najważniejsze są antyoksydanty, które pomagają odwracać zniszczenie komórek, a tym samym powoduje zahamowanie procesów starzenia. Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtona, na podstawie przeprowadzonych badan stwierdzili, że ciemne piwo ma więcej antyoksydantów, niż jasne. Dlatego od czasu, do czasu lepiej wypić Guinnessa, niż pszeniczne.

Nie od dziś wiadomo, że piwo świetnie gasi pragnienie. Lekki trunek w gorący dzień jest niesamowicie kojący dla wielu gardeł. Aby to udowodnić Amerykanie przeprowadzili badania na dwóch grupach respondentów: jednej grupie po intensywnym treningu podano piwo, a drugiej wodę. Testy, które później przeprowadzono pokazały, że badani, którzy wypili piwo mieli lepiej nawodniony organizm, niż pijący wodę.

Regularne picie piwa sprawia, że mężczyzna staje się twardzielem. Przynajmniej jeżeli chodzi o kościec. Piwo zawiera duże ilości krzemu pochodzącego z łupinek ziaren jęczmienia, a ostatnie badania pokazują, że twardość kości jest bezpośrednio związana właśnie z przyjmowaniem tego minerału. Warto też pamiętać, że osteoporoza nie jest wyłącznie babską dolegliwością.

I na koniec najbardziej popularny fakt dotyczący piwa: tak piwo pomaga w pracy nerek. Tak, ale na zdrowe. Piwo nie jest lekarstwem, tylko środkiem zapobiegawczym. Wypłukuje z nas szkodliwe substancje powstałe w wyniku przemiany materii, a jego moczopędne właściwości powodują częste ganianie do ubikacji i w rezultacie - oczyszczanie organizmu.

Wniosek nasuwa się jeden: należy regularnie pić małe ilości piwa. Jednak pamiętajcie: naprawdę małe.

źródło: http://facet.interia.pl/a...ampaign=firefox

Podpis użytkownika:
   
Gracjan
Nowy(a) na forum


Wiek: 33
Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 1
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Mar 10, 2014 12:18

A ja tam nie piję i nie rozumiem jak ludzie mogą urzekać się smakiem piwa. Po prostu to jest nie dobre i każdy kto twierdzi inaczej jest uzależniony od alkocholu dlatego smak piwa mu nie przeszkadza podobnie jak z kawą.

Podpis użytkownika:
Idź do strony folia jumbo jeśli potrzebujesz foli jumbo !
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14076
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 14, 2014 13:02

Pijmy piwo z polskich browarów




Polski rynek piwa został zdominowany przez zagraniczne koncerny. Najpopularniejsze marki, takie jak Żywiec, Okocim, Tyskie i Lech nie są własnością polską. Poprzez prywatyzacje, czy późniejsze przejęcia, trafiły one w ręce kapitału zagranicznego. Nie ulega wątpliwości że rynek piwa to jeden z najbardziej dochodowych sektorów polskiej gospodarki. Odzwierciedla on także zjawisko, które prof. Witold Kieżun określił mianem kolonizacji polskiej gospodarki. Polacy są pracownikami i konsumentami produkowanych przez te koncerny piwa, a zyski wracają do ich zagranicznych właścicieli. Taki charakter gospodarki, w której dominuje kapitał zagraniczny, to jedna z najważniejszych barier w rozwoju gospodarczym naszego kraju, jak też w poprawie zamożności naszego społeczeństwa. Polityka gospodarcza minionego dwudziestolecia oparta na prywatyzacji majątku narodowego w oparciu o kapitał zagraniczny okazała się ślepą uliczką. Kapitał zagraniczny bowiem traktuje Polskę przede wszystkim jako miejsce łatwego zysku i rynek zbytu rynek zbytu, czyli tak jak dawne potęgi kolonialne traktowały swoje kolonie. Ten model gospodarczy, co coraz częściej przyznają nawet ówcześni jego zwolennicy, nie daje żadnych szans na rozwoju do poziomu zachodnich gospodarek. To właśnie dominująca własność zagraniczna staje się podstawowa barierą blokującą wyjście poza pułapkę krajów średniego dochodu.

Polsce jest potrzebna zupełnie inna strategia gospodarcza, strategia obliczona na innowacyjność, nowoczesne technologie , strategia tworzenia miejsc pracy w naszym kraju. Jednak podstawą takiej strategii musi być rozwój przede wszystkim rodzimej przedsiębiorczości. Bo motorem rozwoju każdego kraju są przede wszystkim rodzime firmy. To one budują potencjał gospodarczy własnego kraju , bogacą i państwo i społeczeństwo. Bez dominującej w naszej gospodarce polskiej własności, zawsze będziemy krajem o strukturze gospodarczej przypominającej państwa postkolonialne, czyli gospodarka wyrobów mało zaawansowanych technologicznie i konkurującej przede wszystkim tania siła roboczą. Dlatego podstawowym celem i polityki państwa jak też zachowań społecznych powinna być orientacja na wsparcie rodzimej przedsiębiorczości. W warunkach członkostwa Polski w Unii Europejskiej , działania państwa w tym kierunku, choć możliwe i potrzebne, są jednak bardzo ograniczone. Natomiast społeczeństwo w swych wyborach konsumenckich nie jest tak ograniczone jak państwo. Zawsze patriotyzm gospodarczy był i jest jedna z podstawowych dźwigni rozwoju gospodarki. Natomiast w Polsce po okresie komunistycznym , polskie społeczeństwo cierpiało i jeszcze cierpi na kompleks wobec Zachodu, w tym kompleks wobec produktów zagranicznych. Wobec jakości produktów produkowanych przez komunistyczną gospodarkę, ten kompleks był zrozumiały. Ale dziś rodzime polskie firmy produkują produkty dobrej, a często nawet lepszej jakości, niż firmy zagraniczne, ale to nie zawsze przekłada się na wybory konsumenckie. Nawyki kupowania produktów zagranicznych, czy produkowanych w Polsce przez firmy zagraniczne jest nadal bardzo silny. Bez zmiany tych nawyków nie ma szans na przyspieszenie rozwoju gospodarczego naszego kraju i nie ma szans na wzrost społecznego dobrobytu. Bo firmy zagraniczne transferują ogromne zyski za granicę. Tylko w roku 2012 wytransferowano 70 mld złotych.

Dlatego, nie oglądając się na obecny rząd, który na przykład przyznając koncesję na wydobycie miedzi, nie KHGM, a kanadyjskiej spółce, pokazał dobitnie, że rozwój rodzimych firm go nie wiele obchodzi
, społeczeństwo samo powinno wesprzeć rozwój polskiej rodzimej przedsiębiorczości. Bo w ten sposób wspomożemy budowę naszego potencjału gospodarczego. pomożemy małym firmom stać się firmami średnimi, firmom średnim stać się firmami dużymi, a firmom dużym pozwolimy na ekspansje na międzynarodowe rynki. Ta forma pomocy jest przede wszystkim wybór konsumpcyjny. Kupując w polskich sklepach polskie produkty, trzymając oszczędności w polskich bankach, ubezpieczając się w polskich ubezpieczalniach, wyjeżdżając na wakacje poprzez polskie biura podróży budujemy siłę polskich przedsiębiorców i tym samym potencjał gospodarczy naszego kraju.

Prawie w każdym sektorze gospodarki zdominowanym przez kapitał obcy mamy także polskich producentów. Zwłaszcza dotyczy to produkcji konsumenckiej. I tak są polskie firmy produkujące słodycze, przetwory mleczne, wody, żywność, odzież, kosmetyki, środki czystości i tym podobne. Patriotyzm gospodarczy, czyli kupowanie produktów rodzimych przedsiębiorców pozwoli im na rozwój, na zwiększenie ich oferty, na poprawienie jakości i wejście na wyższy poziom rozwoju, a tym samym na tworzenie nowych miejsc pracy i wzrost uposażeń. Rozwój polskiej przedsiębiorczości, to nie tylko zysk ich właścicieli, ale także zysk pracowników i całego polskiego społeczeństwa.

Podobnie jak w innych sektorach gospodarki, także sektor piwa jest zdominowany przez kapitał zagraniczny. największe polskie browary są w ręku tego kapitał, a także wiele marek piwa uważanych za rodzime są w ręku obcych koncernów. Ale oprócz tych koncernów, w Polsce działa wiele małych browarów, produkujących, jak pokazują rankingi jakości najlepsze piwa. Bo małe polskie browary warzą piwo w sposób naturalny, gdy obce koncerny produkują piwo w sposób przemysłowy. Nic dziwnego, że piwa z małych browarów zdobywają sobie coraz więcej zwolenników. Ale jest to proces powolny, bo polskie browary nie maja specjalnych środków na wielkie akcje promocyjne. Dlatego tak ważne jest zerwanie ze starymi nawykami skłaniającymi do zakupu znanych marek, które dziś są w ręku kapitału zagranicznego i upowszechnienie zwyczaju kupowania piwa polskich producentów. Zwracanie uwagi na producenta powinno być podstawowym odruchem każdego, kto kupuje piwo, jak też inne konsumpcyjne produkty.

Warto wymienić te marki, które nie są już markami polskimi, w celu orientacji konsumenckiej. Piwa: Leżajsk, Tatra, Kujawiak, Grosh, Wojak, Królewskie, Harnaś, Heineken, Piast, Pilsner Urquell, Warka, Książ, karmi, Dębowe Mocne, Żubr, Tyskie, Kasztelan, Żywiec, Bosman, Kaper, Lech, Special, Okocim, Hevelius, Volt. Być może nie wszystkie udało mi się ustalić, ale z pewnością są to dominujące na polskim rynku. Natomiast polskie piwa, to piwa z największego polskiego browaru Ciechan i Lwówek Śląski, a także Konstancin Starodawne, Boss, Kormoran, Jabłonowo, Noteckie, Rycerz, Magnus, krajan, Żywe, Twierdzowe, Brovaria, Cornelius, Brok, Jmielin, Tumskie, Czarnków. Z pewnością nie wymieniłem wszystkich polskich piw. Wiele tych piw, to jedynie piwa regionalne, które można kupić jedynie w okolicy jego produkcji. Ale coraz więcej marek, zwłaszcza firma Ciechan wchodzi na rynek ponad regionalny. Dziś praktycznie, jak się chce kupować piwa polskich browarników, to można je dostać w wielu miejscach. Zwłaszcza piwa polskich producentów powinni wprowadzać właściciele polskich sklepów. W ich własnym bowiem interesie powinno być upowszechnianie patriotyzmu gospodarczego, bowiem patriotyzm gospodarczy, oznacza także preferowanie polskich, a nie zagranicznych sklepów. Ale ważne jest także pytanie o te piwa w sklepach, które ich dotąd nie posiadają. Dla nich będzie to sygnał aby poszerzyć ofertę o piwa polskich producentów.

Piwa polskich producentów zdecydowanie bija jakością dominujące na rynku piwa zagranicznych koncernów. Ten przykład pokazuje, jak dziś nieaktualne są stare kompleksy preferujące zagraniczna produkcję. Polskie produkty są dobre nie tylko że są nasze, ale po prostu często są lepsze od zagranicznych produktów. I wytworzenie nawyku kupowania produktów polskich wytwórców, w tym wypadku piwa, może przyczynić się do rozszerzenia tego piwnego patriotyzmu także na inne produkty. Kupowanie polskich piw pozwoli polskim browarnikom na ekspansję, na wyjście poza lokalny rynek, na wypchnięcie zagranicznych producentów, w konsekwencji na odzyskiwanie przez polskie społeczeństwo własnej podmiotowości gospodarczej. patriotyzm gospodarczy, to potężna dźwignią rozwoju gospodarczego. korzystają z niego najzamożniejsze narody. Naród polski, naród jeszcze na dorobku, nie może rezygnować z z tej dźwigni własnego rozwoju gospodarczego. Dlatego dziś jednym z zasadniczych wymiarów polskiego patriotyzmu, powinno być zchnowskie hasło: "Kupuj polskie towary w polskich sklepach'. Dlatego dziś kupujmy piwa polskich producentów.

źródło: http://wgospodarce.pl/opi...lskich-browarow

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sro Mar 19, 2014 13:13, w całości zmieniany 1 raz
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 8  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.