forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Sport » Żużel Poprzedni temat :: Następny temat
Żużel
Autor Wiadomość
bittoro
Nowy(a) na forum


Dołączył: 24 Wrz 2015
Posty: 5
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 12:23

Mam pewien sentyment. Nie wiem czy jeszcze kiedyś uda mi się zobaczyć na żywo.

Podpis użytkownika:
Świetna odzież!
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 13:31

Dzisiaj w Lesznie finał Drużynowych Mistrzostw Polski na żużlu. Unia Leszno zmierzy się z Betardem Sparta Wrocław. To jest rewanżowe spotkanie i mamy w zapasie 8 punktów przewagi nad Spartą. Początek zawodów o godz 19-tej. Komplet biletów sprzedany kilkanaście dni wcześniej. Przed stadionem telebim dla tych , którym nie udało się ich kupić. Ten mecz żużlowy można obejrzeć w necie, tylko trzeba sobie poszukać... :-)
========================




Leszno czeka na złoto


Kilka dni temu klub wyprzedał wszystkie bilety na finał. W niedzielę na stadionie im. Alfreda Smoczyka zasiądzie komplet widzów. Kibice nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż złote medale DMP 2015 dla Fogo Unii i na każdym kroku prezentują dumę ze swojej drużyny. W mieście pojawił się kolejny transparent, tym razem zawisł na leszczyńskim ratuszu.

Kibice regionu leszczyńskiego czekają na niedzielny pojedynek Fogo Unii z Betard Spartą Wrocław. Z pierwszego meczu leszczyńska drużyna wyszła z ośmiopunktową przewagą i jest o krok od zdobycia tytułu Drużynowych Mistrzów Polski.



Więcej: http://sport.elka.pl/zuze...o-czeka-na-zlot
================
Rozpoczęcie meczu przesunięte na godz 19:30

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Wrz 27, 2015 22:03

Najlepszą żużlową ligą świata, jest polska liga żużlowa. Dzisiejszy mecz w Lesznie był bardzo wyrównany ze Spartą Wrocław. Dopiero 14-sty bieg nominowany rozstrzygnął, że to Unia Leszno została żużlowym mistrzem Polski. Klasą dla siebie był zawodnik Sparty, Tai Woffinden, który wygrał wszystkie swoje starty. Wielkie gratulacje dla Unii Fogo Leszno ! ! !
========================


Unia Leszno tytuł Mistrza Polski zdobyła po raz 14-ty. Menedżer klubu, Adam Skórnicki ( były zawodnik) powiedział, że jak w niedzielę Unia zdobędzie tytuł Mistrza Polski, to on obetnie swoje długie włosy, więc w poniedziałek czas pójść do fryzjera... ! :-)
-----------------------
Warto wspomnieć, że zawodnik Unii Leszno, Emil Sajfutdinow, mieszka we Władywostoku, mieście oddalonym od Leszna 10000 km. Mimo, że uprawia żużel, studiuje. Za kilka dni broni magisterium na uniwersytecie w Moskwie. Doskonale mówi po polsku.
--------------------

Czytaj też: http://eurosport.onet.pl/...l-sie-do/2cs1fq

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 10, 2015 22:50

Dzisiaj udowodniono, że Polska ma najlepszą ligę żużlową świata.
======================

Polska Husaria zdeklasowała rywali - Polska vs. Reszta Świata




Bezapelacyjnym zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył się sobotni mecz w Lublinie. Liderem Biało-Czerwonych był Patryk Dudek, który zapisał na swym koncie 12 punktów z bonusem. Najlepiej po stronie pokonanych zaprezentował się Greg Hancock.

W awizowanych składach doszło do jednej modyfikacji. Do rywalizacji nie mógł przystąpić Piotr Pawlicki, który poobijał się podczas jazdy na crossie. Wychowanka leszczyńskiej Unii zastąpił Krzysztof Buczkowski. Ściganie przy Alejach Zygmuntowskich poprzedziła efektowna prezentacja. Wszyscy zawodnicy pojawiali się na torze osobno, zbierając gromkie brawa od licznie zgromadzonej publiczności. Zawody z poziomu widowni stadionu w Lublinie śledziło około pięć tysięcy kibiców. Choć pogoda zbytnio nie dopisała, bowiem było dość zimno, atmosfera na trybunach przedstawiała się kapitalnie. Przed rozpoczęciem rywalizacji honorowe okrążenia pokonali Hans Nielsen oraz Marek Kępa.

Więcej: http://sportowefakty.wp.p...-swiata-relacja

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Maj 28, 2016 20:17

To jest tak niebezpieczny sport, jak himalaizm. Jazda samochodem po pijanemu, temu dorównuje.
==================

Krystian Rempała nie żyje. Żużlowiec nie wybudził się ze śpiączki




18-letni zawodnik zmarł w sobotę w szpitalu w Jastrzębiu Zdroju w wyniku obrażeń doznanych na skutek wypadku na torze w Rybniku.

- Z bólem muszę potwierdzić, iż w dniu dzisiejszym w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju zmarł Krystian Rempała - poinformowała Alicja Brocka, rzecznik wojewódzkiego szpitala w Jastrzębiu Zdroju. - Z uwagi na cierpienie, ból rodziny, żadnych szczegółów nie mogę przekazać. Proszę to uszanować - dodała.

Zawodnik Unii Tarnów wypadkowi uległ w minioną niedzielę, podczas meczu PGE Ekstraligi w Rybniku. W II biegu zawodów przy wejściu w I łuk został uderzony motocyklem. Siła uderzenia była tak duża, iż Rempale zerwało kask z głowy i uderzył nieosłoniętą twarzą o nawierzchnię toru. Doznał poważnego urazu głowy. Stracił przytomność. Stwierdzono obrzęk oraz krwiaka mózgu. 18-latek został przetransportowany do szpitala w Jastrzębiu Zdroju i szybko zoperowany. Stan żużlowca określano jako krytyczny.

Przez cały pobyt w szpitalu Krystian Rempała był w stanie śpiączki.Z pomocą przyjaciół ściągnięto do Jastrzębia Zdroju nawet wybitnego neurochirurga - Jana Talara. Lekarzom niestety nie udało się wygrać walki o jego życie. Krystian Rempała przegrał swój najważniejszy wyścig.

Krystian Rempała urodził się 1 kwietnia 1998 roku. Pochodził z bardzo żużlowej rodziny. Żużlowcem był jego ojciec Jacek, a także wujkowie: Tomasz, Grzegorz i Marcin. Licencję zdał w barwach rzeszowskiej Stali i klub ten reprezentował do 2015. W 2016 roku rozpoczął starty w barwach tarnowskiej Unii. Był jednym z najzdolniejszych młodych zawodników, drużynowym mistrzem Europy juniorów.

źródło: http://www.przegladsporto...6962,1,281.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 14, 2016 23:46


Rempała senior wróci na tor? Po co?




Jacek Rempała podpisał kontrakt z Unią Tarnów. - Nie stanąłbym z nim pod taśmą. Ten kontrakt to samobójstwo – komentuje Jan Krzystyniak.

Krzystyniak, podobnie jak Rempała, stracił syna i doskonale wie co on teraz czuje. - Człowiek w takiej sytuacji jest zdolny do każdego posunięcia – mówi nam Krzystyniak, były żużlowiec i trener. - Od śmierci syna nie wiem co to lęk i strach i Jacek ma tam samo. Na torze żużlowym trzeba mieć jednak lęk i strach, bo w innym razie człowiek staje się kamikadze, śmiercionośnym pociskiem. Nie chciałbym z nim stanąć pod taśmą.

Krzystyniak za akcję kontraktową z Rempałą bardziej wini Unię Tarnów, niż samego sportowca. - On jest teraz w bardzo trudnej sytuacji, to go tłumaczy. Natomiast nie rozumiem, jak klub mógł do tego dopuścić. Przecież, jeśli Jacek wyjedzie na tor, to może się stać wszystko. Kto będzie wtedy za to odpowiadał?

Żaden z szanowanych żużlowych ekspertów nie pochwala decyzji Unii o podpisaniu kontraktu z Rempałą. - Niezrozumiały ruch – mówi Mirosław Kowalik, były zawodnik i ekspert nc+. - Nie wiem o co tu chodzi, bo racjonalizmu w tym nie widzę żadnego. Mam tylko nadzieję, że to była przemyślana decyzja.

- A ja mam nadzieję, że został popełniony jakiś błąd, że to było niedopatrzenie – stwierdza inny były żużlowiec Krzysztof Cegielski. - Może wypadałoby jakoś zinterpretować fakt podpisania kontraktu. Czy to był jakiś gest klubu względem Jacka, albo na odwrót? Czy to ma jemu pomóc? Czy faktycznie zamierza jeździć? Obie strony podając informację o podpisaniu kontraktu musiały mieć świadomość, że to wywoła burzę. Dziś ją mamy.

W przypadku Rempały, i to zgodnie podkreślają niemal wszyscy, najistotniejsze jest to, że jego obecny stan absolutnie wyklucza możliwość brania udziału w zawodach żużlowych. Jeśli klub chce mu pomóc, to powinien to zrobić w inny sposób. A jeśli to sam zainteresowany wyszedł z pomysłem, to należało mu to wybić z głowy. - Jacek ma dobrze wyposażony warsztat, jest niezłym tunerem – zauważa Krzystyniak. - Na tym mógł się skupić, bo to mu dobrze wychodzi. Jeśli chodzi o jego jazdę to ja bym wykluczył taką ewentualność, bo on jest teraz zdolny do wszystkiego. Nie rozumiem w ogóle jak można było puścić taki temat do opinii publicznej. Jacek to fajny, bezkonfliktowy człowiek, który cierpi, a tu taka mina. Ciągle mam nadzieję, że to nie chodzi o kontrakt zawodniczy, bo jeśli tak to pomyślę, że żużel staje na głowie. Nie wolno zapominać, że u Rempały przeciwwskazaniem jest nie tylko stan emocjonalny i psychiczny, ale i wiek. Ma swoje lata, a staremu różne lampki się zapalają – kończy Krzystyniak.

źródło: http://www.przegladsporto...2577,1,984.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 17, 2017 12:33

Czarna strona żużla, czyli zakulisowe zagrywki




Żużel to dziurki nie tylko w torze, lecz również w regulaminie, a historia dyscypliny zna mnóstwo zagrywek na granicy zasad i dobrego smaku. Właśnie rusza kolejny sezon, też zapewne pełen niespodzianek. Ktoś znów wpadnie na coś nowatorskiego i zostanie bohaterem we własnym mieście. Albo wiosce…

Zakulisowym zagrywkom speedwaya sporo miejsca poświęcił w swojej autobiografii „Pół wieku na czarno” selekcjoner Marek Cieślak, który z niejednego pieca żużel wyciągał. I niejedno widział. A mówimy o, wbrew pozorom, bardzo skomplikowanym sporcie.

- Niektórym ludziom, zwłaszcza przeciwnikom dyscypliny, wydaje się, że żużel to prosty sport. Tymczasem w swej prostocie jest niezwykle złożony, a na końcowy wynik składa się wiele czynników: zawodnik i jego przygotowanie, sprzęt i jego przygotowanie, tor i jego przygotowanie i tak dalej. Laik stwierdzi, że to tylko ściganie się w kółko. A ja mu odpowiem tak: człowieku, ty z tego kółka musisz zrobić jak najdłuższe proste! Bo jeśli ty, na jednym łuku, przejedziesz w ślizgu 50 metrów, a twój przeciwnik 40, to znaczy, że prostym motocyklem, szybciej, przejedzie on 10 metrów więcej. A jeśli tych wiraży jest osiem i na każdym rywal zaoszczędzi 10 metrów, znaczy to, że w sumie pokonał prostym motocyklem 80 metrów więcej niż ty. To z kolei daje na mecie jakieś 20-30 metrów przewagi. Są artyści, którzy potrafią to zrozumieć, a przede wszystkim opanować – w ten obrazowy sposób wyjaśniał Narodowy istotę ścigania się we wspomnianej lekturze. A kogo można uznać za artystę, gdy chodzi o robienie tzw. długich prostych? Choćby Janusza Kołodzieja, który zimą ponownie zamienił Unię tarnowską na leszczyńską.

Przechodzimy do sedna, mianowicie do brudnej strony dyscypliny. - Żużel. Już sama nazwa wskazuje, że jeśli coś jest z żużla, to znaczy, że jest z odpadów - po palonym węglu czy koksie. A słowo „odpady” pozytywnego wydźwięku nie ma. Tak jednak te czarne tory przed laty budowano, ze zmielonego materiału. I robiono to w taki sposób, że po dwóch wyścigach już robiły się jamy po kolana. Ale trzeba przyznać, że te nawierzchnie świetnie się też wiązały, tyle że z opóźnieniem. Trzeba było pojeździć dwa, trzy, cztery lata, by torek zrobił się twardy. Bo na taki tor regularnie wyciekał olej z silników – co wyścig. W karterach znajdowały się dwa zaworki, które wyrzucały ten olej na zewnątrz. Po kilku latach na torze były już tony czy też raczej hektolitry tego płynu, który sprawiał, że nawierzchnie stawały się jeszcze bardziej twarde i śliskie. Miały też jedną wadę – nie szło później domyć motocykla, o czym wiedzą między innymi w Zielonej Górze i we Wrocławiu – wspominał Cieślak, obecnie też klubowy opiekun Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra. Gdy w latach 90. opiekował się Włókniarzem z rodzinnej Częstochowy (w 1996 sięgnęli wspólnie po tytuł DMP), istniał jeszcze obowiązek posiadania przez żużlowców prawa jazdy:

Więcej: http://www.przegladsporto...7106,1,281.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 24, 2017 10:52

Tomasz Gollob po operacji. „Jest sparaliżowany”




Żużlowiec Tomasz Gollob uległ wypadkowi podczas okrążenia treningowego przed motocrossowymi mistrzostwami strefy północnej w Chełmnie. Miał złamany krąg piersiowy TH7, uszkodzony rdzeń i obustronne stłuczenie płuc” – powiedział dr n. med. Cezary Rybacki. Sportowiec został poddany operacji. – To koniec kariery Tomasza Golloba. Od piersi w dół nie ma czucia. Jest sparaliżowany. Może już nigdy nie chodzić – powiedział światowej sławy specjalista Marek Harat, który go operował.

Jak podawaliśmy wcześniej na łamach portalu niezalezna.pl Tomasz Gollob uległ wypadkowi podczas okrążenia treningowego przed motocrossowymi mistrzostwami strefy północnej w Chełmnie. Wiadomo, że żużlowiec trenował przed zawodami, w których chciał wystartować. Trafił do szpitala w swojej rodzinnej Bydgoszczy.

Menager Golloba Tomasz Gaszyński twierdził, że to już raczej koniec kariery żużlowca.
Tomasz ma złamany krąg piersiowy TH7, uszkodzony rdzeń i obustronne stłuczenie płuc. Jest to diagnoza postawiona na podstawie tomografii komputerowej wykonanej przed zabiegiem operacyjnym

- zaznaczył Rybacki.

Pod przewodnictwem profesora Marka Harata, światowej sławy specjalisty od neurochirurgii przeprowadzono operację. Trwała 4 godziny.

Obawiam się, że nie będzie chodził. Ale jakąś nadzieję daje to, że trafił do nas szybko. Natomiast od piersi w dół nie ma czucia. Uszkodzony jest siódmy krąg. Na obecną chwilę jest sparaliżowany, rokowania są poważne. Za 30 dni będę mógł coś więcej powiedzieć. Mimo tego ze rdzeń nie jest przerwany, to zdarzają się sytuacje, ze osoby są sparaliżowane albo mają głęboki niedowład. Cały czas jest pod respiratorem bo miał stłuczone płuca. To silny człowiek i to działa na jego korzyść

– mówił po operacji Marek Harat.

źródło: http://niezalezna.pl/9764...t-sparalizowany

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Kwi 30, 2017 23:18

Fogo Unia Leszno – Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra 64:26


Falubaz znokautowany!




Takiego meczu potrzebowali rozczarowani poprzednim sezonem leszczyńscy kibice żużla. Zjawiskowy Janusz Kołodziej, kapitalni juniorzy i drużyna prawie bez słabych punktów. Tak zaprezentowała się Fogo Unia Leszno w starciu z odwiecznym rywalem, Falubazem Zielona Góra. Byki rozgromiły ekipę Marka Cieślaka 64:26.

Więcej: http://sport.elka.pl/zuze...az-znokautowany

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Maj 10, 2017 11:56

Komentarz:

MS
Tak sie zachowuja wylacznie sportowcy-profesjonalisci. Tomasz wielki czlowiek, sportowiec i profesjonalista. Zycze mu szybkiego powrotu do zdrowia. I jak go znamy, chyba nas jeszcze w jego stylu zaskoczy. Powodzenia.
==================

Gollob nie ma do nikogo pretensji




Tomasz Gollob nie chce, aby prowadzone było postępowanie w sprawie jego wypadku. Żużlowiec został przesłuchany przez prokuraturę i oznajmił, że nie ma do nikogo pretensji w sprawie wypadku.

Prokuratura rejonowa w Chełmnie prowadzi czynności procesowe w sprawie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Tomasza Golloba podczas zawodów motocrossowych odbywających się 23 kwietnia w tym mieście, ale śledztwo jest prowadzone z urzędu, a sam sportowiec, który podczas wypadku doznał licznych obrażeń kręgosłupa, nie chce postępowania w tej sprawie.

- W ich ramach przeprowadzone zostało przesłuchanie poszkodowanego. Z wyjaśnień żużlowca wynika, że jest profesjonalistą, który liczy się z tym, że ten sport niesie ze sobą ryzyko odniesienia poważnych obrażeń ciała. Pokrzywdzony wskazał, że motocykle przed zawodami przygotowuje praktycznie sam, polega tej mierze głównie na sobie, a zawody i miejsce ich odbywania były przygotowane w pełni profesjonalne

- powiedział prokurator Krause.

Prokuratura nie może zaprzestać dalszych czynności, bo tak chce żużlowiec, muszą one być doprowadzone do końca. - Będą jeszcze przesłuchani inni świadkowie, a także czekamy na opinię medyczną, która potwierdzi, jak poważny jest uszczerbek na zdrowiu powstały w wyniku tego wypadku - tłumaczy Krauze.

źródło: http://niezalezna.pl/9850...ikogo-pretensji

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lip 08, 2017 23:52

I znowu piękna impreza żużlowa w moim rodzinnym Lesznie !

============================

Wielki żużel na Smoczyku


Ósmy tytuł dla Polski!




Leszno – tu Polacy zostają mistrzami świata! To już reguła, stadion Smoczyka jest szczęśliwy dla polskich żużlowców. Podopieczni Marka Cieślaka obronili tytuł wywalczony przed rokiem w Manchesterze i po raz ósmy odebrali złote medale Drużynowego Pucharu Świata. Kapitalną jazdę Macieja Janowskiego, Bartosza Zmarzlika, Patryka Dudka i Piotra Pawlickiego oglądał w Lesznie komplet publiczności. Srebrne krążki przepadły Szwedom, na trzecim stopniu podium stanęli Rosjanie.

Po raz trzeci w historii Leszno było areną zmagań o Drużynowy Puchar Świata. Turnieje w 2007 i 2009 roku były pełne dramaturgii, trzymały w napięciu do ostatnich wyścigów, kończyły się zwycięstwami polskich żużlowców i euforią tysięcy kibiców na stadionie Smoczyka.

W sobotni wieczór leszczyński obiekt znowu wypełnił do ostatniego miejsca. Publiczność była międzynarodowa, ale polscy fani stanowili większość i od pierwszego biegu mieli powody do świętowania. W otwierającej turniej gonitwie, jak z katapulty ze startu wyskoczył Patryk Dudek i wygrał w imponującym stylu. W drugim wyścigu 3 punkty dorzucił Maciej Janowski, a w kolejnych dwóch startach Biało – Czerwoni oglądali plecy Szwedów. Bartosz Zmarzlik nie znalazł sposobu na szybkiego Fredrika Lindgrena, a Piotr Pawlicki musiał uznać wyższość jeszcze szybszego Antonio Lindbaecka. Polska prowadziła po pierwszej serii, ale z zaledwie punktem przewagi nad Szwecją. Rosjanie i Brytyjczycy odstawali.

Kolejne cztery biegi, to popis polskiej husarii. Był komplet zwycięstw i kilka akcji wywołujących gęsią skórkę. O walce Pawlickiego z Lindgrenem będzie się rozmawiać jeszcze długo po finale. Kapitan Fogo Unii Leszno pozbawił argumentów wszystkich tych, którzy twierdzili, że nie zasłużył na start w Drużynowym Pucharze Świata. Po ośmiu biegach Polacy mieli na koncie 22 punkty, Szwedzi 16, a Brytyjczycy i rewelacyjnie spisujący się w piątkowym barażu Rosjanie, tylko po 5.

Trzecia seria zdecydowanie należała do ekipy Trzech Koron. Szwedzi zdobyli 12 punktów, z czego sam Antonio Lindbaeck 9. Urodzony w Brazylii żużlowiec okazał się skutecznym jokerem w dziesiątej gonitwie, wygrał też dwunasty wyścig. Polacy tym razem zapisali na koncie komplet drugich miejsc, ale nie przestali imponować walecznością. Przewaga Biało – Czerwonych nad Szwecją zmalała do 2 „oczek”. Rosjanom i Brytyjczykom pozostawała walka o brązowy medal.

Nawet jeśli po trzeciej serii polscy fani speedwaya zaczęli odczuwać lekki niepokój, to obawy szybko minęły. Znowu mieli powody by podnieść wysoko biało – czerwone szaliki i pomachać flagami. Zmarzlik, Pawlicki, Janowski w przedostatniej serii nie dali rywalom najmniejszych szans i odnieśli efektowne zwycięstwa. Patryk Dudek walczył równie brawurowo, pokonał ambitnego Steve Worralla i kapitana Sbornej, Emila Sajfutdinowa, ale Lindbaeck znowu okazał się za szybki. To była jednak bardzo udana seria dla Polski. Podopieczni Marka Cieślaka po 16 biegach mieli na koncie 41 punktów, Szwedzi 36, Rosjanie 13, Brytyjczycy 11.

W 2009 roku sprawa złotych medali rozstrzygała się w ostatnim wyścigu. Tomasz Gollob na pożyczonym od Krzysztofa Kasprzaka motocyklu pokonał Leigh Adamsa i stadion Smoczyka oszalał z radości. Tym razem nie trzeba było czekać do dwudziestego biegu. W siedemnastym kapitalne zwycięstwo odniósł Bartosz Zmarzlik, a po osiemnastym wszystko było jasne. Kapitan polskiej reprezentacji, Maciej Janowski wywołał euforię na trybunach. Wygrał i Polska po raz ósmy sięgnęła po Drużynowy Puchar Świata. Leszczyńscy kibice świadkami tego doniosłego wydarzenia byli po raz trzeci. Trofeum mistrzom świata wręczył w sobotni wieczór legendarny Ove Fundin.

Na drugim stopniu podium stanęli Szwedzi, a w trzecie miejsce, w ostatnim biegu przypieczętowali Rosjan

źródło + foto : http://sport.elka.pl/zuze...ytul-dla-polski

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 30, 2017 09:38

The World Games: Polacy znów złoci! Historyczna wygrana we Wrocławiu


Reprezentacja Polski w składzie Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski i Patryk Dudek wygrała we Wrocławiu turniej par i zdobyła złote medale w ramach igrzysk The World Games. Na podium stanęli także Australijczycy i Szwedzi



Wspaniała pogoda, wypełnione trybuny Stadionu Olimpijskiego, wyjątkowe wydarzenie dla sportu żużlowego i sportu w naszym kraju w ogóle, a na koniec happy end. Reprezentacja Polski, startująca w sobotę w składzie Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski i Patryk Dudek, kontynuuje pasmo zwycięstw w międzynarodowych turniejach. We Wrocławiu zdobyła tytuł mistrzów The World Games 2017, Igrzysk Sportów Nieolimpijskich.

Zgodnie z przypuszczeniami ton rywalizacji nadawali Polacy, a także Australijczycy i Szwedzi. Po rundzie zasadniczej najlepsze okazały się Kangury. Mark Lemon w porę zareagował i po trzech biegach wycofał bardzo słabego Chrisa Holdera. Zastępujący go Max Fricke prezentował się o wiele lepiej i w duecie z jak zwykle świetnie przygotowanym Jasonem Doyle'm zapewnił Australijczykom bezpośredni awans do finału.

Polacy zgubili punkty w pojedynkach z Rosją i Szwecją (w obu przypadkach zremisowali), przez co musieli pokonać ekipę z Antypodów w ostatnim biegu fazy zasadniczej. W nim wykluczony został Janowski, który zdaniem sędziego Aleksandra Latosińskiego przekroczył linię wewnętrzną toru dwoma kołami. Taki obrót sprawy pogrzebał szansę Biało-Czerwonych na bezpośrednią promocję do finału. Tempa nie zwalniał jednak Zmarzlik, który pokonał w tym biegu najgroźniejszych rywali.

W barażu Polacy wymęczyli awans po tym, jak Janowski obronił się przed atakującym go Fredrikiem Lindgrenem, co w połączeniu z drugim miejscem Zmarzlika (wygrał Antonio Lindbaeck) było decydujące. W najważniejszym biegu Biało-Czerwoni pokazali już klasę godną mistrzów. Wygrali start i szybko uciekli Fricke’owi oraz Doyle’owi. Zmarzlik potwierdził raz jeszcze, że był w sobotę najlepszym zawodnikiem zawodów.

Jednym z bohaterów śmiało można też nazwać Kaia Huckenbecka. Niemiecki żużlowiec nie tylko śmiało poczynał sobie na dystansie, ale też pomagał partnerującemu mu Erikowi Rissowi. Szczególnie w starciu z Duńczykami Huckenbeck pokazał kunszt jazdy parą, wyprowadzając przed siebie kolegę i jednocześnie skutecznie broniąc się przed Nielsem Kristianem Iversenem. Głównie dzięki temu Niemcy zajęli w zawodach wysokie czwarte miejsce.

Sukcesu z rywalizacji drużynowej nie powtórzyli Rosjanie i Brytyjczycy. Walczący na całej długości i szerokości toru Emil Sajfutdinow wsparcie od kolegów otrzymał tylko w dwóch biegach, choć sam nie triumfował w ani jednym. Jedynym jasnym punktem w ekipie Lwów Albionu był z kolei Steve Worrall. Fatalnie spisali się pozostali. Po raz kolejny potwierdziło się, że bez Taia Woffindena brytyjscy żużlowcy w konfrontacji ze światową czołówką wyglądają bardzo mizernie.

Wciąż trwa kryzys u Duńczyków. Po nieudanym starcie w Drużynowym Pucharze Świata we Wrocławiu podopieczni Hansa Nielsena także spisali się słabo. Nieudany turniej zanotował Iversen, nierówno zaprezentowali się Kenneth Bjerre i Michael Jepsen Jensen. Dopiero szóste miejsce za plecami Niemców i Rosjan nie jest szczytem marzeń dla mających wielkie tradycje z rywalizacji parowej Duńczyków (osiem złotych krążków w mistrzostwach świata).

Jedyne czego brakowało w sobotni wieczór to z pewnością większej liczby emocjonujących wyścigów. Wrocławski tor preferował start i umiejętną, rozważną jazdę przede wszystkim przy krawężniku. Większość biegów rozstrzygała się jeszcze na pierwszym okrążeniu. Brakowało efektownych akcji na dystansie i mijanek, choć kilka gonitw mogło się podobać. Przede wszystkim te z udziałem wspomnianych Sajfutdinowa, Huckenbecka, Fricke'a, czy Zmarzlika. W biegu czternastym zacięty bój stoczyli też Doyle z Worrallem.

Przypomnijmy, że zmagania na organizowanych co cztery lata The World Games, odbyły się dzięki głosowaniu. Żużel został wybrany wraz z trzema innymi dyscyplinami (futbolem amerykańskim, kick-boxingiem, ergometrem wioślarskim) i dzięki temu pojawił się w programie wrocławskich igrzysk. Był to drugi raz, gdy żużel gościł na tej imprezie - poprzednio w 1985 roku w Londynie. Wtedy turniej par wygrali John Cook i Jeremy Doncaster z Ipswich Witches. 29 lipca 2017 roku we Wrocławiu historię speedwaya napisali Polacy.

źródło: https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/701188/the-world-games-polska-znow-zlota-polska-mistrzem-olimpijskim-relacja

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14053
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 14:35


Żużel. Foga Unia Leszno mistrzem Polski




Żużlowcy Fogo Unii Leszno wywalczyli tytuł mistrza Polski. W niedzielę, w rewanżowym meczu na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, zremisowali z Betard Spartą 45:45, przed tygodniem wygrali 49:41.


Sparta Wrocław nie zdołała odrobić strat z pierwszego spotkania w Lesznie. Ale losy tytułu ważyły się do ostatniego biegu. Przed wyścigami nominowanymi gospodarze prowadzili ośmioma punktami. A taka przewaga zapewniała im mistrzostwo.

Pierwszy z biegów nominowanych niespodziewanie 5:1 na swoją korzyść rozstrzygnęli Emil Sajfutdinow i Grzegorz Zengota, którzy pokonali świetnego tego dnia wrocławskiego juniora Maksyma Drabika. To oznaczało, że tylko podwójna wygrana w 15. wyścigu da Sparcie tytuł.

Dramaturgia rosła, a na dodatek zaczął padać deszcz. Ostatnie trzy biegi zakończyły się jednak zwycięstwami leszczynian, z czego dwukrotnie w stosunku 5:1. To był nokaut Sparty.

Unia zdobyła tytuł. To 15. mistrzostwo Polski w historii leszczyńskiego klubu.

Sparta Betard Wrocław - Unia Fogo Leszno 45:45

Więcej: http://www.sport.pl/zuzel...zem-polski.html

Czytaj też: http://sport.elka.pl/zuze...uchar-jest-nasz

Ale feta ! video - http://unia.leszno.pl/ksu...smoczyku-wideo/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 2  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.