forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Muzyka » Dzień Bluesa... Poprzedni temat :: Następny temat
Dzień Bluesa...
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 10:32

Dzień Bluesa w Lubinie ?

http://forum.lubin.pl/vie...t=3553&start=90
http://www.blues.org.pl/?m=46
http://mp3.wp.pl/p/informacje/njus/254049.html
http://www.fabrykazespolo...o-si&Itemid=107

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 19:55

Z inicjatywy Polskiego Stowarzyszenia Bluesowego od dnia 16 września 2006 r. (w rocznicę urodzin B.B. Kinga) w Polsce obchodzony jest Dzień Bluesa.

Napływają sygnały, że tym roku środowisko bluesowe Lubina zamierza włączyć się w obchody tego muzycznego święta i zorganizować specjalny bluesowy koncert w naszym mieście...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 22:22

Lubiński Dzień Bluesa - coraz bliżej...

Wygląda na to, że z inicjatywy rozwijającego się i coraz bardziej aktywnego lokalnego środowiska bluesowego, 16 września 2008 r. Dzień Bluesa po raz pierwszy będzie obchodzony w Lubinie.

Z inicjatywy założycieli grupy Midnight Blues, Artura Błaszkowskiego i Mariusza Wilanowskiego, specjalny koncert bluesowy planowany jest w dniu 16 września (na inaugurację LuPY po wakacyjnej przerwie).

W koncercie prawdopodobnie wystąpią 4 kapele (dwie z Lubina – Midnight Blues i The Moher`s Band oraz Gedia Blues Band – z Nowej Soli i Reed Vibration z Poznania - z rewelacyjnym harmonijkarzem i gitarzystą z Warszawy).

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 11:26

"Lubiński" Dzień Bluesa w Polkowicach ?

Docierają do mnie niepokojące informacje, że inicjatorzy obchodów Dnia Bluesa w Lubinie mają kłopoty z pozyskaniem środków finansowych na opłacenie kosztów dojazdu/ transportu/podróży dla wykonawców zamiejscowych (z Warszawy, Poznania i Nowej Soli) i sondują przeniesienie imprezy do Polkowic, gdzie ich inicjatywa spotyka się z przychylnością osób znaczących i zainteresowaniem potencjalnych sponsorów.

Być może lubińscy fani bluesa, Dzień Bluesa będą obchodzić w Polkowicach...

Podpis użytkownika:
   
obserwator
Bywalec


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 157
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sie 23, 2008 11:36

w sumie do Polkowic nie daleko... Mamy już tam nasze zagłębie... teraz pora na bluesa

Podpis użytkownika:
   
Muza
Początkujący


Dołączyła: 08 Maj 2005
Posty: 60
Skąd: Muza
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 00:29

Trochę to dziwna filozofia Panie Andrzeju. Od pewnego czasu zauważamy taką dziwną prawidłowość. Współpracuje Pan z Muzą a jednocześnie gdzie Pan może to Pan albo ją krytykuje albo wydaje dziwne opinie.

Funkcjonuje Lupa - może Pan opisać na jakich zasadach i skąd się to wzięło?
Kilka grup mniej lub bardziej formalnych chciało coś zorganizować i zorganizowało.

Jakoś nie rozumiem

Liverpool swoją rocznice zrobił. Koszty zostały pokryte czy to przez nas czy to przez zespół.
Rivendell robi w tym roku rocznicowy koncert i jakoś nie widać na forach że musi to robic w Polkowicach a robi w Muzie

Przykładów można mnożyć.

Czy to czasami nie jest tak, że pewnemu gronu ludzi nie chce z założenia wysłać się maila do Muzy, skontaktować z dyrektorem czy działem imprez? a potem narzekać jacy to jesteśmy prześladowani i niechciani?

Jak to niewspółgra z tym, że lubińskie zespoły mają coraz więcej do powiedzenia w mieście. Ba. Wielokroć zdarzyło się tak, że z ich polecenia czy na ich prośbę sprowadza się inne zespoły bądź muzyków.

Jesteśmy zniesmaczeni takim podejściem. Nie rozumiemy też, dlaczego to nie miałoby być w Muzie, w klubie, bądź na wzgórzu? Nie rozumiemy też, dlaczego jedne projekty tak łatwo trafiają do nas. A drugimi rozgrywa się jakieś swoje osobiste partie.

Pozdrawiamy serdecznie

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 22:30

Przepraszam uprzejmie, ale kto zauważa...? Muza, mik http://www.powiat-lubin.pl/news.php?id=1373 czy może jeszcze ktoś (wciąż ta sama osoba i znowu z zza węgła) - powtarzam raz jeszcze, że o lojalności, dziwnej filozofii, dziwnych prawidłowościach, zniesmaczeniu itp. sprawach zawsze możemy rozmawiać, ale tylko wtedy gdy będziemy się podpisywali pełnym imieniem i nazwiskiem

Moja filozofia jest zawsze taka sama...Współpracuję z kim to jest możliwe i dla mnie wcale to nie oznacza a priori, że ma się go tylko chwalić..., (trochę raczej w myśl Solona „doradzając przyjacielowi, staraj się mu pomóc, a nie sprawić przyjemność”) a dziwne opinie to temat rzeka, może na inną okazję...i dotyczy wielu..., a poza tym proszę nie insynuować tylko posługiwać się konkretnymi przykładami.

Funkcjonuje LuPA, no właśnie. Komuś kto nie zna zasad, na jakich ona funkcjonuje, przydałoby się trochę więcej orientacji w temacie. Ustalono, że Muza ma pełnomocnika w tych sprawach, za pośrednictwem którego regulowane są wszelkie sprawy dot. roli Muzy w realizacji tego projektu.
Poza tym to nie kilka mniej czy bardziej nieformalnych grup chciało coś zorganizować i zorganizowało. To jest tylko i wyłącznie moja indywidualna inicjatywa budowania partnerstwa wykonawczego w dziedzinie kultury. Akurat do tego projektu udało się zaprosić MDK, Muzę, Rurę i sklep muzyczny Piano-Forte.

Czy mam rozumieć, że w Muzie nie zagrała w tym przypadku komunikacja wewnętrzna, może pełnomocnik nie ma wcześniej określonych kompetencji, a może po prostu dla Muzy ja jestem osobą niewiarygodną ?

Dzień Bluesa zaplanowany został w ramach LuPY jeszcze w czerwcu br., kiedy to kilka osób po ostatnim koncercie LuPY zgłosiło pomysł i sprawy organizacyjne (w imieniu inicjatorów) zostały ustalone bez potrzeby kontaktowania się z dyrektorem czy działem imprez. Było w tej sprawie sporo e-maili w obie strony. Pojawił się problem finansowy, gdy udało się namówić do udziału w koncercie wykonawców spoza Lubina. W też w imieniu inicjatorów DB poprosiłem m.in. Muzę i Rurę o pomoc w pozyskaniu sponsorów na ten koncert.

Do dziś nie mam pozytywnej odpowiedzi, że Muza czy Rura może coś pomóc w tym zakresie. Czas nagli a inicjatorzy informują mnie, że próbują wszelkich możliwości realizacji koncertu w planowanym kształcie. To takie dziwne, że szukają tam, gdzie widzą dla siebie jakieś szanse powodzenia ?

Proszę wskazać, gdzie i jakie grono osób narzeka, że jest prześladowane i niechciane - proszę nie wydawać dziwnych, stereotypowych i nie polegających na prawdzie opinii.

Co najwyżej to zniesmaczenie może być obustronne. Czy mam rozumieć, że projekt Dnia Bluesa jeszcze nie trafił do Muzy ?

I na koniec. O jakie osobiste partie też może chodzić, bo nic mi nie wiadomo ?

Nie pozdrawiam tylko dlatego, że nie wiem kogo...

Podpis użytkownika:
   
Muza
Początkujący


Dołączyła: 08 Maj 2005
Posty: 60
Skąd: Muza
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 23:16

Trochę nie do końca jest to jasne. Kto wysyłał maila a kto utyskuje na brak pieniędzy?
Czy w mailu były określone sprawy finansowe? Osobą odpowiedzialną za LuPę jest Pan Grzegorz. Wątpilwe jest, by poza jednym mailem o zasady współpracy był drugi mail. Jezeli nawet był to proszę też przyjąć że możliwe, że albo on albo osoba decyzyjna była na urlopie.
Druga sprawa to fakt, iż spotkanie ustalone było na początek września, z uwagi na fakt, iż na urlopie był także przedstawiciel Rury.
Kolejna sprawa. Budżet. Powszechnie wiadomym jest, iż Muza czeka na przywrócenie tego, co radni nie uchwalili w styczniu. Ma to mieć miejsce we wrześniu. Wówczas będzie można rozmawiać o sprawach finansowych nie objętych planem na 2008 r.
Czasami nieraz lepiej zamiast wypowiadać się na temat komunikacji wewnętrznej, po prostu zadzwonić czy może ktoś odpowiedzialny jest na urlopie, bądź chwilowo zajmuje się innym projektem.
Z jednej strony Muza nie ma obowiązku wspierać wszystkich inicjatyw lokalnych - wszakże od tego są środki zarówno miejskie jak i powiatowe na działalnośc stowarzyszeń i organizacji , z drugiej zaś Muza i Wzgórze wspierają wiele inicjatyw lokalnych, wielokroć je też inspirując.
Problem jest tylko jeden - problem należy wyartykułować wraz z oczekiwaniami finansowo - organizacyjnymi.

A co do linka to pod wskazanym linkiem są przede wszystkim Pana wpisy.

Z przeoczenia w poprzednim wpisie sie nie podpisalem, ale myslalem ze Pan jako bywalec tego forum wie kto pisze pod nikiem Muza, w zwiazku z tym, zeby oddzielic siebie od spraw prywatnych - choc sie to mi niestety nie udaje

Pozdrawiam
Marek Zawadka

PS. Ten tydzień jest niefortunny do załatwienia tej sprawy. Mamy mały koncercik na wzgórzu. Ustalenia co do terminu LuPy są wiążące. Natomiast co do finansów. Już wspomniałem wyżej. Z jednej strony ich nie ma, z drugiej nie mamy wiedzy o jakie srodki chodzi. Natomiast zlecanie Muzie i Rurze poszukiwania sponsorów to trochę dziwne podejście w tym przypadku, zwłaszcza, ze Muza i Rura ponoszą w całości (bądź w znaczącej większości) koszty organizacyjne LuPy o czym Pan dobrze wie. Wzniesienie tego na wyższy poziom współfinansowania odbędzie się wtedy kiedy osoby decydujące o dotacji nie będą traktowały Muzy jako firmy komercyjnej.
PS1. Nie wiem dlaczego Pan uznał, że nick Muza to jakiś nick tymczasowy i zza węgła. Nie rozumiem. Miałem chyba prawo określić fakt, że nie do końca nam się podoba, iż osoba która z nami współpracuje jednocześnie nas publicznie krytykując za właściwie do końca nie wiadomo co, zamiast po prostu zadzwonić, napisać maila czy też porozmawiać na żywo. To tyle. Bez doszukiwania się dwuznaczności.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 15:12

MUZA i ANDROS ! Tylko się nie pozabijajcie ! Siekierę wczoraj na działce naostrzyłem, ale nie będę Wam tego ostrego narzędzia proponował, gdyż chcę zapobiec rzezi... ;-) .Natomiast jestem w posiadaniu kilku aluminiowych sztućców z barów mlecznych w PRL-u ( Nie !- nie wyniosłem ich z baru, lecz kupiłem legalnie w sklepie) i gdyby Wam zabrakło słownych argumentów na forum, to proponuję szermierkę na sztućce. ,,Dziób" należałoby zakryć jakiś kartonikiem z otworami , żeby sobie oczu nie powybijać, widelcem na przykład... ;-)

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 17:02

Panie Dyrektorze, dla mnie sprawa wydaje się prosta.

Inicjatorzy koncertu bluesowego zwrócili się do mnie z intencją zrealizowania go w ramach LuPY wrześniowej. W tej sytuacji skontaktowałem się z pełnomocnikami Rury i Muzy - dysponuję m.in. 4 e-mailami do i od Pana Grzegorza. Podstawowe sprawy organizacyjne zostały szybko i pozytywnie załatwione. Plus dla Muzy i Rury. Dodatkowo w sprawach reklamowych przekazałem kontakt telefoniczny obu stronom (pełnomocnikowi i inicjatorom).

Powtarzam, problem dodatkowych środków finansowych pojawił się z chwilą, gdy do koncertu dwóch lubińskich kapel doszły jeszcze dwie zamiejscowe.

W ostatnim e-mailu Pan Grzegorz zaznaczył, że na chwilę obecną Muza nie może partycypować w kosztach, i że ostateczną odpowiedź da gdy „szef wróci z urlopu”...

W sprawie sponsorów. Bardzo przepraszam, ale ja rozróżniam zlecenie od prośby o pomoc...dla mnie nie są to wyrażenia tożsame. Zrobiłem to w swoim imieniu oraz w imieniu inicjatorów koncertu bluesowego, za co serdecznie przepraszam. Inicjatorzy i tak wciąż starają się o pozyskanie środków rzędu 700-1000 złotych bo też wiedzą (bez złośliwości), że Muza nie ma obowiązku wspierania wszystkich inicjatyw lokalnych...

I tak z grubsza te sprawy wyglądają na dziś.

Co do nicków. Może jestem stałym bywalcem forum, ale nie jestem traperem. Zauważyłem jedynie, że funkcjonują dwa nicki Muza oraz Muza 1. Ponadto pod podanym linkiem są moje wpisy, ale jest i ten do którego odsyłałem – napisany przez „mik” i tak bliźniaczo podobny do wcześniejszych paru innych, tropiących i dziwiących się moim wypowiedziom na różnych forach.

Dziwi mnie, że zakłada Pan, iż współpraca wyklucza krytykę ? Poza tym jeszcze raz proszę, zamiast insynuacji, konkretne przykłady. Inaczej wciąż będziemy się kręcić w kółko.

Do NEVILA

Tekst nawet fajny, ale wydaje się nieadekwatny...

Pozdrowienia dla obu Panów

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14079
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 19:20

Poprzedni mój tekst był z zamierzenia żartobliwy. Moje przekonanie jest takie, że dwom animatorom lubińskiej kultury nie przystoi użerać się na publicznym forum, ku uciesze gawiedzi. Czyż nie prościej spotkać się przy kuflu lub filiżance kawy i wymienić poglądy ?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 22:32

Nevil,
prawdziwego animatora musi cechować umysł krytyczny a jednym z ważnych elementów animacji jest akceptacja lub sprzeciw (konflikt) wynikający z istnienia lub braku wzajemnego zrozumienia i porozumienia się w kontaktach między ludźmi – implikuje to naturalnie zjawisko, które określiłeś mianem „użerania się”. Moim zdaniem to nie wada lecz zaleta internetowych dyskusji takich, jak ta... Poza tym nie traktuję ani Ciebie, ani innych forumowiczów jak gawiedzi i raczej w tym przypadku jestem skłonny podzielać stanowisko piewców kultury Web 2.0 niż jej krytyków....

Polecam też artykuł na ten temat pt. „Kultura WEB 2.0 – rewolucja czy upadek ?”
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6023

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Wrz 01, 2008 09:37

I Ścinawski Blues nad Odrą (05.09.2008 r.)

Organizatorzy: Burmistrz Ścinawy; Ścinawski Ośrodek Kultury; Stowarzyszenie Równe Szanse; Dariusz Łach.

Wykonawcy: JJ Band; Symbollika; Berlin Blues; Paulina Zaleś; Margines; Darek Tabiś; Dariusz Łach.

http://elka5.fm/content/view/29916/347/

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8860
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 03, 2008 10:11

Wczoraj dotarła do mnie świetna informacja, że jednak znalazły się pieniądze na pokrycie kosztów organizacyjnych Lubińskiego Dnia Bluesa...Domyślam się, że zwyciężył tu przede wszystkim i zdrowy rozsądek, i dobra wola w wykorzystaniu posiadanych możliwości sprawczych i decyzyjnych Dyrektora Muzy...chyba, że coś jeszcze...

Podpis użytkownika:
   
Marek Zawadka
Bywalec


Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 136
Skąd: Z Muzy
Wysłany: Sro Wrz 03, 2008 16:33

Ja myślę, idąc tropem forumowiczów, że to nie jest najlepsza droga via Internet.
Pan Grzegorz w ciagu ostatnich dwóch tygodni proszę uwierzyć był naprawdę zajętym człowiekiem, a załatwianie sprawy poprzez forum, członków zespołów itd... Po prostu nie umiem tego nazwać.

Może ta firma, jedna i druga na taką nie wygląda, ale naprawdę, my już siedzimy przy imprezach wiosennych. I wszystkie takie akcje partyzanckie, przy naszym takim a nie innym budżecie (30 - 40% budżetu to dotacja reszta dochody własne brutto - Muza, Wzgórze ma duże wydatki na renowacje i modernizacje) w miesiącach gdzie mamy duże imprezy budzą lekkie poirytowanie.

I żadna to moja sprawność itd, bo przecież Pan wie, że jestem idiotą organizacyjno - prawnym a wykształcenie posiadam za mleko i masło. To po prostu KONSEKWENCJA raz wytyczonej drogi. Co ciekawe ta droga wytyczana była razem z Panem. Niemniej jednak, i nie wiem z jakiego powodu, non stop potrzebuje Pan tego potwierdzenia że ona istnieje.

Czy naprawdę ma Pan przesłanki twierdzić, że Muza bądź Wzgórze (a także MIK - choć to nie firma zarządzana przeze mnie) działają wbrew bądź na szkodę lubińskiej sceny muzycznej czy też innych działań teatralnych.

I na koniec mała dygresja. Czy to ja rozciągam znaczenie pojęcia "Lubińska" w LuPie i mam pretensje, nikomu nie mówiąc o tym, że chcemy to znacznie poszerzyć, że w Muzie pracują ludzie niedomyślni? niekompetentni? To ja dorabiam ideologię sprzeciwu do każdego naszego odmiennego zdania niż lokalni twórcy? Nie uważa Pan, że ostatnio sporo się dzieje lokalnego w mieście, i to też w Muzie i na Wzgórzu?

Pozdrawiam
Marek Zawadka

PS. 26 września w Klubie pod Muzami odbędzie się koncert lubińskich zespołów hip-hopowych wraz z zaproszonymi gośćmi. Sprawa toczyła się od czerwca i była porównywalna. Bez grania fanfar w lokalnych mediach jak nas prześladują i ze w Polkowicach jest lepszy klimat. Bo kto jak kto, ale Pan powinien być zorientowany, że pomimo zarzucanego mi przez Pana współdziałacza (współpracownika) z LuPy debilizmu organizacyjnego i twórczego, coś tam w Muzie się dzieje (proszę spytać się Pana Roberta - akustyka) czego dowodem są zdjęcia na stronie Muzy (a nie wszystko jest dokumentowane). I proszę też wziąć pod uwagę, że naprawdę nieraz mogą być pracownicy zaprzątnięci czymś innym. Bo jednakże, a może wydawać się inaczej, zakup ekranu LED i wdrożenie do jego eksploatacji i działalności na zewnątrz to duże przedsięwzięcie. Podobnież jak i z opanowaniem kilku innych technologii sceniczno - projekcyjnych.
PS1. Pamięta Pan kto zaprojektował tak Muzę, że jest tak "funkcjonalna" jak teraz? I pamięta Pan kto uznał, że restauracja jest najważniejsza? Bo wydaje mi się, że zaciera się powoli wielu starszym działaczom kultury kto? co? i gdzie?

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 6  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.