forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Wrz 17, 2017 09:42

Jan Pietrzak powiedział kilka słów prawdy w Opolu. „Wyborcza”, kodziarze i spółka wpadli w szał

– Przez 49 lat graliśmy kabaret zdecydowanie antyrządowy i przyszedł taki czas w 2015 roku, kiedy raptem się całkiem odmieniła sytuacja. Bo teraz bardziej opozycja szkodzi Polsce niż władza! To jest pierwszy raz w mojej historii – powiedział w Opolu Jan Pietrzak. Oczywiście jego występ nie umknął uwadze redaktorów "Gazety Wyborczej", zatrzęśli się z oburzenia.

Benefis Jana Pietrzaka "Od PRL-u do Polski" był zwieńczeniem drugiego dnia opolskiego festiwalu. Koncert rozpoczęła piosenka "Pamiętajcie o ogrodach" w wykonaniu Pauliny Grochowskiej. Następnie Jan Pietrzak poprowadził widzów przez wędrówkę po najnowszej historii Polski, przedstawioną w piosenkach, w których znalazło się wiele odniesień do aktualnych wydarzeń, uzupełnianych komentarzami gospodarza wieczoru.

Od 1967 roku, przez dziesiątki lat, my, Kabaret Pod Egidą, mówiliśmy o tym świństwie realnym socjalizmie. Szydziliśmy na wszystkie możliwe sposoby. (...) Kiedy Kuroń z Michnikiem mówili: "socjalizm tak, wypaczenia nie", ja mówiłem: "wypaczenia tak, a socjalizm nie"

– mówił Jan Pietrzak.

Polska odniosła wielkie zwycięstwo w I wojnie światowej. Dlaczego o tym mówię? Bo słowa "zwycięstwo" nie ma w polskich podręcznikach. Do tej pory polskie podręczniki pisali okupanci. Słowa "zwycięstwo" nie wolno używać

– zaznaczył artysta.

W pieśni "Niech żyje Polska" Pietrzak nawiązał do pomysłu zbudowania w Warszawie pomnika, który upamiętniłby zwycięstwo z Bitwie Warszawskiej 1920 r. – Czas, by potężny łuk triumfalny postawić po stu latach od Cudu nad Wisłą – mówił.

Co jest haniebne w naszych czasach, że Bitwa Warszawska nie ma w Warszawie pomnika. Bo Moskwa zabrania, a władze Warszawy słuchają Moskwy!

– zaznaczył.

Jan Pietrzak mówił o Powstaniu Warszawskim, którego jako dziecko był świadkiem.

Zawsze jak sierpień się zbliża, ukazują się eseje, piszą: po co było tam walczyć bez sensu. Sens Powstaniu nadali jego uczestnicy. To było piękne pokolenie wolnej Polski. Nie byli głupsi od nas. Wiedzieli, że są sprawy, dla których warto ryzykować życiem. Bo Polacy walczyli zawsze o wolność waszą i naszą. W przeciwieństwie do Rosjan, którzy zawsze walczyli o zniewolenie innych narodów, zawsze! Uczą tego w szkole? Nie bardzo!

– mówił.

– Solidarność zakończyła II wojnę światową. Ostatnie wojska okupacyjne opuściły Polskę na początku lat 90. – dodawał. – Nam się to pozacierało w związku z różnymi agenturami – stwierdził, podkreślając sukces "S".

Nasi sąsiedzi Niemcy i Rosjanie zawsze walczą o zniewolenie innych narodów. Dlatego trudno im się pogodzić z Polakami, którzy zawsze walczą o naszą i waszą wolność. Uczą tego w szkołach? Nie uczą! To ja wam to powiem, przekażcie dzieciom i sąsiadom

– mówił do publiczności.

Kiedy my sobie tutaj świętujemy 16 i 17 września, na wschodniej granicy oni przeprowadzają manewry zbiry. ZBIR, Związek Białorusi i Rosji, to są manewry, żeby przeprowadzić napaść na Polskę. Właśnie w tym momencie. Z drugiej strony, na zachodzie, codziennie niemieckie media atakują Polskę, że nie jest subordynowana, że nie chce przyjmować transportów imigrantów. W związku z tą sytuacją przypomniało mi się, że w czasie wojny mówiło się na nich szkopy i kacapy. PRL-owska cenzura nie pozwalała ich używać.

– podkreślił.

Dziś niby jest pokój (...) już nikt nie pamięta, a przecież należy, bo wojny prowadzą nie tylko żołnierze (...) Dziś Polskę szturmują banki i markety, ich media szczują i kłamią (...) Niezmiennie codziennie szarpią atakują i tak od stuleci, niepoprawni zbóje

– śpiewał Jan Pietrzak.

Ja się do dyplomacji nie zapisywałem. Od 50 lat staram się mówić prawdę, a prawda nie zawsze jest dyplomatyczna

– stwierdził po wykonaniu utworu.

Koncert i zarazem benefis Jana Pietrzaka kończyła piosenka "Żeby Polska była Polską", której słowa – jak przypomniał artysta – cytowało dwóch amerykańskich prezydentów: Ronald Reagan i Donald Trump.

Oczywiście występ Jana Pietrzaka nie przypadł do gustu kodziarzom, zwolennikom totalnej opozycji oraz – rzecz jasna – redaktorom "Gazety Wyborczej" i gazety.pl. Ci drudzy napisali na przykład, że artysta w pełni zasłużył na miano „barda PiS”. Na Twitterze pojawiły się również komentarze, których autorzy na wszelkie możliwe sposoby atakowali Jana Pietrzaka. Wygląda na to, że kilka słów prawdy niektórych mocno zabolało...

Komentarz internauty:

wedlestawugrobla
Szacunek Panie Janku.

Więcej:
http://niezalezna.pl/2034...a-wpadli-w-szal

*Kabaretowe odkłamywanie najnowszej historii Polski - spektakularny powrót Jana Pietrzaka do Opola…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Nie Wrz 17, 2017 19:57

Tak Polacy walczyli o wolność. Zobacz przejmujący film "Niezwyciężeni"

Instytut Pamięci Narodowej, studio kreatywne Fish Ladder / Platige Image i firma Juice przedstawiają "Niezwyciężonych" – animowany film pokazujący walkę Polaków o wolność od pierwszego dnia II wojny światowej aż do upadku komunizmu w Europie w 1989 roku. Narratorem angielskiej wersji filmu jest brytyjski aktor Sean Bean, a polskiej – Mirosław Zbrojewicz.

– Tym filmem chcielibyśmy rozpocząć międzynarodową akcję edukacyjną, której celem jest przedstawienie polskiej perspektywy historycznej okresu 1939–1989. Mam takie odczucie, że "Niezwyciężonymi" wróciliśmy do perspektywy, jaką mieli żołnierze 2. Korpusu generała Władysława Andersa, czyli bezkompromisowej walki o wolność kraju. – mówi Adam Hlebowicz, zastępca dyrektora Biura Edukacji Narodowej IPN. – Jest to głos suwerennego państwa, które wystawiło do tej wojny czwartą co do wielkości armię, poniosło największe ofiary i jako jedyne walczyło w tym konflikcie od pierwszego do ostatniego dnia. Bez polskiej perspektywy nie da się w pełni zrozumieć przebiegu, ale też konsekwencji II wojny - dodaje.

Premiera filmu odbywa się przed 78. rocznicą agresji ZSRS na Polskę i pokazuje kluczowe momenty 50-letniej walki Polaków o wolność. Wysiłki te prezentowane są przez bohatera, który z jednej strony jest symbolem zmagań, z drugiej strony w każdej scenie odsyła do historycznych postaci jak rtm. Witold Pilecki, Irena Sendler czy Witold Urbanowicz. Niektórzy z bohaterów pojawiają się w filmowej formie po raz pierwszy: gen. Stanisław Maczek, Jan Karski czy Marian Rejewski.

Krzysztof Noworyta, producent filmu ze studia Fish Ladder / Platige Image, zwraca uwagę, że film świetnie wpisuje się w to, co dzieje się obecnie w dyskusji o polityce historycznej:

– Liczące się kraje bardzo dbają o to, w jaki sposób prezentowana jest ich historia. Potrafią świetnie pozycjonować swoją narrację w świadomości zbiorowej swojego narodu. "Niezwyciężonymi" – wytyczamy nowy styl opowiadania o historii Polski. Przemawiamy językiem popkultury, bo to współczesna lingua franca, którą mówi cały świat – dodaje.

Film powstawał przez ponad rok. Obok projektowania narracji trwały intensywne poszukiwania estetyki obrazu.

– Szukaliśmy oryginalnego stylu plastycznego dla tego filmu – mówi Michał Misiński ze studia Juice, reżyser filmu. – Z jednej strony miał on nieść silne emocje, z drugiej dawać pole na zbudowanie niedosłowności i poetyckiego nastroju. Malarska konwencja pozwoliła zbudować wymowne symbole, jak choćby ten ze sceny pierwszej, gdy bohater miażdżony jest przez dwie ściany, czy scena rozmowy Karskiego z Rooseveltem.

Animacja ma charakter edukacyjny i służy popularyzacji historii Polski. Po jej obejrzeniu widzowie kierowani będą na specjalnie przygotowaną stronę internetową, która pozwoli im pogłębić prezentowaną w filmie historię i poznać losy prawdziwych bohaterów.

– U źródeł myślenia o filmie i wczesnej pracy nad jego koncepcją przyświecała nam teza, że wojna w 1945 r. nie dla wszystkich się skończyła. – mówi Rafał Pękała, koordynator projektu z Biura Edukacji Narodowej IPN. – Chcieliśmy więc przypomnieć, jak niesprawiedliwie została potraktowana Polska, a przede wszystkim jak bardzo niedoceniony został wysiłek polskich żołnierzy, którzy z poświęceniem walczyli za wolność zarówno swojego kraju, jaki i całego świata, i którzy potem nie mogli uczestniczyć w paradzie zwycięstwa. Ze strony naszych sojuszników nie padło nigdy słowo przepraszam, a tymczasem koniec wojny dla Polaków oznaczał kolejną okupację, a więc walkę o wolność przez kolejne 45 lat od "zakończenia wojny".

Zadaniem filmu jest więc pokazanie prawdy historycznej w nowoczesny i jednocześnie symboliczny sposób. Film ma ogromny potencjał edukacyjny, który chcielibyśmy wykorzystać w różnorodnych działaniach Biura Edukacji Narodowej. Animacja w doskonały i syntetyczny sposób pokazuje polską drogę do wolności od 1939 do 1989 r. Drogę, po której szli również Żołnierze Wyklęci, opozycja niepodległościowa, Solidarność – dodaje.
https://www.youtube.com/watch?v=M7MSG4Q-4as

(...)

Komentarze internautów:

Radek
Tak właśnie wygląda PRAWDA!! piękny film!!niech cały świat pozna PRAWDĘ !!!Cześć i Chwała Bohaterom!

autor komentarza
a teraz trzeba wykupić czas antenowy w prime time w zachodnich telewizjach, w kinach. Bo ten i inne filmy, choćby najlepsze na świecie, będą marnowaniem wysiłku i zasobów, jeśli docierają do wąskiej grupy kilkuset osób spoza Polski. UE i USA to ponad 800 mln ludzi i to oni mają oglądać takie filmy, a nie my.

Więcej:
https://dorzeczy.pl/historia/41463/Tak-Polacy-walczyli-o-wolnosc-Zobacz-przejmujacy-film-Niezwyciezeni.html

*Odkłamywanie najnowszej historii Polski "w nowoczesny i jednocześnie symboliczny sposób."...

IPN pokazuje, jak się promuje wizerunek Polski za granicą [KOMENTARZ]

IPN promuje wizerunek Polski na świecie interesująco, z zaangażowaniem i z klasą. I domyślam się, że nie wydał na to naście milionów złotych.

Film IPN-u o Polakach walczących o wolność od 1939 do 1989 roku graficznie olśniewa. W wersji angielskojęzycznej narratorem jest wielki Sean Bean, mam nadzieję, że po przygotowywanej właśnie wersji rosyjskiej pojawi się równie znane w Rosji nazwisko.

Film jest poruszający. Jest także uczciwy. Jest prosty, jego twórcy słusznie założyli, że w 4 minutach trzeba pewne rzeczy uprościć, zwłaszcza mówiąc do ludzi, którzy o historii Polski nie wiedzą niczego. Film pokazuje więc Polaków jako naród, dla którego wolność jest wartością podstawową, naród, który został pozostawiony sam sobie, ale się nie poddał i wreszcie - dzięki upartości, poświęceniu i odwadze - odzyskał to, co stracił. Proste, piękne przesłanie.

Film ma szansę się spodobać za granicą. Wiem, że polskie ambasady na świecie dostały polecenie propagowania go. Mam nadzieję, że dzięki fanom film rozleje się w mediach społecznościowych i stanie się wiralem.

Liczę, że z czasem powstaną kolejne wersje językowe - niech ten film będzie dostępny w każdym języku świata. Mam też nadzieję, że Polska Fundacja Narodowa w ramach zapowiedzianego przez jej szefów audytu jej akcji o sądach zapozna się z akcją IPN-u i wyciągnie jakieś wnioski.

Autor: Bartosz Węglarczyk (Dziennikarz Onetu)

Komentarz internauty:

~pikuś :
Bartek, nie spodziewałem się takiego Twojego komentarza - rzetelnego i tak uczciwego - i to w Der Onecie! Brawo! Jest jeszcze nadzieja, że i inni "niezależni" dziennikarze zaczną mówić własnym głosem.

Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl...mentarz/f4n7emv

*Zamiast spodziewanej typowej nawalanki, wyjątkowo rzetelny komentarz dziennikarza onetu…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Wrz 18, 2017 09:24

Popłoch wśród dłużników alimentacyjnych. Tysiące zawiadomień poszło na policję

We wrześniu upływają trzy miesiące obowiązywania nowego prawa, nakładającego większe restrykcje na dłużników alimentacyjnych. Teraz państwo może zacząć wyciągać konsekwencje. Jak podaje "Rzeczpospolita", dłużnicy już przestraszyli się nowych przepisów i sięgnęli do kieszeni.

W myśl nowych przepisów osoba, której zaległości alimentacyjne stanowią równowartość co najmniej trzech świadczeń, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Wcześniej na takie konsekwencje narażone były tylko osoby uporczywie uchylające się od obowiązku alimentacyjnego.

Wystarczało wpłacić niewielką część alimentów, by uchronić się od najgorszego. Teraz wyższa kara grozi tym, którzy nie płacąc alimentów i narażają dzieci na problemy z zaspokojeniem podstawowych potrzeb.

Dłużnicy przestraszyli się konsekwencji - podaje „Rzeczpospolita”. - W czerwcu wpadliśmy na pomysł, by do osób zalegających z płatnościami rozesłać informację, jakie grożą im konsekwencje - powiedział gazecie Arkadiusz Kulewicz z Gdańskiego Centrum Świadczeń. - To był strzał w dziesiątkę, zainteresowani zaczęli się z nami kontaktować telefonicznie i osobiście.

Liczba dłużników alimentacyjnych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor jeszcze do lipca rosła. "W ciągu trzech miesięcy przybyło 8 166 osób i na koniec lipca znajdowało się już 310 038 rodziców niepłacących na dzieci" - podano w raporcie BIG Infomonitor.

Łączny dług zwiększył się o prawie 0,5 mld zł do niemal 11 mld zł. W trzech województwach kwota zaległości alimentacyjnych przebiła kwotę miliarda złotych! Do "alimentacyjnych miliarderów" Mazowsza i Śląska dołączył Dolny Śląsk.

- Szykuje się wysyp zawiadomień o popełnieniu przestępstwa przez niepłacących rodziców - mówi Katarzyna Tatar, wiceprezes Stowarzyszenia Alimenty To Nie Prezenty. - Pierwsza fala zgłoszeń nastąpi już we wrześniu, bo wtedy upłyną trzy miesiące od obowiązywania nowego prawa, a w wielu przypadkach będzie to równoznaczne z nieopłaceniem równowartości trzech świadczeń okresowych. A to pozwoli już organom ścigania uznać takie działanie za przestępstwo - dodała.

W przypadku Gdańska zadłużenie wobec funduszu alimentacyjnego to prawie 140 mln zł od 3,8 tys. dłużników - informuje "Rzeczpospolita". Rekordzista, ojciec siedmiorga dzieci, ma zaległości na ponad 260 tys. zł.

Pracownicy Gdańskiego Centrum Świadczeń mają wysłać w najbliższych tygodniach na policję prawie tysiąc zawiadomień o niezapłaconych alimentach.

- Niepłacenie alimentów to przewinienie ponad dwukrotnie częściej spotykane wśród mieszkańców dużych miast niż w pozostałych rejonach kraju – zauważa cytowany przez gazetę Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

Więcej:
https://finanse.wp.pl/poploch-wsrod-dluznikow-alimentacyjnych-tysiace-zawiadomien-poszlo-na-policje-6166815268013697a

*”Dłużnicy już przestraszyli się nowych przepisów i sięgnęli do kieszeni” - państwo zaczyna wyciągać konsekwencje wobec alimenciarzy...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Wrz 18, 2017 12:15

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję władz Warszawy z 2013 r. w sprawie ul. Poznańskiej 14

"Komisja ustaliła, że prezydent m.st. Warszawy nie dołożył należytej staranności w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy" - stwierdzono.

Komisja badała sprawę Poznańskiej 14 pod koniec sierpnia. W 2013 r. przekazano ją w użytkowanie wieczyste na 99 lat spadkobiercy dawnych właścicieli, którego reprezentował adwokat Robert N. Decyzję w imieniu prezydent Warszawy podpisał b. wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Jerzy Mrygoń. Kilka miesięcy po przekazaniu w użytkowanie wieczyste spadkobierca sprzedał spadek Robertowi N. i Januszowi Piecykowi. Jak podawały media, w styczniu 2014 r. sprzedali oni nieruchomość spółkom Jowisz związanym z Grupą Fenix.

Na początku sierpnia tego roku m.st. Warszawa złożyło wniosek o zmianę postanowienia w przedmiocie nabycia spadku. W trakcie rozprawy mieszkańcy kamienicy zeznali m.in., że prokuratura odrzuciła ich zawiadomienie o nieprawidłowościach w postępowaniu spadkowym, a miasto nie oferowało pomocy osobom zmuszonym do opuszczenia lokali. Zarząd Fenix Group w stanowisku przekazanym wtedy mediom oświadczał, że firma z wyjątkową starannością podeszła do zakupu kamienicy przy Poznańskiej 14 i "w dobrej wierze, zgodnie z prawem" nabyła 63 proc. udziałów w tej kamienicy.

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję władz Warszawy w sprawie ul. Poznańskiej 14

- Proces reprywatyzacji naruszył prawo i interes ogólu - oświadczył dzisiaj podczas ogłaszania decyzji Patryk Jaki. Omawiając z kolei kwestie społeczne w ramach uzasadnienia decyzji, komisja stwierdziła:

Czynsz najmu lokali został znacznie podwyższony (nawet o 700 proc.)
Najemcy stali się przedmiotem szantażu, który zmierzał do zmuszenia ich do "dobrowolnego" opuszczenia lokalu w zamian za umorzenie zaległości czynszowych i wycofanie sprawy sądowej o eksmisję

Przeprowadzono prace remontowe, których uciążliwość wykraczała ponad normy społecznie akceptowalne.

Niszczone były nie tylko ściany, klatki schodowe oraz skrzynki pocztowe, ale również cała społeczność mieszkańców i lokatorów kamienicy

Najemcy lokali mieszkalnych byli adresatami bezpośrednich gróźb

- Komisja orzekła w punkcie pierwszym o uchyleniu w całości decyzji prezydenta m.st. Warszawy z dnia 27 czerwca 2013 r. i odmowie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego.
Dwa - o nadaniu wyżej wymienionej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Trzy - o uchyleniu w całości decyzji prezydenta m.st. Warszawy z dnia 11 października 2013 r. i umorzeniu postępowania administracyjnego - ogłosił przewodniczący komisji Patryk Jaki.

Komisja uzasadniając decyzję, odniosła się do kwestii prawnych, prezentując je w następujący sposób:

Prezydent Warszawy nie dołożył należytej staranności w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, opierając się na dokumentach przedstawionych przez osoby zainteresowane

Organ zaniechał podjęcia czynności zmierzających do ustalenia prawidłowego kręgu osób uprawnionych do złożenia wniosku z art. 7 ust. 1 dekretu. Prezydent Warszawy nie uwzględnił jako stron właścicieli wyodrębnionych lokali, choć ten organ dysponował zarówno decyzją SKO, jak i wypisem z rejestru gruntów. Przeniesienie roszczeń do nieruchomości warszawskiej przy ul. Poznańskiej 14 nastąpiło w zamian za świadczenie wzajemne rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości. Janusz Piecyk i Robert N. nabyli od Alexandra Włodawera spadek po przedwojennych właścicielach nieruchomości przy ul. Poznańskiej 14 za cenę 4.000.000 złotych. Wg. biegłych łączna wartość udziałów Janusza Piecyka i Roberta N. na dzień nabycia od Alexandra Włodawera spadku po przedwojennych właścicielach nieruchomości wynosiła 18.11.384 złote

Więcej:
http://wiadomosci.onet.pl...awie-ul/4t7tnyc

*Zamiast spodziewanej eksmisji, radość mieszkańców ul. Poznańskiej 14 w Warszawie...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Wrz 19, 2017 10:04

Plan Gowina: Wracają egzaminy na studia

O przyjęciu na uczelnię nie będą już decydować wyłącznie wyniki matury. Placówki odzyskają prawo do sprawdzania wiedzy kandydatów. Taką zmianę przewiduje projekt ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. Dzisiaj zaprezentuje go minister. – Uczelnie, które chcą odbudować prestiż swoich dyplomów, powinny egzaminy wstępne wprowadzić – powiedział wicepremier Jarosław Gowin.

– Chcemy, aby uczelnie mogły same decydować o egzaminach wstępnych. Obecnie mogą je stosować, ale tylko z tych przedmiotów, których nie było na maturze. W praktyce zatem jest to przepis martwy – powiedział w rozmowie z DGP Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Jego zdaniem uniwersytety, politechniki czy akademie muszą mieć możliwość egzaminowania ze wszystkich przedmiotów, także tych, które były na maturze. I to od uczelni będzie zależeć, czy z takiej możliwości skorzystają. Punkty z egzaminu dojrzałości nadal będą zaliczane do punktacji ogólnej, ale nie przesądzą już o wyniku rekrutacji. – O dostaniu się na studia w 50 proc. będzie decydował egzamin wstępny, a w 50 kolejnych maturalny – wyjaśnia Jarosław Gowin.

Komentarz internauty:

BRAWO!!! KOLEJNY DOBRY POMYSL.
Znakomity pomysl. Pamietam czasy kiedy prawie na wszystkie kierunki trzeba bylo zdawac egzamin wstepny i mlody czlowiek, ktoremu poszlo zle na maturze mogl sie ciagle zrehabilitowac. Nie ciazyla na nim tak jak dzisiaj skaza swiadectwa maturalnego jesli nie bylo na nim samych piatek.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/kraj/41778/Plan-Gowina-Wracaja-egzaminy-na-studia.html

*Jeden z elementów przywracania studiom ich właściwej rangi...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Wrz 19, 2017 10:14

Branża tytoniowa pod kontrolą?

Rząd chce walczyć z unikaniem opodatkowania w branży tytoniowej. Na jego celowniku są też nielegalne wytwórnie papierosów.

Ministrowie mają zająć się między innymi projektem nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych.

Rozwiązanie proponowane przed ministerstwo finansów polega między innymi na monitorowaniu i nadzorze nad uprawami, produkcją i obrotem tytoniem.

Rząd planuje doprecyzowanie części przepisów podatkowych i nałożenie na pośredników obowiązków informacyjnych. Mieliby oni między innymi przedstawiać wykaz producentów suszu, od których został on zakupiony.

Regulacja zakłada też wprowadzenie nowej formy zabezpieczenia akcyzowego czyli hipoteki na nieruchomości.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wraz z oddziałami w terenie miałby między innymi prowadzić rejestr producentów surowca tytoniowego, prowadzić kontrolę i monitorowanie upraw, ale także niszczyć uprawy na koszt prowadzącego. Chodzi o przypadki, gdy producent uprawia tytoń bez wpisu do rejestru czy na większej niż zgłoszona powierzchni.

W ocenie skutków regulacji zapisano, że w ciągu 10 lat od wprowadzenia nowych przepisów budżet państwa może zyskać ponad 800 milionów złotych.

Komentarze internautów:

~Inga
Znowu peowcy sie zdenerwuja.i wymysla jakas skarge do brukseli.

~Marek
rząd chce walczyć ...?! myślałem, że już dawno walczy...

Czytaj więcej na:
http://biznes.interia.pl/..._campaign=other

*Rząd szykuje nowy bat na cwaniaków z branży tytoniowej…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Wrz 19, 2017 10:53

Zatrudnienie, jak i płace znacznie przyspieszyły

Z danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że zatrudnienie (w sierpniu br.) w średnich i dużych przedsiębiorstwach wzrosło o 4,6% r/r. Natomiast wynagrodzenia w ciągu roku poprawiły się o 6,6% i wyniosły 4492,63 zł. W ocenie analityków silne przyspieszenie tempa wzrostu wynagrodzeń w sierpniu w znacznym stopniu wynikało z efektów niskiej bazy sprzed roku związanych z przesunięciami premii w górnictwie. Dynamika realnego funduszu płac wzrosła do 9,6% r/r i była najwyższa od września 2008 r.

Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w sierpniu do 6,6% r/r wobec 4,9% w lipcu, kształtując się wyraźnie powyżej naszej prognozy równej konsensusowi rynkowemu (5,7%). Jednocześnie jest to najwyższa nominalna dynamika wynagrodzeń od stycznia 2012 r. W naszej ocenie silne przyspieszenie tempa wzrostu wynagrodzeń w sierpniu w znacznym stopniu wynikało z efektów niskiej bazy sprzed roku związanych z przesunięciami premii w górnictwie.

Czytaj więcej na:
http://biznes.interia.pl/..._campaign=other

*Płace rosną najmocniej od dziewięciu lat...

Dobrobyt w Polsce największy od ośmiu lat. "Drugi miesiąc znacznego wzrostu"

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych co miesiąc wylicza Wskaźnik Dobrobytu. We wrześniu wzniósł się on na najwyższy poziom od 2009 roku. Jeśli dalej będzie rósł w tak wysokim tempie jak obecnie, to w maju przyszłego roku będzie w Polsce tak dobrze, jak nigdy dotąd nie było.

Wskaźnik Dobrobytu, odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa, wzrósł o 0,7 pkt proc. we wrześniu w porównaniu z poprzednim miesiącem - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Był to drugi miesiąc znacznego wzrostu wskaźnika, nienotowany od 2016 roku.

W tym tempie, czyli po 0,7 pkt. miesięcznie, wystarczy jeszcze osiem miesięcy, by osiągnąć poziom notowany ostatnio na przełomie 2008 i 2009 roku.

"Na wzrost ten w największym stopniu miało wpływ wysokie tempo wzrostu płac" - podają analitycy BIEC.

(…)

Komentarz internauty:

Ehhh
Dla tych dziwiacych sie...
Nikt nie napisal, ze w Polsce jest dobrobyt tylko, ze wskaznik dobrobytu jest na prawie takim samym poziomie co w latach 2007/2008... czytajcie

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2366922.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Wrz 19, 2017 10:59

Rafalska: Program 500 plus nie odcina kobiet od rynku pracy

Najniższe od 26 lat bezrobocie to między innymi efekt wejścia na rynek pracy roczników z niżu demograficznego. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że to także efekt większej aktywności przedsiębiorców. Natomiast dane statystyczne przeczą tezie o wycofywaniu się kobiet z rynku pracy wskutek działania programu 500 plus. Na koniec II kwartału 2017 roku zatrudnionych było ponad 7,4 mln kobiet, czyli o 160 tys. więcej niż rok wcześniej.

- Zarzut, że kobiety rezygnują z pracy z powodu chęci uzyskania świadczenia 500 plus jest mitem, który nie znajduje potwierdzenia w żadnych danych. Ostatnie dane BAEL dotyczące bierności zawodowej pokazują, że ta bierność zawodowa kobiet zmalała - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

- Pamiętajmy, że bierność dotyczy też kobiet bezdzietnych, że dotyczy kobiet 50+, natomiast program 500 plus stwarza możliwości pójścia do pracy, ponieważ kobiety w badaniach deklarowały, że dzięki temu świadczeniu mają środki na opłatę za żłobek czy przedszkole - dodaje.

(…)

Czytaj więcej na:
http://praca.interia.pl/n..._campaign=other

*Kolejny mit lansowany przez totalniakowych "ekspertów" należy raczej między bajki włożyć...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 07:54

Bezrefleksyjna Gersdorf

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf pojawiła się na uroczystości wręczenia nominacji nowemu sędziemu Trybunału Konstytucyjnego. Stanęła u boku prezydenta Dudy tak pewnie, jak pewnie stała u boku jego poprzednika. W czasie gdy zakulisowo sponsorowana i wspierana przez niemiecki kapitał i fundacje opozycja mobilizuje się do walki z rządem właśnie o sądy, sędzia Gersdorf prowadza się z wyśmiewanym przez jej obrońców politykiem.

Huknęli KOD-owcy. Zaryczał Tomasz Lis. Oburzyli się inni dziennikarze o poglądach antypisowskich. W końcu przyparta do muru „bezstronna” i „niezależna” sędzia postanowiła się pokajać. Wydała kuriozalne oświadczenie, tłumacząc swoje zachowanie tym, „że w trudnym okresie stresów i przepracowania każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań”. Ile bezrefleksyjnych wyroków ma na koncie pani sędzia? Pewnie niemało. Pewne jest za to to, że swoim zachowaniem pokazała, dlaczego wymiar sprawiedliwości wymaga reformy i rozbicia trawiących go układów. Czasy się bowiem zmieniają, a sędziowskie kotki miauczą dla tego, kto daje im słodsze mleczko. Czy prezydent zapewni im pełne miski?

Źródło:
http://niezalezna.pl/2036...ksyjna-gersdorf

*Pani sędzia nie skorzystała z okazji, żeby siedzieć cicho i okazuje się, że nadzwyczajna kasta to grupka bezmyślnych ludzi, którym brak nie tylko zwykłej przyzwoitości…

Tłumaczeniom nie ma końca. Gersdorf: Obecność u prezydenta była błędem

- To był błąd, że poszłam tam na nominację sędziego, który jest sędzią nominowanym po sędzim dublerze. to umknęło mi. Ale to nie jest aż taki błąd, żeby mnie obrzucam wyzwiskami - powiedziała "Faktom" TVN prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Gersdorf.

Gersdorf zapewnia, że nigdy nie sprzeniewierzyła się konstytucji. – Nadal będę jej bronić. A moje opinie, co do działań dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, pozostają niezmienne – zapewniła prezes SN.

Wczoraj w zaprzysiężeniu nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego brała udział pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, za co spotkała ją fala krytyki. Na temat obecności jej obecności w Pałacu Prezydenckim wypowiedział się w końcu sam Sąd Najwyższy ustami swojego rzecznika.

"Wobec licznych komentarzy związanych z obecnością Pierwszego Prezesa SN na uroczystości wręczenia przez Pana Prezydenta nominacji Panu Justynowi Piskorskiemu, w imieniu Pani Profesor Małgorzaty Gersdorf proszę o przyjęcie zapewnienia, że w trudnym okresie stresów i przepracowania, każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego" – brzmi fragment komunikatu opublikowanego na stronie internetowej SN.

O kuriozalne oświadczenie zapytał rzecznika serwis Wirtualna Polska. – To było oświadczenie uzgodnione z panią prezes – zapewnił Michał Laskowski, dodając: "Co zrobić, gdy ktoś popełni błąd przez nieprzemyślenie sytuacji? Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji. Może to był błąd". Rzecznik powtórzył, że treść oświadczenia była uzgodniona z profesor Gersdorf, jednak oczywiście to on się pod nim podpisał.

Sędzia zapowiedział również przykładanie większej wagi do tego rodzaju zaproszeń. Tłumaczył, że prezes SN nie ma doradców i wszystkie decyzje podejmuje indywidualne, ale teraz ma świadomość że popełniła błąd.

Komentarze internautów:

Mazur
..."Co zrobić, gdy ktoś popełni błąd przez nieprzemyślenie sytuacji? Nie wiedzieliśmy co mądrzejszego zrobić w takiej sytuacji. Może to był błąd"... i to mówi rzecznik SN. Dodać należy, że to było uzgodnione z panią prezes sądu. Kompletne zidiocenie, kogo my mamy właściwie w tych sądach ? Nic dziwnego, że sędziowie wydają miliony rocznie na to by ludzie z zewnątrz pisali im treści orzeczeń. Po prostu debile.

BARAN
samokrytyce nie ma konca - czego sie nie robi dla dobra partii .... i wlasnych posadek. przychodza na mysl 'dawne czasy komunistyczne' gdy nawet ci najsilniejsi poddawali sie 'samobiczowaniu' na zjazdach i zebraniach a wszystko dla dobra partii i stanowisk.

Źródło:
https://dorzeczy.pl/kraj/41847/Tlumaczeniom-nie-ma-konca-Gersdorf-Obecnosc-u-prezydenta-byla-bledem.html

*Tej kasty - dzięki niej samej - nie da się traktować poważnie…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 08:15

Komornicy przestaną być bezkarni!

Zwiększenie nadzoru nad komornikami, poszerzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz wprowadzenie obowiązku nagrywania czynności egzekucyjnych – to niektóre założenia nowego prawa tworzonego przez Sejm. Posłowie przyjęli też zmianę w obowiązującej ustawie z 1997 r.

W maju br. rząd przyjął dwa projekty ustaw przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości, które mają zmienić całkowicie zasady działalności komorników. Planowane zmiany mają wejść w życie od stycznia przyszłego roku. Zmiany proponowane przez rząd mają wprowadzać zakaz zajmowania mienia w wypadku wykazania przez dłużnika, że nie należy ono do niego, obowiązek nagrywania przez komornika przeprowadzanych czynności oraz konieczność wykonywania czynności osobiście, a nie np. za pośrednictwem asesora.

Projektem zajmuje się obecnie nadzwyczajna podkomisja sejmowa. – Chcemy skończyć z sytuacją, w której komornik z asesorem są traktowani jak Gargamel ze swoim kotem Klakierem – mówi „Codziennej” przewodniczący podkomisji Waldemar Buda z PiS-u. Jak wyjaśnia, obywatele często obawiają się bowiem, że komornik będzie działał w sposób niezgodny z prawem. – Słyszeliśmy o wielu wypadkach, w których komornicy rzeczywiście działali na granicy prawa, a także z rażącym jego naruszeniem.

Reforma była oczekiwana, zapowiadaliśmy ją już w programie wyborczym. Ustawa zapewnia sprawność i skuteczność egzekucji – co jest obowiązkiem państwa, będzie też eliminowała patologie, z którymi mieliśmy do czynienia – zapewnia poseł. Gdy trwają prace nad nową ustawą o komornikach, Sejm uchwalił zmiany w dwóch artykułach obowiązującej ustawy z 1997 r. O tym, co zmieniono, mówi radca

Źródło:
http://telewizjarepublika...arni,54126.html

*Niektórzy komornicy będą musieli zmienić zawód…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 08:18

Rząd podjął decyzję o lokalizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego

W tych dniach do mediów przeciekła informacja, że Centralny Port Komunikacyjny (CPK), zostanie zlokalizowany w Baranowie koło Grodziska Mazowieckiego, gdzie przebiega autostrada A-2, a także linia kolejowa z Warszawy do Żyrardowa.

Ostateczna decyzja w tej sprawie Rady Ministrów została podjęta właśnie wczoraj, ale już teraz trzeba przyznać, że powoduje ona wielkie zainteresowanie zarówno w kraju jak i za granicą.

To wręcz ostateczny moment, żeby taką decyzję podjąć, ponieważ obecny Port Lotniczy w Warszawie, w błyskawicznym tempie wykorzystuje swoje możliwości, a przyrost liczby pasażerów w ujęciu rok do roku jest dosłownie oszałamiający.

Dość powiedzieć, że w roku 2016, stołeczny port lotniczy obsłużył 12,8 mln pasażerów, a według szacunków roku 2017 ma to być przynajmniej 14 mln pasażerów, co więcej przez pierwsze 8 miesięcy tego roku port obsłużył 10,4 mln obywateli, czyli aż o24% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

A ponieważ przepustowość Lotniska Chopina w Warszawie jest szacowana maksymalnie na 20 mln pasażerów rocznie, to przy takim tempie wzrostu ruchu lotniczego jak do tej pory już za kilka lat ten port lotniczy okaże się za mały.

Już parę miesięcy wcześniej, kiedy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że rząd zamierza podjąć decyzję o budowie CPK, pojawiły się w naszym kraju głosy zarówno polityków opozycji jak i wspierających ich mediów, że ta inwestycja będzie zupełnie nieopłacalna. Politycy opozycji sugerowali, że podjęcie przez rząd decyzji o budowie CPK, będzie absolutnie nieodpowiedzialne, ponieważ narazi Polskę na poniesienie ogromnych kosztów, bez nadziei, że kiedykolwiek się one zwrócą.

Ba odezwał się w tej sprawie nawet prezes niemieckich linii lotniczych „Lufthansa”, który jak można się domyślać, nie tylko skrytykował ten pomysł, ale także próbował wykazać jego nieopłacalność.

Bardzo zdecydowanie za budową CPK opowiedział się prezes PLL „LOT S.A.” Rafał Milczarski, który stwierdził, że nowy port przesiadkowy w Polsce, to projekt, który może być gigantycznym skokiem gospodarczym dla naszego kraju.

Zdaniem Milczarskiego „po raz pierwszy w Polsce rząd, chce podjąć faktyczny i ogromny wysiłek, wzięcia na siebie ciężaru strategicznej decyzji o absolutnie długoterminowym znaczeniu”.

Według prezesa LOT-u, dzięki nowemu lotnisku, które będzie swoistym hubem w Centralnej i Wschodniej Europie, będzie on biznesowym przewoźnikiem, który zintegruje potrzeby przewozowe bardzo wielu narodowości na tym obszarze.

Przypomnijmy także, że rząd premier Beaty Szydło zdecydował o realizacji także wielu innych inwestycji o strategicznym znaczeniu, o których rządy PO- PSL przez 8 lat nawet nie pomyślały.

Zdecydował się na realizację takich ogromnych przedsięwzięć jak tunel podmorski do Świnoujścia, czyli budowę tunelu pod Świną, łączącego dwie części tego miasta na wyspie Wolin i wyspie Uznam, przekop Mierzei Wiślanej, aby zapewnić rozwój portu w Elblągu i uniezależnienie się od Rosji w tym zakresie, budowę gazociągu Baltic Pipe z Norwegii i Danii do Polski, czy też budowę trasy ekspresowej S-19 wzdłuż całej naszej granicy wschodniej.

O tego rodzaju inwestycjach mających wręcz fundamentalne znaczenie dla rozwoju całego kraju, ale i poszczególnych regionów, Platforma nawet nie pomyślała, mimo tego, że rządziła aż dwie kadencje.

Teraz będąc w opozycji Platforma nie jest fanką tych przedsięwzięć, mocno je nawet atakuje, a w sprawie CPK prezentuje wręcz identyczne stanowisko jak prezes niemieckich linii lotniczych „Lufthansa”.

Autor:
Zbigniew Kuźmiuk

Źródło:
https://wpolityce.pl/gospodarka/358565-rzad-podjal-decyzje-o-lokalizacji-centralnego-portu-komunikacyjnego?strona=2

*Tunel pod Świną; przekop Mierzei Wiślanej; budowa gazociągu Baltic Pipe; budowa trasy ekspresowej S-19 wzdłuż całej naszej granicy wschodniej - poprzednicy z PO-PSL nawet nie pomyśleli o takich, mających strategiczne znaczenie dla rozwoju Polski, inwestycjach…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 08:26

„Prezydent Trump przyznał, że Warszawa wywarła na nim ogromne wrażenie”

Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Nowym Jorku z prezydentem Donaldem Trumpem i jego żoną Melanią. Krótka rozmowa obu przywódców odbyła się przy okazji kolacji, wydanej przez amerykańskiego prezydenta dla głów państw uczestniczących w szczycie ONZ.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski poinformował, że gospodarze Białego Domu wspominali swoją lipcową wizytę w Polsce. – Powiedzieli, że ogromne wrażenie wywarła na nich Warszawa i przyjęcie przez Polaków – relacjonował.

– Był to element, który powrócił także w rozmowie dotyczącej wystąpienia prezydenta Trumpa. To odwołanie się do polskiego patriotyzmu, heroizmu, było wprost nawiązaniem do słów, które prezydent Trump wypowiedział w Warszawie. Przyznał, że to wielkie wrażenie, które wywarła na nim Warszawa powróciło w wystąpieniu przez Zgromadzeniem Ogólnym ONZ – dodał minister.

Szczerski poinformował również, że prezydent Duda miał okazję poznać wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a, z którym siedział przy jednym stole podczas lunchu wydanego przez sekretarza generalnego ONZ. – Mamy za sobą bardzo dobry polsko-amerykański dzień – przyznał.

– Prezydent Trump wrócił też do poparcia, którego udzieliła mu Polonia amerykańska, o którym pamięta i przez które czuje się zobowiązany do dobrych relacji z Polską. To prowadziło też do krótkiej rozmowy o obecnych polsko-amerykańskich relacjach, o tym, że powinno być bardzo bliskie partnerstwo między naszymi krajami – wskazał szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło:
https://www.tvp.info/3406...gromne-wrazenie

*Nic nie było o bigosowaniu, zdradach małżeńskich, szogunach, nie było skakania po krzesłach itp. ekscesów - była normalna polityka...

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 09:00

Dane GUS o gospodarce lepsze od oczekiwań

Wtorkowe dane GUS o polskiej gospodarce w sierpniu br. okazały się lepsze od oczekiwań. Utrzymuje się wysokie tempo wzrostu konsumpcji prywatnej, widać odbicie inwestycji - oceniają ekonomiści. Niektórzy podnoszą prognozy tegorocznego wzrostu PKB.

GUS podał we wtorek m.in., że w sierpniu br. odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej 6,9 proc. rok do roku oraz o 1,5 proc. w porównaniu z lipcem br.

Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 8,8 proc. rok do roku, a wobec lipca br. o 5,9 proc. Jednocześnie produkcja budowlano-montażowa wzrosła rok do roku o 23,5 proc. Ponadto, urząd statystyczny poinformował, że w sierpniu br. ceny produkcji sprzedanej przemysłu były wyższe o 3 proc. rok do roku, a ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły o 0,4 proc.

„Miesięczne dane ze sfery realnej za sierpień potwierdzają, że dotychczasowe silne tendencje wzrostowe w głównych branżach gospodarki utrzymały się”

- ocenili w komentarzu ekonomiści z PKO BP. Ich zdaniem wyniki głównych branż gospodarki poprawiły się wyraźnie wobec drugiego kwartału.

„Poprawa wyników w przemyśle, skokowy wzrost produkcji budowlanej oraz stabilna realna sprzedaż detaliczna sugerują, że dynamika PKB w III kwartale będzie wyraźnie powyżej 4 proc.”

- uważają.

Według nich utrzymujące się silne tendencje wzrostowe pozwoliły zrewidować prognozy wzrostu PKB w III kwartale br. do 4,5 proc. w ujęciu rocznym.

Zdaniem ekonomistów z PKO BP wysokie tempo wzrostu PKB powinno nadal pozytywnie oddziaływać na rynek pracy i odwrotnie, stymulując wzrost płac i wzrost cen.

Komentarz internauty:

wolframus
nooo, pozycja totalna może już teraz tylko wykopać wieeeeeelki dołek a POtem się w nim zasypać ;-O

Źródło:
http://niezalezna.pl/2036...ze-od-oczekiwan

*PKB powyżej 4% w całym 2017 r. wydaje się całkiem realne…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 09:04

Repolonizacja Polskich Nagrań.

Ministerstwo kultury chce odkupić znaną wytwórnię od grupy Warner
Niespełna trzy lata po tym, jak najstarsza polska firma fonograficzna trafiła w ręce Warner Music Poland, może dojść do kolejnej zmiany właścicielskiej. Polskie Nagrania mają wrócić na łono państwa.

- Potwierdzam, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z własnej inicjatywy rozpoczęło z nami rozmowy o odkupieniu Polskich Nagrań — powiedział w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Piotr Kabaj, prezes i dyrektor generalny Warner Music Poland.

Jak donosi "PB" Ministerstwu zależy na odzyskaniu Polskich Nagrań i chciałoby to zrobić jak najszybciej. Dziennik pisze, że obecny właściciel wytwórni przeprowadził inwentaryzację jej zasobów katalogowych i wyjaśnił kwestie związane z prawami autorskimi kilkudziesięciu procent archiwum, na które składa się prawie 40 tys. nagrań (muzyka poważna, jazzowa i rozrywkowa, a także np. bajki dla dzieci).

Nie wiadomo, ile resort jest gotowy zapłacić za wytwórnie. "PB" przypomina, że za zakup Polskich Nagrań firma Warner wydała niespełna trzy lata temu 8,1 mln zł.Ministerstwo musie więc liczyć się z wydatkiem rzędu kilkunastu milionów złotych.

- Dla resortu najważniejsze jest przejęcie praw do archiwum Polskich Nagrań, które uważa za dziedzictwo kulturowe. Jest skłonny kupić same zasoby lub spółkę z całym majątkiem. Archiwum jest też oczkiem w głowie Warnera - czytamy w gazecie.

Co resort chce zrobić z Polskimi Nagraniami?

"PB" podaje, że pomysł resortu różni się od tego, co planowała zrobić z Polskimi Nagraniami firma Warner, gdy przejmowała wytwórnię niespełna trzy lata temu. Ministerstwo nie chce bowiem zarządzać tym zasobem w sposób komercyjny i czerpać z niego zysków. Celem miałoby być przede wszystkim zachowanie i upowszechnienie nagrań, z utrzymaniem praw autorów.

Źródło:
http://businessinsider.co...-poland/vcwjf8v

*Polskie Nagrania mają szansę znowu być polskie…

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 9158
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Wrz 20, 2017 10:26

Wojska Obrony Terytorialnej wezmą udział w ćwiczeniach „Dragon-17”

Zaczynające się w środę ćwiczenia wojskowe Dragon 17 są pierwszymi, w których wezmą udział Wojska Obrony Terytorialnej – mówił w środę w rozmowie z Polskim Radiem wiceszef MON Michał Dworczyk.

– W tych manewrach będą uczestniczyć wszystkie rodzaje sił zbrojnych; będzie też ćwiczone współgranie i współpraca z Marynarką Wojenną, z lotnictwem, ale również i Wojska Obrony Terytorialnej po raz pierwszy będą prowadziły ćwiczenia; będą zabezpieczać teren lądowisk i prowadzić działania o charakterze wspierającym działanie wojsk operacyjnych – powiedział Dworczyk.

Pytany, czy to odpowiedź na ćwiczenia Zapad 17, odpowiedział, że nie należy rozpatrywać tego w tych kategoriach, bo Dragon 17, to ćwiczenia cykliczne. Podkreślił, że ich celem jest „zgranie dowodzenia oddziałami polskimi i oddziałami sojuszniczymi”.

Dworczyk zauważył, że w środę formalnie kończą się manewry Zapad 17. – Część ekspertów w Polsce i za granicą obawia się, że niektóre jednostki (rosyjskie) mogą zostać na terenie Białorusi, ale zarówno Polska, jak i Sojusz Północnoatlantycki będą reagować na każdą tego rodzaju sytuację – podkreślił.

W ćwiczeniach Dragon 17 weźmie udział ok. 17 tys. żołnierzy oraz 3500 jednostek sprzętu i uzbrojenia wojskowego z Polski, USA, Litwy, Łotwy, Wlk. Brytanii, Niemiec, Słowacji, Włoch, Bułgarii, Rumunii oraz Gruzji i Ukrainy.

Komentarz internauty:

#1000013527
Cieszy gdy pieniądze społeczeństwa wydawane są na bezpieczeństwo i obronność. Zawsze znajda się chętni by w takiej służbie odnajdywać swój sposób na życie i realizować pasje. Opozycja już nie ironizuje nazywając terytorialsów wojskiem weekendowym?

Źródło:
http://telewizjarepublika...n-17,54134.html

*Terytorialsi po raz pierwszy uczestniczą w poważnym przedsięwzięciu; stawiani przed swego rodzaju chrztem bojowym...

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 232 z 269  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.