forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Polityka miasta » gdzie jest PKP Poprzedni temat :: Następny temat
gdzie jest PKP
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 20, 2013 11:11

Światełko w tunelu


Jest szansa na przywrócenie pociągów na trasie z Legnicy do Rudnej Gwizdanów. By omówić tę kwestię starosta Adam Myrda wybrał się do Warszawy, gdzie spotkał się z wiceministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Zbigniewem Rynasiewiczem.

– Spotkanie było bardzo obiecujące. Minister przychylnie odniósł się do problemu przywrócenia linii kolejowej nr 289. Jest więc światełko w tunelu –przyznaje starosta Adam Myrda.

W drugim dniu wizyty w stolicy starosta rozmawiał na ten sam temat z Remigiuszem Paszkiewiczem, prezesem Polskich Linii Kolejowych oraz Marcinem Mochockim, pełnomocnikiem zarządu ds. strategii i planowania PLK. W trakcie spotkania padło zapewnienie, że jeżeli władze samorządowe miast i powiatów, przez tereny których będzie wiodła linia kolejowa, dojdą do porozumienia i będą współfinansować prace związane z przywróceniem linii kolejowej, PLK są gotowe rozpocząć procedury przetargowe.

Prezydent Lubina Robert Raczyński już dawno zapowiadał, że jeżeli dojdzie do przywrócenia linii kolejowej, działania urzędu skupią się na budowie dworca kolejowego i rozbudowie przystanku przy stadionie.

Wkrótce ma się też odbyć spotkanie władz miast i powiatów leżących wzdłuż nieistniejącej trasy kolejowej.

Pomysł rewitalizacji linii kolejowej z Legnicy do Rudnej powrócił w lipcu tego roku. Trasa znalazła się wśród dziewięciu podobnych projektów. Składy miały się zatrzymywać również w Lubinie, co przy ciągłym wzroście cen biletów za busy i rosnącej cenie paliw, mogłoby być ciekawą alternatywą dla mieszkańców regionu. Trasa ta miała być też ważną częścią wspólnej komunikacji dla Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego. Idea jest taka, żeby najpóźniej w 2017 roku mieszkańcy Zagłębia Miedziowego mogli jeździć kilkoma pociągami na jednym bilecie między Legnicą, Lubinem, Polkowicami a Głogowem.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...o_w_tunelu.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 22, 2013 11:58

Kolej Zagłębia Miedziowego?


Tak, to całkiem możliwe przy zaangażowaniu jakie wykazuje KGHM w tym kierunku.

KGHM jest gotowy uczestniczyć w tym przedsięwzięciu także finansowo. Dwukrotnie trawały już rozmowy z samorządowcami na ten temat. PKP przewiduje bowiem rewitalizację linii nr 289 Legnica - Rudna Gwizdanów.

Samorządy także podtrzymują deklaracje aby od Legnicy do Głogowa, przez Lubin i Polkowice przebiegała szybka trasa kolejowa. Z prędkością pociągów 120 km/h.

Starosta powiatu głogowskiego jest pełen optymizmu - dzięki KGHM i jego współpracy i zaangażowaniu pomysł przybiera realne kształty i może zostać zrealizowane. Dotąd tylko się o tym mówiło.

Linia 289 Legnica - Rudna Gwizdanów stwarza duże możliwości dla Regionu Miedziowego, który zyskałby dodatkowy środek komunikacji dla niemal miliona osób. W tym pracowników miejscowych stref ekonomicznych, a także pracowników KGHM Polska Miedź S.A.

Czy władze Lubina zdążą więc zrealizować przedwyborczą obiecankę, czyli budowę nowoczesnego Centrum przesiadkowego czy raczej odbudują wyburzony historyczny dworzec PKP w Lubinie.?

Czas nagli bo rewitalizacja tego odcinka planowana jest w nowej perspektywie unijnej na lata 2015 - 2017, a gorszym wypadku 2020.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,10884.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 22, 2013 18:40

Elżbieta Mielczarek - ,,Poczekalnia PKP" - piosenka bluesowa sprzed ponad 30 lat. Genialne wykonanie ! http://www.youtube.com/watch?v=dnheIjKyrtU
===============
Piosenka doskonale oddaje klimat przełomu lat 70-80 - tych. Z autopsji go znam, więc mogę potwierdzić... :-)
================
A jeżeli Elżbieta Mielczarek jest komuś nieznana, to proszę zajrzeć tutaj http://www.youtube.com/watch?v=a4uqyOxkQi0

http://pl.wikipedia.org/w...ieta_Mielczarek

Wiem, że to off topic w temacie, więc przepraszam, ale do Eli Mielczarek sentyment będę czuł zawsze... No cóż, bagaż lat wpływa na łeb... :-)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Gru 09, 2013 11:25

Dutkiewicz z Protasiewiczem o budżecie Wrocławia i regionu. Inwestować w kolej czy w ważne drogi?




Dziś pierwszy raz spotka się dwustronna komisja negocjacyjna Rafała Dutkiewicza i Jacka Protasiewicza. Politycy porozmawiają o pieniądzach. Będą chcieli porozumieć się w sprawie ważnych dla Wrocławia i regionu inwestycji.

Politycy obu grup zapowiadają, że gorąco nie będzie, a przede wszystkim merytorycznie. Ale... - Dawno w ten sposób nie rozmawialiśmy, więc temperatura może nieoczekiwanie wzrosnąć - mówi nam jeden z dolnośląskich polityków.

W poniedziałek - po raz pierwszy - spotka się dwustronna komisja negocjacyjna. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz (wraz z prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim oraz radny wojewódzkim Andrzejem Łosiem) będzie rozmawiał z szefem dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej, Jackiem Protasiewiczem (wspartym radną Barbarą Zdrojewską i starostą bolesławieckim Cezarym Przybylskim) o przyszłorocznych budżetach.

Chodzi o budżet województwa i Wrocławia. Obie grupy chcą przekonać rozmówców, aby w finansowym planowaniu 2014 roku uwzględnić ich propozycje.

Strona Rafała Dutkiewicza będzie chciała przeforsować przede wszystkim swoje pomysły na poprawę dolnośląskiej infrastruktury. Chodzi o opracowanie dokumentacji, która umożliwi późniejszą realizację inwestycji.

Chodzi o to, aby urząd marszałkowski zarezerwował w budżecie pieniądze na przygotowanie dokumentacji ważnych inwestycji kolejowych. Rozmowa będzie dotyczyła głównie przebudowy trasy Jelenia Góra - Wałbrzych - Wrocław. Tak, aby pociągi przejeżdżały też przez Świdnicę. Poza tym ludzie Dutkiewicza chcą przekonać Protasiewicza, że warto zainwestować w koncepcję trasy kolejowej, która połączy główne miasta aglomeracji miedziowej (Głogów, Polkowice, Lubin i Legnica).

źródło: http://www.gazetawroclaws...drogi,id,t.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 27, 2013 16:54

Samorządowcy wspólnie zawalczą o kolej


W poniedziałek, 30 grudnia o godz. 11:00 w UM w Lubinie zostanie podpisany list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie pozyskiwania wsparcia dla inwestycji Funkcjonalnego Obszaru Interwencji (FOI) Legnicko-Głogowskiego Okręgu Przemysłowego w ramach Kontraktu Dolnośląskiego.



Celem jest pozyskanie unijnych pieniędzy na odnowienie linii kolejowej nr 289 oraz budowa nowej, łączącej Lubin z Polkowicami i Głogowem.

Strony podpisujące list intencyjny:

Robert Raczyński - Prezydent Miasta Lubina

1. Jan Zubowski - Prezydent Miasta Głogowa

2. Andrzej Krzemień - Wójt Gminy Głogów

3. Tadeusz Krzakowski - Prezydent Miasta Legnicy

4. Waldemar Kwaśny - Wójt Gminy Miłkowice

5. Irena Rogowska - Wójt Gminy Lubin

6. Wiesław Wabik - Burmistrz Polkowic

7. Krzysztof Wołoszyn - Wójt Gminy Żukowice

Emilian Stańczyszyn - Przewodniczący Zarządu Związku Gmin Zagłębia Miedziowego

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,11093.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Gru 30, 2013 13:48

Komentarz:

- lubinianin z krwi i kosci


Pani Rogowska za duzo siedzi u fryzjera i suszarka do wlosow jej mozg wypalila.

===================

Wyłamała się jako jedyna



[center]


Pod listem intencyjnym w sprawie pozyskania pieniędzy na odnowienie linii kolejowej nr 289 oraz budowy nowej, łączącej Lubin z Polkowicami i Głogowem, podpisała się dziś większość samorządowców z naszego regionu. – To dla nas wielka szansa. Stworzenie takiego połączenia postawi nas na równi z Wrocławiem, a w perspektywie lat będzie tu łatwiej o pracę – zapewnia prezydent Lubina Robert Raczyński.

Do projektu przyłączyli się: prezydent Głogowa Jan Zubowski, wójt gminy Głogów Andrzej Krzemień, prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski, wójt gminy Lubin Irena Rogowska, burmistrz Polkowic Wiesław Wabik oraz szef Związku Gmin Zagłębia Miedziowego Emilian Stańczyszyn. Współpracą zainteresowani są także wójt gminy Miłkowice Waldemar Kwaśny i wójt gminy Żukowice Krzysztof Wołoszyn, jednak włodarze nie dotarli dziś do Lubina.

O modernizację kolei prezydent Raczyński zabiegał już od dawna. – Całość polegałaby na remoncie i rozbudowie sieci kolejowej w naszym regionie. Jesteśmy bowiem w stanie zagwarantować mieszkańcom podobne warunki komunikacyjne co Wrocław, a co za tym idzie, miejsca pracy – tłumaczy Robert Raczyński.

Zastanawiające jest natomiast zachowanie wójt gminy Lubin, która – mimo wcześniejszych deklaracji – przyszła dziś do urzedu miejskiego, ale nie podpisała dziś listu intencyjnego. Irena Rogowska żądała od prezydenta Lubina szczegółów dotyczących budowy sieci. – Jako członkowie Związku Gmin Zagłębia Miedziowego nie możemy wchodzić w porozumienia. To niezgodne z prawem – twierdzi wójt. Ponadto szefową gminy interesowało także czy i w których wsiach wybudowane zostanę przystanki oraz stacje kolejowe.

– To list intencyjny, nie porozumienie. Wiadomo jednak, że wspólnymi siłami można zdziałać więcej. Niepokojące jest to, że hamulcem rozwoju dla całego regionu ponownie staje się gmina wiejska Lubin – komentuje Robert Raczyński.

Ostatecznie Irena Rogowska poprosiła o czas na zastanowienie. – Dziś nie wzięłam nawet pieczątek. Pojawię się w urzędzie jutro. Jeśli moje wątpliwości zostaną rozwiane, list zostanie podpisany – twierdzi wójt.

Inwestycja pochłonie około 500 mln zł, jednak dzięki zawartej współpracy samorządowcy będą mogli starać się o stuprocentowe dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Treść listu intencyjnego publikujemy w załączniku.

List intencyjny

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...ako_jedyna.html

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Wto Lip 29, 2014 14:05, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 22, 2014 13:48

Wsiąść do pociągu...linii 289


Dlaczego połączenia kolejowe w Zagłębiu Miedziowym są tak ważne? A modernizacja linii kolejowej Legnica - Lubin - Rudna staje się priorytetem tak samo istniejąca i planowana trasa kolejowa Lubin - Polkowice - Głogów.


Odpowiedź jest prosta. W aglomeracji LGOM mieszka 400 tysięcy osób. Linia kolejowa nr 289 stanowi podstawowy ciąg komunikacyjny dla najważniejszych miast Legnicko - Głogowskiego Okręgu Miedziowego LGOM, który w całości znajduje się w korytarzu transportowym CETC (CENTRAL EUROPEAN TRANSPORT CORRIDOR).

Jednak zły stan techniczny infrastruktury kolejowej uniemożliwia efektywne uruchomienie połączeń pasażerskich w regionie Zagłębia Miedziowego.

W wyniku tego, podstawowy środek komunikacji w regionie LGOM stanowią mikrobusy, niestety przewóz tymi pojazdami wózków, rowerów, osób niepełnosprawnych i dużych bagaży jest niemożliwy a pojemność pojazdów kilkunastoosobowa.

Linia nr 289 znajduje się bezpośrednio w nowo projektowanym korytarzu transportowym CETC (CENTRAL EUROPEAN TRANSPORT CORRIDOR).

Linia ta stanowi jedyny, zelektryfikowany łącznik dwóch magistral, które są objęte umowami międzynarodowymi AGTC i AGC: E 30 (modernizowana na v-160 km/h) Dresden - Legnica - Wrocław - Kiev oraz CE 59 Wrocław -Ścinawa- Rudna Gwizdanów - Szczecin. Skraca w ten sposób drogę dla pociągów korzystających z obu magistral o 100 km w porównaniu do jazdy drogą okrężną przez przeciążony i niewydolny węzeł Wrocław;

Umożliwia też alternatywny objazd z magistrali nadodrzańskiej CE 59 z kierunku Szczecina przez Lubin, Legnicę i magistralą E-30 do węzła wrocławskiego omijając przeprawy mostowe na „nadodrzance" przez rzekę Odrę: w Ścinawie i Brzegu Dolnym. Szczególnie trudna sytuacja panuje na szlaku Brzeg Dolny-Księginice linii CE59 gdzie most w torze nr 1 jest całkowicie zamknięty dla ruchu pociągów z powodu złego stanu technicznego. Ruch kolejowy odbywa się tylko jednotorowo-dwukierunkowo po drugim moście torem nr 2. W przypadkach zdarzeń losowych na tym odcinku (zerwanie sieci trakcyjnej, pękniecie szyny, wypadek, uszkodzenie mostu) następuje całkowity paraliż w intensywnym ruchu pociągów magistrali nadodrzańskiej (przypadek z dnia 6-11.09.2013 r).

Linia nr 289 pełni w ten sposób również funkcję obronną na wypadek wojny, klęski żywiołowej.

Stanowi także podstawowy korytarz wywozowy kruszyw z Dolnego Śląska z linii nr 137 Legnica-Katowice i 284 Legnica-Jerzmanice Zdrój i ma strategiczne znaczenie dla najważniejszych firm w regionie tj. KGHM Polska Miedź S.A., której proces technologiczny opiera się na transporcie kolejowym;

Linia 289 est intensywnie eksploatowana w ruchu towarowym przez przewoźników: PKP CARGO, CTL EXPRESS, POLMIEDŹ TRANS, RAIL POLSKA. Za korzystanie z infrastruktury linii nr 289 przewoźnicy uiszczają opłaty dla PKP POLSKICH LINII KOLEJOWYCH S.A. co oznacza, że linia „zarabia na siebie";

Rewitalizacja linii nr 289 dla prędkości 100/110/120 km/h pozwoli uruchomić szybkie pociągi regionalne w LGOM i wykorzystać magistralę E 30 na odcinku Legnica-Wrocław (obecnie modernizowaną do v-160 km/h) w połączeniach pasażerskich ze stolicą województwa dolnośląskiego. Przeniesiony zostanie w ten sposób na kolej potok podróżnych z przeciążonego sektora drogowego oraz odciąży się zakorkowany Wrocław. Obiekty inżynierskie na linii nr 289 przystosowane są do dobudowy drugiego toru szlakowego

Możliwe jest również włączenie w ten system miasto Polkowice, poprzez wykorzystanie istniejącej bocznicy Lubin - Polkowice (linia nr 971), która należy do KGHM POLSKA MIEDŹ S.A.

Jazdy próbne szynobusem na tej trasie wywołały ogromne zainteresowanie mieszkańców Polkowic szybkimi połączeniami w relacji Polkowice-Lubin-Legnica-Wrocław. Również władze miasta Polkowice oraz zarządca bocznicy dążą do uruchomienia takich połączeń.

Lokalni przewoźnicy, tacy jak, Koleje Dolnośląskie S.A. z siedzibą w Legnicy oraz Polmiedź Trans Sp. Z O.O. z siedzibą w Lubinie posiadają licencję na przewozy pasażerskie i mogą wykonywać przewozy w aglomeracji LGOM linią nr 289.

W przypadku atrakcyjnej oferty i prędkości pociągów 100/110/120 km/h możliwa jest efektywna rozbudowa połączeń pasażerskich i stworzenie kolei aglomeracyjnej w LGOM.

Samorządy LGOM: Legnica, Lubin, Polkowice, Głogów są w trakcie realizacji międzynarodowego projektu INTER REGIO RAIL „Likwidacje Barier w Regionalnym Kolejowym Transporcie Pasażerskim -Jeden bilet, jedna taryfa". Partnerem wiodącym projektu jest Federalne Stowarzyszenie Regionalnych Organizatorów Kolejowych Przewozów Pasażerskich z siedzibą w Berlinie oraz Gmina Miejska Lubin.

Gmina Miejska Lubin przejęła od PKP Nieruchomości nieczynny dworzec PKP Lubin Górniczy w miejscu którego planowany (sic!) jest nowoczesny węzeł przesiadkowy na wzór rozwiązań w RFN.

Podobne obiekty będą budowane w Polkowicach w przypadku uruchomienia regularnych połączeń kolejowych bocznicą KGHM w relacji Polkowice-Lubin i dalej linią nr 289/ E30 do Wrocławia.

Przewoźnik Koleje Dolnośląskie S.A. z siedzibą w Legnicy posiadają 5 nowoczesnych EZT „Impuls" oraz zakończyły przetarg na zakup 11 EZT „Elf" przewidzianych do obsługi połączeń na Dolnym Śląsku. Podniesienie prędkości do 100/110 lub 120 km/h na linii nr 289 pozwoli w pełni wykorzystać parametry nowego taboru i stworzyć bardzo atrakcyjną ofertę przewozową w aglomeracji LGOM. Spółka przewiduje zakup kolejnych pojazdów, których docelowo będzie 22.

Czas nagli bo rewitalizacja tego odcinka planowana jest w nowej perspektywie unijnej na lata 2015 - 2017, a gorszym wypadku 2020.

źródło: http://elubin.pl/wiadomosci,11224.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 29, 2014 18:23

Komentarz:

: Jak u Barei....)

Można kręcić Film MIŚ na PKP.

PKP to niestety moloch składający się Głownie z Prezesów i V-ce Prezesów tych setek Spółczyn na które rozdrobiono PKP by zanim szczeźnie do cna Szefostwo wyciągnęło jak najwięcej.

Co z tego że UE da klikadziesiąt czy kilkaset mld EURO ... jak poza oderwanym od rzeczywistości Zarządem ... i zabiedzonym PKPowskim plebsem nie ma tam już nic.

Bo zanim PKP tory dogada się z PKP Podkłady Kolejowe, a potem PKP Trakcja i PKP Energetyka a także ci z PKP Inwestycje...ITD ITP to musi minąć milion lat świetlnych ...

temat Inwestycji poruszono w Kabaraetonie w TVP -
Niestety życie przerasta Kabaret.

=============================

PKP znalazło sposób na wydanie 10,5 mld euro unijnych pieniędzy. Na papierze.




PKP wpisały na listę inwestycji mających powstać do 2020 r. także te, które nie mają szans się do tego czasu rozpocząć.

Komisja Europejska wymusiła na Polsce, że w latach 2014–2020 pieniądze przeznaczone na drogi i kolej mają być rozdysponowane w proporcjach 50/50, podczas gdy w latach 2007–2013 na drogi trafiło ok. 80 proc. Wicepremier Elżbieta Bieńkowska ogłosiła, że planowane unijne wydatki na kolej to 10,5 mld euro w ciągu siedmiu lat.
olejarze mają już dziś kłopoty z przerobieniem – do końca 2015 r. – dwa razy mniejszej kwoty z budżetu 2007–2013. I wiedzą, że nowego kolejowego budżetu nie da się wydać na modernizacje. To dlatego w dokumencie implementacyjnym do strategii do 2020 r. po raz pierwszy od lat pojawiła się budowa pięciu nowych linii.

Jest wśród nich tzw. piekielna trasa, czyli linia Podłęże – Piekiełko, która skróciłaby dojazd z Krakowa do Nowego Sącza i Zakopanego oraz do Muszyny i Krynicy. W planach pojawił się łącznik Katowic z lotniskiem Pyrzowice oraz tunel z Łodzi Fabrycznej do Kaliskiej. Jest też linia z podwarszawskiego lotniska Modlin do Płocka oraz łącznik Jaktorowa na CMK z Łowiczem na magistrali E20. Łączna wartość – ponad 14 mld zł.

Odpytani przez DGP eksperci przekonują, że z powodu słabego zaawansowania przygotowań dokument jest – oprócz dwóch pozycji – listą życzeń. Dla większości z nich nie ma studiów wykonalności, a także prognoz ruchu, które uzasadniałyby zasadność wydatkowania środków.

– Być może udałoby się uzasadnić i zbudować linię lotniskową do Pyrzowic i łódzki tunel średnicowy. Linia z Modlina do Płocka to zachcianka polityczna marszałka Mazowsza Adama Struzika. Odcinek do Łowicza to bezsens, bo wcale nie skróci czasu jazdy, a wykluczy budowę kolei dużych prędkości. Do 2022 r. nie ma szans wybudować w całości górskiej linii Podłęże – Piekiełko – ocenia Robert Wyszyński, ekspert z „Rynku Kolejowego”.

– Stan przygotowań do większości z tych inwestycji jest taki, że napisano o nich w gazetach, a politycy je poparli. Kwestia czasu jest już tylko, kiedy lista się zmieni i część inwestycji wypadnie – mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych „Tor”.

Były członek zarządu PKP Jacek Prześluga mówi wprost: – Te linie nie powstaną do 2022 r., a niewykorzystane pieniądze trafią na drogi.

Specjalistę najbardziej dziwi łącznik z Łowiczem. – Ten pomysł pojawił się jako projekt w dokumencie rządowym, a nigdy nie był nawet konsultowany. Inwestycje były typowane na łapu-capu, bo takie było zamówienie polityczne – twierdzi Prześluga.

– Dokument implementacyjny pokazuje potencjalny portfel inwestycyjny. Wdrażamy przygotowanie większej liczby inwestycji niż przewidywana alokacja, żeby w razie ewentualnych niepowodzeń realizować pozostałe projekty z listy – twierdzi rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec.

Dlaczego większości planowanych linii nie uda się zbudować – czytaj na Forsal.pl

źródło: http://serwisy.gazetapraw...a-papierze.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sty 30, 2014 20:22

Komentarze:

kyrie.eleison

Jedyne co przynosi zyski PKP to wyprzedaż majątku, sprzedaż gruntów i całych dworców. Ot...PoRuty i inne niedorajdy zostały "kolejarzami"...

----------------------------------

ben-oni

A jak już zlikwidują wszystkie połączenia to jak będą szukać "oszczędności"? Skrócą korytarze w biurowcach a może wymienią żarówki w biurach na 40-tki?

=========================

Czekają nas cięcia połączeń PKP InterCity w marcu? Przewoźnik nie potwierdza.





Według informacji portalu Rynek Kolejowy 9 marca PKP InterCity usunie z rozkładów część swoich pociągów, a niektóre trasy znacznie skróci. Takie rozwiązanie miałoby zmniejszyć poważne straty przewoźnika.[/b]

Rynek Kolejowy powołuje się na projekt zmian w rozkładzie kolei, do którego miał dotrzeć portal. Jak donosi, 9 marca PKP InterCity ma usunąć z rozkładu część swoich połączeń. Według informacji portalu całkowicie zawieszone mają zostać wówczas pociągi TLK: Moniak (Przemyśl - Gdynia), Reymont (Łódź -Kraków), Barnim (Szczecin - Poznań), Konopnicka (Warszawa - Białystok), oraz Pogórze, Dolnoślązak i Wyspiański (Kraków - Wrocław). Kolejne cztery pary pociągów TLK mają natomiast zostać odwołane na trasie Warszawa - Białystok.

To nie koniec. Rynek Kolejowy informuje również, że skrócone mają zostać trasy innych pociągów: Hetman (Poznań - Rzeszów), Wiking (Poznań - Szczecin), Ślązak (Przemyśl - Wrocław), Wysocki (Warszawa - Częstochowa). Według portalu ograniczone mają zostać również dni kursowania pociągów: Poprad, Rawa, Pogoria, Rozewie, Uznam, Słowiniec, Jeziorak, i Wisłok.

PKP nie potwierdza


Więcej: http://wyborcza.biz/bizne...oclaw#BoxBizTxt

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 31, 2014 16:42

Komentarze:

~Krystyna :

Mam nadzieję ,że uda się odzyskać pieniądze.
To jest obrzydliwe,branie pieniędzy nieswoich,tak postępują złodzieje , a bogacenie się na pieniądzach społecznych,
naszych to karygodne!!!!!!!
Mam nadzieję,że kolesiostwo zostanie już wkrótce wykluczone, a szanowanie dobra społecznego nastąpi wkrótce!!!!!!Mam nadzieję,że ludzie widzą dlaczego i jaka to siła tych kombinatorów!!!!! i dlaczego aż takie opluwanie , atakowanie opozycji.

------------------------

~kancelaria prawna do ~Krystyna:

Absolutnie, nic z tego. Pieniądze przepadły, oczywiście we właściwych kieszeniach, a wystarczy ich na łapówki, na opłacenie dobrych adwokatów i na 100 lat życia w luksusie dla nich i ich rodzin. Oświadczam Ci, jako mecenas, że w świetle polskiego prawa są bezkarni, nic im nie można udowodnić, a pieniędzy nie można odzyskać. Byli sprytniejsi, przechytrzyli nas wszystkich łącznie z administracją, która może ma interes w patrzeniu przez palce na te ekscesy. Wnioski proszę z tego wyciągnąć samodzielnie - gdzie my żyjemy?!
====================

Skok na śląską kasę. Audyt ujawnia jak z Inteko wyprowadzono miliony złotych


Zespół Doradców Gospodarczych TOR na zlecenie Kolei Śląskich przeprowadził audyt spółki–córki KŚ – Inteko. Wyniki są zatrważające – prezes Inteko podpisywał niekorzystne umowy, a Górnośląski Fundusz Wodociągowy stracił na interesach ze spółką miliony złotych.



Poprzedni raport ZDG TOR dotyczył działalności finansowej Kolei Śląskich. Eksperci zespołu sugerowali wtedy odzyskanie kontroli nad spółką Inteko i przeprowadzenie jej audytu. Tak też się stało.

– Mamy do czynienia z dużym przestępstwem związanym z wyprowadzaniem pieniędzy ze spółki. To ordynarny skok na kasę publiczną. Nie tylko były prezes Inteko powinien za to odpowiedzieć, nie mógł tego przeprowadzić w pojedynkę – powiedział Adrian Furgalski, członek zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Spółka Inteko miała odpowiadać za system zewnętrznej sprzedaży biletów Kolei Śląskich (w automatach) oraz zakup taboru. Prezesem został Witold W., któremu przed miesiącem prokuratura postawiła zarzuty – właśnie ze względu na działalność w Inteko. Nie został zatrudniony, a otrzymał umowę o doradztwo, co zrodziło później konflikt interesów.

Kapitał założycielski spółki był początkowo bardzo niski – wynosił 83 tys. złotych. Dlatego spółkę dokapitalizował jej prezes poprzez swoją własną spółkę EPM Technologie, która objęła 23 proc. udziałów. Następnie 20 proc. udziałów objął Bartłomiej Bandoła. Miał pomóc w tworzeniu systemu biletowego. W tym momencie Koleje Śląskie straciły pełną kontrolę nad spółką.

Niekorzystne umowy, przelewy na gębę


Audytorzy stwierdzili jednoznacznie, że Inteko zawierało niekorzystne umowy – to znaczy takie, z których korzyść czerpała tylko druga strona, a po stronie Inteko były same straty. Takie umowy podpisano m.in. z EPM Technologie (należącej do prezesa Inteko Witolda W.), z Sulaco, z Koba System (Barłomieja Bandoły) i z innymi osobami... znanymi prezesowi Inteko.

Inteko leasingowało pięć samochodów za 2,5 mln złotych, wynajmowało od EPM Technologie biuro itd. Nie wiadomo jednak, jakie były całe koszty prowadzenia działalności – w spółce brakuje wielu dokumentów finansowych. Byli pracownicy Inteko zeznali, że przelewy pieniężne ze spółki były realizowane na podstawie ustnych poleceń prezesa. – Część dokumentów mogła zostać zniszczona, żeby zatrzeć ślady – przyznaje Furgalski.

Długi, długi...

Zakupy taborowe spółki były dokonywane – jak wskazywał TOR już wcześniej w przypadku Kolei Śląskich – bez strategii. Sprowadzano dostępne prawie "od ręki" używane pociągi z Niemiec i Austrii, jednak bez uwzględnienia czasu i kosztów ich polonizacji, czy wyższych kosztów późniejszego utrzymania zróżnicowanej floty.

W Inteko szybko zaczęło brakować pieniędzy. Spółka wyemitowała obligacje. Ich nabywcą był Fundusz Górnośląski (20 mln zł) i Koleje Śląskie (6 mln zł). Gwarantem zostało Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów. – Spółka Inteko tylko częściowo spłaciła swoje zobowiązania – mówi Sławomir Czura, audytor działający w imieniu ZDG TOR.

Inteko nie spłaca długów, GPW dostaje pociągi... albo prawa do nich


Zarząd Inteko postanowił też zaciągnąć kredyty – teoretycznie na zakup taboru. Tylko że Inteko nie miało żadnej wiarygodności finansowej i banki nie chciały ich udzielić. Wzięły to na siebie znów Koleje Śląskie, które wpłaciły ok. 1,9 mln zł kaucji pieniężnej. Gdy Inteko nie spłaciło pożyczki, zajął ją bank. GPW zabezpieczyło kolejne kredyty Inteko – na 7 mln złotych, oraz zgodziło się na przystąpienie do długu na wysokość prawie 5 mln złotych. Z drugiej strony GWP otrzymało w zabezpieczeniu pociągi.

Ponieważ Inteko nie miało z czego spłacać długów, w wyniku przewłaszczeń GPW przejęło zabezpieczenie na taborze. W sumie ma prawa do ośmiu pojazdów VT614 i czterech DH1 i DH2. Jednak ze względu m.in. na ich modernizację i polonizację, tak naprawdę trwają spory dotyczące tego, do kogo te pociągi w rzeczywistości należą. Oczywiście otwarte pozostaje też pytanie, po co przedsiębiorstwu wodociągowemu pasażerski tabor kolejowy.

Pociągów nie ma, pieniędzy nie ma

– Tak naprawdę trudno jest określić, gdzie te pieniądze fizycznie są. Z jednej strony w spółce po zmianie obsługi księgowej nie ma dokumentów prawnych. Nie ma też potwierdzeń finansowych, bo operacje nie były właściwie ewidencjonowanie. Natomiast skuteczność wykonywania umów była uzależniona od przepływów finansowych – których dokonania nie można w tej chwili potwierdzić. Tak naprawdę nie wiadomo, gdzie są te pieniądze – podsumowuje Czura.

– Pociągi się rozpłynęły, pieniędzy nie ma, pozostały długi. W tej chwili można ich szukać na Kajmanach. Ale to już zadanie prokuratury – kończy Adrian Furgalski. Według naszych informacji, tropy dokumentów urywają się przy spółce Sigma Tabor.

Inteko ma w tej chwili 6,6 mln zł aktywów. Za to strata netto za 11 miesięcy ubiegłego roku wyniosła 35 mln złotych. Spółka ma zaległości w płatnościach do kontrahentów w wysokości 9 mln zł, kredyty na 12 mln złotych z odsetkami, oraz 20 mln zł niespłaconych obligacji. Ogłoszenie jej upadłości wydaje się jedynym rozwiązaniem.

źródło: http://biznes.onet.pl/sko...82,1,news-detal

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Kwi 11, 2014 18:57

Kolej na kolej




Samorządowcy walczą o przywrócenie i rozbudowę połączeń kolejowych w Zagłębiu Miedziowym

Pierwszy formalny krok w kierunku utworzenia nowoczesnej sieci połączeń kolejowych w regionie legnickim uczynili samorządowcy, którzy przed paroma tygodniami podpisali specjalny list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie pozyskiwania wsparcia dla inwestycji Funkcjonalnego Obszaru Interwencji (FOI) Legnicko-Głogowskiego Okręgu Przemysłowego w ramach Kontraktu Dolnośląskiego.

Swoje podpisy pod dokumentem złożyli wówczas wszyscy najważniejsi samorządowcy z regionu, przede wszystkim reprezentujący gminy na trasie przyszłego kolejowego szlaku, tj.: Robert Raczyński – prezydent Lubina, Jan Zubowski – prezydent Głogowa, Andrzej Krzemień – wójt gminy Głogów, Tadeusz Krzakowski – prezydent Legnicy, Waldemar Kwaśny – wójt gminy Miłkowice, Irena Rogowska – wójt gminy Lubin, Wiesław Wabik – burmistrz Polkowic, Krzysztof Wołoszyn – wójt gminy Żukowice i Emilian Stańczyszyn – przewodniczący zarządu Związku Gmin Zagłębia Miedziowego.

Jak nie my, to kto?

– Musimy wykorzystać czas i miejsce Polski w Europie, by pozyskać dotacje na odbudowę i budowę infrastruktury kolejowej – stwierdzili zgodnie samorządowcy.

– Celem przedsięwzięcia jest pozyskanie unijnych pieniędzy na odnowienie linii kolejowej nr 289 oraz budowa nowej, łączącej Lubin z Polkowicami i Głogowem – informował Jacek Mamiński, rzecznik prasowy prezydenta Lubina. – A to oznacza rozpoczęcie formalnych procedur związanych z budową Kolei Zagłębia Miedziowego.

Dzięki tej deklaracji szansa na realizację kolejowych planów jest niemal stuprocentowa, gdyż PKP przewiduje rewitalizację linii nr 289 Legnica-Rudna Gwizdanów, która ma stanowić trzon Kolei Zagłębia Miedziowego.



Rewitalizacja tego odcinka planowana jest w nowej perspektywie unijnej na lata 2015-2017.

W docelowym projekcie Kolei Zagłębia Miedziowego przewiduje się, że trasa będzie prowadzić z Legnicy do Głogowa (około 70 kilometrów w prostej linii), przez Lubin i Polkowice, a pociągi będą tam mogły jeździć przynajmniej z prędkością 120 km na godz.

Dzięki temu Zagłębie Miedziowe, jeden z najbardziej zurbanizowanych i uprzemysłowionych regionów w kraju zyskałby dodatkowy środek komunikacji dla niemal miliona osób, w tym pracowników miejscowych stref ekonomicznych, a także pracowników KGHM, który ma tutaj swoje kopalnie i huty.

Wolę współpracy przy projekcie wyraziło także kierownictwo KGHM Polska Miedź SA. Z uwagi na swoja misję społeczną dla regionu holding gotowy jest uczestniczyć w tym przedsięwzięciu, również finansowo.

Potwierdziło to kierownictwo Polskiej Miedzi, które spotykało się już z samorządowcami i rozmawiało na ten temat przynajmniej dwa razy.

To także dzięki temu toczą się już prace koncepcyjne i analityczne nad projektem utworzeniem Kolei Zagłębia Miedziowego.

Spółka Pol-Miedź Trans przygotowała analizę środowiskową dla tej inwestycji.

Pomysł utworzenia kolei, której pociągi będą kursowały między Legnicą, Lubinem, Polkowicami i Głogowem, nie jest w KGHM nowy. W listopadzie 2012 r. prezes Pol-Miedź Transu powiedział „Kurierowi Kolejowemu”, że projekt może wystartować w 2017 r.

Transportowa spółka KGHM zakończyła prace nad oceną środowiskową inwestycji szacowanej wstępnie na 600 mln zł. Koncern KGHM Polska Miedź chce partycypować w tym projekcie, aby zapewnić pracownikom dojazd do zakładów. Raport na temat oddziaływania inwestycji na środowisko powstał w ubiegłym roku.

Kolej to kościec

– My się łatwo nie poddamy! Całe Zagłębie Miedziowe musi być ze sobą połączone liniami kolejowymi i my do tego doprowadzimy – oznajmił inicjator kolejowego paktu, prezydent Lubina Robert Raczyński, który w towarzystwie wiceprezydenta Głogowa Leszka Rybaka przekonywał Dolnośląski Zespół Parlamentarny, by wsparli samorządowców w walce o pieniądze na remont i rozbudowę kolei w naszym regionie. – Posłom i senatorom z naszego województwa przedstawiliśmy problemy komunikacyjne Zagłębia Miedziowego. Usłyszeliśmy deklarację, że nas wesprą w staraniach o fundusze na ten projekt.

– Od dawna pociągi nie dojeżdżają do stacji, które zarosły chwastami – mówi Norbert Lupa, entuzjasta kolei, zawiadowca stacji Rudna Gwizdanów. – Przestarzała infrastruktura na trasie Legnica-Lubin-Rudna-Gwizdanów-Głogów wymaga kapitalnego remontu. Tory z Lubina do Polkowic przystosowane są wyłącznie do przewożenia urobku z oddziałów KGHM, a między Polkowicami a Głogowem nie ma nic.

– Newralgicznym połączeniem jest odcinek z Nielubi do Głogowa, który trzeba będzie zbudować od początku, będzie to około siedem kilometrów nowej linii – wtóruje Robert Raczyński, prezydent Lubina. – Naszą intencją jest także modernizacja i przebudowa istniejących szlaków, którymi zarządza spółka Pol-Miedź-Trans.

Z problemami komunikacyjnymi Zagłębia Miedziowego Raczyński wystąpił podczas obrad sejmowej komisji infrastruktury. Czy jego starania przyniosą zakładany skutek? Czas pokaże. Potrzebne jest każde wsparcie dla tej inwestycji, bo jej koszt szacowany jest na 500 mln zł.

Samorządowcy Zagłębia Miedziowego od kilku lat deklarują, że chcą mieć własną kolej pasażerską. Spółka Pol-Miedź Trans przygotowuje teraz analizę środowiskową dla tej inwestycji.

Pomysł utworzenia kolei, której pociągi będą kursowały między Legnicą, Lubinem, Polkowicami i Głogowem, nie jest nowy. Już w listopadzie 2012 r. prezes Pol-Miedź Transu powiedział „Kurierowi Kolejowemu”, że projekt może wystartować w 2017 r.

Informacyjna Agencja Radiowa informuje, że spółka rozpoczyna prace nad oceną środowiskową inwestycji szacowanej wstępnie na 600 mln zł. Według IAR, koncern KGHM Polska Miedź chce partycypować w tym projekcie, aby zapewnić pracownikom dojazd do zakładów. Raport na temat oddziaływania inwestycji na środowisko powstanie jeszcze w tym roku.

Z entuzjazmem, ale realnie

Zawiadowca stacji Rudna-Gwizdanów Norbert Lupa należy do grupy entuzjastów kolejnictwa wspierających samorzadowców w staraniach o rozwój sieci kolejowej w Zagłębiu Miedziowym. Jego opracowanie „Problemy i potrzeby transportowe w Legnicko Głogowskim Obszarze Funkcjonalnym” było przedmiotem zainteresowania zespołu ds. konsultacji polityki transportowej województwa dolnośląskiego, który obradował w siedzibie Instytutu Rozwoju Terytorialnego we Wrocławiu. Omówiono zalety uruchomienia kolejowych połączeń pasażerskich na trasie Głogów-Polkowice-Lubin-Legnica. Dostrzeżono także potrzebę uruchomienia innych wariantów opartych o tę oś, ale też połączenia z górskimi kurortami, a także przejściami granicznymi z Czechami. Np. przez Jawor można będzie dojechać na Ziemię Kłodzką, do czeskiego Mezimesti a nawet Pragi. Po modernizacji linii 312 do Jeleniej Góry/Szklarskiej Poręby możliwy będzie szybki dojazd do Harrachova, a także do Lubawki, które umożliwiłoby komunikację z Trutnovem.

– Kolej może być atrakcyjnym środkiem transportu ze względu na położenie w LGOM modernizowanych na v-160/120 km/h linii kolejowych E-30, CE-59, 289 itd. dla szybkich połączeń z Wrocławiem i Zieloną Górą przez Legnice-Lubin-Głogów, z uwagi na sąsiedztwo górskich ośrodków turystycznych i czynnych, kolejowych przejść granicznych z Czechami w komunikacji regionalnej: Szklarska Poręba-Harrahov-Liberec, Wałbrzych-Mieroszów-Mezimesti, Jelenia Góra-Marciszów-Trutnov w które należy wpiąć LGOM – przekonywał Norbert Lupa.

– Jeśli zarządca infrastruktury udostępni infrastrukturę dobrej jakości, to Urząd Marszałkowski jest w stanie utworzyć dobre połączenia – deklaruje Agnieszka Zakęś, wicedyrektor Departamentu Infrastruktury UMWD. – Oprócz realizacji tak ważnych projektów, jak Koleje Zagłębia Miedziowego musimy pamiętać o potrzebie połączeń alternatywnych w sytuacjach wyjątkowych. Przypomnę tylko, jak wiele problemów komunikacyjnych przysporzyło nam w 2013 roku zamknięcie mostu kolejowego w Brzegu Dolnym, czy wichury, które szalały na Dolnym Śląsku.

Nawet krytycy pomysłu stworzenia nowoczesnej sieci połączeń kolejowych w Zagłębiu Miedziowym muszą przyznać, że jazda koleją stała się coraz popularniejsza, tańsza, szybsza i bezpieczniejsza od samochodowej.

W ubiegłym roku Dolnym Śląsku zanotowano 10-procentowy wzrost liczby pasażerów podróżujących koleją. Z Przewozów Regionalnych skorzystało milion podróżnych więcej niż w 2012 r. Podobny przyrost zanotowały Koleje Dolnośląskie. Wyniki obydwu spółek potwierdzają, że pomysł samorządowców regionu legnickiego to strzał w dziesiątkę.

źródło: http://konkrety24.pl/inde...-kolej-na-kolej

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 12, 2014 10:07


Pociągi znowu w Lubinie?




PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiło przetarg na opracowanie dokumentacji przedprojektowej remontu linii kolejowej z Legnicy przez Lubin do Rudnej Gwizdanowa. Czy to oznacza, że pociągi osobowe wkrótce znowu będą zatrzymywać się w Lubinie?

Na razie przygotowane zostanie studium wykonalności, czyli właśnie dokumentacja przedprojektowa remontu. PKP czeka na oferty do 10 czerwca.

– Opracowanie tego studium, finansowanego ze środków POIiŚ (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko – przyp. red.) przewidziane jest na lata 2014-2015 – informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK. – Jego wykonanie pozwoli na określenie zakresu prac rewitalizacji oraz szacunkowego kosztu. Wówczas będziemy mogli precyzyjniej określić zakładane parametry techniczne i również w zakresie obsługi pasażerów – dodaje.

Przedstawiciel PKP zapewnia, że remont linii nr 289 Legnica – Rudna Gwizdanów planowany jest „w nowej perspektywie unijnej na lata 2014-2020”.

To nie są pierwsze przymiarki do remontu torowiska na tej trasie. W lecie 2012 roku linia kolejowa z Legnicy przez Lubin do Rudnej Gwizdanów znalazła się na liście wyznaczonych przez PKP do remontu. Przetarg na jej przebudowę miał zostać ogłoszony jeszcze tego samego roku. Jednak jesienią 2012 roku remont nagle odwołano. Została przesunięty na skutek nałożenia przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska we Wrocławiu obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. Nikt nie potrafił powiedzieć, kiedy i czy w ogóle wyremontowana zostanie ta trasa.

Teraz znowu pojawiła się nadzieja, że torowisko między Legnicą a Rudna Gwizdanów zostanie odnowione.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...w_lubinie_.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Cze 27, 2014 12:52

Ja cały czas uważam, że hamowanie tej inwestycji ma związek z planowaną odkrywką węgla brunatnego. Rząd nie chce pakować pieniędzy w remont tej linii, gdy po niedługim czasie trzeba będzie ją zlikwidować w związku z odkrywką. Dziwi jedynie krótkowzroczność rządzących nami. Przecież UE podwyższyła opłaty za emisję CO2, więc energia elektryczna oparta na węglu brunatnym stanie się droższa niż dotychczas.
==================

Zubowski. Zagrożona ważna inwestycja kolejowa w regionie



[color=blue] [/color
]


Poseł Wojciech Zubowski złożył wczoraj w Sejmie interpelację poselską do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej w sprawie remontu linii kolejowej nr 289. Pytania w niej zawarte dotyczą opóźnień tej inwestycji.

Jeszcze w ubiegłym roku przedstawiciele strony rządowej, udzielając odpowiedzi na interpelację posła Wojciecha Zubowskiego, informowali, że planowane zakończenie remontu linii 289 Legnica - Rudna Gwizdanów to koniec roku 2016. W roku 2015 miał zostać ogłoszony przetarg w formule „Projektuj i buduj", pozwalający mieć nadzieję, że zgodnie z założeniami do końca roku 2016 nastąpi ukończenie robót.

Niestety, mimo zapewnień ze strony Ministerstwa, remont tej ważnej dla naszego regionu linii kolejowej we wspomnianym terminie jest już mało realny. Wskazuje na to fakt ogłoszenia przetargu na wykonanie samej dokumentacji projektowej, nie ma natomiast mowy o pracach remontowych! Dla nich konieczne będzie ogłoszenie kolejnego przetargu, w na razie nie ustalonym terminie.

O znaczeniu tej linii mogliśmy przekonać się choćby przy okazji awaryjnego zamknięcia linii 273 Wrocław-Szczecin. Temat ten przedstawiany też był podczas zwołanego z inicjatywy Wojciecha Zubowskiego posiedzenia Dolnośląskiego Zespołu Parlamentarnego, w którym udział wzięli samorządowcy z naszego regionu (Prezydent Głogowa Leszek Rybak, Prezydent Lubina Robert Raczyński). Jak podkreślali - remont tej linii niezbędny jest także dla realizacji założeń rozwoju infrastruktury kolejowej w naszym regionie.

Pytania zawarte w interpelacji dotyczą planów rządu związanych z remontem linii kolejowej i powodów dla których ta ważna dla regionu inwestycja nie będzie realizowana zgodnie ze złożonymi wcześniej deklaracjami.

Poniżej interpelacja posła Zubowskiego

Więcej: http://elubin.pl/wiadomosci,12098.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 29, 2014 14:01

Co to za głupie tłumaczenia ? W minionych latach po tym szlaku jeździły pociągi i nikomu to jakoś nie przeszkadzało. Czy ci protestujący żądają ekranów akustycznych ? W innych regionach kraju też przejeżdżają pociągi w pobliżu domostw i o żadnych protestach z tego powodu nie słychać. To jest wymysł naszego Rządu, który jak najdłużej chce odwlec w czasie rewilityzację tej linii, bo łudzi się, że na tym terenie powstanie kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego, a wówczas włożone pieniądze w remont tego szlaku zostaną utracone, bo tory trzeba będzie rozebrać. Niech Rząd upubliczni tych, którzy składali protesty w tej sprawie. Podejrzewam, że takich nie ma, a jest to jedynie wymysł naszego Rządu.

====================================

Kiedy wrócą pociągi Legnica-Głogów? Posłowie rozmawiali o połączeniach kolejowych




Kiedy wrócą pociągi Legnica-Głogów? Posłowie rozmawiali o połączeniach kolejowych. W czwartek z inicjatywy głogowskiego posła Prawa i Sprawiedliwości Wojciecha Zubowskiego odbyło się kolejne posiedzenie Dolnośląskiego Zespołu Parlamentarnego, poświęcone "Inwestycjom oraz rozwojowi infra- struktury kolejowej i siatki połączeń kolejowych województwa dolnośląskiego."

Rozmawiano m.in. o inwestycjach planowanych na lata 2014-2020, w tym o remoncie linii Legnica-Rudna Gwizdanów. Poseł Zubowski pytał o przyczyny odstąpienia od wcześniej deklarowanej formy remontu w systemie projektuj i buduj.

- Przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju tłumaczył, że mieszkańcy sąsiadujący z linią protestowali, bojąc się hałasu, dlatego zdecydowano, że najpierw przygotowana zostanie dokumentacja projektowa i wszelkie pozwolenia, a potem nastąpi remont linii. Ma ona zacząć działać do 2017 roku - mówi Wojciech Zu-bowski.

Rozmawiano też o możliwości przywrócenia połączeń na trasie Głogów-Leszno, a także o planach remontów dworców i połączeniach transgranicznych.

źródło: http://lubin.naszemiasto....26ddfac8,1,3,15

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14228
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 01, 2014 10:39

Remont linii z Legnicy do Rudnej


W ciągu trzech najbliższych lat wyremontowana zostanie linia kolejowa na odcinku Legnica – Rudna Gwizdanów. Modernizacja tej trasy miała być przeprowadzona już znacznie wcześniej, ale opóźnienia spowodowane były protestami mieszkańców okolicznych wsi.


Prace są obecnie na etapie przygotowywania przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej i kosztorysowej. W przypadku remontu tej konkretnej linii PLK liczyło na otrzymanie z Regionalnej Dyrekcji Ochorny Środowiska decyzji środowiskowej bez sporządzania specjalnego raportu oddziaływania na środowisko. Podczas rozmów przedstawicieli PLK z RDOŚ pojawiły się jednak protesty mieszkańców, którzy obawiali się hałasu pociągów kursujących na odcinku linii nr 289. Stąd opóźnienia w rozpoczęciu całej inwestycji. PLK ma już decyzję środowiskową i przystępuje do przetargu na dokumentację remontu.

O potrzebie modernizacji linii kolejowej Legnica - Rudna Gwizdanów mówili w grudniu ubr. samorządowcy Lubina, Polkowic, Głogowa, Miłkowic i Żukowic. Podpisali nawet list intencyjny w tej sprawie. - Atutem tej inwestycji jest oczywiście bardzo silne połączenie komunikacyjne i trwałe, które zcali ze sobą prawie 350 tysięcy mieszkańców Zagłębia Miedziowego. Finansowanie będzie ze strony środków unijnych, stąd była nasza intencja jako współprowadzenie kontraktu wojewódzkiego na lata 2014 - 2020 - przypomina prezydent Lubina, Robert Raczyński.

Linia nr 289 łączy Legnicę z Lubinem i, pośrednio, także m.in. z Głogowem. Dzisiaj wykorzystywana jest przede wszystkim przez składy towarowe Polskiej Miedzi. Ruch pasażerski na tej magistrali został wstrzymany w 2004r. i w 2007r. przywrócony na trzy lata. Być może po kompleksowej modernizacji tego odcinka znów będą jeździć tamtędy np. szynobusy.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70105/78/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 29 z 31  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.