forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Humor » Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :) Poprzedni temat :: Następny temat
Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :)
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 01, 2016 20:18

---------OooO---------

- Kupiłem u was komputer ale on mi zdechł.
- A gwarancja jaka była?
- Dożywotnia.
- No to jak zdechł, to i gwarancja się skończyła.

---------OooO---------

Przychodzi zebra z pingwinem do fotografa i proszą, żeby im zrobić zdjęcie.
Fotograf: Kolorowe czy czarno-białe ?
-: A przychrzanić ci ?

--------OooO---------

- Jak nazywa się Egipt bez Internetu?
- Gipt.

---------OooO---------

Biolog, fizyk i matematyk obserwują drzwi do windy.
Najpierw weszły dwie osoby, a po jakimś czasie wyszły trzy.
Biolog: Rozmnożyli się.
Fizyk: Błąd pomiaru.
Matematyk: Jak do środka wejdzie jeszcze jedna osoba, to winda będzie pusta...


---------OooO---------

Mama pyta syna:
- Synku czy Ty masz problem z narkotykami??
- Nie mamo, dzwonie i mam.

---------OooO---------

Idzie Czerwony Kapturek do babci przez las i myśli:
- Oj, żeby tylko nie spotkać wilka, bo, jak mówiła babcia, pewnie mnie zgwałci.
Nagle zza krzaków wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerażony tym, co się zaraz stanie, powoli ściąga majtki.
Wilk na to:
- A ty co? Siku ci się zachciało? Dawaj koszyczek!

---------OooO---------

Zorganizowano konkurs na plakat, którego tematem był głód. Amerykanin narysował rękę wyciągniętą po pieniądze.
- Jak są jeszcze pieniądze, to nie ma tak źle - orzekła komisja.
Polak narysował rękę wyciągniętą po chleb.
- Jak jest chleb, to nie ma jeszcze tak źle - orzekła komisja.
Rusek narysował dziurę w ubikacji, zaciągniętą pajęczyną i... zdobył pierwsze miejsce

---------OooO---------

Wraca mąż do domu i pyta żonę: "Kochanie co dziś na obiad?"
Żona: "Nic"
Mąż: "Ale wczoraj też nic nie było...."
Żona: "Tak, ugotowałam na dwa dni"

---------OooO---------

W restauracji kelner zauważa, że gość czyści sztućce, używając obrusu.
- Co pan robi? Po pierwsze sztućce są czyste, a po drugie ufajdał pan obrus!


---------OooO---------

W domu towarowym, w dziale z odzieżą pewien facet zaczyna palić papierosa. Podchodzi do niego ekspedientka i oburzona mówi:
- Proszę Pana, tu palić nie wolno.
- Jak to nie? Tu wyraźnie napisano "Palta".

----------------OooO----------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 20, 2016 23:50

---------OooO---------

Spotykają się dwie blondynki. Jedna mówi do drugiej:
- Gdzie się urodziłaś?
- Na wsi. A ty?
- W szpitalu.
- A co ci było?


---------OooO---------

Radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch "wesołych" funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego:
- No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.

--------OooO---------

Mama pyta syna:
- Zjadłeś swój chleb?
- Ale ja nie lubię chleba!
- Ale musisz jeść, żebyś był duży i silny.
- Ale po co mam być duży i silny?
- Żebyś mógł w przyszłości na chleb zarobić.
- Ale ja nie lubię chleba.

--------OooO---------

Żyła sobie pewna starsza pani, która miała trzech synów. Postanowili oni pewnego dnia udowodnić jej, kto z nich jest dla niej najlepszy.

Pierwszy syn kupił jej ogromny dom z piętnastoma sypialniami na wsi, sądząc, że nikt nie przebije jego prezentu.
Drugi syn kupił jej pięknego Mercedesa z wynajętym szoferem, myśląc, że przypodoba się matce.
Trzeci wpadł na jeszcze lepszy pomysł i kupił jej tresowaną papugę. Ptaszysko przez piętnaście lat było codziennie uczone kolejnych wersów z Biblii. Można było spytać ją o cokolwiek, by ta zacytowała wszystko słowo w słowo. Co mogłoby sprawić większą przyjemność kobiecie z postępującą ślepotą?

Matka poszła do pierwszego syna, mówiąc:
- Synu, dom jest cudowny, ale jest zdecydowanie za duży jak na moje potrzeby. Mieszkam tylko w jednym pokoju i nie jestem w stanie sprzątać, ani dbać o resztę pomieszczeń. Tak naprawdę nie potrzebuję tak wielkiej posiadłości, ale mimo wszystko bardzo dziękuję.
Potem poszła do drugiego:
- Synu, samochód jest piękny i ma w środku wszystko, o czym mogłabym pomarzyć, ale sama nie umiem kierować, a szofera nie lubię. Proszę, zwróć samochód.
Wreszcie przyszła do trzeciego syna:
- Synu, dziękuję ci za przemyślany prezent. Kurczak był mały, ale za to bardzo smaczny.

---------OooO---------

- Gdy mówisz do Boga, to powiedzą, że się modlisz.
- Gdy Bóg mówi do Ciebie, to powiedzą, że...
...jesteś schizofrenikiem


---------OooO---------

Chcesz sprawdzić, jak dawno temu Google Street View był na twojej ulicy? Znajdź stację benzynową najbliżej twojego miejsca zamieszkania i sprawdź ceny paliwa.

---------OooO---------

Każdy ma swoją receptę na szczęście. Ja na przykład powiesiłem na lodówce kartkę ''Jutro rzucam picie''. Każdego dnia, gdy sięgam po flaszkę, widzę ten napis i myślę: ''Dobrze, że jutro, a nie dzisiaj''.

---------OooO---------

Prawdziwa kobieta potrafi zrobić dwie rzeczy z
niczego -
zupę i awanturę :)

---------OooO-----------------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Mar 27, 2016 09:46

---------OooO---------

Kobiece Reguły

1. REGUŁY ustalane są przez KOBIETY.
2. REGUŁĄ jest zmiana REGUŁ bez uprzedzenia.
3. Nie ma mężczyzn rozumiejących REGUŁY.
4. Jeżeli mężczyźni zaczynają rozumieć REGUŁY, REGUŁY ulegają zmianie.
5. REGUŁA mówi - Kobiety się nie mylą.
6. Jeżeli KOBIETY są w błędzie - jest to bezpośrednim wynikiem błędu mężczyzn.
7. KOBIETA może ZAWSZE zmienić zdanie.
8. Mężczyzna nie ma prawa zmienić zdania bez pisemnej zgody KOBIETY.
9. KOBIETA ma ZAWSZE prawo być ZŁA lub ZMĘCZONA
10. Mężczyzna, (jeżeli już popełnił ten nietakt, że jest zły lub zmęczony) ma być cicho.
11. Mężczyzna ma znaleźć rozwiązanie problemu, gdy ten się pojawi.
12. KOBIETA MOŻE znaleźć rozwiązanie problemu w ODPOWIEDNIM czasie.
13. Wszelkie próby zmian REGUŁ ze strony mężczyzn grożą ciężkim kalectwem.

---------OooO---------

W okopach dwóch młodych mężczyzn rozmawia, a nad głowami świszczą im kule.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- ...Jestem żonaty, lubię spokój więc poszedłem na ochotnika.

--------OooO---------

Nowy Rok w Zakopanem. Do zatłoczonej knajpy przy Krupówkach wchodzi młody mężczyzna. Rozgląda się za wolnym miejscem i w końcu podchodzi do stolika, przy którym siedzi tylko jeden gość.
- Przepraszam, czy to miejsce jest wolne?
Siedzący schyla się pod stolik i pyta:
- Janeeek, będziesz jeszczeee siedziaaał?

---------OooO---------

W kwiaciarni:
- Poproszę bukiet z tych kwiatów.
- A te kwiaty to?
- Dla dziewczyny.
- Ale one są sztuczne.
- Nie szkodzi, ona też jest z gumy.


---------OooO---------

Bóg przyjmuje umarłych. Nagle ktoś wbiega, rozgląda się i szybko wybiega.
Sytuacja powtarza się kilka razy. Zdziwiony Bóg pyta sekretarza:
- Kto to jest?
A on odpowiada:
- To z reanimacji.

---------OooO---------

Spytałem dziś żonę:
- Wczoraj w nocy, gdy się kochaliśmy, udawałaś?
- Nie - odpowiedziała - naprawdę spałam.

---------OooO---------

- Tato, w parku znowu jakiś facet mnie zaczepiał, obmacywał...
- To trzeba było uciekać, synku!
- W szpilkach!? Po żwirze!?


---------OooO---------

A - Ja jestem jeszcze prawiczkiem.
B - To na co czekasz? Bierz kwiaty i do koleżanki.
A - Ja nie z takich.
B - To wódkę i do kolegi!

----------OooO-------------------

Podpis użytkownika:
   
boramaja
Nowy(a) na forum


Dołączył: 04 Kwi 2016
Posty: 5
Wysłany: Pon Kwi 04, 2016 13:35

Windą jedzie babunia, na piętrze dosiada się młoda, elegancka kobieta, roztaczająca zapach drogich perfum. Odwraca się przez ramię i rzuca w stronę babuni:
- Celine Dione, 300zł za flakon
Na następnym pietrze wsiada kolejna wypachniona kobieta
- Channel, 400zł za flakon
Sytuacja powtarza się jeszcze raz, w końcu babunia wysiada i przed samym wyjściem puszcza głośnego bąka
- Grochówka, 2,50 za tależ

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 04, 2016 14:13

boramaja, ten ,,tależ" nie razi Cię w oko ? :usmiech:

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sie 03, 2016 22:53

---------OooO---------

- Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Oj, masz, zażartować nie można..

-------OooO---------

- Gdzie się tak opaliłeś?
- A, wiesz, plaża nudystów.
- A te białe kręgi wokół oczu?
- Od lornetki.


---------OooO---------

Rzucałeś palenie - nie udało się? Rzucałeś picie - nie udało się? Próbowałeś wyzwolić się od uprawiania seksu z przygodnymi panienkami - nie dałeś rady? Olej to. Od przygodnego seksu po pijaku jeszcze żaden nałogowy palacz nie umarł.

Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć nie byli bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Choć nie byli młodzi, to byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.
Pewnego dnia jednak, to dobre zdrowie w niczym im nie pomogło, ponieważ podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot, i trafili do nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz.
Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy on powiedział
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic - odpowiedział Piotr, - pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
- Jakie są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Możesz codziennie grać za darmo.
Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych deserów oraz różnego rodzaju napojów.
- Nawet nie pytaj - powiedział św. Piotr zwracając się do staruszka. - To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No cóż, a gdzie są niskotłuszczowe i niskocholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata? - zapytał.
To jest najlepsza część - odpowiedział św. Piotr - możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. - to jest niebo!
Staruszek naciskał:
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?
- Nie, chyba że chcecie, - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ani...
- Już nigdy. Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.
Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje cholerne otręby. Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!

---------OooO---------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sie 03, 2016 22:55

---------OooO---------

- Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Oj, masz, zażartować nie można..

-------OooO---------

- Gdzie się tak opaliłeś?
- A, wiesz, plaża nudystów.
- A te białe kręgi wokół oczu?
- Od lornetki.


---------OooO---------

Rzucałeś palenie - nie udało się? Rzucałeś picie - nie udało się? Próbowałeś wyzwolić się od uprawiania seksu z przygodnymi panienkami - nie dałeś rady? Olej to. Od przygodnego seksu po pijaku jeszcze żaden nałogowy palacz nie umarł.

--------OooO------

Pewna para w wieku 85 lat miała 60-letni staż małżeński. Choć nie byli bogaci, to dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Choć nie byli młodzi, to byli dobrego zdrowia, w dużej mierze dzięki naciskowi żony na zdrowe jedzenie i ćwiczenia przez ostatnią dekadę.
Pewnego dnia jednak, to dobre zdrowie w niczym im nie pomogło, ponieważ podczas podróży na wakacje rozbił się ich samolot, i trafili do nieba.
Stanęli przed niebiańskimi wrotami i św. Piotr poprowadził ich do wewnątrz.
Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z w pełni wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy on powiedział
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic - odpowiedział Piotr, - pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
- Jakie są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Możesz codziennie grać za darmo.
Następnie udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką sobie można wymarzyć, od owoców morza, poprzez steki aż do egzotycznych deserów oraz różnego rodzaju napojów.
- Nawet nie pytaj - powiedział św. Piotr zwracając się do staruszka. - To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No cóż, a gdzie są niskotłuszczowe i niskocholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata? - zapytał.
To jest najlepsza część - odpowiedział św. Piotr - możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. - to jest niebo!
Staruszek naciskał:
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?
- Nie, chyba że chcecie, - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ani...
- Już nigdy. Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość.
Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje cholerne otręby. Mogliśmy już tu być dziesięć lat temu!

---------OooO---------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sie 04, 2016 13:11

---------OooO---------

Jakiś czas temu mój sąsiad, starszy człowiek, wybrał się na spotkanie
tzw. dawnej paczki. Postanowili wybrać się nad nasze piękne morze.
I pewnego razu podczas kąpieli w Bałtyku, gdy wszyscy już wyszli na brzeg
zobaczyli jednego ze swoich który stojąc po pas w wodzie co chwilę
zanurza głowę na kilka sekund na wzór strusia i wynurza ją spowrotem.
Zaciekawiony tym faktem jeden ze znajomych krzyczy do niego co się
stało. Ten mu odpowiedział, że zgubił gdzieś sztuczną szczęke. No więc
koledzy postanowili mu pomóc w poszukiwaniach, a że humor ich nie
opuszczał to jeden z nich wyciągnął swoją sztuczną szczękę i krzyczy do
tego w wodzie.
- Chodź bo znalazłem.
Na co tamten uradowany przyszedł, wziął tą szczękę do ręki, oglądnął i
powiedział.
- Ale to nie jest moja.
Po czym wyrzucił ją głęboko w morze...

--------OooO---------

Zięć spotyka teściową:
- A mama dzisiaj bez stanika?
Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:
- A ty skąd to, u licha, wiesz..?
A zięciaszek z dumą w głosie:
- Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły...

----------------OooO----------------

Wieczór. Żona właśnie wróciła z pracy, a ja przygotowałem kąpiel dla naszego 4-letniego synka. Po kilku nieudanych próbach „zagonienia” synka do kąpieli powiedziałem. „Kamil, bo jak zaraz nie pójdziesz do wanny, to mama zmyje makijaż!”. Efekty: młody w wannie, foch żony i embargo na seks przez dwa miesiące.

------------------------OooO--------------------

Dwóch kolegów rozmawia sobie przy piwku:
- Wiesz, nie spałem ze swoją żoną przed naszym ślubem, a ty?
- A jakie miała panieńskie nazwisko?

--------------------------OooO--------------------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sie 06, 2016 12:58

---------OooO---------

Profesor psychologii podczas wykładu zadaje pytanie studentom:
- Jak byście opisali pacjenta, który nagle zrywa się z krzesła, wrzeszczy
na wszystkich aż sinieje na twarzy, a potem spokojnie siada, jakby nigdy
nic się nie stało?
Cisza na sali, studenci myślą, nagle ktoś z ostatniej ławki pyta:
- Trener koszykówki?

---------OooO---------

Biblia uczy nas kochać.
Kamasutra uczy jak.


---------OooO---------

W przedziale pociągu siedzi mama z synkiem a na przeciwko nich facet. Mama zagłębiona w lekturze, nie zwraca uwagi jak synek dokazuje, kopiąc, szczypiąc i chlapiąc napojem podróżnego na przeciw. Po godzinie takiej zabawy, podróżny wstaje i udaje się w kierunku wyjścia. Za dziesięć minut jednak wraca na swoje miejsce.
- Jaka tu stacja była proszę pani?
Zagaduje mamuśkę.
- Nie wiem proszę pana - czytam!
- No to niech się pani dowie, bo pani synek na niej wysiadł.

---------OooO---------

Dzwonię do żony, mówię, że wszystko stracone, biznes padł i jestem spłukany. Przyjeżdżam do domu, a jej już nie ma, spakowała swoje rzeczy i się wyniosła. I dobrze. Po co mi baba bez poczucia humoru?


---------OooO---------

Nowobogacki Rosjanin złamał sobie rękę i przyszedł do lekarza. Prześwietlenie, konsultacja itd.
- No, proszę pana, złamanie. Trzeba będzie gips położyć
- Gips?! Ja ci, k…, dam gips! Marmur kłaść!

---------OooO---------

Jak prawidłowo przydzielić obowiązki nowym pracownikom?


1. W zamkniętym pokoju umieścić 400 cegieł.
2. Wpuścić nowo zatrudnionych do pokoju z cegłami, zamknąć drzwi.
3. Zostawić ich samych sobie, wrócić po 6 godzinach.

4. Ocenić sytuację:

a. Jeżeli liczą cegły, dać ich do księgowości.
b. Jak liczą po raz drugi, dać ich do audytu.
c. Jak porozrzucali cegły po całym pokoju, dać ich do działu inżynieryjnego.
d. Jak układają cegły w przedziwnym porządku, dać ich do planowania.
e. Jak rzucają w siebie cegłami, dać ich do działu obsługi.
f. Jak śpią, dać ich do działu zabezpieczeń.
g. Jak pokruszyli cegły na gruz, dać ich do działu informatyki.
h. Jak siedzą bezczynnie, dać ich do kadr.
i. Jak mówią, że przetestowali różne kombinacje i szukają dalszych, ale nie ruszyli ani jednej cegły, dać ich do sprzedaży.
j. Jak już wyszli do domu, dać ich do marketingu.
k. Jak się gapią przez okno, dać ich do planowania strategicznego.
l. Jak gadają między sobą, a nie przełożyli ani jednej cegły, pogratulować im i dać ich do zarządu.
m. Jak się obłożyli cegłami w taki sposób, żeby nie było ich widać ani słychać - dać ich na listy wyborcze do parlamentu.

----------------------OooO------------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 08, 2016 20:35

--------OooO---------

Wjechał Zaporożec w Mercedesa. Z Merca wychodzą karki i wyciągają z Zaporożca dziadka. A dziadek spokojnie mówi:
- Chłopaki, po co się złościć. Chodźcie, lepiej napijemy się herbaty i zjemy pierniczki.
- Dziadku, wariata strugasz? Jedziemy twoje mieszkanie na nas przepisać!
- Chłopaki, szanujcie trochę starszego! Wypijemy herbaty z pierniczkami, pogadamy...
Koledzy wymienili spojrzenia, no ale nic...
, poszli za dziadkiem. A ten zamiast do jakiejś knajpki prowadzi ich do parku. Siadają na ławce, dziadek wyciąga starą, mosiężną lampę, pociera i pojawia się dżin. Dziadek do niego:
- Zorganizuj w try miga herbatę i pierniczki dla tych dżentelmenów i dla mnie.
- Tak jest, mój panie! - odpowiedział dżin i rzeczywiście, z powietrza zmaterializował się stolik, z obrusem, samowarem, pierniczkami, zastawą... Karki siedzą z opadniętymi szczękami, po chwili jeden się pozbierał i mówi:
- Dziadek, sprzedaj no ty tę lampę.
- Nie.
- Sprzedaj, daję dziesięć tysięcy baksów.
- No ale co wy, nie sprzedam!
- Pięćdziesiąt tysięcy!
Koniec końców, kupili lampę za ćwierć miliona. Dziadek sobie poszedł z powrotem do samochodu, a szef karków pociera lampę. Pojawia się dżin. Kark mu na to:
- Słuchaj, teraz ja tu jestem szefem. Masz nam zaraz zorganizować po dziesięć milionów baksów na początek.
- Przepraszam, nowy jaśnie panie, ale ja się specjalizuję tylko w herbacie i pierniczkach.

------------OooO-------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sie 10, 2016 13:37

---------OooO---------

Myśliwy opowiada swoim kolegom:
- Idę przez sawannę, patrzę, a przede mną lew. Przystawiam strzelbę do oka, a lew gotuje się do skoku... Gotuje się to skoku... Gotuje się do skoku... Jak się ugotował, to myśmy go zjedli, a skórę mam do dziś.

---------OooO---------

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należą do niecierpliwych. Nie tylko oczekują, ze będziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również, jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways 747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzień dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa lądowania."
Ground: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"
Speedbird 206: "Chwilę, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byłeś we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, byłem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj"


---------OooO---------

- Panie doktorze, jesteśmy małżeństwem już siedem lat, a dzieci jakoś nie mamy!
- Proszę się rozebrać. Hmmm... Diagnozuję, że wszystko OK. Proszę poprosić męża.
- Ale to ja jestem mężem...

------------------OooO----------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 12, 2016 18:27

---------OooO---------

Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie i gazetka.
Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to się zdrzemie, to się zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta:
- Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura?
Urzędnik zrywa się jak oparzony:
- Rany Boskie, myślałem, że już tam od dawna jestem...

-----------------OooO-------------------

Mężczyźni rozmawiają na ulicy. Nagle jeden mówi:
- Muszę iść gotować obiad dla żony.
- Chora?
- Nie, głodna

--------OooO---------

Dzwonię do centrum fitness i pytam:
- Jak wysoki powinien być mężczyzna ważący sto dziesięć kilo?
Pani mi mówi:
- Około dwóch metrów.
Mówię do żony:
- Widzisz, głupia? Mówiłem ci. Niski jestem, a nie gruby.

---------------OooO----------

Tata, mama i synek stoją przed budką z lodami. Tata zamówił lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie ojciec z rozmachem trzaska synka w głowę i pyta:
- A ty jakie chcesz, Wielki Łbie?
Oburzona starsza pani pyta:
- Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?!
Ojciec na to:
- Są trzy rzeczy w życiu, które facet chce mieć. Po pierwsze duży, fajny samochód. Proszę spojrzeć tam na parking. Oto on. Po drugie wielki, wygodny dom. Widzi pani tamten dom na wzgórzu? To mój. Po trzecie fajną laską z ciasną [...]. I taką też miałem dopóki Wielki Łeb się nie urodził!

-----------------OooO-------------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 22, 2016 18:32

--------OooO---------

Pani pyta w szkole Jasia:
- Jasiu, powiedz proszę, jaki zawód ma Twój tata?
- Jest domowym archeologiem.
- A czym dokładnie on się zajmuje?
- Siedzi na fotelu i dłubie w nosie.

--------OooO---------

- Pani syn notorycznie ściąga na wszystkich klasówkach!
- Nic na to nie poradzę. Zdiagnozowano u niego zespół Torrenta.


---------OooO---------

Czekam dzisiaj na lotnisku w Balicach po odbiór bagaży (właśnie wróciłem z urlopu) i słyszę, jak jedna para, komentuje samoloty:
- LOT to ma takie duże samoloty, a te tanie linie lotnicze takie małe... Ale za to ładniej wymalowane... A ten to co? PCK?
- Nie, kochanie, to SwissAir...

---------OooO---------

Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego miła stewardessa i pyta:
- Życzy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie.

-------------OooO---------------------

Podpis użytkownika:
   
kasia1979
Nowy(a) na forum


Wiek: 38
Dołączyła: 14 Paź 2016
Posty: 4
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 09:50

Do gabinetu psy­chiatry włazi n­a kolanach gość­ z czymś w zęba­ch.
- A kto to ­do mnie przysze­dł? Kotek? - pyta lekarz.
Gość­ lezie w kąt po­koju. Psychiatra spo­gląda za nim:
- ­Piesek?
Facet w­ali ręką w list­wę podłogową i ­przechodzi w dr­ugi kąt. Doktor podąża za ­nim wzrokiem:
- ­Jeżyk do mnie przyszedł!
Mężc­zyzna wyjmuje p­rzewód z ust:
-­ Ku*wa, weź się­ gościu odpie*d­ol i daj mi pod­łączyć ten inte­rnet!

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 13:23

---------OooO---------

Jest jesienne popołudnie. Smętny Panicz siedzi w salonie z papierosem w śnieżnobiałej dłoni. Po chwili przyzywa kamerdynera:
- Janie!
Pojawia się kamerdyner i odpowiada: - Tak Panie.
- Przysuń mi fortepian. - mówi wyniosle Pan.
- Pan będzie grał? - zapytał nieśmiało kamerdyner.
- Nie, idioto! - powiedział Pan kryjąc twarz w dłoniach. - Na fortepianie leżą zapałki.


---------OooO---------

Żona do męża:
- Wiesz, co? Nasz Walduś dziś dostał pałę z geografii, bo
nie wiedział gdzie leży Afryka.
- To musi być gdzieś niedaleko, bo u nas w warsztacie
pracuje Murzyn i dojeżdża do roboty rowerem.

---------OooO---------

Młody agronom kazał na swoje urodziny zabić świnię. Chłop tłumaczy mu:
- Niestety, nie możemy zabić, bo się prosi.
- Choćby się i na kolanach prosiła - macie ją zabić!

---------OooO---------

Pani pyta w szkole Jasia:
- Jasiu, powiedz proszę, jaki zawód ma Twój tata?
- Jest domowym archeologiem.
- A czym dokładnie on się zajmuje?
- Siedzi na fotelu i dłubie w nosie.

---------OooO---------

- Pani syn notorycznie ściąga na wszystkich klasówkach!
- Nic na to nie poradzę. Zdiagnozowano u niego zespół Torrenta.


---------OooO---------

Mój dziadek jest tak stary, że pamięta jeszcze czasy, gdy Morze Martwe było zaledwie Chore.

----------------OooO--------------------

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 35 z 36  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.