forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » GMO Poprzedni temat :: Następny temat
GMO
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 30, 2012 21:26

W sytuacji gdy senat większością głosów skierował do akceptacji przez Prezydenta RP ustawę o GMO ( żywność genetycznie modyfikowana), wklejam tutaj po raz kolejny link do artykułu, który wcześniej zaistniał w temacie ,,ACTA. Dotyczy nas wszystkich". Myślę, że warto ten tekst przypomnieć - http://interia360.pl/moim...koncernow,51603

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 07, 2012 08:45


Kalemba: ustawa o nasiennictwie jest kompromisowa


Minister rolnictwa Stanisław Kalemba uważa, że ustawa o nasiennictwie jest kompromisowa, bo dostosowuje polskie prawo do unijnego, a jednocześnie zakazuje upraw genetycznie modyfikowanych w Polsce.

- Ustawa czeka na podpis prezydenta. Jestem przekonany, że prezydent ją podpisze, bo ustawa usuwa sprzeczność z prawem europejskim - powiedział w czwartek Kalemba na spotkaniu z dziennikarzami. Zaznaczył, że do ustawy równocześnie zostaną wydane rozporządzenia zakazujące uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810 i ziemniaków Amflora.

Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 11:20

Prof. Kleiber: GMO to wielkie wyzwanie naukowe

GMO należy obserwować, to jest wielkie wyzwanie naukowe. W Polsce opinia publiczna przechyliła się na korzyść całkowitych zakazów dotyczących roślin modyfikowanych genetycznie. To jest błąd - powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia prof. Michał Kleiber.


Prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber odniósł się do projektu ustawy o GMO autorstwa klubu Prawa i Sprawiedliwości. Według projektu Polska stałaby się strefą wolną od upraw roślin modyfikowanych genetycznie.

"Jestem przeciwnikiem tego typu regulacji. GMO należy obserwować, nie należy nic brać na wiarę. To jest wielkie wyzwanie naukowe" - powiedział w piątek prof. Michał Kleiber. Jego zdaniem w Polsce opinia publiczna przechyliła się na korzyść całkowitych zakazów. "To jest błąd, zaprzeczenie rozwoju nowoczesnych technologii w rolnictwie" - dodał prezes PAN.

Pytany czy europejskie rolnictwo rzeczywiście potrzebuje upraw roślin modyfikowanych genetycznie przypomniał, że bardzo trudno jest ograniczyć tego typu uprawy do poszczególnych krajów.

"Dzisiaj granice nie są tym, czym były kiedyś, prawie ich nie ma ze względów handlowych i innych. Nie oznacza to jednak, że w Polsce należy otworzyć wszystkie możliwości i dopuścić wszystkie typy genetycznie zmodyfikowanych upraw. Jednak z punktu widzenia polskich rolników, w szczególności nasiennictwa byłoby tragedią, gdyby wprowadzić bardzo ścisłe zakazy związane z GMO" - powiedział prof. Kleiber.

źródło: http://fakty.interia.pl/p...aukowe,1875029,

PAP

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 20:20


Bronisław Komorowski podpisał ustawę o GMO





Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o nasiennictwie, która zezwala w Polsce na rejestrację i obrót nasionami zmodyfikowanymi genetycznie. Rozporządzenia do tej ustawy mają zakazać uprawiania roślin GMO.


"Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o nasiennictwie, która reguluje m.in. kwestie związane z wprowadzaniem do obrotu nasion roślin genetycznie modyfikowanych. W liście wysłanym 30 listopada 2012 r. do premiera Donalda Tuska Prezydent RP apelował o kompleksowe uregulowanie w jednej ustawie wszelkich kwestii związanych z GMO, co powinno być poprzedzone szerokimi konsultacjami i debatą publiczną" - czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta.

Rozporządzenie zakazujące upraw roślin GMO

Jak zaznaczono, "prezydent został poinformowany przez szefa resortu rolnictwa, że Rada Ministrów wyda stosowne rozporządzenia zakazujące upraw roślin genetycznie modyfikowanych". "Projekty takich rozporządzeń zostały już przyjęte przez stały komitet Rady Ministrów na posiedzeniu w dniu 12 grudnia 2012 r. Wejście w życie tych rozporządzeń wraz z ustawą pozwoli na całkowity zakaz uprawy w Polsce kukurydzy MON 810 i ziemniaka Amflora, jedynych w tej chwili roślin GMO dopuszczonych do obrotu na terenie UE" - napisano.


Ustawa o nasiennictwie zawiera zaledwie dwie regulacje dotyczące roślin genetycznie modyfikowanych. Dopuszcza ona rejestrację nasion GMO, a także legalizuje obrót nimi na terenie Polski.

Kary za niedostosowanie przepisów

Pozostałe przepisy dotyczą wytwarzania i wprowadzania do obrotu materiału siewnego, w tym także odmian regionalnych i amatorskich.

Nowy kształt ustawy jest konieczny, bowiem w przeciwnym wypadku Polska musiałaby zapłacić 1 mld zł (280 mln euro) kary za niedostosowanie przepisów do regulacji unijnych.

W Polsce obowiązywał do tej pory zakaz rejestracji i obrotu nasionami GMO; nie chroniło to jednak naszego rolnictwa - każdy mógł pojechać do sąsiednich krajów, kupić takie nasiona i bez kontroli wysiać na własnym polu.

Nowa ustawa pozwala tymczasem na kontrolowanie upraw. Nakłada kary za złamanie przepisów i przewiduje możliwość likwidacji uprawy na koszt rolnika.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....ustawe_GMO.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Gru 22, 2012 20:52


Ustawa o nasiennictwie budzi kontrowersje



Ustawa o nasiennictwie budzi kontrowersje, ale brak jej wprowadzenia spowodowałby nałożenie unijnych kar na Polskę. Przepisy zezwalają na rejestrację i obrót nasionami zmodyfikowanymi genetycznie, ale rozporządzenia do ustawy mają zakazać uprawy roślin GMO.

Podpisana w piątek przez prezydenta ustawa wzbudza wiele emocji. Część opozycji, organizacji ekologicznych uważa, że może mieć ona negatywny wpływ na polskie rolnictwo i wzywa do napisania takiego prawa, by Polska stała się wolna od GMO.

Choć premier Donald Tusk apelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego o podpisanie ustawy, nie krył, że osobiście nie jest entuzjastą GMO. - W sprawie GMO podjęliśmy decyzję, która jest wymuszona przepisami europejskimi. Myślę, że można by tę decyzję podjąć dużo wcześniej, ale wszyscy - pan prezydent, rząd - mamy ambiwalentne przekonanie. Z jednej strony chcemy, aby Polska - ze względu na grożące kary - implementowała przepisy europejskie, dotyczy to także tej kwestii. Z drugiej strony nie ma wśród nas nikogo, kto byłby entuzjastą GMO. Dlatego rząd przygotowywał na poziomie rozporządzeń przede wszystkim takie przepisy, które wykluczą w Polsce możliwość uprawiania GMO - powiedział premier.

Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 18:52


Polska bez GMO? Na razie tak, ale...





Jedyną w Polsce rośliną modyfikowaną genetycznie była dotąd kukurydza MON 810. Kilka dni temu rząd wprowadził zakaz jej uprawy. Czy to znaczy, że problem GMO w naszym kraju mamy z głowy? Zdaniem organizacji Greenpeace Polska, na razie tak. Ale Polska musi trzymać rękę na pulsie. W UE czeka bowiem w kolejce do autoryzacji 26 kolejnych roślin modyfikowanych genetycznie.


Do tej pory w Polsce obowiązywały (od 2005 r.) przepisy zakazujące handlu nasionami roślin genetycznie modyfikowanych. Regulowała to ustawa o nasiennictwie. Rolnicy nie mogli kupować tego typu ziaren, choć nie mieli zakazu ich wysiewania.

Przez to pojawiały się uprawy kukurydzy GMO. - Polscy rolnicy kupowali ziarna kukurydzy MON 810 w Czechach i w sposób zupełnie niekontrolowany wysiewali na terenie naszego kraju. W ten sposób w Polsce jest już obecnie ok. 3 tysięcy hektarów pól obsianych tą rośliną - mówi Jacek Winiarski, rzecznik Greenpeace Polska.


Co więcej przepis okazał się sprzeczny z prawem unijnym. Polsce groziły z tego powodu wysokie kary. Ustawę trzeba było przebudować - teraz handel nasionami roślin genetycznie modyfikowanych będzie dopuszczalny.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta....l#BoxSlotII3img

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Gru 01, 2014 13:17

Posłowie koalicji PO-PSL zalegalizowali obrót GMO





Warto odnotować, iż w ostatni piątek Sejm - głosami rządowej koalicji PO-PSL - zalegalizował obrót nasionami genetycznie modyfikowanymi (do tej pory groziło za to 12 lat więzienia). Tym samym żywność GMO staje się w naszym kraju legalna. W mediach rządowych na ten temat cisza.


Przeciwko ustawie o legalizacji GMO byli posłowie PiS. Tuż przed głosowaniem jeden z posłów tej partii - prof. Jan Szyszko - nie owijał w bawełnę z mównicy sejmowej: - "Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że rząd PO i PSL, posługując się dezinformacją i mijaniem się z prawdą, konsekwentnie dąży do tego, aby w produkcji żywności i pasz były używane genetycznie modyfikowane organizmy". Powstaje pytanie: czy żywność genetycznie modyfikowana, decyzją posłów PO-PSL, zaleje sklepowe półki w naszym kraju?

Czytaj więcej: Sejm otwiera furtkę dla GMO (NaszDziennik.pl)

wpis z dnia 1/12/2014

źródło: http://niewygodne.info.pl...MO-w-Polsce.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 30, 2015 12:20

Polska traci niepowtarzalną szansę, by stać się krajem wolnym od GMO!


Proszę państwa, właśnie została zmarnowana wyśmienita, historyczna wręcz okazja na to, by Polska mogła być krajem wolnym od GMO – w pełnym rozumieniu tego wyrażenia!

Najprawdopodobniej nigdy już taka szansa się nie pojawi.

Chciałbym w tym miejscu przypomnieć, że ramowe stanowisko naszego Rządu brzmi [1]:

Rząd będzie dążył do tego, aby Polska pozostała krajem wolnym od GMO, ale mając na względzie obowiązki wynikające z członkostwa naszego kraju we Wspólnocie, będzie przestrzegał obowiązującego prawa UE w tym zakresie.

W tym miesiącu Komisja Europejska dała naszym władzom wyjątkową okazję na to, byśmy stali się wolni od GMO – nasz rząd jednak odmówił.

22 kwietnia 2015 roku Komisja Europejska złożyła państwom członkowskim propozycję, która dawałaby poszczególnym krajom możliwość wprowadzenia zakazów importu i stosowania GMO w produkcji pasz i żywności. Jednym słowem: jeśli takie prawo weszłoby w życie, nasze władze mogłyby niemal natychmiast wprowadzić całkowity zakaz importu GMO do Polski, a nawet jego sprzedaży – Polska byłaby nareszcie wolna od GMO!

Tak się najprawdopodobniej nie stanie, bo w tym miesiącu nowej propozycji KE stanowczo sprzeciwili się ministrowie rolnictwa państw członkowskich [2], i to nie państw które są pro-GMO, ale tych, które najgłośniej krzyczą, że dążą „wolności od GMO”!

Polska, Austria, Francja, Luksemburg czy Węgry od lat są najzagorzalszymi przeciwnikami GMO. Gdy dochodzi do głosowań w sprawie autoryzacji nowych GMO na rynek Unii Europejskiej, państwa te zawsze głosują przeciw i zawsze robią przy tej okazji bardzo dużo medialnego zamieszania. A gdy nowe GMO trafia na rynek, zrzucają winę na Komisję Europejską i prawo UE, tłumacząc, że przecież głosowali przeciw i nic z tym fantem zrobić się nie da.

Dlaczego Austria, Francja czy Polska odrzucają historyczną okazję, żeby w końcu rzeczywiście stać się wolnymi od GMO? To wyraz skrajnej hipokryzji polityków. Doskonale zdają sobie sprawę, że przyjęcie takiego prawa postawiłoby ich w bardzo niekorzystnej sytuacji na podwórku krajowym, bo nie można byłoby już zrzucać winy na KE – stanęliby pod silną presją opinii społecznej, aktywistów i własnych obietnic, które w rzeczywistości są czystym populizmem.

Prawda jest taka, że żaden rząd państw członkowskich UE nie chce być wolny od GMO i do tego nie dąży – potwierdza to obecne negatywne nastawienie do propozycji KE. W sytuacji, jaka jest obecnie, włazom jest najwygodniej. Bredzą o dążeniu do wolności od GMO – w ten sposób przymilając się ekologistom – jednocześnie rozkładając ręce przy każdej okazji, gdy nowe GMO są dopuszczane na rynek, bo – jak twierdzą – „prawo Unii Europejskiej zmusza nas do akceptacji GMO”, przerzucają więc winę na Komisję Europejską.

Komisja, przedstawiając nową propozycję, powiedziała „sprawdzam”. Silny opór państw członkowskich przed nowymi regulacjami pokazuje poziom zakłamania naszych władz (co w sumie nie powinno dziwić), który w kwestii GMO przekracza wszelkie granice.

Napiszę jeszcze raz – właśnie jesteśmy świadkami historycznego momentu – Polska w rzeczywistości mogłaby stać się krajem całkowicie wolnym od GMO – zarówno w uprawie, jak i obecności GMO w łańcuchu żywieniowym! Nie ma w tym żadnej przesady. Ta szansa najwyraźniej zostanie zaprzepaszczona, i to z winy naszych władz, które działają w sprzeczności z własnymi deklaracjami.

A co wydaje się być najciekawsze w całej sytuacji to, że Komisja Europejska zdawała sobie sprawę, że taka właśnie będzie reakcja państw członkowskich – od dawna otrzymywała od stolic takie sygnały. Jednak KE przyświeca inny cel, który stara się konsekwentnie realizować od co najmniej kilku miesięcy. Komisja dąży do odblokowania impasu w jakim jest obecnie proces autoryzacji nowych GMO na rynek europejski. Upolityczniona procedura przeciąga się niemiłosiernie, głównie z powodu blokowania przez państwa anty-GMO. W tym momencie Komisja zyskała silny argument na przyszłość. Jeśli państwa anty-GMO nadal będą starać się blokować procedury autoryzacji GMO, to KE może je przywołać do porządku przywołując propozycję z kwietnia 2015 roku, z której owe państwa nie raczyły skorzystać – jednym słowem, teraz państwa te powinny siedzieć cicho i nie blokować procesu autoryzacji.

1- Ramowe stanowisko dotyczące organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO), przedłożone przez ministra środowiska
2 – Projekt KE ws. zakazu stosowania GMO bez szans na przyjęcie

źródło: http://gmo.blog.polityka....-gmo/?nocheck=1

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Paź 01, 2015 20:33

Polska i trzynaście innych państw UE nie chce u siebie GMO




Czternaście państw unijnych poinformowało Komisję Europejską, że zakaże na swoim terytorium upraw organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) - oświadczył dziś rzecznik KE ds. bezpieczeństwa żywności Enrico Brivio.

Termin poinformowania Komisji Europejskiej o zamiarze wprowadzenia zakazu upraw GMO na mocy tzw. klauzuli opt-out upływa w sobotę. Opt-out dopuszcza możliwość wyłączenia członka UE z obowiązku wypełniania części unijnych wymogów.

"Sytuacja cały czas się zmienia. W tej chwili mamy zgłoszenia od 14 państw członkowskich" - powiedział Brivio na konferencji prasowej w Brukseli.

Z przedstawionych przez niego informacji wynika, że wnioski o wyłączenie złożyły: Łotwa, Grecja, Chorwacja, Cypr, Francja, Austria, Węgry, Holandia, Polska, Litwa oraz Bułgaria. Zakazu GMO chcą ponadto Belgia (tylko na obszarze Walonii), Wielka Brytania (na obszarze Szkocji, Walii i Irlandii Północnej) oraz Niemcy (z wyjątkiem upraw do celów naukowych).

"Kraje członkowskie mają czas do 3 października (na złożenie dokumentów), więc możemy założyć, że będą jeszcze jakieś wnioski w tej sprawie" - podkreślił rzecznik.

W marcu państwa unijne zatwierdziły przepisy, które ułatwiają im wprowadzanie zakazu bądź ograniczanie uprawy roślin genetycznie modyfikowanych na swym terytorium.

Wcześniej kraje członkowskie UE miały wprawdzie możliwość wprowadzenia na swoim terytorium czasowych ograniczeń lub zakazu autoryzowanych na szczeblu Unii upraw GMO, ale musiały to uzasadnić względami bezpieczeństwa ludzi i środowiska. W praktyce było to dość trudne.

Polska już w styczniu 2013 roku wprowadziła na mocy rozporządzenia rządu zakaz upraw roślin GMO dopuszczonych w UE, tj. kukurydzy MON 810 oraz ziemniaka Amflora. W piśmie przesłanym do KE Polska uzasadniała tę decyzję niemożnością współistnienia upraw roślin genetycznie modyfikowanych oraz odmian naturalnych bez ryzyka skażenia tych drugich.

Minister rolnictwa Marek Sawicki mówił w poniedziałek, że teraz Polska nie musi się tłumaczyć względami naukowymi, aby utrzymać status kraju wolnego od uprawy roślin modyfikowanych genetycznie.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...ce-u-siebie-gmo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Cze 25, 2016 11:26

„Wolne od GMO” – czyli system dezinformacji konsumenta.




Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wychodzi z inicjatywą wprowadzenia dobrowolnego systemu znakowania żywności „wolnej od GMO” – niezawierającej GMO oraz powstałej bez użycia GMO (np. pasz GMO). Jak uzasadnia resort, to spełnienie oczekiwań społeczeństwa oraz uregulowanie nieuregulowanej prawnie kwestii znakowania żywności GM.

Oba argumenty mocno naciągane, wręcz wprowadzają w błąd. Owszem, społeczeństwo w zdecydowanej większości opowiada się za znakowaniem, ale żywności zawierającej GMO, a nie wolnej od GMO. Ponadto ministerstwo mija się z prawdą, twierdząc, że kwestia znakowania produktów zawierających GMO jest w Polsce nieuregulowane prawnie.

Nasze prawo w tym względzie spełnia wszystkie wymagania Unii Europejskiej. Oznacza to, że wszystkie produkty zawierające GMO muszą być i są odpowiednio oznakowane. Wielokrotne inspekcje IJHAR potwierdzają, że prawo w tym względzie jest przestrzegane, choć oczywiście zdarzają się sporadyczne przypadki jego łamania.

Inicjatywa nie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, a zaspokojeniu żądań grupki aktywistów anty-GMO, którzy od kilku lat prowadzą intensywną kampanię w sprawie wprowadzenia znakowania „wolne od GMO”, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje o tym, że żywność sprzedawana w Polsce jest niewłaściwie znakowana.

Więcej: http://gmo.blog.polityka....enta/?nocheck=1

Podpis użytkownika:
   
Moska90
Nowy(a) na forum


Dołączył: 28 Cze 2015
Posty: 25
Wysłany: Wto Sie 23, 2016 10:32

Dlatego każdy sam powinien dbać o swoje zdrowie. Przeciez nie ma obowiązku kupować niczego z GMO. Zawsze zostają takie sklepy jak http://www.ilovebio.com.pl/7-zywnosc-bio w których można robić bezpieczne zakupy bez obawy o konsekwencje dla zdrowia. Weźcie to pod uwagę i po prostu zacznijcie to stosować dla siebie i swojej rodziny.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Kwi 21, 2017 14:09

To trzeba koniecznie zobaczyć - https://www.youtube.com/watch?v=TpFKFZAKynI

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Kwi 22, 2017 17:05

O GMO - http://gmo.net.pl/co-to-j...w-gmo-w-polsce/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14073
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Maj 05, 2017 12:41


GMO niczym wiatraki: 3 km strefy ochronnej. Totalna zapora czy jednak furtka




W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych. „Rząd PiS chce wprowadzić tylnymi drzwiami GMO” – tak od kilku dni grzmi opozycja. Rząd zaś uparcie twierdzi, że... chce Polskę uczynić krajem wolnym od GMO. Przeciętny Polak w całym tym zamieszaniu może stracić zupełnie orientację.

Postanowiliśmy przeanalizować proponowany projekt ustawy. I rzeczywiście: art. 49a ust. 2 dopuszcza tworzenie w Polsce stref, w których byłyby możliwe uprawy GMO, ale pod warunkiem uzyskania zgody ministra środowiska. Tyle że aby tę zgodę uzyskać, trzeba spełnić wiele wyśrubowanych wymogów, w tym m.in. uzyskać pisemne zgody właścicieli albo użytkowników wieczystych terenów położonych w promieniu 3 km. Wystarczy krótkie wyliczenie, by dojść do wniosku, że to warunki zaporowe. Jeżeli pole ma wymiary 100 m na 100 m (czyli jeden hektar ) – to leżąca w odległości 3 km od granic gruntu strefa obejmowałaby, lekko licząc, 2900 ha.

Biorąc pod uwagę, że przeciętne polskie gospodarstwo ma nieco ponad 11 ha, to taki rolnik musiałby uzyskać pisemne zgody od ok. 270 gospodarzy. Konia z rzędem temu, komu uda się uzyskać taką jednomyślność. Ale nawet jeśli uda się tego dokonać (bo np. w okolicy będą wielkie farmy), to kolejną zaporą może się okazać obowiązek przedstawienia dokumentacji potwierdzającej, że uprawa nie będzie mieć negatywnego wpływu na bezpieczeństwo środowiska. Obowiązek uzyskania pozytywnej opinii ministra rolnictwa czy rady gminy to przy tym drobiazg.

Tak więc jest w tym działaniu PiS sens: oficjalnie zezwoli na tworzenie stref, czym wypełni wymogi Komisji Europejskiej, która grozi Polsce karami, i uczyni zadość wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości UE. Ale jednocześnie zrobi to tak, że zapis ten pozostanie martwy! Biorąc pod uwagę naszą polską narodową przywarę – kłótliwość - łatwiej będzie uzyskać zgodę na postawienie wiatraka niż na uprawę 1 ha modyfikowanej genetycznie kukurydzy.

źródło: http://biznes.gazetaprawn...kt-szyszko.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.