forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 12, 2017 09:22

"Rzeczpospolita": Minister Ziobro wystraszył alimenciarzy

Coraz więcej dłużników alimentacyjnych zaczyna płacić na swoje dzieci - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów. To efekt zmian, jakie w kodeksie karnym wprowadził minister Zbigniew Ziobro - zauważa "Rzeczpospolita".

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że we wrześniu do rejestru trafiło 650 nowych alimenciarzy. "Dla porównania w marcu tego roku wpisano do niego aż 2,5 tys. nowych dłużników. Ponadto kwota ich zaległości alimentacyjnych zmniejszyła się ze 180 mln zł na wiosnę do 106 mln zł obecnie" - podaje gazeta.

Jak wskazuje "Rzeczpospolita", zmiany te związane są z zaostrzeniem przepisów art. 209 kodeksu karnego dotyczącego uchylania się od obowiązku alimentacyjnego. Zmian dokonał resort sprawiedliwości pod rządami Zbigniewa Ziobry. Obecne przepisy mówią, że jeśli zaległość alimentacyjna przekroczy równowartość trzymiesięcznych alimentów, można złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Gazeta dodaje, że wzmożony ruch zauważono także w prokuraturach. "W żadnej innej kategorii przestępstw nie widać takiego skoku"- mówi "Rz" Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Czytaj więcej na:
http://fakty.interia.pl/p..._campaign=other

*Tatusiowie doceniają skuteczne działanie bata... ;-)

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 12, 2017 09:54

Minister obrony Wielkiej Brytanii: Polska kluczowym partnerem w kwestii bezpieczeństwa

Wielka Brytania uważa Polskę za "kluczowego partnera" w kwestii europejskiego bezpieczeństwa - oświadczył brytyjski minister obrony Michael Fallon. Ostrzegł też przed zagrożeniem ze strony Rosji i rosyjskiej propagandy w Europie.

Polsko-brytyjskie relacje pomimo Brexitu stają się bliższe niż kiedykolwiek wcześniej - powiedział PAP Fallon

Jego zdaniem pomimo Brexitu Wielka Brytania nadal "będzie współpracować w zakresie wspólnego bezpieczeństwa"

Musimy przeciwstawić się Rosji i być nieustępliwi - stwierdził

Fallon udzielił wywiadu przed dzisiejszym spotkaniem ministrów obrony oraz spraw zagranicznych Polski i Wielkiej Brytanii w Londynie w ramach tzw. kwadrygi

Relacje bliższe niż kiedykolwiek wcześniej

Brytyjski minister ocenił, że "polsko-brytyjskie relacje pomimo Brexitu stają się bliższe niż kiedykolwiek wcześniej", a Polska jest postrzegana jako "kluczowy partner (Wielkiej Brytanii) po (jej) wyjściu z Unii Europejskiej".

Fallon podkreślił, że jego kraj jest "zdeterminowany, by utrzymać zobowiązania dotyczące europejskiego bezpieczeństwa, co jasno powiedziała we Florencji premier (Theresa May) i co jasno nakreśliliśmy w analizie dotyczącej współpracy w tym obszarze".

Szef resortu obrony zaznaczył także, że kwestie bezpieczeństwa są całkowicie niezależne od trwających negocjacji w sprawie Brexitu.

- Wręcz przeciwnie: to naprawdę ważne, żeby podkreślać wobec pozostałych 27 państw członkowskich, że nadal będziemy współpracować w zakresie bezpieczeństwa (po wyjściu z UE) - tłumaczył, mówiąc m.in. o planach dalszego uczestnictwa we wspólnych misjach zagranicznych UE.

Zdaniem Fallona dowodem na niezmienne zaangażowanie Wielkiej Brytanii jest obecność wojsk na wschodniej flance NATO, gdzie Brytyjczycy przewodzą grupie bojowej w Estonii, a 150 żołnierzy pułku rozpoznawczego Light Dragoons stacjonuje także w Polsce. Druga rotacja - wraz z opancerzonymi pojazdami rozpoznawczymi Szakal i Kojot - jest obecnie w drodze do Orzysza.

Jednym z elementów zacieśnienia współpracy ma być podpisanie podczas grudniowych konsultacji międzyrządowych bilateralnego traktatu polsko-brytyjskiego, który obejmowałby m.in. wspólne rozwijanie potencjału militarnego i współpracy wojskowej, a także pozwalałby na łatwiejsze prowadzenie wspólnych ćwiczeń.

Minister podkreślił, że nowa umowa będzie dopiero drugą tego typu między Wielką Brytania a europejskim sojusznikiem, po podpisanych z Francją w 2010 roku Traktatach z Lancaster House.

Jak wynika z informacji PAP, kontynuowane są także rozmowy o możliwym utworzeniu w Polsce centrum badań nad cyberbezpieczeństwem, którego powstanie zapowiedziała podczas ubiegłorocznych konsultacji międzyrządowych premier May. Według przedstawionych wówczas planów jednostka miałaby powstać w wyniku współpracy Uniwersytetu Oksfordzkiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

"Powinniśmy poprawić się w zakresie cyberbezpieczeństwa"

- Wciąż przyglądamy się tej propozycji. Wszyscy powinniśmy poprawić się w zakresie cyberbezpieczeństwa - część ataków z pewnością pochodzi z zagranicy, więc jest logiczne, aby mieć poświęcone temu zagadnieniu centrum na wschodzie NATO - przyznał brytyjski minister.

Jednocześnie przypomniał, że współpraca naukowców ma wieloletnią historię. - Bo to przecież wy jako pierwsi złamaliście Enigmę, przed nami - powiedział.

- Ludzie często o tym zapominają i mówią tylko o (Alanie) Touringu (matematyku, któremu przypisuje się kluczową rolę w złamaniu kodu Enigmy - PAP) i Bletchley Park (siedzibie brytyjskich kryptologów podczas II wojny światowej - PAP), ale to polskie mózgi jako pierwsze złamały szyfr - zaznaczył.

Pytany o przyszłość współpracy w zakresie polityki bezpieczeństwa po Brexicie, szef resortu obrony oznajmił, że do czasu opuszczenia UE w marcu 2019 roku brytyjski rząd planuje w pełni uczestniczyć w dyskusjach o propozycjach unijnej szefowej dyplomacji Federiki Mogherini o utworzeniu Europejskiego Funduszu Obronnego i rozwijaniu mechanizmu stałej współpracy strukturalnej (PESCO).

Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl...zenstwa/pm8h6fh

*Cios w totalniaków wyprowadzony z zagranicy...

Oto, kto złożył wniosek o rezolucję ws. praworządności w Polsce. „To samo w sobie jest komentarzem”

Szef Związku Wypędzonych stał się ekspertem od spraw polskich. To w zasadzie samo w sobie jest komentarzem, ale też pokazuje, że część niemieckiej klasy politycznej ucieka do przodu, zamiast uderzać się w pierś za grzechy i winy Niemców wobec Polski w czasie II wojny światowej - powiedział dziś wiceszef PE, europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło w środę wieczorem rezolucję ws. praworządności w niektórych krajach Europy, w tym Polsce. Wezwało w niej pięć krajów do podjęcia działań w kierunku przywrócenia rządów prawa. Autorem wniosku i sprawozdawcą projektu rezolucji był niemiecki poseł Bernd Fabritius, wiceszef komisji prawnej i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Czarnecki pytany o tę decyzję w czwartek na antenie Polskiego Radia, zwracał uwagę, że "ciekawe" jest, kto ten wniosek zaproponował. Poseł Fabritius - jak wskazał polityk PiS - jest szefem niemieckiego Związku Wypędzonych. Jak podkreślił, jest to osoba, która podnosi "rzekome krzywdy" Niemców, którzy opuścili terytorium Polski.

- I właśnie szef Związku Wypędzonych stał się ekspertem od spraw polskich. To w zasadzie samo w sobie jest komentarzem, ale też pokazuje, że część niemieckiej klasy politycznej ucieka do przodu, zamiast uderzać się w pierś za grzechy i winy Niemców wobec Polski w czasie II wojny światowej. Teraz nagle staje się prokuratorem, czy sędzią, oskarżycielem, czy nauczycielem, który poucza o sprawach demokracji i praworządności w Polsce

- powiedział Czarnecki.

Europoseł PiS podkreślił również, [b]że rezolucja Rady Europy, to "nie jest głos" Unii Europejskiej, bo - jak wyjaśniał - Rada Europy skupia także państwa, które nie są członkami UE, np. Rosję.

- Rada Europy jest czymś innym, niż Parlament Europejski, Komisja Europejska, czy Rada Europejska

- zaznaczył.

Czarnecki był też pytany, czy faktycznie jest tak, że teraz - kiedy UE boryka się z różnymi problemami, m.in. sytuacją w Hiszpanii - to chęć prowadzenia dalszej wojny z Polską jest mniejsza.

- Rzeczywiście jest takie pewne milczenie w ostatnim czasie pana Fransa Timmermansa, który zawsze był tym złym policjantem w porównaniu z dobrym policjantem Junckerem. Mamy już za tydzień posiedzenie jednej z komisji Parlamentu Europejskiego (...), gdzie kwestia polskiej praworządności - taka never ending story - ma się pojawić. Wtedy zobaczymy, powiemy sprawdzam

- mówił wiceszef PE.

Czarnecki przekonywał także, że największym problemem Polski w UE jest jej coraz większa konkurencyjność, innowacyjność i to, że jest liderem w regionie "nowej Unii".

- To oznacza, że z Polską trzeba się coraz bardziej liczyć, ale to wywołuje też pewne reakcje, jak ktoś się liczy, to w niego się uderza

- ocenił. Zapewnił, że Polska "dalej będzie robić swoje i będzie coraz silniejsza".

Przyjęta przez Radę Europy rezolucja dotyczy oprócz Polski także: Bułgarii, Mołdawii, Rumunii i Turcji. Dokument wzywa państwa członkowskie Rady Europy do pełnego wdrożenia zasad państwa prawa. Przyjęty dokument kieruje ogólne zalecenia do tych pięciu krajów. W przypadku Polski wskazuje na problemy z praworządnością dotyczące regulacji w systemie sądowniczym.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2057...est-komentarzem

*Cios totalniaków wyprowadzony w Polskę za pośrednictwem zagranicy...

Rosjanin wydalony z Polski na wniosek szefa ABW. Działał w ramach wojny hybrydowej

Na wniosek szefa ABW z Polski wydalono obywatela Federacji Rosyjskiej. Dmitryj K. działał w ramach wojny hybrydowej, zarzucono mu szerzenie prorosyjskiej propagandy - ujawniły "Wiadomości TVP".

Z ustaleń ABW wynika, że mężczyzna prowadził działalność wymierzoną w polskie interesy i utrzymywał kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi. Dmitryj K. działał w ramach wojny hybrydowej.

Według polskich służb, mężczyzna korzystał z "przykrywki" jaką dawała mu współpraca z Instytutem Studiów Strategicznych w Moskwie. Dmitryj K. prezentował się jako naukowiec, dzięki czemu zdobywał kolejne kontakty wśród naukowców i dziennikarzy. Mężczyzna w latach 2016-2017 zintensyfikował swoje działania, dzięki czemu jego siatka współpracowników się rozrosła. Jego grupa działała na rzecz wzmacniania napięć pomiędzy Polską a Ukrainą.

*Z działalności służb: zidentyfikowanie i wydalenie szpiega - cios zadany zagranicy...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 12, 2017 10:30

Czapka gore

Nie tylko w jednym, ale w kilku sprawach, które bada prokuratura, pojawia się nazwisko Donalda Tuska. Jest on i zapewne będzie w przyszłości wzywany w związku z tym do składania zeznań. Chodzi m.in. o postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w kwietniu 2010 r. Trzeba wyjaśnić, czy urzędnicy dopuścili się zaniedbań przed i po katastrofie smoleńskiej.

Jak to się stało, że polscy prokuratorzy nie brali udziału w sekcjach ofiar w Moskwie? Kto spowodował, że nawet nie wystąpili z takim wnioskiem? Trzeba wyjaśnić też, dlaczego nie było sekcji w Polsce. Gdyby nie te zaniechania, być może nie doszłoby do zamiany ciał i ich profanacji, nie byłoby konieczności ekshumacji. To, że były premier jest wzywany na przesłuchanie do prokuratury, jest tylko dowodem na to, że prawo jest stosowane wobec wszystkich tak samo. Były lider Platformy Obywatelskiej jest takim samym polskim obywatelem jak inni. Wszystko to niby oczywiste – ale nie dla polityków PO. Opowiadają o atakach, naciskach, akcjach politycznych. Chcą odwrócić uwagę od odpowiedzialności za to, co się stało pod ich rządami. Wrzeszczą, bo czapka gore.

Autor: Joanna Lichocka

Źródło:
http://niezalezna.pl/205700-czapka-gore

*Na totalniakch i ich wodzuniu czapka gore - "winowajca, mając nieczyste sumienie, nie umie ukryć lęku przed zdemaskowaniem i już swoim zachowaniem zwraca na siebie uwagę, wzbudzając podejrzenia"...

Ostatnia droga PO

Rządy Grzegorza Schetyny nie okazały się zbawieniem dla Platformy Obywatelskiej. Ten domniemany Machiavelli popełniał błąd za błędem i dziś największa partia opozycyjna, zamiast rosnąć błędami partii rządzącej, traci w sondażach. Wszystko wskazuje na to, że będzie tylko gorzej.

Działacze partii już skaczą sobie do oczu, bo nie widzą jakiejkolwiek szansy na odbicie się od dna. Do tego dochodzi jeszcze sprawa Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prezydent Warszawy już dawno powinna być zrzucona z partyjnych sań na pożarcie wilkom, ale nadal trzyma się pokładu, udając, że nic się nie dzieje. Jak się okazuje, Schetyna nie ma odwagi kopnąć jej mocniej i zrzucić, zapewne w obawie, że HGW w akcie desperacji zacznie opowiadać wilkom szczegółowo o wszystkich interesach PO. A te z pewnością były dużo rozleglejsze niż złodziejstwo kamienic w centrum Warszawy. Jeśli ktoś wyłamie się z partyjnej omerty, formacji grozi totalna rozsypka. Z Zachodu nie widać pomocy. Donald Tusk od miesięcy, a w zasadzie od czasu ostatniego przesłuchania w prokuraturze, konsekwentnie milczy. Ruchy w PO zaczynają być nerwowe. Ostatnio poddano pomysł zmian lidera formacji. Bronią w tym wypadku ma być wizja zjednoczonej opozycji. Oczywiście temu procesowi ma szkodzić Grzegorz Schetyna, co z kolei nakazuje postawić pytanie, czy PO musi zmienić lidera? Powiedziałbym jak Zagłoba, gdy po pojedynku Bohuna z Wołodyjowskim rozkazywał zająć się lekarzom pokonanym Kozakiem: „niewiele mu to pomoże, ale lżej mu będzie umierać”. I pamiętam przy tym, jak bardzo Zagłoba Bohuna nie docenił. Wydaje się jednak, że tym razem pacjent umrze, tylko przyczyna może być inna. Albo nieudolny lider, albo 15 nieudolnych liderów zjednoczonej opozycji.

Autor: Jacek Liziniewicz

Źródło:
http://niezalezna.pl/205716-ostatnia-droga-po

*I Bohuna w PO nie widać...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 12, 2017 20:38

PKB Polski. Kolejna agencja ratingowa podnosi prognozę dla Polski

Zagranica hurtowo podnosi prognozy dla Polski. Kolejna z agencji ratingowych - Standard&Poor's Global Ratings podwyższyła szacunek dynamiki PKB naszego kraju na 2017 r. do 4,2 proc. z 3,6 proc., a na 2018 r. do 3,8 proc. z 3,1 proc. - wynika z raportu agencji datowanego na 4. października.

Agencja obniżyła szacunki deficytu sektora finansów publicznych do PKB na lata 2017-18 do 2,6 proc. i 2,8 proc. z 3,0 proc. dla obu okresów, według szacunków z lipca.

Obniżono również prognozy dla długu netto sektora finansów publicznych w relacji do PKB do 50,6 proc. w 2017 i 2018 r. z odpowiednio: 51,2 proc. i 51,7 proc.

W lipcu agencja S&P potwierdziła długoterminowy i krótkoterminowy rating Polski w walucie zagranicznej na poziomie "BBB+/A-2" z perspektywą stabilną.

Najbliższa rewizja ratingu Polski przez S&P zaplanowana jest na 20. października.
S&P jest kolejną agencją, która podnosi nasza prognozę. O wcześniejszych pisaliśmy na money.pl.

Komentarz internauty:

si
oczywiście to przypadek brawo Morawiecki

ANDRZEJ
Pogratulować wielkim gigantom profesjonalizmu podnieść ocenę na 2 miechy przed końcem roku kiedy nawet ekonomiczny cymbał widzi jaki będzie wzrost pkb to prawdziwy majstersztyk. Gratuluję ekspertom tych agencji

ŹRÓDŁO:
HTTPS://WWW.MONEY.PL/GOSPODARKA/WIADOMOSCI/ARTYKUL/PROGNOZY-DLA-POLSKI-AGENCJE-RATINGOWE-SP,238,0,2376430.HTML

*Zuchy z agencji nie w ciemię bici. Pod koniec roku połapali się, że polska gospodarka ma się lepiej niż im się dotąd majaczyło...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 12, 2017 20:44

Marcin Makowski: Patryk Jaki ustawą reprywatyzacyjną wbije gwóźdź do trumny III RP

Jeśli zachowanie Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie dzikiej reprywatyzacji było zamknięciem wieka do trumny Platformy Obywatelskiej, minister Patryk Jaki właśnie wbił do niej ostatni gwóźdź. Duża ustawa reprywatyzacyjna, jeśli zostanie uchwalona przez Sejm, zakończy nie tylko dekady politycznego imposybilizmu, ale w wymiarze symbolicznym również III RP.

Nie sądziłem, że taki dzień kiedykolwiek nadejdzie, ale stało się. Lewicowi oraz liberalni publicyści, eksperci, działacze miejscy - niejednokrotnie nawet politycy - jak jeden mąż chwalą Patryka Jakiego. Równocześnie niemal cała Platforma Obywatelska, z jej przewodniczącym na czele, ”usilnie zachęca” Hannę Gronkiewicz-Waltz, aby ta stawiła się na posiedzeniu Komisji Weryfikacyjnej. Choć prezydent Warszawy uznała jej metody za ”bolszewickie”, a samo szefostwo partii twierdzi, że to organ niekonstytucyjny, dłużej nie da się zaklinać rzeczywistości. A ta dla największej partii opozycyjnej wygląda jak zły sen, z którego nie można się obudzić. Na imię mu ”reprywatyzacja”.

Chwytanie byka za rogi

Od upadku PRL-u, w którym za sprawą tzw. ”dekretu Bieruta” powojenne mienie prywatne w stolicy znalazło się w rękach skarbu państwa, do Sejmu wpłynęły 23 projekty ustawy reprywatyzacyjnej. Dla każdego kolejnego rządu było jasne, że kwestia przekazania nieruchomości w ręce ich prawowitych właścicieli, wróci ze zdwojoną siłą. Niestety, zamiast wariantu - nazwijmy go gordyjskim - Polska postanowiła zmierzyć się z reprywatyzacją w wymiarze jednostkowym. Choć cała Europa Środkowo-Wschodnia uznała, że sprawę należy rozwiązać systemowo, wyznaczając ewentualnym spadkobiercom czas na zgłoszenie roszczeń - poniesione szkody zwracając w gotówce lub obligacjach - III RP grzęzła w nawale indywidualnych roszczeń. Brak ustawy zawsze tłumaczono tym samym: świętym i niezbywalnym prawem własności, oraz brakiem pieniędzy na wypłatę tak wielu odszkodowań w jednym momencie. W rezultacie skarb państwa, choć rozwleczono to w czasie, zapłacił przez dekady setki milionów złotych. Jak szacuje wielu ekspertów - sumarycznie więcej, niż gdyby sprawę reprywatyzacji zamknąć odgórnie po 1989 roku.

Ponieważ gra dotyczyła łakomych kąsków w postaci gruntów i nieruchomości w centrum miasta, dosyć szybko wokół reprywatyzacji zaczęła się krystalizować grupa osób, które dzięki swoim wpływom i znajomości kruczków prawnych, z całego procederu uczyniła intratny biznes. Wszyscy znamy kulisy opisywanej przez media dzikiej reprywatyzacji, podczas której znani mecenasi i urzędnicy miejscy, przejmowali budynki wraz z lokatorami opierając się na sfałszowanych zrzeczeniach roszczeń. Nagle z nikąd pojawiał się przedstawiciel 120 letniego Żyda, który po zaniżonej cenie przejmował budynek, co do którego nikt nie rościł sobie pretensji od zakończenia II wojny światowej. Platforma Obywatelska, przez osiem lat swoich rządów, miała wszystkie instrumenty, aby załatwić sprawę raz, a dobrze. Od większości koalicyjnej w Sejmie, po prezydenta Warszawy, przez dominację w samorządach. Dlatego teraz może sobie jedynie splunąć w brodę, gdy wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki ogłosił na konferencji plan dużej ustawy reprywatyzacyjnej. Nie bez powodu mówiąc przy tym, że ”łapie byka za rogi”. W rzeczywistości, to coś znacznie więcej.

Nie da się, chyba, że się da

Kończąc z trwającą dekady niemocą państwa, które wydawało się bezradne w walce (czasami wchodząc w cichy sojusz) z handlarzami roszczeń, Patryk Jaki w wymiarze symbolicznym postawił również kreskę na III Rzeczpospolitej. A właściwie na wszystkim tym, z czym kojarzył się ustrój pozwalający na bezprawne zajmowanie nieruchomości wraz z - jak to określali handlarze - ”wkładką mięsną”. Czyli z lokatorami, na których nakładano horrendalne czynsze, odcinano media, zastraszano, a w przypadku Jolanty Brzeskiej - mordowano. Oczywiście Platforma Obywatelska nie jest spadkobierczynią całej III RP, ale politycznie to na niej spoczął ciężar dźwigania dziedzictwa ustroju, który tolerował podobne patologie. To przecież politycy tej partii tłumaczyli, że niczego nie da się zrobić, rzecz jest zbyt skomplikowana, a gdy miarka się przebrała i szambo wybiło na zewnątrz - że na nic nie mieli wpływu.

Patryk Jaki ucina dyskusję o datach

Dlatego nie można się dziwić, że Zjednoczona Prawica postanowiła uderzyć właśnie w ten czuły punkt opozycji, podczas prac Komisji Weryfikacyjnej grilując arogancką postawę prezydent stolicy, która z niczego tłumaczyć się nie zamierzała, wysyłając na posiedzenia opłacanych suto z kasy miasta prawników. W tym sporze w oczywisty sposób sympatia była po stronie walczących o prawa lokatorów, nawet jeśli był to w dużej mierze spektakl pełen populizmu i efekciarstwa. Największa siła prac Jakiego oraz Komisji polega jednak na tym, że poza jednostkowym odwracaniem szkodliwych decyzji, postanowiono załatwić kwestię reprywatyzacji tak, jak należało to zrobić od samego początku. Nieruchomości zwracać bez lokatorów, odszkodowania wypłacać w gotówce oraz obligacjach w wysokości 20 proc. wartości w chwili nacjonalizacji. Nie uznawać również żądań zwrotu na osoby zmarłe, oraz zgłaszanych za pośrednictwem dalekich członków rodziny. Również jeśli chodzi o finanse, pomyślano o właściwych priorytetach. - Nikt nie wie, jaka będzie skala tych roszczeń. Dlatego zaproponowaliśmy mechanizm, który pozwoli to zablokować. Sprawa będzie wyglądać następująco: w 2018 roku składane są wszystkie roszczenia. Potem je podliczymy i dopiero w 2019 roku minister finansów przeznaczy pierwszą kwotę na wypłatę odszkodowań i ją zakomunikuje - tłumaczy na konferencji prasowej Patryk Jaki.

Kopanie leżącego

Jaki scenariusz zachowania wybrała w tym wszystkim Platforma Obywatelska? Najgorszy z możliwych. Po pierwsze, podniosła larum, że PiS zamierza uchwalić projekt, który jest niemal kopią złożonego przez PO w 2016 roku. Po drugie, politycy opozycji twierdzą, że w budżecie nie starczy na podobne ekstrawagancje pieniędzy. - Według projektu pana Jakiego, będą mogli co najwyżej otrzymać 20 proc. swojej nieruchomości. W tej kwestii, według tych założeń, pan Jaki idzie wręcz pod rękę z Bierutem - komentował dla portalu wiadomo.co Marcin Kierwiński. - Czy są środki na odszkodowania z #FunduszReprywatyzacji skoro #800milionów poszło na pożyczkę dla #TVPiS? #Bylejaki ten projekt finansowo - napisał na Twitterze Michał Szczerba. Tymczasem Hanna Gronkiewicz-Waltz poszła w zaparte, powoli wycofując się z polityki samorządowej oraz partyjnej, przy jednoczesnym ciągnięciu na dno jej własnego ugrupowania, które zaczyna traktować postawę swojej wiceprzewodniczącej jak grę w gorącego ziemniaka. Wszyscy po kolei przerzucają na siebie odpowiedzialność za jej arogancję, udając, że problemu nie ma.

Dlatego właśnie, jeśli wspomniana ustawa Jakiego wejdzie w życie, w sposób ostateczny udowodni, że w polskiej polityce wiele dobrych zmian było możliwych wcześniej, ale nie było do ich realizacji politycznego błogosławieństwa. Skoro Platforma żali się, że PiS kopiuje jej projekt, dlaczego nie uchwaliła go będąc u władzy? Jeśli twierdzi, że nie ma na niego pieniędzy, dlaczego apeluje o radykalne zwiększenie nakładów m.in. na służbę zdrowia, mówi o 500+ dla pierwszego dziecka? Z jakich tajemniczych powodów w swoim planie ekonomicznym, dodatkowe nakłady na ulgi podatkowe tłumaczy dobrym stanem budżetu? Nic tutaj nie trzyma się kupy, i jeśli Platforma się nie pozbiera, siłą rzeczy wyczerpie formułę swojego trwania. A jej przecież na imię: ”aby było, jak było”. Kto będzie chciał do tego stanu wracać?

Marcin Makowski dla WP Opinie

Źródło:
HTTPS://OPINIE.WP.PL/MARCIN-MAKOWSKI-PATRYK-JAKI-USTAWA-REPRYWATYZACYJNA-WBIJE-GWOZDZ-DO-TRUMNY-III-RP-6176004739078273A

*„(…) Patryk Jaki w wymiarze symbolicznym postawił również kreskę na III Rzeczpospolitej.”(…)

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Paź 12, 2017 20:47

LG zainwestuje w Polsce w fabrykę baterii do e-aut

LG Chem stworzy największą w Polsce fabrykę baterii do samochodów elektrycznych. Fabryka stanie w Kobierzycach niedaleko Wrocławia.

Podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki przekazał, że Ministerstwo Rozwoju udzieliło LG Chem Wrocław Energy - spółce koreańskiego koncernu LG - zezwolenia na prowadzenie działalności na terenie podstrefy Wrocław-Kobierzyce. Ta mieści się w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

– Bateria co dziewiątego samochodu elektrycznego jeżdżącego po Europie będzie mogła pochodzić z Polski – stwierdził minister. I dodał: – Ta inwestycja wpisuje się bardzo mocno w naszą strategię elektromobilności – mówił Morawiecki.

Morawiecki: Elektromobilność jest już "za zakrętem"

Zaznaczył przy tym, że wszyscy widzimy, że trend elektromobilności jest już "za zakrętem", a Polska przyciąga coraz więcej inwestycji zagranicznych. – Polska staje się jednym z kluczowych węzłów globalnego łańcucha wartości w tak zaawansowanych dziedzinach jak elektromobilność – ocenił wicepremier.

Budowa fabryki zostanie ukończona w 2018 roku. W nowym zakładzie zatrudnienie znajdzie około 2,5 tysiąca osób.

Źródło:
HTTPS://BUSINESSINSIDER.COM.PL/WIADOMOSCI/FABRYKA-BATERII-LG-CHEM-W-POLSCE/VZXSPS8

*Minister Morawiecki przyciąga coraz więcej inwestycji zagranicznych...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 20:09

Żywność ma być wszędzie taka sama. KE staje po stronie Polski i krajów ze wschodu Europy

- Nie będę akceptował stosowania podwójnych standardów w żywności - zadeklarował niedawno Jean-Claude Juncker. Komisja Europejska wydała w tej sprawie oficjalny komunikat, zapowiadający zdecydowane działania Brukseli. W piątek temat ten został ponownie podniesiony przez przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej, w tym premier Beatę Szydło.

- Świadome dyskryminowanie konsumentów ze względu na kraj ich pochodzenia jest zjawiskiem niedopuszczalnym - powiedziała premier na piątkowym szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie.

W szczycie zorganizowanym z inicjatywy Słowacji i Czech biorą udział przedstawiciele Komisji Europejskiej oraz ministrowie rolnictwa i gospodarki państw członkowskich Wspólnoty. Na spotkaniu obecni są też przedstawiciele Parlamentu Europejskiego oraz stowarzyszeń konsumentów i producentów.

- Powinniśmy być całkowicie pewni, że jeżeli kupujemy produkt na Słowacji, w Polsce czy na Węgrzech, to kupiliśmy taki sam produkt w jakimkolwiek innym kraju europejskim - stwierdził z kolei premier Węgier Victor Orbán.

Według szefa węgierskiego rządu 70 proc. produktów spożywczych różni się w zależności od tego, czy trafiają do sklepu w Budapeszcie, czy w jednym z krajów Europy Zachodniej.

Pod koniec września Komisja Europejska opublikowała wytyczne dla krajów członkowskich, które mają ułatwić lokalnym władzom rozpoznawanie przypadków łamania przez firmy prawa unijnego.

- Nie zaakceptuję tego, że w niektórych częściach Europy ludziom sprzedaje się żywność niższej jakości niż w innych krajach, pomimo identycznych opakowań i oznaczeń handlowych - powiedział szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker na marginesie wrześniowego przemówienia na temat stanu Unii Europejskiej.

- Musimy teraz wyposażyć władze narodowe w silniejszą władzę blokowania nielegalnych praktyk, gdziekolwiek się pojawiają - zadeklarował.

Bruksela ostrzega: jeden standard albo kary

Formalne zawiadomienie Komisji w sprawie stosowania prawa UE w zakresie żywności i ochrony konsumenta zostało opublikowane 29 września. W jaki sposób Bruksela chce ułatwić krajom członkowskim zwalczanie zjawiska podwójnych standardów żywności?

(...)

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2376650.html

*"Tak mocno jeszcze nikt nigdy Polaków nie bronił. Unia mówi stop podwójnym standardom."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 20:16

Sondaż CBOS: Rekordowe poparcie dla obozu rządzącego! Na Zjednoczoną Prawicę chce głosować aż 47 proc. Polaków

Rekordowe poparcie dla Zjednoczonej Prawicy. Jak wynika z najnowszego sondażu CBOS, Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska oraz Polska Razem mogą liczyć na poparcie aż 47 proc. wyborców!

Gdyby dziś odbyły się wybory Zjednoczona Prawica wygrałaby z ogromną przewagą nad przeciwnikami.

Na drugim miejscu znalazłaby się Platforma Obywatelska z poparciem na poziomie jedynie 16 proc.

Trzeci w sondażu jest ruch Kukiz’15, który mógłby liczyć na głosy 8 proc. obywateli. Do Sejmu dostałaby się również Nowoczesna, na którą głosować chce jedynie 6 proc. respondentów.

Poza Sejmem zostałoby Polskie Stronnictwo Ludowe (3 proc.), SLD (2 proc.), Razem (2 proc.) oraz Wolność (2 proc.).

(5-12.10.2017) Poparcie w potencjalnych wyborach: PiS+SP+PR 47%, PO 16%, Kukiz‘15 8%, Nowoczesna 6%, PSL 3%, SLD 2%, Razem 2%, Wolność 2%.

Więcej:
https://wpolityce.pl/polityka/362209-sondaz-cbos-rekordowe-poparcie-dla-obozu-rzadzacego-na-zjednoczona-prawice-chce-glosowac-az-47-proc-polakow

*Tak wysokiego poparcia nie miała jeszcze żadna partia w całej historii III RP...

Walka z mafią VAT-owską i dziką reprywatyzacją przynosi efekty. To właśnie te batalie dały Zjednoczonej Prawicy kolejny rekord

Nic tak nie działa na wyobraźnię jak wyprowadzanie „białych kołnierzyków” za wielomilionowe przekręty. Społeczeństwo docenia skuteczność.

Przy ul. Nowogrodzkiej powinny strzelić dziś korki szampanów. Nie dość, że opozycja jest dziś słaba i podzielona, to jeszcze kolejne sondaże przynoszą rekordowe wskaźniki - ostatnie badanie wskazuje na 47 proc. poparcia dla obozu Zjednoczonej Prawicy. To po prostu nokaut. Należy od razu postawić pytanie, jaką wartość mają złowieszcze zapowiedzi ze strony przedstawicieli warszawskiej śmietanki towarzyskiej załamującej ręce nad przebrzydłą dyktaturą Kaczora i spółki. Zmartwienia wąskiego grona beneficjentów III RP pozostają tylko rozpaczliwym łkaniem towarzystwa wzajemnej adoracji, które mało kogo obchodzi. Szybko okazało się, że medialne trąby pozbawione finansowego wsparcia nie są odpowiednim narzędziem do wszczynania alarmu o „zagrożonej demokracji”.

Wystarczy wyjechać poza „warszawkę”, by przekonać się, że zwykli Kowalscy czy Nowakowie mają nieco inne zmartwienia niż zblazowany dziennikarz z rozrzewnieniem wspominający korzyści wynikające z poprzedniego rozdania. O decyzjach politycznych przesądza ocena własnego bytu i bezpieczeństwa. Zablokowanie fali imigracji, któremu towarzyszyła aktywna polityka społeczna (chwalona nawet przez działaczy skrajnej lewicy) stworzyła poczucie stabilizacji. A dla wyborców to nieoceniona wartość.

Kluczowe były jednak działania na polu rozliczeń. To właśnie aktywność wicepremiera Morawieckiego w walce z mafią VAT-owską, która zapewniła wielomilionowe wpływy do budżetu, czy dobicie reprywatyzacyjnej hydry w Warszawie sprawiły, że obóz rządzący może chlubić się etykietą skutecznego. Nie potrzeba zbędnej erystyki, wystarczą fakty. Odzyskane mienie państwowe jest najpotężniejszym działem, jakie mogą wytoczyć rządzący. I właśnie ta sztuka udała się Zjednoczonej Prawicy. To żelazna konsekwencja Mateusza Morawieckiego i młodzieńczy dynamizm Patryka Jakiego robią różnicę. Zyskują bowiem uznanie w oczach osób, które do tej pory nie zgadzały się z zestawem rozwiązań prezentowanych przez Prawo i Sprawiedliwość. Niewątpliwie jest to wartość dodana. Gra nie toczy się bowiem już tylko o zdominowanie krajowej sceny politycznej i przepychanie własnych pomysłów, ale zapewnienie sobie takiej większości, która zapewni spokojną kontynuację reform. Bez nacisków i politycznych gier. To ambitny plan, który staje się coraz bardziej realny.

Warto zwrócić uwagę, że zarówno Prawu i Sprawiedliwości, jak i prezydentowi Dudzie nie zaszkodził spór o kształt reformy sądownictwa. Wręcz przeciwnie – przepychanki legislacyjne zostały niemal potraktowane jako ambitna walka o jakość wymiaru sprawiedliwości. Tym bardziej że opozycja (oprócz Kukiz’15) nie znalazła sposobu na zaistnienie w debacie. Nikt nie mówił o pojedynkach PiS-opozycja, ale PiS-Pałac Prezydencki. Wniosek jest jeden – szeroko rozumiany obóz „dobrej zmiany” i długo, długo nic.

(...)

Więcej:
https://wpolityce.pl/polityka/362241-walka-z-mafia-vat-owska-i-dzika-reprywatyzacja-przynosi-efekty-to-wlasnie-te-batalie-daly-zjednoczonej-prawicy-kolejny-rekord

*"(...)szeroko rozumiany obóz „dobrej zmiany” i długo, długo nic."

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 09:34

NBP chce kredytów dla polskich firm. Koniec z dotowaniem Kauflanda

"Wdrożenie technologii umożliwiających bardziej efektywne wykorzystanie energii i innych zasobów" - tak NBP tłumaczy, na co sieć Kaufland w Polsce dostała 100 mln euro preferencyjnej pożyczki od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Jak dowiedział się money.pl, prezes NBP Adam Glapiński chce jednak, by podobnych przypadków już nie było. Teraz pieniądze z EBOiR mają trafiać do "lokalnych podmiotów z polskim kapitałem".

O tym, że niemiecka Schwarz Gruppe w styczniu dostała 100 mln euro pożyczki przeznaczonej na należącą do niej spółkę Kaufland Polskie Markety zrobiło się głośno wczesną wiosną. Sprawa wiele osób bulwersowała, bo zamiast na innowacyjne czy ważne społecznie projekty, europejski bank po prostu dotował zwykłe supermarkety. I to na dodatek nie mające polskiego kapitału.

(...)

Choć w przyznaniu preferencyjnie oprocentowanego kredytu NBP nie widzi problemu, to jednocześnie nie chce by podobne przypadki się powtórzyły. Bank woli, by z pieniędzy korzystały nasze rodzime firmy.

"Należy jednak zauważyć, że wysoce pożądane jest, by EBOR angażował się finansowo w projekty realizowane przez podmioty lokalne z polskim kapitałem, które ze względu na swoją skalę działania mają ograniczony dostęp do finansowania rynkowego, szczególnie międzynarodowego" - pisze NBP.

Jak wyjaśniono, prezes NBP zwrócił się do prezesa europejskiego banku z wnioskiem, by przyszłe inwestycje EBOR w Polsce uwzględniały to stanowisko.

(...)

Pawłowicz rozpętała burzę

Choć o sprawie było wiadomo już na początku tego roku, to burza z nową siłą wybuchła dopiero po wpisie posłanki Krystyna Pawłowicz. Ta na Facebooku kilkanaście dni temu poinformowała, że w odpowiedzi na "dramatyczne" prośby polskich przedsiębiorców, podjęła interwencję u prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Pawłowicz przekonywała, że EBOR udziela pożyczek niemieckim konkurentom polskich przedsiębiorców z naruszeniem statutowych celów i zakresu działań EBOR-u, "drastycznie i nieuczciwie łamiąc zasady równej konkurencji i niszcząc polskie przedsiębiorstwa prywatne".

(...)

"Pan Prezes obiecał informować o rozwoju tej sprawy. Może ta interwencja pozwoli ograniczyć nieuczciwe praktyki niemieckich i innych sieci handlowych w Polsce" - napisała Krystyna Pawłowicz, której wcześniejsza interwencja w UOKiK-u w sprawie Kauflandu zakończyła się pełnym sukcesem.

Komentarz internauty:

rebo
no a tak pluli total na nią. A to sprytna i dociekliwa posłanka. tak trzymac pani poslanko.

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2376878.html

*„Koniec z dotowaniem zagranicznych sieci. Teraz pieniądze tylko dla Polaków. Sukces Pawłowicz.”

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 09:44

Wicepremier Morawiecki pozyskał kolejną inwestycję dla Śląska

Decyzja amerykańskiego producenta szkła Guardian Industries Co. o budowie drugiej fabryki szkła w Polsce jest kolejnym dowodem atrakcyjności Polski dla inwestorów - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki w waszyngtońskim Narodowym Klubie Prasy.

Kolejne przedsięwzięcie Guardian Industries Co. w Polsce "jest potwierdzeniem, jak dobrą opinię ma Polska i jej pracownicy wśród zagranicznych inwestorów" - powiedział Morawiecki na konferencji prasowej.

Od początku roku, zgodnie z danymi Eurostatu, w Polsce przybyło 223 tys. miejsc pracy w przemyśle na 354 tys. w całej Unii Europejskiej.

- Oznacza to, że dwa na trzy nowe stanowiska przy produkcji powstały u nas – podkreślił wicepremier. Morawiecki przybył do Waszyngtonu na doroczną sesję Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.

Guardian Industries Co. zainwestuje 200 milionów euro w budowę drugiej swojej fabryki szkła w Częstochowie, w obrębie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

- Inwestycja pozwoli na zwiększenie zatrudnienia w obu fabrykach szkła Guardian Industries w Częstochowie do ponad 500 osób - powiedział Robert Joyce, wiceprezes Guardian Industries.

Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl...-slaska/fwpgv34

*„Morawiecki pozyskał kolejną inwestycję dla Śląska.” Jak nie Pawłowicz to Morawiecki…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 09:49

„Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła słowami Patryka Jakiego”

– Dopiero prace komisji weryfikacyjnej były impulsem dla uśpionych urzędników warszawskiego ratusza i dla pani prezydent – powiedział w programie „O co chodzi” TVP Info członek komisji weryfikacyjnej Jan Mosiński (PiS), komentując wyniki audytu ws. reprywatyzacji przedstawione przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. – Dobrze, że audyt został wykonany, szkoda, że tak późno – ocenił polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej, również członek komisji. Jego zdaniem prezydent Warszawy „mówiła słowami członków komisji, a wręcz nawet Patryka Jakiego”.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i urzędnicy ratusza przedstawili w piątek wyniki wewnętrznego audytu ws. reprywatyzacji. Prezydent stolicy przyznała, że audyt potwierdza, że były nieprawidłowości przy reprywatyzacji. Winą za nie miasto obarczyło urzędników dawnego Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Audyt obejmował lata 1990-2016 i 175 adresów. W 60 proc. badanych spraw ratusz „zidentyfikował ryzyka, także nieprawidłowości, które mogły mieć wpływ na wydawane decyzje”. Do chwili obecnej urząd m.st. Warszawy złożył do prokuratury łącznie 53 zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

– Dzisiejsza konferencja nie wniosła nic nowego do sprawy – ocenił Jan Mosiński (PiS), członek komisji weryfikacyjnej.

Według Pawła Rabieja, również członka komisji weryfikacyjnej, audyt potwierdził to wszystko, z czym w swojej działalności spotkała się komisja. – Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła słowami członków komisji, a wręcz nawet Patryka Jakiego. Potwierdziła to wszystko, o czym mówiliśmy do tej pory o reprywatyzacji. Dobrze, że przejrzała na oczy. Wcześniej po prostu nie uznawała, że ten problem istniał – powiedział polityk Nowoczesnej.

Impuls dla uśpionych urzędników

Jan Mosiński ocenił, że „dopiero prace komisji weryfikacyjnej były impulsem dla uśpionych urzędników warszawskiego ratusza i dla pani prezydent, że trzeba coś z tym zrobić, bo tak dalej być nie może”. – I rzeczywiście audyt jest, ale ja nie podejrzewam, żeby to był jakiś przełom w relacjach między komisją a warszawskim ratuszem – dodał.

– Dobrze, że audyt został wykonany, za to należałoby panią prezydent pochwalić. Szkoda, że został wykonany tak późno i tak długo to trwało, ale przede wszystkim cieszy zmiana narracji, przyznanie, że problem reprywatyzacji istniał. Do tej pory pani prezydent udawała, że wszystko było w porządku – powiedział Paweł Rabiej.

Źródło:
https://www.tvp.info/3438...patryka-jakiego

*„Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła słowami Patryka Jakiego” i przedstawiła sporą listę zarzutów wobec siebie samej - sama pobiła się pałką...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 10:13

Petru ukarany przez Prezydium Sejmu. Musi oddać miesięczną dietę poselską

Jak dowiedział się "Super Express", Ryszard Petru będzie musiał oddać niemal 2,5 tys zł diety poselskiej za to, że pod koniec września nie chciał opuścić sejmowej mównicy. Karę nałożyło Prezydium Sejmu.

Podczas wrześniowego posiedzenia Sejmu lider Nowoczesnej domagał się od premier Beaty Szydło, żeby przedstawiła stanowisko rządu w sprawie ustawy zakazującej handlu w niedzielę, pomimo tego, że ten punkt nie był wówczas w porządku obrad.

Petru był wowczas proszony kilkakrotnie przez marszałka Sejmu o opuszczenie mówinicy, jednak nie chciał tego zrobić.

Dziś Prezydium Sejmu ukarało posła kwotą w wysokości jednej miesięcznej diety – niecałe 2,5 tys. złotych.

Komentarz internauty:

Wrrrrrrrr Dobre i to.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/44140/Petru-ukarany-przez-Prezydium-Sejmu-Musi-oddac-miesieczna-diete-poselska.html

*Kolejny pucz się nie udał - lider .N powinien wziąć jakąś lekcję u Szczerby...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 10:15

Jawność to rozwiązanie, a nie problem

Rząd przygotował projekt ustawy, w której wyniku publikowane będą dane podatkowe największych spółek. Wśród nich będą podane kwoty przychodów, kosztów, dochodu oraz finalnego podatku CIT.

Wspomniane przepisy mają dotyczyć tylko spółek o obrocie powyżej 50 mln euro. Mimo to przedstawiciele przedsiębiorców biją na alarm.

„Nie ma naszej zgody na przepisy, które zamiast walki z przestępstwami wydają się służyć głównie urządzaniu igrzysk wokół niektórych przedsiębiorców” – powiedział „Rzeczpospolitej” ekspert Konfederacji Lewiatan.

Dziwi tak wyrażone stanowisko. Jeśli bowiem firma nie ma nic do ukrycia, to nie ma czego się obawiać. A jawne dane podatkowe mogą być niezłą reklamą – każdy będzie mógł się przekonać, że firma X prosperuje i zasila nasz budżet milionami złotych. A jeśli brak wykazanego dochodu będzie wynikał z inwestycji, to wystarczy to podać do wiadomości, co też można z korzyścią wykorzystać marketingowo. No, chyba że firma ma coś do ukrycia – wtedy rzeczywiście może mieć podstawy, by się martwić ujawnianiem swoich danych.

Autor: Piotr Wójcik

Komentarz internauty:

stiasny
W Szwecji zeznania podatkowe KAŻDEGO OBYWATELA są dostępne dla KAŻDEGO obywatela. Dla naszych "elit" to z pewnością niewiarygodna aberracja totalna. Ale właśnie taka jest rzeczywistość w normalnych państwach.

Źródło:
http://niezalezna.pl/2058...e-a-nie-problem

*W Lewiatanie czegoś się obawiają…?

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 10:33

Polityka rządu sprzyja rozpowszechnianiu symboli narodowych

Niemal połowa badanych - 46 proc. - uważa, że symbole narodowe są wykorzystywane w Polsce w odpowiedni sposób; 32 proc. respondentów twierdzi, że są nadużywane - wynika z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej.

We wrześniowym badaniu ankieterzy CBOS zapytali Polaków w jakich sytuacjach można wykorzystywać symbole narodowe oraz znak Polski Walczącej, a także czy sami je wykorzystują.

Trzeba przypomnieć, że zarówno barwy narodowe, godło i hymn, jak i znak Polski Walczącej są symbolami chronionymi prawnie

—zaznaczono we wstępie raportu.

Niemal połowa (45 proc.) badanych deklaruje, że wywiesza biało-czerwoną flagę z okazji świąt państwowych; jedna trzecia (33 proc.) posiada przedmioty ozdobione symbolami narodowymi, a 18 proc. respondentów chodzi czasem w ubraniach z tymi symbolami.

46 proc. badanych uważa, że symbole narodowe są wykorzystywane w Polsce w odpowiedni sposób, 32 proc. respondentów twierdzi, że są nadużywane. Co siódmy badany (15 proc.) uważa, że godło i herb Polski są eksponowane w przestrzeni publicznej zbyt rzadko.

Zauważono, że stanowisko w tej sprawie wynika na ogół z sympatii politycznych, a także oceny działań obecnego rządu. Osoby o poglądach prawicowych rzadziej twierdzą, że symbolika narodowa jest nadmiernie wykorzystywana (27 proc.) niż zwolennicy centrum (36 proc.) i lewicy (43 proc.).

Rozpowszechnione jest także przyzwolenie na wykorzystywanie symboli i barw narodowych w trakcie zawodów sportowych (82 proc.); ozdabianie samochodów barwami narodowymi akceptuje je 62 proc. badanych, przedmiotów codziennego użytku - 51 proc., odzieży - 50 proc. Mniej niż połowa badanych (41 proc.) aprobuje ich użycie podczas demonstracji politycznej.

Bardziej liberalnie nastawieni do obecności symboli narodowych w przestrzeni publicznej są - według raportu - młodzi respondenci. Podkreślono, że dotyczy to m.in. tatuaży, wykorzystujących narodową symbolikę, a także kibicowania i przedmiotów codziennego użytku.

Pytani o sytuacje, w których uprawnione jest wykorzystanie symbolu Polski Walczącej, badani okazali się bardziej sceptycznie nastawieni niż w odniesieniu do barw i godła. Jedynie jego pojawienie się podczas oficjalnych uroczystości jest akceptowane przez ponad połowę ankietowanych (74 proc.) 30 proc. jest w stanie zaakceptować obecność tej symboliki w codziennych okolicznościach. Najmniej (20 proc.) akceptuje zaadaptowanie symbolu Polski Walczącej jako tatuażu.

83 proc. badanych uważa, że symbole narodowe powinny podlegać ochronie, a 78 proc. twierdzi, że taką ochroną powinien być objęty również znak Polski Walczącej.

Warto podkreślić, że społeczne przyzwolenie na wykorzystywanie znaku Polski Walczącej jest zdecydowanie mniejsze, niż w przypadku symboli narodowych. Wynika to prawdopodobnie z poczucia, że wykorzystanie tego symbolu patriotycznego powinno być ograniczone do pierwotnego kontekstu - powinien pojawiać się on jedynie dla upamiętnienia wydarzeń historycznych

— zauważono.

Źródło:
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/362193-polityka-rzadu-sprzyja-rozpowszechnianiu-symboli-narodowych

*"Kubuś powiatowy" chyba się tym zmartwi...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8805
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Paź 14, 2017 16:43

To ma być ta postępująca izolacja Polski? Wicepremier Morawiecki spotkał się z prezesem Banku Światowego. "Nasz kierunek rozwoju został postawiony za wzór dla wielu państw"

Wicepremier Mateusz Morawiecki spotkał się w piątek z prezesem Banku Światowego Jimem Yongiem Kimem. Spotkanie miało miejsce w kuluarach kończącej się w sobotę jesiennej sesji Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, omawiając podczas konferencji prasowej w piątek swoje spotkanie z prezesem BŚ, nazwał je „wyjątkowo owocnym, wyjątkowo dobrym, ponieważ dotyczyło +odpowiedzialnego rozwoju+”.

„Widać wyraźnie, że myślenie Banku Światowego w dziedzinie likwidacji nierówności i odpowiedzialnego rozwoju, spójności i solidarności społecznej idzie właśnie wzdłuż takich alejek, wzdłuż których my się także poruszamy”

— powiedział polski polityk po pierwszym dniu swoich spotkań w kuluarach jesiennego zgromadzenia BŚ i MFW w Waszyngtonie.

Mogę powiedzieć, że moja rozmowa z prezesem Banku Światowego wskazuje, że nasz kierunek rozwoju społecznego jest nie tylko akceptowany, ale muszę powiedzieć, że został postawiony przez prezesa Banku Światowego za wzór dla wielu innych państw w Ameryce Łacińskiej i w Europie Środkowej

— powiedział Morawiecki.

Oprócz spotkania z prezesem BŚ, Morawiecki przeprowadził rozmowy także z innymi wysokiej rangi urzędnikami Banku Światowego i MFW, w tym z prezesem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) Jinem Liqunem oraz z Poulem Thomsenem, szefem Wydziału ds. Europejskich MFW.

Wieczorem wicepremier Morawiecki przed spotkaniem z korespondentami polskich mediów był gościem Amerykańsko-Polskiej Rady Biznesu (US-Poland Business Council), lobby skupiającego najważniejszych amerykańskich inwestorów w Polsce.

Kluczowym osiągnięciem obecnej wizyty wicepremiera Morawieckiego w Waszyngtonie było zawarcie umowy z Robertem Joycem, wiceprezesem Guardian Industries Co., o budowie drugiej supernowoczesnej fabryki tej firmy w Częstochowie.

Fabryka będzie w stanie produkować tysiąc ton metrycznych szkła dziennie. Inwestycja, której wartość oceniania jest na 200 mln euro, jak poinformował Robert Joyce, „rozpocznie się natychmiast, a po jej ukończeniu pozwoli na zwiększenie zatrudnienia w obu fabrykach Guardian Industries Co. w Polsce z obecnych 350 do ponad 500 osób”.

Guardian Industries od lutego br. jest własnością koncernu Koch Industries, należącego do braci Charlesa i Davida Kocha. Koch Industries zatrudnia w sumie ponad 100 tys. pracowników w 59 państwach świata.

Morawiecki podczas konferencji prasowej w piątek zwrócił uwagę, że większość produkcji fabryk szkła Guardian Industries w Częstochowie będzie przeznaczona na rynki zagraniczne, co „sprzyja strategii władz polskich stymulowania wzrostu gospodarczego poprzez eksport”.

Kolejną wizytę w USA Morawiecki rozpoczął w czwartek od spotkań w Chicago. Bezpośrednio po przylocie spotkał się z przedstawicielami Polonii w sali parafialnej kościoła pod wezwaniem Św. Trójcy w centrum polskiej dzielnicy, w słynnym Jackowie. Na zakończenie krótkiego pobytu w mieście, podczas spotkania w konsulacie RP z polonijnymi przedsiębiorcami, wicepremier zachęcał do inwestowania w Polsce.

Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów zakończy swoją niespełna trzydniową wizytę w USA w sobotę.

Źródło:
https://wpolityce.pl/gospodarka/362283-to-ma-byc-ta-postepujaca-izolacja-polski-wicepremier-morawiecki-spotkal-sie-z-prezesem-banku-swiatowego-nasz-kierunek-rozwoju-zostal-postawiony-za-wzor-dla-wielu-panstw

*Izolacja Made in Poland...

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 243 z 245  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.