forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 11, 2018 14:27

Służba Ochrony Państwa staje się faktem. Prezydent podpisał ustawę

Prezydent podpisał ustawę, która powołuje Służbę Ochrony Państwa w miejsce Biura Ochrony Rządu. SOP będzie nie tylko chroniła najważniejsze osoby i obiekty, ale zyska uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze. Będzie też mogła korzystać z tajnej współpracy m.in. dziennikarzy.

Nowa formacja ma liczyć 3 tys. funkcjonariuszy (obecnie w BOR pracuje ok. 2 tys. osób).

W myśl ustawy zadania SOP nie będą ograniczały się do działań ochronnych VIP-ów i najważniejszych obiektów. Służba ta ma realizować nowe zadania, polegające na rozpoznawaniu i zapobieganiu przestępstwom m.in. przeciwko Polsce, życiu lub zdrowiu, bezpieczeństwu powszechnemu, bezpieczeństwu w komunikacji, porządkowi publicznemu, zamachom i czynnej napaści skierowanym przeciwko ochranianym osobom oraz bezpieczeństwu ochranianych obiektów.

Funkcjonariusze SOP będą mogli przeprowadzać czynności operacyjno-rozpoznawcze w celu pozyskiwania informacji o zagrożeniach dotyczących ochronionych osób i obiektów, a także rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw im zagrażających. Do tego celu uzyskają możliwość prowadzenia kontroli operacyjnej; podsłuchu, podsłuchu rozmów telefonicznych, kontroli korespondencji, również elektronicznej, dostępu do elektronicznych nośników danych i kontroli zawartości przesyłek.

Kontrolę operacyjną może zarządzić sąd na pisemny wniosek komendanta SOP, po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego. Maksymalny okres tej kontroli nie będzie mógł przekraczać 12 miesięcy.

W ocenie MSWiA, dzięki nowym uprawnieniom tej formacji, nie będzie ona uzależniona od informacji uzyskiwanych od innych służb, co wpłynąć ma korzystnie na szybkość i efektywność jej działania.

W ustawie zapisano, także, że komendant SOP, "jeżeli jest to uzasadnione względami bezpieczeństwa ochranianych osób lub obiektów", po uzyskaniu zgody szefa MSWiA, może korzystać z tajnej współpracy m.in. redaktorów naczelnych, dziennikarzy, osób prowadzących działalność wydawniczą.

W myśl ustawy za ochronę prezydenta oraz obiektów jemu służących ma odpowiadać wyodrębniona komórka organizacyjna SOP.

Komendant SOP ma otrzymać status centralnego organu administracji rządowej, co - według MSWiA - ma przyspieszyć i usprawnić proces decyzyjny. Ustawa zakłada powołanie administratora bezpieczeństwa informacji przetwarzanych przez SOP. Szef MSWiA ma przedstawiać corocznie Sejmowi i Senatowi informację dotyczącą kontroli operacyjnej.

W ustawie znalazły się również przepisy, które mają umożliwić przenoszenie do SOP funkcjonariuszy innych formacji mundurowych.

Większość przepisów ustawy wchodzi w życie 1 lutego 2018 r. i wraz z ich wejściem traci moc ustawa z 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu.

Do podpisania przez prezydenta ustawy odniósł się na Twitterze minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który do niedawna był szefem MSWiA.

Mariusz Błaszczak
Cieszę się, że Służba Ochrony Państwa staje się faktem. To milowy krok do profesjonalizacji formacji chroniącej najważniejsze osoby w państwie. Doskonałe zwieńczenie mojej pracy w MSWiA.

Więcej:
http://niezalezna.pl/2138...podpisal-ustawe

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 11, 2018 20:00

Na złość Kulczykom kierowcy omijają A2. Alternatywna droga przynosi ogromny dochód budżetowi państwa

Alternatywna, w stosunku do płatnej autostrady A2, droga krajowa 92 przynosi budżetowi państwa kilkadziesiąt milionów złotych rocznie - wynika ze statystyk firmy viaToll. Codziennie kursuje nią ponad 4 tys. TIR-ów, których kierowcy omijają droższe odcinki prywatnej autostrady.

Droga krajowa nr 92 jest na 6. miejscu najbardziej dochodowych dróg w Polsce. W ciągu 2017 roku przyniosła budżetowi państwa 64 mln złotych. To pieniądze od kierowców i właścicieli aut ciężarowych, które viaToll pobiera w ramach za przejazd. Biegnącą równolegle do autostrady drogą 92 udaje się ominąć najdroższe odcinki A2.

- DK92 jest rzeczywiście drogą alternatywną dla Autostrady Wielkopolskiej - przyznaje jeden z menedżerów viaToll. Zapowiada, że w tym roku przychody będą jeszcze wyższe. W lipcu 2017 na 145 kilometrach trasy zamontowano dodatkowe systemy poboru opłat.

Dane viaToll pokazują skalę protestu zawodowych kierowców przeciwko cenom na płatnych odcinkach A2. Mówią, że objazd zajmuje więcej czasu, wymaga trudnej kombinacji skrętów na obwodnice miast, odcinki ekspresowe, ale omija się przy tym bramki autostradowe (tutaj przykładowa mapa z internetowego bloga). Trasa pozwala zaoszczędzić od kilkudziesięciu do nawet 100 złotych. Te kwoty są ważne zwłaszcza dla niewielkich, rodzinnych firmy transportowych. Praktyczne każdy spytany na postoju kierowca deklaruje, że jeździ "starą dwójką", bo nie stać go na autostradę.

Tymczasem na początku roku znowu było głośno o podwyżkach cen przejazdów prywatnym odcinkiem A2. Ich skala oburza opinię publiczną. Media pisały także o konflikcie Autostrady Wielkopolskiej z Krajowym Funduszem Drogowym w sprawie 895 mln zł nienależnej pomocy publicznej. Znaczącym udziałowcem Autostrady Wielkopolskiej jest rodzina Kulczyków. To spadkobiercy Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka. W tym biznesie jest jeszcze zagraniczny fundusz Mediriam, budowniczy drogi Strabag, ale to na rodzinie nieżyjącego biznesmena skupia się krytyka.

Kiedy w 2011 roku Jan Kulczyk i Bronisław Komorowski przecinali wstęgę na wiodącym do Niemiec odcinku autostrady A2 wydawało się, że równoległa do niej droga krajowa opustoszeje. Kto chciałby jeździć trasą, na której roi się od fotoradarów, policyjnych kontroli, przydrożnych krzyży - ponurych śladów po wypadkach? Stało się dokładnie odwrotnie. Kiedy kierowcy, zwłaszcza ci zawodowi, zobaczyli ceny na A2 to zaczęli z niej uciekać.

Internet i fora dyskusyjne zapełniły się poradnikami, jak omijać płatne bramki na A2. Jadąc z Warszawy do Niemiec oszczędny kierowca TIR-a pojedzie zarządzanym przez państwo odcinkiem A2. Ze stawką 27 czy 37 groszy za kilometr (uzależniona jest od norm emisji spalin pojazdu) jest on względnie tani. Przed Koninem część kierowców robi skok w bok, bo Autostrada Wielkopolska nalicza ponad 40 groszy, do nawet 1,36 za kilometr (w zależności od liczby osi w pojeździe). W przypadku TIR-a z naczepą pokonanie całego koncesyjnego odcinka kosztuje 244 zł. To znacznie więcej niż koszt paliwa.

- Jak wracam do domu A2 od Warszawy, to żeby przyoszczędzić na odcinku Kulczyka, zjeżdżam w Koninie na DK25. W Rychwale odbijam na Gizałki i tymi kątami dobijam do Jarocina, później Gostyń i Kościan - radzi kierowca piszący na portalu wagaciężka.com.

Badania ruchu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pokazują, że najtańszy odcinek publicznej autostrady A2 wybiera 7 tys. kierowców ciężarówek na dobę. Na płatnych odcinkach AW z Poznania do Niemiec podróżuje około 4,5 tys. dużych aut, sąsiednim objazdem przez DK92 drugie tyle.

Spółka Autostrada Wielkopolska deklaruje, że istnienie objazdu jej nie przeszkadza. Od początku tego przedsięwzięcia zakładano, że równoległa droga nadal będzie działać. W rozmowie z WP rzecznik spółki Zofia Kwiatkowska informuje, że Autostrada Wielkopolska notuje stały wzrost ruchu ogólnego. W autach osobowych to nawet 8 proc. rocznie.

Kierowcy samochodów osobowych nie korzystają tak masowo z objazdu DK92, a to wyjątkowo ciekawa wycieczka krajoznawcza. Przy "starej dwójce" nie umarł lokalny i kolorowy biznes nastawiony na obsługę podróżnych. To kantory wymiany walut, agencje towarzyskie, sklepy z ogrodowymi krasnalami, a nawet prywatne zoo z wielbłądami. Odległa o 50 km od granicy Niemiec stacja "Las Vegas Nevada" to jeden z największych parkingów TIR-ów w Europie, prawdopodobnie największa stacja paliw w Polsce, całodobowe centrum rozrywki z miasteczkiem kowbojów i piramidą Horusa. Właściciel imponującego biznesu zaczynał karierę od przydrożnej sprzedaży papierosów.

Źródło:
https://wiadomosci.wp.pl/na-zlosc-kulczykom-kierowcy-omijaja-a2-alternatywna-droga-przynosi-ogromny-dochod-budzetowi-panstwa-6208217529878657a

*Chytry dwa razy traci...?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 11, 2018 20:16

Nawet aborcją Kaczyński ośmieszył PO, Nowoczesną i „czarne marsze”

Długo trzeba było czekać, żeby uczciwie i bez narażania się na śmieszność, w końcu przywołać magiczne zaklęcie: „Kaczyński to geniusz”. Głosowanie nad obywatelskim projektem „Ratujmy kobiety”, a de facto nad lewackim idiotyzmem „Zabijajmy dzieci dla sportu i ideologii”, przyniosło niespodziewane wyniki. Sam temat aborcji jest jednym z tych, które obchodzę szerokim łukiem, ale w poczuciu publicystycznego obowiązku zadałem sobie trud i ustaliłem parę faktów.

Barbara Nowacka, prezentująca projekt w sejmie, przemawiała prawie do pustej sali, tak pustej, że echo się niosło. Jest to chyba pierwsza taka sytuacja w sejmie, gdzie projekt proaborcyjny wzbudził podobne zainteresowanie. Ostrzej było przed samym głosowaniem, ale i śmiechu nie zabrakło. Wspomniałem o geniuszu Kaczyńskiego i tym razem bardzo łatwo geniusz potwierdzić, bo trudno podejrzewać, aby głosowanie było przypadkiem, a nie zaplanowaną akcją i nie mówię tu o ostatecznym wyniku. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że głosowanie przez 58 posłów PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza, Krystynę Pawłowicz, czy Ryszarda Terleckiego, za skierowaniem projektu „Ratujmy Kobiety” do dalszych prac, to był zabieg przemyślany. Chodziło oczywiście o to, że projekt był „obywatelski”, a zatem fajnie wygląda na zewnątrz taki obrazek, w którym największe „oszołomy” z PiS szanują demokrację i wolę obywateli.

Jestem niemal pewien, że Kaczyński decydując się na taki krok nie tylko nie liczył, że w głosowaniu projekt upadnie, ale liczył się z tym, że rzeczywiście trafi do komisji, pewnie nawet o to chodziło. W tym jednym miejscu możemy mówić o przypadku i zbiegu okoliczności, nie o geniuszu. Kaczyński chciał zagrać genialnie, ale dzięki najdurniejszej na świecie opozycji, wyszło super genialnie. Reszta posłów PiS zagłosowała za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu. 39 posłów PO i Nowoczesnej nie wzięło udziału w głosowaniu. Dodatkowo troje posłów z PO: Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak, zagłosowało wbrew dyscyplinie klubowej i też chcieli odrzucenia w pierwszy czytaniu. W efekcie lewacki pomysł na zabijanie dzieci został odrzucony różnicą zaledwie 9 głosów: 202 posłów za odrzuceniem, przeciw 194, wstrzymało się siedmiu.

Jeden z ostatnich tematów, który rzeczywiście wzburza społeczne emocje i doprowadził do bodaj jedynego groźnego dla PiS masowego protestu, został zarżnięty i ośmieszony przez „opozycję”. Jakby na to nie patrzeć zawsze zobaczymy Kaczyńskiego i Pawłowicz, głosujących z pełnym poszanowaniem dla skrajnie odmiennych i drażliwych poglądów obywateli, natomiast wybitnie nowocześni i europejscy opozycjoniści albo obywateli olali albo zajęci sobą w ogóle nie dostrzegli tego, co się w sejmie dzieje. Zgodnie z przewidywaniami natychmiast ruszyła fala oburzenia i najgorszych wyzwisk, ale nie pod adresem Kaczyńskiego, Macierewicza i Pawłowicz, ale na przykład Kingi Gajewskiej, która nieobecność tłumaczy ciężką chorobą, jednak nie na tyle ciężką, żeby nie wydawać komicznych oświadczeń na Facebooku i Twitterze.

W Nowoczesnej się zagotowało, w PO mają zamiar wyciągać wnioski, szczególnie wobec tych, którzy złamali dyscyplinę. Na Czerskiej od rana pożar w burdelu, drzwi się nie zamykają, jedna lewacka aktywistka wchodzi, druga wychodzi. Lewicowy elektorat pozbywa się resztki złudzeń i masowo postuluje przeoranie całej opozycji, która się do niczego nie nadaje. Jeśli to wszystko razem nie wystarczy, żeby stwierdzić genialność politycznego ruchu, to przypominam, że Kaczyński ograł lewicę proaborcyjnym projektem ustawy! Porównać to można do takiej akcji, w której zwykły Kowalski wchodzi do banku i wciska bankowi kredyt. Nie wiem jakie wrażenia mają inni, ale mnie prócz zachwytu nad tym fantastycznym matem towarzyszy szczery śmiech.

Źródło:
http://kontrowersje.net/n...i_czarne_marsze

*"(...) Kaczyński ograł lewicę proaborcyjnym projektem ustawy! Porównać to można do takiej akcji, w której zwykły Kowalski wchodzi do banku i wciska bankowi kredyt."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Sty 11, 2018 20:31

UJAWNIAMY. „Iustitia” się sypie? Osobliwy komunikat stowarzyszenia sędziowskiego i groźba buntu w lokalnych strukturach: "Czujemy się terroryzowani"

Widać, że szefostwo wojującego z rządem stowarzyszenia „Iustitia” wykonuje coraz bardziej nerwowe ruchy! Najpierw zastraszali sędziów, którzy decydowali się obejmować stanowiska prezesów i wiceprezesów sądów, potem postanowili usuwać ze swojego grona tych „kolaborantów”. Teraz „Iustitia” wydała oświadczenie, w którym zaprzecza, by ktokolwiek z szeregów stowarzyszenia zamierzał zasilić szeregi nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że stowarzyszeniu grozi rozłam. Wielu szeregowych sędziów, z którymi rozmawialiśmy, ma już dość wojny z resortem sprawiedliwości, inni czują się rozczarowani czystkami w stowarzyszeniu.

Wobec rozpowszechnianych w środowisku sędziowskim sugestii, zgodnie z którymi sędziowie - członkowie zarządu SSP „Iustitia” mają być zainteresowani udziałem w Krajowej Rady Sądownictwa w kształcie nadanym wątpliwą prawnie nowelizacją z 8 grudnia 2017 r., informujemy, że są one nieprawdziwe.

— czytamy na stronie Stowarzyszenia „Iustitia”.

O co chodzi stowarzyszeniu? Odpowiedź znajdziemy wewnątrz „Iustitii”. Okazuje się, że stowarzyszenie nie jest już monolitem, a wielu członków coraz bardziej domaga się zmian. Wszystko z powodu zaciekłości i narracji, którą nadaje „Iustitia”.

Czujemy się terroryzowani przez władze stowarzyszenia. Atmosfera oblężonej twierdzy nie służy naszym celom i znaczeniu. Władze „podpięły” się pod obecny skład Krajowej Rady Sądownictwa, a ten za moment odejdzie. Po co nam wojna, w której zostaniemy sami?

— pyta jeden z proszących o anonimowość członków stowarzyszenia z południa Polski.

Wielu z nas z oburzeniem przyjęło naciski i groźby, by nie obejmować stanowisk prezesów (i wiceprezesów - red.) sądów. do tego dochodzi fakt, że „warszawka” nie liczy się z naszym zdaniem w terenie. Nie konsultowane są z nami pewne ruchy.

— dodaje.

Kilku innych członków „Iustitii” podkreśla też, że szef stowarzyszenia sędzia Krystian Markiewicz jest całkowicie zblatowany z władzami Krajowej Rady Sądownictwa. Wcześniej był przez nich promowany i to dzięki ich poparciu awansował zawodowo.

Z tego powodu ma wynikać jego zależność wobec ludzi pokroju szefa KRS Dariusza Zawistowskiego i uzależnienie od rzecznika prasowego KRS Waldemara Żurka. Niektórzy szeregowi członkowie „Iustitii” podkreślają też, że wojna z obecną władzą jest misją beznadziejną.

Ustawy dotyczące sądownictwa są uchwalone i weszły w życie. Nie udało nam się zmobilizować społeczeństwa i przekonać go do naszych argumentów. Oczywiście nie chodzi o to, by bezpośrednio współpracować z Ziobro, ale coraz bardziej widzimy potrzebę zmiany taktyki. Nie jesteśmy „kastą”, czy „elitą”. Chcemy normalnie funkcjonować.

— twierdzi jeden z warszawskich członków stowarzyszenia.

Oddolny niepokój, a nawet opór szeregowych członków „Iustitii” jasno wskazują, że powoli wyczerpuje się formuła, wojującego ze wszystkimi, stowarzyszenia. „Góra” jeszcze tego nie widzi, ale szeregowi członkowie coraz głośniej o tym mówią. Natomiast kierownictwo „Iustitii” coraz bardziej jest oderwane od rzeczywistości.

autor: Wojciech Biedroń

Komentarz internauty:

kotka
"Bój to jest ich ostatni" Lada moment "warszawka" padnie.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/376088-ujawniamy-iustitia-sie-sypie-osobliwy-komunikat-stowarzyszenia-sedziowskiego-i-grozba-buntu-w-lokalnych-strukturach-czujemy-sie-terroryzowani

*Gaśnie duch bojowy wśród przedstawicieli nadzwyczajnej kasty - "(...) Niektórzy szeregowi członkowie „Iustitii” podkreślają też, że wojna z obecną władzą jest misją beznadziejną."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 09:05

Minister finansów: deficyt budżetowy za 2017 rok poniżej 30 mld zł

Poniżej 30 mld zł wyniesie deficyt budżetowy za rok 2017 - poinformowała minister finansów Teresa Czerwińska. Zapisany w ustawie budżetowej na ubiegły rok deficyt wynosił 59,5 mld zł.

Nowa minister finansów była w czwartek gościem "Wiadomości" w TVP. Za jedno ze swoich zadań uznała kontynuację uszczelnienia systemu podatkowego, ale jednocześnie "uproszczenie i większą transparentność systemu podatkowego" oraz "większe bezpieczeństwo obrotu gospodarczego".

Zapowiedziała, że jednym z jej zadań na najbliższy rok będzie też zmiana ordynacji podatkowej w takim kierunku, by system podatkowy nie generował okazji do nadużyć.

Budżet "solidarnościowy" i "bardzo stabilny"

Pytana o możliwość obniżki stawki VAT z 23 proc. do 22 proc. przyznała, że "jest to przedmiotem analiz", dodając, że nie chciałaby składać żadnych deklaracji.

Zaznaczyła, że przyjęty w czwartek przez Sejm budżet na 2018 rok jest "solidarnościowy", "bardzo stabilny" oraz "tworzy solidne fundamenty pod rozwój gospodarczy".

Pytana o kwestię deficytu budżetowego zwracała uwagę, że "redukcja deficytu to jest pewien proces".

- Mamy już pewne osiągnięcia. Proszę zwrócić uwagę na to, że deficyt na rok 2018 to jest 41,5 mld złotych, mówię o deficycie budżetu państwa, natomiast ustawa budżetowa na rok 2017 to jest 59,5 mld zł - mówiła Czerwińska.

- W tej chwili sumujemy i zliczamy ten rok 2017 i już mogę powiedzieć, że będzie to deficyt poniżej 30 mld zł, jeśli chodzi o budżet państwa - dodała.

Źródło:
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/budzet-na-2018-rok-komentarz-minister-finansow/5qyspsp

*Deficyt budżetowy w dobrym trendzie...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 09:26

Ministerstwo Sprawiedliwości powoła sądy pokoju? Nowe projekty

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało dwa projekty, których celem ma być odciążenie sądów od najprostszych spraw takich jak wykroczenia, czy proste sprawy cywilne. Jeden z nich zakłada powołanie tzw. sądów pokoju - dowiedziała się PAP w resorcie.

Projekty - według informatorów PAP - zakładają odciążenie sądów powszechnych od najprostszych spraw, na których rozstrzygnięcie - jak podkreślają - trzeba czekać w sądach miesiącami.

Chodzi przede wszystkim o wykroczenia, jak również o proste sprawy cywilne. Opracowane przez ministerstwo koncepcje przewidują, aby sprawy te wyprowadzić z sądów powszechnych, co ma spowodować mniejszy roczny wpływ spraw, co poskutkuje krótszym czasem oczekiwania na rozstrzygnięcia w bardziej skomplikowanych sprawach" - podkreślił jeden z rozmówców PAP.

"Przygotowane projekty są zgodne z koncepcją obraną przez Zbigniewa Ziobrę po objęciu teki ministra sprawiedliwości. W pierwszym etapie miało dojść do naprawy funkcjonowania sądów od strony organizacyjnej i instytucjonalnej, którą to reformę przeprowadzono poprzez zmiany ustaw o KRS i sądach powszechnych. Drugim etapem mają być zmiany w procedurach, których skomplikowanie jest jedną z przyczyn długiego oczekiwania na rozstrzygnięcia w sądach, nawet w prostych sprawach" - wyjaśnia w rozmowie PAP osoba znająca szczegóły prac legislacyjnych w MS.

Ministerstwo chce osiągnąć ten cel m.in. poprzez powołanie sądów pokoju.

"Zakładamy też wprowadzenie innej koncepcji, która obecnie jest rozpatrywana przez kierownictwo resortu. Oba projekty są gotowe i obecnie Zbigniew Ziobro podejmuje decyzję, który z nich powinien być dalej procedowany" - powiedziało PAP źródło w MS.

Komentarze internautów:

~ed
Kiedyś już to było i nazywało się Kolegium. Nie było to wcale złe ale żenujące jest to, że te pisowskie błazny mają kreatywność bliską zeru i muszą kopiować rozwiązania towarzyszy. Choć sam pomysł jest ok bo nie został wymyślony przez tego błazna tylko przez mądrych ludzi poprzedniej epoki.

~Kiko
Brawo PiS , robić swoje i nie mowić za wcześnie co macie zamiar robić bo popaprani się nakręcają jak kołowrotki i potem szczekają i ujadają

Czytaj więcej na:
http://fakty.interia.pl/p..._campaign=other

*Totalniacy chyba będą zadowoleni...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 09:45

Premier Bułgarii jednoznacznie: "Donald Tusk nie powinien ingerować w polską politykę"

Donald Tusk nie powinien ingerować w polską politykę

— powiedział premier Bułgarii Bojko Borisow podczas konferencji prasowej, inaugurującej prezydencję Bułgarii w Radzie UE.

Borisow dodał, że jako członek tej samej rodziny politycznej, co Donald Tusk, przyjaźnił się nim, ale „musimy zachować neutralność, bezstronność”.

Podczas swojego wystąpienia prezydent Bułgarii zaznaczył też, że jest niechętny wobec głosowania nad procedura z art. 7 przeciwko Polsce.

Jeśli będziemy musieli głosować, czekają nas bezsenne noce. Mam bardzo dużą nadzieję, że Polska sprawi, że nie będziemy musieli mierzyć się z tym wyzwaniem

— mówił.

Komentarz internauty:

Pomału ale nieprzerwanie
wszyscy się poznają na unii. I pomału ale nieprzerwanie wszyscy zaczynają jej mieć dość.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/376139-premier-bulgarii-jednoznacznie-donald-tusk-nie-powinien-ingerowac-w-polska-polityke

*"Donald Tusk nie powinien ingerować w polską politykę" - w końcu ktoś w UE odważył się powiedzieć to głośno...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 09:48

Minister Macierewicz: Zrobię wszystko żeby wspierać rząd, szefa MON, tych wszystkich, którzy będą kontynuowali zmiany w WP. WIDEO

Zrobię wszystko żeby wspierać rząd, szefa MON Mariusza Błaszczaka, żeby wspierać tych wszystkich, którzy będą kontynuowali dotychczasowe zmiany w Wojsku Polskim


—powiedział b. minister obrony Antoni Macierewicz. Jak dodał, przynajmniej na kilku polach będzie jeszcze wiele do zrobienia.

Przede wszystkim jest to wielka reforma, która została zaplanowana na ten rok związana z korpusem podoficerskim. To właśnie podoficerowie są fundamentem każdej armii i armii polskiej też - tak musi być

—mówił Macierewicz w felietonie „Głos Polski” w Radiu Maryja i TV Trwam.

Jak podkreślił, jest przerost oficerów wyższych stopni, „którzy nie zajmują się właściwymi dla siebie kwestiami, ale sprawami, które mogą - a nawet powinni - i w innych armiach realizują, podoficerowie”.

Trzeba tę zmianę dokonać, aby uwolnić potencjał oficerski Wojska Polskiego, a równocześnie przypisać podoficerom właściwe dla nich zadana

—zaznaczył Macierewicz.

Podkreślił, że drugim wielkim obszarem jest modernizacja armii. Wskazał na system Wisła - system średniego zasięgu zdolny zwalczać rakiety balistyczne.

To jest kwestia, jak sądzę kilku tygodni, bo one są już daleko zaawansowane. Kończy je wiceszef MON Bartosz Kownacki. Dzisiaj miały wręcz nadejść ostateczne informacje dotyczące sprawy kontraktu na tzw. system Wisła. To się może przesunąć dzień, dwa, czy tydzień, ale on jest już naprawdę na bardzo dobrym etapie, podobnie jak inne

—dodał b. minister obrony.

Macierewicz zwrócił też uwagę, że przez ostatnie lata budżety MON były w pełni realizowane, co nie zdarzyło cię przez ubiegłe co najmniej 10 lat.

Polska armia z tego punktu widzenia, jeśli chodzi o modernizację jest w z znakomitym stanie, w takim jak nigdy nie była

—mówił Macierewicz.

Komentarze internautów:

ada
Patrzcie i uczcie się, lemingi! To jest PATRIOTA.

pisior57@pisior57
To jest klasa sama w sobie. Chapeau bas Antoni

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/376137-minister-macierewicz-zrobie-wszystko-zeby-wspierac-rzad-szefa-mon-tych-wszystkich-ktorzy-beda-kontynuowali-zmiany-w-wp-wideo

*Totalniacy będą niezadowoleni...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 09:58

Opozycja w rozsypce

Platforma Obywatelska i Nowoczesna uczyniły kolejny duży krok w kierunku tego, aby zawęzić grono własnych wyborców. W momencie gdy PiS robi otwarcie na centrum i zaczyna pokazywać bardziej łagodną oraz merytorycznie kojarzącą się twarz, opozycja robi mu miejsce, kierując się jednoznacznie w lewą stronę.

Wszystko dzieje się przy okazji tematu aborcji, który miał być kłopotem dla partii rządzącej. Założę się, że w myślach opozycja widziała rozkładające się parasolki i siebie na barykadach protestów ratujących kobiety. No i nic z tego. Okazało się, że opozycja nawet w takich sprawach nie jest w stanie narzucić własnej narracji. Cała sytuacja pokazuje również, że w polityce nie chodzi o to, aby uciekając przed lwem, być szybszym od lwa. Wystarczy być krok przed najwolniejszym. W ostatnim wyścigu PiS okazało się szybsze i od PO, i od Nowoczesnej.

Autor: Jacek Liziniewicz

Komentarz internauty:

Aleksander
Już tam oficerowie prowadzący myślą kim zastąpić nieudolnego Grześka i spółkę .W tej materii nie ma próżni.

Źródło:
http://niezalezna.pl/213937-opozycja-w-rozsypce

*Oficerowie prowadzący maja problem...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 10:07

Budżet na 2018 rok przyjęty. Morawiecki: Dokonujemy przełomu

Sejm uchwalił budżet na 2018 rok z deficytem nieprzekraczającym 41,5 mld zł. Z rozpatrzonych około 400 poprawek przegłosowano kilkadziesiąt przygotowanych przez PiS i jedną ponadpartyjną, którą podpisali przedstawiciele wszystkich klubów.

– To zdecydowanie bardzo dobry budżet, najlepszy, jaki mogliśmy wypracować dla polskich rodzin i polskich obywateli po stronie podatkowej. Na pewno dokonujemy przełomu. Deficyty są najniższe w ciągu ostatnich 28 lat i jednocześnie możemy mieć środki na zapłacenie za całą naszą politykę społeczną i bezpieczeństwa – mówił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Za uchwaleniem budżetu z poprawkami głosowało 240 posłów, przeciw było 189, a dwóch wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Przeciw głosował m.in. ruch Kukiz'15. – Ten budżet nie realizuje naszych fundamentalnych postulatów, czyli obniżenia podatku VAT do 22 proc., tak jak obiecywał PiS, nie jest podwyższana kwota wolna od podatku. Co więcej, zadłużenie - może nie tyle nasze, co naszych dzieci i wnuków, bo to oni będą spłacać ten dług - w przyszłym roku ma wynieść 42 mld zł – tłumaczył polityk Kukiz'15 Paweł Grabowski.

Komentarze internautów:

Ludwik
Deficyt na poziomie 41,5 mld zł, a ta banksterska gnida z PiSkomuny mówi o NAJLEPSZYM budżecie?!?

Zaniepokojony
a jak w 2010 roku deficyt wynosił według Eurostatu 108 mld zł to było dobrze? 2011 - 76 mld, 2012 - 60 mld, 2013 - 66 mld. W żadnym z ośmiu lat PO+PSL nie miała niższego deficytu niż ten zaplanowany teraz. A jeżeli uszczelnianie podatków nadal będzie skuteczne jak do tej pory to deficyt zapewne będzie niższy jak i w tym roku.

Możesz, go nie lubić (masz do tego prawo), ale trzymajmy się faktów.

PO+PSL wyprzedawało majątek narodowy i jeszcze zadłużali Polskie państwo, a teraz majątek narodowy jest wykupywany, bardzo kosztowne programy socjalne są realizowane i zadłużenie jest na znacznie mniejszym poziomie. Jak ktoś myśli samodzielnie i umie analizować to wnioski nasuwają się same.

wydatki budżetowe
Polska przeznaczyła na pomoc Arabom: w 2015 r. – 12,8 mln zł, w 2016 r. – 119,2 mln zł, w (do czerwca 2017) 2017 r. – 60 mln zł, a w telewizyjnym wywiadzie premier Morawiecki zadeklarował, że w 2018 Polaka przeznaczy na Arabów i Murzynów z Afryki ponad 200 mln zł.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/52731/Budzet-na-2018-rok-przyjety-Morawiecki-Dokonujemy-przelomu.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Sty 12, 2018 22:05

Dramat Frasyniuka. Wzywał do wielkiej koalicji opozycji, ale dziś zawiedziony mówi o nich "szemrane typy"

Totalna opozycja nie może zaliczyć początku roku do najbardziej udanych. Na przedstawicieli .Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej spadła ogromna fala krytyki po tym, jak z powodu posłów .N i PO odrzucony został projekt komitetu Barbary Nowackiej liberalizujący prawo do aborcji. Kreskę na opozycji postawiły już media III RP. W opozycję nie wierzy już nawet Władysław Frasyniuk, który jeszcze niedawno nawoływał do wielkiej koalicji partii opozycyjnych.

Nie wierzę w żadną wielką koalicję i wszystkich tych, którzy mnie słuchali, chcę przeprosić

—powiedział Frasyniuk w rozmowie z TVN24, dodając, że opozycja całkowicie go zawiodła, a w jej szeregach są „szemrane typy”.

Zabrakło w polskiej polityce wartości

—przyznał.

Komentarz internauty:

tyle na temat
Wartości? W IIIRP były jakieś wartości, no chyba wciskania "otumanionemu ludowi łgarstw z Czerskiej kitu"? Kłamstwa i DYWAN ALIBABY TUSKA" pod którym same szfindle, korupcja i bagno PO ."Blondi"+staruch!

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/376319-dramat-frasyniuka-wzywal-do-wielkiej-koalicji-opozycji-ale-dzis-zawiedziony-mowi-o-nich-szemrane-typy

*Władeczek stracił wiarę w totalniaków...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sty 13, 2018 10:05

"Korona królów" podbija telewizję. Polacy są zachwyceni

Serial "Korona królów" wywołał wiele kontrowersji. Większość Polaków jednak pozytywnie ocenia nową produkcję TVP - wynika z sondażu przeprowadzonego na panelu Ariadna dla Wirtualnej Polski.

Mimo, że serial "Korona królów" wyreżyserowany i nadawany w TVP spotkał się z falą krytyki ze strony internatów oraz publicystów, także prawicowych, bije rekordy popularności. Według Jacka Kurskiego pierwszy odcinek nowej produkcji oglądało 4,2 mln widzów. Zapytaliśmy Polaków, czy kojarzą, choćby ze słyszenia telenowelę, 63 proc. respondentów odpowiedziało twierdząco. Pozostała część badanych nie miała jeszcze okazji zapoznać się z nową produkcją.

Pozytywna ocena

Hejt na "Koronę królów" przyniósł odwrotny skutek. Bo serial pozytywnie ocenia aż 63 proc. Polaków. Negatywnie - tylko 18 proc. badanych. 19 proc. nie ma zdania na ten temat.

Trzeba dodać, że aż 77 proc. wyborców Kukiz,15 jest zachwyconych telenowelą. Niewiele mniej zwolenników ma wśród wyborców PiS. Zupełnie inaczej odbierają serial sympatycy Nowoczesnej. Zdecydowana większość z nich uważa, że serial jest zły.

Wiarygodność telenoweli

Dziennikarze i krytycy wskazują jednak na wiele błędów merytorycznych i montażowych, luk fabularnych oraz wad castingowych. A widzowie zwracają uwagę choćby na fakt, że formuła odmawianej w jednej ze scen modlitwy "Zdrowaś Maryjo" powstała prawie 200 lat później, niż wydarzenia z serialu. Jacek Kurski jednak broni swojej produkcji. - Telenowela musi upraszczać, bo historia jest skomplikowana, a wierność szczegółom może wywoływać niezrozumienie - przekonuje prezes TVP. Przekonuje, że to "pierwsza megaprodukcja Telewizji Polskiej od 30 lat" i dodaje, że od "dwudziestego odcinka telenowela robi się fascynująca".

A co na ten temat sądzą widzowie? Na pytanie, czy serial "Korona Królów" jest wiarygodny, 34 proc. respondentów odpowiedziało, że "tak". Odmiennego zdania jest 24 proc. badanych. 42 proc. natomiast nie ma zdania na ten temat.

"Zgniłem, jak to zobaczyłem"

Głos w sprawie serialu wziął nawet wiceminister kultury - Paweł Lewandowski. "Zgniłem jak to zobaczyłem" - napisał na Tweeterze. Wpis, mimo, że spotkał się z gorącą reakcją internautów, szybko został usunięty. Ale jak wiadomo, w sieci nic nie ginie.

Cała sprawa prowokuje jednak pytanie, czy ministerstwo kultury powinno dofinansowywać produkcje fabularyzowanych seriali historycznych takich jak "Korona Królów". 50 proc. Polaków uważa, że tak. "Nie" opowiedziało 22 proc. badanych. 28 proc. naszych rodaków nie potrafi tego ocenić.

Spore emocje budzi gra aktorów oraz kreacje, w których występują. Na pytanie, jak fakt zagrania w serialu "Korona Królów" wpłynie na wizerunek i dalszą karierę aktorów, 33 proc. badanych odpowiedziało, że raczej pozytywnie. 14 proc. jest odmiennego zdania. A ponad połowa respondentów nie ma zdania na ten temat.

Badanie przeprowadzone dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna w dniach 6-9 stycznia 2018 roku. Próba ogólnopolska osób od 18 lat wzwyż (N=1069). Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI.

Więcej:
https://opinie.wp.pl/korona-krolow-podbija-telewizje-polacy-sa-zachwyceni-6208529160025729a

*"Hejt na "Koronę królów" przyniósł odwrotny skutek."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sty 13, 2018 10:40

Jan Olszewski: Zbliża się moment krytyczny dla obozu dobrej zmiany

Myślę, że zbliża się moment krytyczny dla obozu dobrej zmiany. Bez Macierewicza w rządzie obóz dobrej zmiany może się rozpaść, tak to widzę. Ale życzę sobie i Polsce, żeby to nie nastąpiło – stwierdził w rozmowie z "Super Expressem" Jan Olszewski.

Były premier odniósł się do odwołania Antoniego Macierewicza z funkcji Ministra Obrony Narodowej. – Wielka szkoda i przykro, że tak go potraktowano. Antoni Macierewicz może nie wybaczyć prezydentowi Andrzejowi Dudzie dymisji, bo to on stał za tym najpewniej, a Jarosław Kaczyński się na to zgodził – skomentował Jan Olszewski. Jak dodał, choć to zapewne niemożliwe, chciałby powrotu Macierewicza do MON.

– Nie odwołuje się ministra w środku modernizacji armii. Kaczyński popełnił błąd co do Antoniego. Stało się fatalnie – mówił. Rozmówca Super Expressu ocenił, że decyzja ta była dla szefa MON bardzo krzywdząca i przykra. Jak przekonuje jest to także wielka strata dla wojska i odbudowy polskiej armii.

Były premier przewiduje, że odwołanie Macierewicz będzie miało negatywne skutki dla Prawa i Sprawiedliwości. – Myślę, że zbliża się moment krytyczny dla obozu dobrej zmiany. Bez Macierewicza w rządzie obóz dobrej zmiany może się rozpaść, tak to widzę. Ale życzę sobie i Polsce, żeby to nie nastąpiło – wskazuje.

Komentarz internauty:

Pavlik Morozov
PiS w tym momencie jest absolutnie nie zagrożony z czego doskonale sobie zdaje sprawę J.Kaczyński.
Nie chce obrażać opozycji ale jej pomysły z przelicytowywaniem się z PiS czy nagłym nadawaniem podmiotowości coraz szerszym grupom społecznym? To pierwsze głupie, to drugie brzmi i jest fałszywe. Rząd Szydło był rządem zwycięzców którzy wygrali wybory. Teraz przyszedł czas na rząd pewnego kompromisu i chłodnej kalkulacji. Zaznaczam że kompromis to nie kapitulacja a mądre i odpowiedzialne posuwanie się do przodu bez awantur.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/kraj/52882/Jan-Olszewski-Zbliza-sie-moment-krytyczny-dla-obozu-dobrej-zmiany.html

*"(...) Antoni Macierewicz może nie wybaczyć prezydentowi Andrzejowi Dudzie dymisji, bo to on stał za tym najpewniej, a Jarosław Kaczyński się na to zgodził"

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sty 13, 2018 10:55

Minister Adamczyk: „Rok 2017 – rok rządów PiS – był najlepszym okresem, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na polskich drogach od 27 lat”

Każdy minister, który obejmuje swój urząd i przyjmuje na swoje barki ciężar zadań, które mu powierzono, powinien wiedzieć, że realizuje te zadania dopóki, dopóty ci, którzy go oceniają - stronnictwo polityczne, klub parlamentarny, premier – akceptują to, co robi. Jeżeli uznają, że te zadania powinien realizować inny minister, wtedy dochodzi do zmiany. Każdy z ministrów powinien o tym pamiętać, wykonując zadania jak najlepiej dla państwa, jak najlepiej potrafi

— powiedział w programie „Gość Wiadomości” (TVP) Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

Andrzej Adamczyk podkreślił, że sprawy związane z budownictwem, mieszkalnictwem, planowaniem przestrzennym, czy architekturą w dalszym ciągu nadzoruje minister infrastruktury.

Generalnie rząd prowadzi sprawy polskiego budownictwa w dobrym kierunku

— stwierdził.

W tym roku planujemy oddać 450 km dróg ekspresowych. Zakładamy, że w kolejnym roku – 2019 – będzie to ok 500 km. Wszystko zależy od tego, jak będą przebiegać procesy inwestycyjne

— mówił minister.

Dla nas najważniejsze jest to, że realizujemy ciągi drogowe, a nie pojedyncze odcinki

— dodał.

Realizujemy program, który ma doprowadzić do tego, by polskiego drogi były jednymi z najbezpieczniejszych w Europie i najkorzystniejsze pod względem gospodarczym

— zaznaczył Adamczyk.

Jak ocenił minister infrastruktury, „odnosimy sukces”.

Ze wstępnych danych wynika, że rok 2017 – rok rządów PiS – był najlepszym okresem, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na polskich drogach od 27 lat. Przekroczyliśmy magiczną barierę 3 tys. ofiar śmiertelnych. W 2017 rok odnotowaliśmy 2 818 ofiar śmiertelnych w wypadkach na drogach, w 2016 r. było to ponad 3 tys., a w 2012 – 3 600 ofiar

— powiedział.

Jak podkreślił, stało się to dzięki nowoczesnym, przebudowanym drogom, a także likwidacji miejsc szczególnie niebezpiecznych.

Pytany z kolei o ogromne ceny za przejazd autostradą A2 na odcinku wielkopolskim, minister Adamczyk mówił, że ta sprawa go „bulwersuje”.

Rozmawialiśmy nawet na posiedzeniu rządu o tym, jak to się dzieje, że mamy najdroższą autostradę w Polsce. Odpowiedziałem wprost – ja jedynie, jako minister i podległe mi urzędy, możemy wystąpić do koncesjonariusza ze sprzeciwem, niepokojem w stosunku do planów i później decyzji o podniesieniu opłat. Ale na tym się to kończy

— mówił.

Gdy podpisywanie umowę koncesyjną na ten odcinek wielkopolski, niestety nie zadbano o interes kierowców i Polaków. Strona rządowa jest pozbawiona możliwości wpływania na cenę przejazdu koncesjonowanym odcinkiem autostrady

— powiedział.

Na koniec rozmowy poruszono temat rekonstrukcji rządu. Minister Adamczyk w spekulacjach medialnych był wymieniany wśród tych członków rządu, których może dotknąć zmiana. Czy liczył się z tym, że może odejść ze swojego stanowiska?

Każdy minister, który obejmuje swój urząd i przyjmuje na swoje barki ciężar zadań, które mu powierzono, powinien wiedzieć, że realizuje te zadania dopóki, dopóty ci, którzy go oceniają - stronnictwo polityczne, klub parlamentarny, premier – akceptują to, co robi. Jeżeli uznają, że te zadania powinien realizować inny minister, wtedy dochodzi do zmiany. Każdy z ministrów powinien o tym pamiętać, wykonując zadania jak najlepiej dla państwa, jak najlepiej potrafi

— mówił Andrzej Adamczyk.

Komentarze internautów:

ad
Apeluję do Pana o : wszystkie przejścia dla pieszych mają być oświetlone, nie widać pieszych !!! będzie 90% mniej wypadków

Witold
Zawsze dziękuję Bogu za to, że cały i zdrowy wróciłem do domu, także pod rządami PiSu. Trzy tysiące zabitych, to w dalszym ciągu, przerażająca liczba a do tego ogromna liczba kalek.

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/376304-minister-adamczyk-rok-2017-rok-rzadow-pis-byl-najlepszym-okresem-jezeli-chodzi-o-bezpieczenstwo-na-polskich-drogach-od-27-lat

*Rok 2017 najlepszy od 27 lat pod względem bezpieczeństwa na polskich drogach, ale... o 2 818 ofiar śmiertelnych w tym czasie jednak za dużo...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9454
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Sty 13, 2018 18:14

PiS skończyło z absurdalnymi przepisami. Pracodawcy nie kryją radości

Dokumentacja jest przechowywana przez okres 10-letni przykładowo we Francji i Niemczech, a w niektórych państwach np. Danii, jeszcze krócej, bo 5 lat.

Dokumentacja jest przechowywana przez okres 10-letni przykładowo we Francji i Niemczech, a w niektórych państwach np. Danii, jeszcze krócej, bo 5 lat.

Sejm uchwalił projekt ustawy dotyczącej elektronizacji i krótszej archiwizacji dokumentacji pracowniczej. Dzięki temu okres przechowywania dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akt osobowych pracownika został skrócony z aż 50 do 10 lat.

Za przyjęciem ustawy głosowali posłowie wszystkich klubów. - Świadczy to o tym, że mają świadomość, jak ważne dla pracodawców są to zmiany - przekonuje Wioletta Żukowska-Czaplicka, ekspert Pracodawców RP. Nowe przepisy wejdą w życie z początkiem 2019 r.

Sukces po siedmiu latach oczekiwania

Pracodawcy czekali na te zmiany od 2011 r., kiedy to pojawiły się one w projekcie w tzw. ustawy deregulacyjnej. Prace legislacyjne nad tą ustawą trwały dość długo i poprzedzone były szerokimi konsultacjami społecznymi. Co zmienia ustawa?

- Najważniejszą zmianą jest skrócenie dotychczasowego, absurdalnie długiego, okresu przechowywania dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy. Jest to dobre rozwiązanie, o które pracodawcy apelowali od dawna. Co więcej, jest ono zgodne ze standardami europejskimi - wskazuje Wioletta Żukowska-Czaplicka. I dodaje:

„Dokumentacja jest przechowywana przez okres 10-letni przykładowo we Francji i Niemczech, a w niektórych państwach np. Danii, jeszcze krócej, bo 5 lat. Należy mieć jednak na uwadze to, że krótszy okres archiwizacji będzie powiązany z obowiązkiem po stronie pracodawcy przekazywania do ZUS comiesięcznych raportów informacyjnych.”

Rapoty będą zawierały dane niezbędne do ustalenia prawa do świadczenia oraz jego wysokości. Co ważne, rozwiązaniem tym objęto także zleceniobiorców, aby również ta duża grupa mogła korzystać ze zmian w zakresie dysponowania przez ZUS danymi do przyznania świadczeń emerytalno-rentowych i ustalenia ich wysokości.

- Kolejną istotną zmianą wynikającą z nowej ustawy jest umożliwienie pracodawcy prowadzenia i przechowywania dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akt osobowych pracownika w postaci elektronicznej. Dotychczas pracodawcy stosowali formę elektroniczną jedynie jako pomocniczą, ponieważ przepisy wymagały tradycyjnej formy papierowej - mówi ekspertka. I wskazuje:

„Wykorzystanie formy elektronicznej wpłynie na zmniejszenie dokumentacji prowadzonej w firmach, a co za tym idzie – kosztów, które w całej gospodarce są szacowane na ok. 130 mln zł rocznie. Skróceniu ulegnie także czas poświęcany przez służby kadrowe na prowadzenie dokumentacji pracowniczej, a realizowanie stricte biurokratycznych obowiązków związanych z zatrudnianiem pracownika będzie szybsze i tańsze.

Ograniczanie obowiązków i kosztów po stronie przedsiębiorców jest jak najbardziej pożądane. Tego rodzaju działania ułatwiają prowadzenie działalności gospodarczej, wpływają na rozwój firm i wzrost zatrudnienia."


Zmiany w wypłacie pensji

Ustawa wprowadza także zmiany w zakresie sposobu wypłaty wynagrodzenia. Preferowana będzie teraz forma bezgotówkowa, co jest zgodne z oczekiwaniami pracodawców i pracowników, a ponadto ograniczy szarą strefę. Szacuje się, że zmiana ta spowoduje wzrost o 20 proc. liczby pracowników otrzymujących wynagrodzenie w formie bezgotówkowej.

- Należy jednak zaznaczyć, że na wniosek pracownika będzie on mógł otrzymywać wynagrodzenie do rąk własnych - zaznacza Wioletta Żukowska-Czaplicka.

„Szkoda, że ostatecznie w projekcie nie znalazły się przepisy dotyczące elektronicznego sposobu komunikacji pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Propozycja zakładała, że m.in. umowy o pracę, wypowiedzenia, świadectwa pracy, wnioski urlopowe pracowników oraz realizacja obowiązków informacyjnych ciążących na pracodawcach, mogłyby mieć postać elektroniczną.”

Jej zdaniem tego rodzaju rozwiązania stanowiłoby ułatwienie dla pracodawców.

Więcej:
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/archiwizacja-dokumentacji-pracowniczej-tylko-przez-10-lat/26zwxqg

*Skrócenie okresu przechowywania dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akt osobowych pracownika z 50 do 10 lat...

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 283 z 289  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.