forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Polityka miasta » Kultura w Lubinie - 1 Poprzedni temat :: Następny temat
Kultura w Lubinie - 1
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 21:09

Kultura w Lubinie (11) – dwa przykłady

1.LuPA rockowa jak Around the Rock ?

(...)„Pomysł Festiwalu „Around the Rock” powstał w 2002 roku. Początkowo jako mały przegląd kapel rockowych. Pomysłodawcą imprezy był Grzegorz Wolny, lider czerwieńskiej kapeli „Popiół”. Z założenia miała to być impreza promująca lokalne zespoły muzyczne, dająca możliwość wystąpienia na scenie przed publicznością. Jednak z każdą edycją festiwal przeradzał się w imprezę o coraz większym zasięgu.(...)

Wyłania najciekawszych wykonawców poprzez obecne na imprezie media oraz jury składające się z wybitnych instrumentalistów, recenzentów muzycznych, prezenterów rozgłośni radiowych. Promuje poprzez rejestrację audiofoniczną zespołów w studiu nagrań Miejskiego Ośrodka Kultury. W ten sposób zapewnia się młodym artystom szansę zaistnienia na profesjonalnym rynku muzycznym. (...)

Działania związane z festiwalem to: utworzenie strony internetowej, organizacja konkursu fotograficznego „Rock w obiektywie”, organizacja konkursu na logo festiwalu oraz konkursu przeglądu muzycznego. Ponadto zorganizowano pofestiwalowe warsztaty muzyczne dla uczestników imprezy, wydano płyty CD „ATR 2009” z utworami muzycznymi uczestników festiwalu oraz DVD z festiwalu. Te płyty przekazano wytwórniom fonograficznym celem promocji laureatów.(...)

Budżet całego festiwalu wyniósł 234.009,42 zł., z czego z Regionalnego Programu Operacyjnego uzyskano dofinansowanie - 170.939,91 zł. Projekt był realizowany od 19 listopada 2008 do 30 września 2009 r. Koordynatorem projektu była Alicja Wowra.

MOK Czerwionka – Leszczyny
http://www.kreatorkultury.pl/tam_to_wychodzi-90

*Czy nasz projekt ma przed sobą dobrą przyszłość – ma jeszcze szanse rozwinąć się w podobnym kierunku ?

2.Dom kultury dla stowarzyszenia

„Działają już 10 lat. Mają swoją dobrą markę i pozycję. Mają też swój publiczność. W ramach CAFE-INNI organizują co dwa tygodnie pokazy filmów z udziałem prelegentów, a po seansach odbywają się pełne emocji dyskusje, Tłumy przychodzą na organizowane przez nich Dni Kultury Celtyckiej i pokazy filmów górskich „LAWINY”. Teraz jako stowarzyszenie stali się gospodarzami domu kultury. Czy po nich będą następni ?

Osiedlowy dom kultury „JUNIOR” w Rudzie Śląskiej - Kochłowicach. Nieczynny od jakichś dwudziestu lat. Cztery pomieszczenia na działalność kulturalną, w tym sala koncertowo-projekcyjna na 50 ludzi. Wszędzie worki, farby, folie i resztki starego wyposażenia. W jednej z sal wisi około dwudziestu ubrań roboczych w które w każdej wolnej chwili członkowie stowarzyszenia przebierają się i zaczynają malować, gipsować, kleić. Głównie w soboty, ale nie tylko. Spełniło się ich wielkie marzenie, bo od samego początku starali się pozyskać własne lokum. (...)

Kiedy i na jak długo dostaliście do prowadzenia dom kultury ?
Umowę z Miastem Ruda Śląska zawarliśmy 16 stycznia 2010 r., czyli od rozstrzygnięcia konkursu ofert ogłoszonego przez tutejszy urząd zgodnie z ustawą o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Podpisana umowa przewiduje, że użyczenie obiektu następuje na czas nieokreślony, zaś finansowanie w ramach przeprowadzonego konkursu trwa do 31 grudnia br. Mam nadzieję, że potem zostanie ogłoszony kolejny konkurs na kontynuację działalności. (...)

Przed przejęciem domu kultury miasto pokryło koszty wymiany wszystkich okien i całej instalacji centralnego ogrzewania. Gdyby nie postawa miasta, to tego by nie było tutaj. Dlatego należą się słowa szacunku i uznania dla władz miasta. Remont wykonują nieodpłatnie członkowie i sympatycy stowarzyszenia własnymi siłami, w swoim wolnym czasie, bez angażowania firm budowlanych. (...)

Jaka jest wysokość dotacji i na co zamierzacie ją przeznaczyć ?
Zgodnie z warunkami konkursu otrzymaliśmy 103 300 zł. Nie jest to, jak widać duża kwota. Środki te możemy przeznaczyć na opłacenie rachunków za centralne ogrzewanie, wodę, kanalizację i energię elektryczną. Jeśli ma się coś dziać, to muszą być zatrudnieni pracownicy. Zatrudnimy na roczne umowy o pracę trzy osoby: jeden cały etat i dwa pół etaty. Instruktorzy prowadzący zajęcia będą pracowali na umowy zlecenia i umowy o dzieło. Będą też dwie sprzątaczki pracujące na umowę zlecenie. Z otrzymanej dotacji możemy zakupić materiały biurowe, apteczkę, komputer. Inne koszty związane z działalnością merytoryczną typu honoraria, opłaty za licencje filmowe, musimy pokryć z własnych lub otrzymanych środków. Jako organizacja pożytku publicznego jesteśmy na szczęście zwolnienie z podatku od nieruchomości.(...)

Czy przewidujecie współpracę z innymi stowarzyszeniami i na jakich zasadach ?
Jestem otwarty na inne podmioty, w tym rzecz jasna stowarzyszenia. Kiedy zaczynaliśmy, to często chcieliśmy robić coś sami, żeby nikt się ni wtrącał, żeby mieć wpływ na wynik końcowy, żeby udowodnić sobie, że coś potrafimy. Z dzisiejszej perspektywy wiem, że nie tędy droga. Trzeba współpracować: tworzyć koalicje stowarzyszeń oraz pisać i realizować wspólne projekty. Tym bardziej jak chcemy się ubiegać o jakieś większe dofinansowanie. Ponadto wszelkie tego typu partnerstwa są dobrze oceniane przez grantodawców. Łatwiej jest też organizacyjne, bo można się podzielić obowiązkami i każdy robi to w czym czuje się najlepiej. (...)

Czy stowarzyszenie mogą skutecznie konkurować w kwestii zarządzania placówkami kulturalnymi z przeważającymi dziś instytucjami kultury ?
Jak najbardziej tak! Bo są dużo tańsze, niż tworzenie kolejnych instytucji kultury z wieloma etatami. Wszystko, co tworzą ludzie od podstaw, jak my tutaj, to wkładają w to więcej serca i zaangażowania. W tradycyjnych firmach ludzie pracują „od do” zgodnie z przepisami, u nas taka osoba zostanie jak trzeba będzie np. do 22.00, bo ona tym żyje. Generalnie w Polsce organizacje pozarządowe mogłyby realizować więcej zadań, nie tylko zresztą w dziedzinie kultury. Tak jest w krajach Europy zachodniej, a tam potrafią liczyć pieniądze.”
http://www.kreatorkultury.pl/myslnia-97

*Pamiętam, jak 1999 roku jako prezes stowarzyszenia „STOK” zwróciłem się do ówczesnych władz miasta o przekazanie opuszczonego budynku po „Konsumach” przy ul.Odrodzenia 34 (vis a vis starego budynku MDK) w celu rozszerzenia bazy lokalowej lubińskiej kultury. Zdaniem członków mojego stowarzyszenia budynek ten mógł stać się świetną bazą lokalową dla działalności lokalnych stowarzyszeń kulturalnych, stawiających na rozwój amatorskiego ruchu artystycznego w oparciu o pracę w kołach, sekcjach i zespołach zainteresowań, klubach pracy twórczej itp. Istniała tam wówczas możliwość powstania prawdziwego młodzieżowego klubu muzycznego realizującego wielorakie imprezy kameralne (w tym spotkania muzyczne na zasadach jam session). Budynek ten mógł stać się autentycznym centrum kulturalnym, którego gospodarzem byliby lokalni twórcy i organizatorzy kultury...
Otrzymałem jednak odpowiedź, że Zarząd Miasta rozpatrzył negatywnie nasz wniosek ze względu na brak wówczas ostatecznej koncepcji zagospodarowania ww. obiektu oraz ze względu na przeznaczenie tegoż budynku jako rezerwy lokalowej dla potrzeb będącej w toku reformy oświatowej - wtedy było jeszcze za wcześnie na tak śmiałe/pionierskie decyzje ze strony władz miasta...


Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Sie 02, 2010 12:35

Kultura w Lubinie (12)
Nie głosuj w ciemno - poznaj kandydatów do lokalnych władz samorządowych !

Jesteś wyborcą i niewiele wiesz o kandydatach? Będziesz kandydatem i chcesz prowadzić merytoryczną kampanię? Jesteś dziennikarzem i szukasz informacji z pierwszej ręki? We wrześniu uruchomiona zostanie część serwisu
mamprawowiedziec.pl poświęconą wyborom samorządowym.

Umożliwi to kandydatom zaprezentowanie poglądów, doświadczeń oraz pomysłów na rozwój samorządu. Pozwoli wyborcom zapoznać się z prezentowanymi przez kandydatów informacjami.

Autorzy akcji zaproponują kandydatom wypełnienie internetowego kwestionariusza doświadczenia i poglądów, przygotowanego we współpracy z ich ekspertami. Każdy kandydat, którego adresem e-mail będą dysponowć, otrzyma zaproszenie do wypełnienia kwestionariusza.
http://mamprawowiedziec.pl/samorzad2010

Każdy aktywny i zainteresowany wyborca ma prawo wiedzieć, kto w Lubinie kandyduje do władz samorządowych. Każdy wyborca powinien też próbować poznać poglądy kandydatów, ich doświadczenie i pomysły na rozwój samorządu – aby nie wybierać w ciemno.

*„Prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem do wiedzy o sprawach, które mają realny wpływ na bieg naszego życia — dotyczą np. sposobu wydatkowania pieniędzy publicznych, pochodzących z podatków obywateli, czy kryteriów podejmowania decyzji przez organy władzy. Dostęp do informacji o sprawach publicznych pozwala zorientować się, jakie są plany rządzących, czy władza dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków i czy osoby, którym zaufaliśmy, oddając na nie swoje głosy, stosują się w swych działaniach do zasady przejrzystości życia publicznego.”
http://mamprawowiedziec.pl/przewodnik

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 10:50

Kultura w Lubinie (13)
System współpracy samorządu z organizacjami

„System współpracy z organizacjami (pozarządowymi) to trwałe wkomponowanie organizacji w strukturę działań samorządu, to odpowiednie zapisy prawa lokalnego, to dobra praktyka współpracy oparta na zasadach partycypacji i pomocniczości.(...)

***

Czy w Lubinie istnieje taki system i czy są w nim obecne lokalne organizacje pozarządowe działające w sferze kultury ?

***
Wpływ samorządu terytorialnego na rozwój społeczności lokalnej powinien być procesem całościowym. Odseparowanie jakiejś grupy i praca tylko z nią, bez uwzględniania licznych powiązań i oddziaływań – nie skutkuje oczekiwanymi efektami. Ta sama zasada dotyczy organizacji pozarządowych (działających w sferze kultury). Współpraca z nimi nie powinna być jednostkowa i chaotyczna, skierowana jedynie ku kilku liczącym się organizacjom. Powinna to być koncepcja starannie przemyślana, wieloaspektowa, osadzona na solidnych fundamentach i wypełniona trafnymi rozwiązaniami odpowiadającymi lokalnym potrzebom sfery kultury oraz możliwościom. Tę koncepcję należy nazwać systemem współpracy samorządu z organizacjami.

Partnerstwo i wartości

Samorząd i organizacje powinny być partnerami. Partnerstwo wymaga poznania się, nabrania zaufania, uwspólnienia wartości, zasad, celów i sposobów ich realizacji. Współpraca samorządu z organizacjami winna opierać się na zasadach określonych w ustawie o działalności pożytku publicznego: pomocniczości, suwerenności, partnerstwa, efektywności, uczciwej konkurencji i jawności.(...)

Prawo

System współpracy opiera się na prawie. Tym krajowym: zwłaszcza ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz prawie lokalnym. Ważne jest, aby to ostatnie tworzone było w jak największym stopniu partycypacyjnie: z udziałem mieszkańców, a zwłaszcza ich organizacji. Sam system współpracy winien być szczegółowo opisany w wieloletnim programie współpracy samorządu z organizacjami.(...)

System współpracy

Opisywany system współpracy wypracowany jest testowany i promowany przez Sieć Wspierania Organizacji Pozarządo­wych SPLOT – ogólnopolską organizację wspierającą sektor pozarządowy. System ten składa się z kilku elementów. W zakresie prawa lokalnego:(...)

Od czego zacząć

Im większy samorząd, tym bardziej rozbudowany system współpracy. Wdrożenie systemu należy rozpocząć od powołania grupy zadaniowej złożonej z przedstawicieli organizacji, tych, którzy potrafią wznieść się ponad interesy swojej organizacji, myślących kategoriami dobra wspólnego, a także kilku otwartych radnych i urzędników. Niezbędna jest determinacja szefa samorządu – on powinien „namaszczać” ten proces. Niezwykle ważny jest jego zmysł dyplomacji – nie wolno niczego narzucać, wszystko musi być wypracowane na zasadzie konsensusu. (...)

Dlaczego warto

System współpracy porządkuje, wzmacnia i podnosi skuteczność rozwiązań społecznych w samorządzie. Następuje lepsza realizacja strategii rozwoju samorządu, a co za tym idzie – poprawia się jakość życia mieszkańców. W jednym dokumencie zgromadzona zostaje pełna wiedza na temat wszystkich aspektów współpracy samorządu z organizacjami. Następuje uporządkowanie procedur: jednolite dokumenty, formularze itp. Pojawia się efekt synergii – zwielokrotnienie efektów poprzez łączenie różnorakich zasobów samorządu i organizacji. Zwiększa się liczba projektów zewnętrznych realizowanych przez organizacje. Pieniądze publiczne są wydatkowane efektywniej (standaryzacja) i przejrzyściej (komisje konkursowe).

Autor:
ARKADIUSZ JACHIMOWICZ – prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Pozarządowych – ośrodka Sieci Wspierania Organizacji Pozarządowych SPLOT. Od kilkunastu lat pracuje na rzecz sektora pozarządowego. Jest ekspertem w zakresie współpracy samorządów z organizacjami, brał udział w wypracowywaniu systemów współpracy w kilkunastu samorządach, włącznie z samorządem województwa warmińsko-mazurskiego.”
http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/543134.html

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Sie 09, 2010 20:15

Kultura w Lubinie (14)
Mamy prawo wiedzieć – pytania do samorządowców

Każdy aktywny i zainteresowany wyborca ma prawo wiedzieć, kto w Lubinie kandyduje do władz samorządowych. Każdy wyborca powinien też próbować poznać poglądy kandydatów, ich doświadczenie i pomysły na rozwój samorządu – aby nie wybierać w ciemno. Każdy aktywny i zainteresowany wyborca powinien również wiedzieć, czy np. znowu kandydować będą radni wchodzący w skład aktualnie funkcjonujących rad: miasta, powiatu, gminy.
http://www.bip.um-lubin.d...=33&idmp=20&r=o
http://bip.sp-lubin.dolny...=13&idmp=40&r=r
http://gmina.lubin.pl/ind...&id=4&Itemid=45

Dotychczasowi radni

Każdy aktywny i zainteresowany sprawami kultury lubińskiej wyborca powinien wiedzieć czy np. znowu kandydować będą radni wchodzący w skład aktualnie funkcjonującej Komisji Oświaty i Kultury.
http://www.bip.um-lubin.d...116&idmp=22&r=o

1.Jeżeli tak, to warto ich zapytać, co w ostatnich 4 latach udało im się zrealizować w dziedzinie lokalnej kultury/edukacji kulturalnej ?

2.Warto również zapytać ich, czy i jak, w ramach swojego statutowo określonego zakresu działania, Komisja zajmowała się np. sprawami placówek upowszechniania kultury, grup nieformalnych, środowisk młodzieżowych ?

3.Jaki ma Komisja dorobek w tym względzie - plan pracy na czas całej kadencji, liczbę zwołanych posiedzeń (protokoły posiedzeń), dokonane analizy i opinie, sformułowane stanowiska, oceny, wnioski, projekty uchwał i rezolucji ?

4.Czy Komisja korzystała z pomocy ekspertów i doradców ?

5.Co się nie udało zrealizować i dlaczego ?

6.Jakie zadania, jako radni następnej kadencji zamierzają realizować w sferze kultury – jakie mają pomysły w tym względzie ?

Kandydaci na urząd prezydenta

Przy nadarzającej się okazji warto zapytać kandydatów na prezydenta o sprawy dotyczące sfery kultury lokalnej takie, jak np.:

1.Czy dla efektywnej realizacji zadań samorządu w sferze kultury samorządu uznają potrzebę stosowania procedury budowania długofalowej spójnej polityki kulturalnej – dostrzegają znaczenie czynników wzmacniających efektywną realizację zadań samorządu w sferze kultury (3 filary - polityka kulturalna, fundusze dla kultury, budowanie partnerstwa), których w Lubinie od lat zasadniczo nie stosuje się ?

2.Czy będą się wyróżniać aktywnością w projektowaniu działań praktycznych w sferze kultury i edukacji kulturalnej, podejmując śmiałe decyzje o podziale środków na cele kultury ?

3.Czy widzą potrzebę powołania swojego pełnomocnika do spraw kultury - reprezentanta kultury lubińskiej, który:
-szczególną uwagę skupia na wspieraniu życia kulturalnego w mieście - jest osobą pierwszego kontaktu i daje impulsy polityce kulturalnej miasta;
-występuje jako reprezentant interesów kultury lubińskiej na arenie międzygminnej, międzypowiatowej czy międzywojewódzkiej;
-utrzymuje ścisłe i bieżące relacje z liderami/przedstawicielami wszelkich istniejących mikrośrodowisk artystycznych miasta i organizacjami pozarządowymi, działającymi w sferze kultury;
-organizuje, koordynuje i wspiera działalność społecznej rady kultury ?
http://www.bip.krakow.pl/?dok_id=19129

Kandydaci na radnych

Wiadomo, że radny nie jest związany instrukcjami wyborców. Zobowiązany jest jednak kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy; utrzymywać stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmować zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawiać je organom gminy do rozpatrzenia. W związku z tym warto też pytać wszystkich kandydatów na radnych o sprawy kultury.

Przy nadarzającej się okazji warto zapytać kandydatów na radnych czy/jakie mają własne pomysły w zakresie funkcjonowania kultury lokalnej oraz czy, przykładowo, popierają i będą wspierać/inicjować:

1.Tworzenie platformy i mechanizmów, które pomogłyby w komunikacji pomiędzy mieszkańcami, miastem, a organizacjami pozarządowymi działającymi w sferze kultury i twórcami ?

2.Dyskusje środowiskowe na temat kultury w mieście, włączając tym samym jak najszersze grupy klientów systemu kultury w proces wypracowania jego celów a także dokonywanie analiz, formułowanie opinii, stanowisk, ocen, wniosków, projektów uchwał i rezolucji - dotyczących kultury lokalnej i edukacji kulturalnej ?

3.Powołanie „Społecznej Rady Kultury” – organu doradczego i opiniotwórczego Rady Miejskiej – którego jednym z podstawowych celów będzie wspieranie inicjatyw promujących i integrujących działalność kulturalną ? http://warszawa.ngo.pl/wiadomosc/495375.html

4.Działania na rzecz powstawania lokalnych partnerstw w dziedzinie kultury i ich efektywnego funkcjonowania ? http://forum.lubin.pl/vie...?t=3747&start=0

5.Organizowanie stałej miejskiej giełdy inicjatyw, autorskich projektów i programów kulturalnych, które mogą uzyskać dotacje od lokalnych przedsiębiorców i ludzi bogatych oraz z fundacji, programów krajowych i zagranicznych a także z innych źródeł pozabudżetowych ?

6.Wprowadzenie systemu mikrograntów – na dofinansowanie małych, często pojawiających się spontanicznie projektów realizowanych przez artystów w wieku np. 16-25 lat. Idea miałaby polegać na tym, by sam wniosek jak i rozliczenie dotacji miałyby cechować minimalne wymagania formalne ?

7.Rozszerzenie dotychczasowych składów komisji grantowych, w których dominują urzędnicy, o osoby powoływane na wniosek środowiska kultury (np. stowarzyszeń działających w sferze kultury, artystów i menadżerów kultury, animatorów, grupy nieformalne) ?

8.Wypracowanie metod skutecznego pozyskiwania środków pozabudżetowych w środowisku lokalnym i ze źródeł zewnętrznych (poprzez przygotowanie projektów przedsięwzięć kulturalnych na dany rok, dla których należy zabiegać o środki finansowe ze źródeł pozabudżetowych - w konsultacji z przedstawicielami lokalnych stowarzyszeń, twórcami i animatorami kultury oraz z kadrą kierowniczą samorządowych instytucji i placówek kultury) ?

9.Wypracowanie skutecznych sposobów/procedur/stałych mechanizmów niesienia adekwatnej pomocy aktywnym, twórczym, utalentowanym muzycznie/artystycznie mieszkańcom naszego miasta i okolic ?

10.Poszukiwanie sposobów skutecznego wykorzystania potencjalnie najlepszych kulturalnych ambasadorów naszego miasta poprzez adekwatne wspieranie oddolnych inicjatyw poszczególnych mikrośrodowisk artystycznych i ich liderów wyłonionych na zasadach demokracji bezpośredniej, bądź w inny sposób, którzy skutecznie aktywizują poszczególne segmenty swojego środowiska młodzieżowego ?

11.Wykreowanie nowych, autorskich przedsięwzięć kulturalnych (artystycznych, rozrywkowych, rekreacyjnych) o zasięgu ogólnopolskim - akcentujących rozwój gospodarczy miasta, stwarzających możliwości zarabiania na kulturze; wykorzystujących nadarzające się kolejne szanse na zbudowanie czegoś specyficznie lubińskiego, co pomogłoby w promocji miasta ?
http://forum.lubin.pl/vie...?t=4006&start=0

12.Działania inicjatyw obywatelskich upominających się na szczeblu lokalnym o demokratyczny, społecznie użyteczny i społecznie kontrolowany system podziału środków budżetowych na kulturę, zapobiegający ich marnotrawieniu na biurokrację i doraźne cele ?

13.Stały monitoring i systematyczne poddawanie merytorycznej i społecznej ocenie/weryfikacji działalności samorządowych instytucji kultury (zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej) ?
http://samorzad.pap.com.p...kSum=1702226271

14.Pozyskiwanie funduszy unijnych na upowszechnianie edukacji artystycznej w mieście, gminie i powiecie – podobnie, jak to praktykuje się np. w sąsiednich Polkowicach ?
http://lubin.miasta.pl/content/view/9249/220/

15.Przekazywanie przez miasto lokali po preferencyjnych cenach na działalność kulturalną dla organizacji pozarządowych ? http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/574305.html

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 14:37

Kultura w Lubinie (16)
Nowa Gazeta Lubińska

W poszukiwaniu informacji, komentarzy, poglądów czy stanowisk dotyczących kultury lubińskiej sięgnąłem – po wielu latach przerwy i z pewnym sentymentem - po dwa kolejne numery Nowej Gazety Lubińskiej.

W numerze 15 (577) NGL z dnia 28 lipca 2010 r. ukazał się materiał poświęcony zmarłemu Edwardowi Rippelowi – wybitnemu animatorowi kultury lubińskiej (notka redakcyjna i wspomnienie Ludwika Gadzickiego); bieżące informacje o imprezach kulturalnych organizowanych w Lubinie oraz list i kilka zdjęć od uczestników koncertu muzyki reggae, który odbył się w Sławie.

W numerze 16 z dnia 11 sierpnia br. znalazłem szkic poświęcony Marianowi Skórskiemu – innemu wybitnemu lokalnemu animatorowi kultury; fragmenty opowiadania pt. „Wariatka” Małgorzaty Cimek oraz repertuar kina Muza i plakat Festiwalu „Muzyka z Oblężonego Miasta”.

***
Ten lokalny dwutygodnik, ukazujący się od 1994 r. w pierwszym okresie funkcjonowania bardzo dużo miejsca poświęcał lokalnej kulturze. (Sam miałem sposobność zamieszczać na jego łamach swoje publikacje – o podobnej tematyce i na podobnych zasadach dziennikarstwa obywatelskiego, jak to realizuję dziś na portalach internetowych).

Co było/jest charakterystyczne dla tego periodyku:
-ukazuje się on systematycznie od ponad 15 lat - w odróżnieniu od wydawnictw, które pokazują się tylko w okresie przedwyborczym/wyborczym i później znikają na dobre;
-w latach 1999-2002 był jednym ze sponsorów Lubińskich Prezentacji Muzycznych (LPM);
-w tych samych latach był partonem medialnym niemal wszystkich działań muzycznych i edukacyjnych realizowanych przez Miejski Impresariat Kultury.

*Odnoszę wrażenie, że w tym wydawnictwie informacji czy komentarzy dotyczących kultury jest jednak zdecydowanie mniej niż w latach wcześniejszych, ale - moim zdaniem - są warte szerszej/głębszej uwagi.

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 17:04

Kultura w Lubinie (17)
Kandydaci na prezydenta Lubina ?

Nowa Gazeta Lubińska (nr 15 z dania 28 lipca) typuje przypuszczalnych szóstkę kandydatów na urząd prezydenta Lubina w wyborach samorządowych.

Według autora tekstu oprócz obecnego Prezydenta Miasta Roberta Raczyńskiego, kandydatką Platformy Obywatelskiej będzie dzisiejsza Starosta Powiatu Małgorzata Drygas-Majka; Prawa i Sprawiedliwości - poseł Piotr Cybulski; Stowarzyszenia „Teraz Lubin” – aktualny przewodniczący Rady Miasta Marek Bubnowski; Sojuszu Lewicy Demokratycznej – przewodniczący ZZPPM w PeBeKa Roman Jasiński; Polskiego Stronnictwa Ludowego – Stanisław Tokarczuk.

Gazeta nie wyklucza pojawienie się też innych kandydatów.

Mamy prawo wiedzieć, ale czy chcemy ?

Możemy się skutecznie domyślać, kto będzie ubiegał się o urząd prezydenta w Lubinie. Mam wobec tego kilka zasadniczych pytań do lubińskich organizacji pozarządowych działających w sferze kultury, lokalnych artystów oraz innych twórców:

Czy lokalne organizacje pozarządowe działające w sferze kultury poprzestaną na małym - nadal będą zadowalać się jedynie ograniczonym i do tego wybiórczym, doraźnym czy okazjonalnym wsparciem władz samorządowych ?
Czy może uznają za słuszne powołanie „Społecznej Rady Kultury” – organu doradczego i opiniotwórczego Rady Miejskiej – którego jednym z podstawowych celów będzie wspieranie inicjatyw promujących i integrujących działalność kulturalną ?
Czy też są zainteresowane przekazywaniem przez miasto lokali po preferencyjnych cenach na działalność kulturalną ?
A może interesuje te organizacje rozszerzanie dotychczasowych składów komisji grantowych, w których dominują urzędnicy, o osoby powoływane np. na wniosek stowarzyszeń działających w sferze kultury, artystów i menadżerów kultury, animatorów, grupy nieformalne ?
Może popierają stały monitoring i systematyczne poddawanie merytorycznej i społecznej ocenie/weryfikacji działalności samorządowych instytucji kultury (zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej) ?

Czy lokalnych artystów i innych twórców zadowala życie dniem dzisiejszym, dla swych 5 minut popularności czy sławy ?
Czy może czują potrzebę powołania swojego pełnomocnika przy prezydencie/staroście/wójcie - reprezentanta kultury lokalnej, który:
-szczególną uwagę skupia na wspieraniu życia kulturalnego w mieście - jest osobą pierwszego kontaktu i daje impulsy polityce kulturalnej miasta;
-występuje jako reprezentant interesów kultury lubińskiej na arenie międzygminnej, międzypowiatowej czy międzywojewódzkiej;
-utrzymuje ścisłe i bieżące relacje z liderami/przedstawicielami wszelkich istniejących mikrośrodowisk artystycznych miasta i organizacjami pozarządowymi, działającymi w sferze kultury;
-organizuje, koordynuje i wspiera działalność społecznej rady kultury ?

Czy może tym razem, przy okazji kolejnych wyborów samorządowych spróbują upomnieć się o swoje...? To tylko przykładowa, mała cząstka pytań.

Moje zasadnicze pytanie do organizacji pozarządowych, artystów i innych twórców oraz do administratorów Portalu Nasz Lubin:
-czy w naszym mieście nie potrzeba/nie można opracować ankiety z pytaniami dotyczącymi spraw lubińskiej kultury, poprosić kandydatów (na prezydenta/starostę/wójta oraz radnych) o jej wypełnienie i opublikować wyniki/efekty na Portalu – zainicjować dyskusję środowiskową;
-czy do tego nie można przeprowadzić cyklu wywiadów z kandydatami, w których tematyka będzie skoncentrowana na sprawach kultury - poszerzona w porównaniu do ankiety ?

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sie 14, 2010 09:11

Kultura w Lubinie (18)
Porozumienie „Piano-Forte”

W 2001 r. powstało Lubińskie Porozumienie na Rzecz Edukacji Muzycznej „Piano-Forte” - jednoczące siły, środki i cele samotnie dotąd działających nauczycieli muzyki. Porozumienie powstało ponad podziałami jako inicjatywa oddolna lokalnego środowiska muzycznego i nie było koncesjonowane politycznie, ani dobudówką żadnej partii czy opcji politycznej.

Nauczyciele Porozumienia realizowali następujące działania:

-prowadzili indywidualne zajęcia nauki gry na ponad 10 różnych instrumentach w Lubinie, Ścinawie, Kliszowie, Chobieni i Polkowicach;

-pozyskali do współpracy restaurację "Lutnia", w której zorganizowali sporą liczbę koncertów muzycznych i imprez okolicznościowych;

-Prezes Porozumienia uruchomił w swoim sklepie muzycznym wypożyczalnię instrumentów muzycznych dla rozpoczynających naukę gry (dzięki temu m.in. uczestnicy pracowni muzycznej/koła gitarowego mieli możliwości wypożyczania gitar na okres próbny oraz uzyskiwania specjalnych rabatów przy zakupie instrumentów i wszelkich akcesoriów muzycznych);

-w latach 2001-2002 współpracowali przy organizacji i wspierali Spotkania Autorskie Lubińskiego Środowiska Muzycznego "Simple Duo & Friends" odbywające się co tydzień w klubie "Pod Muzami";

-w marcu 2002 r. w klubie "Polonia" zorganizowali, rewelacyjny na tamte czasy, koncert kultowego zespołu muzycznego Pidżama Porno;

-w 2003 r. w Muzie zapoczątkowali koncerty muzyczne pn.„Piano-Forte i Przyjaciele”, które miały swoją kilkuletnią tradycję i były w pewnym zakresie kontynuacją wcześniej organizowanych tu spotkań „Simple Duo & Friends” - po wyrugowaniu (przez ówczesną dyrekcję Muzy) Simple Duo z klubu "Pod Muzami".

Moja dodatkowa współpraca z Porozumieniem „Piano-Forte”

-pracując w Miejskim Impresariacie Kultury rozwijałem współpracę ze środowiskiem lokalnym w celu inicjowania i koordynowania szeroko rozumianych przedsięwzięć kulturalno-artystycznych – m.in. byłem współinicjatorem Porozumienia „Piano-Forte”;

-w 2002 r. przy współpracy Miejskiego Impresariatu Kultury z Porozumieniem przeprowadziłem społeczną akcję mającą na celu wysunięcie i wsparcie kandydatury Orkiestry Rivendell do Nagrody Miasta Lubina. W efekcie akcji m.in zebrano ok. 1000 podpisów poparcia dla tej kandydatury wśród mieszkańców miasta i okolic; podczas sesji Rady Miejskiej przedstawiałem dokonania Orkiestry Rivendell i uzasadniałem jej kandydaturę do Nagrody. Co ciekawe i zastanawiające - podczas głosowania na sesji Rady Miejskiej ani jeden spośród ówczesnych radnych miejskich nie opowiedział się za tą kandydaturą;

-w 2006 r. do udziału w koncertach „Piano-Forte” włączyli się moi uczniowie z pracowni muzycznej/koła gitarowego MDK. W dwóch koncertach (24.04. i 23.05.) wystąpiło wówczas m.in. duo gitar klasycznych: Paulina Krzysztoporska – Ada Kozicka i grupa „Acoustic Guitar”: Małgorzata Pieńko-Michał Baka (gościnnie: Jerzy Wiśniewski – conga);

-w roku szkolnym 2006/2007 młodzież z pracowni muzycznej uczestniczyła już w 8 takich koncertach, w ramach których ustanawiała kolejne Gitarowe Rekordy Lubina - jednoczesnego wykonania wybranego utworu przez możliwie największą liczbę gitarzystów oraz innych muzyków;

-cztery zespoły MDK uzyskały możliwość dokonania nagrań demo („Arete”, „C#DD#”, „Punkt Kontrolny” – 27 II 2007 r.; „Arete”, „Velflon” i Michał Kaciuba – 24 IV 2007 r.);

-w roku szkolnym 2007/2008 odbyły się 3 koncerty z cyklu „Piano-Forte i Przyjaciele”(23 X, 20 XI, 18 XII), w których wzięło udział 40 osób spośród uczestników pracowni muzycznej MDK:

Grupa Simple Duo (Zbyszek Łuszczakiewicz, Wojtek Królikowski, Andrzej Ossowski) – animator i gospodarz koncertów; zespół Artimus Anonimus (Dawid Markowski, Paweł Toczek, Bartłomiej Rogus); Grupa Jamowa (Simple Duo oraz Marta Konik, Sylwia Wiktorowska, Michał Baka, Małgorzata Pieńko, Przemek Tryniszewski, Mariusz Nawalicki, Rafał Duszyński, Michał Kaciuba, Artur Błaszkowski, Mariusz Wilanowski); Studio Piosenki „AMA” (Ania Wołoszyn, Krzysztof Kolada, Agnieszka Frost, Dominika Biały, Alicja Rola, Paula Kordiuk, Kornelia Bohrandt, Dariusz Słaboszewski, Małgorzata Pieńko); Grupa bębniarska Djemboluby; Grupa Katharsis Aves; Grupa Gitar Akustycznych (Natalia Ardel, Daria Pitak, Małgorzata Pieńko, Magda Kłobucka); Sekcja Instrumentów Klawiszowych (Karol Milner – fortepian);

-z mojej inicjatywy dnia 10.01.2008 r. odbyło się pierwsze spotkanie stron, zainteresowanych budowaniem partnerstwa lokalnego dla realizacji idei samorządowego mecenatu muzycznego (poprzez wypracowanie nowej formuły dotychczasowych spotkań muzycznych pn. „Piano-Forte i Przyjaciele”). W spotkaniu, na którym dokonano wstępnych ustaleń, uczestniczyli – oprócz mojej osoby: z ramienia C.K. Muza - p. Magda Łagun; Klubu Rura - p. Marcin Giemza; sklepu muzycznego „Piano-Forte” - p. Mirosław Gurgul; lokalnego środowiska muzycznego - p. Mariusz Wilanowski. Doprecyzowanie ustaleń nastąpiło w trakcie następnego spotkania (22.01) i... rozdział pn. koncerty „Piano-Forte i Przyjaciele” został zamknięty. W to miejsce pojawił się projekt pn. Lubińskie Prezentacje Artystyczne - LuPA.

***

Niestety, dzisiaj działalność Porozumienia jest już zdecydowanie mniej zauważalna...

Czy aktualnie – chociażby przy okazji wyborów samorządowych - środowisko muzyczne stać jest na podobny zryw, determinację i konsekwencję we wspólnym działaniu ?

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 12:53

Kultura w Lubinie (22)
Nowelizacja ustawy o działalności kulturalnej – zarządzanie samorządową instytucją kultury

Nowe przepisy, które mają się znaleźć w przygotowywanej przez resort kultury nowelizacji ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej określają m.in. zasady powoływania dyrektorów samorządowych instytucji kultury.

W nowelizacji w/w ustawy czytamy m.in., że:

„Dyrektorzy innych instytucji kultury (np. muzeów, domów kultury) byliby powoływani na czas określony - do 7 lat. Odwołanie dyrektora instytucji kultury przed upływem kadencji, określonej w umowie, będzie możliwe w ściśle określonych przypadkach, m.in.: na własną prośbę; z powodu choroby uniemożliwiającej wykonywanie obowiązków; z powodu naruszenia przepisów w związku z zajmowanym stanowiskiem; w razie odstąpienia od realizacji uzgodnionego programu działania.

Nowym rozwiązaniem jest wprowadzenie zasady, iż umowie z dyrektorem ma towarzyszyć porozumienie ("kontrakt") z organizatorem instytucji kultury (resortem kultury lub samorządem terytorialnym), w którym będą szczegółowo wskazane zobowiązania obydwu stron. Mogą one dotyczyć m.in. programu działania (np. naprawczego, liczby wystaw i premier) i szczegółowych oczekiwań ze strony organizatora i dyrektora, dotyczących funkcjonowania instytucji kultury (np. realizacji programów wieloletnich, inwestycji).

Możliwe będzie również powierzanie zarządzania instytucją kultury osobie prawnej (np. fundacji, stowarzyszeniu, organizacji pozarządowej, itp.) lub fizycznej w trybie konkursu, zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych.

Zarządzanie instytucją kultury będzie mogło być powierzane w umowie określającej szczegółowo prawa i obowiązki organizatora oraz zarządcy. Chodzi w szczególności o: warunki wynagrodzenia zarządcy, kryteria oceny pracy zarządcy, przesłanki i sposób rozwiązywania umowy, szczegółowe zasady odpowiedzialności zarządcy za powierzoną instytucję kultury.” (...)
http://samorzad.pap.com.p...kSum=1702226271
www.kprm.gov.pl

***
Garść kolejnych pytań retorycznych...

1.Czy w przypadku naszych samorządowych instytucji kultury będzie zastosowany powszechny, obiektywny system przetargów/konkursów na to 7-letnie zarządzanie, prowadzący do zawarcia tzw. kontraktów menedżerskich ?

2.Czy w umowach formalnych kontraktów będzie sprecyzowany zakres obowiązków zleceniobiorcy (dyrektora samorządowej instytucji kultury) w sposób nie pozostawiający wątpliwości, czego się od niego oczekuje – preferowane cele społeczne (np. zapewnienie uczestnictwa w kulturze dla niepełnosprawnych, bezrobotnych, młodzieży czy osób starszych) i oczekiwany stopień ich realizacji, co i kiedy należy osiągnąć w wyniku działalności instytucji kultury ?
Dokładne określenie spodziewanych efektów, które pozwolą rozliczyć kierownika instytucji kultury z ich wykonania.

3.Czy umowy będą umożliwiać władzy (czyli zleceniodawcy) dokładną obserwację, czy warunki kontraktu są dotrzymywane oraz czy realizowane są zamierzone cele ?

4.Czy umowy ponadto będą zawierały takie ustalenia, jak:
-wielkość dotacji organizatora;
-minimum programowe (imprezy prestiżowe dla miasta, imprezy o charakterze rekreacyjno-rozrywkowym, zakres działań w ramach pracy organicznej itp.);
-warunki przyznawania dodatkowych grantów na imprezy nowatorskie lub okazjonalne;
-oczekiwana wysokość przychodów instytucji wypracowana w ramach działalności bieżącej oraz uzyskana od sponsorów a także od innych osób fizycznych i prawnych;
-zestaw wskaźników wynikowych pozwalających na ustalenie stopnia realizacji wyznaczonych celów ?

5.Czy funkcjonujące aktualnie w Lubinie stowarzyszenia lub inne organizacje pozarządowe działające w sferze kultury biorą w ogóle pod uwagę możliwość przystępowania do konkursów mających na celu powierzanie zarządzania samorządową instytucją kultury osobie prawnej ?


Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sie 26, 2010 17:07

Kultura w Lubinie (23)
Inteligencja techniczna o kulturze lubińskiej

W Lubinie nie ma dobrej tradycji dyskusji środowiskowych dotyczących sfery kultury (rodzime środowisko kultury i władze samorządowe nie przejawiają widocznego zainteresowania). Nie zmieniają tego stanu rzeczy pojawiające się od czasu do czasu pojedyncze/jednorazowe próby animowania takich dyskusji.

Ostatnio w skrzynce pocztowej znalazłem kolejny numer Przeglądu Lubińskiego wydawanego przez Stowarzyszenie „Teraz Lubin” oraz 4. numer pisma Nasz Region, wydawanego przez Stowarzyszenie na Rzecz Integracji i Rozwoju Regionu.

(Nawiasem mówiąc, większość egzemplarzy tych publikacji widziałem wyrzuconych ze skrzynek prosto do... kosza i zastanawiam się wobec tego, jaką rzeczywistą poczytnością w ogóle cieszą się te publikacje wśród mieszkańców miasta ? Tym bardziej warto - myślę - upowszechniać w Internecie niektóre treści w nich zawarte).

O sprawach kultury w tym ostatnim piśmie nie znalazłem tym razem nic... Natomiast w Przeglądzie Lubińskim zaciekawiła mnie wypowiedź inż. elektryka Tomasza Wiechecia dotycząca właśnie kultury.

Sytuację w kulturze lubińskiej Pan Tomasz określa mianem „zapaść”. Dostrzega brak tożsamości kulturalnej miasta. Przypomina organizowane niegdyś w Lubinie sztandarowe imprezy kulturalne o randze ogólnopolskiej (Ogólnopolski Festiwal Piosenki Francuskiej, Festiwal Teatrów Ulicznych, Lubińskie Spotkania z Poezją Miłosną, Aukcję Dzieł Sztuki na Rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy), które albo przeniesiono do Wrocławia, albo ograniczają się aktualnie do pseudo pokazów dla nielicznej widowni, albo zostały zaniechane z powodu nieudolności organizatorów. Konstatuje, że w ośrodkach kultury (...)„Wymieniono dyrektorów z pasją na „fachowców” od powiększania własnego portfela.” Pyta odpowiedzialnych za kulturę w mieście: „Co zrobiono by nie stracić widzów w kinie ? Czy znaleziono alternatywę dla działalności Muzy w czasie, gdy Helios przejmował dotychczasowych odbiorców ? Miasto posiadające salę teatralną z zapleczem do organizacji spektakli teatralnych nie robi nic, dlatego tak wielu lubinian spotykamy w Polkowicach na spotkaniach teatralnych. Lubin nie posiada własnej strategii rozwoju na wiele lat do przodu. Tej strategii brakuje także w działalności kulturalnej.”

Jestem pełen uznania dla przedstawiciela inteligencji technicznej, który z ogólną znajomością rzeczy zabiera głos w sprawach kultury i zapełnia istniejącą lukę spowodowaną inercją w tym względzie chociażby lokalnego środowiska kultury...

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 10:07

Kultura w Lubinie (24)
Pytania Pana Tomasza do ludzi odpowiedzialnych za kulturę w mieście

W wypowiedzi inż. Tomasza Wiechecia padają istotne pytania dotyczące sfery kultury lokalnej. W związku z tym, z ciekawości zajrzałem ponownie do Zeszytu Lubińskiego nr 1 – oblicza kultury (wydanego w 2003 r. i firmowanego przez C.K. Muza) i zwróciłem uwagę na kilka publikacji w nim zawartych, bezpośrednio dotyczących niektórych aspektów kultury w Lubinie, poruszonych przez Pana Tomasza.

Pan Tomasz pyta ludzi odpowiedzialnych za kulturę w mieście:
„Co zrobiono by nie stracić widzów w kinie ?
Czy znaleziono alternatywę dla działalności Muzy w czasie, gdy Helios przejmował dotychczasowych odbiorców ?


Pan Marek Zawadka (Dyrektor CK „Muza”) w swoim materiale przeznaczonym do dyskusji w 2003 r. tak pisał o pomysłach na działalność kina w Muzie:

(...)”Czy chcemy, czy też nie, Centrum Kultury „Muza” to przede wszystkim kino. Niewątpliwie problemem numer jeden w jego działalności będzie doprowadzenie do powstania alternatywnej (drugiej) sali kinowej, która umożliwi wzmocnienie oferty programowej oraz zaktywizowanie działalności Dyskusyjnego Koła Filmowego. Efektem tego będzie możliwość organizowania przeglądów filmowych (np. Festiwal Filmów Kultowych; Prezentacje Kina Niezależnego; Festiwalu Filmów Muzycznych). Niewątpliwie sala będzie atutem przy pozyskiwaniu ciekawych projektów prezentujących dorobek filmowy.”(...)

*Warto by usłyszeć, jak dzisiaj sobie radzi kino w Muzie z konkurencją kina Helios ?

***

Jak to robią inni ?

„Kino Gloria w Bytomiu upadło 3 lata temu. Mieści się ono w pięknej modernistycznej kamienicy przy samym Rynku w mieście, w którym obecnie - poza poniedziałkowymi seansami w ramach BCKina w Bytomskim Centrum Kultury - nie ma innego kina.

Kino Gloria było pierwszym dźwiękowym kinem na Śląsku, kiedy Bytom był miastem niemieckim. Jego 80-letnia historia łączy dziś zarówno Niemcy jak i Polskę, zaś poprzemysłowy charakter miasta doświadczonego boleśnie przez upadek przemysłu i jego wcześniejszą rabunkową eksploatację złóż węgla nadaje odrodzeniu tego kina symboliczny wymiar.

Obecnie kino jest reaktywowane przez Bytomskie Centrum Kultury i Fundację Kino Gloria, założoną w tym celu przez Mariusza Wróbla - dyrektora BCK oraz Marka Kasperskiego z Sopotu.

Ideą reaktywacji Glorii jest jej nowa formuła programowa kina studyjnego i zarazem centrum edukacji medialnej, którego program kształtować będą miłośnicy sztuki filmowej z całego regionu. Wielu z nich to wierni widzowie BCKina, na którego seansach studyjnych każdorazowo niemalże w całości wypełniają 500-osobową salę widowiskową.

Dodatkowego smaku reaktywacji kina Gloria nadaje fakt, że będzie ono konkurować z powstającym 400 metrów dalej multiplexem Cinema City. Dlatego też - oprócz wysiłków na rzecz pozyskania środków na ponowne uruchomienie kina Gloria (sponsorzy, PISF, gmina, przychody z reklam i innych funduszy), trwa pozyskiwanie zwolenników i budowa publiczności nowej Glorii. Po to, aby po jej uruchomieniu mogła nie tylko oferować repertuar niedostępny w multipleksach, ale także konkurowała z nimi klimatem, dziedzictwem, historią i poziomem odbioru sztuki filmowej, nie wspominając o projektach edukacyjnych już dziś realizowanych przez BCK.

W kinie Gloria - podobnie jak w BCKinie - nie będzie można spożywać popcornu ani żadnych napojów. W zamian do dyspozycji będzie kawiarnia filmowa i muzeum projektorów filmowych.”
http://kulturasieliczy.pl

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 10:59

Kultura w Lubinie (25)
Pan Tomasz o lubińskich sztandarowych imprezach kulturalnych

Pan Tomasz przypomina organizowane niegdyś w Lubinie sztandarowe imprezy kulturalne o randze ogólnopolskiej (Ogólnopolski Festiwal Piosenki Francuskiej, Festiwal Teatrów Ulicznych, Lubińskie Spotkania z Poezją Miłosną, Aukcję Dzieł Sztuki na Rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy), które albo przeniesiono do Wrocławia, albo ograniczają się aktualnie do pseudo pokazów dla nielicznej widowni, albo zostały zaniechane z powodu nieudolności organizatorów.

***

W Zeszycie Lubińskim nr 1 - oblicza kultury, znalazłem kilka (poniżej przywołanych) wypowiedzi na ten temat.

Barbara Podmiotko (dziennikarka, autorka trójkowej audycji "Pod dachami Paryża"), tak charakteryzowała organizowany w Lubinie Ogólnopolski Festiwal Piosenki Francuskiej.

(...)”Piosenka francuska cieszyła się kiedyś w Polsce ogromną popularnością.(...) Z czasem jednak coraz rzadziej rozbrzmiewała na radiowej antenie. Coraz rzadziej odwiedzali nas francuscy pieśniarze. Dziś, jak się wydaje, wyraźnie nas omijają.
Tę sytuację, tak bolesną dla sympatyków francuskiej piosenki, łagodzi nieco odbywający się od 20 lat Ogólnopolski Festiwal Piosenki Francuskiej w Lubinie. Co roku, w październiku, Paryż jest w... Lubinie. Zapraszani artyści, a przede wszystkim młodzi uczestnicy konkursu śpiewają często francuskie piosenki w polskim przekładzie, dzięki czemu poszerza się krąg wtajemniczonych, więcej osób ma szansę dostrzec w pełni urodę francuskiej piosenki. Przyjazny tej piosence Lubin zasłużył sobie na miano polskiej stolicy francuskiej piosenki.

W tym samym wydawnictwie z kolei Marek Zawadka (Dyrektor CK „Muza”) w sprawie Festiwalu wypowiedział się tymi słowy:

(...)”Istniejący Festiwal Piosenki Francuskiej należy poddać ewolucji. Interesujący jest pomysł, aby był on częścią składową Dni Kultury Francuskiej, które organizowane byłyby w Lubinie w okresie wczesnojesiennym. W cykl taki zostałyby wplecione różnorodne projekty kulturalne, np. Plenerowe koncerty muzyki folkowo-etnicznej, wystawy, wernisaże, odczyty, konferencje dotyczące współpracy polsko-francuskiej w różnych obszarach itd. Na pewno atrakcyjne będzie przedstawienie dokonań Instytutu Literackiego w Paryżu. Niewątpliwie prezentacja dokonań środowiska „Kultury” i „Zeszytów Historycznych” wpisywać się będzie w Dni Kultury Francuskiej. Jeżeli nie zajdą żadne przeciwności natury technicznej, taka wystawa zawita do Lubina już jesienią 2004 r.”(...)

*Jak widać nie doczekaliśmy się żadnej ewolucji, chociaż... pomysłów było wiele...Jakiś czas temu, nasze miasto ostatecznie zrezygnowało z organizacji Festiwalu, który został przejęty przez Wrocław i... Lubin stracił miano polskiej stolicy francuskiej piosenki...
http://www.pora.pl/event/...nki-francuskiej


Dyrektor Muzy w swoim materiale przeznaczonym do dyskusji pisał jeszcze m.in. o ewolucji Aukcji Dzieł Sztuki na Rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

„Czy można poddać ewolucji aukcję na „Wzgórzu”? Pewnie tak. Tylko czy instytucja kultury jest stworzona po to, by przez pól roku pracować na potrzeby akcji, która z założenia jest akcją wolontariatu ? Czy rzeczywiście promocja miasta przez tę aukcję była taka duża ? Jaki jest koszt organizacji takiej aukcji, licząc etaty, zaangażowane środki instytucji ? Czy aukcja wypromowała jakiegokolwiek lubińskiego artystę ? A jeżeli aukcja promowała „Wzgórze”, to czy potem „Wzgórze” promowało lokalne środowisko ? Od tego roku działania wolontariackie są obwarowane prawem. Nic nie szkodzi, by zapaleńcy zgłaszali się do firm, które są stworzone do współpracy z wolontariatem. Te firmy mogą pomóc przy różnego rodzaju projektach służąc swoją infrastrukturą techniczno-organizacyjną.”

*Nie pamiętam (a może i przegapiłem) odpowiedź na w/w pytania Pana Zawadki, udzieloną przez animatorów i dotychczasowych organizatorów Aukcji.

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 12:22

Kultura w Lubinie (26)
Pan Przemysław o działalności lubińskich ośrodków kultury

W Zeszycie Lubińskim nr 1 - oblicza kultury (wydanym w 2003 r.), znalazłem również wypowiedź Przemysława Saracena na temat działalności dwóch czołowych lubińskich ośrodków kultury - CK „Muza” i „Wzgórze Zamkowe”.

Pan Przemysław przytoczył katalog subiektywnie dostrzeganych słabości tych ośrodków:
-brak ciągłości pracy zastępowany jednorazowymi warsztatami doskonalącymi umiejętności;
-brak otwarcia się na lubińskich twórców niezależnych;
-brak kreacji, wizji, fantazji i pasji personelu tych ośrodków oraz przesadna duma, nieuzasadnione ambicje i pogardliwe podejście kadry ośrodków do lubińskich twórców;

Zaproponował ze swej strony:
-działania ośrodków zgodnie z hasłem: „komercja zarabia na sztukę”;
-stworzenie cyklu dobrych imprez komercyjnych opartych na tradycji regionu, połączonych z nowoczesnymi środkami przekazu.
Autor zadeklarował również pomoc i chęć współpracy ze strony Grupy Ludzi Cienia dla współtworzenia nowej jakości w/w ośrodków kultury.

***
*Okazało się, że z planów współpracy na linii GLC – ośrodki kultury niewiele wyszło, a sama Grupa Ludzi Cienia zniknęła z kulturalnej mapy miasta. Podobnie było również z późniejszymi planami współpracy na linii Fabryka Kultury – ośrodki kultury...

*Warto podkreślać, że jest w Lubinie ośrodek kultury (MDK), który od lat przoduje w realizacji wieloletnich projektów edukacyjnych. Posiada przy tym wysoko wyspecjalizowaną kadrę pracowników merytorycznych.

*Niewątpliwie w dzisiejszych realiach coraz więcej twórców podejmować będzie współpracę z Cuprum Arena - na naszych oczach w galerii handlowej powstaje nowe lubińskie centrum kultury i rozrywki...


Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 13:50

Kultura w Lubinie (27)
Pan Tadeusz o rzeczywistości kulturalnej Lubina

Tadeusz Stojek - przedwcześnie zmarły twórca, artysta, dziennikarz, pedagog – przyjaciel młodzieży. Inicjator i twórca Fabryki Kultury C`est la vie - jednej z dwóch najważniejszych inicjatyw/wydarzeń dla realizacji idei edukacji kulturalnej dzieci, młodzieży i osób dorosłych, które pojawiły się w Lubinie ostatnich 20 latach. Motor napędowy grupy zapaleńców, którzy zapragnęli robić teatr, rozrywkę, która zniknęła z Lubina wraz z zamknięciem Domu Kultury „Żuraw”.

Pan Tadeusz o dyskusji na forum lubin.pl

(...) „Były też durne dyskursy o wizji kultury w Lubinie. Przynajmniej próby takich rozmów. W Internecie oczywiście, bo w nim można było zawsze podłożyć głosy bez podpisu czyli anonimowe. Ale przesiąknięte intelektualnym zdaje się wyrazem twarzy. W każdym razie intelektualizm bijący ze słów dyskutantów wprost porażał. Brakowało jedynie sensu w tych rozmowach. Szczególnie w chwilach, gdy trzeba było wypowiedzieć kilka zdań o konkretnych zjawiskach kulturowych. Wtedy okazało się, że całe zło w kulturze miejscowej to chociażby felietony niejakiego Stojka. Zło, bo facet z pisaniem ma kłopoty i prezentuje formę nie do przyjęcia.” (...)
http://lubin.miasta.pl/content/view/805/1/

Pan Tadeusz o największym wrogu miejscowych instytucji kulturalnych

A.
(...) „Wszelkie działania uaktywniające młodych ludzi w mieście stopowane są przy każdej okazji. Twórcze spojrzenie na świat nas otaczający jest na świecznikach wyśmiewane i niwelowane w każdy możliwy sposób.(...) I nawet się okazuje, że wśród tych aktywnych widzi się wroga.(...) (...) Największym wrogiem jest Fabryka Kultury C`est la vie (...) Jak można traktować jako konkurenta projekt, który startuje od zera. Fabryki nie stać na drukowanie plakatów w formacie A0. Nie ma też instrumentów choćby zbliżonych jakością do instytucji panujących w kulturze lubińskiej.(...) Ale konkurent nie śpi i na przykład kupuje spektakl Wojciecha Pszoniaka z realizacją w dniu premiery Kabaretu Szemranego.(...) Premiera kolejnego programu kabaretu już została przesunięta o godzinę.

Czy tak ma wyglądać rzeczywistość kulturotwórcza w Lubinie ?
Jakaś wojna w oblężonym mieście ? (...) - zapytuje Pan Tadeusz.
„Duże słowa, mały duch”(01.09.2008 r.)
http://pismaczek.bloog.pl...ml?ticaid=66896

B.
(...)„Rzeczywistość jest brutalna. Oto największym wrogiem miejscowych instytucji kulturalnych jawi się dzisiaj Fabryka Kultury C’est la vie. Wiem, co mówię. Kiedy przed Dniem Dziecka mimowie przechodzili sobie obok CK Muza, strażnicy dziwnie się uaktywnili. Biegali w kółko Muzy, by przypadkiem jaki mim nie wszedł na terytorium świątyni lubińskiej kultury. Kiedy znów zasypywaliśmy dziurę w rynku paru urzędników i paru radnych podglądało nas w bramach podwórkowych. Gdzieś z boku patrzyli z takim obrzydzeniem, że aż serce się krajało.”(...)
„Wolne żarty” (25.10. 2008 r.)
http://lubin.miasta.pl/content/view/805/171/

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9186
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Sie 30, 2010 14:12

Kultura w Lubinie (28)
Zjednoczona dyskusja o przyszłości Muzy?

Do mojego wpisu „Kultura w Lubinie (23) – Pytania Pana Tomasza” anonimowo został dodany komentarz osoby, która posłużyła się nickiem g0k:

„Bardzo podoba mi się ten artykuł. Pytanie, jak i forma odpowiedzi (ctrl+c, ctrl+v) imho słaba, ale temat, Autorze, wyśmienity. Dyskusja o przyszłości Muzy potrzebna - ale zjednoczona. Ciężko budować w atmosferze podziałów. Nasze kino warte jest inicjatywy ponad politycznej. Właśnie tak, jak robią to w Bytomiu. Co zrobiłeś Ty, Autorze i cytowany przez Ciebie inż. Tomasz dla dobra Muzy?”
http://lubin.miasta.pl/content/view/9701/419/

***
Co cytowany przeze mnie inż. Tomasz zrobił dla dobra Muzy?

Nie wiem. Wiem natomiast, że trzeba chociażby rozgraniczyć to, co może zrobić tzw. szary człowiek z ulicy, nie zajmujący się profesjonalnie sferą kultury (który w aktualnych naszych realiach co najwyżej może być mniej lub bardziej biernym, aktywnym, świadomym, wyrobionym konsumentem/odbiorcą oferty kulturalnej proponowanej przez ośrodki kultury) od tego, co może zrobić ktoś np. dysponujący najpełniejszym zestawem narzędzi niezbędnych do tworzenia kulturalnego wizerunku nowoczesnego miasta.
Plus dla Pana Tomasza - przedstawiciela miejscowej inteligencji technicznej – który zabrał głos w sprawach lubińskiej kultury, wypełniając istniejącą lukę spowodowaną inercją w tym względzie chociażby radnych poszczególnych szczebli władzy samorządowej czy mocno spolaryzowanego, rachitycznego rodzimego środowiska kultury.

Co ja zrobiłem dla dobra Muzy?

Z pewnością nie tyle, ile bym chciał, bo i niewiele może zrobić samodzielnie przeciętny człowiek, nawet na co dzień zajmujący się profesjonalnie sferą kultury.

1.Nie będąc jeszcze mieszkańcem Lubina, byłem współzałożycielem i gitarzystą zespołu muzycznego „Batter Band”, działającego pod egidą Robotniczego Centrum Kultury w Lubinie (przemianowanego później na Dom Kultury Zagłębia Miedziowego - DKZM). Zespół ten w 1980 r. m.in. zdobył I nagrodę XI Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Muzycznych i Piosenkarzy „Muzyczna Jesień – Grodków`80”; otrzymał wyróżnienie na XVI Krajowym Festiwalu Muzycznych Zespołów Amatorskich – „Jelenia Góra` 80”; uczestniczył w I Warsztatach Muzycznych „Głubczyce – 80”, których wykładowcami byli m.in. doc. Zbigniew Kalemba – dziekan Wydziału Rozrywkowego Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Jan Cichy, Jerzy Jarosik, Wacław Panek.

2.Okres „lubiński” opisałem w tekście pt. „40-lecie Muzy – moje rocznicowe wspominki”.
W latach 1981-1995 pracując jako instruktor muzyczny
w Domu Kultury Zagłębia Miedziowego (DKZM) – obecnie CK Muza – dla dobra mojej ówczesnej firmy m.in.:

*Organizowałem I i II Muzyczne Spotkania Nad Zimnicą „Lubin – 1981, 1982” - ogólnopolski przegląd zespołów muzycznych połączony z warsztatami muzycznymi, które prowadzili m.in. członkowie czołowego polskiego zespołu jazzowego „Extra Ball” - Jarosław Śmietana, Jacek Pelc, Jan Cichy.

*Założyłem i prowadziłem jazz-rockową grupę „Birdland” (DKZM), która m.in. zdobyła I nagrodę na II Spotkaniach Muzycznych nad Zimnicą - indywidualnie otrzymałem wyróżnienie za kompozycję.

*Byłem członkiem Kapeli Podwórkowej funkcjonującej pod patronatem DKZM-u, która w 1983 r. oryginalnie reprezentowała swoją firmę w plenerowych imprezach miejskich i górniczych oraz systematycznie ubarwiała krajobraz Rynku i centrum Lubina.

*Sprawowałem opiekę pedagogiczną, organizacyjną i merytoryczną nad zespołem „Squier”, który w 1985 r. rewelacyjnie zaprezentował się na VI Festiwalu Muzyków Rockowych - „Jarocin`85” i został jego laureatem w kategorii zespołów heavy metal (zakwalifikował się do „złotej 10”).

*Kierowałem zespołem muzycznym, który w latach 1986-1987 r. akompaniował solistom uczestniczącym w kolejnych edycjach Międzyszkolnego i Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Francuskiej.

*Założyłem i prowadziłem zespół muzyki instrumentalnej „EJA” Masters, który w latach 1991 -1995 zapoczątkował działalność koncertową i popularyzatorsko-edukacyjną kontynuowaną w latach następnych przez grupę „Simple Duo” (m.in. w CK Muza).
http://lubin.miasta.pl/content/view/5178/325/

3.Pracując w Miejskim Impresariacie Kultury w latach 2000-2002 zorganizowałem w kolejnych latach w Klubie "Pod Muzami" trzy finałowe koncerty wieńczące Lubińskie Mistrzowskie Warsztaty Gitarowe, które prowadzili wówczas w MDK wybitni polscy gitarzyści i utalentowani pedagodzy: Leszek Cichoński, Janusz Konefał i Jerzy Styczyński z grupy Dżem.

4.Pracując również w MIK-u w 2002 r. zorganizowałem 4 koncerty na Tarasie Letnim Klubu „Pod Muzami”, w których zaprezentowali się soliści i lokalne zespoły muzyczne (Sylwia Pogwizd, Zdzisław Podhorodecki, Julian Wojtowicz, zespół PATT i kapela biesiadna „Macieje”).
*(Nawiasem mówiąc nazwa Klubu „Pod Muzami” jest mojego autorstwa).

5.Pracując nadal w MIK-u w latach 2000-2002 organizowałem Wieczory Autorskie Lubińskiego Środowiska Muzycznego „Simple Duo & Friends” – pionierskie (jak na ówczesne warunki Lubina) spotkania muzyczne połączone z jam session, które co tydzień odbywały się w Klubie „Pod Muzami”.
Na 50 Wieczór „Simple Duo & Friends” udało się nawet zorganizować specjalny koncert (28.05.2002 r.), w którym oprócz Simple Duo zaprezentowali się uczniowie Lubińskiego Porozumienia na Rzecz Edukacji Muzycznej „Piano-Forte” a gośćmi specjalnymi byli m.in. Piotr Jasiurkowski i Bogumiła Kwiatkowska. W finale Wieczoru wystąpił znany wrocławski duet gitar elektrycznych Marek Popów – Paweł Zając.
Warto dodać, że z końcem 2002 roku zostałem odwołany z funkcji dyrektora MIK przez nowego prezydenta, a na początku 2003 ówczesna dyrekcja Muzy „podziękowała” Simple Duo”...
http://lubin.miasta.pl/content/view/1215/325/

6.Przebywając na bezrobociu opracowałem koncepcję funkcjonowania Centrum Kultury „Muza” (w latach 2003-2007) wraz z programem działalności i przystąpiłem z nim do „dyrektorskiego” konkursu ofert ogłoszonego przez prezydenta Lubina w 2003 r. Przypomnę, że nie mogłem tego planu zrealizować w Muzie, bo został on – jak i cała moja koncepcja – odrzucony.
http://lubin.miasta.pl/content/view/1081/325/

7.W tym samym roku, dnia 1 września osobiście dostarczyłem nowemu dyrektorowi Muzy (via sekretariat) ofertę nawiązania dwustronnej współpracy w celu realizacji autorskiego Projektu Działań Muzycznych „MUZA”, którego zamierzałem być głównym koordynatorem oraz indywidualnym realizatorem niektórych jego działań cząstkowych. Uważałem wtedy, że jest to dobry materiał do rozmowy, dyskusji i ewentualnego podjęcia współpracy w stosownym zakresie....Jedyna reakcja dyrektora – w wymianie zdań na stronie GLC - ograniczyła się do powątpiewania, czy rzeczywiście złożyłem ten projekt w Muzie...No cóż ja mam tylko potwierdzenie tego faktu na piśmie...
http://lubin.miasta.pl/content/view/1369/325/

8.Pracując w Młodzieżowym Domu Kultury w 2006 r. włączyłem się w realizację dwóch koncertów muzycznych w Muzie pn.„Piano-Forte i Przyjaciele”, które miały swoją kilkuletnią tradycję i były w pewnym zakresie kontynuacją wcześniej organizowanych przeze mnie spotkań „Simple Duo & Friends”. W roku szkolnym 2007/2008 odbyły się 3 koncerty z cyklu „Piano-Forte i Przyjaciele”(23 X, 20 XI, 18 XII), które już w sposób naturalny zostały zdominowane przez moich 40 uczestników pracowni muzycznej MDK.
http://forum.lubin.pl/vie...t=3125&start=15

9.Pracując również w MDK w 2008 r. zainicjowałem powstanie i zrealizowałem kilkanaście kolejnych edycji Lubińskich Prezentacji Artystycznych - LuPA (unikatowego jak na warunki lubińskie - lokalnego partnerstwa wykonawczego w dziedzinie kultury, mającego na celu przede wszystkim prezentowanie i promowanie lokalnych twórców kultury i sztuki). Głównym gospodarzem przez prawie dwa lata realizacji LuPy była moja grupa Simple Duo, a najistotniejszą rolę organizatorską w tym partnerstwie - z natury rzeczy, ze względu na swój potencjał - pełniła właśnie Muzie.
http://lubin.miasta.pl/content/view/1241/325/
http://lubin.miasta.pl/co...ategory/72/359/
http://forum.lubin.pl/vie...?t=3747&start=0

***
Jak zauważyłeś Szanowny Anonimowy Autorze, dyskusja o przyszłości Muzy powinna być zjednoczona. Racja. Żeby jednak ona mogła kiedyś taką się stać, nie można jej od początku prowadzić anonimowo...

Andrzej Ossowski

Podpis użytkownika:
   
tomi
Przyjaciel Forum


Wiek: 42
Dołączył: 11 Maj 2005
Posty: 2078
Skąd: Lubin
Osiedle: Staszica/Zalesie
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 20:46

Czytam to wszystko i zastanawiam się co sie stało z ludzmi z pasją? Tworzących imprezy, którymi Lubin mógł się pochwalić, i którymi mieszkańcy mogli się cieszyć.
Niedawno rozmawiałem z jedną z nich, i cóż mi opowiedziała? Odwiedziła wzgórze zamkowe, które świętowało jakąś tam uroczystość i był tam wyeksponowany między innymi wywiad właśnie z osobą z którą rozmawiałem. Archiwalny wywiad który był o kulturze i sukcesach naszego miasta na tym polu. Co było zaskakujące i jednocześnie żenujące? Zamazanie nazwisko tej osoby. Bo nie z naszej "bandy", bo nie takie poglądy? I śmieszno i straszno

Lubińska kultura może stanąć na nogi, nie stanie się to z dnia na dzień, nie da się tego zrobić od razu to dla mnie oczywiste. Co ja mogę zrobić dla kultury? Niewiele. Dlaczego? Bo się nie znam na "robieniu Kultury". Dlaczego się wypowiadam? Ponieważ boli mnie to co się dzieje a oceniam jedynie "owoce". Widzę jak nasze miasto "pozbywa" się imprez przypominanych tu już wcześniej. Każda z tych imprez powinna mieć swoje miejsce w "życiu" miasta. Nie wszystko da się naprawić, Kulturą powinni zajmować się Ludzie którzy żyją kulturą i dla których taka działalność to pasja. Fachowcy od robienia kasy powinni ich wspierać a nie wypierać. Może to i banały czy frazesy jak kto woli, ale takie mam zdanie i będę go bronił :)

Podpis użytkownika:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 39  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.