forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 13, 2017 23:28

Komentarze:

kot z kosmosu

Teraz to chyba oczywiste że trzeba Bolkowi odebrać prezydencką emeryturę i order Orła Białego

-------------------------------

Gość

Kogo ty chcesz ogrywać były prezydencie! Większość Narodu chcesz ogrywać człowieku? Co z ciebie za Polak! Udawało się wam to od czasu "kanciastego stołu", ale zapędziliście się sami w kozi róg, bo na kłamstwie i cwaniactwie daleko się nie zajedzie! Kiedyś przychodzi tego kres. I tak wyrządziliście Polsce wiele złego, a wspomniany stół jeszcze wzmocnił komunistów, a mówiłeś, że ich puścisz w skarpetkach! To było ogromne oszustwo narodowe!

---------------------------------

Wyrostek '81

Usiadłem do klawiatury, ale... nie chcę się już wyzłośliwiać, naprawdę, ten człowiek narobił bardzo wiele szkód, dzisiaj to jest już tylko umysłowy inwalida, do tego zupełnie żałosny.

--------------------------------

wyborca

Bolek był w szpitalu, myślał że mu głowę wyleczą..

==========================

Lech Wałęsa u Moniki Olejnik. To co powiedział, wprawia w osłupienie!




Dobrze, że coraz więcej ludzi zauważa, że trzeba z tymi ludźmi inaczej walczyć. Tam, gdzie nie ma szans, to nie siłować się, bo szkoda naszej energii. Trzeba zawalczyć inaczej. Jeśli mnie posłuchacie tym razem, to tak pięknie, pokojowo ich ogramy, że będą wyć przez sto lat - mówił dziś Lech Wałęsa w programie Moniki Olejnik w TVN24. Padły również słowa niezbyt parlamentarne (stacja je wyciszyła), a były prezydent chlapnął też coś o swojej współpracy z ubecją.

- Miesięcznice to sprawa przejściowa, którą musimy sprawdzić i sami wyszydzić. Tam już coraz mniej ludzi przychodzi, jeszcze trochę to sam Kaczyński będzie chodził, jak będzie mógł chodzić. I tyle - stwierdził Wałęsa.

Przypomnijmy, mimo solennych zapewnień, nie pojawił się on 10 lipca na Krakowskim Przedmieściu. Wcześniej położył się bowiem do szpitala. Ozdrowiał wczoraj.

Musimy inną taktykę zastosować. I kiedy przyjdzie czas, przejmiemy władzę od nich i rozliczymy ich na ich prawie. Mówiłem już wcześniej, że będą chcieli zrobić zamach stanu. Mówiłem, że to bardzo niebezpieczni, chorzy ludzie, ale nie byłem słuchany i mamy to co mamy. Musimy to przeżyć. Musimy z tym walczyć

- tłumaczył były prezydent.

Podczas rozmowy nie zabrakło akcentów związanych z jego agenturalną przeszłością.

To bezpieka wykonywała moje polecenia, a nie ja. Chciałem pieniądze? To mi dawali. Chciałem mieszkanie? To mi dali. (...) To bezpieka służyła mnie!


- przekonywał Wałęsa.

Prowadząca była bardzo zdziwiona i gdy zaczęła dopytywać o ten wątek, jej gość wypalił: - Co pani p***?

Rozmowa jest szeroko komentowana przez internautów na Twitterze.
Wałęsa do Olejnik: Co pani pieprzy?!!!

Olejnik: Jest pan niegrzeczny panie prezydencie!

— Sycylia (@sycylia6_) 13 lipca 2017


Jak się Pan czuje - Olejnik do Wałęsy. Niestety dobrze - Wałęsa do Olejnik

— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) 13 lipca 2017


Olejnik: Jak tam ciśnienie panie prezydencie?

Wałęsa: Nie jest dobrze, ale jakoś żyje.

— Sycylia (@sycylia6_) 13 lipca 2017


HIT! Wałęsa kłóci się z Olejnik, bo powiedział, że brał pieniądze, a ona się do tego przyczepiła. Nawet wypikali jedno słowo. #KropkaNadi

— Pan Krzysztof (@kdwojakowski) 13 lipca 2017


Bolek a.k.a. Lech Wałęsa przyznał się u Moniki Olejnik:
"Chciałem pieniądze, dawali pieniądze.
Chciałem mieszkanie, dawali mieszkanie."

— Johnny Mnemonic(@KOD12345678) 13 lipca 2017


L. Wałęsa u Olejnik: " SBcy na siłę dali mi mieszkanie, bo byłem groźny i chcieli mnie wyrwać z hotelu". Ja cię kręcę! Nie wymyśliłabym!

— Anna Sarzyńska (@AnnaSarzynska) 13 lipca 2017


Wałęsa do Olejnik: "Co pani pierd...oli." Taaak. Niezły niektórzy mają autorytet.

— slawek jastrzebowski (@sjastrzebowski) 13 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/1022...ia-w-oslupienie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 14, 2017 10:20

Ustawa dezubekizacyjna w działaniu: Około 50 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu PRL będzie miało obniżone emerytury




Ok. 50 tys. b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL może mieć obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawa dezubekizacyjnej. W przypadku tylu osób IPN potwierdził dotąd fakt pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa - wynika z informacji uzyskanych w IPN.


Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniża emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Na jej mocy, od października, emerytury i renty b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS (w 2015 r. emerytura wynosiła ok. 2 tys. zł brutto, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł). Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy ma sprawdzać IPN. Od decyzji obniżającej świadczenia przysługuje odwołanie do sądu.

Więcej: http://wgospodarce.pl/inf...izone-emerytury

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 14, 2017 12:33

Komentarze:

ziomek

Czegos tu nie rozumiem.Jakis czas temu paliwo dochodzilo do 6 zl.Wtej chwili jest po ok 4zl.Jakos nie zauwazylem zeby cos stanialo.Przewoznicy nie protestowali ze maja teraz kolosalne oszczednosci.A jak paliwo ma podrozec to zaraz lament ze musza podniesc ceny swoich uslug.
--------------------------------

Polak

Uczciwość pseudo transportowcom nie w smak? Coraz trudniej kombinować można? Potrzebne jest jeszcze kilka ustaw aby zaczęli działać uczciwe oraz normalnie i nie tylko w tej branży.


======================

"Sami się wykończymy", "cios w plecy", "nie wytrzymamy tego". Branża transportowa załamana nowymi przepisami




Najpierw pakiet przewozowy, później nowe płatne drogi, a teraz tzw. "paliwo+". Branża transportowa dostaje kolejne ciosy od rządzących. - Drodzy koledzy z Francji, Niemiec, Włoch, Belgii, Holandii i innych krajów europejskich. Nic nie róbcie, my - polski rząd - deklarujemy: sami wykończymy polski transport - narzekają rozgoryczeni przewoźnicy.


Gdy PiS wygrywał wybory, obawiać mogło się wiele branż i środowisk. W kampanii przedstawiciele partii mówili głównie o reformach w wymiarze sprawiedliwości, obiecywali nowe podatki dla banków czy hipermarketów. Zapowiadali walkę z oszustami VAT i "przykręcenie śruby" korporacjom międzynarodowym.

Okazuje się jednak, że najmocniej po kieszeni dostał transport, o czym w kampanii nie było ani słowa. Branżę tylko w ostatnich miesiącach dotknęły przynajmniej trzy duże zmiany przepisów. Najnowsza - choć jeszcze nie weszła w życie - przelała czarę goryczy. 25 groszy więcej na litrze paliwa oznacza kolejny spory wzrost kosztów dla przedsiębiorców.

- To skandal i kpina. W tym kraju 234 posłów ma pomysł na wszystko i od ręki gotowe projekty ustaw bez jakiejkolwiek konsultacji ze środowiskiem. Projekt poselski, szybka ścieżka, kolejny knot uderzający w polski transport. Za chwilę branżowa płaca minimalna w transporcie, ciągle drożejące ubezpieczenia, kolejne opłaty za infrastrukturę drogową w Polsce - twierdzi rozgoryczony właściciel firmy transportowej z Pomorza.

Więcej: http://www.money.pl/gospo...,0,2344511.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 14, 2017 19:48

Komentarze:

google prawdę ci powie

Zguglowałam sobie tego pajaca.
Już cztery kadencje ryj trzyma przy sejmowym korycie.
Guru demokracji - jeździł po świecie tłumaczyć demokrację.
Myślałam, że ekonomista, jak się przy tym liczeniu tak upiera.
Otóż nie, historyk.
Z zamiłowania jednak: krzykacz i awanturnik.


---------------------------

krand

no i mamy WIADOMOSC DNIA!!!! wszyscy skonczymy jak urban zapowiedzial posel platformy!!! pytam CZY KIBITKI PRZYGOTOWANE??bo rozumiem ze umowa z putinem byla wieloletnia wiec trasa na syberie przygotowana !czy moze po drodze na syberie zatrzymaja te 19% POLAKOW gdzies w lesie i strzalem w glowe UNIESZKODLIWIA????/////19%jak mowil schetyna tyle glosowalo na PIS DLA PRZYPOMNIENIA NA PLTAFORME WEDLUG SCHETYNY LICZENIA GLOSOWALO 9%/// //// tak wygladaja zaniechania ukarania puczystow za grudzien 2016,teraz mamy czuc sie bezpiecznie nie tylko MY POLACY ALE TEZ I POLACY KTORYCH WYBRALISMY DO SEJMU I SENATU!!! Zadamy zabezpieczenia sejmu rzadu i prezydenta.SADY MUSZA NATYCHMIAST PRZEJSC REFORMY!!!
-----------------------------------

Bryll

A jak skończył Urban? Żyje sobie jak pączek w maśle i drwi ze wszystkiego. Ze sprawiedliwości i przyzwoitości przede wszystkim.

=================

Poseł PO zwyzywał dziennikarzy TVP: „Skończy pan jak Urban. Rachoń skończy jak Urban. Wszyscy skończycie, jak Urban”




Istny popis agresji dał dziś poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Lenz. Polityka najwyraźniej oburzyły pytania reportera TVP Info. Wyraźnie oburzony zaczął wykrzykiwać, że dziennikarz „skończy jak Urban”.


Poseł PO na spotkaniu z dziennikarzami wspominał, że przed miesiącem na marszu, w którym brali udział posłowie opozycji było rzekomo 100 tys. osób. Polityk zarzucił TVP Info kłamstwo i manipulację w tej sprawie. Na te słowa zareagował dziennikarz tej stacji.

- Wychodzimy na ulice. Przypomnę, że w marszu, który organizowaliśmy niecały miesiąc temu w Warszawie, było 100 tys. osób. TVP informowała, że było ich znacznie mniej. Kłamała, oszukiwała, manipulowała, co robi codziennie – mówił poseł Lenz.

Na te słowa zareagował obecny na miejscu reporter TVP Info, który zwrócił uwagę posła PO, że jako dziennikarz był on wówczas na demonstracji i nie potrafił policzyć ile dokładnie uczesniczyło w niej osób. Dziennikarz zastanawiał się jak w takim razie uczestników policzył poseł Platformy.

- Pan liczył, rozumiem sam te osoby? – spytał reporter TVP Info.

To oburzyło posła Platformy, który ostro zaatakował dziennikarza.

- Nie potrafi Pan liczyć, to kupię panu liczydło. Niech się pan nauczy liczyć [...] Uczestniczy pan w manipulacji i oszukiwaniu Polaków. Bierze pan za to pieniądze. Też pan zostanie rozliczony za to, tak jak Urban. Skończy pan jak Urban. Rachoń skończy jak Urban. Wszyscy skończycie, jak Urban – mówił Lenz.

.@TomaszLenz, poseł @Platforma_org, do dziennikarza @tvp_info: skończy pan jak Urban#wieszwiecej pic.twitter.com/sz6YWIzSEG

— TVP Info (@tvp_info) 14 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/1022...ban-wszyscy-sko

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lip 15, 2017 13:01

Komentarze:
AP

A pić się przecież chce. Niech polscy Uczeni w Piśmie i Prawie pojadą na wycieczką do firmy "Rudolf Jelinek" na Moravach (w Czeskiej Republice). To jest świetna firma produkująca świetną śliwowicę i przerabiająca na destylaty dla Czechów, Morawian i Ślązaków ich własne owoce. A może dlatego oni to mogą, bo nie mają podpisanego konkordatu?

------------------------------------------------

Alka

Słowacy zarejestrują i będzie "po ptakach".
Tylko komu na tym zależy? Kto za to weźmie w łapę?


========================

Wydobycie z szarej strefy śliwowicy łąckiej miało zająć rok. Nielegalna jest już 27 lat i będzie kolejne




Uregulowanie prawne słynnej polskiej okowity obiecywali już Janusz Palikot, Jarosław Gowin czy Krzysztof Jurgiel. Od roku działa również specjalna komisji powołana do prac nad legalizacją łąckiej śliwowicy. Efekt?" Łącką" w całej gminie wciąż poza prawem produkuje około 300 sadowników. Nie można jej również zabezpieczyć w Brukseli.

Podniesienie sprawy łąckich bimbrowników obiecywali coraz to kolejni politycy, również w randze ministrów. Już w 2005 r. podczas spotkania na Sądecczyźnie wydobycie z szarej strefy łąckiej śliwowicy obiecywał ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Po 11 latach znów w Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu, zapowiadał, że pracuje nad możliwością sprzedaży przez lokalnych sadowników tzw. okowity.

I wydawało się, że sprawa ma szansę ruszyć z miejsca. - Sprawdzamy, jak rozwiązały to inne państwa i niewykluczone, że skorzystamy z wypracowanego modelu austriackiego - zapowiadał rok temu minister rolnictwa. Powołana została również specjalna komisji w Sejmie, która miała przyśpieszyć proces wydobycia śliwowicy z szarej strefy.

I choć, zasiadający w Komisji Rolnictwa, poseł Jan Duda przekonywał na łamach "Gazety Krakowskiej", że legalizacja to kwestia roku, do dziś nic się nie zmieniło. Mimo prób kontaktu Duda pozostaje dla nas nieuchwytny.

- Ciągle wypada coś innego, co odwleka sprawę legalizacji okowit, w tym i śliwowicy - przyznał w rozmowie z money.pl senator Stanisław Kogut. - Naciskamy na ministerstwo, ale słyszymy, że są sprawy ważniejsze, jak choćby uszczelnianie VAT. Przez to trwa to tak długo.

Jak zdradził nam senator Kogut, minister Jurgiel ma powołać ekspertów i przygotować właściwą ustawę. Oznacza to, że sprawa łąckich bimbrowników od ubiegłego roku nie posunęła się ani trochę na przód. - Zależy nam na tym, aby śliwowica była produkowana zgodnie z prawem i pod akcyzą z możliwością wytwarzania do 100 litrów na własne potrzeby - zaznaczył senator.

Niejedna obietnica

Jednak nie tylko minister Jurgiel na sztandary wciągał sprawę śliwowicy łąckiej. W 2011 r. obietnice składał Janusz Palikot. Powstała wtedy nawet tzw. ustawa bimbrowa. Ostatecznie jednak nic z niej nie wyszło - pisaliśmy o tym w money.pl.

Rok po Palikocie z problemem obiecał zmierzyć się Jarosław Gowin, tym razem z zapleczem ministerstwa sprawiedliwości. I tak starania o legalizację trwają ponad ćwierć wieku.

- Politykom nie zależy na legalnej śliwowicy. W drodze z Łącka do Warszawy zapominają o deklaracjach. Widocznie zakazany owoc smakuje bardziej – mówił nam przed rokiem Krzysztof Maurer, właściciel "Tłoczni Maurera" i prezes "Stowarzyszenia Łącka Droga Owocowa".

Tradycyjnie nielegalna

Śliwowica to alkohol destylowany w warunkach domowych zwany potocznie bimbrem, co oznacza, że jej produkcja oraz obrót w Polsce jest przestępstwem. Mimo tego, jak się szacuje, łącką w całej gminie wytwarza około 300 sadowników.

A co na to władza? Przez renomę, jaką uzyskała, lokalne władze praktycznie nie ścigają tego procederu.

Mało tego, pędzona z blisko czterowiekową tradycją śliwowica już w 1989 r. uznana została przez urząd konserwatora zabytków w Nowym Sączu za niematerialne dobro kultury narodowej.

W 2005 r. wpisana została na Listę Produktów Tradycyjnych. Również jej nazwa została zastrzeżona w Urzędzie Patentowym.

Mogłoby się wydawać, że nielegalność łąckiej nikomu nie przeszkadza. Ale to właśnie nielegalność produktu powoduje, że Polska nie może zabezpieczyć naszej śliwowicy w Brukseli, tak jak to zrobili ze swoimi okowitami nasi sąsiedzi.

Choć świat zachwyca się chorwacką rakiją czy travaricą, a sławę zdobywają węgierskie, czeskie czy słowackie okowity owocowe, rodzima śliwowica wciąż nie może być zalegalizowana.

Ile przyjdzie nam czekać na uregulowanie spraw łąckich bimbrowników? - Do dwóch lat powinni się z tą kwestią uporać - przewiduje w rozmowie z money.pl senator Stanisław Kogut. Poczekamy, zobaczymy.

źródło: http://www.money.pl/gospo...,0,2344197.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lip 15, 2017 19:54

Czy to kolejna afera warszawska? Widz w programie „W tyle wizji” opowiada o niszczeniu zabytków w stolicy.




Wydawałoby się, że to niepozorny telefon od widza, jakich wiele. Jednak historia, jaką przedstawił pan Sebastian w programie „W tyle wizji”, jest zatrważająca! Czy może dojść do ujawnienia kolejnej afery w Warszawie pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz?

W czasie piątkowego programu „W tyle wizji” opowiadano o niszczeniu cennych zabytków warszawskich pod budowę apartamentowców.

PO tak sobie wymyśliła wizję państwa, że będzie ono unicestwiało bardzo ważne dla nas punkty związane z nasza historią, które płyną z serca i chcielibyśmy pokazać je naszym wnukom

— skomentowała współprowadząca program Magdalena Ogórek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jak Gronkiewcz-Waltz mogła na to pozwolić?! Deweloper rozkopał pod budowę apartamentowca powstańczą mogiłę. ZDJĘCIA

W pewnym momencie do studia zadzwonił pan Sebastian z Warszawy, który przedstawił się jako były asystent społeczny jednego z posłów, który walczył o ochronę zabytków.

Walczyliśmy o nową siedzibę Muzeum Wojska Polskiego, która została wybudowana w Cytadeli Warszawskiej. Zniszczono tam Koszary Gwardii Pieszej Koronnej Stanisława Augusta Poniatowskiego, które do 45. roku były rozebrane do piwnic. Zniszczyli je urzędnicy ratusza warszawskiego, którzy nielegalnie pozyskują grunty pod zabytkami, oprócz reprywatyzacji. Na wszystkich fortach w Warszawie, które są wpisane do rejestru zabytków, jest budowa

— mówił widz programu.

Jak wskazywał pan Sebastian, wszystko na tym terenie powinno być „dokładnie zakonserwowane”, ponieważ badania archeologiczne były zakwalifikowane.

Pytany przez Magdalenę Ogórek, czy ta sprawa była przekazana do prokuratury, widz odpowiadał:

Wszystko było składane i wszystko zostało zamiecione pod dywan. Prokuratura Krajowa wniosła do Prokuratury Rejonowej o ponowne zbadanie sprawy, jednak prokurator powiedział, że nie widzi żadnego uchybienia.

Pan Sebastian opowiedział również, że prezydent Warszawy bagatelizowała ich alarm, że dochodzi do zniszczenia XVIII-wiecznego zabytku.

Firma, która wygrała konkurs architektoniczny i dostała z wolnej ręki projekt budowy za 18 mln. Nie zrobiono tam żadnego przetargu. W 2007 r. jedna firma robiła badania wstępne i potrafiła zrobić wszystko – czyli dokumentację, ładowanie koparko-ładowarką. Natomiast odpisano nam, że nie zrobiono przetargu, ponieważ nie znaleziono firmy, która potrafiłaby kompleksowo zrobić badaniami

— dodał widz.

Mam na to 2 tys. stron dokumentów

— podkreślił.

Pan Sebastian zwrócił też uwagę, że dochodziło do przekrętów archeologów, którzy pracowali na muzealnych pensjach, lecz w ogóle nie zjawiali się w pracy, a pieniądze były dzielone z kierownictwem muzeum.

Sprawa została zamieciona. Złożyliśmy do sądu okręgowego o zorganizowaną grupę przestępczą. Sad odparł, że pan poseł nie jest osobą poszkodowaną i zwrócił się, by muzeum się przyznało do tego, co robi

— mówił.

Prowadząca program Magdalena Ogórek stwierdziła, że to może być „kolejna afera zabytkowa na miarę reprywatyzacyjnej” i rzuciła światło na problem restytucji polskich dóbr kultury.

To jest zgroza w biały dzień. Ta sprawa została zamieciona pod dywan. Raport NIK na temat restytucji polskich dóbr kultury był tak ostry, że przeszedł nawet moje oczekiwania, a ja mam jak najgorsze zdanie o pracy wydziału strat wojennych zarówno z ministerstwa kultury jak i MSZ-u, tego wydziału, który pracował za czasów PO. I niestety wielu urzędników jeszcze zostało w tych wydziałach

— mówiła.

Raport jest druzgocący, tego słowa używa NIK. I pisze o tym, że po co oni są, skoro 90 proc. tego marnego odzysku to osoby trzecie. Jest ogromny szwindel i proceder

— dodała Ogórek.

Czy ta sprawa zostanie wyjaśniona? Jak zapowiedziano w programie, obiecano pomoc panu Sebastianowi w nagłośnieniu tej możliwej afery.

Więcej: http://wpolityce.pl/spole...-wideo?strona=1

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 16, 2017 13:33

Komentarze:

odys

Niech Schetyna, sam z siebie robi kretyna.
------------------------

bagnet

Ten przytoczony tweet Pai Agaty Kodroń jest bardzo prawdziwy
Młodzi nie wiedzą jak zła była komuna i dlatego nic im nie przeszkadza dopóki działa facebook i cenzury nie ma


---------------------------------

Literat

Bracia Polacy
Nie bądźmy społeczeństwem strusi - nie chowajmy głów w piasek.
Kacapsko-ubeckie hordy próbują meblować nam kraj na swoją modłę - NIEDOCZEKANIE !
Jeśli chcemy być społeczeństwem uodpornionym i silnym wewnętrznie, musimy dać odpór GŁUPOCIE.


======================

Gotowi na „ciamajdan bis”? Internauci już trzymają się za brzuchy ze śmiechu




O godzinie 15 w Warszawie ma się rozpocząć demonstracja tzw. opozycji totalnej - KOD, ObywateliRP, PO, Nowoczesnej i PSL-u. Kolejny wzrost poziomu histerii i próba wyciągnięcia na ulice ludzi ma związek ze zmianami w przepisach określających funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości. Grzegorz Schetyna i przyjaciele mają teraz zamiar bronić Sądu Najwyższego i „nadzwyczajnej kasty”. Do stolicy jadą zaś autokary z „kodowską młodzieżą”. W serwisach zaś rozchodzi się szczery śmiech internautów rozbawionych powtórką opozycyjnej hucpy.

Przypomnijmy, w nocy z piątku na sobotę Senat przyjął, bez poprawek, dwie uchwalone w tym tygodniu w Sejmie nowelizacje - ustawy o ustroju sądów powszechnych, która zmienia m.in. zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zakładająca m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami. Ich następców ma wybrać Sejm (dziś wybierają ich środowiska sędziowskie). W środę z kolei do laski marszałkowskiej wpłynął projekt PiS nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, która umożliwia przeniesienie obecnych sędziów SN w stan spoczynku.

W piątek działacze tzw. totalnej opozycji zaczęli nawoływać swoich zwolenników do przyjazdu do Warszawy. Manifestacja ma się rozpocząć dziś o godzinie 15. Przygotowania trwają i można je na bieżąco śledzić w mediach społecznościowych. Nie ma co ukrywać - jest dość zabawnie.
Podkarpacka młodzież z #KOD już w drodze do Warszawy. To oni będą stać na barykadach pic.twitter.com/M4RUEMemLE

— KOW z KOD (@KOW_z_KOD) 16 lipca 2017


Gdzie są młodzi?!

Młodzież nie ma zwyczaju chodzić z ubekami pod rękę...#ZamachLipcowy
Fb KOD pic.twitter.com/mo9yQjKuqF

— Sycylia (@sycylia6_) 16 lipca 2017


Scena już powstaje... #KOD pic.twitter.com/jI5DUd5E2L

— KOW z KOD (@KOW_z_KOD) 16 lipca 2017


#MłodzieżKOD z Elbląga pic.twitter.com/tYIdJ8a8gn

— Sycylia (@sycylia6_) 16 lipca 2017


A kiedy policja zaczyna wynosić, to #KOD mordy drze właśnie tak pic.twitter.com/iT0shwByKy

— KOW z KOD (@KOW_z_KOD) 16 lipca 2017

Przed Sejmem pojawił się Ryszard Petru. Postanowił podzielić się z fanami filmikiem, w którym główną rolę odegrały barierki ustawione przed gmachem parlamentu.
Jak widać Sejm gotowy na przyjmowanie "demokratycznych" ustaw pic.twitter.com/1pbf623yg6

— Ryszard Petru (@RyszardPetru) 16 lipca 2017


Rysiek juz pod Sejmem. Przyszedł 3 godz wcześniej żeby się nie zgubić jak ostatnio #ZamachLipcowy

— Sycylia (@sycylia6_) 16 lipca 2017

Jest i mem ze słynną posłanką PO.
Ciamajdan bis....podobno ten kabaret ma być jeszcze lepszy ...pic.twitter.com/7QmKGGIEuQ

— Aneczka (@aneczka07) 15 lipca 2017

A co ludzie sądzą o akcji „opozycjonistów”?
Wincyj gównoburzy wincyj @Platforma_org wincyj wam jeszcze spadnie koniec jak Sld bliski#nadzwyczajnakasta #zamachlipcowy

— Jan (@Jan_RP_) 16 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/1023...uchy-ze-smiechu

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 16, 2017 22:20

Michnik usłyszał pytanie: "kiedy przeprosi za brata". I się wściekł WIDEO 18+




Na dzisiejszym proteście w rzekomej obronie sądów pojawił się również redaktor naczelny "Gazety Wyborczej". Adam Michnik usłyszał od dziennikarza TVP pytanie o swojego przyrodniego brata Stefana - w końcu sędziego. Stalinowskiego zbrodniarza. Michnik się wściekł.

Pytanie o sędziego Stefana Michnika, który za sądowe zbrodnie nigdy nie poniósł kary, było dość oczywiste podczas demonstracji w obronie sądów.

A że na proteście był również Adam Michnik, to reporter TVP Info zadał je redaktorowi naczelnemu "Gazety Wyborczej". Od dawna nerwowo reaguje na wspomnienie krewnego, ale dzisiaj swoim zachowaniem przekroczył wszelkie granice.

Adam Michnik, obrońca UB, kłamca z Czerskiej- zapytany przeze mnie o swojego brata mordercę zaczął bluzgać. Czysty język nienawiści pic.twitter.com/d1tHvpzjLx

— Ziemowit Kossakowski (@ZKossakowski) 16 lipca 2017

Autorem nagrania jest Ziemowit Kossakowski

Adam Michnik, obrońca UB, kłamca z Czerskiej- zapytany przeze mnie o swojego brata mordercę zaczął bluzgać. Czysty język nienawiści pic.twitter.com/d1tHvpzjLx

— Ziemowit Kossakowski (@ZKossakowski) 16 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/1023...sciekl-wideo-18

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 17, 2017 13:05

Ten materiał filmowy warto zobaczyć i wysłuchać - https://www.youtube.com/watch?v=tUeMLTjhkxo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 17, 2017 13:49

Komentarze:

Janolot

...brawa dla pana Michała Rachonia!
Pan Michał nie po to tyle lat studiował dziennikarstwo
żeby jakiś polityk z trzeciego rzędu upadającej partii bronił mu swobodnej wypowiedzi-Skandal!


---------------------------

dogar

Sz. Panie redaktorze Rachon! Nie od dzisiaj wiadomo jest, ze uderzjac w puste beczki wydobywc sie z nich bedzie puste ogluszajace dudnienie. Im mocniej sie w nie uderza, tym dudnienie staje sie bardziej glosne, uprzykszajace, odrazajace i szkodliwe dla uszu i zdrowia, w mysl zasady: " ...dlatego dzwon glosny, bo wewnatrz jest prozny". Wlasnie uderzyl Pan w takie "muzyczne instrumenty" paleczkami prawdy opartej na faktach i przezyl Pan, oraz wielu ogladajacych ten program, olbrzymia odraze z powodu wylewu chamstwa jakie pojawilo sie w programie za sprawa Pana oponentow. Gustaw Flaubert powiedzial: "Ziemia ma granice, ale glupota ludzka jest bezgraniczna", powiedzenie te w pelni potwierdzilo sie podczas programu, w ktorym Pan uczestniczyl. Ale nie mozna sie poddawac, poniewaz: "Prawda zwalcza nie tylko nieprawde, ale i tych, co ja glosza", a z blazenstw wielu zyjacych wspolczesnie beda uczyc sie madrosci przyszle polkolenia. Zycze powodzenia Sz. Panu w tym co Pan czyni w dziele walki z antypolska propaganda, klamstwem i chamstwem, ktore jest wynikiem dzialalnosci partii skupionych w 'totalnej opozycji', wylewa sie z rezimowych redakcji, zaciszy gabinetow , resteuracji, np: /Sowa i Przyjaciele/, nawet z Sejmu czy Senatu wprost na ulice w celu destabilizacji panstwa i prawa. Madrzy ludzie popieraja Pana i doceniaja determinacje z jaka Pan walczy ze zlem.

-------------------------------

Zbigun

Bardzo piękna i stanowcza postawa redaktora Rachonia,wreszcie ktoś dał odprawę psychopacie.

============================

Szejnfelda nikt tak jeszcze nie zrugał. "Panie, wali się wasz system, wiem, że boli"




Polityk Platformy Obywatelskiej próbował zaatakować dzisiaj redaktora Michała Rachonia. Odpowiedź była natychmiastowa. - Skończyły się czasy, w których wy wyznaczaliście, kto może, a kto nie może być dziennikarzem - stwierdził dziennikarz i podkreślił: "Panie, wali się wasz system, wiem, że to boli".

W studio TVP Info w programie "Bez Retuszu" rozmowa dotyczyła sytuacji politycznej w Polsce i dzisiejszych protestów opozycji.

Dyskusja była gorąca, a w pewnym momencie doszło nawet do ostrej wymiany zdań. Po skandalicznych słowach polityka PO, który zasugerował, że Michał Rachoń jest członkiem partii politycznej wyprowadzającej ludzi na ulicę, odpowiedź była natychmiastowa i stanowcza.
- Proszę mi tego nie imputować, to jest chamskie zachowanie z pana strony, ja sobie na to nie pozwolę. Wypraszam sobie tego rodzaju sformułowania. Nie ma pan do tego prawa - stwierdził Michał Rachoń.

Pan @michalrachon ustawia Szejnfelda w @BezretuszuTVP

— Prawa strona(@PrawyPopulista) 16 lipca 2017
- Skończyły się czasy, w których wy wyznaczaliście, kto może, a kto nie może być dziennikarzem. To się już skończyło - powiedział Rachoń.

Szejnfeld próbował coś odpowiedzieć, ale szło mu wyjątkowo nieskładnie. Aż całkiem jego mina zrzedła, po tym co usłyszał.

- Panie, wali się wasz system, ja wiem, że to boli - powiedział redaktor Rachoń.

.@michalrachon do @szejnfeld: skończyły się czasy, w których wy wyznaczaliście, kto może być dziennikarzem#BezRetuszu #wieszwiecej pic.twitter.com/2Lq0sAofEy

— TVP Info (@tvp_info) 16 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/1023...m-ze-boli-wideo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 17, 2017 18:49

Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych wycofany




Zapadła decyzja o wycofaniu projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych - poinformował PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli
- powiedział prezes PiS.

Złożony przez grupę posłów PiS projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych - którego pierwsze czytanie odbyło się w ubiegłym tygodniu w Sejmie - zakłada dofinansowanie budowy lub przebudowy dróg lokalnych oraz mostów na drogach wojewódzkich. Fundusz miałby być zasilany nową opłatą paliwową w wysokości 20 groszy za litr.

źródło: http://niezalezna.pl/1024...dowych-wycofany

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 17, 2017 22:43

Komentarze:

arslonga

Oto program polityczny opozycji: przeskoczyć przez barierkę i tam zrobić tumult. I oni tym programem chcą pociągnąć za sobą Naród! Trudno wymyślić coś bardziej głupkowatego

------------------------------

Rodak z USA

Zamienili jednego niechlujnego capa na innego.


------------------------

Gość

Kiedy wreszcie Państwo weźmie tego dziada za wszarz?! Czy dalej jesteśmy "państwem teoretycznym"?

======================

Lider Obywateli RP zapowiada łamanie prawa: "Spróbujemy we wtorek przekroczyć barierki ustawione przed Sejmem i tam protestować"




Chcemy wezwać obywateli, by we wtorek stanęli w obronie polskich niezawisłych sądów - zapowiedział w poniedziałek lider stowarzyszenia Obywatele RP Paweł Kasprzak. Spróbujemy we wtorek przekroczyć barierki ustawione przed Sejmem i tam protestować - dodał.

Lider stowarzyszenia zapowiedział na poniedziałkowej konferencji przed Sejmem, że działacze jego ugrupowania będą próbowali przekroczyć we wtorek barierki ustawione przed Sejmem.

My będziemy - mówię w imieniu Obywateli RP - będziemy próbowali przekroczyć te barierki, co już robiliśmy, pokazując współobywatelom, mam nadzieję skutecznie, że te barierki istnieją wyłączenie w naszych głowach

— powiedział.

Jak mówił „stawka jest wielka”, dlatego zaapelował, żeby we wtorek przed Sejmem pojawiło się jak najwięcej ludzi.

Im więcej nas będzie, tym łatwiej i tym bardziej pokojowo uda się zorganizować protest raczej tam, po drugiej stronie barierek, a nie tu

— stwierdził Kasprzak.

Chcemy wezwać polskich obywateli do tego, żeby we wtorek stanęli w obronie polskich niezawisłych sądów, w najszczerszym i najgłębszym przekonaniu, że to co robimy tu, przed polskim Sejmem to obrona polskiej niepodległości

— mówił Kasprzak.

Elżbieta Podleśna (Ogólnopolski Strajk Kobiet) oceniła, że zmiany, które PiS chce wprowadzić to „zamach”.

To jest pożar Polski, nam się pali dom. W tym momencie nie ma znaczenia kto ma jaki mundur, kto ma jaką plakietkę, kto się skąd wywodzi. My się wszyscy w tej chwili rzucamy na pomoc sobie nawzajem, bo nasze wolności obywatelskie - a w szczególności kobiet - są zagrożone

— powiedziała.

Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus dodała, że „każdy z nas wsadza do kieszeni swoje logo i swoje ego”.

Teraz jest ten moment, kiedy musimy działać wszyscy, wspólnie dla naszego dobra, a naszym dobre jest wolna ojczyzna. Więc zrobimy wszystko aby pozostała wolna

— powiedziała.

Nie możemy pozwolić na dewastację polskiej demokracji, żeby Sąd Najwyższy został zaanektowany przez PiS

— powiedziała z kolei rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska.

Współprzewodnicząca Partii Zieloni Małgorzata Tracz zaapelowała do prezydenta Andrzeja Dudy, by zwołał spotkanie m.in. wszystkich partii opozycyjnych, rządu, organizacji samorządowych i środowiska prawników. Jak mówiła celem takiego spotkania byłoby, aby wspólnie przekonać, że proponowane przez PiS zmiany „nie są dobre i żeby prezydent Duda pokazał, że jest prezydentem wszystkich Polek i Polaków a nie tylko wyborców Prawa i Sprawiedliwości”.

Przeciw planom zmian w sądownictwie protestowało w niedzielę przed Sejmem kilka tysięcy przedstawicieli opozycji. Demonstrację zorganizowały partie i środowiska opozycyjne, m.in. PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP, Partia Razem.

Protesty wywołało zakończenie w ubiegłym tygodniu prac parlamentarnych nad zmianami w ustawach: o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o ustroju sądów powszechnych oraz złożenie w Sejmie przez posłów PiS projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

Nowela ustawy o KRS przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami. Ich następców wybrałby Sejm - dziś wybierają ich środowiska sędziowskie. Nowela usp zmienia m.in. zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.

Z kolei projekt PiS dotyczący Sądu Najwyższego przewiduje m.in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku „z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości”.

Od ubiegłego piątku rano, przy ul. Wiejskiej przed Sejmem ustawione są barierki zabezpieczające i pozostać mają tam do końca trzydniowego posiedzenia Sejmu, które rozpocznie się we wtorek; jak poinformowała Kancelaria Sejmu barierki zostały tam ustawione po tym, gdy po wtargnięciu grupy osób na teren Sejmu we wtorek wieczorem.

Tego dnia wieczorem obradowała senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, która zajmowała się dwoma nowelizacjami: o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustroju sądów powszechnych. Na posiedzeniu obecni byli też przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji oraz Obywateli RP,zaproszeni przez senatorów Platformy. Przedstawiciele KOD-u relacjonowali w mediach społecznościowych, że niektórzy z nich zostali w czwartek niewpuszczeni lub nawet wyniesieni z terenu Sejmu przez Straż Marszałkowską.

źródło: http://wpolityce.pl/polit...tam-protestowac

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 09:19

26 lat temu nagle umiera Michał Falzmann. Kilka miesięcy wcześniej odkrył aferę FOZZ




Michał Falzmann był 38-letnim inspektorem NIK. W 1991 roku jako pierwszy odkrył i oficjalnie opisał mafijny mechanizm działania Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ), dzięki któremu setki postkomunistów kosztem polskiego państwa dorobiło się gigantycznych majątków. Falzmann, znając mechanizm przekrętu, w dniu 16 lipca 1991 r. zażądał od NBP ujawnienie informacji (objętych tajemnicą bankową) o obrotach pieniężnych na rachunkach FOZZ. Niemal natychmiast został odsunięty od postępowania, a 2 dni później nagle zmarł. To był początek serii.

Czym był Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, w skrócie FOZZ? Został powołany jako jednostka budżetowa w 1989 roku. Formalnie miał się zajmować "cichym" wykupem polskiego długu po atrakcyjnych cenach za pośrednictwem podstawionych spółek. Należy pamiętać, że pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych polski dług był jak rozgrzany kartofel. Nikt nie chciał być wierzycielem Polski, bowiem uchodziliśmy za kraj niewypłacalny i gospodarczo niewydolny. Doszło nawet do sytuacji, gdy 1 dolara polskiego długu można było odkupić na rynku papierów skarbowych po cenie zaledwie 22 centów!

Ówcześni twardogłowi z ministerstwa finansów wpadli na pomysł założenia funduszu, który w tej sytuacji posiadałby potężny kapitał i za bezcen miał skupować polskie długi. W takich okolicznościach Polska umarzałaby sama sobie sporą część zadłużenia, skupując je za pośrednictwem podstawionych spółek po cenach niższych niż nominalne. Działanie formalnie nielegalne (zakazane przez prawo międzynarodowe), jednak w realiach rodzącej się (i potężnie zadłużonej po PRL) III RP, mające uzasadnienie.

Co się jednak okazało? FOZZ, zamiast skupować polskie długi, transferował gigantyczne środki do prywatnych spółek zakładanych za granicą przez postkomunistów, byłych wojskowych oraz oficerów bezpieki PRL. Później ustalono, iż w latach 1989-1990 FOZZ otrzymał na swoje zadania 9,9 bln starych złotych (ok. 1,7 mld dolarów), za które mógł wykupić długi o wartości 7,6 mld dolarów (przy rynkowej cenie polskiego zadłużenia wynoszącej 22 centy za 1 dolar wartości nominalnej długu). W rzeczywistości FOZZ na cele statutowe (obsługę/wykup zadłużenia) wydał jedynie 69 mln dolarów nabywając dług o nominalnej wartości 272 mln dolarów. Pozostałe 1,63 mld dolarów rozpłynęło się pomiędzy postkomunistów i złodziei.

Na trop afery FOZZ wpadł w 1990 roku Michał Falzmann, który będąc wówczas pracownikiem urzędu skarbowego, przeprowadzał kontrolę w spółce Universal. W 1991 roku został inspektorem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), gdzie kontynuował dochodzenie w sprawie nielegalnych przepływów FOZZ. W dniu 14 czerwca 1991 r. w biurze ówczesnego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego odbyła się narada informująca o ustaleniach Michała Falzmanna. Brał w niej udział również Leszek Balcerowicz oraz szef NIK Walerian Pańko. Miesiąc później, 15 lipca 1991 r., Falzmann widząc bezsilność władz wobec procederu gigantycznego złodziejstwa za pomocą FOZZ, skierował - jako kontroler NIK - do dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie pismo, w którym wnosił o udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) FOZZ. Jeszcze tego samego dnia Falzmann został odsunięty przez swoich przełożonych od wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych w sprawie FOZZ. Dwa dni później - 18 lipca 1991 r. - umarł nagle na zawał serca.

W kilka miesięcy po śmierci Falzmanna — w przeddzień zapowiedzianego ogłoszenia wyników raportu w sprawie afery FOZZ — zginął w wypadku samochodowym przełożony Falzmanna, prezes NIK - Walerian Pańko. Wraz z nim zginął także Janusz Zaporowski, ówczesny dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu. Wypadek przeżył kierowca służbowej Lancii, w której podróżował Pańko. W ciągu dwóch lat od wypadku w tajemniczych okolicznościach zmarli zarówno kierowca Lanci, biegły który na zlecenie prokuratury wykonał ekspertyzę wypadku, jak i dwaj policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. Policjanci "utopili się" będąc wspólnie na rybach w wodzie o głębokości 70 cm...

źródło: http://niewygodne.info.pl...nagle-umarl.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 18:22

Komentarze:

rylkos

Bardzo dobry klip.
DZIŚ nadzwyczajna kasta w trójkącie "Gersdorf - Budka -Rzepliński " bardzo się ujawniła.
Przypomnę niektórym że Borys Budka był Ministrem sprawiedliwości w rządzie PO-PSL...

---------------------------------

Mirek

Żyję na tym świecie ponad 60 lat ale jeszcze nigdy nie słyszałem aby ktoś z moich znajomych wypowiedział się w 100 procentach pozytywnie . Sądy dotychczas kojarzą się z przekrętami i nie wierzę aby tylko 72% ludzi było za zmianami w sądach. Według mojej oceny ponad 90% jest za tym aby sądowniczej hydrze poucinać wszystkie łby.

---------------------------

ojciec

Długo na to czekałem, oby Wam się powiodło - i nam też.
Życzę tego i Wam i Sobie i Nam wszystkim.


============================

PORAŻAJĄCE! Co oni wyrabiali w sądach... "Czas nadzwyczajnej kasty dobiega końca" WIDEO




W Sejmie trwa posiedzenie dotyczące projektu ustawy PiS dotyczącej zmian w Sądzie Najwyższym. Prawo i Sprawiedliwość opublikowało na Twitterze spot tłumaczący dlaczego te zmiany są konieczne. Robią piorunujące wrażenie. "Czas nadzwyczajnej kasty, która chce, żeby było, tak jak było, dobiega końca. Sprawiedliwa Polska to zadanie, które dziś realizujemy".

W spocie pojawiają się m.in. sceny przypominające sprawę sędziego Ryszarda Milewskiego oraz skandaliczny wyrok dotyczący Beaty Sawickiej.

- Po czasach PRL polskie sądownictwo nie było odbudowane. Przez ostatnie lata pozwalano na patologie w wymiarze sprawiedliwości. Sędziowie na telefon służący rządom PO-PSL, dbający o swoje przywileje, stawiający się ponad prawem, łaskawi wobec przestępców, surowi wobec słabych, zajęci sobą, a nie sprawami obywateli. Polacy nie chcą takich sądów - mówi lektor w spocie.

Druga część klipu poświęcona jest planowanym zmianom w wymiarze sprawiedliwości.
- Bez reformy sądów nie będzie naprawy państwa. Polacy muszą odzyskać zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Dlatego PiS realizuje swoje zobowiązanie i wprowadza tak długo oczekiwane zmiany w wymiarze sprawiedliwości

- podkreśla lektor.

- Losowe przydzielanie sędziom spraw zapewni uczciwe postępowania, reforma administracyjna przyspieszy postępowania sądowe, zlikwiduje biurokrację i zagwarantuje rzeczywistą niezależność uczciwym sędziom. Wprowadzenie Izby Dyscyplinarnej skończy z bezkarnością sędziów łamiących zasady zawodu i prawo. Sądy mają zapewniać sprawiedliwość dla obywateli i bezwzględnie karać przestępców. Czas nadzwyczajnej kasty, która chce, żeby było, tak jak było dobiega końca. Sprawiedliwa Polska to zadanie, które dziś realizujemy - kontynuuje.

#SprawiedliwaPolska
➡️Podajcie dalej! pic.twitter.com/TAfymtElQL

— PrawoiSprawiedliwość (@pisorgpl) 18 lipca 2017

Więcej: http://niezalezna.pl/1024...ega-konca-wideo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13725
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 18, 2017 19:46

To będzie miał z Kaczyńskim na pieńku, bez dwóch zdań... :-)

==============================



- Wymiar sprawiedliwości wymaga w naszym kraju zmian. Sędziowie nie są najwiażniejszą kastą - powiedział w swoim wystąpieniu Andrzej Duda. - Zgłosiłem dzisiaj do marszałka Sejmu ustawę zmieniającą ustawę o KRS. Składa się z dwóch przepisów, gdzie jest jasno powiedziane, że Sejm będzie wybierał nowych członków większością 3/5 - dodał prezydent.

Prezydent nie podpisze ustawy o SN, jeśli Sejm nie uchwali poprawki o KRS

Poprawka prezydenta zakłada, że sędziów do KRS wybiera sejmowa większość 3/5 posłów

To zwrot w sprawie reformy sądownictwa proponowanej przez PiS


- Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym, dopóki nie zostanie uchwalona zgłoszona przeze mnie zmiana w ustawie o KRS - podkreślił Andrzej Duda.

- Chcę powiedzieć jeszcze jedno wszystkim liderom politycznym przede wszystkim, szanownym państwu posłom i moim rodakom: otóż nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym nawet jeżeli takowa zostanie uchwalona w polskim parlamencie, jeżeli wcześniej ta ustawa złożona dzisiaj przeze mnie jako prezydencki projekt nie trafi na moje biurko uchwalona przez polski parlament i nie stanie się częścią polskiego w efekcie systemu prawnego po złożeniu przeze mnie podpisu - powiedział prezydent.

- Powtarzam jeszcze raz - nie podpiszę tej ustawy o Sądzie Najwyższym, nad którą w tej chwili pracują w Sejmie, dopóki moja, ta maleńka ustawa, której projekt dzisiaj złożyłem w Sejmie nie zostanie uchwalona i nie znajdzie się na moim biurku - oświadczył prezydent.

Prezydent wygłosił oświadczenie przed spotkaniem z Markiem Kuchcińskim i Senatu Stanisławem Karczewskim.

Spotkanie prezydenta z marszałkami Sejmu i Senatu - jak poinformował wcześniej szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski - poświęcone będzie sprawie ustaw dotyczących sądownictwa, a szczególnie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

Reforma sądownictwa według Prawa i Sprawiedliwości

Sejm przystąpił dzisiaj do pierwszego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Poselski projekt PiS został złożony w Sejmie w zeszłą środę.

Projekt PiS przewiduje trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku "z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości".

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł wczoraj rano mówił o dwóch poprawkach do projektu. Pierwsza dotyczy zapisu projektu zgodnie z którym mają wygasnąć kadencje obecnych sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem osób wskazanych przez ministra sprawiedliwości. Poprawka ma stanowić, że sędziów, których kadencje nie zostaną wygaszone, będzie wskazywać Krajowa Rada Sądownictwa, nie minister.

Druga poprawka dotyczy tego, że o pozostaniu sędziego na stanowisku pomimo wejścia w wiek emerytalny decydować ma nie minister sprawiedliwości - jak to jest w projekcie - ale także Krajowa Rada Sądownictwa.

Projekt PiS dot. Sądu Najwyższego oraz zakończenie w ubiegłym tygodniu prac parlamentarnych nad zmianami w ustawach: o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych wywołało protesty opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej.

Nowelizacje ustaw: o KRS i o ustroju sądów powszechnych czekają na podpis prezydenta.

Nowela ustawy o KRS przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami. Zgodnie z nowelizacją ich następców wybrałby Sejm - dziś wybierają ich środowiska sędziowskie. Według opozycji kadencji członków Rady nie można wygasić ustawą zwykłą, bo wymagałoby to zmiany konstytucji. Nowela o ustroju sądów powszechnych zmienia zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz m.in. wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.

Przeciw planom zmian w sądownictwie protestowało w niedzielę przed Sejmem kilka tysięcy przedstawicieli opozycji. Demonstrację zorganizowały partie i środowiska opozycyjne, m.in. PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP, Partia Razem. We wtorek opozycja protestowała przeciwko włączeniu projektu ustawy ws SN do porządku obecnego posiedzenia.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...e-o-krs/v4dv8b4

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 270 z 272  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.