forum LUBIN pl
oficjalne forum miasta Lubin

Komputery i internet - Gry komputerowe

NEVIL - Czw Kwi 05, 2012 12:05
Temat postu: Gry komputerowe
Realny świat wirtualnych przestępstw

W świecie darmowej rozrywki największym zagrożeniem są twoi najbliżsi. Brat okradł brata to najciekawsza historia. Nuuuda.
Wszystko rozegrało się w Katowicach podczas spotkania mieszkańców Tibii. Kilkunastu napastników napadło na 21 latka - obezwładnili go i zagrozili pobiciem, jeśli ten nie poda im hasła do swojego konta. Na początku napadnięty podał im fałszywe hasło. Pobiegli do domu, sprawdzili czy działa, a gdy odkryli kłamstwo wrócili, tym razem z laptopem i przystawili ofierze nożyczki do gardła. Napadnięty oszacował straty na 1000 złotych - to cena za jaką mógłby sprzedać swoje postacie na internetowych aukcjach. Policji dotychczas udało się zatrzymać trzech napastników - mają 17, 18 i 20 lat.
To nie mroczna wizja przyszłości. To fragment tekstu z mainstreamowego portalu TVN24.

Więcej: http://technologie.gazeta...rzestepstw.html

NEVIL - Wto Wrz 11, 2012 12:13

Brutalne gry zwiększają odporność na ból


11.09.2012 11:35, Autor: Tomasz Wrzesień (TomisH),

Mało kiedy próbuje się nam udowodnić, że gry mają także pozytywne efekty na ludzi, na każdym niemal kroku starając się głównie obwiniać je za wszelkie zło tego świata. Okazuje się tymczasem, że nawet te najbardziej brutalne produkcje potrafią dawać korzyści zdrowotne — niegdyś dowodzono, iż pozycje FPS poprawiają wzrok, a niedawno okazało się, że rozstrzeliwując i wysadzając wrogów uzyskuje się większą odporność na ból.



Naukowcy z brytyjskiego uniwersytetu w Keele przeprowadzili eksperyment na 40 ochotnikach. Testowano ich reakcje po krókich partyjkach w wirtualnego golfa, a także Unreal Tournament. Na szczęście nikomu potem nie łamano kości czy go nakłuwano, a zaledwie proszono o zanurzenie dłoni w lodowatej wodzie. Ból wynikający z oziębienia ręki średnio o 65 procent dłużej wytrzymali ci, którzy wcześniej brali udział w krwawej cyfrowej rywalizacji. Wyniki te, wraz z przyśpieszoną akcją serca, tłumaczone są udziałem w dynamicznej sytuacji stresowej — nie naprawdę, lecz uczestnicy walczyli jednak o życie, więc organizm odpowiednio zareagował, zwiększając wytrzymałość.

To nie koniec ciekawostek. Ci sami naukowcy dowodzili, że podobny efekt ma stosowanie wulgaryzmów. Poprzez gwałtowną reakcję emocjonalną, wynikającą z chwilowej agresji, ciało też przestawia się w tryb obronny. Interesującym będzie zobaczyć czy wykorzystując uzyskane przez Brytyjczyków wyniki młodzież nagle zacznie logicznie tłumaczyć swoje zachowanie przed komputerem czy konsolą...

źródło: http://www.dobreprogramy....nosc,36086.html

NEVIL - Sob Gru 15, 2012 21:18


Jacy są gracze w Europie i Polsce według danych ISFE?


14.12.2012 13:06, Autor: Tomasz Wrzesień (TomisH), Kategoria: News

Działająca od 1998 roku Interactive Software Federation of Europe, zajmująca się badaniem rynku interaktywnej rozrywki, pewnie nie do końca przez każdego będzie kojarzona, ale to ta właśnie federacja odpowiada między innymi za opracowanie systemu PEGI, czyli charakterystyczne znaczki na pudełkach gier, określające kategorie wiekowe oraz treści, jakie produkty niosą. ISFE przyjrzała się niedawno graczom z Europy, aby poznać ich nieco bliżej. Wśród 16 krajów, które trafiły pod lupę, znalazła się również Polska. W sumie w badaniu wzięło udział przeszło 15,000 osób, z czego ponad 1,300 z naszego pięknego kraju. Warto przyjrzeć się uzyskanym wynikom.

Jeżeli o Europę chodzi, przeciętnie 25% mieszkańców Starego Kontynentu gra przynajmniej raz na tydzień. 45% spośród graczy to kobiety, 51% to osoby poniżej 35 roku życia, a 35% zakupiło chociaż jedną grę w przeciągu ostatniego roku — zazwyczaj nową, w pudełku. Jeśli rodzice grają z dziećmi to średnio w 40% przypadków na ich prośbę, w niewiele mniejszym stopniu, aby spędzić z nimi po prostu czas czy samemu też się pobawić. Co ciekawe, 58% Europejczyków uważa, że ich pociechy dzięki grom rozwijają umiejętności, 47% twierdzi do tego, iż dobrze wpływają one także na kreatywność. Co do zwiększania agresywności zdania są podzielone — 42% respondentów nie odnotowało różnicy, 27% zauważyło problem, z kolei 23% dostrzegło jednak kojący wpływ rozładowywania napięcia poprzez gry. W ogromnej większości nie korzystamy z opcji kontroli rodzicielskiej (70-80% przypadków).

Jak sprawy mają się w Polsce? 49% z nas grało w coś w minionych 12 miesiącach, co oznacza, że 51% w ogóle stroniło od gier — bo nas to nie interesuje, nie mamy zupełnie czasu, albo poświęcamy uwagę innemu hobby. Grających pań mamy 44%, najczęściej takiej formie rozrywki poświęcają się mężczyźni w wieku od 16 do 34 lat. Około 1 na 4 dorosłych gra przynajmniej raz w tygodniu. Także 35% zakupiło przynajmniej jedną grę w roku i 6% z tego to były gry używane. Bawimy się przede wszystkim na PC (głównie laptopach), w następnej kolejności zaś urządzeniach przenośnych i konsolach. Z dziećmi w 36% przypadków gramy, aby kontrolować, ile czasu na to poświęcają, a dopiero później dla frajdy, czy w celach edukacyjnych. 65% badanych uważa, że gry rozwijają zdolności pociech, a 55%, iż mają one pozytywny wpływ na ich kreatywność. 20% dostrzegło wzrost agresywności u dzieci, 48% nie widzi żadnej różnicy, czy milusińscy grają, czy nie, a 27% uważa, że gry potrafią uspokajać. Gry dzieciom kupują rodzice, zazwyczaj tytuł wybierają sami — chyba że chodzi o nastolatków, wtedy się konsultują. Prawie połowa z nas używa opcji kontroli rodzicielskiej. Wiemy, co to PEGI, ale 56% „rozpoznania” to raczej mało...

źródło: http://www.dobreprogramy....nosc,38068.html

NEVIL - Czw Sty 03, 2013 15:06

Amerykanie wracają do praktyk z XVII wieku? Będą palić, ale gry


03.01.2013 14:36, Autor: Tomasz Wrzesień (TomisH), Kategoria: Felieton

Mówi się, że historia kołem się toczy, co naród amerykański niejednokrotnie zdawał się potwierdzać. Trudno jednak chyba było spodziewać się, iż w 2013 roku ktokolwiek w Stanach Zjednoczonych chciałby nawiązywać w swych działaniach do niechlubnego okresu palenia wiedźm, która to praktyka pod koniec XVII wieku niesławą okryła między innymi niegdyś ciche miasteczko Salem... Tymczasem w Southington w stanie Connecticut miejscowa ludność wyraźnie przygotowuje się do puszczenia z dymem brutalnych gier. Stos zapłonie już 12 stycznia.



Jeśli nawet ostatecznie w niebo nie strzeli olbrzymi płomień, a „złe treści” zamienią się w proch w piecu gdzieś na wysypisku, odbiór akcji jest jasny — Amerykanie ponownie boją się tego, czego chyba nie rozumieją. Grupa SouthingtonSOS w porozumieniu z lokalnymi władzami, organizacjami publicznymi, jak też naturalnie strażakami, zachęca rodziców do zabrania swym pociechom gier pełnych przemocy, a także płyt z filmami czy agresywną muzyką, i umieszczenie ich w specjalnym kontenerze, w którym zostaną zniszczone. Na każdego biorącego udział w akcji czekają do odbioru vouchery o wartości 25 dolarów. Chociaż inspiracją dla Violent Video Games Return Program była niedawna masakra w szkole w mieście Newton, organizatorzy akcji twierdzą, że nie obwiniają za tragedię gier — ale namawiają też do publicznego, demonstracyjnego pozbywania się „nośników” przemocy...

W kraju, w którym 88 osób na 100 dysponuje bronią palną, na miejski szafot trafiają oto znów gry. Nie bez powodu o akcji robi się głośno, choć niekoniecznie nagonka służy chęci zastanowienia się nad głębszym problemem powszechnej przemocy w świecie, dostępnej na wyciągnięcie ręki, propagowanej w mediach. Na pewno pozytywną stroną kampanii jest fakt, że rodzice raczej nie wezmą sobie po prostu gier do oddania z półki dzieci, a będą musieli porozmawiać ze swoimi pociechami na temat tytułów w ich kolekcji oraz przyjrzeć się może temu, co sami im kiedyś kupili i dlaczego. Tylko obyłoby się chyba bez rytualnego palenia „zła” na środku miejskiego rynku...

źródło: http://www.dobreprogramy....nosc,38413.html

NEVIL - Czw Sty 31, 2013 18:11

Halo, policja, chcę zgłosić kradzież miecza


W ubiegłym roku każdego dnia eksperci z Kaspersky Lab rejestrowali średnio 7 tys. prób infekowania graczy szkodliwym oprogramowaniem

Ataki te miały na celu uzyskanie dostępu do danych osobistych, takich jak hasła do gier online i systemów płatności. W ciągu całego roku wykryto łącznie 15 milionów prób przekierowywania użytkowników na phishingowe strony WWW udające witryny producentów gier.

W przypadku zagrożeń dla graczy szkodliwi użytkownicy koncentrują się na kradzieży awatarów i obiektów wykorzystywanych w konkretnych grach – informują analitycy Kaspersky Lab. Mogą to być bronie, zbroje i inne wirtualne elementy związane z danym uniwersum. Skradzione obiekty są sprzedawane za prawdziwe pieniądze na portalach aukcyjnych na całym świecie i w wielu przypadkach jest to całkiem skuteczny sposób na szybkie zarobienie brudnych pieniędzy. Cyberprzestępcy kradną także informacje związane z bankowością i systemami płatności online - dane te mogą posłużyć do wyciągnięcia pieniędzy bezpośrednio z kont bankowych atakowanych graczy.

Według statystyk Kaspersky Lab każdego dnia cyberprzestępcy aktywują średnio 10 kampanii spamowych mających na celu rozsyłanie szkodliwych odsyłaczy wycelowanych w graczy, co w efekcie przekłada się na 500 prób infekowania użytkowników przez przeglądarki WWW dziennie. Analitycy z Kaspersky Lab zarejestrowali w 2012 r. łącznie 15 milionów ataków phishingowych, w których cyberprzestępcy wykorzystali sfałszowane strony imitujące witryny producentów gier. Każdego dnia wykrywano około 50 tys. przekierowań na takie strony phishingowe.

Jak uchronić się przed atakami cyberprzestępców

· Uważaj na wiadomości e-mail zawierające, na przykład, prośbę administratora serwera gry online o podanie informacji dotyczących Twojego konta lub logowanie się w innym miejscy niż oficjalna strona gry. Nie klikaj odsyłaczy w takich wiadomościach - mogą one prowadzić do stron phishingowych.

· Nie pobieraj nieoficjalnych patchy i uaktualnień z niepewnych źródeł - w ten sposób możesz łatwo wejść w posiadanie niechcianego "bonusa", który zainfekuje Twój komputer i będzie kradł Twoje hasła dane inne dane.

· Korzystaj z profesjonalnych rozwiązań bezpieczeństwa sieci, które – oprócz technologii zapewniających ochronę przed wszelkimi współczesnymi zagrożeniami – zawierają specjalny „tryb gracza", który sprawia, że ochrona nie spowalnia gry i nie zakłóca jej powiadomieniami związanymi z bezpieczeństwem.

Więcej: http://www.ekonomia24.pl/...puterowych.html

NEVIL - Pon Lip 29, 2013 12:34


Windroy 4.0.3


Windroy to port systemu mobilnego Android na platformę Windows. Z jego pomocą uruchomimy na domowym komputerze jedno z najpopularniejszych środowisk operacyjnych dla urządzeń mobilnych, a także aplikacje i gry znane ze smartfonów oraz tabletów.

Oprogramowanie bazuje na Androidzie w wersji 4.0.3 i umożliwia użytkownikowi uruchomienie w środowisku Windows systemu Android. Z jego pomocą zainstalujemy i uruchomimy na komputerze swoje ulubione programy oraz gry przeznaczone dla tej platformy. Windroy pozwala wykorzystać moc obliczeniową poszczególnych komponentów, które w połączeniu z zaawansowanymi kodekami multimedialnymi zapewniają płynne działanie Androida na naszym komputerze.

Windroy wyposażony został w przeportowane mechanizmy Dalvik VM oraz IPC i zintegrowany z takimi aplikacjami systemu Microsoftu jak Windows Media Player czy Flash Player. Program wspiera dowolne rozdzielczości ekranu, pozwalając na pracę w trybie pełnoekranowym. Nie zabrakło również obsługi takich urządzeń IO jak myszki i klawiatury komputerowe, a także interfejsów sieciowych, dających dostęp do Internetu.

źródło: http://www.dobreprogramy....dows,42950.html

NEVIL - Wto Sie 06, 2013 13:20

Gry internetowe a prawa autorskie




Kiedyś wszystko było prostsze. Spacer do sklepu, wybór gry z półki w pięknym pudełku, powrót do domu, odpakowywanie, przeglądanie instrukcje i innych dołączonych do gry gadżetów i książeczek, instalowanie i wreszcie gra. Dzisiaj dystrybucja gier w przeważającej mierze odbywa się przez kabel, bez wychodzenia z domu i innych cudownych czynności opisanych wyżej. Wiąże się z tym również problem prawny. Jaki?

Zaraz napiszę, ale najpierw trochę poboleję nad losem dzisiejszych graczy, którym nawet zdrowego spaceru do sklepu producenci gier odmawiają (nie wspominając o gadżetach). Problem mają również osoby, które nie mają dostępu do Internetu (uwierzcie mi, że są jeszcze tacy). A to dlatego, że większość nowych gier można jedynie pobrać z odpowiedniego serwisu (znacie przecież Steam, czy Origin), albo po zainstalowaniu nawet z tradycyjnego CD lub DVD zarejestrować on-line. Bez tego gra się nie uruchomi, a niedoszłemu graczowi rzeczywiście pozostanie wyjść z domu na spacer.

Co więcej, producenci gier zapowiadają, że za niedługo tylko i wyłącznie za pośrednictwem sieci będzie można cieszyć się nowymi grami, których ”wykupione” (a tak naprawdę udostępniane do używania) cyfrowe „egzemplarze” na wieki wieków wiązane są z kontem danego gracza. Ostatnio zapowiedziało to np. Sony przy okazji prezentacji nowej konsoli 4k konsola będzie działać tylko z ich telewizorem, a gry tylko przez ich serwis). Cel producentów zdaje się być jasny – walka z piractwem i uniemożliwienie obrotu gier na rynku wtórnym.

Nie ma co ukrywać, gry z czasem się nudzą. Niektórzy lubią kolekcjonować stare gry, mają dla nich specjalne półeczki i co jakiś czas z sentymentem na nie spoglądają. Inni natomiast decydują się swój egzemplarz gry odsprzedać albo pożyczać, żeby inni również mogli w daną grę (być może już na rynku niedostępną) pograć. I tutaj dotykamy problemu prawnego, związanego ze słowem „egzemplarz”.

Jak wiecie gra komputerowa to utwór chroniony prawem autorskim, także korzystając z niej należy na uwadze mieć również te kwestie.

Znacie coś takiego jak dozwolony użytek prywatny? Pewnie, że tak. Dzięki niemu możemy pożyczać sobie wśród znajomych książki, muzykę itd. Na pewno wielu z Was pożyczało sobie również płytki z grami komputerowymi. UWAGA! Łamaliście prawa autorskie producenta. W przypadku programów komputerowych (a nimi właśnie są gry) dozwolony użytek nie ma zastosowania. Niemniej jednak fizycznie dało się to robić. Teraz w przypadku cyfrowych „egzemplarzy” ściśle powiązanych z kontem danego gracza, pożyczanie stało się w praktyce niemożliwe.

Co z odsprzedawaniem? Istnieje coś takiego jak wyczerpanie prawa. Dotyczy danego egzemplarza utworu, który w momencie wprowadzenia do obrotu (pierwszej sprzedaży) na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego odrywa się niejako od uprawnionego z tytułu autorskich praw majątkowych. Wprowadzenie do obrotu wymagało zgody tego uprawnionego (a więc sklep potrzebował licencji od producenta), natomiast po wprowadzeniu do obrotu wyczerpuje się prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem, z wyjątkiem jego najmu lub użyczenia. Oznacza to, że sprzedać dalej można, ale nadal nie można pożyczać kolegom (użyczenie).

A jak to wygląda w sprawie nowych gier istniejących tylko w rzeczywistości cyfrowej, bez fizycznych nośników (egzemplarzy) i powiązanych z jednym, konkretnym kontem gracza. Wygląda słabo i tak naprawdę ta forma dystrybucji powoduje, że instytucja wyczerpania prawa i możliwość dalszej odsprzedaży jest martwa.

Kiedyś informowałem na facebooku, o wyroku w sprawie „cyfrowych egzemplarzy” (Used Soft GmbH vs Oracle Internationa Corp., C-128/11), gdzie Trybunał uznał, że również w przypadku ”egzemplarzy” ściągniętych z Internetu może dojść do wyczerpania prawa. Ciekawe jak oceniłby sprawę nowych gier?

źródło: http://www.prawo.egospoda...kie,1,92,1.html

NEVIL - Wto Sie 06, 2013 15:51

Komentarze pod artykułem:

TomisHREDAKCJA 06.08.2013 14:57

W Południowej Korei przykładowo osoby poniżej 16 roku życia mają zakaz zabawy online między 24 a 6 rano. Mówiło się w zeszłym roku też o systemie automatycznego wyłączania gry po 2 godzinach, z jednorazową opcją kontynuowania po 10 minutach przerwy (potem znowu po 2 godzinach off i koniec limitu dziennego)

----------------------------

LonngerM 06.08.2013 14:52

Czyli dojdzie do tego, że rząd będzie kontrolować i będzie wydawać pozwolenie na grę przez X godzin?;>

Nie wiem jak Wy, ale mnie gry MMO nudzą... pogram góra dwa wieczory i mnie nudzi. Jedyna gra która mnie trzymała na dłużej był WarhammerOnline, tylko, że zaczęto zmieniać grę w celu ratowania, a to tylko zmniejszało jej atrakcyjność. Wolę sobie zagrać wieczorem coś na singla, ale też przez góra 2h, bo mnie tyłek boli od siedzenia przed tym złomem - wole iść na zewnątrz:D

---------------------------------

Mifczu 06.08.2013 14:14

Słowo "uzależnienie" jest zbyt często nadużywane. To, że ktoś coś bardzo lubi i dlatego poświęca temu więcej czasu niż przeciętny człowiek to nie jest uzależnienie! A jeżeli ktoś stracił życie przez gry to przyczyną nie jest uzależnienie od gier bo takowe nie istnieje a nieleczone zaburzenia psychiczne. Gdyby granie uzależniało to byłbym na pewno uzależniony i miałbym problem z wyjściem do pracy bez konsoli albo 2 tygodniowym wyjazdem na wakacje. Dlatego proszę, nie powielajmy głupot.

==============================

Naukowcy alarmują — robi się za mało, by zapobiegać uzależnieniu od gier, zwłaszcza tych online





W mediach nagłaśniane są przypadki zagrywania się na śmierć czy osób wycieńczonych fizycznie, bo za dużo czasu spędziły z komputerem, ale co tak naprawdę producenci robią, aby zapobiegać uzależnieniom? Według badań naukowców z Wielkiej Brytanii około 7 do 11 procent angielskich graczy przejawia już zachowania typowe dla patologicznych nałogowców, bawiąc się przed PC lub konsolą przez nawet 90 godzin pod rząd. W większości przypadków bez reszty poświęcają się podbijaniu bohatera na kolejny poziom w jednej z wielu produkcji MMO i tylko czasem przed oczami pojawi się im w grze faktycznie ostrzeżenie od deweloperów, żeby starali się nie przesadzać.

Na to właśnie zwrócili uwagę badacze, wyświetlanie informacji o szkodliwości zbyt długiego przesiadywania przy grze jest bowiem równoznaczna z tym, że producenci są w pełni zagrożenia dla podatnych umysłów świadomi, ale z uwagi na zyski są niechętni specjalnie ograniczać kogokolwiek. Połączone siły uniwersytetów w Cardiff, Derby oraz Nottingham podkreślają, że jeżeli twórcy gier nie zaczną pracy u podstaw, wkrótce konieczna będzie interwencja rządów — a chyba nie chcą systemu takiego, jaki panuje w krajach azjatyckich. Aby temu zapobiec, wypada zmienić organizację projektów MMO, zapobiegając dłuższym sesjom. Nawołują między innymi do skrócenia misji czy mniej czasochłonnego rozwijania postaci, a przy okazji proponują otwarte popieranie inicjatyw takich jak Ask About Games, służących edukacji społeczeństwa w temacie wszystkich niebezpieczeństw związanych z nadmierną fascynacją światem elektronicznej rozrywki.

źródło: http://www.dobreprogramy....News,45460.html

NEVIL - Wto Sie 06, 2013 15:54

Czy na tym forum są jacyś gracze, co mają coś do powiedzenia w temacie gier ? Proszę o komentarze...
NEVIL - Wto Sty 14, 2014 14:42


Najdroższe w historii przedmioty... które nie istnieją




Oznakami luksusu i bogactwa zawsze były szlachetne metale, klejnoty i nieruchomości, a od pewnego czasu także samochody, zegarki czy ubrania od znanych projektantów. Czy podobną funkcję mogą pełnić przedmioty, które istnieją jedynie w pamięci komputera?

Okazuje się, że tak. Pomijając już Bitcoiny, które także istnieją jedynie jako ciąg i jedynek, najlepszym sposobem na handel wirtualnymi dobrami są sieciowe gry wideo. Popyt na określone dobra jest tak wielki, że ceny rosną do astronomicznych rozmiarów. W naszej galerii znajdziecie kilka przykładów ekstremalnie drogich rzeczy... które nie istnieją.

Więcej: http://gry.onet.pl/najdro...-istnieja/k09tn

NEVIL - Wto Sty 14, 2014 17:07

Oculus Rift - sprawdzamy wirtualną rzeczywistość


O hełmach do wirtualnej rzeczywistości mówiono już od dawna - znaliśmy je z wielu filmów science fiction. Pomysł ten jednak nigdy nie trafił do powszechnego użytku. To jednak może ulec zmianie za sprawą Oculus Rifta. Mieliśmy szansę sprawdzić ten wynalazek.




Zacznijmy od przypomnienia, czym tak właściwie jest Oculus Rift. W wielkim skrócie - sposobem na przeniesienie nas do wirtualnego świata. Sam plan stworzenia wirtualnych gogli wyrósł kilka lat temu na crowdfundingowej platformie Kickstarter, umożliwiającej zbieranie pieniędzy na dowolny projekt. Oculus Rift to wizja znana jeszcze z lat 90. - hełm, który przenosi do innego, cyfrowego świata. Z tą różnicą, że ta technologia wreszcie działa

Czy to rzeczywiście działa?

Już po samym włożeniu okularów na głowę gracz przenika do innego świata. Oculus przylega szczelnie, oba ekrany natychmiast zlewają się w jeden, a każdy ruch głową jest dokładny i bez wrażenia opóźnień. To robi piorunujące wrażenie. Rozglądamy się po wirtualnym kokpicie, gdzie widać nogi, a dłonie automatycznie pozostawiają wrażenie faktycznego siedzenia na fotelu w kokpicie kosmicznego statku.

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/gadz...ampaign=firefox

NEVIL - Pon Sty 20, 2014 16:16

400 tysięcy gier po 10 zł trafi do sklepów Biedronka




CDP.pl szykuje wielką wyprzedaż.

Informacja pochodzi z twittera Michała Gembickiego, dyrektora zarządzającego CDP.pl. Następny Giermasz, czyli wielka wyprzedaż gier tej firmy, odbędzie się w sklepach Biedronka. Trafi tam 400 tysięcy gier.

W sklepach pojawi się 300 tytułów w liczbie prawie pół miliona sztuk - każda będzie kosztować 10 zł, a promocja rozpocznie się 10 lutego, a potrwa do 23 lutego.

Nie wiemy jeszcze w jakich miastach pojawią się gry i jakie dokładnie będą to tytuły. Serwis BizTok i blog CDP.pl wspominają, że to m.in. Aliens: Colonial Marines, Dirt 3, Starcraft wraz z dodatkiem Brood War, F1, Tron, Red Faction, Tropico, Painkiller, Worms Revolution: Deluxe Edition, a także gry dla dzieci: Gdzie Jest Nemo, Epic Mickey, Iniemamocni.

CDP.pl zdecydowało się na taki ruch na fali popularności poprzednich Giermaszy - sprzedawało się tam po kilkadziesiąt tysięcy gier. Jednak gracze narzekali, że to warszawska impreza i mieszkańcy mniejszych miast nie mają szans na uczestnictwo. Dlatego firma zdecydowała się na zorganizowanie swojej wyprzedaży w całej Polsce, korzystając z dobrych relacji z siecią Biedronka, która jest ich głównym odbiorcą w kwestii dystrybucji filmów, a teraz także gier.

Tanie gry nie po raz pierwszy pojawiają się w tej sieci, jednak po raz pierwszy będzie to aż tak duża liczba tytułów naraz.

Poprosiliśmy CDP.pl o komentarz i mamy nadzieję wkrótce zaktualizować wiadomość o listę tytułów, jakie pojawią się w klepach. Oficjalna informacja o akcji ma pojawić się w czwartek, planowana jest też spora kampania reklamowa, także w mediach lokalnych.

źródło: http://polygamia.pl/Polyg...l#BoxSlotII3img

NEVIL - Pią Lut 14, 2014 14:29

Policja ruszyła tropem cyberprzestępców i odzyskała... czarodziejskie miecze


Głogowska policja zajmowała się sprawą nietypowej kradzieży. Głogowianin stracił... postać do gry internetowej oraz należące do niej przedmioty o wartości... 4 tysięcy złotych. Policja radzi jak ustrzec przed cyberprzestępcami nie tylko gry, ale i konta bankowe.



Cyberprzestępcy w akcji!

Wydział do walki z przestępczością gospodarczą głogowskiej komendy zajmuje się również sprawami przestępstw internetowych. Jak się okazuje w internecie można natknąć się nie tylko na oszustów wystawiających trefny towar na aukcjach.

Przekonał się o tym głogowianin, który poświęcił mnóstwo czasu i pieniędzy na rozwój swojej postaci w wirtualnym świecie gry Metin 2. W tego typu grach tysiące graczy z całego świata tworzą społeczności. Dla wielu staje się to swojego rodzaju drugim życiem. Głogowianin w swoją postać zainwestował sporo. Kupił na allegro przydatne i potężne przedmioty takie jak miecze, zbroje czy amulety. Tak ubrany jegomość był w stanie stawić czoła najgroźniejszym potworom... ale nie nastoletnim hakerom.

– Mężczyzna zgłosił się do komendy twierdząc, że utracił kontrolę nad swoją postacią. Ktoś włamał się na jego konto, a następnie wystawił na allegro wirtualne przedmioty należące do głogowianina. Ich wartość to ponad cztery tysiące złotych – mówi Bogdan Kaleta z głogowskiej policji.

Mężczyzna wyśledził na allegro swoje przedmioty i w porozumieniu z administracją portalu zablokował aukcję. Następnie zgłosił się na policję, gdzie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Funkcjonariusze szybko dotarli do hakerów, którymi okazało się dwóch 15-latków z Małopolski. Sprawa zakończyła się ugodą i zwróceniem przedmiotów właścicielowi. Całość warta była około 4 tysięcy złotych.

Z podobnymi sprawami głogowska policja spotyka się raz na kilka miesięcy. Obecnie prowadzone jest inne dochodzenie dotyczące kradzieży wirtualnego statku w grze SeaFight o wartości... dwóch tysięcy złotych.

Jak nie dać się okraść w sieci? Policja radzi: nie zapominajmy o drobnych sprawach!


Zarówno w przypadku masowych gier internetowych, jak i takich spraw jak konta bankowe przez sieć, hakerzy nie muszą wykazać się ogromnymi umiejętnościami. Najczęściej to użytkownicy popełniają proste błędy, które umożliwiają przestępstwa.

W przypadku wykradzenia postaci do gry Metin 2 młodzi hakerzy zdobyli hasła przez włamanie się na skrzynkę pocztową głogowianina. Taka czynność bywa bardzo prosta, bo ludzie jako pytania pomocnicze w przypadku zapomnienia hasła najczęściej ustawiają te najprostsze – jak imię matki czy córki. A takie informacje można znaleźć nawet za pośrednictwem Facebooka.

– Im trudniejsze hasło i pytanie pomocnicze, tym lepiej – instruują policjanci zajmujący się walką z cyberprzestępczością. – Niestety najpopularniejszym hasłem na świecie jest 12345. Ludzie zapominają o zabezpieczeniach. Trzeba pamiętać też, by podczas sprawdzania konta bankowego przez internet, nie mieć jednocześnie włączonych innych stron internetowych. To otwarta furtka do wykradzenia danych.

Policja odradza też korzystania z kont bankowych z telefonów i smartfonów, zwłaszcza jeśli nie są zabezpieczone programem antywirusowym. Niestety, niewielu użytkowników pamięta o wgraniu odpowiednich zabezpieczeń.

źródło: http://lubin.naszemiasto....id.html#galeria

NEVIL - Pią Lut 14, 2014 14:51


Ukradli mu czołg w World of Tanks. Zgłosił kradzież do prokuratury





Agencja Itar- Tass opisuje historię 30 letniego mieszkańca Prużan na Białorusi, który zgłosił na milicję kradzież wirtualnego czołgu w grze World of Tanks. Po prostu pewnego dnia nie mógł się zalogować do swojego konta w grze.

Na zakupie i modernizacji wirtualnego JS-8 spędziłem wiele godzin i poświęciłem wiele wysiłku w trakcie wirtualnej walki . Ponadto straciłem ponad 1,2 mln rubli (około 130 $) - tłumaczył milicji mężczyzna.

Białoruscy stróże prawa potraktowali sprawę bardzo poważnie i skontaktowali się z twórcą gry. Okazało się, że czołg nadal bierze udział w grze, choć punkty zliczają się na koncie gracza z Moskwy. Dzięki interwencji milicji konto "porywacza" został zablokowany i teraz czołg znów wróci na konto do prawowitego właściciela.

To już trzecia tego typu sprawa w ciągu 2 lat, którą zajmowały się białoruskie organy ścigania. Jak się okazało, w tamtejszym prawie jest nawet przepis, który umożliwia ściganie tego typu przestępstw, a wirtualnym porywaczom grozi grzywna a w skrajnym przypadku więzienie.

Ponieważ jednak tym razem "porywaczem" okazał się gracz z Rosji, białoruskie organy ścigania raczej po niego nie sięgną. Chyba, że wirtualnymi porywaczami zainteresują się rosyjskie władze, a jak zauważa dziennikarz agencji ITAR-TASS tamtejszy Kodeks Karany również da się do tego typu przestępstw zastosować.

źródło: http://www.hotmoney.pl/Uk...kuratury-a33250

brede - Sro Maj 14, 2014 16:08

no ja jestem dziewczyna, ale co z tego! uwielbiam grac w gta, ostatnio gram w ta wersje http://www.skapiec.pl/site/cat/2000/comp/128143GTA San Andreas
olubin - Pon Sie 11, 2014 10:26

Pamiętam, że jak miałam jeszcze kiedyś PS2 to uwielbiałam grać w Gran Turismo i Need For Speed. Ale teraz niestety, moja konsola jest już mocno przestarzała a jako, że nowej nie potrzebuję aż tak bardzo to i granie się skończyło.
NEVIL - Nie Lut 22, 2015 21:39

Komentarz:

Saint Nick

Bardzo dobry wywiad. W końcu na temat gier wypowiada się osoba, która rzeczywiście zna tę materię a nie pseudo-psycholog ignorant, który nie posiada żadnej wiedzy i doświadczenia z tego zakresu.
Rozumiem, że niektóre pytania były delikatnie podszyte ironią ale bardzo chciałbym żeby media w końcu zrozumiały że w grach nie chodzi o to czy zabijamy mieczem czy pistoletem a o przeżycie pewnej przygody, doświadczenie świata przedstawionego, historię, ładunek emocjonalny i oczywiście dobrą zabawę.

PS. Dla człowieka niezrównoważonego wszystko może stać się pretekstem do eskalacji agresji. A mądry we wszystkim będzie potrafił odnaleźć pozytywną wartość i naukę.

============================
Czy gry komputerowe wyszkolą snajperów?




W grach komputerowych nawet snajper nie działa w pojedynkę. Zresztą sztuka antycznego czy współczesnego pola walki to przecież sztuka współpracy grupowej, którą można doskonalić właśnie w grach - mówi Jerzy Szeja, badacz gier

Lubi pan pograć w komputerowe strzelanki?

Jerzy Szeja
: Niespecjalnie. W grach, w których trzeba walczyć, wolę białą broń – miecze i tak dalej...

Rozumiem. Preferuje pan raczej zabijanie mieczem. Dlaczego?

Bo to się kojarzy z etosem rycerskim. Wiąże się też z pewną sprawnością fizyczną i sztuką koordynacji ruchów, a strzelanie z wyrzutni czy karabinu nie wymaga tych umiejętności. Sprawdziłem to kiedyś w realu.

Na wojnie?

Nie, na strzelnicy. Walczyłem też mieczem półtoraręcznym i szablą husarską – mam repliki wykonane według oryginalnych wzorów. Zresztą gry, w których w błyskawicznym tempie oddaje się całe serie strzałów, wymagają szybkiej i specyficznej orientacji przestrzennej, dobrego wzroku, sprawnego przemieszczania się awatarem, przeładowywania broni i tak dalej. I to szczególnie wtedy, gdy nie są już klasycznymi strzelankami rozgrywanymi w labiryntach, ale symulują prawdziwe pole walki. Tymczasem z wiekiem oczy stają się coraz słabsze i takie tempo nie wszystkim odpowiada. Ale bardzo lubią je moi synowie, zwłaszcza najstarszy...

Może nie bez przyczyny. Czy taki wirtualny trening nie przyda się w razie potrzeby na prawdziwym polu walki, jak w filmie „Gra Endera"...

...gdzie nastolatkowi udało się pokonać wrogą Ziemi cywilizację, choć był przekonany, że to tylko symulacja w grze. Książka Orsona Scotta Carda jest dużo lepsza i głębsza niż film. Ale pani sobie ze mnie żartuje! Przecież to tylko pomysł na opowieść o genialnym dziecku, które potrafi zrobić więcej niż niejeden wojskowy. Ot, taki mit naszej kultury. Zasadniczo jednak wybieramy długo szkolonych fachowców, a liczenie na genialne dzieci jest strategią raczej rozpaczliwą...

A gdy zapytam poważnie: czy gry wojenne przygotowują chłopców do obrony kraju?

Odpowiem, że bez wątpienia w pewnym stopniu tak. Choć nie wierzę, by miało to jakieś większe znaczenie, bo wyszkolenie zawodowego żołnierza to jednak proces zasadniczo różny od gry komputerowej. Równocześnie jednak – żołnierzy często szkoli się na programach podobnych do gier, a czasami wręcz mogących nimi być.

Mówi pan o symulatorach?

Więcej: http://www4.rp.pl/artykul...rzym-Szeja.html

NEVIL - Czw Kwi 02, 2015 13:53

Nudy? Pograj w Pac-Mana na swojej ulicy dzięki Mapom Google


Osoby mające problemy ze zmotywowaniem się do pracy, w oczekiwaniu na kolejny sezon ulubionego serialu, zyskały właśnie nową możliwość marnowania czasu. Wczoraj Google udostępniło na swoich mapach ciekawą wersję gry Pac-Man. Posiadający już status ikony popkultury żółty bohater gry może uciekać przed duchami po ulicach prawdziwych miast.

Aby pograć w Pac-Mana na Mapach Google wystarczy przejść do wybranej przez siebie okolicy i przełączyć się na widok gry. Wówczas mapa zostanie wyświetlona w znanej graczom niebieskiej kolorystyce, a ulice zamienią się w korytarze labiryntu, w którym toczyć się będzie rozgrywka.

Więcej: http://www.dobreprogramy....News,62093.html

NEVIL - Wto Maj 12, 2015 18:15


Wiedźmin 3: Dziki Gon (PS4) - recenzja. Va fail Gwynbleidd! Do następnego Wilku!


Va fail Vatt'ghern! Żegnaj wiedźminie! Aż trudno uwierzyć, że już osiem lat minęło od premiery Wiedźmina - pierwszej części serii, która zmieniła i rozsławiła na świecie polską branżę gier wideo. Dziki Gon stanowi zwieńczenie jednej z najlepszych trylogii gier RPG, jakie kiedykolwiek powstały. Wiedźmin 3 został uznany za najbardziej wyczekiwaną grę 2015 roku. Warto było czekać!




Wiedźmińska trylogia pokazała, jak powinny wyglądać gry dla dorosłych, w której dylematy moralne, miłość i seks, nienawiść, wojna, ludzka tragedia są traktowane cholernie serio. Po czterech latach od pecetowego debiutu Wiedźmina 2, nadszedł Dziki Gon. Dla was ta przygoda dopiero się zacznie, dokładnie za tydzień. Dla mnie już się skończyła, choć nie całkiem, bo mimo że spędziłem w towarzystwie Geralta i Ciri (tak, możemy również kierować Zirael, choć tylko we wskazanych przez deweloperów scenach) około 80 godzin i ukończyłem główny wątek fabularny, wiem, że przede mną jeszcze co najmniej dwa razy tyle, a na horyzoncie majaczą przecież jeszcze dwa duże dodatki.

Więcej: http://gry.onet.pl/recenz...go-wilku/l8vjn3

Czytaj też: http://www.dobreprogramy....nzje,63103.html

olubin - Sob Maj 16, 2015 09:01

A możecie polecić gry na komputer typu platformówki? Coś w stylu Raymana ;) .
Boyer - Sro Cze 17, 2015 17:23

Croc? Frogger? Jazz Jackrabbit? Każda nieco inna, wszystkie świetne ;)
tunka - Pią Cze 19, 2015 09:54

Ja czasami lubię sobie pograć na komputerze ale raczej gram w gry gdzie mam świadomość,że po drugiej stronie siedzi prawdziwy człowiek . Tylko w taki sposób mam autentyczną frajdę z gry.

Jestem zarejestrowana tutaj: https://www.pankasyno.pl/ - powiem Wam,żę gra się całkiem nieźle, gierek jest sporo. Ale sama wybieram te, w których mam na coś wpływ czyli pokera - tutaj liczy się głównie Wasza taktyka oraz zdolność logicznego myślenia a nie szczęście.

Turko - Sro Lip 22, 2015 11:00

Ja tam w gry przeglądarkowe w ogóle nie wchodzę. Bardziej interesuje mnie gra przez internet, coś jak Counter Strike, itp.
NEVIL - Sro Lip 29, 2015 13:22


Windows 10 dla graczy: strumieniowanie z Xboksa, wspólna zabawa i DirectX 12




Microsoft chce, aby wraz z premierą Windowsa 10 gracze poczuli się jak jedna wielka rodzina. Najnowszy system operacyjny niesie kilka zmian nie tylko jeśli o komputerową rozrywkę chodzi, lecz również konsolową, bo pozwala między innymi strumieniować rozgrywkę między Xboksem One oraz PC. Na ekranie monitora uzyskuje się też dostęp do przemyślanego menu z podglądem znajomych z listy czy dostępnych wiadomości.

Xbox App i strumieniowanie gier z konsoli
Więcej: http://www.dobreprogramy....News,65107.html

NEVIL - Pon Wrz 07, 2015 13:06

Coś dla fanów gier komputerowych i planszowych


Już wkrótce Centrum Kultury "Muza" zostanie opanowane przez miłośników gier i nowych technologii. Po raz pierwszy w historii odbędzie się impreza gamingowa "ITPlanet E-Sports Masters 2015". Będą pojedynki w grach komputerowych i spotkania ze znanymi youtuberami.

Takiej imprezy w Lubinie jeszcze nie było. Główną atrakcją będą rozgrywki finałowe gier komputerowych, których uczestnicy rywalizują teraz w sieci Internetowej. Widzowie będą mogli na żywo śledzić zmagania w takich grachjak, m.in. League of Legends i CounterStrike: Global Offensive. - Do tych turniejów zgłosiło się w sieci ponad 700 graczy i tutaj w Lubinie będziemy oglądać elitę, najlepsi z najlepszych. Będą grać o fajne pieniądze, ponieważ każda z drużyn, ktora wygra w swojej grze dostanie po 2,5 tysiąca złotych - zaznacza Marcin Zięciak, organizator imprezy.

Będą oczywiście stoiska gier komputerowych z takimi hitami jak, FIFA 15, Forza Motorsport, Project Cars, Tekken. Planowane są również spotkania z internetowymi twórcami, będą specjalne projekcje filmowe i konkurs cosplay na najlepsze przebranie za postać z gry. Także miłośnicy gier planszowych będą mieli okazję na rywalizację i wymianę doświadczeń. ITPlanet E-Sports Masters 2015 odbędzie się 12 i 13 września w salach lubińskiej "Muzy".

Wstęp na imprezę będzie płatny. Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej Muzy.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/75891/78/

krastin - Pią Paź 09, 2015 12:41

Świetne wydarzenie. Warto będzie skorzystać.
NEVIL - Pią Paź 09, 2015 12:50

krastin, zapomniałeś, że ta impreza miała miejsce we wrześniu.
lokoto - Pon Lis 02, 2015 11:57

Najlepsze są dobre RPG. Gothic, Risen, Diablo, w takie gierki można grać godzinami.
NEVIL - Pon Lis 16, 2015 15:04

Tę internetową łamigłówkę przez 11 lat rozwiązały... 34 osoby. 140 poziomów, przy trzecim będziesz zmęczony




W 2004 roku David Munnich stworzył internetową grę o nazwie Not Pr0n. Łamigłówkę, składającą się ze 140 poziomów, pokonały do tej pory zaledwie 34 osoby. Dlaczego gra jest tak piekielnie trudna?

Not Pr0n to jedna z ciekawszych gier, na jaką można natknąć się w internecie. Składa się ze 140 poziomów - na każdym zobaczymy obrazek będący swego rodzaju zagadką. Naszym zadaniem jest przejść do następnego poziomu wykorzystując bardzo różne interakcje z komputerem.

Jak podkreśla autor gry, David Munnich, nie chodzi tylko o to, by klikać w przypadkowe miejsca ekranu. W ten sposób przejść można tylko pierwszy poziom, kiedy musimy kliknąć w drzwi. Następny poziom wymaga już ręcznej zmiany adresu (z "notpron.org/notpron/not/level2.htm" na "notpron.org/notpron/not/level3.htm". Im dalej tym sprawa staje się o wiele bardziej złożona. Gra jest wyzwaniem, bo polega na odkrywaniu różnych tajemnic skrytych w kodzie.

Jak wyjaśnia Motherboard trzeba też szukać odpowiedzi ukrytych kodem Morse'a, wyszukiwać podpowiedzi w Google. Do przejścia niektórych poziomów jest potrzebna instalacja specjalnego programu stworzonego przez autora gry.

Jest ona tak wymagająca, że w ciągu 11 lat do najwyższego poziomu doszły zaledwie 34 osoby.

Jeśli myślicie, że to łatwe zobaczcie z jakiego typu zagadkami trzeba się zmierzyć.

Więcej: http://technologie.gazeta...y-34-osoby.html

enio - Wto Lis 17, 2015 06:30

Ja gram w gry ale preferuję gry rpg oraz strategie. Grałem na przykład w Dragon age i jestem zdania,ze gra jest naprawdę świetna. Obecnie gram w Skyrim. Kupiłem po premierze i również gra mi się bardzo dobrze. Nie ściągam piratów bo nie chcę sobie instalować na komputerze nielegalnego oprogramowania. Wole kupić.

W Euro jest wiele promocji na gry obecnie:
http://www.euro.com.pl/gry-pc.bhtml

Jakbyście szukali gier dla dzieci na święta to warto jest sobie zajrzeć.

NEVIL - Sro Sty 27, 2016 13:03

Koniec piractwa coraz bliżej. Kończy się też znane nam granie




Piractwa na konsolach nie ma, wkrótce nie będzie go także na pececie. To jednak nie koniec problemów - wyeliminowanie nielegalnych gier odmieni sposób, w jaki gramy.

Far Cry Primal i Rise of the Tomb Raider będą kolejnymi grami, które skorzystają z zabezpieczenia Denuvo. Podobno Ubisoft zamierza użyć tego samego rozwiązania także przy pecetowej wersji swojego kolejnego hitu - The Division. A to oznacza, że "przepowiednia” pirackiej grupy ma coraz większe szanse na sprawdzenie się. Ekipa 3DM zajmująca się łamaniem zabezpieczeń wieszczyła niedawno kres piractwa - według członków w ciągu dwóch lat znikną nielegalne wersje gier. Wszystko dlatego, że technologii Denuvo zniszczyć się nie da, czego przykładem jest np. pecetowa edycja Just Cause 3. Szyfrujące oprogramowanie jest nie tylko skuteczne, ale też nieinwazyjne, co było zmorą wielu podobnych rozwiązań. Problem piractwa, z którym wciąż zmaga się branża filmowa, książkowa czy muzyczna, na pececie przestanie istnieć.

Piractwa nie ma


Więcej: http://technologie.gazeta...nam-granie.html

Marecki11 - Pią Kwi 22, 2016 09:46

Ja w przeszłości grałem o wiele więcej. Teraz niestety nie mam tyle czasu na gry komputerowe. Praca, dom praca. Siadam do komputera kilka razy w tygodniu aby pograć sobie w jakąś prostą gierkę i tym samym się odstresować.... Jest kilka gier, które lubię. Na przykład gry karciane. Dobrze gra mi się w pokera.
Fajna jest ta platforma:
https://www.pankasyno.pl/

Raz na jakiś czas sobie na niej gram.

zuzia.gola - Sob Maj 28, 2016 22:52

A grywacie w takie jak ta http://pl.islandoom.com/ darmowe gry przeglądarkowe? Jak Wam idzie? Zaczynam zabawę w tej akurat grze i wciąga mnie jak żadna do tej pory.
olubin - Wto Maj 31, 2016 14:23

Ja w ogóle nie przepadam za grami przeglądarkami. Dla mnie to strata czasu.
kociszcze - Czw Cze 09, 2016 15:13

A ja mam czasem wrażenie, że w nowych grach jest za dużo... fabuły. No tak szczerze, to prawda jest taka, że jak siadam do gry, to nie chcę się skupiać tak, jak, dajmy na to, przy czytaniu książki. Chcę po prostu pograć! Ponaparzać się z potworami, pounikać pułapek itp. A tu muszę zagłębiać się w meandry jakiejś historii. Fajnie jest w grze od czasu do czasu pogadać z jakąś postacią, ale ostatnio tego gadania jest za dużo względem samej rozgrywki.
Moska90 - Sob Sie 20, 2016 18:46

Super, czyli nie tylko ja gram w takie gry ;p Akurat dla WoWa warto się zarejestrować przez gamehag.com, bo jesli to zrobicie, to będziecie mieć dodatkowe zadania, za które zyskacie punkty i dodatkowe złoto i życia. Jeśli jeszcze to nie zrobiliście, to na co czekacie? :P
task - Pią Wrz 02, 2016 08:29

Ja co chwilę słyszę i czytam o tym,że nie będzie piractwa. Prawda jest jednak taka,ze te wsystkie zabezpieczena uderzają w prawdziwych graczy. Piraci zawsze znajdą jakiś sposób i jest to tylko kwestia czasu kiedy przełamia sie przez zabezpieczenia przygotowane przez deweloperów.
Druga sprawa to to,że w ostatnim czasie nie mam ochoty grać w gry platne. Nie mam tyle wolnego czasu. Wybieram głównie bezpłatne gry internetowe. Fajne jest Galaxy Defence:
http://www.valhalla.pl/gr...egoria/defense/ - tutaj mozęcie sobie poczytać o gierce.

fredro - Sro Lis 02, 2016 18:09

piractwo było jest i będzie, bo tak naprawde nie ma jak tego sprawdzic czy ktos jest piratem czy tez nie. Moim zdaniem jest to walka z wiatrakami.
NEVIL - Nie Maj 07, 2017 19:04

Prokuratura bada samookalczenia dzieci biorących udział w „grze” w internecie. Jest 20 przypadków




Śledztwo prokuratury ws. internetowej "gry", w której może dochodzić do samookaleczeń lub samobójstw nastolatków objęło ponad 20 przypadków z całego kraju, podała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Śledczy podają, że poszkodowani to dzieci od 11 do 14 lat

Szczecińska prokuratura w połowie marca br. wszczęła śledztwo ws. tej "gry" po tym, jak dotarły do niej informacje o trzech samookaleczeniach wśród dzieci. "Gra", o której po raz pierwszy pisano w mediach rosyjskich, polega na tym, że tzw. opiekun, wydaje jej uczestnikom różnego rodzaju polecenia i zleca zadania do wykonania, np. dokonanie samookaleczeń czy chodzenie po torach kolejowych. Media podawały, że ostatnim zadaniem w grze jest skok z dachu wysokiego budynku.

Śledztwo ws. "gry" w Polsce objęło ponad 20 dzieci w wieku od 11 do 14 lat z całego kraju - powiedziała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska. Jak dodała, prokuratura prowadzi postępowanie pod kontem namawiania do popełnienia samobójstwa.

Ze zgromadzonego w śledztwie materiału wynika na szczęście, że żaden z poszkodowanych nie targnął się skutecznie na swoje życie - powiedziała Biranowska-Sochalska, według której odnotowano jednak przypadki samookaleczeń osób pokrzywdzonych.

Rzeczniczka powiedziała także, że ze względu na dobro tego śledztwa prokuratura nie udziela więcej informacji w tej sprawie.

Za namawianie do samobójstwa, czyli przestępstwo z artykułu 151 kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

W połowie marca br. do szczecińskiej prokuratury wpłynęła informacja od jednego z dyrektorów szkół na Pomorzu Zachodnim, że uczniowie z jego placówki samookaleczyli się pod wpływem "gry". Chodziło o trójkę nastoletnich dzieci, które dokonały samookaleczenia na ramionach i przedramionach poprzez wycięcie ostrym narzędziem symbolu "f50".

Podobne postępowania prowadzi już kilka prokuratur w kraju. Sprawą oprócz prokuratury interesują się też Rzecznik Praw Dziecka, MSWiA i Ministerstwo Cyfryzacji. Prokuratura Krajowa zwróciła się o pomoc do Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Cyfryzacji o podjęcie działań na rzecz zablokowania stron internetowych, na których się znajduje. MEN rozesłało do kuratoriów list z ostrzeżeniem, które przekazano do szkół.

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w liście do nauczycieli i opiekunów dzieci zaapelował, o szczególne zwrócenie uwagi na najmłodszych, zwłaszcza tych, którzy nadmiernie korzystają z internetu, są klasowymi outsiderami, mają problemy w kontaktach z rówieśnikami lub w domu. Trzeba obserwować nastrój dzieci i uświadomić im, że z każdej aktywności w sieci mogą się wycofać - zalecają eksperci.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...t-20-przypadkow

kiper21 - Czw Cze 22, 2017 21:30

A propo gier komputerowych - prawda jest taka, że teraz o wiele, wiele lepsze są jednak te internetowe. Sam zachwycam się tym, jak ogromne rzesze fanów potrafią zdobyć. Zresztą, przestaje mnie to dziwić, bo kiedyś nie bylibyśmy w stanie grać w gry tak dobrej jakości bez dobrego internetu. Teraz? Każdy ma taki internet. Światłowody zrewolucjonizują świat! Fajny artykuł o tym napisali tutaj: http://poznan.naszemiasto...rt,t,id,tm.html - polecam.
Nemo - Pią Paź 13, 2017 13:43

Troche czasu minelo i zabezpieczenie Denuvo jest lamane juz w ciagu 24h. Takze nie ma mowy o zadnym koncu piractwa ;)
pita - Czw Gru 14, 2017 08:48

A czy możecie polecić jakieś szybkie gry, np przez przeglądarkę itd. Aby można było pograć w przerwie w pracy...
marta22 - Czw Gru 14, 2017 10:38

pita napisał/a:
A czy możecie polecić jakieś szybkie gry, np przez przeglądarkę itd. Aby można było pograć w przerwie w pracy...


A jaki typ gier konkretnie lubisz? Całkiem fajne są gry typu escape:
http://www.gierki.org/kategoria/gry-escape/ - znajdujesz się w zamkniętym pomieszczeniiu i musisz znaleźć sposób na to aby się z niego wydostać.

Jeśli wolisz coś z akcją to tutaj jest kilka gier typu bijatyki:
http://www.gierki.org/kategoria/gry-bijatyki/

Betka - Czw Mar 08, 2018 11:10

Mąż lubi pograć w serię Far Cry :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group