forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » praca w KGHM jak się tam dostać??? Poprzedni temat :: Następny temat
praca w KGHM jak się tam dostać???
Autor Wiadomość
kolemi
Nowy(a) na forum


Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 6
Skąd: Lubin
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 10:09

...słyszałem o tej szkole i znam ludzi któryu ja skończyli i już pracują....sam bym poszedł ale mam pracę a rodzinę utrzymać trzeba z czegoś....gdyby było to wieczorowe na pewno bym skorzystał....A może mi ktoś podpowiedzieć jak jest z praca o okularach lub soczewkach korekcyjnych na dole?? czy badania nie eliminują ludzi z wadą wzroku??

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 10:51

Kolemi... wlasnie o to mi m.in. chodzi :) Fakt faktem nieco przesadzilem co Jasio wykazal :) Ale cuz... nikt nie jest nieomylny :) Tryb wieczorowy napewno bylby rozwiazaniem dla wielu osob ktore ze wzgledu na prace nie moga sobie pozwolic by uczyc sie dziennie. Po paru przemysleniach stwierdzam, ze moze i bym sie wtedy skusil chociaz wolalbym pracowac jako elektryk a nie gornik no ale... jakby bylo trzeba... i zawod gornika bym polubil :) Tryb zaoczny ze wzgledu na specyfike szkoly raczej odpada. Pozostaje tez kwestia praktyk bo zazwyczaj praktykanci sa na rano, ale ze kopalnia pracuje na zmiany wiec daloby sie i to rozwiazac. Niestety... brak wieczorowki sprawia ze o takiej szkolce moge zapomniec. Pozdrawiam

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 11:24

Co do soczewek czy okularow to nic nie slyszalem zeby dyskwalifikowalo to ludzi na badaniach.

Podpis użytkownika:
   
kolemi
Nowy(a) na forum


Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 6
Skąd: Lubin
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 12:36

..pytam bo tyle mi nagadali o tych badaniach, że mam obawy...podobno trzeba być 100% zdrowym....ale myślę, że jesli mnie jeszcze nikt nie zdyskwalifikował jako Honorowego Dawcę Krwi to i do kopalni nie zdyskwalifikują aha z Rudnej pismo przyszło, że rozmowa OK i że mam czekać.....POWODZENIA Ci Życzę!

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 13:14

Z badaniami nie ma problemu. Owszem... nie mozna byc slepym, gluchym, miec wady serca itp. ale takie drobnostki jak okulary czy plomby w zebach nikogo nie dyskwalifikuja. Jakby takie duperelki nie pozwalaly ludziom pracowac na dole to 3/4 jak nie wiecej ludzi bylaby do zwolnienia. Tez dostalem takie pismo. Jest to informacja o wpisaniu do Bazy Rezerw Kadrowych. Ostatnio cos sie zmienilo i zeby wpisali trzeba pozytywnie przejsc rozmowe. Kiedys jak skladalem podanie nie wzywali kazdego kto im chociaz troszke pasowal tylko odrazu to przysylali, a rozmowe mieli tylko Ci ktorzy mieli byc przyjeci.
Nie dziekuje zeby nie zapeszyc :) Tez zycze powodzenia.

Podpis użytkownika:
   
mamaj
Nowy(a) na forum


Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 1
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 20:52

a nie wiecie jak jest z praca na dole jesli ktos ma kategorie D,ale jest w pelni zdrow,wogole patrza na ksiazeczke wojskowa??

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 23:23

O tym czy możesz pracować na dole lub nie decydują badania lekarskie a nie kategoria książeczki wojskowej.

Podpis użytkownika:
   
marc
Nowy(a) na forum


Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 2
Skąd: głogów
Wysłany: Sro Wrz 10, 2008 23:28

witam.powiem wam tak.ja złożyłem podanie do zg rudna i zg polkowice-sieroszowice.odezwali sie z 2 kopalni z tym ze na sw1 sieroszowice odpowiedz byla po tygodniu,a z rudnej po 2 tygodniach. i tak konkretnie podeszła do sprawy kopalnia w sieroszowicach-szybko i bez sciemy- rudna sie zabawia ludzmi,rozmowy itp. ja pracuje 3 miesiac i jestem zadowolony.probujcie bo warto a jak ktos powie ze bez układów nie ma szans to sam sie skreśla-ja jestem tego żywym przykładem.wierzyc nie musicie ale poprostu złozylem podanie.nie powiem ze jedno bo skladalem kilka lat ale od ostatniego minął tydzien.trzeba chciec i wierzyc.

Podpis użytkownika:
fotomarc
   
marc
Nowy(a) na forum


Dołączył: 10 Wrz 2008
Posty: 2
Skąd: głogów
Wysłany: Sro Wrz 10, 2008 23:30

mam jeszcze pytanie.jak wyglada weryfikacja na spawacza w mckk,bo mnie skierowali.napiszcze cos co wiecie z góry dzieki

Podpis użytkownika:
fotomarc
   
borek
Nowy(a) na forum


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 1
Skąd: lubin
Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 12:43

Mam pytanie czy biuro kadr ZG Rudna jest przy ulicy Henryka Dąbrowskiego 50. Z gory dzieki za odpowiedz

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 16:38

marc: no... to gratuluje :) Może i można się dostać bez układów ale albo trzeba mieć naprawdę wiele szczęścia albo zasuwać wcześniej 2 lata w firmie zewnętrznej na dole za 1000zl. Szczerze mówiąc to ja już w cuda nie wierzę, w firmie na dole nie pracuje, podania składam od trzech lat - chyba dam sobie spokój. Tak poza tym to slyszalem kiedys od znajomego ze ludzi co skonczyli (lub juz sa na ukonczeniu) studia (nawet te potrzebne kierunki typu górnictwo, elektrotechnika, mechanika) nie biora bo potrzebuja ludzi do pracy a nie do dozoru. Cuz... nie wiem ile w tym prawdy (bo slyszalem tez wprost przeciwne opinie), ale nie nastawia mnie to pozytywnie bo przeciez nie przerwe na ostatnim roku tylko po to by w ZG pracowac. Ja nie wychodze z zalozenia ze skoncze studia i odrazu pojde do dozoru lub Bóg wie gdzie jeszcze, i wiem ze swoje trzeba ciezko przepracowac nawet majac dyplom, ale jesli firma naprawde ma takie podejscie to trudno :( Nie sa jedynym dobrym pracodawca na tym swiecie :)

borek: kadry Rudnej są na Dąbrowskiego 50 przy szybie glownym. Z tego co pamietam to nie w glownym biurowcu tylko w takim malym budynku jeszcze przed parkingiem.

Podpis użytkownika:
   
mateuszkowy
Nowy(a) na forum


Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 1
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 20:34

to ze ktos zrobi kursy to nic nie znaczy ... i tak na poczatek dostajesz na jakim stanowisku cie przyjmuja pozniej jest jescze do tego grupa i tyle i trzeba 3 miesiace przepracowac by sie starac o przeniesienie na inne stanowisko zreszta przez rok ani nie ma urlopu ani chorobowego ... jedynie urlop na żadanie ... pracuje i wiem w tym roku skonczyłem technikum gornicze o specjalizacjii technik górnictwa pozdziemnego i mam stanowisko mechanik maszyn i urzadzen górniczych ... uprawnienia to nie wszystko bo mozna miec zrobione na kazda maszyne a i tak moga nie przyjac. Takze dobra rada nie napalac sie :)

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Sro Paź 08, 2008 16:47

Ja znam paru techników elektryków lub elektroników co pracują na podsadzce, jako górnicy lub mechanicy. Nie robili żadnych kursów w tych kierunkach. Jakoś tak im się trafiło :) Co do urlopu to wydaje mi się że liczy się go tak jak wszędzie. Przepisy kodeksu pracy obowiązują i ZG nie jest w tej kwestii żadnym wyjątkiem. Podobnie z chorobowym. A jak ktoś złamie sobie rękę to co? Do wywalenia czy może z gipsem na doł? :) Fakt faktem wielu nowych pracowników nie korzysta z urlopów i robią wszystko by nie iść na chorobowe, gdyż boją się że im po roku umowy nie przedłużą. Co do przyjęć to można mieć sobie inżyniera górnictwa, papiery na co tylko się da a... i tak przyjmą synusia kierownika lub znajomego nadsztygara mimo iż pierwszy będzie po ogólniaku a drugi sprzedawcą po zawodówce. Obaj bez żadnych uprawnień. Ot... taka polityka :)

Podpis użytkownika:
   
JasioJasio
Weteran



Dołączył: 24 Gru 2004
Posty: 765
Skąd: Lubin, oczywiście
Wysłany: Czw Paź 09, 2008 07:53

Gdybys był "synusiem nadsztygara" to pewnie nie widziałbyś w tym nic zdrożnego :)

Urlop jak w każdej firmie (po pół roku pracodawca może - nie musi, może - udzielić urlopu w wysokości połowy urlopu należnego po roku pracy, np absolwent technikum po pół roku pracy może dostać 10 dni urlopu - o ile przepis się nie zmienił), chorobowe też (mozna iść na chorobowe, jednak może to mieć wpływ na decyzję o podpisaniu kolejnej umowy).

Podpis użytkownika:
   
gombey
Bywalec


Wiek: 32
Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 156
Skąd: Lubin
Osiedle: Ustronie 4
Wysłany: Czw Paź 09, 2008 17:01

No... gdybym byl synusiem nadsztygara to bym nie widzial w tym nic zlego :) Niestety nie kazdy ma to szczescie ze tatus mu przyszlosc zalatwi i trzeba sobie radzic samemu.

Co do urlopow jest to liczone proporcjonalnie do okresu przepracowanego w firmie. Ja np po 3 miesiacach pracy w obecnej firmie (3 ostatnie miesiace 2007-go roku) moglem wziac 5 dni.
Jak kogos zlozy i wezmie te pare dni chorobowego to raczej nic zlego sie nie stanie. Co innego jak ktos w ch*.* wali i w ciagu roku pracy byl powiedzmy 8 miesiecy na chorobowym. Jakbym byl pracodawca to tez bym takiemu nie przedluzyl :) Pozdrawiam

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 52  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.