forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Paź 20, 2017 21:55

Komentarze:

kamieniarz

ciekawe co ta pitera zażywa, bo na tabletki " dzień po " jest trochę za stara...zresztą kto by ja chciał,chyba ,że za karę...

---------------------------------

Proxima

Ta antykorupcyjna towarzyszka partyjna też zakasowała tanie mieszkanko w Warszawie. Brudna rączka peowska myje brudną rączkę peowską.

---------------------------

Anonim

Prosze posłuchajcie na RMFie co ta durna dzida stękała , ani sensu ani logiki poziom Bolka , jak tacy głupcy znaleźli się tak wysoko i rządzili polską??

=======================

Pitera murem za HGW. W taki sposób europosłanka PO zbłaźniła się na antenie




Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz słusznie robi nie stawiając się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji - stwierdziła europosłanka Julia Pitera z PO. Jednocześnie dodała, że nie zrozumiałaby decyzji Platformy, gdyby ta podjęła decyzję o usunięciu prezydent stolicy z władz partii.

Pitera pytana dziś w RMF FM, czy zrozumie ewentualną decyzję PO, jeśli partia zadecyduje o wydaleniu Hanny Gronkiewicz-Waltz z władz partii odparła:

Nie, nie będę rozumiała z bardzo prostego powodu:, jeżeli był absolutnie podzielony pogląd, że komisja reprywatyzacyjna, którą powołano ustawą, jest niezgodna z przepisami prawa, to nie wolno przed taką komisją stawać.

Gronkiewicz-Waltz jest wiceprzewodniczącą PO.

Dopytywana, kto w Platformie podziela jej pogląd, skoro nawet przewodniczący partii Grzegorz Schetyna uważa, że prezydent Warszawy powinna stawić się przed komisją weryfikacyjną, oceniła, że "opozycja w ogóle nie powinna była brać udziału w tej komisji".

Ani Platforma, ani Nowoczesna, ani PSL – takie jest moje zdanie

– podkreśliła. Jak dodała, Hanna Gronkiewicz-Waltz "słusznie" robi, nie pojawiając się przed komisją.

Europosłanka pytana, czy jej zdaniem opozycji uda się iść wspólnie do wyborów samorządowych, odparła: "trudno powiedzieć".

Ja bym tylko chciała, niezależnie od tego, jak będą zorganizowane wybory w Warszawie, żeby zacząć mówić o tym, co Platforma zrobiła przez 12 lat. Na razie przytłumiane jest to wszystko awanturą przed komisją weryfikacyjną

- zaznaczyła. Jej zdaniem powinna to robić Platforma, ale robi "trochę za mało".

Przekaz powinien przypominać mieszkańcom Warszawy, dlaczego mogą chodzić bulwarami, pięknym Krakowskim Przedmieściem, dlaczego są wyremontowane domy, dodatkowy most, druga linia metra

- wyliczała Pitera. Jak podkreśliła, "należy to zacząć przypominać, bo Hanna Gronkiewicz-Waltz zrobiła w Warszawie wielokrotnie więcej, niż wszyscy inni prezydenci razem wzięci".

Pytana, czy polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej mógłby zostać wspólnym kandydatem opozycji na prezydenta Warszawy, powiedziała, że "ma wątpliwości".

Ponieważ to są sukcesy Platformy Obywatelskiej i chciałabym, żeby Nowoczesna o tym pamiętała. Czy pan Paweł Rabiej zajmował się kiedykolwiek samorządami? Ja nie jestem przekonana, czy kwestie warszawskie są mu znane, ale oczywiście niech próbuje, jest wolny kraj, każdy może startować

- zaznaczyła europosłanka.

Jej zdaniem, kandydat wystawiony przez PO, nie będzie "spalony" przez aferę reprywatyzacją.


Większość partii politycznych rządziła w tym mieście i problemy reprywatyzacji były; również rządził PiS i też były te same problemy reprywatyzacyjne. Chciałabym, żeby przestać udawać, ze to jest problem Platformy Obywatelskiej, to jest problem polski polityki od 1990 roku, od kiedy został reaktywowany samorząd

- oświadczyła Pitera.

źródło + video: http://niezalezna.pl/2064...-sie-na-antenie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 21, 2017 12:47

Komentarze:

obserwator

Oczywiście ,że nie trzeba pisać, że Onet jest gófnianym portalem niemiecko -czerskim , bo gófniany smród z daleka czuć . Portal jest przeznaczony głównie dla jełopstwa z PO i Nowoporonionej

------------------------------------

dziobal5 @dziobal5

I tu się zgadzam Nie trzeba pisać to każdy wie że Onet to gófniany szmatławiec.


=========================

Onet zmanipulował sondaż? Ostra riposta Pawła Kukiza: "Drogi Onecie, nie będę pisał, że jesteście gównianym niepolskim propagandystą..."




Wg Onetu Kukiz‘15 właściwie nie istnieje. Nie zauważa Onet, że bez Kukiz‘15 (wg ostatniego sondażu) nikt nie mógłby rządzić samodzielnie. Że bez względu na to, czy zjednoczona opozycja (na marginesie- ciekawe, że Kukiz‘15 nie został do opozycji zaliczony) dostanie procent więcej to i tak samodzielnie nie może sprawować władzy

— pisze na swoim facebookowym profilu Paweł Kukiz, nie pozostawiając suchej nitki na tekście Onetu, przedstawiającym ostatni sondaż IBRIS.

Onet - przedstawiając wykres poparcia dla opcji politycznych- na wykresie uwzględnia Nowoczesną na trzeciej pozycji, mimo iż partia ta posiada mniejsze poparcie niż pokazany na czwartym miejscu Kukiz,15

— wskazuje lider ruchu.

Cóż, nie będę pisał, Drogi Onecie, że jesteście gównianym niepolskim propagandystą, bo przecież jesteście rzetelnym polskim portalem ale bardzo proszę o zwykle sprostowanie w artykule czyli dopisanie wyniku Ruchowi Kukiz‘15 i zamianę (z Nowoczesną) słupków na wykresie

— apeluje Paweł Kukiz.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/363412-onet-zmanipulowal-sondaz-ostra-riposta-pawla-kukiza-drogi-onecie-nie-bede-pisal-ze-jestescie-gownianym-niepolskim-propagandysta

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 21, 2017 18:41

Co by było, gdyby... Julia Pitera miała wąsy? Co by było, gdyby opozycja się zjednoczyła?




Odpowiedź na to pytanie jest prosta - byłaby Julkiem Piterą. Jest to tak samo prawdopodobne jak odkrywcze badanie sondażowni IBRIS, za którym to skrótem kryje się Instytut Badań Rynkowych i Społecznych. Ten IBRIS na zamówienie antypisowskiego Radia ZET sporządził badanie preferencji wyborczych Polaków i na pierwszy rzut oka wyniki są zgodne z opinią społeczeństwa, które owa sondażownia bada, czyli 38, 9 proc. wybrałby Prawo i Sprawiedliwość, a 20 proc. Platformę Obywatelską. Ale nie o to w tym badaniu chodziło, chodziło o to, żeby „totalnej opozycji” wyrosły przysłowiowe wąsy. Co by było, gdyby ta opozycja się zjednoczyła i poszła do wyborów z jedną, wspólną listą? Odpowiedź jest - zdaniem uradowanych mainstreamowców - zaskakująca, bo PiS otrzymałby 35,1 proc., a PO, Nowoczesna, PSL wespół w zespół zdobyłyby poparcie aż 36,8 proc. wyborców. Z druzgocącą przewagą totalniaków nad partią Jarosława kaczynskiego, jakichś 1,7 proc, czyli żadną, jako, że IBRIS nie uwzględnił błędu statystycznego, który wynosi 3 proc. Gdyby uwzględnił, całe to pocieszne badanie zdałoby się psu na budę albo wąsy dla Julka Pitery.

Dzięki internetowi każdy może zrobić badanie opinii publicznej, wystarczy opublikować kretyński artykuł o tym, jak agencja ratingowa Standard and Poor’s nie jest zbyt łaskawa dla polskiej gospodarki, a na innym portalu alarmować naród straszliwym wzrostem cen chleba i masła, o jajkach nie zapominając, bo ich zabraknie. Reakcja forumowiczów jest równie wstrząsająca jak badania IBRIS, są przeciwko rządowi, który zabiera im jajka na miękko i na twardo oraz chlebek z masełkiem, bo jest tak drogi, że nikogo na ten przysmak nie będzie wkrótce stać i 500 plus nie pomoże. Chcielibyście panie i panowie wspierający ową totalną opozycję obalić rząd za pomocą takich rewelacji? Otóż nic z tego, bo bez względu na czarnowidztwo redaktorów słusznych mediów i grożące nam jajeczne katastrofy, forumowicze w swojej druzgocącej, jakiejś 90 procentowej większości nie chcą powrotu PO i reszty do władzy, przepowiadając żałosny koniec tych formacji, który opisują w sposób barwny, a zarazem przekonywający.

Ten ostatni sondaż IBRIS został przeprowadzony na żądanie radia, spanikowanego, podobnie jak jego patroni badaniami pozostałych sondażowni, wskazujących ponad 40 procentowe, a nawet zbliżające się do 50 proc. poparcie dla partii rządzącej i coraz lepszą ocenę rządu Beaty Szydło i prezydenta Dudy. IBRIS wyszedł naprzeciw tym lękom i doprawił wąsy „totalnej opozycji”, zrobił to szybko i tanio, bo jak się reklamuje na swoim portalu: oferuje najkrótsze terminy realizacji, „sondaże opinii społecznej możemy dostarczyć nawet w 6 godzin od zlecenia”, poza tym firma ta jest tańsza od innych: „Gwarantujemy niskie ceny realizacji projektów badawczych, przy zachowaniu najwyższej jakości”.

Wygramy wybory jak tylko się zjednoczymy - cieszą się jak dzieci politycy opozycji. A świstak siedzi i zawija w sreberka Schetynę, Petru, Kosiniak-Kamysza i Hannę Gronkiewicz-Waltz. Smacznego!

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/363409-co-by-bylo-gdyby-julia-pitera-miala-wasy-co-by-bylo-gdyby-opozycja-sie-zjednoczyla

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 21, 2017 23:37

Komentarze:

OLek

my w 80 latach jak strajkowaliśmy w Hucie Katowice to dostaliśmy wezwania na szkoleniem do wojska,I było po strajku.

--------------------------------

TOMEK

GDZIE BYLI PRZEZ 8 lat!?? pod rządami PO nie było ŻADNEJ podwyżki systemowej w służbie zdrowia . Ostatnia była w 2007 ( za czasów tego "złego" PISu)

========================

Porozumienie Rezydentów OZZL: W środę w Małopolsce lekarze nie przyjdą do pracy. "Optujemy za dalszym utrzymaniem protestu głodowego"




Porozumienie Rezydentów OZZL poinformowało w sobotę w mediach społecznościowych, że środa będzie w Małopolsce dniem bez lekarza. Z informacji Porozumienia wynika, że Małopolska jest jedynym województwem, w którym dojdzie do tego rodzaju protestu.

Możliwe jednak - czytamy na Facebooku - że protest rozszerzy się na inne województwa.

Jak sprecyzowało Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, w środę małopolskie oddziały i przychodnie będą pracowały w trybie dyżurowym, pozostali lekarze (rezydenci, stażyści, specjaliści) w tym dniu nie przyjdą do pracy.

Delegaci stwierdzili, że nadal nie zostały spełnione cele statutowe założone przez związek. Zgodnie z powyższym zjazd popiera słuszne żądania rezydentów. Optujemy za dalszym utrzymaniem protestu głodowego, rozszerzeniu protestu o kolejnych lekarzy. Lekarze podjęli też decyzję o ogłoszeniu środy dniem bez lekarza w poradniach i szpitalach

— powiedział cytowany przez portal tvn24.pl Piotr Watola z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Rezydenci protestują od 2 października - część z nich prowadzi głodówkę w Warszawie, a także w Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu.

W trakcie rezydentury nie mamy też wsparcia, nie ma możliwości szkolenia w specjalizacjach, które by nas interesowały i dlatego wielu znajomych decyduje się, by wyjechać za granicę

— powiedział PAP młody lekarz stażysta Krzysztof Dubiński, który protestuje w Krakowie.

Z kolei rezydentka psychiatrii Agnieszka Bratek zaznaczyła:

Będziemy kontynuować strajk głodowy do momentu, w którym nasze postulaty zostaną wypełnione.

Lekarze rezydenci domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Chcą podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że nakłady na zdrowie sukcesywnie rosną. W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. W 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB.

Resort zdrowia wskazuje także m.in., że w sierpniu weszła w życie ustawa regulująca sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, w efekcie której wynagrodzenia lekarzy w najbliższych latach będą wzrastać. Minister Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że wszyscy rezydenci otrzymają podwyżki od 400 do 500 zł miesięcznie (z wyrównaniem od 1 lipca), a od przyszłego roku dostaną kolejną podwyżkę. Ponadto, zgodnie z projektem rozporządzenia MZ, rezydenci, którzy rozpoczną szkolenie w deficytowych dziedzinach medycyny, będą otrzymywali tzw. dodatek motywacyjny w wysokości 1200 zł brutto.

W piątek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie odbyło się pierwsze spotkanie w ramach zespołu ds. systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania. Spotkali się m.in przedstawiciele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów. Obecni byli też przedstawiciele podmiotów zrzeszających pacjentów oraz środowiska pielęgniarek i położnych. Nieobecni byli m.in. protestujący lekarze rezydenci.

Tematem spotkania było zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia i sposób zagospodarowania tych środków. Kolejne spotkanie w ramach zespołu ma się odbyć za dwa tygodnie. Minister zdrowia stwierdził po piątkowym spotkaniu m.in., że coraz mniej rozumie powody protestu rezydentów. Wskazał, że jest deklaracja o zwiększaniu nakładów na zdrowie, rząd analizuje także możliwości skrócenia ścieżki dojścia do 6 proc. PKB. Jego zdaniem „autorami tego sukcesu są także lekarze rezydenci”. „Powód do ostrej formy protestu zniknął” - ocenił.

źródło: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/363481-porozumienie-rezydentow-ozzl-w-srode-w-malopolsce-lekarze-nie-przyjda-do-pracy-optujemy-za-dalszym-utrzymaniem-protestu-glodowego

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 00:17


Nasza droga żywność





Ekonomiści z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej prognozują, że już w czwartym kwartale tego roku nastąpi wyhamowanie wzrostu cen żywności. Wkrótce opadnie więc największa fala wzrostu cen owoców i warzyw, mięsa, masła i innych produktów. Drożej już nie będzie, ale era taniej żywności też należy do przeszłości – informuje Ewa Wesołowska w pździernikowym wydaniu „Gazety Bankowej”


Chodząc po sklepie czy bazarze, nie sposób nie widzieć, jak rosną ceny żywności. Rekordy bije masło, które w ciągu roku zdrożało prawie o 90 proc., ale więcej też płacimy za pieczywo, mięso, cukier, owoce i warzywa. Potwierdzają to dane GUS. Z danych za sierpień wynika, że ceny towarów i usług w porównaniu z rokiem 2016 wzrosły o 1,8 proc., przy czym żywność zdrożała o 4,7 proc. Dlaczego tak dużo?

Z informacji, które płyną z rynku wynika, że uzasadnienia wzrostu cen należy szukać głównie w… naturze. Najbardziej zawiniły wiosenne przymrozki, które zniszczyły zawiązki jabłek, gruszek, wiśni i czereśni (owoce zdrożały średnio o 35-40 proc.). Ale przy okazji wzrosły też ceny pomidorów, ogórków, marchwi, kapusty, ziemniaków, na które mrozy nie miały żadnego wpływu. Potem nasze portfele przetrzebił afrykański pomór świń, który przyszedł wraz z dzikami zza wschodniej granicy. W efekcie ceny schabu i szynki rok do roku wzrosły od 2,7 do 5,8 proc., a kaszanki nawet o 8,1 proc. (dane GUS z lipca). Ostatnio plaga dotknęła producentów drobiu i jaj, gdy okazało się, że w Niemczech, Belgii i Francji wykryto w kurnikach toksyczny fipronil. Polscy producenci natychmiast wykorzystali ten fakt i poinformowali, że popyt na polskie jaja i mięso wzrósł tak bardzo, że muszą ponieść ceny co najmniej o 10-15 proc. Na razie podnieśli o 6 proc. Co ciekawe, mimo że w tym roku zbiory rzepaku były większe o ponad 20 proc., zdrożał też olej (o 0,2 proc.) i margaryna (o 6,9 proc.) Zastanawiający jest także wzrost cen pieczywa: np. za chleb zwykły płacimy o 0,8 proc., a za bułkę małą aż o 2,3 proc. więcej niż rok temu, mimo że zbiory zbóż w Polsce były większe o 8 proc. Rynek po prostu wykorzystał fakt, że w lipcu pojawiła się informacja o malejących światowych zapasach zboża oraz o słabszych prognozach zbiorów w USA (susza).

Więcej zarabiasz, więcej płacisz

Nie trzeba być ekonomistą, by dojść do wniosku, że wzrost cen żywności nie wynika tylko z kaprysów natury, ale jest częścią mechanizmu podażowo-popytowego. Teraz mając w kieszeni 500+ i wyższe pensje (wynagrodzenia wzrosły o ok. 5 proc.), po prostu kupujemy więcej, nieco mniejszą uwagę przywiązujemy do ceny. Producenci i handlowcy w pewnym sensie to wykorzystują, ale czemu mają tego nie robić, skoro jest popyt. Poza tym, trzeba wziąć też pod uwagę, że koszty produkcji rosną. Czy jest jakieś wyjście? Tak, producenci powinni inwestować, żeby zwiększyć produkcję, podnieść wydajność i obniżyć koszty. Ci, którzy rosnące koszty będą chcieli rekompensować sobie tylko wzrostem cen produktów, wkrótce się rozczarują. Rynek żywności jest machiną globalną i łatwo można znaleźć tańszego producenta mięsa, makaronu czy słodyczy.

Przeciętnemu konsumentowi obecny wzrost cen żywności wydaje się mało uzasadniony, zwłaszcza, że przez ostatnie dwa lata wszyscy przyzwyczailiśmy się do deflacji. Zwłaszcza w lipcu i sierpniu, kiedy to ceny żywności w szczycie sezonu malały o 2-3 proc. miesiąc do miesiąca. Teraz też spadły, ale ledwie o 0,7 proc., a eksperci prognozują, że jeszcze mogą pójść w górę. Niektórzy nawet straszą szybko kroczącą inflacją, przywołują rok 2011, kiedy to wskaźnik wzrostu cen, podobnie jak dzisiaj, dwukrotnie przewyższał wskaźnik inflacji. Owszem, to może budzić niepokój, ale sytuacji gospodarczej nie da się tak po prostu „skopiować” i „wkleić”. Inne są technologie, inny rynek pracy, inne uwarunkowania geopolityczne, inne trendy.

(…)

Więcej ludzi, więcej żywności


W ocenie OECD w ciągu najbliższych 10 lat światu przybędzie ok. 900 mln nowych konsumentów, z czego większość urodzi się w Afryce Subsaharyjskiej (wzrost z 974 mln do 1,3 mld osób), a także w Indiach (wzrost z 1,3 mld do 1,5 mld osób). Drożyzny i głodu jednak nie będzie, bo choć liczba ludności wzrośnie, to znacząco też zwiększy się produkcja surowców rolnych i artykułów spożywczych.

To efekt wprowadzenia nowych technologii i wzrostu wydajności. Poza tym eksperci zakładają, że nowe rozwiązania w rolnictwie będą również coraz powszechniej stosowane na obszarach do tej pory zacofanych technologicznie, takich jak np. Afryka Subsaharyjska. Z raportu wynika też, że światowa powierzchnia upraw zboża powiększy się co prawda nieznacznie, natomiast znacząco wzrośnie produkcja soi, co ma pozwolić na zaspokojenie zapotrzebowania na paszę oraz olej roślinny.

Wzrost produkcji mięsa i mleka będzie możliwy dzięki jednoczesnemu zwiększeniu liczebności stad i wyższej produktywności w przeliczeniu na jedno zwierzę. Wzrośnie także produkcja drobiu i produkcji mleka, zwłaszcza w Indiach i Pakistanie. Jeżeli zaś chodzi o ryby, wprowadzane na świecie ograniczanie połowów, sprzyjać będzie rozwojowi hodowli. Ich głównym światowym dostawcą mają być Chiny .

A co z cenami? Rzeczywiste ceny większości produktów rolnych i rybnych powinny nieznacznie spadać, utrzymując się w ciągu kolejnych 10 lat poniżej poprzednich wartości maksymalnych. Jednocześnie eksperci OECD i FAO podkreślają, że „ceny produktów rolnych są narażone na duże wahania i mogą przez dłuższy okres wykazywać znaczne różnice w stosunku do trendów długoterminowych”. Drożejąca żywność będzie nam chyba towarzyszyć częściej, niż byśmy chcieli…

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...a-droga-zywnosc

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 16:46

Komentarze:

Gość.

Jeżeli nie komisja .....to kto ? Kogo stać z poszkodowanych na procesy ,ile lat by to trwało ? .Słowa to za mało ,w obecnej sytuacji liczą się tylko czyny .

-----------------------------------------

gość

Nie pokazujcie jej. Nie mogę patrzeć. Swoim głupim, aroganckim zachowaniem to zrobiła.

--------------------------------

Jan

Wielki Boze spraw aby ta zlodziejka" hgw "zostala zamknieta na dozywocie w wiezieniu za to zlodziejstwo , krzywde i lzy niewinnych rodzin, dzieci. P. Boze blagamy o sprawiedliwsc !!!

============================

Platforma i Nowoczesna pogrążają Hannę Gronkiewicz-Waltz. Neumann: "Powinna stawiać się przed Komisją Weryfikacyjną"




Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna stawiać się przed komisją weryfikacyjną ds reprywatyzacji, by na bieżąco „kasować” padające tam „pomówienia i kłamstwa” - ocenił szef klubu PO Sławomir Neumann. Paweł Rabiej (N) uważa, że postawa prezydent stolicy stawia w złym świetle całą opozycję w Warszawie.

Szef klubu PO Sławomir Neumann, pytany był w niedzielę w TVN 24 o to, czy Hanna Gronkiewicz Waltz jest problemem dla PO, bo nie stawia się na posiedzeniach komisji weryfikacyjnej.

Ja zdania nie zmieniłem (…), myśmy rozmawiali na zarządzie parę tygodni temu, żeby - mówię też to publicznie, myślę, że pani prezydent o tym wie - żeby stawiła się i poszła na komisję. Żeby na komisji mogła na bieżąco te pomówienia i kłamstwa, które Patryk Jaki pod jej adresem kieruje, rozbijać. Żeby mówiła też o tych przypadkach, o których Patryk Jaki (szef komisji weryfikacyjnej) milczy (…), już opisywanych w mediach, kiedy w 2006 r. pan prezydent, świętej pamięci Lech Kaczyński przekazał kamienicę z lokatorami gangsterom, którzy wcześniej wyłudzali pieniądze ze SKOK-u Wołomin

— powiedział Neumann.

O takich adresach też trzeba mówić, żeby pokazać, że ta reprywatyzacja, to jest rzeczywisty problem - bo jest problem. Tych różnych nieprawidłowości było mnóstwo i trzeba o nich wszystkich mówić. Nie może być tak, żeby tylko narracja Patryka Jakiego i PiS-u, że wszystkiemu jest winna Hanna Gronkiewicz-Waltz, przebijała się do mediów

— stwierdził.

Dlatego tak ważne jest stawiennictwo się

— podkreślił.

Oświadczył, że może zgadzać się z opinią prezydent stolicy, iż komisja jest niekonstytucyjna, ale - co podkreślił - komisja ta jest faktem, żyje w mediach i polityce.

Poza tym, że pani prezydent jest prawnikiem, jest też politykiem i w ramach tej drugiej odpowiedzialności, moim zdaniem, i obrony swojego własnego imienia, powinna tam na bieżąco kasować kłamstwa. Wierzę w to, że na te posiedzenia komisji będzie chodzić i będzie odkrywać te wszystkie kłamstwa Patryka Jakiego

— dodał Neumann.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik powiedział, że słowa Neumanna świadczą o tym, że PO jest cały czas totalną opozycją.

Jak pan może w ogóle atakować świętej pamięci prof. Lecha Kaczyńskiego (…). Gdyby pan się wsłuchiwał w prace komisji weryfikacyjnej, to by pan wiedział, że wnioski są przyjmowane także tych, którzy są z opozycji, że nie tylko jest tak, że się narzuca odgórnie, że mają być te, czy te, tylko wnioski są przyjmowane. Pan minister Rabiej, myślę, że to potwierdzi. W czasach kiedy świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński dowiedział się, że taka praktyka ma miejsce, natychmiast podjął działania. Pan o tym doskonale wie

— mówił Wójcik.

W tamtych czasach oddano około 30 kamienic, w czasach Hanny Gronkiewicz-Waltz około 300. To Hanna Gronkiewicz-Waltz kilka dni temu powiedziała, że w ratuszu, tam gdzie ona rządziła, funkcjonowała zorganizowana grupa przestępcza

— powiedział Wójcik.

Zaznaczył, że „dobra zmiana” musi dotrzeć do samorządów, bowiem podobna sytuacja jest w innych miastach Polski.

Zasiadający w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Paweł Rabiej z Nowoczesnej pytany był m.in o to, czy Jaki prowadzi kampanię na rzecz zdobycia urzędu prezydenta Warszawy.

Mam nadzieję, że nie. Nie wiem, czy pan minister Jaki będzie chciał w Warszawie wystartować. Z punktu widzenia prac komisji koncentrujemy się na tym, żeby wyjaśnić kwestie tych nieprawidłowości przy reprywatyzacji w bardzo konkretnych sprawach. Myślę, że dobrze, że praca komisji dotyczy bardzo konkretnych spraw, a nie reprywatyzacji jako całości. Bo myślę, że wtedy mielibyśmy duże problemy z wyjaśnieniem społeczeństwu tego wszystkiego. Kiedy koncentrujemy się na konkretnych adresach, konkretnych sprawach, to jest dużo łatwiej

— powiedział Rabiej.

Ja muszę powiedzieć, nie jako minister, członek komisji, ale jako polityk, że chciałbym, żeby pani prezydent zeznawała przed komisją, bo to rzeczywiście byłoby takim wyrazem szacunku dla mieszkańców Warszawy, żeby podzieliła się swoją wiedzą. Natomiast z politycznego punktu widzenia to, że pani prezydent nie stawia się przed komisją, stawia w bardzo złym świetle całą opozycję w Warszawie i będzie nam utrudniało wygranie wyborów w stolicy. Z tego powodu jestem też niezwykle zaniepokojony

— oświadczył.

Rabiej stwierdził też, że „każda wypowiedź pani prezydent, jak widać, przybliża niestety zwycięstwo PiS-u w Warszawie”.

Nie wiem, jaką metodę należy tutaj znaleźć. Po pierwsze pani prezydent powinna udzielić wyczerpujących wyjaśnień na komisji weryfikacyjnej (…), to też zaspokoiłoby pewną społeczną potrzebę posłuchania tego, jak to mogło wyglądać z punktu widzenia gospodarza Warszawy

— dodał.

Podczas niedzielnej rozmowy Neumann odniósł się też do uwag, że Gronkiewicz-Waltz nie było na sobotniej konwencji PO w Łodzi. Szef klubu PO powiedział w tym kontekście, że matka prezydent stolicy przebywa w szpitalu.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/363534-platforma-i-nowoczesna-pograzaja-hanne-gronkiewicz-waltz-neumann-powinna-stawiac-sie-przed-komisja-weryfikacyjna

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 23:01

Komentarz:

proste

Kościołowi wszystko jedno z kim kolaboruje czy to obecni bolszewicy czy komuniści czy też faszyści.Byleby kasa się zgadzała.Tak jest od wieków.


============================

Zawieszony ksiądz znów krytykuje biskupów. "Długo będziemy musieli zmagać się z tym piętnem"


Ks. Wojciech Lemański po raz kolejny uderzył w hierarchów Kościoła. Tym razem ocenił stanowisko większości biskupów w sprawie uchodźców. Stwierdził, że kwestia ta "kompromituje polski Kościół" i pyta: "Ilu jeszcze uchodźców musi utonąć, żeby polski Kościół zrobił to, do czego namawia go papież Franciszek?". Duchowny odniósł się też nieprzychylnie do akcji "Różaniec do granic".



Ks. Lemański gościł w sobotę w Poznaniu. Przybył tam na zaproszenie Komitetu Obrony Demokracji. Uczestnicy spotkania pytali go o różnice zdań w polskim Kościele i o sprawę pomocy uchodźcom. Przebieg rozmowy relacjonuje portal wyborcza.pl.
Duchowny stwierdził, że "lepiej byłoby, gdyby w sprawie uchodźców polscy biskupi mówili wspólnym chórem", bo "wtedy byliby niezwykle skuteczni". Przekonywał, że "polski Kościół wcale nie jest niechętny uchodźcom".

- Chodzi raczej o to, że Kościół jest milczący, przez co lepiej słyszany jest głos środowisk prawicowych, które biorą w obronę rządzących. Oni powołują się na głos Kościoła, kreują na wierniejszych Kościołowi niż papież Franciszek - tłumaczył Lemański.
Ksiądz ocenił wprost, że "kwestia uchodźców kompromituje polski Kościół i jeszcze długo będziemy musieli zmagać się z tym piętnem". - Ilu jeszcze uchodźców musi utonąć, żeby polski Kościół zrobił to, do czego namawia go papież Franciszek? - pytał.

Wymieniał też hierarchów, którzy - jego zdaniem - w sprawie pomocy uchodźcom idą za głosem papieża Franciszka. Są to, według Lemańskiego, nowy metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek oraz biskup opolski Andrzej Czaja.

Chwali prymasa

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/zawieszony-ksiadz-znow-krytykuje-biskupow-dlugo-bedziemy-musieli-zmagac-sie-z-tym-pietnem-6179439688541825a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 15:59

Mocne tezy Liroya: PiS daje radę, a PO to pudrowany trup. "Nie pamiętam, czy po 1989 roku była tak słaba opozycja jak dziś"




Nie pamiętam, czy po 1989 roku była tak słaba opozycja jak dziś

— powiedział Piotr Liroy-Marzec w programie „Kto nami rządzi?” w WP TV.

Parlamentarzysta był pytany między innymi o to, czy PiS - zgodnie ze swoim hasłem wyborczym - „daje radę”:

Dają radę, skoro są w sytuacji, w tórej opozycja sama się rozstrzeliwuje. Jak tak dalej pójdzie, to zbiorą więcej niż w 2015 roku. Nie pamiętam, czy po 1989 roku była tak słaba opozycja jak dziś

— ocenił Liroy.

Dopytywany o ocenę opozycji, poseł nie kryje swojego rozczarowania:

Kto jest słaby? PO to pudrowany trup, Nowoczesna rozłazi się jak szwy w najgorszej jakości swetrze po gorącym praniu. PSL? Prawie nie istnieje. Kukiz jedyny, który tam robi. (…) Jestem zawiedziony PO tak jak 99% wyborców. Tu są normalni, prawdziwi ludzie; jak raz zdradzisz, to znaczy, że zdradzisz za każdym razem

— tłumaczy polityk, wskazując na kieleckie blokowisko.

W rozmowie w ostrych słowach ocenia też swój były klub poselski - Kukiz‘15:

Po tym, co obserwowałem w Kukiz‘15, jestem pełen obaw. (…) Nie mam zaufania takiego, jak kiedyś. Na podstawie fałszywych zarzutów wyrzuca się mnie z klubu, każdy spuszcza łeb, gdy się to dzieje. (…) Z jakimi ludźmi - chciałbyś się kumplować z takimi ludźmi?

— pyta Liroy.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/363673-mocne-tezy-liroya-pis-daje-rade-a-po-to-pudrowany-trup-nie-pamietam-czy-po-1989-roku-byla-tak-slaba-opozycja-jak-dzis

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 19:39

Groźny rajd pijanej sędzi ze Szczecina. Dwie kolizje, ucieczka i prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu!




Czy to się nigdy nie skończy? Kolejny skandal z udziałem sędziego! Tym razem w Szczecinie, policjanci zatrzymali sędzię, która spowodowała dwie kolizje i miała we krwi 0,8 promila alkoholu! Między jedną kolizją a druga, sędzia Małgorzata J. zdążyła jeszcze przynieść do sądu zwolnienie lekarskie, a dopiero potem znalazła czas na poddanie się badaniu alkomatem. Przewodnicząca XIII Wydziału Gospodarczego Krajowego Rejestru Sądowego w Szczecinie może stracić immunitet oraz stanowisko.

Gorszące sceny miały miejsce tuż przed godziną 14.00 w Szczecinie. Wczesna pora nie przeszkadzała, by sędzia Małgorzata J. była już pod wpływem alkoholu! Wiadomo, że sędzia spowodowała dwie kolizję i w obu przypadkach była to jej wina, a w jednym z przypadków odjechała z miejsca kolizji. Po jednej z nich, świadkowie wyrwali sędzi kluczyki ze stacyjki jej samochodu. Sama Małgorzata J., po spowodowaniu dwóch kolizji pojawiła się…w sądzie, gdzie zostawiła zaświadczenie lekarskie! Policjanci, którzy przyjechali do sądu w poszukiwaniu pijanej sędzi usłyszeli, że ta pojawiła się w gmachu tylko „na chwilę”. W końcu Małgorzata J. sama się odnalazła i o dziwo zgodziła się na dwukrotne badanie alkomatem. Okazało się, że ma prawie 0,8 promila w wydychanym powietrzu (po pierwszym badaniu).

Co ciekawe, szef pijanej sędzi, czyli Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie nie tylko nie utrudniał czynności z sędzią J., ale wręcz prosił, by przekazywać mu wszelkie informacje o zachowaniu Małgorzaty J. Widać, że konsekwentne ujawnianie patologii w środowisku sędziowskim przynosi rezultaty.

źródło: https://wpolityce.pl/kryminal/363661-nasz-news-grozny-rajd-pijanej-sedzi-ze-szczecina-dwie-kolizje-ucieczka-i-prawie-promil-alkoholu-w-wydychanym-powietrzu

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 23, 2017 21:39

Tylko trzy obietnice PO to koszt 75 mld zł. W programie nie ma o nich słowa




Platforma Obywatelska wystartowała z kampanią wyborczą. Grzegorz Schetyna zapowiedział m.in. 500+ dla każdego dziecka, trzynastą emeryturę i podwyżki dla młodych lekarzy. Koszty tylko tych trzech obietnic szacowane są na 75 mld zł. Skąd na to pieniądze? W 76-stronicowym programie PO trudno znaleźć cokolwiek na ten temat.

- Dziś, konwencją samorządową, zaczynamy maraton wyborczy. Na te wszystkie wybory Platforma Obywatelska jest gotowa! - tymi słowami Grzegorz Schetyna otworzył w sobotę krajową konwencję partii pod hasłem "Polska Obywatelska 2.0".

Szef PO w kilkudziesięciominutowym wystąpieniu, które opierało się na dokumencie liczącym sobie 76 stron, obiecał Polakom dużo. Można powiedzieć, że w wielu kwestiach przebił krytykowany przez siebie kilka lat temu program PiS. Teraz niewiele się od niego różni. Socjalne pomysły przysłoniły dotąd liberalną twarz PO.

Grzegorz Schetyna mówił m.in. o programie 500+, który jeszcze w 2015 roku miał zrujnować finanse publiczne, a teraz chce go rozszerzyć. Świadczenie miałyby dostawać wszystkie dzieci bez wyjątku. Lekką ręką byłby to dodatkowy roczny koszt dla budżetu w wysokości około 19 mld zł - wyliczało kilka miesięcy temu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Będą zmiany w 500+

Jakby tego było mało, na konwencji padła także po raz kolejny zapowiedź trzynastej emerytury. To kolejne około 17 mld zł - wylicza z kolei Nowoczesna. Partner z opozycji nazywa tylko te dwa programy kursem w kierunku bankrutującej Grecji.

Do tego nie brakowało w słowach Grzegorza Schetyny odniesień do palącego problemu strajkujących lekarzy rezydentów.

- Podwyższymy katastrofalnie dziś niskie pensje młodych lekarzy, a także pielęgniarek i pracowników innych zawodów medycznych. W ten wtorek gabinet cieni Platformy Obywatelskiej przedstawi kompleksowy pomysł na rozwiązanie tego najbardziej palącego dzisiaj w Polsce problemu. I nie będzie to projekt zwiększenia nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB, ale (dopiero - red.) w 2025 roku. Dziś rząd może sobie składać takie projekty, bo wie, że za 8 lat nie będzie ponosił za nie żadnej odpowiedzialności - mówił szef PO.
REKLAMA

Ile kosztowałoby spełnienie tej obietnicy? Obecnie na ochronę zdrowia idzie 4,7 proc. PKB, czyli około 87 mld zł. Wzrost o 2,1 pkt proc. oznaczałby prawie 39 mld zł.

Tylko te trzy tematy to koszt dla budżetu, a dokładniej dla podatnika, rzędu 75 mld zł rocznie. Komu trzeba byłoby zabrać pieniądze, żeby znalazły się w kasie państwa? Na to pytanie odpowiedź na konwencji nie padła. Co więcej, nie ma o nich nawet słowa w 76-stronicowym dokumencie, stanowiącym program PO, z którym politycy idą do wyborów samorządowych.

"Akcja - Twoja Polska"

Wydaje się więc, że trzynasta emerytura, 500+ i wzrost pensji młodych lekarzy to tylko "wrzutki" medialne. Co więc konkretnie jest zapisane w programie, którym PO chce wygrać zbliżające się wybory?

Hasłem kampanii ma być "Akcja - Twoja Polska", której głównym postulatem jest zwiększenie znaczenia samorządów. Z tym się wiąże jednak zrzucenie wielu obowiązków do regionów, które też będą musiały we własnym zakresie szukać pieniędzy na ich realizację.

PO chodzi o umocnienie władzy samorządów i ograniczenie władzy centralnej. W planach jest m.in. likwidacja urzędu wojewody, który jest przedstawicielem rządu w terenie. Jego kompetencje (np. zarządzanie kryzysowe) mieliby przejąć marszałkowie i samorządy wojewódzkie.

W kontekście decentralizacji i umocnienia władzy samorządów, istotą ma być fakt, że pieniądze z podatków PIT i CIT mają zostawać w samorządach, a nie trafiać do kasy państwa. Do tego PO chce oddać samorządom nieruchomości Skarbu Państwa, którymi dziś rządzą rządowe agencje i instytucje.

W programie PO, wśród najważniejszych kwestii finansowych znalazła się kwota wolna od podatku.

- Platforma, korzystając z doświadczeń Holandii i Irlandii, zawrze porozumienie ze związkami zawodowymi i przedsiębiorcami. Jego elementem będzie systematyczne podnoszenie bazowej kwoty wolnej. Bazowej, bo samorządy będą mogły ją jeszcze podwyższać - zapowiadał Grzegorz Schetyna podczas konwencji.

Co więcej, PO zakłada, że samorząd będzie mógł zwrócić część podatków mieszkańcom, podnosząc im kwotę wolną od PIT, powyżej kwoty bazowej określonej ustawą. Ale żeby nie tworzyć lokalnych rajów podatkowych, samorządy miałyby wpływ nie na stawki PIT, a na kwotę wolną od podatku. Najbardziej skorzystać z tego miałyby osoby o niewielkich dochodach.

Zobacz całe przemówienie Grzegorza Schetyny

Odpowiedzią na program Mieszkanie+ ma być Samorządowy Program Mieszkaniowy. "Będzie to program wspierający samorządy w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych osób o ograniczonych zasobach finansowych. Doprowadzimy do ustawowego przekazania samorządom gruntów należących do Skarbu Państwa, by mogły je przeznaczyć pod budownictwo komunalne. Chcemy także budowy mieszkań w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego"- czytamy w programie PO.

W praktyce polegałoby to na tym, że samorząd zamawiałby u partnerów prywatnych mieszkania w trybie wieloletniego wynajmu. Następnie samorząd udostępniałby te mieszkania obywatelom, którzy ponosiliby część kosztów wynajmu (w zależności od dochodów). Resztę pokrywałby samorząd.

Z bardzo przyziemnych spraw, odczuwalnych dla zwykłych Polaków, padła też zapowiedź dotycząca transportu. "Tam, gdzie będzie to finansowo możliwe, zaproponujemy obniżenie cen biletów komunikacji publicznej albo wprowadzenie darmowej komunikacji, przynajmniej w ścisłych centrach miast" - czytamy w programie PO.

Skąd pieniądze?

Wprost w dokumencie przedstawiającym plan PO dla samorządów nie ma o tym mowy. Wyraźnie widać za to, że wraz z przekazaniem większych kompetencji na niższe szczeble władzy, spychane są w dół problemy ze znalezieniem pieniędzy na realizację pomysłów.

Nie ma też mowy o rozdawnictwie pieniędzy.

- Polacy zasługują na wyższe płace. Ale one nie biorą się z decyzji państwa i partii - jak twierdzą rządzący dziś spadkobiercy komunizmu. Bogactwo nie rodzi się z rozdawnictwa i zasiłków. Bogactwo bierze się z pracy i przedsiębiorczości, wspomaganej przez sprawne państwo, a nie krępowanej przez niegodziwe państwo partyjne - podkreślał szef PO.

Schetyna wskazywał, że kluczem do wzrostu płac jest sukces prywatnych firm, bo to one tworzą konkurencję na rynku pracy.

- Odpowiedzialni politycy muszą mieć dla młodych bardzo konkretną ofertę. Ale nie taką, by wziąć ich na garnuszek państwa, kupując sobie ich poparcie obietnicami zasiłków, finansowanych z podnoszenia podatków ich ciężko pracującym rodzicom lub długiem, którego spłata spadnie właśnie na młodych. Trzeba im pomóc stać się samodzielnymi - apelował lider opozycji.

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2380120.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Paź 24, 2017 18:24

Komentarze:

andrzej

Adamowicz powinien byc zdjety ze stanowiska natychmist i odpowiadac karnie. Jest to niezwykle zakłamany bufon.


----------------------

lolo


Adamowicz i tak pójdzie siedzieć. Pytanie tylko czy zacznie sypać?

===========================

Dotacja dla miasta za działkę!? Marcin P. sypie prezydenta Gdańska i ujawnia podejrzane związki z władzą: "Adamowicz mija się z prawdą!"




Paweł Adamowicz w trakcie swoich zeznań przed komisją śledczą ds. Amber Gold próbował przekonać śledczych, że z Marcinem P. niemal nic go nie łączyło, a jego związki w gdańskim samorządem były nikłe. Przeczą temu zeznania twórcy Amber Gold. Dziś Marcin P. potwierdził swoje wcześniejsze zeznania, z których wynika, że oszust mógł cieszyć się niezwykłym zaufaniem włodarza Gdańska. Skąd ta zażyłość? Marcin P. liczył na przychylność lokalnych władz, bo chciał zainwestować w gdańskie nieruchomości.

Paweł Adamowicz mija się z prawdą. Twierdził, że nie wiedział o tym, że sponsorujemy zoo. Tymczasem tę sprawę wielokrotnie przekazywał mu dyrektor departamentu. Ja kilka razy byłem u dyrektora zoo.

– zeznawał Marcin P.

Czy pamięta pan słynną konferencję prezydenta Adamowicza z 7 maja 2012 r, na której prezydent wymienia pańską firmę, że prężna, że jest z niej zadowolony. Zasugerowano panu, że jak dokona pan wpłat na miejską inwestycję, a uzyska pan przychylność?

– dopytywała Małgorzata Wassermann.

Tak, duży wkład na zoo 1,5 mln. złotych, zależało nam na działce, by rozpocząć tam inwestycję.

– odpowiedział Marcin P.

To jednak nie koniec rewelacji dotyczących powiązań Pawła Adamowicza i jego otoczenia z Amber Gold. Marcin P. stwierdził, że zna adwokata Adamowicz mec. Jerzego Glanca, członka Naczelnej Rady Adwokackiej.

Glanc udzielał nam porad prawnych.

– stwierdził Marcin P.

P. nawiązał też do przeszukań, które w sierpniu 2012 dokonywała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Okazało się, że przeszukanie i rewizja w siedzibie Amber Gold miało osobliwy charakter.

To nie wyglądało tak, że wszystko blokowali, zabierali, jak na filmach. Kazali wyłączyć wszystkim komputery, prosili o dokumenty, złoto. Nie przypominam sobie, by funkcjonariusze posiadali wykrywacz metalu.

– zeznał Marcin P.

Z kolei poseł Krajewski bezpośrednio nawiązał do nagrań podsłuchów żony Marcina P., które ujawniła telewizja wPolsce.pl.

Nie znałem treści tych rozmów. Nie wiem o czym mówiła.(…) Nie odpowiadam za słowa mojej zony.

– unikał odpowiedzi na pytania.

Czy za fakt milczenia i nie wskazanie mocodawców oraz współpracowników dostał pan gwarancję, że pana żona nie zostanie zatrzymana, a mimo tego, doszło do jej zatrzymania?

– pytała Małgorzata Wassermann.

Uchylam się od odpowiedzi.

– stwierdził Marcin P.

W trakcie przesłuchania Marcina P. ciężko było wydobyć dziś z niego choćby odrobinę skruchy. Oszust stwierdził nawet, że nie jest przestępcą, a zarzuty mógłby przyjąć gdyby były stawiane w inny sposób.

Przesłuchiwany przed komisją Marcin P. przyznał też, że ze strony służb skarbowych, przez lata mógł liczyć na szczególny parasol ochronny.

Teraz widze, że taki parasol mógł istnieć. Panie przychodziły napić się kawy i zjeść darmowe ciasta. To było śmieszne. Ja bym tak kontroli nie prowadził.

– kpił Plichta.

Urząd Kontroli skarbowej przerżnął pół miliona złotych podatników?

– pytała retorycznie Małgorzata Wassermann.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/363861-dotacja-dla-miasta-za-dzialke-marcin-p-sypie-prezydenta-gdanska-i-ujawnia-podejrzane-zwiazki-z-wladza-adamowicz-mija-sie-z-prawda

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Paź 24, 2017 22:01

Komentarze:

wiech

Odrobinę Szanowni młodzi lekarze zgłodnieją, to tylko im wyjdzie na zdrowie,a to że za jeden dyżur biorą tyle co większość Polaków za cały miesiąc - to się nie liczy. Zrujnować finanse Państwa Polskiego to dla nich pestka, liczy się własna szkatuła, a to że jeszcze doświadczenia i umiejętności brak - to nieważne.

--------------------
To-masz

Dać im te same racje żywieniowe co pacjentom a skończą protest po tygodniu. Z GŁODU.
Głodowy cha cha cha..dobre mi sobie.


==================
Minister zdrowia nie szykuje się do dymisji. Radziwiłł: protest rezydentów - polityczny




Minister zdrowia, uważa że protest lekarzy rezydentów nie wpłynie na jego pozycję w rządzie. Według Radziwiłła, mimo intencji strajkujących, cała sprawa została rozdmuchana przez media i stała się polityczna.

Konstanty Radziwiłł deklaruje, że nic nie wie o tym, by miał zostać zdymisjonowany. Jak zastrzega, o zmianach w rządzie się nie dyskutuje, tylko się je robi.

- Nie mam wątpliwości co do intencji grupy młodych lekarzy, którzy rozpoczęli protest, ale dzisiaj sprawa jest zupełnie oczywista. Temat jest cały czas na pierwszych stronach gazet, wypowiadają się politycy, dolewają benzyny do ognia - powiedział we wtorek minister w Rzeczpospolita TV.

Jego zdaniem opozycja ma nadzieję, że protest szybko się nie zakończy, a nieprzyjazne rządowi media "robią sporo złej roboty".

Choćby młodzi lekarze tego nie chcieli, dzisiaj protest młodych lekarzy jest polityczny. Nawet jeśli ci, którzy protestują, tego nie chcą. Oni - i ja to szanuję i zauważam - wielokrotnie deklarowali, by politycy trzymali się od tego z daleka. Ale życie jest życiem - ocenił minister.

Radziwiłł podkreślił, że podejmowane są działania będące realizacją postulatów protestujących rezydentów. Wskazał, że będzie "stopniowe, systemowe podwyższanie nakładów na zdrowie". Wzrost - jak podkreślił - nie jest odroczony do 2025 r. ale zacznie się już od przyszłego roku i będzie następował co roku. Przypomniał, że rząd analizuje możliwość ewentualnego skrócenia czasu dojścia do poziomu 6 proc. PKB. - Ale to nie są negocjacje; takich rzeczy nie da się negocjować - zaznaczył.

Odnosząc się do zapowiedzi "dnia bez lekarza" w Małopolsce, minister powiedział, że "ma nadzieję, że zapowiedzi akcji wspierających polegających na tym, że odmówi się pacjentom opieki, to nieprawda". Jak podkreślił, dyskutując o przyszłości zwiększania nakładów na ochronę zdrowia można "różnić się w sposób cywilizowany".

Pytany o możliwości mediacji w rozmowach z rezydentami, szef MZ ocenił, że nie ma takiej potrzeby. - Rotacyjna głodówka, na szczęście rotacyjna, nie uderza w niczyje bezpieczeństwo, tak jak na początku to wyglądało. To nie jest tak, że musimy ją zakończyć w ciągu kilku godzin za wszelką cenę - zaznaczył.

Minister podkreślał, że realizowane są zmiany w służbie zdrowia. - Weszła w życie reforma szpitalnictwa nazywana w skrócie siecią szpitali. Po trzech tygodniach nowej regulacji widać, że przynosi dobre rezultaty i systemowe uporządkowanie - ocenił.

- Jesteśmy w przededniu drugiej reformy, która będzie wchodzić w życie, czyli ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej, która jest w znacznej mierze dopełnieniem. Jest też wiele innych regulacji, ale te dwie - moim zdaniem z punktu widzenia systemu - są najważniejsze - dodał.

Premier powiedziała we wtorek, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni przekaże opinii publicznej swoje decyzje o zmianach w Radzie Ministrów. Na antenie TVN24 zaapelowała też do mediów i polityków o "zachowanie wstrzemięźliwości i niespekulowanie w mediach" nt. rekonstrukcji rządu.

Na wtorkowym posiedzeniu rząd ma zająć się regulacją, która przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. godnie z projektem nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej w 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB; a rok później 4,84 proc. Nakłady na ten cel będą wzrastać także w kolejnych latach: w 2020 r. - 5,03 proc, w 2021 r. - 5,22 proc., w 2022 r. 5,41 proc., w 2023 r. - 5,6 proc., a w 2024 - 5,8 proc. Docelowy poziom finansowania, czyli 6 proc. PKB, miałby zostać osiągnięty w 2025 r.

Rezydenci - którzy protestują od 2 października - domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia w szybszym tempie niż proponuje rząd; chcą także powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia oraz podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej. Młodzi lekarze prowadzą głodówkę m.in. w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu, Lesznie i Gdańsku.

Porozumienie Rezydentów OZZL poinformowało w weekend, że w środę małopolskie oddziały i przychodnie będą pracowały w trybie dyżurowym, pozostali lekarze (rezydenci, stażyści, specjaliści) w tym dniu nie przyjdą do pracy. Minister ocenił w poniedziałek zapowiedzi "dnia bez lekarza" jako zapowiedź złamania podstawowych zasad etyki lekarskiej. Wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński zapewnił w poniedziałek, że lekarze w Małopolsce nie zostawią pacjentów bez opieki.

Więcej: https://www.money.pl/gosp...,0,2380646.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Paź 25, 2017 12:52

Komentarze:
zygor56@zygor56
Hej Gdańszczanie, co jeszcze musi się stać, abyście gremialnie przestali popierać ludzi PO ???!!!
===================
Biznesmeni, mafiozi, policjanci i bezpieka w układzie! Latkowski: "Gdańsk to mała Sycylia.
Nikt nie sypie, a politycy są jak małpki zakrywające oczy"




Sylwester Latkowski nie ma wątpliwości, że nad Marcinem P. rozłożono parasol ochronny najważniejszych instytucji nie tylko w Gdańsku, ale także w Polsce. Jednocześnie dał do zrozumienia, że za przekrętem Amber Gold stoją przestępcy z półświatka trójmiejskiego, a praca prokuratorów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policji i innych instytucji pozwalała na bezkarność dla Marcina P. i jego mocodawców.

„Tygrys” przyniósł do Mariusa Olecha (znanego trójmiejskiego przedsiębiorcy, przesłuchiwanego przez komisję śledczą ds. Amber Gold - red.) walizkę, w której było 5 milionów złotych lub dolarów, a potem te pieniądze zabrał Marcin P.

– zeznał Sylwester Latkowski.

Miał (Marcin P. - red.) zdumiewającą ochronę w Trójmieście. To niemożliwe, że tak zachowywały się sądy, system bankowy nie reagował (…)

– stwierdził Sylwester Latkowski.

Świadek wiązał też świat przestępczy z lokalnymi politykami w Trójmieście.

Nazywam to miejsce (Sopot - red.) małą Sycylią”.Tam się zatarły granice,ludzie nie mają wyczucia z kim bywać,a z kim nie.(…) W Trójmieście nikt nie sypie. To jest bardzo hermetyczne środowisko. A politycy jak „małpka zakrywająca oczy”

– zeznał Latkowski.

Świadek ostro odniósł się także do prokuratury, która wyjątkowo nieudolnie prowadziła sprawy Marcina P. i Amber Gold. Wskazał na osobę prokuratora Różyckiego, który zdaniem członków komisji śledczej, nie dopilnował w sposób należyty, pierwszych śledztw w sprawie Marcina P. i jego piramidy finansowej Amber Gold.

Apelowaliśmy, by przenieść sprawę Amber Gold z Gdańska. W naszej opinii sędzia Różycki nie powinien był prowadzić tej sprawy.(…)U prokuratora Różyckiego dziennikarze znaleźli kwestię samochodu BMW. Dealer sprzedał mu auto w dobrej cenie,dokonywał darmowych napraw.(…)

– stwierdził Latkowski.

Jednym z polityków, który często bywał u Mariusa Olecha, był Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

– dodał.

Zdaniem Sylwestra Latkowskiego, Marcin P. nie mógł działać sam, a oszusta nazwał „sprawnym menadżerem”, co wywołało konsternacje i protest niektórych członków komisji w tym Małgorzaty Wassermann.

Nie wierzyliśmy, że Marcin i Katarzyna P. wpadli na pomysł Amber Gold i zarządzali spółką. To było niemożliwe,by oni działali sami.

– stwierdził.

Marcin P. twierdził,że razem z żoną zarobił 2 mln. zł. na pośrednictwach kredytów z bankami.(…) Okazuje się jednak,że w 2009 r. po wyjściu z aresztu miał przychód 500 zł.

– dodał Latkowski.

Poseł Małgorzata Wassermann pytała o podejście służb skarbowych do Marcina P. i Amber Gold.

Zdumiewała nas życzliwość skarbówki.

– stwierdził Sylwester Latkowski, a pytany o kwestie działań ABW odpowiedział, że ABW „tak naprawdę tego śledztwa nie robili”

Zdaniem Latkowskiego, Marcin P. chciał zostać świadkiem koronnym, ale nie posiadał większej wiedzy na ten temat.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/363966-biznesmeni-mafiozi-policjanci-i-bezpieka-w-ukladzie-latkowski-gdansk-to-mala-sycylia-nikt-nie-sypie-a-politycy-sa-jak-malpki-zakrywajace-oczy

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Paź 25, 2017 17:45

Komentarze:
Nie wypełnia obowiązków i co?

Pani Hanna nie jest stroną, ale stronę reprezentuje i ma obowiązek stawić się przed komisją ( bo przecież cały urząd nie może). Ale powiada, że się nie stawi. I co mi zrobicie?
-------------------------------
To co?

No, w Statucie m.st. Warszawa $37 punkt 4 - stoi, że prezydent reprezentuje miasto na zewnątrz. Ma obowiązek stawić się przed Komisją, ale nie ma ochoty. To co?
---------------------------------
AdamZet@AdamZet

Tutaj przypadek rodziny państwa Wierzbickich z Mariensztatu 9, którzy dzięki pani profesor doktor habilitowanej Hannie Gronkiewicz-Walz stracili mieszkanie, stworzone przez nich własnymi rękami za komuny, kiedy to adaptowali fragment strychu. Miłościwi reprywatyzatorzy nie tylko z drastycznym naruszeniem prawa POzbawili ich dachu nad głową, ale naliczyli 170 000 złotych kary za bezumowne użytkowanie mieszkania, a komornik zażyczył sobie 16 tysięcy za przeprowadzoną eksmisję.
============================
Co za buta i arogancja! Gronkiewicz-Waltz: „Jaki jest nastawiony na dręczenie mnie. Nie stanowi o konstytucji i o prawie"




Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził, że komisja weryfikacyjna nieprawidłowo stosuje prawo. Pan Jaki chwalił się, że napisał ustawę i stosuje ją tak, jak chce, mszcząc się na politycznych przeciwnikach i robiąc sobie kampanię przed wyborami na prezydenta Warszawy. Obciąża swoimi działaniami mieszkańców. Doskonale wiedział, ze nie można nakładać grzywny na piastuna i nie ma takiej sankcji w ustawie, którą sam napisał i stosuje

— powiedziała na konferencji prasowej prezydent warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Przypomnijmy, że WSA podjął dziś decyzję o uchyleniu grzywny nałożonej na prezydent Warszawy przez komisję weryfikacyjną. Uznał, że sama HGW nie jest stroną sprawy a jedynie organ, który reprezentuje, czyli Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Gronkiewicz-Waltz nie kryła zadowolenia z tej decyzji.

My jesteśmy organem, a nie stroną i nie można nakładać na nas grzywny. Takie są zasady i prawo. Czy pan Jaki pokryje 580 zł z własnego konta czy nie? Czy urzędnik skarbowy ściągnie te pieniądze z jego konta?

— pytała.

Ostrzegałam, że nie można na nas nakładać grzywny. Jaki jest nastawiony na dręczenie mnie i ściągnął tę karę z mojego osobistego konta. Łamie prawo

— grzmiała Gronkiewicz-Waltz.

Jaki nie stanowi o konstytucji i o prawie, więc może się odwoływać. Jest mściwy i nie respektuje prawa. Komisja ma obowiązek przestrzegać prawa. Na razie działa w sposób woluntarystyczny i mściwy

— oceniła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Szkoda, że Hanna Gronkiewicz-Waltz nie odniosła się do kwestii, o której mówił sąd, że jego decyzja wcale nie oznacza, że może bezkarnie nie stawiać się na komisji.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/364005-co-za-buta-i-arogancja-gronkiewicz-waltz-jaki-jest-nastawiony-na-dreczenie-mnie-nie-stanowi-o-konstytucji-i-o-prawie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Paź 25, 2017 18:53

Komentarze:

Kazak

Mimo że HGW nie musi płacić grzywien, to jej wystąpienie dzisiejsze wcale nie wskazywało na to że odniosła sukces. Poza tym wygrana w WSA to jeszcze nie jest ostateczny wyrok. Sam przegrałem przed WSA a po skardze kasacyjnej do NSA wygrałem. Także niech się HGW jeszcze nie cieszy.
--------------------------
tomek13

Ja pierdzielę, te kradną zgodnie z konstytucją, tamten już nie jest bolkiem ? Mafia jest zakorzeniona okropnie.
----------------------------
POhybel

Zróbcie w końcu porządek w tym kraju ze złodziejami takimi jak HGW. To już jest wariactwo jakieś że ona w ogóle wolno chodzi po ulicy.Powsadzajcie ich wszystkich do więzienia nawet wbrew Brukseli. Pozwalając być HGW bezkarna dajecie zły przykład społeczeństwu.
==========================
Sąd uchylił pierwszą grzywnę Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jaki: Będzie odwołanie




Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił pierwszą z grzywien nałożonych na Hannę Gronkiewicz-Waltz przez komisję weryfikacyjną. Grzywny były nakładane na prezydent Warszawy za niestawianie się na posiedzeniach komisji. Chodzi o trzy tysiące złotych.

WSA uchylił zaskarżone postanowienie oraz zasądził od komisji na rzecz Prezydenta Warszawy kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrok jest nieprawomocny. Stronie niezadowolonej z rozstrzygnięcia, przysługuje skarga kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odwołanie zapowiedział już przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki.

WSA w uzasadnieniu stwierdził, że w ustawie o komisji "brak jest przepisu, który pozwalałby ukarać grzywną organ reprezentujący stronę lub piastuna organu". Jak dodano w komunikacie, "w obecnym stanie prawnym ewentualna grzywna mogła być nałożona tylko na stronę, czyli na Warszawę". "Prezydent Warszawy, ani tym bardziej piastun tego organu Hanna Gronkiewicz-Waltz, nie jest i nigdy nie była stroną postępowania" - głosi informacja WSA.

Komisja Weryfikacyjna do tej pory nałożyła na Gronkiewicz-Waltz łącznie 40 tys. zł grzywien za nieusprawiedliwione niestawiennictwo. Prezydent stolicy odmawia przyjścia na posiedzenia jako strona postępowań. We wrześniu Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tysięcy złotych.

Więcej: https://dorzeczy.pl/kraj/45347/Sad-uchylil-pierwsza-grzywne-Hanny-Gronkiewicz-Waltz-Jaki-Bedzie-odwolanie.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 291 z 296  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.