forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Dobra zmiana Poprzedni temat :: Następny temat
Dobra zmiana
Autor Wiadomość
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Lip 26, 2016 10:11

Sejm nie zaciśnie pasa. Wydatki na posłów w 2017 r. będą jeszcze większe

Z projektu przyszłorocznego budżetu Kancelarii Sejmu, do którego dotarł "Fakt", wynika, że w 2017 r. wydatki na posłów wzrosną o 24,3 mln złotych.

Tabloid pisze, że nakłady na funkcjonowanie Sejmu w 2016 r. wyniosą 453,4 mln zł. W przyszłym roku ta kwota ma wzrosnąć do 477,7 mln zł. Według autorów projektu budżetu na 2017 r., zwiększenie wydatków na posłów wiąże się głównie z budową nowego budynku na komisje sejmowe oraz z ustalonym w tym roku zwiększeniem nakładów na biura poselskie.

W ocenie "Faktu", obywateli czeka kolejny rok fundowania parlamentarzystom darmowych lotów, przejazdów, hoteli w całej Polsce, czy zagranicznych podróży. Gazeta wylicza m.in., że uposażenia poselskie i wynagrodzenia urzędników Kancelarii Sejmu będą kosztować prawie 186 mln zł, a wyjazdy służbowe posłów - 10,8 mln zł. Z kolei diety polskie to koszt rzędu 13,6 mln zł.

Źródło: http://telewizjarepublika...ksze,36112.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Lip 26, 2016 21:22

Komornik nie zajmie świadczenia 500 plus - prezydent podpisał ustawę

Pieniądze z programu 500 plus nie mogą wpływać na wysokość alimentów. Nie może też zająć ich komornik. Dla osób otrzymujących świadczenia niepodlegające egzekucji będą specjalne subkonta - przewiduje ustawa, którą we wtorek podpisał prezydenta Andrzej Duda.

Podpisana ustawa, która nowelizuje m.in. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, wejdzie w życie 14 dni od ogłoszenia - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Projekt tych zmian był inicjatywą ustawodawczą prezydenta Dudy.

"Chodzi o to, żeby to świadczenie - 500 złotych na dziecko - nie mogło być powodem obniżenia świadczeń alimentacyjnych przez sądy przy ich ustalaniu. Tak, że jest większy dochód w rodzinie, ponieważ jest 500 plus, a zatem ten, kto jest zobowiązany do alimentów będzie płacił mniej, bo jest 500 plus. Nie, tak nie może być" - mówił PAP w kwietniu prezydent Duda. Dodawał, że intencją programu 500 plus od początku było to, aby świadczenie na dzieci nie powodowało obniżki żadnych innych świadczeń.

Sejm uchwalił nowelizację 10 czerwca, na początku lipca poparł ją - bez wprowadzania poprawek - Senat.

Więcej:
http://biznes.onet.pl/wia...l-ustawe/bel12e

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Lip 26, 2016 21:32

Premier: Rząd przyjął uchwałę ws. likwidacji MSP

- Rząd przyjął uchwałę o likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa - oświadczyła we wtorek premier Beata Szydło po posiedzeniu Rady Ministrów. Podkreśliła, że MSP będzie funkcjonować do końca tego roku, a od stycznia 2017 r. jego obowiązki przejmie nowy podmiot.
(…)
Rzeczniczka MSP Justyna Kruszewska powiedziała we wtorek PAP, że w ciągu najbliższych kilku tygodni minister skarbu przedstawi koncepcję nowego podmiotu, który ma zastąpić likwidowany resort skarbu.
Centrum Informacyjne Rządu (CIR) podkreśliło we wtorek, że realizowana w poprzednich latach strategia MSP, nastawiona na prywatyzację i komunalizację mienia, powinna "ustąpić miejsca efektywnemu zarządzaniu majątkiem państwa, koncentrować się na profesjonalizacji i aktywizacji nadzoru właścicielskiego, a także wspierać działania zapewniające uzyskiwanie efektów synergii w celu budowania wartości tego majątku z myślą o przyszłych pokoleniach Polaków".
(…)
W nowym podmiocie, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ministra skarbu, mają się znaleźć najważniejsze spółki Skarbu Państwa. Wśród nich Jackiewicz wymieniał m.in. KGHM, Grupę Azoty, PLL LOT, PZU. Jak mówił, znajdą się też tam być może grupy związane z sektorem energetycznym, co - jak podkreślał - będzie zależało od współpracy z ministrem energii. Głównym celem tego podmiotu ma być dbałość o wzrost wartości spółek Skarbu Państwa.

Czytaj więcej na:
http://biznes.interia.pl/..._campaign=other

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Lip 26, 2016 21:39

Prezydent podpisał ustawę o wynagrodzeniach władz państwowych spółek

Pensje menedżerów spółek z udziałem Skarbu Państwa mają zależeć m.in. od sytuacji i wielkości spółki oraz realizacji celów inwestycyjnych - przewiduje podpisana we wtorek przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa o zasadach wynagrodzeń w państwowych spółkach.

W myśl ustawy o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami zmieni się podejście do zasad kształtowania wynagrodzeń w spółkach handlowych z udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, a także państwowych i komunalnych osób prawnych.

Ustawa ustala właściwą proporcję pomiędzy potrzebą zapewnienia elastycznego mechanizmu określania wynagrodzeń i zbliżania go w maksymalnym stopniu do zasad obowiązujących na rynku, a potrzebą realizacji zasady sprawiedliwości społecznej.

Nowe prawo wprowadza widełki dla wynagrodzenia podstawowego członków zarządu, które będzie zależało od wielkości spółki. W przypadku mikroprzedsiębiorstwa (zatrudniającego do 10 osób) ma to być 1-3-krotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a spółki małej (zatrudniającej od 11 do 50 osób), średniej (51-250 osób), dużej (251-1250 osób), "dużej plus" (co najmniej 1251 osób, obrót roczny netto wyższy niż 250 mln euro) odpowiednio: 2-4-krotność; 3-5-krotność; 4-8-krotność, 7-15-krotność.

Więcej:
http://manager.money.pl/w...,0,2129737.html

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Wto Lip 26, 2016 21:48

Obca młodzież zdziwiona Polską. Jak to, w Polsce nie ma dyktatury?! - dziwią się młodzi z Niemiec, a nawet z Ameryki Południowej!

Dzisiejsza oficjalna Inauguracja Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, a także wcześniejsze do niej przygotowania, wyraźnie pokazują, że św. Jan Paweł II, pomysłodawca tej idei, miał naprawdę znakomite wyczucie młodych ludzi. Papież Polak już w 1984 roku był pewien, że jego pomysł „chwyci” i tak rzeczywiście się stało. To, co widać teraz na ulicach Krakowa, tę prawdę dobitnie potwierdza. I uświadamia kilka aspektów tego święta.
(…)
Cenne jest wreszcie i to, że młodzi z innych krajów ujrzeli prawdziwe oblicze Polski. Jak bowiem wynika z ich wypowiedzi, mieli zupełnie inne wyobrażenie o naszym kraju. Do tego stopnia, że niektórzy myślało, że u nas panuje dyktatura, że strach wychodzić na ulice i że są kłopoty z…zaopatrzeniem. A niektóre grupy z Niemiec, a nawet z Ameryki Południowej, przywiozły nawet z tego powodu własną żywność. Byli zaskoczeni, że można spokojnie wychodzić na ulice polskich miast!
(…)

Więcej:
http://wpolityce.pl/spole...yki-poludniowej

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lip 27, 2016 08:52

Donald Tusk i jego syn staną przed komisją śledczą ds. Amber Gold? "Bez wątpienia tak"

Komisja śledcza ds. afery Amber Gold będzie chciała przesłuchać syna Donalda Tuska? "Bez wątpienia tak" - odpowiada na łamach "Gazety Polskiej" Stanisław Pięta. I dodaje, że trzeba zadać pytanie, czy zatrudnienie syna premiera mogło sprzyjać "wyjątkowej przychylności władzy dla interesów państwa P.".

Poseł PiS, który będzie jednym z dziewięciu członków komisji, mówi dalej, że należy też wyjaśnić, jak to było możliwe, że praca Michał Tuska w OLT Express "uchodziła uwadze służb specjalnych". Pięta tłumaczy również, że czymś oczywistym jest przesłuchanie samego Donalda Tuska.

"Musimy ustalić, czy zatrudnienie syna Donalda Tuska przez OLT Express nie miało wpływu na zachowanie instytucji państwowych, które powinny działać ze szczególną starannością w sprawie tego typu przedsięwzięć gospodarczych. Musimy wiedzieć, czy dochodziło do nacisków na nie, czy też nie" - tłumaczy.

Jednocześnie polityk Prawa i Sprawiedliwości zaznacza w rozmowie z "Gazetą Polską", że komisja śledcza nie będzie zajmowała się "działalnością polityczną, politycznym krytykowaniem ówczesnych decyzji czy posunięć premiera Tuska i innych urzędników państwowych". "Naprawdę nie ma żadnego zamysłu, by komisja zajmowała się walką z Platformą" - dodaje.

"Przecież to jest partia, która przechodzi obecnie swój zmierzch, miewa w sondażach poniżej 10 proc. poparcia, więc walka z nią nie miałaby sensu" - podkreśla Stanisław Pięta.

Czytaj więcej na:
http://wiadomosci.onet.pl...ego-syna/wh6ln1

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Sro Lip 27, 2016 10:09

Schetyna: Tacy ludzie jak Michał Kamiński nie powinni się nigdy znaleźć na listach PO. "Jest bardzo smutnym obrazem tego człowieka"

Platforma nie może być targana wewnętrznymi sporami, bo sprawa jest ważna. Polacy zbyt wiele nadziei pokładają w Platformie, byśmy sobie na to pozwolili

— powiedział Grzegorz Schetyna na antenie tvn24 („Fakty po Faktach”).

(…)

Schetyna był też pytany o ostre słowa Stefana Niesiołowskiego, który zarzucił szefowi PO brak prawdziwego przywództwa w partii.

Jest mi przykro, że obraża ludzi… (…) Te decyzje są ostateczne. Posłowie mogą się odwoływać do sądu koleżeńskiego - choć trudno mi sobie wyobrazić, by Michał Kamiński się odwoływał. To, co mówi Kamiński pokazuje, że nigdy nie powinien się znaleźć w Platformie. Na pewno tak nie było, że zaprosił go Donald Tusk. To, że znalazł się… To, jak opisuje swoje miejsce w PO… To po prostu coś niesłychanego. I uważam, że jest bardzo smutnym obrazem tego człowieka i jego historii

— tłumaczył lider Platformy.

I dodawał:
Jak można być w partii i budować politykę, jeżeli ma się takie przekonania? Czy opinię i zdanie zmienił z dnia na dzień? To go dyskwalifikuje nie tylko politycznie, ale i moralnie. (…) Takich ludzi jak Kamiński nie powinniśmy zapraszać na listy Platformy.
— podkreślił.

Dopytywany, co sądzi o tym, że Kamiński był współpracownikiem Ewy Kopacz, szef PO stwierdził, że były już polityk PO ma olbrzymi „stopień nienawiści do ludzi, z którymi chciało się zmieniać Polskę”.

Więcej:
http://wpolityce.pl/polit...-tego-czlowieka

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 09:25

Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w niemieckiej prasie... :szok:

BILD: Panie Kaczyński, Polska ma prezydenta, Polska ma panią premier – ale to pan jest uważany za rzeczywistego władcę kraju. Czy to prawda?

Jarosław Kaczyński: - O "władcy" nie może być u nas mowy. Polska jest państwem demokratycznym. Nasza premier kieruje rządem, prezydent wypełnia swoje zadania. Ale zostaje jeszcze trochę dla szefa partii.

B: Dlaczego sam nie obejmie pan urzędu premiera, jak w latach 2006-2007?

JK: Kierownictwo PiS zdecydowało się na Beatę Szydło. I temu się podporządkowałem. Efekt był dobry, zdobyliśmy władzę.

B: Uważany jest pan nie tylko za rzeczywistego władcę Polski, ale również za ciemną moc, która chce sobie podporządkować cały kraj…

JK: To niestety należy do złych obyczajów, które panują w polskiej polityce od dziesięciu lat: manipulacja i oszczerstwo. Już wtedy opozycja wykorzystywała swą wolność, by nam zarzucać, że dążymy do dyktatury. Były strajki i protesty przeciwko naszemu rządowi, wspierane przez wiele mediów. W końcu zaproponowaliśmy ponowne wybory i przegraliśmy. Z "dyktaturą" nie ma to nic wspólnego! Wtedy nie miało i dzisiaj też nie ma. W każdym razie nie traktuję takich zarzutów poważnie.

B: Nie tylko w Polsce, ale również za granicą krytykuje się pana sposób obchodzenia się z mediami i Trybunałem Konstytucyjnym. Prezydent Parlamentu Europejskiego Martin Schulz zarzuca Panu wręcz "zamach stanu". Czy sprawia panu przyjemność rola straszaka Europy?

JK: To mnie nie cieszy, ale śmieszy. Ponieważ ta krytyka nie ma nic wspólnego z aktualnym stanem naszego kraju. Zarzut, że demokracja miałaby być zagrożona, odnosi się co najwyżej do okresu poprzedniego rządu premiera Tuska. To wtedy jego partia zagarnęła wszelkie stanowiska w państwie. Moja partia była systematycznie zwalczana, wykluczana i ignorowana, także przez wymiar sprawiedliwości i media. Ale wtedy pan Schulz i inni w Brukseli nic nie mówili.

B: Czasem odnosi się wrażenie, jak gdyby wzorował się pan w budowie nowej Polski na takich politykach jak premier Węgier Viktor Orban, prezydent Turcji Recep Erdogan czy nawet Władymir Putin…

JK: Chwileczkę! Być może są podobieństwa między Erdoganem a Putinem, co niestety widać po aktualnych wydarzeniach. Ale Viktor Orban naprawdę nie pasuje do tego szeregu! Chyba że mogą sobie panowie wyobrazić transparenty na Placu Czerwonym, na których jest napisane: "Wstydzimy się za Putina"? W Budapeszcie są takie bilbordy – ponieważ na Węgrzech rządzi wprawdzie jedna partia, ale mimo to panuje demokracja i wolność słowa. Mogę się też zapytać Panów: Czy Bawaria jest demokracją? Bo i tam od lat rządzi CSU. Można się też zapytać: Czy Franz-Josef Strauß był demokratą?

B: Na Zachodzie sensację wzbudziły doniesienia prasowe, według których prezydent Warszawy obawia się, że po wizycie papieża w Krakowie rozpocznie się fala aresztowań krytyków i opozycjonistów? Czy coś jest w tych plotkach?

JK: Szanowni panowie redaktorzy, mogę zapewnić, że nic nie ma w tych plotkach. Nikt nie będzie u nas aresztowany czy prześladowany ze względów politycznych. To też jest przykład manipulacji i oczerniania.

B: Faktem jest, że Komisja Europejska na początku roku wszczęła wobec Polski oficjalną procedurę kontroli praworządności – ze względu na ograniczenie praw Trybunału Konstytucyjnego. Czy nie obawia się pan o prawo głosu Polski w UE?

JK: To postępowanie toczy się zupełnie poza ramami traktatów unijnych. To nic innego jak radosna twórczość ku uciesze Komisji Europejskiej i jej urzędników. Nawet doradcy prawni Rady Europejskiej uważają tę procedurę za poza traktatową. Niemniej jednak prowadzimy rozmowy z Komisją. Naszym partnerem jest zresztą Komisarz UE Timmermans z Holandii – kraju, w którym nawet nie ma sądu konstytucyjnego! To przecież absurd. Dlatego nasze stanowisko jest jasne: Polska jest suwerennym państwem. I chcemy mieć takie same prawa jak inne kraje UE. Nie więcej, ale też nie mniej.

B: Jakie wartości łączą Polskę dziś jeszcze z Unią Europejską? I jakie widzi pan linie podziału między Warszawą a Brukselą?

JK: Warszawę i Brukselę łączą przede wszystkim podstawowe wartości UE: godność człowieka, demokracja i wolność religijna każdego człowieka. W te wartości wierzymy. Do tego dochodzi budowa gospodarki wolnorynkowej oraz systemu, w którym każdemu państwu członkowskiemu będzie dana szansa zrównania się z innymi krajami. Polska nie chce wiecznie pozostawać beneficjentem netto dopłat unijnych. Wręcz przeciwnie: chcemy mieć prawo do rozwoju na rynku rządzącym się zasadami fair play, dzięki czemu kiedyś dogonimy w dobrobycie i sile ekonomicznej również Niemcy. I to nie będzie trwało 100 lat! Wtedy wielu Polaków, którzy wyemigrowali, będzie mogło wrócić do Ojczyzny.

B: A co obecnie dzieli UE i Polskę?

JK: Nie chcę mówić o liniach podziału. My Polacy jesteśmy i pozostaniemy przekonanymi Europejczykami. Europa to dla nas wspólnota różnorodności narodów. A nie jednolita masa. Różnorodność naszych kultur jest największym skarbem Europy. Musimy zachować ten skarb. A każda ingerencja polityki, która osłabia tę różnorodność, zubaża Europę.

Wywiad opublikowany w całości na:
http://wiadomosci.onet.pl...czynskim/e96slh

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 09:47

Idzie nowa zmiana… :szok:

Były prezydent Lech Wałęsa zapowiedział, że w czasie rozpoczętych spotkań w kraju będzie rozmawiał i proponował, co należałoby uporządkować w Polsce. - Spokojnie, pokojowo wymusimy zmiany - zapewnił.

Wałęsa zadeklarował, że będzie odpowiadał na zaproszenia różnych środowisk, nawet jego przeciwników, jeżeli tylko zorganizują 200 osób i uzgodnią termin spotkania.

- Nasze pokolenie, które odniosło taki wielki sukces, które odesłało niedobre podziały do historii, ma szansę zacząć mądre budowanie. Proszę was, włączcie się w tego typu spotkania, abyście mogli wybrać i przekonać się nawzajem, co należy zrobić. Ja mam nadzieję, że wspólnie znajdziemy rozwiązanie, bo jesteśmy mądrzy wspólną mądrością, silni też wspólną siłą - mówił Wałęsa na spotkaniu zorganizowanym przez Komitet Obrony Demokracji.

Podkreślił, że trzeba zacząć dyskusję, aby o obecnym pokoleniu mówiono, że nie tylko "usunęło niedobre podziały w Polsce, Europie i świecie, ale w jest w stanie zacząć mądrą budowę". - I chciałbym w tym uczestniczyć. Krótko mówiąc, wierzę, że wy to zrobicie, a mnie podziękują - żartował.

Lech Wałęsa mówił, że "mógłby siedzieć spokojnie w domu, ale wiele ludzi mu zaufało, a wykonał tylko połowę pracy, na drugą połowę nie dano mu szans". - Chcę teraz odpracować, chcę teraz pomóc innym, by lepiej poprowadzili kraj. To jest moje drugie spotkanie. Gdzieś na piątym spotkaniu zacznę już proponować, mądry o wasze spostrzeżenia i sugestie. Zawsze w uzgodnieniu zacznę proponować, co by należało zrobić, żeby to właśnie poprawić i nie było takich rzeczy, które się dzisiaj dzieją i szkodzą Polsce. Spokojnie, pokojowo wymusimy zmiany, które uratują nasze zwycięstwa - zapewnił zebranych.

Więcej:
http://wiadomosci.onet.pl...y-zmiany/xtbjls

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 10:03

Wchodzi w życie nowelizacja prawa o zamówieniach publicznych

Obowiązek zatrudniania na etat, gdy spełnione są kryteria kodeksowe, upowszechnienie kryteriów pozacenowych i możliwość zlecania "spółkom-córkom" zadań bez przetargów (tzw. in-house) wprowadza m.in. nowela Prawa zamówień publicznych, która w czwartek wchodzi w życie.

Głównym celem noweli Prawa zamówień publicznych było wdrożenie unijnych dyrektyw, co powinno było nastąpić do 18 kwietnia tego roku.

Nowela wprowadza także obowiązek zatrudniania na umowy o pracę przy zamówieniach publicznych, gdy spełnione są kryteria Kodeksu pracy. W trakcie prac zarówno przedstawiciele związków zawodowych jak i pracodawców wyrażali nadzieję, że przepis ten przyczyni się do uzdrowienia rynku pracy i ograniczenia zatrudniania na umowy cywilno-prawne.

W noweli ograniczono również możliwość korzystania z kryterium najniższej ceny. Zamawiający będą mogli zastosować kryterium ceny jako jedyne kryterium oceny ofert lub kryterium o wadze przekraczającej 60 proc., jeżeli przedmiot zamówienia ma ustalone standardy jakościowe odnoszące się do wszystkich istotnych cech przedmiotu zamówienia.

Czytaj więcej na:
http://biznes.interia.pl/..._campaign=other

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 10:20

Zamordowany ksiądz przekazał wcześniej teren swojej parafii pod budowę meczetu. Jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Ksiądz Jacques Hamel, 86-letni kapłan zamordowany przez islamistów podczas wczorajszej Mszy świętej w kościele w Saint-Etienne-du-Rouvray, był wielkim przyjacielem wyznawców Allaha. W 2000 roku jako proboszcz tamtejszej parafii przekazał miejscowej wspólnocie muzułmańskiej kościelny teren pod budowę meczetu. Od półtora roku angażował się również w pomoc imigrantom i uchodźcom.

Duchowni z diecezji Rouen porównują postawę kapłana z postaciami męczenników z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Okazywali oni życzliwość, przyjaźń, a nawet miłość poganom, którzy mimo to ich mordowali. Heroicznym wyznawcom Chrystusa przyświecały słowa z Nowego Testamentu: „nie sprzeciwiajcie się złu“ (Mt 5, 39) i „zło dobrem zwyciężaj“ (Rz 12, 21).

Niewątpliwie francuski kapłan był dla islamskich przybyszów niczym miłosierny Samarytanin. Trudno nie podziwiać jego oddania dla innych. Jedna rzecz tylko nie daje mi spokoju… Nigdzie nie ma świadectw, by chrześcijanie pierwszych wieków przykładali rękę do budowy innowierczych świątyń.

Źródło: http://wpolityce.pl/kosci...daje-mi-spokoju

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 10:28

Stołówka Nowoczesnej w sali plenarnej Sejmu nikogo nie oburza? A miesiącami wyśmiewano prof. Pawłowicz...

Katarzynie Lubnauer, Barbarze Dolniak i Ewie Lieder dopisuje apetyt i to nawet w czasie posiedzeń Sejmu. Posłanki Nowoczesnej urządziły sobie w Sejmie ucztę. Jakoś nie słychać wielkiego oburzenia, jak było w przypadku prof. Krystyny Pawłowicz.

„Super Express” przyłapał posłanki Nowoczesnej na pałaszowaniu ciastek. Tabloid kpi, że niektóre z nich jedzą łapczywie a inne dyskretnie.

Pewnie nie wypadało tego robić podczas pracy w Sejmie… Ale siedzimy tyle godzin na tych sejmowych głosowaniach i czasami zjadamy jakieś ciastko, cukierek czy łykamy tabletkę przeciwbólową. Nie jemy jednak potraw, jak zrobiła to kiedyś Krystyna Pawłowicz z PiS

—tłumaczyła się, jednocześnie od razu atakując Ewa Lieder z Nowoczesnej.

Koleżanki Ryszarda Petru przekazywały sobie torebkę z ciastkami i rozglądając się, czy nikt ich nie obserwuje, jadły słodycze.

Jesteśmy tylko ludźmi
—podkreśliła posłanka.

Jakoś nie słychać oburzenia, że posłanki Nowoczesnej w sali plenarnej Sejmu urządziły sobie stołówkę. One są tylko ludźmi…

Internauci kpią jednak z pań, podkreślając:

gorzej jak dzieci w klasie:)

Jak dzieciaki… „Oj żeby tylko nikt nie zobaczył, bo przez Pawłowicz wyjdę na hipokrytkę.”

To głód demokracji…


Źródło: http://wpolityce.pl/spole...-prof-pawlowicz

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 10:43

Na pewno wszyscy mają dość i śmieją się z Dziewulskiego?

Nie istnieje chyba taka siła statystyczna, która byłaby w stanie policzyć ilość żartów, kpin i złośliwości wymierzonych w dyżurnego „eksperta” towarzysza Dziewulskiego. Jego nazwisko stało się wręcz synonimem śmieszności, egzaltowanych i oderwanych od rzeczywistości ocen.

Mówisz Dziewulski i wszystko jasne, cała sala śpiewa z nami, a ludzie pokładają się ze śmiechu. Jak to się dzieje, że ktoś taki nadal bryluje w mediach? Pytanie retoryczne. W mediach głównie brylują ludzie, którzy nie mają absolutnie nic mądrego do powiedzenia, za to chętnie i karnie powtarzają brednie podsuwane przez sponsorów i właścicieli. Dziewulski bredził poprawnie politycznie i dokładnie takiego eksperta media poszukują. Pal sześć, że jego wiedza fachowa opiera się na PRL-u, ruskim Gaziku i oddziałach specjalnych Milicji Obywatelskiej, nie ma to żadnego znaczenia. Odpowiednie światło kamery, odpowiednia oprawa i pompuje się widzowi do głowy przekaz, pełen eksperckich opinii. Dziewulski, ani pierwszy, ani ostatni w tej robocie nie jest, przeciętny przedstawiciel gatunku, a sławy dorobił się z powodu cech indywidualnych. Egzaltacja połączona ze słowotokiem, co samo w sobie sprawia, że antyterrorysta prezentuje się jak komik.

Chyba wszystko, co można z grubsza powiedzieć o naszym bohaterze, ale ciągle pozostaje zagadką po co w ogóle o nim mówić, skoro wszyscy wiedzą jak jest. Na pewno? Zaskoczę wielu przekonanych, bo oto dziś Dziewulski w stacji TVN24 wypowiedział kilka zdań, po którymi podpiszą się miliony rozsądnych Polaków.

Mamy lipiec, okres urlopowy, to i ciężko o dwunastej w południe spotkać trzeźwego albo nie skacowanego komandosa na emeryturze. Trudno się zatem dziwić, że w pierwszym odruchu, po bandyckiej akcji we francuskim kościele, TVN sięgnął po słuchawkę i wykręcił „Dziewula”. Od tego momentu można wyłączyć telewizor, ale należę do tych osób, które kolekcjonują podobne smaczki i zostałem nagrodzony. Pan „Dziewul” podniecony jak zawsze głośno wykrzyczał w TVN, że tu już dłużej nie ma co udawać głupiego, albowiem mamy do czynienia z terrorystyczną wojną na tle politycznym i religijnym. Realizatora i prezenterkę tak sparaliżowało, że Dziewulski mógł bezkarnie kontynuować swój wywód. Korzystając z okazji dopowiedział, że atak islamistów na kościół jest wyraźnym i symbolicznym sygnałem dla całej Europy. Nie ma wątpliwości, że chodzi o przewrót kulturowy i religijny, bo jak inaczej to rozumieć? Mało brakowało i „Dziewul” zakończyłby swoją, jak nigdy mądrą wypowiedź, odważnym stwierdzeniem, że wojna się toczy o zamianę kościołów na meczety, ale właśnie wtedy w TVN pojawiły się nagłe problemy techniczne, czy też informacyjne i widz został przeniesiony nad Wartę, gdzie odnaleziono „ciało należące do Ewy Tylman”. No i co? Podpisalibyście się Szanowni Rodacy pod słowami pana komandosa z PRL? Jeśli o mnie chodzi, to podpisuję wszystkimi czterema kończynami. Takich dziwów dawno nie widziałem i to jest główny powód, dla którego ośmieliłem się komukolwiek zawracać głowie.

Wniosek z tej pozornie nieistotnej opowiastki jest fundamentalny. Bajeczka o wielokulturowej sielance, którą promują zachodnie media i elity, tak znacząco przekroczyła poziom absurdu, skretynienia i oderwania od rzeczywistości, że nawet Dziewulski przemówił ludzkim głosem. Nie ma dziś jednego człowieka, który dysponując choćby resztkami rozumu i powagi, mógłby uwierzyć w serwowane przez Zachód brednie. Prawda, czyli fakty dotyczące tego, co się na świecie i głównie w Europie dzieje, są tak czytelne, że o sielance mogą mówić jedynie kompletni idioci (kategoria medyczna) albo opłacani propagandyści. Występ Dziewulskiego w TVN to dla mnie przełom! Naprawdę, ani trochę nie żartuję, ale na chłodno odnoszę się do stanu rzeczy. Nie wiem, czy Dziewulskiemu się wyrwało, czy nie wytrzymał pod presją, ale wiem na pewno, że to co powiedział rzeczywiście siedzi w jego głowie. Nic bardziej optymistycznego w ostatnich dniach nie znalazłem, bo ta informacja zawiera w sobie dwa pocieszenia. Propaganda spod znaku „religii miłości” nie działa, a w ludziach budzi się instynkt samozachowawczy.

Źródło: http://kontrowersje.net/n...z_dziewulskiego

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 11:27

Ultimatum ws. „dobrej zmiany” dla Polski...

Trybunał ważniejszy od terrorystów. Kolejne ultimatum Komisji Europejskiej dla Polski

Mimo wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i niemal codziennych zamachów terrorystycznych wczoraj głównym problemem Komisji Europejskiej była sprawa Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Frans Timmermans przedstawił zalecenia i postawił kolejne ultimatum, tym razem dając na realizację żądań trzy miesiące. – Polska i sprawa TK stała się tematem zastępczym dla organów europejskich – mówi nam Stanisław Piotrowicz, poseł PiS-u.

– Komisja Europejska przyjęła zalecenia dla Polski dotyczące rządów prawa w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Oczekujemy ich wykonania w ciągu trzech miesięcy – mówił wczoraj Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE. Komisarze chcą publikacji wyroków wydanych po 9 marca 2016 r. Jednocześnie chcą zaprzysiężenia i powołania trzech sędziów wybranych ze złamaniem prawa przez koalicję PO-PSL.

– To warunki nie do spełnienia – mówi nam prof. Krystyna Pawłowicz. Konstytucja zakłada bowiem, że sędziów jest 15 i są oni nieusuwalni. Skład jest pełny, bo obecnie jest 15 sędziów wybranych przez Sejm i zaprzysiężonych przez prezydenta. Problemem jest to, że prezes TK Andrzej Rzepliński trzech z nich nie dopuszcza do orzekania, bo chce zaprzysiężenia trzech wybranych przez koalicję PO-PSL. Tyle że zaprzysiężenie trzech nowych sędziów sprawiłoby, że w sumie byłoby ich 18, co wprost jest złamaniem konstytucji.

Wczoraj Frans Timmermans odniósł się również do nowej ustawy o TK, która jeszcze nie weszła w życie i czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Dostrzegł pozytywne zmiany, ale nazwał je niewystarczającymi. – To bezczelne. Mam wrażenie, że to element wojny hybrydowej przeciwko Polsce, mającej niszczyć nasz wizerunek i poczucie bezpieczeństwa. Powinniśmy zignorować zalecenia Komisji Europejskiej, która mimo że w kraju nie dzieje się nic nadzwyczajnego, uderza w nas cepem – mówi nam Pawłowicz. Jednocześnie podkreśla, że sytuacja się rozwiąże, gdy zmieni się prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: http://niezalezna.pl/8392...kiej-dla-polski

Podpis użytkownika:
   
andros
Przyjaciel Forum


Dołączył: 14 Gru 2004
Posty: 8827
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lip 28, 2016 12:23

Wałęsa nie spotka się z Ojcem Świętym. "Nie mogę zmienić kalendarza"

Lech Wałęsa, mimo zaproszenia od prezydenta Andrzeja Dudy oraz biskupa Artura G. Mizińskiego, Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski, nie spotka się z papieżem Franciszkiem.


O liście od Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski, były prezydent dowiedział się "26-07-2016 r o godz:18/00". "Nie mogę zmienić kalendarza .Jestem w tym dniu w Toruniu" – informuje na swoim Facebooku. List datowany jest na 20.07.2016 r. Biskup Artur G. Miziński, w imieniu Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i zaprasza byłego prezydenta na Mszę świętą, z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski, która odbędzie się na Jasnej Górze 28 lipca o godzinie 10:30.

W piśmie od prezydenta Andrzeja Dudy, Lech Wałęsa jest zaproszony na powitanie Ojca Świętego, które odbędzie się dziś o godzinie 17:00 w Krakowie. "Pismo otrzymałem 25-07-2016 r o godz:18/00 Nie mogę zmienić kalendarza .Jestem w tym dniu w Bydgoszczy" – poinformował na swoim facebookowym profilu były prezydent.

"Bardzo mi przykro ,ale nie zmieniam wcześniejszych ustaleń, w czwartek jestem między innymi w Toruniu, wcześniej w radio RMF FM redaktor Piekarski i realizuję inne programowe ustalenia" – napisał Wałęsa. "Na zaproszenie prezydenta Dudy może uda mi sie wysłać kogoś ze znanych mi 4 osób z nazwiska i imiona Lech Wałęsa" – dodał.

Zachowano pisownię oryginalną.

Źródło:
http://beta.telewizjarepu...quot,36156.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 247  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  
Please enable / Proszę włączyć JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.