forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Humor » Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :) Poprzedni temat :: Następny temat
Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :)
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 09, 2016 17:19

---------OooO---------

- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.


---------OooO---------

- Co jest rude i szkodzi na zęby?
- Cegła.

---------OooO---------

Blondynka mówi do męża:
- Kochanie, zgubiłam numer do wujka Staszka. Może ty pamiętasz?
- Nie, nie pamiętam - burczy mąż oglądając mecz.
- No to może chociaż w przybliżeniu?

---------OooO---------

- Genek kochałeś się kiedyś w troje?
- Nigdy!
- To zasuwaj szybko do domu.

---------OooO--------

Są pewne plusy anoreksji... Pewna anorektyczka była tak chuda, że, kiedy nadepnęła na grabie, to jej nie trafiły!

---------OooO---------

Kobiety dzielą się na dwa typy:
1) Dobrze ubrane,
oraz
2) Dobrze, że ubrane.

---------OooO---------

Biznesmen mówi swojemu koledze, że jego firma szuka nowego księgowego.
- A nie zatrudniliście nowego kilka tygodni temu? - pyta kumpel.
Biznesmen na to:
- Jego też szukamy.

-----------OooO---------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Gru 13, 2016 15:41

---------OooO---------

Małżeńska para z długim stażem uprawia miłość w swoim wielkim, małżeńskim łożu. Kochają się już z pół godziny i w żaden sposób nie mogą - że tak powiem - dojść do końca. Po następnych paru minutach wysiłków żona zwraca się do męża:
- Ty też, kochanie, nie możesz sobie nikogo wyobrazić?

---------OooO---------

Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę środki do czyszczenia portów wejścia/wyjścia.
- Że co?
- Tfu... Pastę do zębów i papier toaletowy.

---------OooO---------

- Karolu, po tym, co zaszło między nami ostatniej nocy, chyba powinniśmy jakoś zacieśnić nasze relacje...
- W porządku. Przybij piątkę.


---------OooO---------

Jaką kolędę nucą niemowlęta?
- "Dzisiaj w bet...lejem."

------------OooO----------------

RAPORTY POLICYJNE
- Zatrzymanie tych mężczyzn polegało na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.
- Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i próbował pocałować
pokrzywdzoną.
- A..8 zachowywał się arogancko plując na dowódcę radiowozu.
- Jak wyjaśniłem szwagrowi obrzucany przez niego obelgami, że sygnet nie jest stracony i najdalej następnego dnia wydalę go.
- Nie wiem już jak mam żyć, bo ciągle chce, żebym wypierdalała z domu.
- Wobec powyższego, że żaden z nich nie był w stanie nietrzeźwym nie było podstawy, żeby kogoś zatrzymać.
- W miejscu zamieszkania posiada dobrą opinię ponieważ nie utrzymuje kontaktów z
miejscową ludnością i jest mało znany.
- H. W. od dawna nigdzie nie pracuje , ale prowadzi pasożytniczy tryb życia.


---------OooO---------

[dzyn dzyn]
- Kto tam?
- Zlodziej!
[dzyn dzyn]
- Tak?
- Zlodziej, prosze pani.
- Czego pan chce?
- Chce wejsc do pani mieszkania i ukrasc pare rzeczy.
- Pan jest z CitiBanku?
- Nie, prosze pani, jestem zlodziejem. Okradam ludzi.
- Wydaje mi sie, ze pan jest z Citibanku.
- Nie, nie jestem, bardzo prosze, niech pani otworzy drzwi. Prosze mnie wpuscic.
- Jak pana wpuszcze, bedzie mi pan sprzedawal karte kredytowa albo superkonto
- Nie, nie bede, prosze pani. Chce tylko wejsc do srodka i obrabowac pani mieszkanie. Naprawde.
- Obiecuje pan? zadnych kart ani zadnych kont?
- Zadnych.
- No dobrze, niech pan wchodzi.
[wchodzi]
- A tak swoja droga, nie wiem czy zastanawiala sie pani, ile radosci daje posiadanie karty kredytowej Citibanku....

--------OooO---------

Dzwoni telefon... Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi 100 tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją... sklonujemy!

-----------OooO----------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 08, 2017 00:29

--------OooO---------

Jak wkurzyć barmana:
- Barman, whisky!
- Z lodem?
- Nie, bez loda!

---------OooO---------

Czerwone wino jest dobre dla zdrowia, a zdrowie jest potrzebne, żeby pić wódkę.

---------OooO---------

- Jak się nazywa najpopularniejsza piracka broń?
- Kopia.


---------OooO---------

Przychodzi żaba do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
A żaba na to:
- Nic nie kumam.

---------OooO---------

*PROBLEM:*
*- Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.*

POMOC:)
- Przysiwieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".

- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.

- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.

- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.

--------------OooO------------

- Kochanie, marzy mi się, żeby założyć na plażę coś takiego, co sprawiłoby, że wszyscy by osłupieli.
- Łyżwy załóż.



---------OooO---------


Rozmawia dwóch Żydów.
- Wczoraj napadł mnie bandyta z rewolwerem i krzyczał
"pieniądze albo śmierć!"
- I co zrobiłeś?- pyta drugi.
- A co ja miałem zrobić? Zaśmierdziałem.


---------OooO---------

W dniu urodzin Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do siebie
zdradzając, że ma dla niego prezent.
Gdy znaleźli się sami, zrzuciła suknię i stanęła przed Rżewskim naga,
ozdobiona tylko kokardką w intymnym miejscu.
Rżewski zawijając rękaw zapytał:
- Głęboko on?

---------OooO---------

Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu..

--------OooO---------

Inspektor skarbowy przychodzi do firmy:
- Czym wy tu handlujecie?!
- Usługi wszelkie, handelek... snajperki, licencje na odstrzał, windykacja, usługi pralnicze, sprzątanie...
- A kasy fiskalnej nie ma! Kiedy tu ostatnio była kontrola skarbowa?!
- Trzy tygodnie temu. Panie świeć nad ich duszami...

----------------OooO---------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sty 28, 2017 21:17

---------OooO---------

Rozmawia dwóch informatyków:
- Ale zimno w tym pokoju. Mógłbyś zamknąć okno?
- Jasne.
Alt + F4.


---------OooO---------

Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś ???
- No jak nie było? wszystko to było - odpowiada dziadek.
- Ale jak to?
- No przecież, babcia mieszkała w internacie, a jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a jakby nie komórka to i ciebie i twojego ojca by nie było.

--------OooO---------

- Nie taka kobieta straszna... jak się umaluje.
- Ten się śmieje ostatni... kto wolniej kojarzy.
- Kto pod kim dołki kopie... ten szybko awansuje.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremno.
- Jak cię widzą...to pracuj.
- Tym chata bogata... co ukradnie tata.
- Kto rano wstaje ten... idzie po bułki.
- Nie ma tego złego... co by nam nie wyszło.
- Jak sobie pościelisz... to mnie zawołaj.
- Takich trzech jak nas dwóch... nie ma ani jednego.
- Gość w dom... żona w ciąży!


---------OooO---------

Z pamiętnika dojrzałej mężatki

Dzień 1.

Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu.
Świętowania to tam za dużo nie było.
Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną,

Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.


Dzień 2.

Zdzisław wyznał mi swój największy sekret.
Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie!
Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu?
Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.


Dzień 3.

Chyba mamy małżeński kryzys.
Przecież kobieta też ma swoje potrzeby! Co mam robić?!


Dzień 4.

Podmieniłam Prozac na Viagrę,
nie zauważył... połknął... czekam
niecierpliwie...


Dzień 5.

BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!


Dzień 6.

Czyż życie nie jest cudowne?
Trochę trudno mi pisać,
gdyż ciągle to robimy.


Dzień 7.

Wszystko mu się kojarzy z jednym!
Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne
- wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa.


Dzień 8.

Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend.
Jestem cała obolała.


Dzień 9.

Nie miałam kiedy napisać...


Dzień 10.

Zaczynam się przed nim ukrywać.
Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky!
Czuje się kompletnie załamana...
Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową..


Dzień 11.

Żałuję, że nie jest homoseksualistą!
Nie robię makijażu, przestałam myć zęby,
ba - nawet już się nie myję. Na nic!!
Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam...
Zdzisław atakuje podstępnie!
Jeśli znów wyskoczy z tym swoim...
"Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.


Dzień 12.

Myślę, że będę musiała go zabić.
Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę.
Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele
przestali nas odwiedzać.


Dzień 13.

Podmieniłam Viagrę na Prozac,
ale nie zauważyłam specjalnej różnicy...
Matko! Znów tu idzie!


Dzień 14.

Prozac skutkuje!
Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce,
zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo...
BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!

----------------OooO-----------------

Jeden kornik mówi do drugiego:
- Wpadnij do mnie jutro na imprezkę.
- A co będzie?
- Szwedzki stół..

-------------------OooO-----------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 13, 2017 22:09

---------OooO---------

- Gdzie się tak opaliłeś?
- A, wiesz, plaża nudystów.
- A te białe kręgi wokół oczu?
- Od lornetki.


---------OooO---------

Państwo Putinowie wyjeżdżają z domu na weekend. W połowie drogi
Ludmiła pyta się Władymira:
- Pamiętałeś, żeby gaz wyłączyć?
- Polakom? Tak.

---------OooO---------

Kup sobie dwa chomiki. Jednego nazwij "jeden", a drugiego "dwa". Dlaczego? Bo jak zdechnie ci jeden, to nadal będziesz miał dwa.

---------OooO---------

- Kto to jest mąż?
- To facet, który umyje popielniczkę, a sprawia wrażenie, jakby posprzątał całe mieszkanie.

---------OooO---------

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:
- A ile kosztuje Bentley GT coupe?
- 250 000 euro.
- [...]... A na kredyt? Na rok?
- 25 000 euro miesięcznie.
- Dużo, kurde... A na dwa lata?
- 12 500 euro miesięcznie.
- Blaszka, też niemało...
- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła akurat na Bentleya

---------OooO---------

z bash.org.pl:

<Honda> Dziś Darek pobił egzaminatora z prawka...
<Jaszczomp> A co sie stało ?
<Honda> Wszystko było zajebiście, Darek wręcz wzorowo zaliczył jazde na mieście, no i ten instruktor mu mówi, że zdał i że jak chce to może sobie zatrąbić, żeby uczcić zdany egzamin
<Jaszczomp> I co dalej ?
<Honda> No to ten se zatrąbił i instruktor go oblał za używanie klaksonu w terenie zabudowanym... Darek nie wytrzymał

---------OooO---------

- Proszę księdza, czy jak w każdą niedzielę dam na tacę 40 zł, to czy pójdę do nieba?
- Zawsze warto spróbować.

---------OooO--------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Mar 12, 2017 18:47

---------OooO---------

- Świnia to bardzo inteligentne zwierzę - mówi dziadek do wnuczka
oprowadzając go po gospodarstwie.
- A dlaczego?
- Już ci to wytłumaczę! Weźmy dla przykładu psa, który uważany jest za
myślące zwierzę.
- I co dziadku?
- No weźmy tego psa. Rzucisz mu patyk, to on pobiegnie i za chwilę ci go
przyniesie merdając ogonem pod same nogi.
- A świnia?
- Właśnie! Świnia nie pobiegnie tym swoim drobnym truchtem. Ona popatrzy
i pomyśli, że skoro wyrzuciłeś ten patyk, to musiał być ci już niepotrzebny...

---------OooO---------

- Prosiaczku, a jakie kobiety ty tak najbardziej lubisz: blondynki, brunetki?
- Wegetarianki, Kubusiu.

---------OooO---------

Siedzi informatyk przy kompie.
Podchodzi do niego żona i podaje mu kawę.
On próbuje i mówi:
- Przecież wiesz, że piję z cukrem...
- No, wiem... Ale tak chciałam usłyszeć twój głos...


---------OooO---------

Sierżant zebrał kompanię i mówi:
- Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała?
Zgłosiło się dwóch. Sierżant na to:
- Dobra, pozostali pójdą na piechotę.

---------OooO---------

Wykład z ekonomii:
"Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi"

------------OooO----------------

Podpis użytkownika:
   
Izka123
Nowy(a) na forum


Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 4
Wysłany: Czw Mar 16, 2017 14:38

dlaczego taboret ma depresję? bo nie ma oparcia

Podpis użytkownika:
   
marylkapy
Nowy(a) na forum


Dołączyła: 29 Mar 2017
Posty: 9
Wysłany: Pon Kwi 03, 2017 18:02

Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy:
- Pańska córka Zosia jest nieznośna gadułą.
Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca:
- To pestka gdyby pan słyszał jej matkę!

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Kwi 22, 2017 13:31

---------OooO---------

Dzwoni blondynka do blondynki:
- Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki. Jest u ciebie?

---------OooO---------

Szewc zdenerwował się na swojego praktykanta tak bardzo, że aż rzucił w niego kopytem. Chłopak jednak miał na tyle refleksu, że zdążył się uchylić i kopyto trafiło w żonę szewca. Szewc popatrzył i mówi:
- Ha! Dobre i to.

--------OooO---------

Wczoraj po imprezie przeleciałem fajną babkę i wiecie co? Chyba jej się strasznie podobało. Opowiada o tym wszystkim! Koleżankom, rodzinie, policji...


---------OooO---------

- Kochanie, widziałeś? Ten koń chciał mi odgryźć głowę!
- Widocznie poczuł siano.

---------OooO---------

W IKEI:
- Dzień dobry. Czy to dział zwrotów?
- Tak. Co by pan chciał zwrócić?
- To.
- A co to jest?
- A ja nie wiem. Jak próbowałem składać, to czasem przypominało kanapę, czasem szafę, a raz nawet łapało białoruską telewizję.

-------------OooO------------

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 13718
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 13, 2017 14:23

---------OooO---------

Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do
domu, zastał w przedpokoju żonę w masce p-gaz i stroju sado-maso,
którą od tyłu ostro "męczył" sąsiad.
Stłukł sąsiada, żonę wyrzucił na klatkę schodową, a sam wyciągnął
piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami,
zastanawiał się, co zrobić z tą dziwną sytuacją. W końcu rozejrzał
się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił sąsiadkę z
powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania...


---------OooO---------

Pani od matematyki pyta Jasia:
- Skąd ci przyszło do głowy, że ćwiartka może być większa od połówki?!
- To niech pani porówna ćwiartkę słonia i połówkę myszy... - odpowiada Jasiu.

---------OooO---------

Przychodzi gość do chińskiej restauracji i pyta Chińczyka:
- Umiesz mówić po polsku?
- Tak.
Gość bierze łyżkę i pyta:
- Co to jest?
- Łyśka.
Bierze widelec:
- A to?
- Wideleć.
Nagle przebiega mu koło nogi szczur. Zszokowany pyta się go:
- A to co było?
- Kurciak.


---------OooO---------

Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy..
Następnego dnia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy..
Niedźwiedź postanowił upiec chleb dla zajączka.. Przychodzi zajączek:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Jest!
- To poproszę połowę.

---------OooO---------

Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. A że nie umiał pływać, zawołał na pomoc wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody, uratował babę i powiedział do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś.
Facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod wodą, myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem. - mówi wędkarz, sięgając do kieszeni. - Ile ci jestem winien?

----------------OooO---------------

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 36 z 36  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.