forum LUBIN pl -  Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl -  Strona Główna
forum LUBIN pl -  Strona Główna
forum LUBIN pl -  Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl - Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Polityka miasta » Kultura w kampanii wyborczej Poprzedni temat :: Następny temat
Kultura w kampanii wyborczej
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 08:45

Kultura w kampnii wyborczej (1)

Czy w nadchodzących wyborach warto domagać się od kandydatów na prezydentów, wójtów, burmistrzów, radnych przedstawienia programu działań w sferze kultury w ogóle a edukacji kulturalnej w szczególności w naszym środowisku lokalnym ?

Właśnie dotarł do mnie „Przegląd Lubiński” - biuletyn Stowarzyszenia Teraz Lubin.

Ogólnie rzecz biorąc uważam, że informacji nigdy za dużo i chociażby z tego względu odbieram ten fakt pozytywnie. Biuletyn przeczytałem prawie w całości i trochę się dowiedziałem...Ze względu jednak na swoją pasję i profesję najbardziej zainteresowały mnie sformułowania dotyczące sfery kultury. W tym temacie doczytałem się przede wszystkim takich oto sformułowań:

(...)„Kultura i rozrywka – reaktywować misyjną działalność CK Muza, poprzez wprowadzenie do harmonogramu imprez ogólnopolskich takich imprez, które będą dumą dla naszych mieszkańców.

Tworzenie przyjaznych warunków i dobrego klimatu dla animatorów kultury, rozrywki.

Bezpłatne imprezy plenerowe.” (…)


Zastanawiam się jednak nad tym, czy w Stowarzyszeniu są ludzie, którzy zajmują się tą tematyką bardziej szczegółowo. Inne tematy (Krew ratuje życie, Dziura w Rynku, Parkingi potrzebne, Szkoła przyjazna dzieciom, Drogi powiatowe poza Lubinem, Prawda to zgoda, Lubin śmietnikiem Wrocławia, Spółdzielcy, korzystajmy z naszych praw, Będzie kaplica w lubińskim szpitalu, Środowisko i wychowanie, Dobre rady potrzebne, Hala musi być, Dźwiękochłonna pustynia, Działki ogrodowe dla ludzi) doczekały się już na tym etapie bardziej szczegółowego potraktowania.

Jako mieszkaniec Lubina i wyborca nie wiem, jak dokładniej rozumieć sformułowania dotyczące kultury. Stopień ich ogólności nie przekonuje mnie i powoduje, że stawiam sobie pytanie. Jak mogę popierać ten program skoro właściwie każdy podmiot aspirujący do objęcia władzy samorządowej może takie tezy sformułować. Proszę o więcej konkretów w tej sprawie...

Misyjność ośrodka kultury widziana przez pryzmat wprowadzenia do harmonogramu imprez ogólnopolskich to, jak dla mnie, niewiele. Jako animator ciekaw jestem, na czym ma polegać tworzenie przyjaznego klimatu dla animatorów kultury. Bo dla mnie - przez lata zajmującego się m.in. animacją kultury w Lubinie - ten przyjazny klimat to wciąż czysta abstrakcja...Bezpłatne imprezy plenerowe też muszą mieć swoją misję i powinny być dobrze skoordynowane z pozostałymi działaniami w sferze kultury.

Jednym słowem zastanawiając się nad poparciem programu Stowarzyszenia nie mogę zapytać o sprawę dla mnie zasadniczą: czy działania Stowarzyszenia w sferze kultury to tylko zbiór różnych, bieżących/okolicznościowych/okazjonalnych/interwencyjnych zabiegów quasi politycznych, czy też Stowarzyszenie ma konkretną wizję polityki kulturalnej oraz przemyślane/przygotowane/opracowane sposoby i narzędzia do jej realizacji ?

Ostatnio zmieniony przez andros Pią Cze 25, 2010 20:36, w całości zmieniany 2 razy
 
   
tomi
Przyjaciel Forum


Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2005
Posty: 1965
Skąd: Lubin
Osiedle: Zwycięstwa/Zalesie
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 21:46

niestety nie mogę ci odpowiedzieć na to pytanie tak jak bym chciał ze względu na to że nie znam się na kulturze dostatecznie dobrze. wiem że ze stowarzyszeniem współpracuje Pani Nina Stępień która jest fachowcem w tej dziedzinie i którą pewnie kojarzysz a może i znasz. to że stwierdzenia w tej gazetce są ogólnikowe to prawda ale taka była jej koncepcja.

CARPE DIEM ET MEMENTO MORI


Cóż z tego że Prezydent Robert R. to "fajny chłop" On sobie na prawdę nie radzi ....
 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Cze 16, 2010 08:46

Tak, kojarzę i znam Panią Ninę – to osoba znacząca w lubińskiej kulturze...
Niezmiennie popieram współpracę programową podmiotów aspirujących do sprawowania władzy samorządowej ze specjalistami w danej dziedzinie działalności - myślę, że obu stronom to dobrze rokuje na przyszłość...
Tym bardziej jestem ciekaw rozszerzenia i szczegółów koncepcji programowej Stowarzyszenia Teraz Lubin w sferze kultury...

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Cze 16, 2010 13:42

Dzisiaj (16.06.) otrzymałem z kolei egzemplarz magazynu Naszego Regionu – Stowarzyszenia na Rzecz Integracji i Rozwoju Regionu.

W moim odczuciu jest to kolejny podmiot, który może w przyszłości aspirować do sprawowania władzy samorządowej.

Z ciekawością poczytałem niektóre teksty, ale znowu ze względu na swoje zainteresowania, pasję i profesję poszukiwałem tekstów dotyczących kultury lokalnej. Na razie - jak dla mnie - jest ich jak na lekarstwo (zarówno w magazynie, jak i na stronie internetowej i są to głównie bieżące informacje bądź opisy imprez czy wydarzeń związanych z kulturą i rekreacją. Zastanawiam się więc, czy/w jakim stopniu problematyka kultury, edukacji kulturalnej, animacji mieści się w zakresie zainteresowań Stowarzyszenia. Na ten temat wyczytałem, że jednym z celów statutowych Stowarzyszenia jest ochrona dóbr kultury i tradycji, a sposoby działalności Stowarzyszenia to m.in. organizowanie warsztatów twórczych, plenerowych dla dzieci i młodzieży oraz organizowanie imprez kulturalnych.

Sformułowania bardzo standardowe i ogólnikowe. Ponownie zastanawiając się nad poparciem działalności Stowarzyszenia nie mogę zapytać - tak, jak poprzednio - o sprawę dla mnie zasadniczą: czy działania Stowarzyszenia w sferze kultury to tylko zbiór różnych, bieżących/okolicznościowych/okazjonalnych/interwencyjnych imprez, czy też może Stowarzyszenie ma wizję konkretnej i kompleksowej polityki kulturalnej oraz przemyślane/przygotowane/opracowane sposoby i narzędzia do jej realizacji ?

Ostatnio zmieniony przez andros Sro Cze 16, 2010 21:40, w całości zmieniany 1 raz
 
   
tomi
Przyjaciel Forum


Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2005
Posty: 1965
Skąd: Lubin
Osiedle: Zwycięstwa/Zalesie
Wysłany: Sro Cze 16, 2010 17:02

wiem że Jesteś osobą która "żyje kulturą" i cieszy mnie twoja otwartość ale jeśli chodzi o szczegóły to niestety niewiele mogę powiedzieć, co prawda są plany i pomysły na różnorodne formy wzbogacania życia kulturalnego natomiast tak jak już pisałem nie mogę być konkretny bo się tym osobiście nie zajmuję.
Wiem natomiast o tym że Stowarzyszenie "Teraz Lubin" ma program otwarty czyli postępuje w myśl zasady, że "jedynie ideału nie można poprawić", i "każdy ma prawo do kultury na dla siebie".

wg mnie powinno być miejsce dla każdego i na teatr i na festyn, ale najbardziej powinno być wspierane to co jest nazywane "pracą u podstaw", czyli rozwijanie kulturalne dzieci i młodzieży. to chyba najtrudniejsze zadanie ale i przynoszące najlepsze efekty jak i największą satysfakcję animatorom.

CARPE DIEM ET MEMENTO MORI


Cóż z tego że Prezydent Robert R. to "fajny chłop" On sobie na prawdę nie radzi ....
 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Cze 16, 2010 22:25

Tomek, masz rację, i ja osobiście też nie narzekam na efekty swojej pracy animacyjnej i instruktorskiej. Wiele autorskich inicjatyw i chociażby ostatnich projektów muzycznych, w których biorę/brałem udział daje sporo satysfakcji, np.:

-zainspirowanie Tadeusza Stojka do realizacji projektu Fabryki Kultury C`est la vie,
-zapoczątkowanie lubińskich obchodów Ogólnopolskiego Dnia Bluesa w 2008 we współpracy z Arturem Błaszkowskim i Mariuszem Wilanowskim, liderami lokalnego środowiska muzyki bluesowej,
-zainicjowanie i realizacja ponad 20 edycji Lubińskich Prezentacji Artystycznych – LuPA we współpracy z Tomkiem Chuchlą, liderem lokalnego środowiska muzyki alternatywnej oraz grupą nauczycieli-instruktorów MDK,
-realizacja dwóch edycji Lubińskich Warsztatów Bębniarskich we współpracy z Orkiestrą Rivendell,
-doprowadzenie do ustanowienia nowego Gitarowego Rekordu Lubina we współpracy z Leszkiem Cichońskim czy
-prowadzenie zajęć gitarowych w MDK, na które uczęszcza co roku ok. 70 osób i udane, stojące na wysokim poziomie wykonawczym ostatnie prezentacje/występy uczestników pracowni muzycznej/koła gitarowego w trakcie uroczystej imprezy z okazji 40-lecia MDK.

Ta satysfakcja byłaby jeszcze pełniejsza gdyby nie świadomość, że można by i więcej, i lepiej gdyby to rzeczywiście było skuteczniej wspierane...

 
   
tomi
Przyjaciel Forum


Wiek: 34
Dołączył: 11 Maj 2005
Posty: 1965
Skąd: Lubin
Osiedle: Zwycięstwa/Zalesie
Wysłany: Czw Cze 17, 2010 07:32

sam się czaję na kurs gitarowy hehe gdyby tylko czas pozwolił to bym sobie przypomniał jak to się kiedyś próbowało grać.

wiem po sobie że nauczanie potrafi dać dużą satysfakcje ale mam też świadomość że człowiek nie może żyć samą satysfakcją, no ale to już inny temat.

CARPE DIEM ET MEMENTO MORI


Cóż z tego że Prezydent Robert R. to "fajny chłop" On sobie na prawdę nie radzi ....
 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Cze 17, 2010 13:24

Nie ma się co czaić tylko chwytać - wg znanego powiedzenia - byka za rogi...Na gitarze można rozpoczynać naukę nawet w późnym wieku a przypominać sobie i grać – zawsze!

W gitarowej ofercie MDK z pewnością znajdziesz coś dla siebie...

Naukę gry na gitarze można tu rozpocząć od podstaw, jak również rozwijać posiadane już doświadczenie i umiejętności. Można grać na każdym typie i rodzaju gitary 6-cio strunowej (akustycznej – klasycznej, popularnej oraz elektrycznej czy elektroakustycznej). Można grać niemal każdy rodzaj muzyki i niemal wszystkie preferowane przez siebie utwory przetransponowane na gitarę w mniej lub bardziej zaawansowanych technicznie wersjach. Każdy może uczyć się - w miarę posiadanych umiejętności - samych melodii albo samego akompaniamentu, albo melodii wraz z akompaniamentem (w łatwiejszych lub bardziej ambitnych wersjach).

Przykładowo: w ostatnim roku szkolnym uczestnicy koła gitarowego, oprócz niezbędnych ćwiczeń przygotowawczych, prostych melodii popularnych typu: Kurki, Kotek, Pieski małe dwa, uczyli się hymnu UE (Oda do radości), hymnu kibiców sportowych (Polska, biało-czerwoni), hymnu zwycięzców (We are the champions).

Przed próbą ustanowienia Gitarowego Rekordu Lubina ćwiczyliśmy słynne Hey Joe Jimiego Hendrixa, dzięki czemu w próbie rekordowej wzięło udział 11 naszych uczestników.

Poznawaliśmy również propozycje samych uczestników koła. Na podstawie własnych opracowń nutowych i tabulaturowych ćwiczyliśmy riffy, zagrywki, tematy, akompaniamenty, solówki takich utworów, jak:
1.Chodź, przytul, przebacz – Andrzej „Piasek” Piaseczny;
2.Wehikuł czasu – zesp. Dżem;
3.Dla Radka – Doda;
4.21 guns – Green Day;
5.Wonderful World – Israel Kamakawiwo`ole;
6.Gdybym miał gitarę – mel.popularna;
7.Boom boom – standard bluesowy J.L.Hookera;
8.We will roch you – Queen;
9.Highway to hell – AC/DC;
10.Oh Zuzanno - standard w stylu country;
11.Stary farmer/Pan McDonald`s – standard w stylu country;
12.Za szkłem – zesp. Bracia;
13.How you remind me – Nickleback;
14.Benny Hill Show – temat filmowy;
15.Requiem for a dream (temat filmowy) – komp. Clint Mansell;
16.Smoke on the Water - Deep Purple;
17.Mamo, moja żywa kołysko – zesp. Wiolinki;
18.Roulette – System Of A Down;
19.Jałta – Jacek Kaczmarski;
20.Droga – zesp. Hemp Gru;
21.S.O.S – Jonas Brothers;
22.Give love a try - Jonas Brothers
23.Piraci z Karaibów – temat filmowy
24.The Pink Panther - temat filmowy H. Manciniego.

Aktualnie pracujemy do końca tego roku szkolnego i zaraz od początku wakacji – przez pierwsze dwa tygodnie oraz w ostatnim tygodniu wakacji – spotykamy się ponownie. Po wakacjach od 1 września rozpoczynamy kolejny rok nauki. Zapisy też rozpoczynamy od 1 września...
Zapraszam serdecznie.

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Cze 17, 2010 23:07

Biurokracja w kulturze

(...)”Zupełnym nieporozumieniem dla większości struktur władzy samorządowej jest aktualnie realizowane zadanie własne dotyczące sfery tzw. kultury. Brak i wielokrotnie słusznie, jakiegokolwiek nadzoru w tym zakresie, z jednej strony zapewnia szeroki, zawsze z nadzieją oczekiwany, obszar działań w kulturze – obszar wolności, z drugiej zaś strony pozbawione merytorycznej i społecznej weryfikacji, powoduje pełne upolitycznienie podległej określonej grupie sprawującej władzę działalności kulturalnej. Zjawisko pogłębia się wobec niekompetencji pracowników administracji samorządowej, jak i życzeniowej wręcz postawy, tym bardziej niekompetentnych radnych. W tej sytuacji następuje zupełnie przypadkowe kreowanie kultury na prowincji wg wyobrażeń radnych często chorobliwie „ambitnych” wizjonerów.
(…)
Tragicznym jest fakt, że ustawa o samorządzie przypisuje najniższym szczeblom zarządzania lokalnego obowiązek prowadzenia działalności kulturalnej, która najczęściej przerasta intelektualnie, „zarządców” wartościami. Tak pojęty obowiązek samorządu, daje potencjalne możliwości dla administracji samorządowej do uprawiania „lokalnej polityki kulturalnej”.

Konieczność ciągłego udowadniania własnych racji wobec istniejących, rzeczywistych potrzeb w tym obszarze, przez animatorów kultury, jest drogą usianą niezliczoną liczbą wniosków, druków, formularzy w których należy opisać swoje zamiary. Szczególne utrudnienia stawia administracja samorządowa wobec projektów na które potrzebne są czasem niewielkie nakłady w sytuacji, gdy funkcjonowanie lokalnych samorządów wiąże się z powszechnym brakiem środków finansowych, a przerastają one intelekt administratorów. Dlatego też ta administracja broniąc swoich biurokratycznych interesów wespół z radnymi - utrudnia, a coraz częściej uniemożliwia dostęp do śladowych środków finansowych przeznaczonych na działalność kulturalną.
(…)
Opisana powyżej sytuacja, to moje osobiste doświadczenia związane z narastaniem przejawów głębokiego kryzysu sfery funkcjonowania kultury w Polsce. Przyczyna tego stanu leży w politycznych przetargach na szczytach władzy jak i przedmiotowym traktowaniu kultury zarówno przez same społeczeństwo jak i wybranych w powszechnych wyborach – radnych poszczególnych szczebli władzy samorządowej.
(…)
Kolejnym, absurdalnym rozwiązaniem formalnoprawnym w kulturze była i nadal obowiązuje konieczność realizacji przetargów na sponsorów jak i na współpracę z poszczególnymi twórcami kultury.
(…)
Determinacja, z jaką kolejne ekipy rządzące, bez względu na orientacje polityczne, wprowadzały tak nieudolne rozwiązania formalno – prawne, skłania mnie do przekonania o przemyślanej realizacji celowej wyniszczającej polityki kulturalnej wobec polskiego społeczeństwa. Stan działań w kulturze i dla kultury ma wręcz „zapach spisku”, a na pewno świadczy o nieudolności decydentów na każdym stopniu zarządzania kulturą i w każdym politycznym zestawieniu elit rządzących.
(…)
Współczesna sytuacja kultury sprawia, że z jednej strony polityczni dysponenci środków na każdym szczeblu zarządzania zawłaszczyli sobie patent na kierowanie kulturą, a z drugiej strony, cały obszar aktywności w kulturze traktowany był jako kultura jubileuszy i promocji poszczególnych wręcz osobistości prowincjonalnego życia samorządowego.
(…)
Bez jednoznacznego zwrotu w polityce kulturalnej państwa, bez określenia wizji strategii dla kultury połączonej z jasnymi i prostymi zasadami jej finansowania, obecna sytuacja opisana zostanie jedynie w tysiącach stron projektów, programów, wniosków o finansowanie, protokołów rozstrzygnięć konkursów czy przetargów oraz sprawozdań z nie istniejących realizacji w kulturze. Na rzeczywiste działania zabraknie zarówno czasu, finansów jak i energii realizatorów. W tym przypadku wirtualna kultura jest jedynie polityczną grą pozorów która nie prowadzi do trwałych rozstrzygnięć w tym zakresie. Jest to tym bardziej upokarzające, że weszliśmy w struktury Unii Europejskiej. A przecież kultura może być w dalszym ciągu naszym atutem narodowym. I to nie tylko ta zaprzeszła, ale towarzysząca naszej codzienności.”(...)

Włodzimierz Zwierzyna
http://ipmstudio.home.pl/...act=view&lid=30

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Cze 18, 2010 09:18

Złóż swój podpis

Zostań sygnatariuszem listu otwartego do premiera. Upomnij się o prawa polskiej kultury i edukacji.
http://obywatelekultury.pl/zloz-swoj-podpis/

Panie Premierze,

Polski nie stać na ignorowanie kwestii dostępu do kultury. Po 20 latach należy wreszcie wstrzymać procesy grożące społeczną zapaścią, a do tego prowadzą zaniechania klasy politycznej i drastyczne oszczędności na edukacji i kulturze wbrew modelowi nowoczesnego państwa. Jesteśmy szóstą unijną gospodarką (PKB liczone według parytetu siły nabywczej), ale nakłady Państwa na kulturę per capita sytuują nas na przedostatnim miejscu. Mamy prawo oczekiwać, by zlikwidowanie tej dysproporcji stało się ambicją Pańskiego gabinetu.(...)
http://obywatelekultury.pl/glowna/

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 00:09

Kultura w kampanii wyborczej (6)

Po 112 dniach Obywatele Kultury doczekali się reakcji na swój list otwarty/apel skierowany do Prezesa Rady Ministrów RP.

http://obywatelekultury.pl/

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 13:10

Kultura w kampanii wyborczej (7)

Po debacie...

Debatę „Po co Państwu kultura?”,
http://www.streamonline.p...t-obywatelski/, która odbyła się w czwartek 17 czerwca w Instytucie Teatralnym w Warszawie, otworzył skierowany do Obywateli Kultury i uczestników debaty list Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, w którym Premier m.in. pisze: “powinniśmy dążyć do tego, by zgłoszony przez Obywateli Kultury postulat przeznaczenia na kulturę co najmniej jednego procentu z budżetu państwa mógł doczekać się realizacji na mocy swoistego kontraktu zawartego między państwem a obywatelami”.
http://obywatelekultury.pl/2010/06/po-debacie-2/

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 23:18

Kultura w kampanii wyborczej (8)

Wypowiedzi kandydata PiS na temat kultury - przed II turą

(...)”Zdaniem Kaczyńskiego w sferze kultury "potrzebny jest bezwzględnie mecenat państwowy czy samorządowy". "Co w ostateczny rachunku przy naszym sposobie finansowania samorządów właściwie sprowadza się do tego samego" - dodał. Jak zaznaczył, kwestią do rozstrzygnięcia jest rozmiar tego mecenatu.

"Postulaty, które są stawiane, są tak naprawdę niesłychanie umiarkowane. Bo 1 proc. budżetu państwa (na kulturę) to jest naprawdę niewiele. Są państwa, które na cele kulturalne wydają dużo więcej. 1,5 proc. - w tym wypadku PKB, a nie budżetu państwa - na badania naukowe to naprawdę też jest niewiele" - uważa Jarosław Kaczyński.

Ocenił, że wymienione postulaty są do zrealizowania przez nasze państwo nawet w okresie kryzysu gospodarczego. "To jest kwestia woli rządzących, pewnego rodzaju determinacji" - zaznaczył.

Jak powiedział, jego oraz PiS-u postulatem jest ustawowe zagwarantowanie takiego właśnie sposobu finansowania kultury, a także nauki. "Nasz postulat to jest wpisanie do ustawy tych procentów, tak jak wpisano swego czasu procent PKB, który musi być wydawany na zbrojenia" – powiedział.

Kaczyński ocenił, że obecny rząd "ma bardzo mocne nastawienie", sprowadzające się do stwierdzenia, że "kultura jest towarem i w związku z tym reguły rynkowe powinny regulować także obieg wartości kultury". Zaznaczył, że w tej kwestii między nim a obecnym rządem "może być ostry spór".(...)
http://fakty.interia.pl/r...otrzeba,1497636

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 09:49

Kultura w kampanii wyborczej (9)

Po co państwu kultura ? - po konferencji

Instytut Obywatelski we współpracy z Instytutem Teatralnym w Warszawie zorganizował w ostatni czwartek 17 czerwca konferencję pt. "Po co państwu kultura?". Debata nawiązywała do listu wystosowanego do premiera Donalda Tuska przez Obywateli Kultury, przedstawicieli stowarzyszeń, które powstały po Kongresie Kultury w 2009 r. W liście, apelowali oni przede wszystkim o podpisanie petycji w sprawie zwiększenia dotacji Państwa w obszarze kultury.

Na konferencji obecny był Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski, oraz m. in. Beata Chmiel, inicjatorka akcji „1% na kulturę”, prof. Maria Poprzęcka, historyk sztuki z Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Stefan Chwin z wydziału filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, Irena Herbst,  prezes Fundacji Centrum PPP, oraz Andrzej Mencwel, historyk i krytyk literatury.

Dyskusję otworzyła wypowiedź prof. Chwina, który w sposób sceptyczny odniósł się do szans na popularyzację polskiej kultury. Jego zdaniem Kultura, ta „wysoka”, zawsze była, jest i pozostanie domeną bardzo małego odsetka społeczeństwa, a możliwości wyjścia poza ten drobny procent są bardzo ograniczone. Ludzie nie odczuwają na ogół potrzeby przeżywania emocji, które towarzyszą odbiorowi „kultury wysokiej” a które „osłabiają twardość charakteru potrzebną do życia”. Ludzie kultury są więc mniejszością, która zawodowo zajmuje się wytrącaniem umysłów z równowagi. Społeczeństwo składa się z indywidualnych jednostek, w niewielkim stopniu tylko zainteresowanych wspólnotą i działaniem na jej rzecz.

Z kolei prof. Poprzęcka zwróciła uwagę, że choć „społeczeństwo jest zbiorem przypadkowych jednostek”, to właśnie kultura jest tym, co może je połączyć. Przypomniała, że animacja kultury polskiej w XIX wieku pozwoliła wypełnić lukę powstałą na skutek utraty państwowości. Zwróciła uwagę na trend w XX wieku, w którym instytucje państwowe wielokrotnie potrafiły czerpać ożywczą dla państwa energię z ruchów społecznych o charakterze kulturowym, także tych opozycyjnych wobec rządu. Szczególny niepokój prof. Poprzęckiej budzi stan polskiej kultury politycznej. Jej zdaniem działania w sferze kultury powinny wypływać z zasady „po pierwsze: nie szkodzić”.

Minister Zdrojewski podkreślił, że inicjatywa Obywateli Kultury została już podjęta. Rząd przygotowuje obecnie szereg zmian legislacyjnych mających na celu umożliwienie instytucjom kultury działania szybciej, sprawniej i z mniejszym „balastem proceduralnym”. Zmiany te dotyczyć będą głównie procedur finansowania i prawa pracy w odniesieniu do sfery kultury. Minister wyraził też zadowolenie z faktu, że na przestrzeni kilku ostatnich lat odnotowujemy gwałtowny wzrost liczby inicjatyw kulturalnych realizowanych przez organizacje pozarządowe. Szczególnym przedmiotem troski Pana Ministra jest edukacja kulturalna, którą widzi, jako zadanie długofalowe, wymagające koordynacji na bardzo wysokim szczeblu, lecz także dające bardzo poważne korzyści długoterminowe. Edukacja kulturalna, i będący jej konsekwencją wzrost poziomu oczekiwań względem klasy politycznej mógłby być impulsem do zażegnania kryzysu kultury politycznej.

Irena Herbst zwróciła uwagę na olbrzymią szansę dla Polski i polskiej kultury, jaką daje partnerstwo publiczno-prywatne. Nowoczesne społeczeństwo oznacza także wzmożone zapotrzebowanie na kulturę, które to potrzeby państwo powinno zaspokajać. Z uwagi jednak na fakt, że koszta takiej polityki są trudne do udźwignięcia, nawet dla krajów wysokorozwiniętych, niezwykle ważne wydaje się poszukiwanie rozwiązań ekonomicznych i prawnych, które zachowują koszty na akceptowalnym poziomie bez szwanku na jakości dostarczanych usług.

Partnerstwo publiczno-prywatne, w przeciwieństwie do prywatyzacji nie pozbawia Państwa kontroli nad zadaniami publicznymi. Przedsiębiorcy będącemu wykonawcą gwarantują zysk i długoterminowe zazwyczaj zlecenie. Ponieważ jakość świadczonych usług jest przedmiotem umowy, wykonawca może być rozliczany z efektów swojej pracy. Główną zaletą partnerstwa publiczno-prywatnego jest zmniejszenie kwoty, jaką Państwo musi zainwestować projekt, lub rozłożenie jej na długi okres czasu, pozwalający na realizację projektu bez uszczerbku dla innych, często równie ważnych.
http://kulturasieliczy.pl...po-konferencji/

 
   
andros
Przyjaciel Forum

Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 1592
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 22:03

Kultura w kampanii wyborczej (10)

Kongres Kobiet Polskich omawiał problemy kultury

Dnia 18 czerwca 2010 r. „na II edycji Kongresu Kobiet Polskich osobny panel poświęcony został problemom polskiej kultury. Moderatorem dyskusji była Kazimiera Szczuka. Wśród zaproszonych gości znalazła się dr Zina Jarmoszuk, Dyrektor Departamentu Mecentatu Państwa MKiDN, Beata Stasińska, Dorota Stajewska (Teatr Dramatyczny), Olga Tokarczuk, pisarka i psycholog, Krystyna Kofta, pisarka i felietonistka oraz Olga Lipińska, reżyser i satyryk.

Dyskusję zdominowała kwestia finansowania kultury. Dyrektor Jarmoszuk prezentowała sposoby rozdziału pieniędzy publicznych w tym obszarze, podkreślając znaczącą zmianę, jaka dokonała się w strukturze finansowania inicjatyw kulturalnych. Kultura, jeszcze kilka lat temu finansowana praktycznie w całości z pieniędzy publicznych, jest aktualnie obszarem, który skarb Państwa dofinansowuje jedynie w 20 %. Pozostałe środki pochodzą od samorządów, kapitału prywatnego i dofinansowania ze środków unijnych.

Zina Jarmoszuk podkreśliła jednocześnie, że kobiety, stanowiąc zdecydowaną większość pracowników sektora kultury, mają w tym obszarze bardzo wiele do powiedzenia.

Beata Stasińska podkreślała zdecydowanie znaczenie inicjatywy Obywateli Kultury zwiększenia środków przeznaczonych na kulturę do poziomu 1% budżetu państwa. Olga Tokarczuk oraz Joanna Pasztelaniec – Jarzyńska podkreśliły trudną sytuację prowincjonalnych instytucji i ośrodków kultury, których środki nie pozwalają często na prowadzenie najbardziej podstawowych zadań im powierzonych. Równocześnie podkreśliły, że niedoinwestowanie to przekłada się w oczywisty sposób na trudną sytuację materialną dużej części ludzi kultury.”
http://kulturasieliczy.pl...oblemy-kultury/

 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 5  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Lubin  Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.
Dni Lubina   Lubin   Forum Lubina   Imprezy w Lubinie   Lubin online   Lubin w sieci