forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Sport » KOPANA... Zagłębie Lubin Poprzedni temat :: Następny temat
KOPANA... Zagłębie Lubin
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 21, 2016 23:13


Partizan ograny! Zagłębie dalej w Lidze Europy!


To był prawdziwy horror w Lubinie! KGHM Zagłębie Lubin w regulaminowym czasie bezbramkowo zremisowało z Partizanem Belgrad. To oznaczało dogrywkę i dodatkowe emocje, w których również nie zobaczyliśmy bramek! Ostatecznie rywalizacja o awans rozstrzygnęła się w rzutach karnych, w których lepsi okazali się podopieczni Piotra Stokowca!




źródło: http://www.lubin.pl/parti...w-lidze-europy/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 22, 2016 21:07


Starzyński zawodnikiem Zagłębia!


Kolejna znakomita informacja dla kibiców Zagłębia Lubin. Zawodnikiem miedziowych został Filip Starzyński, który podpisał z lubińskim klubem czteroletni kontrakt. Reprezentant Polski dołączył KGHM Zagłębia Lubin na zasadzie transferu definitywnego.




Popularny „Figo” w barwach Zagłębia grał w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu w ramach wypożyczenia z belgijskiego KSC Lokeren. W drużynie, prowadzonej przez Piotra Stokowca był wyróżniającym się zawodnikiem, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Polski na Euro 2016.

Filip Starzyński wystąpił dotychczas w 16 spotkaniach KGHM Zagłębia Lubin. W meczach miedziowych dziesięciokrotnie asystował oraz trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców.

źródło: http://www.lubin.pl/starz...ikiem-zaglebia/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 25, 2016 08:34


Zagłębie Lubin na fali ! To już siódmy z kolei wygrany mecz !

==============

Świetna passa Zagłębia trwa: Drużyna z Lubina liderem ekstraklasy!




Zagłębie Lubin wygrało na wyjeździe 2:0 z Lechem Poznań. Po dwóch kolejkach Zagłębie jest liderem piłkarskiej ekstraklasy.

Znakomity tydzień Zagłębia Lubin. Po wygraniu na inaugurację z Koroną 4:0 i wyeliminowaniu Partizana Belgrad z Ligi Europejskiej, podopieczni Piotr Stokowca wygrali na wyjeździe z Lechem i objęli prowadzenie w ligowej tabeli.

Więcej: http://www.wroclaw.sport....kstraklasy.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 21:05

Komentarze:

Aleksandar

Szkoda Zagłębia , szwankowała skuteczność - zasłużyli przynajmniej na remis. Mam nadzieję ,że w rewanżu od pierwszej minuty zagrają Papadopulos i Starzyński ,którzy swoim wejściem zrobili różnicę w drugiej połowie. W rewanżu Zagłębie nie jest bez szans.

-------------------------

Imisirah

Duńczycy strzelili bramki po szkolnych błędach obrony. Zwłaszcza przy pierwszej bramce. Poprawa obrony, szybka bramka dla Zagłębia i wszystko jest do odkręcenia. Szkoda tego karnego :(
======================



KGHM Zagłębie Lubin przegrało ze SonderjyskE 1:2 w pierwszym meczu III rundy eliminacji do Ligi Europy. Lider Lotto Ekstraklasy zagrał bardzo źle przed przerwą, a po zmianie stron był dużo lepszym zespołem.

Bez niespodzianek do tego meczu przystąpiło KGHM Zagłębie Lubin. Zgodnie z oczekiwaniami Filip Starzyński pojedynek ze SonderjyskE rozpoczął na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa w wykonaniu Miedziowych była zdecydowanie najsłabsza w tym sezonie. Lubinianie w niczym nie przypominali drużyny, która od blisko miesiąca zachwyca Polskę. Bardzo słabo spisywał się Jarosław Kubicki, notując mnóstwo niecelnych podań - tych dobrych można było policzyć na palcach jednej ręki.

Nie istniały skrzydła, a niecelne podania Aleksandara Todorovskiego w pole karne tylko frustrowały kibiców. Jak skała, nie do przejścia był Maciej Dąbrowski, który tym meczem żegnał się z Zagłębiem. O tym samym nie można napisać o jego partnerze z defensywy Lubomirze Guldanie. Słowak zaspał przy drugim golu. Ale po kolei.

W 19. minucie SonderjyskE wyszło z ofensywną akcją, którą przeprowadzało prawą stroną. Po zagraniu Romera ze skrzydła najaktywniejszy w zespole gości Simon Kroon oddał strzał z pierwszej piłki z kilkunastu metrów. Futbolówka po rękach Martina Polacka wpadła tuż przy słupku.

Więcej + video: http://sportowefakty.wp.p...-rady-dunczykom

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 31, 2016 19:41

LOTTO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin lepsze od Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. "Figo" znów czaruje.



Lidera LOTTO Ekstraklasy mamy nie od parady. Zagłębie Lubin w trzech dotychczasowych kolejkach nie straciło ani jednego gola, strzeliło osiem. W niedzielę dominację na polskich murawach piłkarze Piotra Stokowca potwierdzili pokonując 2:0 Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Filip Starzyński znów pokazał, że jak warunki Ekstraklasy jest artystą i mecz zakończył z asystą i fantastycznym golem.


Takie są uroki początków sezonu. Sporo drużyn z czołówki formę łapie bardzo powoli, z czego korzystają ligowi przeciętniacy. O ile komplet punktów Zagłębia po dwóch pierwszych meczach nie dziwił, o tyle z Termalicą było inaczej. W zespole z Niecieczy dokonano latem wielu kadrowych zmian, sprowadzono także nowego trenera i można było oczekiwać, że trochę potrwa nim wszystkie elementy układanki się dopasują.

A u zeszłorocznego beniaminka wszystko funkcjonowało należycie już od początku. Toteż na stadionie przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie doszło do niespodziewanego, lecz też równie wyczekiwanego szlagieru kolejki. Jak się jednak okazało, mecz ten szlagierem był tylko w teorii. Miedziowi dowodów na to, dlaczego czwartkowe wieczory umilają sobie grą w eliminacjach Ligi Europy, pokazali co najmniej kilka.

Pierwszym i najważniejszym był Filip Starzyński. Reprezentacyjny pomocnik, który niedawno został ostatecznie wykupiony przez lubiński klub z belgijskiego Lokeren, wysłał jasny i głośny sygnał. Zmarnowany rzut karny w rywalizacji z SonderjyskE był jedynie wypadkiem przy pracy. Wyjątkiem potwierdzającym regułę. Pseudonimu od legendarnego Luisa Figo 25-latek nie dostał wszak bez przyczyny.

Pierwszy popis fantazji "Figo" otrzymaliśmy w ósmej minucie. Wtedy wykazał się on przede wszystkim fantastyczną techniką użytkową i równie dobrym przeglądem pola. Wszystko zaczęło się od mocnego uderzenia Jana Vlaski z prawego skrzydła, które obrońcy Termaliki wybili przed siebie, lecz na ich nieszczęście na nogę stojącego przed szesnastką Starzyńskiego. Ten miękkim, intuicyjnym odegraniem obsłużył Krzysztofa Janusa, a 30-latkowi wystarczyło jedynie wszystko zakończyć płaskim strzałem w kierunku dalszego słupka.

Więcej + video: http://eurosport.onet.pl/...igo-znow/hz4crw

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sie 04, 2016 11:14


SønderjyskE - Zagłębie: pan piłkarz i wikingowie [ZAPOWIEDŹ]


Dziś o 19.15 Zagłębie Lubin czeka rewanż przeciwko duńskiemu SønderjyskE. Czy Miedziowi odrobią stratę jednej bramki z pierwszego meczu?



Maj 2016. Na stadionie w Gliwicach rozbrzmiewa gwizdek kończący sezon 2015/16. Zagłębie Lubin cieszy się z brązowego medalu, ale z tyłu głowy pojawiają się wątpliwości. Czy Filip Starzyński zagrał swoje ostatnie 79 minut w miedziowych barwach? Saga trwała dwa miesiące, aż w końcu, w meczu Lech - Zagłębie, Figo wrócił na boiska w koszulce brązowego medalisty minionych rozgrywek. Wrócił i od razu pokazał, dlaczego tak bardzo był w Lubinie potrzebny. W Poznaniu zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego. Podczas pierwszego spotkania z SønderjyskE co prawda zmarnował rzut karny, ale jego gra otworzyła wiele możliwości. Zaś w minioną niedzielę przeciwko Niecieczy do kolejnego cudownego trafienia dołożył asystę

. Podczas rewanżowego starcia z wicemistrzem Danii, zapewne wystąpi od pierwszej minuty. I choćby miał nie zagrać w weekend z Pogonią Szczecin, można zakładać, że dzisiaj wieczorem zostanie na murawie dopóki nie zacznie oddychać rękawami. Starzyński to obecnie mózg zespołu z Lubina, zawodnik przez którego musi przejść niemal każda piłka. Rozgrywający Zagłębia gra, jakby był pracownikiem działu kontroli jakości, który nie będzie kontynuował akcji, dopóki nie przybije na niej swojego stempla.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclaws...wiedz,10479841/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sie 04, 2016 23:46

El. LE: Koniec przygody. Zagłębie Lubin nie zdołało odrobić strat


Zagłębie Lubin nie spełniło swojego snu o awansie do fazy grupowej Ligi Europy. W III rundzie eliminacji Miedziowi musieli uznać wyższość duńskiego Soenderjysk Elitsport. Po porażce u siebie 1:2, drużyna Piotra Stokowca zremisowała na wyjeździe 1:1 (1:0).



- Nie chcemy głośno o tym mówić, bo lepiej cicho robić swoje, ale wierzymy w awans. W pierwszej połowie u nas zagraliśmy źle, ale to już się nie powtórzy. Wiemy, jak z nimi zagrać i wiemy, że stać nas na odrobienie strat. Jesteśmy optymistami. Może nie hura optymistami, ale jesteśmy dobrej myśli - mówił przed rewanżem Dorde Cotra

Nie chcemy głośno o tym mówić, bo lepiej cicho robić swoje, ale wierzymy w awans. W pierwszej połowie u nas zagraliśmy źle, ale to już się nie powtórzy. Wiemy, jak z nimi zagrać i wiemy, że stać nas na odrobienie strat. Jesteśmy optymistami. Może nie hura optymistami, ale jesteśmy dobrej myśli - mówił przed rewanżem Dorde Cotra.

I faktycznie obrońca Zagłębia miał rację, bo tak fatalna gra, jak w premierowych 45 minutach tego dwumeczu Miedziowym już się nie przytrafiła. Ale nie wystarczyło to do awansu, mimo iż w Danii długo wydawało się, że odrobienie strat jest bardzo prawdopodobne.
Gracze SoenderjyskE skupiali się bowiem przede wszystkim na defensywie i przeszkadzaniu Zagłębiu. A goście grali swoje. W 14. minucie obrońcom udało się jeszcze zablokować strzał Łukasza Piątka, ale kilka minut później lider LOTTO Ekstraklasy zrobił już swoje. Cotra perfekcyjnie dośrodkował piłkę w pole karne, a świetnym wolejem w długi róg popisał się Lubomir Guldan.

Prowadzenie 1:0 było jednak wciąż zbyt niskie, by myśleć o awansie. Niestety z kolejnymi minutami napór Zagłębia słabł i powodów do optymizmu było mniej. Tym bardziej że w 66. minucie moment nieuwagi sprawił, że gospodarze doprowadzili do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marc Pedersen głową nie dał żadnych szans Martinowi Polackowi.

Słowacki bramkarz polskiej drużyny chwilę później uratował sytuację, gdy sam przed nim znalazł się Simon Kroon, ale równie ważne było to, by jego koledzy z przodu zdobyli gola dającego dogrywkę. To się niestety nie udało, choć w 90. minucie bliski celu był Guldan. Słowak trafił jednak tylko w słupek i Zagłębie nie zdołało odrobić strat

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...ic-strat/245qzv

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sie 10, 2016 20:26

Bytovia Bytów  KGHM Zagłębie Lubin 1:0


Kompromitacja. Miedziowi za burtą PP


Nie będzie sukcesu Zagłębia Lubin w tegorocznej edycji Pucharu Polski. Miedziowi niespodziewanie odpadli z tych rozgrywek już na etapie 1/16 przegrywając w Bytowie 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa i awansu Bytovii strzelił w końcówce spotkania Jakub Bąk

Był to pierwszy i jak się okazało - ostatni - w tym sezonie udział piłkarzy Zagłębia w rozgrywkach Pucharu Polski. Sensacyjnie Miedziowi odpadli już na etapie 1/16 finału i podzielili los piłkarzy Miedzi Legnica, którzy po widowiskowym spotkaniu także odpadli z PP po przegranej z Górnikiem Łęczna 2:3. A wracając do pojedynku Zagłębia w Bytowie - trener Piotr Stokowiec zapowiadał, że będzie to ciężkie spotkanie, ale zapewne nie spodziewał się, że jego zespół zakończy je na tarczy. Po raz pierwszy od dłuższego czasu postawił w bramce na Konrada Forenca. Poza tym właściwie zagrała podstawowa jedenastka z Jachem, Cotrą, Janusem, Starzyńskim, Vlasko i Krzysztofem Piątkiem w napadzie. Zabrakło jedynie Guldana, Łukasza Piątka i Papadopulosa, a Janoszka wszedł z ławki w 60. minucie. W barwach Zagłębie zadebiutował Sebastian Madera i wprowadzony w 74. minucie Artur Siemaszko, który zastąpił Janusa.

O losach tego spotkania zadecydował Jakub Bąk, który w 86. min. wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Forenca. Miedziowi wracają do domu z niczym, a Bytovia w kolejnej fazie PP zmierzy się ze Śląskiem Wrocław, który dziś w dogrywce pokonał Sandecję Nowy Sącz 2:1.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/80155/55/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Wrz 18, 2016 20:47

Kanonada w Warszawie. Pierwszy triumf Zagłębia na Legii od 9 lat!



KGHM Zagłębie Lubin wygrało z Legią w Warszawie 3:2. Gole dla ,,Miedziowych" strzelili Jarosław Jach, Krzysztof Janus (z karnego) oraz Michał Pazdan, który pokonał własnego bramkarza. Dla Legii trafiali Czerwiński i Langiil, a Nemanja Nikolić nie wykorzystał rzutu karnego na 3:3!

Dla Zagłębia Lubin był to jeden z najlepszych momentów, by zagrać na boisku mistrza Polski. O problemach Legii w ostatnich dniach/tygodniach powiedziano i napisano już właściwie wszystko, więc nie pozostawało nic innego, jak tylko wykorzystać tę szansę. Trener Piotr Stokowiec nieco zaskoczył składem i pierwszy raz w tym sezonie posłał do boju dwóch napastników od pierwszych minut. Partnerem Michala Papadopulosa był jego rodak - Martin Nespor.

- Nadal nie mamy do dyspozycji Filipa Starzyńskiego, dlatego dzisiaj postanowiliśmy trochę przemeblować ofensywną formację - powiedział kilka minut przed pierwszym gwizdkiem szkoleniowiec lubinian. - Stałe fragmenty gry na pewno będą jednym z elementów, który może dać nam dzisiaj trzy punkty - dodał Stokowiec, który oglądał pięć ostatnich meczów Legii.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclaws...9-lat,10641431/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Maj 16, 2017 17:08

Co on dzisiaj pił, albo czym się naćpał ... ? :-)

=============================

Komentarze:

Wojcik.A,

Bu ha ha ale Jaja !! To tak jakby Chrobry miał się połączyć z Miedzia!

---------------------

hehe,

Ta Cracovie z Wisłą połaczcie i Arke z Lechia hehe

======================

Bezpartyjny samorządowiec proponuje połączenie piłkarskich klubów: Zagłębie ze Śląskiem


Pod wspólnym szyldem KGHM-u




"Śląsk Lubin? Zagłębie Wrocław? Kosmos zupełny", tak na Twitterze członek zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak z Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego skomentował zapędy Dariusza Stasiaka z Bezpartyjnych Samorządowców, któremu marzy się połączenie odwiecznych piłkarskich rywali: Zagłębia i Śląsk w jeden klub utrzymywany z pieniędzy spółki KGHM Polska Miedź S.A.

Obaj samorządowcy wzięli udział w debacie politycznej "Szach mat" przygotowanej przez telewizję Echo24. Jednym z wątków całej dyskusji była sytuacja finansowa Śląska Wrocław. Przy tej okazji, Dariusz Stasiak z Bezpartyjnych Samorządowców, były radny sejmiku dolnośląskiego, który obecnie pracuje jako dyrektor departamentu rozwoju w Urzędzie Gminy w Ścinawie, nieoczekiwanie zaproponował, by Zagłębie Lubin i Śląsk Wrocław połączyć w "jeden silny ekonomicznie organizm” finansowany przez KGHM Polska Miedź S.A.

- "Mamy dwa poważne, jeszcze pierwszoligowe zespoły na terenie Dolnego Śląska, czyli mamy Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Obydwie w nie najlepszej kondycji w tej chwili…- zaczął swój wywód Dariusz Stasiak (oba zespoły grają w ekstraklasie-przyp.red.). - Wydaje mi się, że czasami takie lekko rewolucyjne podejście, chociażby poszukanie jakiegoś organizacyjnego kompromisu, szukanie formuły współdziałania tych dwóch klubów mogłoby doprowadzić do wyłonienia się jednego silnego ekonomicznie organizmu wspartego o finanse miasta, i wspartego o finanse KGHM-u, który bez wątpienia za wszelką cenę będzie swój klub, czyli Zagłębie, utrzymywał. Kompromis to przede wszystkim jakaś nazwa. W tym zakresie wydaje mi się on możliwy do osiągnięcia" - mówił w programie Dariusz Stasiak.

Jaka nazwa ewentualnie wchodziłaby w grę, tego już Stasiak nie mówi. Ale kibice obu drużyn drwiącym tonem proponują przedstawicielowi Bezpartyjnych Samorządowców: "Może Śląsk Lubin? Albo WKS Zagłębie Wrocław KGHM! Najlepiej jeszcze niech grają w Legnicy…". Zresztą niekórzy goście programu zrobili też wielkie oczy, a Jerzy Michalak, członek zarządu województwa, pokusił się nawet o komentarz na Twitterze w stylu: "Bezpartyjni Samorządowcy postulują połączenie obu ekstraklasowych dolnośląskich drużyn. Śląsk Lubin??? Zagłębie Wrocław??? Kosmos zupełny".

Suchej nitki na wypowiedzi przedstawiciela Bezpartyjnych Samorządowców nie zostawili kibice Zagłębia Lubin. Oto, jak stowarzyszenie sympatyków ZL "Zagłębie Fanatyków" skomentowało te słowa na profilu społecznościowym: "Dzisiaj derby, a w mediach dzięki "błyskotliwej" wypowiedzi Pana Dariusza Stasiaka (dyr. departamentu rozwoju w gminie Ścinawa) w programie „Szach Mat”, cała kibicowska Polska ma niezły ubaw. W związku z tym zapraszamy Pana Dariusza na dzisiejszy mecz do Lubina, niech osobiście przekona się, jaka atmosfera panuje na meczach derbowych, jak "uwielbiają się" kibice obu drużyn, może zrozumie jaką głupotę powiedział? Jednocześnie podpowiadamy Panu Stasiakowi, że nie musi się ograniczać tylko do naszego regionu. Może pójść dalej w swoich abstrakcjach i połączyć np. Wisłę z Cracovią, Legię z Polonią, tylko niech nie łączy Barcelony z Realem, bo wtedy nawet jego Zagłębie Wrocław z nimi nie wygra!

Dzisiejsze derby Dolnego Śląska na stadionie w Lubinie o 20.30.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/83578/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 21, 2017 22:26

KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0


Biała Gwiazda ograna do zera




Ponad 8 tysięcy kibiców na lubińskim stadionie było dziś świadkami ciekawego i szybkiego widowiska. Na zakończenie 6. kolejki Lotto Ekstraklasy KGHM Zagłębie rozbiło krakowską Wisłę 3:0 i zasiadło w fotelu lidera piłkarskiej elity w Polsce.

Już w szóstej minucie gospodarze objęli prowadzenie. Jarosław Jach przymierzył po rzucie rożnym i Buchalik był bez szans. Kto wie jak potoczyłyby się losyspotkania, gdyby 2 min. później pika po huknięciu Bashy trafiła do bramki miejscowych, a nie jedynie w poprzeczkę. Za to po przerwie lubinianie trafili jeszcze dwukrotnie. W 57 min. na 2:0 podwyższył Jakub Świerczok, a wynik spotkania ustalił wprowadzony z ławki Adam Buksa. Najpierw ośmieszył obrońcę Wisły, a potem huknął nie do obrony na 3:0.

- Na pewno mamy powody do radości. Mecz był jednak ciężki. Szczególnie w pierwszej połowie Wisła dobrze operowała piłką. Miała swoje sytuacje, ale na szczęście to przetrzymaliśmy i skończyło się na zero z tyłu. Trzy gole strzelone. Na pewno mecz atrakcyjny dla kibiców. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i trzymamy tego lidera jak najdłużej - podsumował strzelec pierwszej bramki Jarosław Jach.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/84615/55/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Wrz 19, 2017 09:09

Olkowicz prześwietla Kozińskiego: Piłkarza szukałem w piwiarni wśród piwoszy


Zastanawialiście się kiedyś, jak się zostaje działaczem piłkarskim? To pierwsze pytanie do Jerzego Kozińskiego, działacza, który z bliska przyglądał się siermiężnym latom 80. i 90. w naszej piłce, który widział tyle, że gdyby zdecydował się spisać wspomnienia, to kręcilibyśmy głową z niedowierzaniem. Wyobraźcie sobie trenera, który zabiera trofeum za wygranie Pucharu Polski do domu i nie chce go oddać, piłkarza pogrążonego już w takim nałogu, że inni chcą go powstrzymać przykuwając do kaloryfera czy działacza, któremu nie spodobały się okrzyki kibiców, więc kazał wszystkich przesadzić na drugą stronę stadionu. Opowieść o tym, jak jeszcze niedawno wyglądał nasz futbol.

* Jak Zagłębie Lubin zdobyło pierwsze mistrzostwo Polski i co wśród vipów robiła „Ścinawa”?

* Który reprezentant Polski za transfer zażyczył sobie poloneza, choć nie miał prawa jazdy?

* Jak piłkarze Miedzi Legnica wyrzucili z klubu trenera-zamordystę?



ŁUKASZ OLKOWICZ: Jak się zostaje działaczem?


JERZY KOZIŃSKI*
: Potrzebna jest wiedza z piłki. Przegląd Sportowy zacząłem czytać jako 10-latek, co pomagało przy zakładach z kolegami. Wybierali ze Skarbu Kibica dziesięciu zawodników, a ja miałem dopasować ich do klubów. Jeśli pomyliłem się choć raz, dostawali 10 złotych.

JADWIGA KOZIŃSKA (żona): Kluby? Ty wymieniałeś ich wagę, wzrost i datę urodzenia jeszcze. Pamiętam, jak na koloniach brylowałeś.

Ale chyba wtedy nie myślał pan o tym, żeby zostać działaczem.


No nie. W liceum grałem w każdej drużynie reprezentacji szkoły – w piłkę ręczną czy koszykówkę.

Taki zdolny?

Nie, ale w szkole uczyło się niewielu chłopaków, więc łatwiej było się dostać. W liceum zacząłem też karierę działacza. Miałem 18 lat, nauczyciel wuefu zaproponował, żebym został kierownikiem żeńskiej drużyny siatkarskiej, Ikar Legnica. Jeździłem na mecze, załatwiałem to, co załatwia kierownik.

Pracę zaczął pan jednak w legnickim kuratorium.

Jako starszy wizytator, ale byłem tam najmłodszy. Wysyłali mnie do najbardziej odległych szkół, bo kogo mieli posłać? Przecież nie starszą panią rok przed emeryturą. Człowiek tłukł się autobusem, pies go podgryzł po drodze. Oceniałem realizację programu dydaktycznego. Wieś zabita dechami, szkoła w starym, poniemieckim budynku i toaleta na podwórku. Co ja im mogłem radzić? Nie udawałem wielkiego urzędnika, tylko kolegę, który próbuje pomóc. Siadaliśmy z dyrektorami, oni chcieli być gościnni i stawiali wódkę. Nie pisałem we wnioskach powizytacyjnych, żeby zrobili toaletę w budynku, bo wiedziałem, że i tak nic z tego nie będzie.

Dlatego chciał pan odejść?

Praca w oświacie mnie nudziła. Siedziałem też za biurkiem, przygotowywałem jakieś zestawienia. Odpowiadałem za dystrybucję podręczników. Problem zrobił się w roku, gdy w całym kraju wydrukowano ich o połowę za mało. Przyjeżdżali dyrektorzy, pytali, gdzie można dokupić resztę. Ale przecież one się nie rozmnożą. Nie można było oficjalnie mówić, że jest ich za mało, dlatego się nie odzywałem. W tamtych czasach jeśli wynajdowałeś trudności, to znaczyło, że się nie nadajesz. A skoro się nie nadajesz, to możesz zrezygnować.

W końcu pan zrezygnował. Jak pan trafił do Zagłębia Lubin?


Znałem w nim najważniejsze osoby, często zaskakiwałem ich wiedzą. Pamiętam wspólny wypad na działkę, na którym był też prezes Zagłębia. Myśmy się tak napili, że nawet nie pamiętam, kto z kim i o czym rozmawiał. Ale po powrocie dostałem propozycję pracy jako dyrektor ds. obiektów sportowych.

Więcej: http://ofensywni.przeglad...-wsrod-piwoszy/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14167
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Paź 15, 2017 17:33

KGHM Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

Świerczok przyćmił Angulo


Ponad 11 tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie w Lubinie oklaskiwało zwycięskie Zagłębie. Po golach Pawłowskiego i dwóch Świerczoka, Miedziowi zasłużenie wygrali z Górnikiem i z 22 punktami umocnili się w czołówce ligowej tabeli. - To był dla nas bardzo ciężki mecz. Po stracie bramki za każdym razem zabrzanie nie złożyli broni, na szczęście wygraliśmy i trzy punkty zostają w Lubinie - powiedział Bartłomiej Pawłowski, strzelec pierwszej bramki dla Zagłębia.

Beniaminek ekstraklasy - jak przystało na lidera tabeli - zawiesił dzisiaj wysoko poprzeczkę. Ale to Miedziowi lepiej weszli w mecz. Już w pierwszej minucie mogło być 1:0 dla gospodarzy, ale Jakub Świerczok nie zdołał pokonać golkipera Górnika w sytuacji "sam na sam". Jednak co się odwlecze... Kilka minut później Miedziowi przeprowadzili szybką akcję, którą precyzyjnym strzałem wykończyłPawłowski i było 1:0. Goście grali bardzo ambitnie i w 26 min. Koj doprowadził do wyrównania. Ale Zagłębie ma Świerczoka. Napastnik Miedziowych tuż przed przerwą podwyższył na 2:1. Chwilę później goście zdołali wyrównać, ale po weryfikacji wideo za pomocą systemu VAR, arbiter główny spotkania tej bramki nie uznał.

Po zmianie stron piłkarze Marcina Brosza robili wszystko, by wyrównać. Zepchnięte do głębokiej defensywy Zagłębie z trudem rozbijało kolejne groźne akcje gości. W 74. min. gry Świerczok po raz drugi pokonał Loskę i kibice zgromadzeni na trybunach mogli odetchnąć. Tyle tylko, że Górnik pokazał, jak się gra do ostatniego gwizdka. W 90. min. po soporym zamieszaniu Wieteska z bliskiej odległości pokonał Polacka i w końcówce zrobiło się nerwowo. Zagłębie jednak nie wypuściło zwycięstwa z rąk i wygrało zasłużenie.

- To był dla nas bardzo ciężki mecz. Po stracie bramki za każdym razem zabrzanie nie złożyli broni, na szczęście wygraliśmy i trzy punkty zostają w Lubinie. Teraz czeka nas kolejny mecz u siebie i liczymy na kolejne zwycięstwo - powiedział Bartłomiej Pawłowski, strzelec pierwszej bramki dla Zagłębia.

Strzelec dwóch goli, Jakub Świerczok, dodaje, że zwycięstwo jest sukcesem całej drużyny. - Każdy z nas ciężko dzisiaj pracował na boisko. Zasłużyliśmy na te trzy punkty. Górnik postawił nam dzisiaj twarde warunki. W końcówce zrobiło się nieco nerwowo, ale kontrolowaliśmy do końca przebieg sytuacji i nie daliśmy już sobie wydrzeć tego zwycięstwa - skomentował napastnik Zagłębia.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/85258/55/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 11 z 11  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.